Dodaj do ulubionych

czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach?

23.08.05, 15:34
Ja nigdy nie przebręłam jeszcze przez tzw recenzje filmowe pisane przez
jakieś egzaltowane panienki o feministycznych ciągotach. Treści w tym zero a
opinie takie, że można je sobie w buty włożyć. Do kompletu dodam rysunek
poniżej, który ma zawierać "sztukę". Sztukę mięsa chyba. Ani to śmieszne ani
ładne. Prawie tak jak obrazy tej laski, która sika albo właśnie nie
zauważyła, że ma okres
Obserwuj wątek
    • marialaskipelna Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 05.09.05, 16:56
      O, widzę, że już ktos wcześniej zadał to pytanie:) Ale zdaje sie, że cała
      reszta jest zachwycona w 100 proc. treścią. No cóż. Dwoje to już coś:)
    • sumire Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 05.09.05, 17:15
      Od pewnego czasu od razu oddaję mojej mamie całość, niestety. Bez czytania.
    • bonasforza Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 07.09.05, 15:40
      Szczepkowskiej... styl pamiętniczka trzynastolatki...
      • sigrun Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 08.09.05, 09:58
        Felietonów Hit/Kit z ilustracjami zupełnie niemającymi nic wspólnego z tekstem.
        Z cyklu: "Dajmy zarobić artyście Iksińskiemu, więc jakieś miejsce trzeba mu
        zapewnić na łamach, nawet jak pasuje jak pięść do nosa, a jego artyzm to dzieło
        przypadku". Notabene felietony pisane przez równie mało reprezentacyjne
        osobiśtości, gnojace wszystko co nie jest trendy, jazzy i cool w pojęciu "AGORA
        correct", vedi zgnojenie koncertu Jarra zanim jeszcze się odbył.
        Felietonów Kingi Dunin - pretensjonalne i roszczeniowe podejście do świata,
        pretensjonalny i roszczeniowy styl, pretensjonalna i roszczeniowa treść, gdzie
        zawsze znajdzie się miejsce na opiewanie praw waginy, wyższości waginy, wolności
        waginy (w przenośni i dosłownie), nawet jak to nie ma żadnego związku z głównym
        tematem. No i ten image a' la wojująca feministka. Po przeczytaniu kilku wersów
        dostaję odruchów wymiotnych i nerwowo przewracam stronę.
        Resztę da się czytać.
    • emi_i_kot Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 08.09.05, 13:59
      Omijam szerokim łukiem:

      - przepisy Marty Gessler w stylu "weź dwa szparagi i ułóż je artystycznie na
      wielkim białym talerzu"
      - modę! (szarobure zdjęcie na całą stronę, w dolnym prawym rogu jakiś zamazany
      kształt i podpis "Sergio Rossi, 1250zł")
      - yntelygentne komiksy
      - felietony Joanny Szczepkowskiej
      - artykuły Marii Noszczyk (marzy mi się choć jedno pismo dla kobiet bez Marii
      Noszczyk)

      Wychodzi na to, że niewiele zostaje...
      • architekt22 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 11.09.05, 16:56
        ja rowniez:
        przepisy Marty Gessler w stylu "weź dwa szparagi i ułóż je artystycznie na
        > wielkim białym talerzu"
        > - modę! (szarobure zdjęcie na całą stronę, w dolnym prawym rogu jakiś
        zamazany
        > kształt i podpis "Sergio Rossi, 1250zł")
        > - yntelygentne komiksy
        > - felietony Joanny Szczepkowskiej
        > - artykuły Marii Noszczyk
        swietej kingi
        ale ponadto-WSZYSTKO!
        • katetoja Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 03.10.05, 11:49
          I koniecznie obok połóż lupę, bo inaczej nie zobaczysz szparagów he he he. Ale
          lubię jak gotuje Kręglicka:)
        • nastkaa77 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 19.02.06, 21:46
          ja nie wiem czy ta pani sie jeszcze wypowiada na lamach WO, ale jakies pol roku
          temu jeszcze (niestety) tam byla. Mianowice hit&kity k. s(zcz)uki.

          nie trawie pani, a jej problemy z wymowa mnie poprostu dobijaja.

          ble ble ble
    • gosiik Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 11.09.05, 19:23
      Duninowej
    • harfiarka Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 15.09.05, 10:31
      Zawsze omijam:
      1. modę
      2. urządzanie domu
      3. przepisy (niby dlaczego pismo dla kobiet musi zawierać przepisy? to takie
      seksistowskie)
      4. dziecinną Szczepkowską
      5. recenzje filmowe, bo literackie czytam
      5. panią Milską-Wrzosińską, jeśli się pojawia
      6. dwóch panów prowadzących głupkowate rozmowy z innym panem - wycięłam ich z
      pola świadomości tak skutecznie, że w tej chwili nie pamiętam, jak się nazywają)

      Zawsze czytam: Dunin, reportaże o kobietach (na ogół na bardzo dobrym poziomie,
      nawet jeśli dana postać wydaje się na pierwszy rzut oka mało interesująca),
      listy od czytelników, kącik psychologiczny (chyba że pisany przez Milską-
      Wrzosińską; wtedy patrz pkt. 5).
      • methinks Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 20.09.05, 16:12
        Jaki seksizm? DO GAROW!
      • kocham_wiosne Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 19.02.06, 08:56
        > 3. przepisy (niby dlaczego pismo dla kobiet musi zawierać przepisy? to takie
        > seksistowskie)
        moze dlatego,ze to nie jest pismo tylko dla kobiet?(np,.: czyta moj ojciec -jako
        pierwszy,bo najbardziej z calego domu lubi! i moj facet)+to wlasnie moj chlopak
        predzej korzysta z tych przepisow:)
    • marialaskipelna Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 16.09.05, 16:39
      Jeszcze, jeszcze! Powinni zatrudnic forumowiczów do robienia tego czytadła.
      Byłoby znacznie zabawniej! Uwielbiam złośliwych, inteligentnych ludzi:)
      • sigrun Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 16.09.05, 17:59
        Ach, zapomniałam o największym gniocie, czyli Styl Życia ergo jak wmówić
        czytelnikom, że te chłodne, starannie zaaranżowane sale ekspozycyjne pełnią
        funkcje przawdziwego mieszkania. Ot, chociażby numer 334 WO. Doprawdy trudno mi
        uwierzyć, że w mieszkaniu młodej pary z dwojgiem małych dzieci panuje aż tak
        nienaturalnie aseptyczny porządek. Zero oznak życia, zero zabawek przewalających
        się tu i tam, zero garnków, naczyń, zero czasopism rzuconych ot tak na stolik
        kawowy i wszystkie ściany idealnie białe (z dwójką maluchów?) - doprawdy istne
        SF, tak jak sypialnia rodziców, gdzie jedynym sprzętem jest materac (tudzież
        nieskazitelnie biała kapa) leżący na podłodze. Poza tym w wystrój większości
        mieszkania aż trudno uwierzyć, bo co za kretyn kupowałby książki o okładkach
        idealnie pasujących do obić mebli. Sama mam gigantyczne książkowe zbiory i wiem
        jaka to pstrokacizna. Ale może należę do tych ignorantów co kupują książki do
        czytania, a nie do wyglądania na półkach biblioteczki. Ponadto jestem na tyle
        mało zaradna aby wiedzieć, że białe kapy na meblach zupełnie nie sprawdzają się
        z dwójką szalejących szkrabów. Minimalistyczny wystrój to piękna rzecz. Też tak
        z Mężem planowaliśmy ;-) Tiaaa, obawiam się, że w rzeczywistości przawdziwe
        oznaki życia państwa gospodarzy i ich potomstwa podczas sesji fotograficznej
        przewałały się w wielkich stertach za plecami ekipy z WO. Przydałoby się więcej
        stylu życia, tego prawdziwego, a nie wydumanego.
        • harfiarka Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 16.09.05, 18:36
          O, i nie ustawiasz tych ksiazek kolorami? Niebieskich w pokoju niebieskim, a
          zielonych w zielonym? Nie daj Boze, moze ustawiasz je tematycznie i autorami?
          Kochana, zostajesz w tyle za wartkim nurtem życia i prawdziwie dobrym stylem.
        • marialaskipelna Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 20.09.05, 15:04
          A wiesz, że miałam w szkole koleżanki, które naprawdę kupowały książki tylko
          dla koloru grzbietu?! He he he. A teraz maja w domach muzeum zamiast życia.
          Sześć razy w tygodniu szorowanie podłóg i parapetów i nie daj Bóg, żeby ktoś
          zobaczył w zlewie kubek czy szklankę!
          Ja miałam minimalistycznie przez pierwszy rok, bo w ogóle nie miałam mebli he
          he he. Ale i tak starałam się żeby nie było jak w szpitalu. Teraz się zagraciło
          i jest dobrze:)
    • morze_czarne Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 18.09.05, 17:47
      nie czytam przepisów ani mody..) i jedno i drugie nie dla mnie..przepisy mam
      swoje, sprawdzone, jak i mode tez..) nawet nie podpatruje...)
      • marialaskipelna Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 26.09.05, 14:02
        właśnie przeczytałam opis posiadłości wiejskiej: plebania, kościół te sprawy.
        Miejsce piękne, to fakt, ale czteroosobowa rodzina pojedzie raczej do Egiptu na
        tydzien nić tam na trzy dni, bo w Egipcie będzie taniej! Sprawdziłam.
        • kiki_gdn Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 29.09.05, 21:13
          Ignoruję:
          - beznadziejną Szczepkowską
          - przepisy (o wymyślnym krojeniu marchewek)
          - czasami Duninową (zależy czy nie zrażę się tytułem)
          • kiki_gdn aha, no i jeszcze... 29.09.05, 21:16
            zapomniałam o najważniejszym:

            "fenomenalne" rysunki pod rubryką HIT/KIT, które jakiś nędzny artyścina tworzy
            siedząc na klopie. może się nie znam, ale naprawdę nigdy nie rozumiem przesłania
            tych dziadowskich malowideł!
      • fk90 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 29.09.05, 21:21
        a jak mozna "czytac" modę?
    • fk90 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 29.09.05, 21:20
      Kingi Dunin..blee co za feministka : |
      ALE NIE ROZUMIEM CO MACIE DO SZCZEPKOWSKIEJ??!! SĄDZE ZE JEST SWIETNA. NO CHYAB
      ZE JESTESCIE PESYMISTKAMI. A to szkoda : (
      • kiki_gdn Szczepkowska 29.09.05, 21:30
        :D:D:D A co to ma do pesymizmu??? Szczepkowska to stara baba, która się sili na
        styl 13-latki. Że niby jaka to ona jest beztroska, etc. Ale nie zapominajmy, że
        za to jej płacą i niektórzy ludzie to kupują...
      • ardzuna Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 30.09.05, 14:21
        fk90 napisała:

        > Kingi Dunin..blee co za feministka : |

        Nie rozumiem; twoim zdaniem to źle?
        Feminizm to dowód rozsądku kobiety, a ze w szczegołach (czasem dość istotnych)
        się z Dunin nie zgadzam, to już insza inszość.
        • fk90 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 04.10.05, 16:57
          A jak facet jest szowinistą to dobrze...?
          • ardzuna Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 06.10.05, 21:04
            Coś ci się te dwa trudne słowa pomyliły. Szowinist(k)a z feminist(k)ą. Wiem,
            oba kończą się na "inist(k)a", ale jeśli masz słownik, to sobie sprawdź, co oba
            znaczą. Glowa do góry, to nie takie trudne. Zyczę dużych sukcesów w dalszym
            zdobywaniu wiedzy o świecie!
    • magic00 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 15.10.05, 12:38
      zasadniczo omijam:
      -przepisy kulinarne
      - artykuły o kosmetykach i modzie
      , ale to dotyczy prawie wszystkich gazet
    • hajota Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 15.10.05, 21:00
      Materiałów reklamujących misy drewniane po 485 zł sztuka.
    • grimma Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 16.10.05, 12:03
      nie czytam dunin..
      nie czytam M. gessler czytac
      hity/kity
      mody
    • tees1 szczepkowskiej i dunin 17.10.05, 16:53
      • magula-lu Re: szczepkowskiej i dunin 18.10.05, 19:04
        Rysunki pod Hit/Kit są świetne,uwielbiam je strasznie dziwi mnie,że tak wiele
        osób ich nie lubi.Sądziłam,że od nich wszyscy zaczynają,oczywiście po liście
        tygodnia.Nie czytam Dunin i Szczepkowskiej.
        • katetoja Rysunki? 19.10.05, 11:13
          Co ci sie podoba w tych bazgrołach. Facet i dziewczyna leżą. Ona mowi:
          porozmawialabym. On: Co?. Ona: Nic. Koniec sceny. Przeciez to głupie.
          • ardzuna Re: Rysunki? 19.10.05, 18:16
            Ja tez je bardzo lubie. Sa szalenie wyrafinowane.
            • sigrun Re: Rysunki? 20.10.05, 08:34
              Jasne... Jak dorabianie filozofii do niczego, tak trendy w tych czasach. Kilka
              lat temu Wo miało naprawdę dobrych grafików. Pamiętam artykuł o Japonkach
              mieszkających w Polsce i wręcz genialne ilustracje inspirowane malarstwem zen.
              Brawa dla autora :-) Obecnie jedynie Grupie Tworzywo zdarzają się przebłyski.
              Jednak co jest "wyrafinowanego" w babie z obwisłymi cyckami (kreska prymitywna
              chyba nie z założenia, ale z braku umiejętności) i głupawymi wierszykami rodem z
              przedszkola, które tak się mają do zawartości felietonu jak przysłowiowy piernik
              do wiatraka? To jednoznaczne z określeniem zawartości Cats jako najbardziej
              wysublimowanej formy ars amandi w sztuce wizualnej. Natomiast w kwestii panny
              Bogackiej nie będę się czepiać strony technicznej, bo nie ma się czego czepiać,
              jednak w kwestii merytorycznej będę polemizować - i to bardzo. Wystawy
              indywidualne - OK, masowe opanowanie rynku trendnych czasopism dla trendnych dam
              jako ilustratorka felietonów - NIE, bo nie wszędzie jej kreska pasuje. Koniec,
              kropka.
              • ardzuna Re: Rysunki? 20.10.05, 19:31
                sigrun napisała:

                > Jasne... Jak dorabianie filozofii do niczego, tak trendy w tych czasach.

                Przykro mi, ze ich nie czujesz. Wymagaja bardzo abstrakcyjnego poczucia humoru.
                • katetoja Re: Rysunki? 27.10.05, 16:51
                  Wyrafinowanego poczucia humoru potrzeba dla "Latajacego cyrku MP". Tu raczej
                  faktycznie trzeba być trendy.
                  • ardzuna Re: Rysunki? 27.10.05, 21:10
                    No coz, kwestia gustu. "Latajacy cyrk MP" wymaga wyrafinowanego poczucia humoru
                    w polowie, a w drugiej jest przaśny. Oczywiscie wiem, podnosze teraz reke na
                    swietosc, bo w Polsce MP jest hipermodny i nie wypada go nie lubic nawet w
                    polowie.
    • katmoso Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 22.10.05, 13:59
      porad psychologicznych, mody, przepisów od zawsze
      a ostatnio Szczepkowskiej, recenzji, listów
      wygląda na to, ze została tylko Dunin, reportaż czy biografia i Świetlicki z
      Dyduchem. coraz mniej rzeczy godnych uwagi.
      nie wiem czy tylko ja zauważam, że WO stały sie takie wygładzone - coraz mniej
      poruszajacych artykułów, a tematy niewygodne jakby nie istniały. coraz wiecej
      za to o mężach, seksie, dzieciach. ja wiem że to jest ważne także, ale mamy na
      rynku mnóstwo pism, które o tym traktują. poczytałabym o nierównościach
      płacowych, urlopach rodzicielskich, kobietach, które pozostawione same sobie z
      dziećmi jakos daja sobie radę, aborcji, schorzeniach kobiecych i o tym jak są
      traktowane przez lekarzy, losach lesbijek, kobiet niepełnosprawnych, tych ze
      wsi, nurtach feminstycznych. panie redaktorki niedługo się zakopią w tych
      poradach łóżkowo-pieluchowo-kuchennych i ich produkt stanie sie już wybitnie
      niestrawny dla kobiet, które chwilowo bądź z założenia realizują sie w innych
      sferach.
      • katetoja Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 27.10.05, 16:53
        A widzicie pewnien dysonans? Z jednej strony ciuchy za ciężką kasę, z drugiej
        porady dla gospodyń domowych. Dla kogo jest ta gazeta? Bogate tylko oglądają, a
        mniej zamożnym porada za grosz?
        • totalna_apokalipsa Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 20.02.06, 16:41
          Ja już dawno nei kupuje WO w formie gazety. Przyzwyczaiłam sie, ze to co mnie
          najbardziej interesuje, czyli reportaż numeru i Dunin są w wersji
          elektronicznej, a w reszcie tej gazety normalnie nic nei ma. Strasznie sie
          skiepściła - kiedyś można było sobie przeczytać np. cały reportaż o Sarze
          Kane, teraz to jakieś opowieści dziwnej treści - albo jakaś wieś, albo młoda
          matka,chuda modelka i opis kremu za 1300 zł...Jakby nie było też kobiet >40
          rozmiar, matek 40 letnich, kremów za 30 zł, które sa fajne i czegokolwiek poza
          takim gettem 5 tematów.Słowem , nie mam pojęcia, kto jest grupą docelową ,ale
          takie reportaze jak ostatni wywiad z Bogucką to pojawiaja sie tam raz na rok ,
          ostatnio...A skoro taki boom na macierzyństwo nastolatek to moż e WO wydadzą
          pzrewodnik po wszystkich najnowoczesniejszych metodach antykoncepcji , solidny,
          rzeczowy i wyczerpujący, a nei pisemkowy:P
          • totalna_apokalipsa Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 20.02.06, 16:48
            Aha, no i wreszcie ktoś powinien zaczać tam pisać cos o
            książkach/filmach/sztuce na jakims poziomie, a nei KiT-Hit, bo z tego to na
            pewno nikt nic nie wie, z całym szacunkiem do piszących...
      • marialaskipelna czy ta gazeta jest bardziej feministyczna, czy 17.02.06, 17:00
        bardziej promatkowa?
        • eglantine Re: czy ta gazeta jest bardziej feministyczna, cz 20.02.06, 13:41
          A dlaczego widzisz tu jakąś sprzeczność?
        • de_m0nika Re: czy ta gazeta jest bardziej feministyczna, cz 05.03.06, 21:58
          marialaskipelna napisała:

          > bardziej promatkowa?


          Feministka to nie kobieta, która chciałaby być traktowana jak mężczyzna, tylko
          kobieta, która chce byc traktowana jak człowiek. Feminizm popiera
          macierzyństwo, przeciwstawia się zaś szykanowaniu matek (np przez pracodawców,
          ubezpieczenia itd)
          Feminizm jest po to, żeby kobieta nie była tyle praw, ile obowiazków- realnie,
          nie w teorii. Feminizm obala mity i przesądy i w dużej mierze przyczynia się
          do "proojcostwa".


          Ale fakt- pieluchy i gary w zestawieniu z modą i wystrojem pomieszczeń,
          zdominowały społeczną stronę przekazu WO.
          • de_m0nika Re: czy ta gazeta jest bardziej feministyczna, cz 05.03.06, 22:01
            de_m0nika napisała: a raczej chochlik namieszał:


            > Feminizm jest po to, żeby kobieta nie była tyle praw, ile obowiazków-
            realnie,
            > nie w teorii.

            a miało być:

            Feminizm jest po to, żeby kobieta MIAŁA tyle praw, ile obowiazków- realnie,
            nie w teorii.
      • de_m0nika Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 05.03.06, 21:47
        katmoso napisała:

        poczytałabym o nierównościach
        > płacowych, urlopach rodzicielskich, kobietach, które pozostawione same sobie
        z
        > dziećmi jakos daja sobie radę, aborcji, schorzeniach kobiecych i o tym jak są
        > traktowane przez lekarzy, losach lesbijek, kobiet niepełnosprawnych, tych ze
        > wsi, nurtach feminstycznych. panie redaktorki niedługo się zakopią w tych
        > poradach łóżkowo-pieluchowo-kuchennych i ich produkt stanie sie już wybitnie
        > niestrawny dla kobiet, które chwilowo bądź z założenia realizują sie w innych
        > sferach.


        Równie niestrawny stał się dla kobiet realizujących się w sferze pieluchowo-
        garkowej, z w/w powodów:-))
    • balbiga MODA - KOSZMR 22.10.05, 22:27
      • rybaczka Re: MODA - KOSZMR 23.10.05, 20:09
        hmm ja czytam tylko listy do redakcji, czasami jakis temat(np nowy jork-mieszkanie)+ kuchnia oczywiście jeżeli mnie interesuje temat np szarlotki:))
    • mariareis Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 31.10.05, 23:26
      Nie czytam wszystkiego co nie dotyczy mojego życia - czyli mody (dziwnej),
      gotowania (nienawidzę ,a muszę od czasu do czasu),kosmetyków (dziwne ceny,
      takie niespotykane w Tesco czy Avonie)poza tym czytam całą resztę, choć wkurzam
      się od czasu do czasu (pogaduchy panów - choć teraz zniknęły,Szczepkowska stara
      malutka,kit/hit - takie cool, trendy itp. że tam są chyba jakieś
      kompleksy?,listy czytelników - niektóre "poetyczne", pisane pod tę książkę i
      wodę,co to je można dostać w nagrodę).W ogóle często wyczuwam tam kółko
      wzajemnej adoracji,gdyby nie reportaże i sylwetki i czasami Dunin to zrobiłby
      się z tego drugi "Twój Styl".
      A Latający Cyrk jest świetny.
    • ula76 Re: :) 17.02.06, 17:25
    • zazulka.1 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 19.02.06, 01:55
      Szczepkowska sobie juz dawno odpusciłam , dziecinnieje na stare lata. Przepisy
      omijam łukiem,sa jakies kosmiczne. I od razu przeskakuje modę i kosmetyki , po
      1 nie ma co czytać , po2 nie te ceny.szkoda papieru.
      • daniel40 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 19.02.06, 04:37
        Omijam artykuły o modzie, a także porady pseudodoktorów i pseudopsychologów
        (patrz:"Kobieta i drapieżny kapitalizm" - parę wypowiedzi pana Starowicza oraz
        innych "autorytetów" i już zebrało mi się na wymioty). Poza tym czytam wszystko.
        Lekturę "Obcasów" zawsze zaczynam od genialnych felietonów pani Kingi lub pani
        Joanny, pózniej przechodzę do przepisów kulinarnych (gotowanie to moje hobby).
        Lubię też recenzje (prawie zawsze się z nimi zgadzam), dział Styl życia i wiele
        innych...
        • konopielka80 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 19.02.06, 23:27
          felietonów Szczepkowskiej
          przepisy przeglądam tylko po "tytułach"
    • vesper_lynd Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 11.03.06, 12:19
      Nie czytam felietonów Dunin, denerwuje mnie wybiórczość, agresja i mielenie od
      lat tych samych tematów. Ani to już nie szokuje jak kiedyś-kiedyś świeżością i
      siłą wyrażania poglądów, ani p.Dunin jakoś nigdy mnie nie zachwycała.
      Szczepkowska - dajcie spokój, takie fiu-bździu i pitolenie o niczym. Ma to być
      czarowne i lekkie, cudownie optymistyczne, a wychodzi kupa w sreberku i udaje
      cukierek :P
      Poza tym irytuje mnie Qchnia Art. Gessler i jej artystyczne dania-nic, które
      chyba tylko do jedzenia oczami się nadają... ale Kręglicką uwielbiam!
      Kosmetyki i "trędy w makijażu" można sobie darować, moda do przejrzenia, ale
      raczej żeby się zainspirować, bo nie dla mnie czółenka za 1500zł.
      Hity/Kity czytam tylko dla przyjemności porównania swojego zdania z cudzym, bo
      niekiedy punkt widzenia jest dość ciekawy i każe mi spojrzeć w trochę inny
      sposób na film,książkę,płytę z muzyką. Rzadko się zgadzam, ale lubię poczytać,
      co czasem wściekła femina wyciągnie z np. spektaklu teatralnego który
      widziałam ;)
      A rysunki pod tą rubryką może nie powodują estetycznych orgazmów, ale są często
      zabawne i MAJĄ TREŚĆ, niekiedy surrealistyczną. Ale nie każde poczucie humoru
      je zniesie.

      Ogólnie - nie wyobrażam sobie soboty bez Obcasów :)
    • vampire666 Re: czego nigdy nie czytacie w Wysokich Obcasach? 26.03.06, 14:28
      NIGDY nie czytam Szczepkowskiej - jej felietony są tak durnowate, że aż mnie
      skręca (przepraszam, ale musiałam to z siebie wyrzucić...). Szczepkowska to
      według mnie najsłabszy punkt WO, który ciągnie tą gazetę o dwa poziomy w dół.
      Kinga Dunin - czytałam ją kiedyś, ale teraz też mnie denerwuje. Jest za bardzo
      przegięta - trąci radykalizmem nawet bardziej od mojego proboszcza (w drugą
      stronę, rzecz jasna), a nie lubimy takich fanatycznych spojrzeń na świat -
      każdy wie, że nie dobrze jest, gdy jakiekolwiek poglądy zaczynają przesłaniać
      zdrowy rozsądek...
      Rysunki pod recenzjami są przyjemne i lubię je, (choć czasem również nie
      wychodza najlepiej...) i - uwaga - nie czepiajcie się, że nie pasują do
      artykułu, bo to NIE JEST ilustracja, a osobna rubryka.
      Kit-Hit - jeśli czytałam książkę lub oglądąłam film, o którym jest mowa - lubię
      poczytać o innym spojrzeniu. Jeśli nie czytałam i nie widziałam - nie zaglądam
      tam, bo te recenzje nie spełniają swojego podstawowego zadania - nie potrafią
      powiedzieć, czy warto się za coś zabrać, czy nie.
      Reportaże - chyba kiedyś były lepsze. Choć zdarzają się nadal ciekawe, np. o
      Hance Bielickiej. Aczkolwiek czasem wychodzi im masło maślane na kilka stron,
      jak np. w ostatnim numerze - vide: samopomoc kobieca. Nie dobrnęłam do końca.
      Moda - baaaardzo dobre zdjęcia :) na prawdę, jestem zwykle pod wrażeniem. To
      chyba jedna z moich ulubionych części :) tak trzymać!
      Nie czytam przepisów. Są dziwne i nie życiowe :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka