Dodaj do ulubionych

Upadła Madonna z wielkim cycem

11.03.06, 10:17
Pomysł z rysunkiem rewelacja. Oto jak cała hipokryzja "M"oralistów wygląda, te
ladacznice powinny już dawno być z linczowane, a jeśli nie, to w ramach pracy
socjalnej różańce wiązać. Z innej strony nie wiem, dlaczego "Nasz Dziennik"
tak długo zwleka z wstawieniem twarzy pana Tadeusza R. jako znaku wodnego.
Obserwuj wątek
    • frank_drebin Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia naiwna 11.03.06, 13:32
      jesli pisze o okladce Machiny cytuje:
      "Przekaz jest tu banalnie prosty: niekiedy traktujemy gwiazdy popu jak bóstwa,
      a bóstwa jak gwiazdy popu."
      No coz dla kazdego kto ma dwie faldy na mozgu jest jasne, ze chodzilo o
      wywolanie reklamowego skandaliku ta okladka, a Dunin prosze - nadaje jej jakies
      ukryte sensy. Czyzby w Machinie mial sie znalezc przytulny kacik dla felietonow
      naczelnej feministki III RP ??? ;)
      • feministkamedyczka Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 15:29
        A moze Kinga Dunin ma troche wiecej niz 2 faldy ;) ? Mnie osobiscie ta
        interpretacja bardzo sie podoba i sadze, ze jest trafna...

        Pozdro
        iza
        • frank_drebin Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 15:52
          No yyyy jasne kolejna naiwna. Chodzi mi tylko o nie przypinanie jakis glebokich
          sensow do zwyklego dzialania reklamowego. Zreszta dopuszczalnego moim zdaniem.
          feministkamedyczka napisała:

          > A moze Kinga Dunin ma troche wiecej niz 2 faldy ;) ? Mnie osobiscie ta
          > interpretacja bardzo sie podoba i sadze, ze jest trafna...
          >
          > Pozdro
          > iza
          • rapsodiagitana Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 16:29
            Działanie reklamowe też musi mieć jakiś sens, żeby było skuteczne. Musi bazowac
            na odpowiednich skojarzeniach, żeby w ogóle jako reklama funkcjonowało. Musi być
            zrozumiałe w danej kulturze, by do ludzi dotarło. Interpretacja Kingi Dunin jest
            moim zdaniem trafna, taki sens powinien być czytelny od razu i dla większości
            bystrych ludzi - podejrzewam - jest. i absolutnie nie koliduje to z reklamową
            funkcją okładki.

            Przypomniały mi się słynne reklamy Benettona. To, że są reklamami, w dodatku
            obliczonymi na skandal i kontrowersję, musi oznaczać automatycznie, że nie maja
            żadnego głębszego sensu?
            • frank_drebin Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 16:56
              No coz tym razem akurat to dzialanie reklamowe bylo na poziomie walniecia cepem
              moim zdaniem. I smieszyly mnie dosc tlumaczenia Metza, ze on nie wiedzial ze
              okladka moze skandalik wywolac. Mniej wiecej na tym samym poziomie tlumaczen
              moglby biegac nagi w srodku miasta a potem udawac ogromnie zdziwionego, ze go
              policja zwinela za obnazanie sie. Wiec sensy sensami, odniesienia kulturowe
              itp., ale nie przypisujmy dosc prymitywnemu dzialaniu jakichs podstekstow poza
              ten, ze mial byc skandalik.
              rapsodiagitana napisała:

              > Działanie reklamowe też musi mieć jakiś sens, żeby było skuteczne. Musi
              bazowac
              > na odpowiednich skojarzeniach, żeby w ogóle jako reklama funkcjonowało. Musi
              by
              > ć
              > zrozumiałe w danej kulturze, by do ludzi dotarło. Interpretacja Kingi Dunin
              jes
              > t
              > moim zdaniem trafna, taki sens powinien być czytelny od razu i dla większości
              > bystrych ludzi - podejrzewam - jest. i absolutnie nie koliduje to z reklamową
              > funkcją okładki.
              >
              > Przypomniały mi się słynne reklamy Benettona. To, że są reklamami, w dodatku
              > obliczonymi na skandal i kontrowersję, musi oznaczać automatycznie, że nie
              maja
              > żadnego głębszego sensu?
          • ohmy Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 16:53
            To raczej tyś jest naiwny. Albo inaczej: źle interpretujesz sens tekstu. Dunin
            mówi otwarcie, że dla niej obrazek z Madonną jest płyciutki, a ty twierdzisz,
            że Dunin w nim widzi głębszy sens?
            • frank_drebin Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 16:58
              O nie, nie. Dunin ca;y feletion w koncu napisala zeby nadac "glebszy" sens tej
              okladce ..... Wiec chyba widziala w tym jakis sens ? No zapewne ten, ze bedzie
              publikowac w Machinie. Stawiam dolary przeciwko orzechom ze tak :)
              ohmy napisała:

              > To raczej tyś jest naiwny. Albo inaczej: źle interpretujesz sens tekstu.
              Dunin
              > mówi otwarcie, że dla niej obrazek z Madonną jest płyciutki, a ty twierdzisz,
              > że Dunin w nim widzi głębszy sens?
              • ohmy Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 18:03
                frank_drebin napisał:

                > O nie, nie.

                Że niby Dunin jednak nie nadaje obrazkowi Magonny głębszego sensu. Tymczasem
                wcześniej napisał:
                "(...) a Dunin prosze - nadaje jej jakies
                ukryte sensy." ["jej" odnosi się do okładki z Madonną]
                Hi, hi...
              • rapsodiagitana Re: Dunin, albo jest naiwna albo udaje ostatnia n 11.03.06, 18:49
                Moim zdaniem ten felieton nie był o jakimkolwiek przesłaniu "Machiny". Był
                raczej o głupocie katolickich fanatyków, którzy obrażają się "wybiórczo",
                reaguja automatycznie i zamiast pomysleć wymachują orężem "obrazy uczuć
                religijnych". Okładka "Machiny" faktycznie nie obraża tych uczuć bardziej niż
                "Allo, allo" albo jakies dziwaczne twory religijności ludowej (typu opisana
                impreza w TV Trwam albo choćby plastikowe Matki Boskie z odkręcaną główką na
                wodę święconą, czy figurki papieża zmieniające kolor w zalezności od pogody). To
                po prostu mocne wyeksponowanie powszechnego zjawiska mieszania wszystkiego ze
                wszystkim - duchowości, komercji i popu. ci obrażeni gorliwcy powinni w ogóle z
                domu nie wychodzić, ani tv nie włączać, jeśli do tego stopnia nie maja dystansu
                i poczucia humoru. Fanatyzm wszelkiej maści drazni również mnie - więc wyjątkowo
                sie z Kingą Dunin zgadzam (a rzadko to mi się zdarza).
    • m.m5 Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 11.03.06, 16:32
      Świetny felieton, doskonale oddający podwójną moralność i podwójne zasady,
      którymi kierują się wszystkim obrażeni "okołorydzykowi". Prwadziwa obraza to
      Madonny z odkręcanymi głowami, które można kupić na odpustach w Częstochowie
      oraz codzienne młócenie głupot, nienawiści i pogardy w Rydzykowym radiu.
      • partia.postempu.racja Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 12.03.06, 01:58
        m.m5 napisała:

        > oraz codzienne młócenie głupot, nienawiści i pogardy w Rydzykowym radiu.

        Cha,cha.
        Na pewno nie jesteś słuchaczką tego radia. Słuchaczem też raczej nie.
        • milena.rl Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 12.03.06, 06:51
          Ja słuchałam z ciekawości. Na poczatku niby spokój, discopolowe aranżacje
          znanych przebojów z frywolną trąbą; takie z lekka zblazowane; potem jak nie
          ryknie spiker Naszego Dziennika; stan przedzawałowy murowany - "alarm! czuj
          wróg! do schronów! agjiitka! każdy twoim wrogiem! alarm ogłaszam alarm!
          uwaaga!" Bez waleriany nie da rady.
    • lewica_razem Dunin na prezydentkę 12.03.06, 05:02
      Mogą mieć Amerykanie Clintonową,to my możemy mieć Duninównę.
      • marcin.mistrzunio Własne zdanie 12.03.06, 10:49
        Według mnie serial ''Allo Allo jest suuuuper.Ajeśli mowa o ''Machinie''to
        naprawdę obrażliwe tak samo jak karykatury mahometa.A jeśli mowa o TV Trwam i
        Radiu Maryja to ja TV Trwam nie oglądam,bo nie mam, a Radia Maryja słucham
        tylko dla informacji,która jest praktycznie w każdym radiu zarówno katolickim
        jak i muzycznym.
    • tom1003 Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 12.03.06, 11:05
      znamienny jest w tym serialu brak kpin z holocaustu
    • sottise Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 12.03.06, 19:33
      Rzadko zdarza mi się całkowicie zgodzić z K. Dunin, lecz tym razem świetnie
      oddała naszą polską mentalność. Trudno powiedzieć co jest większym spłyceniem
      idei czy fluorescencyjne krzyże czy żarty z serialu Allo. Wspołczesna kultura
      wykreowana głównie przez telewizje, przełamuje prawie wszytskie tabu. Można
      próbować odrzucać lub negować pewne przekazy, jednak cieszy mnie to, że
      istnieje w Polsce wolność przekazu. Dzięki temu możemy dyskutować co jest
      wartościowe a co nie.
    • johnny-kalesony Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 14.03.06, 13:03
      Dlazego, skoro autorką artykułu jest Kinga Dunin, zdjęcie po prawej stronie
      przedstawia faceta?

      POzdrawiam
      Keep Rockin'
    • pavlikmedvid Pani Kingo przeTRWAMy IV RP! 14.03.06, 16:13
      Gdyby postaci takiego formatu bylo w Polsce znacznie wiecej, nie wyjechalbym z
      tego kraju, ale niestety jeden felieton w tygodniu nie dawal mi nadziei na
      zmiany w ciagu szesciu nastepnych...
    • basia.k-lin Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 17.03.06, 17:20
      Gdzie sie podzialy uczucia katolickiej Polski?Kto pod kim dolki kopie... A
      jeszcze jest duzo do kopania.Madonna z wielkim cycem zwyciezy.
      • pojechany Re: Upadła Madonna z wielkim cycem 19.03.06, 08:27
        Minęło kilka dni od felietonu,ale wracam do tego bo ,,hucpa" z zakazem
        wydrukowania ,,słynnej przez ów zakaz" okładki w Machinie zakłóciła mój spokój
        i lekkość bytu.Mnie osobiście nic nie robi,ta okładka-ot,karkołomne
        skojarzenie.Złości natomiast,że miejscowi ,,Talibowie" jednak coś mogą!!!
        Przyznaję,iż wyznawałem teorię,że oto ojciec-dyrektor silny i popularny naszą
        niechęcią,a nie sympatią choćby mojej mamy,która lgnie do ,,wartosći" nie
        pozwalając sobie na refleksję,że w imie tychże wymordowano Azteków,Majów.A tu
        zakaz zadziałał.Ciekawe czy okładka z reprodukcją Ostatniej wieczerzy i
        podpisem u dołu: ...coraz lepsze pijam wina ,coraz dłużej po nich śpię...-
        autorstwa p.Waglewskiego Wojciecha również wywołałaby podobny zakaz.Ja w każdym
        razie rozważyłbym powrót na łono kościoła.
        • saturn1968 Nieciekawy,ale inspirujący felieton :) 12.05.06, 22:17
          Czy jednoczesne budzenie przeciwnych odczuć - wymusza pogodzenie różnych treści?
          Czy sam fakt ich złączenia może być zaproszeniem do nabudowania najpierw
          znaczenia ,a potem opowiedzenia się czy nam ono odpowiada? Zatem znak równości
          jest czymś ukrytym. Ale czy jest w nas,w naturze naszego postrzegania,czy też w
          pełni niezależny od nas? Problem którego nie starałbym się rozwiązywać
          ideologicznie i przede wszystkim uniwersalnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka