czarnaba 08.10.05, 08:19 Jak zawsze świetny tekst, Panie Jacku! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
benito1980 Re: Bomżycha 08.10.05, 10:21 Zajrzyj do Wysokich Obcasów - to jest koniec. I jak widać zamierzony. Super Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: Bomżycha 08.10.05, 11:43 benito1980 napisał: > Zajrzyj do Wysokich Obcasów - to jest koniec. I jak widać zamierzony. Tam też się urywa? Mi to nadal wygląda na błąd popełniony w pośpiechu. A reportaż świetny. Na własne oczy widziałem dworzec leningradzki i "parapet". Ale "bomżychów" wtedy jeszcze nie było... Xe. PS. "Bywszyj Inteligientnyj Cziełowiek". Miodne. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
benito1980 Re: Bomżycha 08.10.05, 15:58 O Jezu, bo MA się urywać, taki zabieg (świetny zresztą!) Właśnie o to chodzi, żebyśmy się domyślali, co z tymi chłopami. Poczytaj trochę książek, to zorientujesz się w czym rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
carroty Re: Bomżycha 10.10.05, 12:52 'bomżów' nie 'bomżychów' :) Bomż - бомж - rodzaj męski bomżycha - бомжиха - rodzaj żeński... Sa tu od dawna, na wszystkich dworacach i nie tylko. Oczyszczaja miasto z wszystkich smieci, ktore dadza sie sprzedac... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Bomżycha 08.10.05, 11:42 Szkoda, że nie wiadomo, o się stało z tymi 17-stu chłopami i nią na Uralu...Boże, jaki dziwny tekst i jaka dziwna kobieta.. Po jaką cholerę ona odeszła z tego domu, pozbyla się emerytury? Przez dumę, honor? Diabli wiedzą przez co... Odpowiedz Link Zgłoś
coralgolnyc Re: Bomżycha 08.10.05, 13:42 jak to 'nie wiadomo co sie stalo'? uzyj swojej imaginacji.. a tak poza tym, to JA PIORKUJE !!! kiedy sobie tak siedze z nogami na biurku popijajac poranna kawe,NY za oknem,to mnie ten artykul szokuje i fascynuje jednoczesnie, troche jak film o dzikich zwierzetach w National Geographic :)) HA!! ale wystarczy,ze jutro przestawi mi sie w glowie klepka,zostane bromzycha i taka historie bedzie mozna napisac o mnie ? kto wie...wolalabym nie ,ale kto mi to moze zagwarantowac?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
trioszka Re: Bomżycha 08.10.05, 13:24 czarnaba napisała: > Jak zawsze świetny tekst, Panie Jacku! Zgadzam sie. Reportaz pasjonujacy a to zanurzenie w zyciu bomzow nie bylo latwym wyzwaniem. Przerazajace jest to, ze matka kilkorga dzieci zyje na ulicy, utrzymujac rownoczesnie kontakt ze wszystkimi. Wyobrazacie sobie cos takiego w waszym zyciu ? Odpowiedz Link Zgłoś
marekgdan Re: Bomżycha 17.10.05, 19:57 fascynujace sa reportarze Hugo-Badera ma facet talent!MISTRZ nad MISTRZE!chce jeszcze panie Jacku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Niezłe. Naprawdę niezłe. A już się bałem po relacj 08.10.05, 16:10 z Chin, że Pana gwiazda gaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
canii Re: Bomżycha 08.10.05, 21:51 no i co ma wynikaćz tego artykułu ?? Przeczytałam 2 strony, resztę przeleciałam bo po co mam czytać o ruskich pijakach? Może o naszych byłoby bardziej ciekawe? albo o paryskich? O londyńskich jeszcze nikt nie pisał a tam chlą jak w Moskwie mniej więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bomżycha 11.10.05, 11:05 canii napisała: > no i co ma wynikaćz tego artykułu ?? Przeczytałam 2 strony, resztę przeleciałam > bo po co mam czytać o ruskich pijakach? Może o naszych byłoby bardziej ciekawe? > albo o paryskich? O londyńskich jeszcze nikt nie pisał a tam chlą jak w Moskwie > mniej więcej. Alkoholizm na całym swiecie wygląda podobnie , ale w wypadku ruskiego jest sprawą ideolo. Naszych meneli tez się czasem kreuje na bohaterów , jakkolwiek by to śmiesznie nie wyglądało , ale ruski menel - to ho ho! On z sama ruskoscia walczy ! Zapraszamy do rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Bomżycha 11.10.05, 15:58 A jak! :))))I nawet ma takich narodowych przedstawicieli jak Jerofiejew chocby:) Odpowiedz Link Zgłoś
snwbrd Re: Bomżycha 08.10.05, 23:51 Tekst jest świetny. Poza tym już z czystej ciekawości sprawdziłem, że jedyną medalistką Białorusi w \lillehammer była Swietłana Paramygina. Może to być córka naszej Bomżychy? Odpowiedz Link Zgłoś
ip2 Re: Bomżycha 15.10.05, 15:36 > Tekst jest świetny. Poza tym już z czystej ciekawości sprawdziłem, że jedyną > medalistką Białorusi w \lillehammer była Swietłana Paramygina. Może to być > córka naszej Bomżychy? Też sprawdziłem: Ljudmila Lyssenko zajęła 50-te miejsce w biegu na 7,5 kilometra (Paramygina była druga). Moim zdaniem dodaje to tekstowi - raczej niż ujmuje - autentyczności, bo dla matki dumnej z córki nie ma naprawdę znaczenia, które to było miejsce w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Pieknie sie czytalo. Dobrze, ze jeszcze ktos tak 08.10.05, 23:54 pisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
block-buster Bez watpienia-najmocniejszy tekst Jacka od lat... 09.10.05, 14:36 Strzal w dziesiatke.I ten smak zycia na marginesie.Bardzo dobry tekst,przy ktorym reportaze z Chin gina w niebycie.Pan Jacek to na dzis pioro nr jeden reportazu w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 nie Boska, ale piekielna 09.10.05, 18:05 co ta nieszczęśliwa kobieta miałaby mieć wspólnego z Matką Jezusa Chrystusa? Ten artykuł to zamierzony skandal religijny. Takie działanie dla poklasku to podłość. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski a ja chetnie kupie jego ksiazke 09.10.05, 22:31 www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=2090 bardzo interesujacy artykul Odpowiedz Link Zgłoś
dublin2 Re: Bomżycha 10.10.05, 23:42 Podchodzilam do tego tekstu ja do jeza. Rosja, podla rzeczywistosc, bieda. Bylo, wiem, slyszalam, znam z opowiesci. Ale cos mnie korcilo. Wcieleniowka, reportaz uczestniczacy! Kurcze, pamietam jak pisalam takie reportaze wiele lat temu. Byly najtrudniejsze. Zaczelam czytac wczoraj, dzis nie ocknelam sie jeszcze. Siedze tam razem z wami, czuje smrod, slysze rozmowy, zimno mi, glodna jestem, zerkam na zegarek (kiedy to sie skonczy??? i wroce do hotelu???), wciaz mysle - jak ona , oni moga tak zyc? Spedzam z wami nadal ten dzien i noc... Od lat nie zdarzylo mi sie przeczytac tak wysmienitego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
downunderguy Re: Bomżycha 11.10.05, 17:43 jaka fascynacja - bida? popatrzcie wokolo jest wieksza - szokujace zbrodnie w polinezji to nuda - sel-a-vi a la sowiet na dworcu to powiastka na dobranoc - nie wspomne o us syfie - tu niby w spokojnym ozz sa wieksze dramaty - w sydney bezdomny rzadko przezyje 10 lat na ulicy - najczesciej jest pobity , czasem podpalony przez pijanych gowniarzy - tu nie zarobi nic i nic nie urzebrze - dadza mu ochlapy wiec incjatywa zadna - najczesciej wegetuje - z mojego podworka przyklady - 60cio letni niemiec koczowal na lawce przystanku autobusowego przez 8m-cy na Elzabeth Bay, mial chore nogi, robil pod siebie, mission bet przywozilo mu posilek raz dziennie. raz w tygodniu zabierali go i myli i ubierali w czyste szmaty - jak w kawce po smierci okoliczni ludzie wyprawili mu stype a moze cieszyli sie ze juz nie smierdzi - 75cio letni polako - w helmie i wojskowym polskim plaszczu do ziemi pchal wozek dziecinny z calym swoim dobytkiem przez ponad 5 lat przez centrum sydney, spal na lawce w hyde parku przed sheraton hotel - bal sie gowniarzy - i tak go dopadli i podpalili - prasa wydziwiala ten przypadek przez kilka dni - winnych nie wykryto - ciekawe w soviecie nie morduja, mlodziez rozdaje ruble bomzycha ma sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
moherowyberet Lillehamer;p 12.10.05, 09:34 Nie warto sprawdzac czy faktycznie byla taka medalistka. Tekst fajny, ale najlepszy był ten o kobietach, które rozbierając się zbierały jakiś pyłek w Gruzji. Brawo Panie Jacku, oby tak dalej. Brawo Gazeto, cieszy, że reprezentujesz najwyższe standardy dziennikarskie. A publika łyka, łyka, łyka.... Odpowiedz Link Zgłoś
fgghg Re: Bomżycha 12.10.05, 19:04 Bardzo przepraszam, moze komus to i na szkodzi, ale korzysc tak samo moze byc - przetlumaczylem ten artykul na rosyjski i nadrukowano to tylko co na Inosmi.ru. Baaardzo ciekawe komentarze Rosjan. www.inosmi.ru/stories/05/09/02/3453/222938.htmlPozdro. --------------------- kijow.e-stoisko.com Odpowiedz Link Zgłoś
piranioza Re: Bomżycha 12.10.05, 19:10 WOW... co za moc... dawno nie czytalem czegos tak fajnego. Odpowiedz Link Zgłoś