bambosze_babuni 21.01.06, 07:03 'szwedzkie miasta przeżywają baby boom' "baby boom"? a to już po polsku nie można??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
landri83 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 21.01.06, 09:18 Szkoda tylko, ze juz nawet w tym artykule uzywane jest sformulowanie polityka prorodzinna, ktore weszlo do naszego slownika. Szwedzi nie prowadza polityki prorodzinnej, tylko rownosciowa i pronatalistyczna (prourodzeniowa). Dlatego maja takie efekty, bo nawet nie probuja zepchnac kobiety ponownie tylko do sfery rodzinnej i domowej, jak nasi politycy, lecz rzeczywiscie umozliwiaja im powrot do pracy, opieke nad dzieckiem itp. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 dlaczego Polki nie moga miec wiecej dzieci? 21.01.06, 10:12 Kamienica w Lodzi , wprowadzamy sie z rocznym synkiem, zerkam ze naprzeciwko mieszka para tez z jednym chlopcem, hmm bede miala kolezanke? Po paru miesiacach widze ,ze juz jest dwoje dzieci , po roku nastolatek ,takze mieszkajacy w tamtym mieszkaniu, przestaje sluchac glosno muzyki ,jego maloletnia dziewczyna urodzila syna,ooo widze tez ze siostra ,ktora z nimi mieszka tez chodzi z wozkiem , trace rachube ,hmm chyba w tych trzech pokojach ,zyja 3 rodziny ,dwaj bracia z kobietami i siostra samotnie wychowujaca dziecko. Nie nie skumpluje sie z nimi, ciagle bluzgi na placzace dzieci jakos mnie odstraszaja, z czego ta wspolnota zyje, przerazaja mnie torby splesnialego chleba wyrzucane przez nich , wiec chyba nie gloduja?? Ciagle licze ich dzieci ,bo tyle sie o tych beczkach slyszy... Uff wyprowadzamy sie do duuuzo wiekszego mieszkania , gdy pakuje ostatnie rzeczy znow ze zdziwieniem stwierdzam ,ze ja mam wciaz jedno a zona najstarszego wlasnie wnosi 3 dziecko po schodach , a narzeczona malolata znow chodzi w ciazy. Podziwiam determinacje, pewnie teraz zaluja ,ze na becikowe nie poczekali ...Czuje ulge, ze nie beda mnie budzily bluzgi na dzieci . Moje male idzie wlasnie do przedszkola , uff moge spokojnie wracac na rynek pracy ,moze przed 40 pomysle o siostrzyczce . Tak ,ale z myslenia sie dzieci nie biora ,czego "nauczyli" mnie sasiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
speev Re: dlaczego Polki nie moga miec wiecej dzieci? 22.01.06, 12:28 a w Polsce to dzieci znajduje się w kapuście lub w burakach (bo innych sposobów to KK zakazuje jako grzeszne) - a że areał buraków i kapusty sie zmniejsza, to i liczba nowych buraków i głąbów spada. Odpowiedz Link Zgłoś
siemowit4 a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop macierzy 22.01.06, 13:52 ński to GW-no krzyczy, że "nas nie stać"... tylko ciekawe czy przy takim podejściu będzie nas stać za 20 lat wypłacać emerytury Odpowiedz Link Zgłoś
autumn_mist Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 22.01.06, 14:08 > ciu będzie nas stać za 20 lat wypłacać emerytury Alez "lyberaly" i "byznesmeny" maja na to recepte: zlikwidowac ZUS, wprowadzic dobrowolne prywatne ubezpieczenia spoleczne. Odlozysz sobie kase w prywatnej ubezpieczalni, na koncie, w funduszu, w zlocie - bedziesz mial emeryture. Nie masz kasy by odlozyc, bo zarabiasz 800 zl (tyle pan przedsiebiorca raczy ci placic, bo sam musi budowac przeciez trzecia wille i nie ma biedaczysko po prostu, by zaplacic ci wiecej) - trudno, bedziesz na starosc lub gdy choroba cie dopadnie, wyjadal ze smietnikow lub zdechniesz po prostu ku chwale naszego wspanialego pseudokapitalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
r-mi Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 22.01.06, 14:51 Jesteś wprost genialny. Jabyś nie zauważył że i tak na to płacimy. Wszystko jest zabierane z pensji, żeby po kilkudziesięciu latach wypłacać ci głodową emeryturę (a najlepiej żebyś zdechł w przedostatni dzień - zanim jeszcze jesteś pracownikiem a nie emerytem). Za twoją kasę ZUS buduje sobie szklane siedziby, dzieci prezesów rozbijają się najnowszymi modelami BMW a jak pieniędzy trzeba na wypłaty dla pielęgniarek albo emerytury - to ich nie ma. Za darmo nawet do dentysty nie pójdziesz (a jak już pójdziesz to lepiej od razu wyrwij ząb zamiast stosować średniowieczne metody leczenia - i tak płatne). I po co mi takie ubezpieczenie? I tak jak będzie trzeba to zdechnę w oczekiwaniu na karetkę albo nie przyjmą mnie do żadnego szpitala - bo nie będzie miejsc. A jak będę chory to albo przyjdzie mi czekać w kolejce na kostuchę albo mi pomoże jakaś fundacja lub kolosalna łapówa. Pierwsza lekcja z ekonomii - pieniądze nie rosną na drzewach i wszystko ma swoją cenę, nawet zdrowie. Dopuki ludzie tu nie zmądrzeją to nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 22.01.06, 22:11 r-mi napisał: > Wszystko > jest zabierane z pensji, żeby po kilkudziesięciu latach wypłacać ci głodową > emeryturę Zdumiewa mnie taka logika, muszę przyznać bardzo częsta. Składki ZUS - owskie nie wystarczają na bieżące emerytury, ale oczywiście pokrywają ogromną wiekszość. Mówi się, że ZUS marnotrawi. Ale jego wydatki własne to 1, czy 1,5% ogółu funduszy (w towarzystwach emerytalnych ok. 10%). "Szklane domy" kłują w oczy - gdyby ZUS przenieść do baraków, może dałoby się zaoszczędzić 0,1%, czyli podnieść emerytury o 1zł na każdy tysiąc. Gdyby emerytury miały nie być "głodowe", składka musiałaby byc wieksza. Ale podobno ona jest już bardzo duża. Ocena systemu ZUS owskiego jest skażona subiektywnością. Prawdą jest, że system zaniża emerytury zamożniejszym i mężczyznom, dodając ponad wpłaconą składkę, przede wszystkim kobietom. Pracują one do 55 lat a pobieraja emeryturę potem jeszcze ze trzydzieści. Ale to przeciez nasze matki, żony, czy biedyś będą córki. Nic w przyrodzie nie ginie. Wczesne emerytury dla kobiet mają i sens pronatalistyczny, bo bardzo wiele kobiet w wieku 55 lat staje się akurat babciami i często ich pomoc umożliwia następnemu pokoleniu ich córek i synowych godzić rodzicielstwo z pracą. Jestem za tym by jakoś powiazać tak wczesne emerytury kobiet z rolą babci - nie tylko statystycznie. Ale jak to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
autumn_mist Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 23.01.06, 00:20 > Mówi się, że ZUS marnotrawi. Ale jego wydatki własne to 1, czy 1,5% ogółu > funduszy (w towarzystwach emerytalnych ok. 10%). "Szklane domy" kłują w oczy - > gdyby ZUS przenieść do baraków, może dałoby się zaoszczędzić 0,1%, czyli > podnieść emerytury o 1zł na każdy tysiąc. Otoz to. ZUS nie bierze 10% na potrzeby wlasne, bo nie jest nastawiony na zysk, jak prywatne firmy. Druga sprawa - uzyskanie np. renty z ZUSu w przypadku choroby jest oczywiste, a z prywatnym trzeba by sie pewnie dlugo procesowac. Wszelkie hasla typu zlikwidowac ZUS to idiotyczny belkot pazernych bizmesmenow, a czasami niestety tez glupawych pracownikow, ktorzy nie potrafia myslec perspektywicznie i zabezpieczyc sobie przyszlosci. Gadanie o "szklanych domach" to debilizm juz do potegi. Prywatna ubezpieczalnia z pewnoscia miescilaby sie w baraku... Rozumiem, ze niektorym nie podoba sie przymus placenia skladek ubezpieczeniowych, ale... to jest jeden z elementow cywilizowanego panstwa. Rownie dobrze moze sie komus nie podobac ruch prawostronny albo to, ze nie moze ot tak zarabac sasiada siekiera, bo go nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_slask Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 23.01.06, 10:59 Po pierwsze ZUS tylko dzieli pieniądze, podczas gdy fundusze je zarabiają, więc zdecydowanie wolę, gdy moje pieniądze pracują. Po drugie ZUS jako model opracowany za czasów Bismarcka miał podstawowe założenie i dlatego mógł funkcjonować: odpowiednia piramida społeczna. Mówiąc prosto - ludzie się mocno mnozyli ale nie mogli żyć za długo, a tym samym na jednego niepracującego przypadało kilku pracujących - dzisiaj się to mocno zmieniło i wbrew pozorom to nie jest skutek bezrobocia tylko wręcz przeciwnie - wzrostu średniej długości życia. Skutek tego będzie taki, że ( zakładając że jesteś w miarę młodym człowiekiem - około 30-40 lat ) będziesz płacił całe życie a emerytury nie dostaniesz wcale albo grosze i nie mów mi o złych kapitalistach tylko weź i sobie policz ile powienieneś ( powinnaś ? ) dostać emerytury płacąc ją tylko od płacy minimalnej i zakładając 0% inflacji. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 23.01.06, 12:11 Wiesz co, Wj_2000, wypchaj Ty się z takimi pomysłami na babcię! Mnie tam ani w głowie, gdy już stanę się babcią, przejść na emeryturę po to, żeby córce lub synowej umożliwić "godzić rodzicelstwo z pracą". Niech same o tym rozsądnie pomyślą, bo ja mam całkiem nne plany. I nie ma w nich miejsca dla "babci - Polki". A rządzący niech może trochę pomysłów zapożyczą ze Szwecji, a nie - piep... o "świętej roli kobiety" czy innej "matce/babci - Polce". Odpowiedz Link Zgłoś
a1nd2 -----------------------nie będzie równouprawnienia 22.01.06, 14:52 Z wszystkiego tego, co pięknie zostało w artykule napisane wynika, że to od samych kobiet (a nie np od duzo wiekszej niz dawniej dostepnosci srodkow antykoncepcyjnych, czy tez od wspanialych pomyslow towarzyszy w rzadzie) zalezy, czy beda rodzily dzieci czy nie. Mielismy wiec tradycyjny model rodziny, gdzie matka pracowala w domu, rodzila i wychowywala dzieci, a zmierzamy wkierunku modelu nowoczesnego, gdzie matka i ojciec pracuja po rowno i tak samo zajmuja sie dziecmi. z czego wynika zmiana kierunku? dlaczego kobiety przestaly chciec siedziec w domu, rodzic i wychowywac dzieci, a zaczely chciec pracowac? po prostu doszly do wniosku, ze to drugie jest wazniejsze/ciekawsze, niz to pierwsze. kobiece ambicje staly sie meskimi ambicjami. nie odmawiam przy tym kobietom prawa do posiadania takich czy innych ambicji. po prostu zwracam tylko uwage jaki jest efekt takiego zjawiska. w wiekszosci krajow, gdzie takie zjawisko jest silne i ktore nie chca lub tez nie stac ich na wspomaganie kobiet w dazeniu do zaspokajania zarowno ich ambicji zawdowych jak i rodzinnych, efektem reorientacji zawodowej kobiet jest gwaltowny spadek liczby dzieci. w zasobnej szwecji jest inaczej, ale - okazuje sie, ze wciaz dzietne kobiety musza pracowac wiecej niz mezczyzni i maja mniejsze szanse na realizacje swoich zawodowych ambicji, a ojcowie - nie wiadomo dlaczego - nie chca tak dlgo przebywac z dziecmi, jak zdaniem politykow powinni w celu odciazenia swoich zon. co jednak musialoby sie stac, zeby zblizyc sie do stanu pozadanego? mezowie powinni takze przeorientowac swoje ambicje i zamaist dazyc do sukcesu zawodowego realizowac sie wychowujac dzieci. jaki jest w tej logice problem? taki, ze facet niegdy nie urodzi dziecka, nigdy wiec nie bedzie dla niego tym, kim jest dla niego matka, i vice versa - dziecko nie bedzie dla niego tym, kim jest dla matki. trudno oczekiwac, ze mezczyzni, ktorych rola bylo zawsze zapewnianie matce i dziecku schronienia i srodkow do zycia, nagle zamienia sie z kobietami na role, i zamiast pracowac i zdobywac pieniadze, beda siedziec w domu i zajmowac sie dziecmi. taka sytuacja wymagalaby o wiele drastyczniejszych zmian w ambicjach mezczyzna niz te, ktore w ciagu ostatnich kilkudziesieciu lat zachodza w ambicjach kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: -----------------------nie będzie równouprawn 22.01.06, 22:57 Rozpisał się nam a1nd2 i co? jakieś wnioski? konkluzje? NIC. Ponarzekał, wypisał parę obiegowych, stereotypowych bzdur i ... już. Od samych kobiet zależy czy będą miały dzieci? Jasne. A od kogo? Księdza na ambonie? Premiera? Świętego Mikołaja? Dostępność środków antykoncepcyjnych jest o tyle "fajna", że daje kobietom możliwość decydowania kiedy i ile chciałyby mieć dzieci. No i zapobiega patologiom takim jak wczesne lub "przypadkowe" macierzyństwo. Czy zależy od tego czy kobiety będą miały dzieci? - również. A1nd2 ubolewa nad tym, że tradycyjny model rodziny odszedł do lamusa i teraz kobiety mają "męskie ambicje" (a co to takiego jest do cholery?) i że panowie za tymi zmianami (hmmm...) nie nadążają. Agrumentem na poparcie tej tezy jest fakt, że kobiety rodzą dzieci. Jakby to przesądzało o tym, kto ma się dzieckiem zajmować (do pełnoletności oczywiście), gotować obiady, mieć mniej absorbującą (czyli mniej płatną) pracę, prać, sprzątać, itp., itd. Myślenie bardzo stereotypowe, żeby nie powiedzieć infantylne. Niestety, ale obecne realia już "wymuszają" zmiany w myśleniu niektórych "samców". Jeżeli to pani przynosi do domu wiaderko pieniędzy, a pan niestety grosiki, albo też nie ma pracy wcale, to chowa te rzeczone "męskie ambicje" do kieszeni, zakasuje rękawy i zajmuje się dziećmi i domem - czy mu się to podoba, czy nie! Tak się składa, że pracowałam w szwedzkiej firmie. Dla Polaków szokiem było to, że facet po ślubie przyjął nazwisko żony. A kiedy urodziło im się dziecko a on (będąc na kierowniczym stanowisku wysokiego szczebla) poszedł na urlop macierzyński - no to po prostu facetom z Polski w głowie nie mogło się pomieścić... Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: nie będzie równouprawn - eeee tam.... 22.01.06, 23:38 >. trudno oczekiwac, ze mezczyzni, ktorych rola bylo zawsze zapewnianie matce i > dziecku schronienia i srodkow do zycia, nagle zamienia sie z kobietami na > role, i zamiast pracowac i zdobywac pieniadze, beda siedziec w domu i zajmowac > sie dziecmi. Dlaczego trudno? Moj maz zrezygnowal przez rok z pracy i zostal w domu z dziecmi. Po prostu w tym okresie mialam lepsze ubezpieczenie, lepsze warunki emerytalne (nawet jesli nie zarabialam wiecej), bardziej 'bezpieczna' prace, i dlatego poszlam do pracy a on zostal w domu. Moje ambicje nie mialy nic z tym wspolnego, decyzja byla najpraktyczniejsza z mozliwych. Jestesmy malzenstwem od 20 lat i nigdy nie uslyszalam od mojego meza ze zaluje straconego roku. Jego kariera nie ucierpiala na tym, wprost przeciwnie, zamiescil ten rok w swoim CV i wielu przyszlych pracodawcow komentowalo ze dzieki tej notatce wygrywal z innymi kandydatami na stanowisko - bo swiadczylo to o jego otwarciu na nowatorstwo, na praktycznosc postepowania, a takze o jego poczuciu odpowiedzialnosci. On sam mowi ze dzieki temu okresowi zwiazal sie z dziecmi jak zaden ojciec - byc moze okres nastoletni naszych dzieci przezylismy bez wiekszych burz wlasnie dlatego ze mialy w nim przyjaciela a nie 'tylko' ojca? Poza tym nauczyl sie wysmienicie gotowac. Poniewaz ja rowniez dobrze gotuje sprawia mi ogromna frajde, ze mamy podobne pasje i mozemy razem przyjemnie spedzac czas. Wiekszosc naszych 'tradycyjnych' znajomych po 20 latach malzenstwa raczej unika swoich wspolmalzonkow jak moze. Gadanie, ze nie nalezy oczekiwac od mezczyzn przystosowania sie do zmiany sytuacji jest ublizajaca mezczyznom. Czyzby naprawde kazdy mezczyzna byl glupszy i mniej zaradny niz kazda kobieta? Czy faktycznie slowo 'ojciec' oznacza dawce spermy i to wszystko? Pamietam, ze moj ojciec zmienial pieluchy mojej mlodszej siostrze, pral, karmil i bawil sie z nami calymi godzinami wielokrotnie powtarzajac ze NIC nie sprawia mu wiekszej radosci jak bycie z nami. Nie wiem skad jestes a1nd2 ale najwyrazniej mezczyzni w Twoim srodowsku nie sa godnymi nasladowania. I jeszcze jedno: praca zarobkowa nie jest wynikiem potrzeb ambicji. Nigdy nie byla. Ani dla mezczyzny ani dla kobiety. Praca zarobkowa jest i byla wynikiem potrzeb finansowych rodziny. I ja i moj maz marzylismy o tym by jedno z nas moglo zostac w domu z dziecmi dluzej nie tylko jeden rok kazde. Nigdy nas nie bylo na to stac. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: -----------------------nie będzie równouprawn 23.01.06, 12:39 a1nd2 napisał: > w zasobnej szwecji jest inaczej, ale - okazuje sie, ze > wciaz dzietne kobiety musza pracowac wiecej niz mezczyzni i maja mniejsze > szanse na realizacje swoich zawodowych ambicji, Prawda, ale jakiś krok we właściwym kierunku został zrobiony. Dobre choć i to. > a ojcowie - nie wiadomo dlaczego - > nie chca tak dlgo przebywac z dziecmi, jak zdaniem politykow powinni w celu > odciazenia swoich zon. Wiadomo, wiadomo: z prostego wygodnictwa. > co jednak musialoby sie stac, zeby zblizyc sie do stanu pozadanego? mezowie > powinni takze przeorientowac swoje ambicje i zamaist dazyc do sukcesu > zawodowego realizowac sie wychowujac dzieci. A dlaczego nie? Tyle tylko, że coś takiego nie stanie się ani na komendę, ani z dnia na dzień, bowiem potrzebna jest zmiana mentalności, a to wymaga czasu. > trudno oczekiwac, ze mezczyzni, ktorych rola bylo zawsze zapewnianie matce i > dziecku schronienia i srodkow do zycia, nagle zamienia sie z kobietami na > role i zamiast pracowac i zdobywac pieniadze, beda siedziec w domu i > zajmować sie dziecmi. Natomiast niewielu siedzącym w domu (naszym bezrobotnym, na przykład, na których pracują żony, bo to one jeszcze mają pracę - bywa i tak) i niezapewniającym nikomu niczego, przeszkadza popijanie piwka na okrągło z kolegami pod sklepem. Gdybyś przeczytał artykuł uważniej, dostrzegłbyś, że nie chodzi o "zamienianie się rolami", a o - nazwijmy to - wyrównanie ról. > taka sytuacja wymagalaby o wiele drastyczniejszych zmian w ambicjach me > zczyzna niz te, ktore w ciagu ostatnich kilkudziesieciu lat zachodza w > ambicjach kobiet. O właśnie o te zmiany chodzi. Szwedzi są na dobrej drodze, a ich polityka nienajgorzej służy zwiększeniu liczby urodzeń. Może warto popracować nad owymi "zmianami w ambicjach", choćby po to, żebyśmy się nie wyludnili z kretesem? Odpowiedz Link Zgłoś
blaszka75 Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 24.01.06, 11:29 chcesz mi powiedzieć że płacąc co miesiąc do ZUS-u 1000 zł spędzę emeryturę na Majorce? Odpowiedz Link Zgłoś
clr Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 23.01.06, 07:51 -------------------------------------------------------------------------------- NALEZALOBY SPROSTOWAC ZE GLOWNIE TO SZWEDKI ARABSKIEGO POCHODZENIA - NIECH KTOS POWIE ZE PRZESADZM??? Odpowiedz Link Zgłoś
clr Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 23.01.06, 07:51 -------------------------------------------------------------------------------- NALEZALOBY SPROSTOWAC ZE GLOWNIE TO SZWEDKI ARABSKIEGO POCHODZENIA - NIECH KOS POWIE ZE PRZESADZM??? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: a gdy u nas PIS i LPR chcą wydłużyć urlop mac 23.01.06, 16:44 A nieprawda. Mieszkam w "lepszej dzielnicy". Jak sie zrobi pogoda to zageszczenie wozkow jest duze i to zwraca uwage. Tak samo w instytucie (w pracy) jestem jedna z trzech osob nie majacych dzieci. Na okolo 40 mlodych osob - Szwedow. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: dlaczego Polki nie moga miec wiecej dzieci? 22.01.06, 19:01 do speev: to miało być śmieszne? Czy ty speev tak naprawde myslisz? Jakby nie było przestań popijać piwko tylko dowiedz sie co naprawde KK głosi w tych sprawach. To jest spora organizacja, i to dobrowolna, wiec może jednak coś w niej jest dobrego. Wydaje mi sie, że Twoje poglądy są oparte na przestarzałych komunistycznych materiałach antykościelnych. Dziadek ci je pożyczył? Odpowiedz Link Zgłoś
talos13 Re: dlaczego Polki nie moga miec wiecej dzieci? 22.01.06, 22:09 tak to jest piekny przyklad . jak wychowac te dzieci jaka im przyszlosc zapewnic. co ich czeka . naprawde trzeba sie zastanowic,czy warto w takich warunkach jakich zyjemy gdzie prawa czlowieka staczaja sie na dno.w tym demokratycznym rozboju gdzie liczy sie tylko pieniadz, gdzie wartosci czlwieka sa zrownane do zera. a ci co posiadaja daza do nowego rozwoju niewolnictwa. wiec dlatego nie ma nic dziwnego ze polki nie chca miec dzieci i nie tylko polki - cala europa. Odpowiedz Link Zgłoś
clr Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 07:48 NALEZALOBY SPROSTOWAC ZE GLOWNIE TO SZWEDKI ARABSKIEGO POCHODZENIA - NIECH KOS POWIE ZE PRZESADZM??? Odpowiedz Link Zgłoś
srebrnarybka Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 21.01.06, 10:58 Piszecie o wyrzutach sumienia pracujących Szwedek. A może warto zastanowić się czy kiedykolwiek, w pokoleniu naszych babć, prababć etc. niepracujące matki zajmowały się dziećmi tyle, ile dziś pracujące, którym pisma psychologiczne wmawiają, że nie można dziecka na chwilę zostawić pod opieką innej osoby, jest szpanem nie chodzić na imprezy, jak się ma dziecko (tzn. opowiadać o tym z dumą na imprezie, na którą się przyjdzie), należy odrabiać lekcje za dzieci i obsługiwać je stale, chodzić z nimi do przedszkola, bo się zapłaczą po rozstaniu z mamusią, nie odmawiać niczego etc. Tego wszystkiego spełnić się nie da bez względu na to, czy się pracuje, czy nie, i stąd się biorą wyrzuty sumienia. Dawniej matki znacznie mniej zajmowały się dziećmi i żadnych wyrzutów sumienia nie miały, bo nikt im nie wmawiał, że to potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 21.01.06, 16:59 Zgadzam się ze srebrnąrybką, dobrze napisany artykuł, może wysłac kopię do naszych mało kumatych polityków? Odpowiedz Link Zgłoś
k_rol Re: 22.01.06, 11:39 A ja sie nie zgadzam. Dzis dzieci maja do wyboru mame, tate lub telewizor. Coz to za wybor? Dawniej w domu zawsze ktos byl, czekal na dzieciaka. Jak to wyglada dzisiaj? Dzis rodzice kupuja polprodukty , z ktorych w pospiechu cos przyrzadza podczas gdy kiedys trzeba bylo isc na targ czy do sklepu, kupic jarzyny, mieso itd.Mamuski i tatusiowie nie mieli samochodow, hipermarketow i macdonaldsow. Wiem, ze kazdy chce zyc i ze nie wszyscy rodzice maja ochote na poswiecanie sie dla dzieci. Tak, poswiecanie, bo jest to przestawienie swojego zycia na zupelnie inny tor. Ale w zyciu juz tak jest , ze tylko czasem mozna robic to na co ma sie ochote. Tylko czasem... Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: 22.01.06, 14:57 Tak, ale i swoboda dzieci była większa. Biegaliśmy po podwórkach, sami w grupie dzieciaków chodziliśmy na sanki itd. Starsze dzieci opiekowały się młodszymi. Teraz puszczone samopas dzieci to kojarzą sie z patologią. "Dobry rodzic" zawozi dziecko do szkoły, odwozi na angielski, basen czy tenisa, zabeira na zakupy do marketu i czasem idzie z nim do kina. Niby ciągle z nim jest, ale jakos nie chciałabym tak żyć non stop pod kuratelą i w rytm godzin pracy matki i ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
beers dawniejsze wychowanie 22.01.06, 19:30 Dawniej dziećmi - oczywiście w tych lepiej sytupowanych rodzinach - zajmowały się nienie, bony i francuskie guwernantki, a cały kontakt fizyczny i emocjonalny rodziców z dziećmi odbywał się podczas dwóch godzin popołudniowej herbaty w jadalni..... Ale wiecie co, wydjae mi się, że to wcale nie było takie złe! Było więcej rygoru i dyscypliny, ale później dzieci nie wyrastały na rozwydrzonych młodzieńców i głupawe nastolatki. Miały bardziej poukładane w głowach i wcześniej dojrzałe do dokonywania dojrzałych wyborów.... Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 21.01.06, 17:34 Dobry tekst. Mam 24 lata i o dzieciach to w najśmielszych marzeniach nie myślę. Przeraża mnie sytuacja w Polsce. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 21.01.06, 20:56 A ja myślę, tylko że niekoniecznie w Polsce chcę je miec Odpowiedz Link Zgłoś
antykretyn [...] 22.01.06, 11:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Polska wymiera 22.01.06, 11:43 Jeśli "dzietność" w Polsce wynosi 1,22 to znaczy, że jest tragicznie. Jednak prawda jest dużo gorsza. Emigracja młodych osób (w tzw. "wieku rozrodczym" albo wprost z dziećmi) sięgnęła liczby z lat osiemdziesiątych. Na znikomą dzietność nałoży się błyskawiczne starzenie społeczeństwa wywołane odpływem młodych i częściowo w średnim wieku. Widać rozwój sytuacji w Polsce nie odpowiada młodym. I jest coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
r-mi Re: Polska wymiera 22.01.06, 14:37 Nie dziwię się że rodzicom odniechciewa się w Polsce posiadać jakiekolwiek potomstwo. Sytuacja polityczna kreowana przez święto**bliwe staruchy w moherowych beretach z radia maryja i faszystów z LPR na pewno jest dla młodych dosyć niewygodna. Na szczęście jesteśmy w UE. Ludzie inteligentni i odważni - wyjadą a staruchy i chołota - jak już nie będzie z kim walczyć - pozagryzają się na wzajem i zdechną tu w nędzy. Nawet politycy bo nikt już nie będzie miał chęci uczciwie pracować za 500zł/miesiąc na ich diety, o emeryturach dla starców nie wspomnę. W polsce widoczna jest szczególnie chęć zaszczucia każdego o jakichkolwiek odmiennych poglądach oraz traktowanie kobiet przedmiotowo. Chęć kupienia ludzi i zrobienia z nich ku_rew - politykom wydaje się że za 400 zł becikowego każda kobieta wyzbędzie się swoich poglądów, przez następne 25 lat będzie myć gary, sprzątać i biegać do sklepu po piwsko swojemu mężowi. Niestabilna polityka, przekręty dotyczące praktycznie każdej większej firmy. Stanowione prawo i zakazy jest wynikiem koalicji rządzących i religijnych fanatyków. Przecież to szambo nie kraj. Trzeba stąd zjeżdżać jak najszybciej (zanim się jeszcze da), stare babcie po społu z faszystami spalą wszystkich "innych" po katolicku na stosach albo spełnią obietnice i "zrobią to co hitler z żydami". To MY jesteśmy porzebni im a nie oni nam. Politycy niech dalej pier**olą o górnikach, opiece socjalnej, rozliczeniach i podaży kapusty. Wykupią nas kraje rozwinięte technologicznie i będziemy chińczykom/japońcom/niemcom czyścić buty. Z resztą już nas wykupili i w swoim własnym kraju większość ludzi żyje jak przysłowiowe dziady pracując po 10 godzin dziennie. Dziecko w tym kraju? Nie dzięki. Ja stąd spadam a świętobliwe i nieskazitelne - umoralniające nas na każdym kroku szmaty niech sobie tutaj zbudują drugi IRAN. Bezemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars jasne z enie odpowiada mlodym 23.01.06, 02:54 bo to tempy poddany wlywom kosciola zaklamany kraj. Wyjechalem z rodzina za granice z zona ktora nie chciala wyjezdzac. Teraz zona nawet nie chce o Polsce slyszec. Mamy po 32 lata. Bawcie sie dalej becikowe spoleczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
hrydz Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 11:49 dokladnie, po co uzywac obcych slow skoro mozna je zastapic polskim. Rozumiem taka sytuacje tylkow tedy gdy czegos sie po polsku nie da powiedziec. Kompleksy mamy czy jak? Proba dowartosciowania sie do swiata zachodniego poprzez uzywanie takich zwrotow?? Generalnie dla socjologoa i psychologa bylby to ciekawy temat badan. Odpowiedz Link Zgłoś
synowie3 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 12:19 w Szwecji czy w innym kraju skandynawskim jest lepiej bo społeczeństwo aktywnie uczestniczy w życiu swojego kraju a politycy to co obiecują przed wyborami to po wyborach wykonuja i nie bawią się w czystki jak u nas ważniejszy jest tam człowiek a szczególnie dziecko a nie jakieś historie sprzed lat kto komu kiedyś nadepnoł na odcisk ogromne znaczenie ma też to że 50% polityków to kobiety pierwiastek kobiecy ociepla politykę i zwraca jej uwagę na elementy codzienne, że ważniejsze jest dobro rodziny, syte mądre potomstwo(a w konsekwencji rosną mądrzy młodzi ludzie, którzy zapewnią swym najbliższym godną starość)a nie to kto kogo pokonał 100, 150 czy 200lat temu, albo jaki kupić wóz czy samolot bojowy mój apel : MŁODE MAMY AKTYWNIE WALCZCIE O SWOJE MIEJSCE W TYM KRAJU, JESTESCIE DLA NIEGO BARDZO WAŻNE, NIECH W KOŃCU ŚWIAT POLITYKI TO ZOBACZY pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martin_luther Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 13:58 "dokladnie, po co uzywac obcych slow skoro mozna je zastapic polskim." Wielkiemu obrońcy polszczyzny proponuję niniejszym: - naucz się pisać z polskimi znakami - naucz się unikać kalek językowych ("dokładnie"). - popraw gramatykę ("dowartosciowania sie do swiata zachodniego") A potem dopiero bierz się za obronę polszczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
slovas Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:14 Jestem studentem socjologii i pamietam, że w podręczniku do demografii J. Holzer nazywał zjawisko wysępujące po wojnie w wielu krajach, właśnie w ten antypolski sposób. Proszę o jakiś zgrabny polski odpowiednik, patrioto! Odpowiedz Link Zgłoś
talos13 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:51 tak to jest inna sprawe ze szwedkami nie wiem jakie szwedki maja na mysli . nie chce byc rasita bo ci panowie hipokryci liczyli czesc szwedzkich mozulmanow ktorzy zalewaja kraje europejskie to jest jak nowotwor ktory zdlawi europe ale dobrze nam tak jesli tego nie widzimy. bo tak jak jest wszwecji to nie trzeba pracowac rob dzieci dostaniesz zapomoge i zyjesz ja k krol.cala walka naszych przodkow o demokracje i prawa czlowieka poszla na mare.bo zjawia sie nagle w moim domu pierwotniak ktory nie toleruje naszych praw i rosci sobie prawa primitywne przywiezione ze soba. i zaczyna nam grozic wiecie jak : WASZE KOBIETY ROBIA 1 DZIECKO NASZE 4 DZIECI ZA 10 LAT NIE BEDZIE WAS . Odpowiedz Link Zgłoś
grzybowa1 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 12:20 A ja własnie też chcę mieć dzieci, i to tutaj, w Polsce. Mało tego, wprowadziliśmy z małżonkiem to pragnienie w czyn i teraz jestem w 5 miesiacu ciaży. Tylko my jakoś nie zakładamy że dziecko będzie potrzebowało najdroższych przedmiotów do otaczania się, ani my, nie potrzebujemy najpierw lepszego, większego auta, domu z ogrodem, telewizora,tysięcy super poradników, zestawu kina domowego i tym podobnych pierdół. Wystarcza nam to co mamy, koniec z końcem wiążemy i wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
autumn_mist Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 14:03 Popieram! :) Tatusiowanie jeszcze przede mna (moze za jakies 5 lat), ale zgadzam sie z Toba w 100%. Dziecko potrzebuje przede wszystkim milosci i akceptacji. Jedyne, w co warto zainwestowac, to WYKSZTALCENIE dziecka. Nie tylko formalne, "papierowe", ale ogolne: by wyroslo na swiatlego czlowieka bez kompleksow. A poki co w Polsce mozna to zrobic prawie za darmo. Sam koncze juz doktorat i caly czas korzystalem z panstwowych szkol, niepotrzebne mi byly korepetycje itp. a tym bardziej, pierdoly takie jak dom z ogrodkiem, samochod i kino domowe. > przedmiotów do otaczania się, ani my, nie potrzebujemy najpierw lepszego, > większego auta, domu z ogrodem, telewizora,tysięcy super poradników, zestawu > kina domowego i tym podobnych pierdół. Wystarcza nam to co mamy, koniec z > końcem wiążemy i wystarczy. Ja tez zawsze uwazalem, ze pogon za dobrami materialnymi jest bez sensu. Jakos wcale mnie nie cieszy kupowanie pie.. uwazam to za zbyteczne. Tak zostalem wychowany. Moi dziadkowie i rodzice byli nauczycielami albo naukowcami. Nauczono mnie, ze nie wazne sa w zyciu pieniadze, wazne jest, co sie wie, umie, co sie robi. Pieniadze czesto przychodza jako konsekwencja powyzszego, ale nie sa celem samym w sobie. Ludzie, ktorzy tlumacza, ze czekaja z rodzicielstwem, az sie dorobia, by dziecku zapewnic dobre warunki, zwyczajnie klamia. Sa zbyt leniwi, by podjac sie wychowania dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 12:55 Ile masz dzieci, Autumn_mist? Odpowiedz Link Zgłoś
greg_slask Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 14:06 Widzisz i to jest problem. To, że Tobie wystarcza to co masz wcale nie oznacza że wszystkim musi wystarczać. Wiem, że stwierdzisz, że jestem skończonym prymitywem ale co mnie obchodzi jakiś doktorat ? Mam wykształcenie jakie mam i lepsze nie jest mi potrzebne. Wybacz, ale to jest dokładnie takie samo myślenie. Każdy coś innego uważa za ważne dla niego i super i tak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 14:20 >Sam koncze juz doktorat > Tatusiowanie jeszcze przede mna (moze za jakies 5 lat) Czyli czekasz z zalozeniem rodziny, az skonczysz doktorat, i prawdopodobnie az odbedziesz staze postdoktorskie (jeden lub dwa), i zdobedziesz stala pozycje zawodowa. Jesli staze beda za granica, zarobisz i zaoszczedzisz prawdopodobnie tyle, ze stac cie bedzie na kupno mieszkania. I wszystko w porzadku, to jest rozsadne, i sama wlasnie tak zrobilam (dziecka oczekuje w maju). Tylko jakim prawem krytykujesz ludzi, ktorzy 'czekaja z rodzicielstwem, az sie dorobia'. Robia przeciez to samo, co ty? > Ludzie, ktorzy tlumacza, ze czekaja z rodzicielstwem, az sie dorobia, by > dziecku zapewnic dobre warunki, zwyczajnie klamia. Sa zbyt leniwi, by podjac > sie wychowania dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 14:27 Ale potrzebujecie rzeczy podstawowej - mieszkania. A w Polsce mlode malzenstwo (nawet stosunkowo niezle zarabiajace) nie jest w stanie miec wlasnego mieszkania, o ile a) rodzice nie kupia; b) nie odziedzicza po przodkach; c) nie odloza malzenstwa i dzieci na tyle pozno (po 30-tce), aby przedtem na nie zaoszczedzic (i to raczej z pracy za granica niz w Polsce). Wasz przypadek to byl ktory? Moj c), siostry i szwagra b) - ale na wieksze ich nie stac, i przy dwojce dzieci stac nie bedzie, mimo ze razem zarabiaja okolo 5000 netto. Nie opowiadaj o domu z ogrodem czy super-aucie, ludzie nie decyduja sie na dzieci z powodu braku rzeczy podstawowej - wlasnego dachu nad glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 14:38 Zgadzam się z przedmówcą, to właśnie brak mieszkań jest główną przyczyną, dla której większośc ludzi odkłada decyzję o dziecku na bliżej nieokreśloną przyszłośc. My z mężem, mimo że mamy pracę w Polsce, jesteśmy zmuszeni wyjechac minimum na rok do Anglii by uzbierac na mieszkanie, skutkiem czego o dziecko zaczniemy się starac będąc już po 30stce. Ale nic nie możemy poradzic, nie mamy bogatych krewnych, którzy kupiliby nam mieszkanie i musimy radzic sobie sami. Nie żalę się byanjmniej, tylko denerwuje mnie gdy ktoś mi mówi, że ludzie są za wygodnie itp. W końcu trzeba miec to minimum godności i prywatności, aby zakładac rodzinę. Może są i tacy, którzy gnieżdżą się z dziecmi u teściów i uważają, że jest ok, ale nie wszyscy mają tak niskie wymagania Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 12:21 Zapraszamy do Polski. Od razu im sie odechce. Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Skąd ten zachwyt?! 22.01.06, 14:13 "Szwedzki współczynnik dzietności wynosi obecnie 1,75 i oblicza się, że w najbliższej przyszłości podniesie się do 1,85 (dla porównania w Polsce współczynnik ten wynosi 1,22, we Włoszech - 1,25, w Hiszpanii - 1,24)". Przecież to oznacza tylko, że Szwedzi wymierają nieco wolniej niż Polacy - zastępowalność pokoleń jest zapewniona dopiero przy współczynniku dzietności 2,1. W dodatku wciąż rośnie udział nowonarodzonych muzułmanów, a ich pozostawanie w niewielkiej mniejszości to przecież warunek pomyślnej przyszłości Szwecji (i każdego kraju), m.in. zachowania swobód i dobrobytu. W Polsce jest jeszcze o wiele gorzej (katastrofalny spadek zaludnienia w z wiązku z brakiem urodzeń zaczną wkrótce uzupełniać właśnie muzułmanie), ale to jeszcze nie powód do zachwytów nad Szwecją. Wymieranie jest przejawem słabnięcia cywilizacji zachodniej i jej prawdopodobnej samozagłady dokonywanej przez coraz marniejsze pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gintonic Re: Skąd ten zachwyt?! 22.01.06, 15:19 nie ma to jak obiektywizm i samokrytycyzm. naprawdę uważasz, że nasza (?) europejska cywilizacja zbliża się ku upadkowi? w końcu nic nie jest wieczne ale smutno się robi jak sobie człowiek pomyśli, że żyje w schyłkowej epoce, i co miało sie odkryć to już było. ale tak poważnie - możesz rozwinąć to ostatnie stwierdzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: Skąd ten zachwyt?! 22.01.06, 15:21 Swieta prawda. Zastanawiam sie jak wygladaja proporcje wsrod nowonarodzonych dzieci. Moze sie okazac, ze muzulmanska mniejszosc ma polowe wszystkich dzieci, czyli to oni podbijaliby statystyki (podobnie jak we Francji), a rodowici Szwedzi maja srednie podobne do polskich i wloskich Odpowiedz Link Zgłoś
paseo Re: Skąd ten zachwyt?! 22.01.06, 15:38 Jest wlasnie dokladnie tak.wszystko wskazuje na to,ze wraz ze wzrostem stopy zyciowej maleje chec do rozmnazania sie.Tym bardziej,ze w dzisiejszym swiecie przecietny czlowiek nie moze pogodzic kariery z opieka nad dziecmi.To prawo sziala nieublaganie.Juz maleje przyrost w Chinach i niektorych krajach afrykanskich.Wszystko wskazuje na to,ze wodleglej przyszlosci na ponownie zarosnietej lasami planecie beda zyly niewielkie,wysoko rozwiniete spolecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
intelligo Re: Skąd ten zachwyt?! 22.01.06, 18:03 Na te lasy to bym jednak nie liczyła... vide Amazonia Odpowiedz Link Zgłoś
semese Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 16:06 A ciekawe, jak ta wielodzietność została policzona. Autorka nie wspomina, że w Szwecji rocznie niemal tyle samo par bierze ślub, co się rozwodzi. Dużo ludzi zawiera związek małżeński kilkakrotnie. Stąd często można mieć nawet i dziesięcioro dzieci, ale w tym tylko dwoje biologicznych (reszta to np. dzieci kolejnych mężów lub ich byłych żon). No tak, a poza tym wszystkie wartości tradycyjne są oczywiście "be". Nie wiem czemu, ale jakoś nie pociąga mnie "model szwedzki", a tekst jest generalnie do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
ktos.inteligentny Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 17:22 semese, napewno możesz lepiej uargumentować swoje stanowisko. Zdanie "nie wiem czemu, ale jakoś nie pociąga mnie 'model szwedzki', a tekst jest generalnie do bani" jest średnio ciekawe. Krytykom szwedzkiego modelu przypomnę że: 1) Dzietność rośnie. Może przekroczy 2,1 a może nie. Nie przesądzajmy. 2) Nawet jeśli nie wzrośnie bardziej, to i tak polskie rozwiązania wydają się znacznie mniej skuteczne. Na społeczeństwo nikt rozsądny się nie obraża, tylko proponuje efektywne rozwiązanie problemu. 3) Wysoka dzietność w rodzinach muzułmańskich nie tłumaczy zjawiska, gdyż jak łatwo sprawdzić, zarejestrowanych wyznawców islamu w Szwecji jest około 200 tysięcy zaś Szwedów 9 milionów. Imigracja została zatrzymana ponadto i nie ma tam sytuacji ciągłego napływu na dużą skalę. Odpowiedz Link Zgłoś
polf Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 16:13 No cóż. W Szwecji wydaje się pieniadze na dzieci, u nas na polityków. Ot cała tajemnica... Odpowiedz Link Zgłoś
adamc-1980 Polska to pyerdolony skansen!! 22.01.06, 17:01 I tyle na ten temat...coraz mniej mi sie chce wracac do ojczyzny :/ Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 masz racje- polska to moherowy skansen- panstwo 22.01.06, 19:50 wyznaniowej jednej slusznej religii/sekty zydowskiej z przed 2000 lat .... Odpowiedz Link Zgłoś
xx23 Re: masz racje- polska to moherowy skansen- panst 23.01.06, 13:22 luteranie sa w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
ramelov Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 17:02 Ale to jest wciąż dzietnośc poniżej 2,1, któe ma zapewniać zastępowalnośc pokoleń. A to oznacza, że wciąż będzie malała liczba ludności Szwecji tylko że wolniej. To jest wielki problem globalny. W państwach wysokorozwiniętych dzietność jest niska. Imigranci i ludnośc biedniejszych krajów natomiast ma znacznie większy stopień dzietności a to oznacza zachwaianie proporcji demograficzych w najbliższych dzieisięcileciach. W przyszłości zjawisko spadku dzietności może się rozwinąć we wszystkich krajach - tylko że w najbiedniejszych najwolniej. To może spowodować grożne i nieobliczalne skutki dla świata. Trzeba się więc zastanowić, czy coś w tym zakresie da się w ogóle zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
sheep2 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:36 przyszłości zjawisko spadku dzietności może > się rozwinąć we wszystkich krajach - tylko że w najbiedniejszych najwolniej. To > może spowodować grożne i nieobliczalne skutki dla świata. Trzeba się więc > zastanowić, czy coś w tym zakresie da się w ogóle zmienić. to rzeczywiście dramat... Odpowiedz Link Zgłoś
wydmuszek Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 17:49 Cześć. Bardzo mądry artykuł, gratuluję autorce, ale niestety politycy są reprezentantami narodu i nie ma się co łudzić, że świadomość narodowa szybko się zmieni i z Polek nie będzie robić się męczennic i świętych rodzicielek. Przekonałam się o tym akurat wczoraj od mojej mamy. Całe szczęście, że męża mojego mam po swojej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:45 "dostają też tzw. barnbidrag, czyli dodatek na dziecko (950 koron - ok. 400 zł - miesięcznie na każde dziecko do ukończenia przez nie 16. roku życia)", potem aż do 24-go roku życia nazywa sie to dodatkiem na studia , obecnie podwyższony do 1050 SEK. Szwedzi zaszli daleko, ale ciagle jescze równouprawnienie, nie jest pełne, dopiero równy i formalny podział dochodów obu małżonków i równy podział wspólnie uzyskiwanych uprawnień emerytalnych załatwiłoby kwestie do końca, ale takich pomysłów jak na razie nie zgłoszono nawet do dyskusji. Tymniemniej sprawa jest prosta. To brutalna sytuacja ekonomiczna w Polsce jest odpowiedzalna za niską rozrodczość. Pozostaje zatem się zastanowić kto jest odpowiedzialny za tą sytuację i ją zmienić. Nic innego nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: ???????!!!!!!!!!!!!!! 22.01.06, 19:25 anders76 napisał: > dopiero równy i formalny podział dochodów obu małżonków i równy podział > wspólnie uzyskiwanych uprawnień emerytalnych załatwiłoby kwestie do końca, ale > takich pomysłów jak na razie nie zgłoszono nawet do dyskusji. Taaa....komuna wecznie żywa ;-) A jak ktoś jest taki nowoczesny i ma rozdzielnośc majątkową, to co? Też "wszystkim po równo", odgórnie, z nakazu wszechmogącego Panstwa?! Odpowiedz Link Zgłoś
listawildsteina Tylko Welfare State, tylko państwo opiekuńcze... 22.01.06, 20:37 komunizm... nieskuteczny, niewydolny i zbrodniczy... neoliberalizm - antyludzki, prowadzący społeczeństwo do upadku... Najlepszy system ekonomiczny ma Szwecja. Tam się żyje najlepiej. Państwo opiekuńcze - coś w centrum, między neoliberalizmem, a socjalizmem Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiasia Re: Tylko Welfare State, tylko państwo opiekuńcze 22.01.06, 23:34 Chcialabym zobaczyc swojego meza, ktory zarabia 4 razy tyle co ja jak idzie na urlop- nawet na rate kredytu hipotecznego by nie wystarczylo. W sytuacji nizu czekaj nas niestety wydluzenie wieku emerytalnego, bo system nie wydoli. Ktos napisal jaki to wspanialy jest zus, a system ubezpieczen prywatnych be- ostatnio czytalam raport ile marnotrawi zus, gdyby te pieniadze byly odkladane na prywatne konta, byloby ich 3 razy tyle. Przeciez nie tylko nam zabieraja z pensji, pracodawca ze swojej strony tez sie dorzuca. Czyli oszczedzajmy sie bo przyjdzie nam dlugo pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
autumn_mist Re: Tylko Welfare State, tylko państwo opiekuńcze 23.01.06, 01:00 Oczywiscie, ze tylko panstwo opiekuncze. W Polsce, choc probuje sie wmawiac ludziom cos innego, rzadza przedsiebiorcy, wieksi i mniejsi, przyczyniajac sie do rosnacej nedzy. W swej bezczelnosci smia jeszcze mowic, ze jest im zle i powinno sie liberalizowac gospodarke dalej... Faktem jest, ze prawo pracy istnieje tylko na papierze, a wiekosc wypracowanych przez Polakow zyskow trafia w rece garstki nielicznych. Nic dziwnego, ze wzrostu PKB jakos u szarego Kowalskiego wcale nie widac. Jedynym wyjsciem jest twarde egzekwowanie prawa od przedsiebiorcow, a nie przyzwolenie na przekrety poczawszy od sklepikarza, a konczywszy na prezesie KGHM. Przedsiebiorcy tak bardzo narzekaja, ale jakos nikt nie przenosi biznesu na granice. Skoro biznesnem kieruje sie wlasnym interesem, to skoro w Polsce sa zle warunki dla biznesu, powinien pojsc tam, gdzie sa lepsze. Masowego exodusu przedsiebiorcow nie widac, a pracownikow jak najbardziej. To wyjasnia cala sytuacje. Bezkarnosc biznesmenow i bieda ludzka stwarza im tu raj na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_slask Re: Tylko Welfare State, tylko państwo opiekuńcze 23.01.06, 13:59 Jakoś tego raju na ziemi nie widać... Można spokojnie u...ić przedsiębiorców - to się da zrobić, zresztą zrobiono to bardzo skutecznie zaraz po wojnie. Tylko jakoś z tego upaństwowienia nic dobrego nie wyszło. Podkreślam słowo NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
tt10 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 00:44 Wiekszego piepszenia w tej gazecie od dawna nie bylo .Wyobraznia dziennikarska i nie znajomosc realiow . Odpowiedz Link Zgłoś
feministkamedyczka Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 09:41 A moglbys/moglabys przedstawic te "realia"? Bo z tego co sie orientuje w artykule jest sama prawda... A ze autor jest do tekich rozwiazan nastawiony pozytywnie? To przeciez nie zbrodnia... ;) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
summertime3 SOCJALIZM+ FEMINIZM ! 23.01.06, 02:51 to klucz do wszelkiego postepu ludzkosci i do dobrobytu. Innej drogi nie ma, a liberalny globaly kapitaizm to grob dla Zachodu oraz dla biednych regionow swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_slask Re: SOCJALIZM+ FEMINIZM ! 23.01.06, 13:56 Mieliśmy już socjalizm 50 lat i co z niego wyszło ? Odpowiedz Link Zgłoś
xnw4 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 11:00 Pamietajcie, ze w Szwecji sa bardzo wysokie koszty pracy, jesli np. pensja wynosi 20000SEK (od niej jest odprowadzany podatek) to do tych 20000 SEK trzeba dodac ponad 30000SEK (ubezpieczenie, etc.) co daje ponad 50000SEK. Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 13:18 bambosze_babuni napisał: > 'szwedzkie miasta przeżywają baby boom' > > "baby boom"? a to już po polsku nie można??? A jak to będzie po polsku??? Bom wielce ciekaw... I jeszcze: miasta przeżywają. A co na szwedzkiej wsi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 24.01.06, 09:59 Może być: wzrost urodzin, urodzaj dzieci, dziecięcy urodzaj itp- przecież nigdy nie przełżysz identycznie, chodzi o to, żeby w ogóle przekładać , bo inaczej to można powiedzie : Nasza housekeeperka pracuje w overtimie w 3 domach ze względu na babyboom:P Odpowiedz Link Zgłoś
jr30 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 23.01.06, 22:31 bardzo dobry artykuł - trzeba podesłać panom posłom, którzy rozdają to berecikowe to seniorowe i nie są w stanie zauważyć, że kobietom najpotrzebniejsza jest pewność powrotu do pracy po macierzyńskim. Podobno mamy umowy pracy na zastępstwo wiec teoretycznie nie powinno być problemu z zatrudnieniem kogoś pod nieobecność mamy na macierzyńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
ted1951 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 24.01.06, 10:51 Z uwaga przeczytalem artykul pani Katarzyny Tubylewicz pt. "Dlaczego Szwedki chca miec dzieci". Artykul ten w czesci opisujacej socjalny parasol i wszelkie udogodnienia jakie stworzyli rzadzacy Szwecja socjaldemokraci dla ratowania ujemnego przyrostu naturalnego sa prawdziwe i rzeczywiscie po wielu latach w Szwecji wreszcie cos drgnelo w tej mierzez i wskaznik jest na plusie. Jednak zabraklo mi w tym artykule nazwania rzeczy po imieniu. Kazdy kto mieszka w Szwecji wie ze to nie Szwedki rodza teraz wiecej dzieci lecz kobiety - imigrantki, ktore w Szwecji osiedlily sie, w tym takze Polki. Moje znajome dwie Polki mieszkajace w Szwecji maja: jedna troje a druga piecioro dzieci! Podobnie ma sie rzecz z kobietami innych narodowosci, ktore mieszkaja w Szwecji a w szczegolnosci z kobietami wyznanaia islamskiego, ktore rodza najwiecej dzieci. Nawet w przytoczonym w artykule przykladzie dwoch "Szwedek" tylko jedna jest prawdziwa Szwedka. Katerina Janouch, dziennikarka prowadzaca w "Expressen" rubryke porad seksualnych jak samo nazwisko wskazuje nie jest rdzenna Szwedka. Tymczasem rdzenne Szwedki maja nadal tylko jedno dziecko lub wcale i nie sa rodzeniem dzieci zainteresowane, a jesli decyduja sie wreszcie to rzeczywiscie w wieku grubo po 29 roku zycia. Wsrod moich znajomych tylko jedna rdzenna Szwedka ma az 4 dzieci ale....z trzema roznymi mezczyznami! Chyba nie o to chodzi. Tak wiec glowna przyczyna poprawy wskaznika przyrostu naturalnego w Szwecji jest liberalna w stosunku do kobiet, szczegolnie wyznania islamskiego, polityka imigracyjna socjaldemokratow. Jak tak dalej pojdzie Szwecja wkrotce stanie sie panstwem islamskim. Tymczasem poczynania polskiego Sejmu w sprawie poprawy katastrofalnego obecnie przyrostu naturalnego w naszej Ojczyznie sa wrecz smieszne na tle szwedzkich udogodnien. Pozalowania godne "becikowe" jest tego najlepszym dowodem. Wystarczy przyklad artykulu z wczorajszej GW /mowiono o tym rowniez w glownym wyd. "Wiadomosci"/ o dyskryminowaniu matek prowadzacych dzialalnosc gospodarcza w kwestii pozbawienia ich prawa do urlopow wychowawczych! Szczegolnie bulwersujaca byla wypowiedz dyrektor z departamentu ubezp. spol. MP, pani Teresy Guzelf, ktora oswiadczyla przed kamera tv iz problem nie istnieje gdyz coraz mniej matek wogole decyduje sie na urlopy wychowawcze z obawy przed utrata pracy! Swietnie, trzeba jeszcze dokonac pare "trafnych" zmian w polskim prawie a wtedy bedzie jak w Japonii: ludzie beda bali sie brac naleznych im urlopow wypoczynkowych w obawie przed utrata pracy! Juz w chwili obecnej trend taki obserwuje sie w kwestii zwolnien lekarskich. Realnie chorzy pracownicy nie chca brac zwolnien lekarskich i jako chorzy ludzie udaja sie do pracy tylko po to aby jej nie stracic! Paranoja! Ich wydajnosc pracy jest "znakomita" tylko czy panstwo polskie na tym zyskuje, ten problem juz nikogo z rzadzacych nie interesuje, oni maja przeciez o wiele wazniejsze problemy... I co dalej z ta POLSKA?... Polak mieszkajacy w Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
iy45 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 27.01.06, 08:46 Hej Ja tez mieszkam w Szwecji od 15 lat i dokladnie jest tak jak to przedstawiles. No wlasnie, i co dalej z ta Polska. Pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś