Dodaj do ulubionych

Pachnidło

08.01.07, 13:57
naukowo udowodniono, że zwierzęta np psy potrafią bezbłędnie odczytac ludzkie
emocje na podstawie katecholoamin wydzielanych wraz z potem, dlatego m.in.
pies atakuje wyczuwajac nasz strach a co do feromonów obecnie jest to
syntetyczne oszukiwanie płci przeciwnej Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zezowaty_cyklop W artykule zdradza się fabułę filmu 09.01.07, 14:12
      W wywiadzie zdradza się treść filmu, a wręcz jego zakończenie. Nieładnie tak
      psuć zabawę bez ostrzeżenia...
      • sir.vimes Film jest adaptacją dość "starej" książki... 09.01.07, 14:45
        więc pewnie przyjęli założenie, że wszyscy czytali i fabułę znają.
        • sztuka.latania Re: Film jest adaptacją dość "starej" książki... 12.01.07, 18:22
          No właśnie, to dosyć znana książka, która kończy się bynajmniej w jakiś czas po
          owej orgii, kiedy to ... Zartowałam ;) Czytałam książkę i choć wywiad ciekawy,
          nie wybieram się na film ...
          • agnsoc5 Re: Film jest adaptacją dość "starej" książki... 13.01.07, 02:27
            dzis wlasnie wybralam sie do kina na ten film i jedyne co moge poeidziec to -
            strata czasu, jeden z najgorszych filmow jaki widzialam. Jedynie pozytywnie
            wyroznia sie Dustin Hoffman
            • mamosz Re: Film jest adaptacją dość "starej" książki... 13.01.07, 07:57
              Jasne w porownaniu z holywoodzkim chlamem to "strata czasu" moim zdaniem to
              film ktory zbierze deszcz nagrod za glowna role -wybitna i strone plastyczna
              czyli zdjecia scenografie i kostiumy,Dlaczego glupcy zawsze glosza swoje
              poglady z taka niezachwiana pewnoscia siebie?
              • halev Re: Film jest adaptacją dość "starej" książki... 13.01.07, 10:29
                Uwielbiam książkę Suskinda i czekałam na ten film z wielką niecierpliwością.
                Scenografia i kostiumy, plastyka obrazu faktycznie są wspaniałe (poza sztucznym
                noworodkiem, który był wybitnie obrzydliwy), ale film mnie osobiście się nie
                podobał. Wydaje mi się, że tej książki po prostu nie da się przenieść na ekran.
                To, co dla mnie było najważniejsze, najciekawsze, odróżniające tę książkę od
                wszystkich innych (czyli odkrywanie zapachów), w filmie jest serwowane w formie
                opowieści narratora, w mocno okrojonej formie. Z fascynującej wycieczki po tym,
                co ulotne, została de facto historyjka kryminalna. Szkoda.
    • meetsue Pachnidło 13.01.07, 13:15
      Ciekawy wywiad. Przyznam się, że książki nie czytałam, ale chętnie obejrzałabym
      film Tykwera, choćby ze względu na niego samego. Dobrze się zapowiada.
      • roulettka Re: Pachnidło 13.01.07, 18:12
        piękna ksiązka. Czytalam po niemiecku, zamierzam i po polsku. Filmu nie jestem
        zbyt ciekawa, wydaje mi sie niemozliwe zeby oddal w pelni niezwyklosc
        ksiazki-zapach. Ponadto ksiazka jest zawsze lepsza i bardziej wartosciowa od
        filmu. Jak dla mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka