angellooo 05.02.08, 19:36 przepraszam, ale co to ma byc? te fotografie to nieudana proba bycia underground' czy jakis zart? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
florkapotworka Re: Prowizorka 05.02.08, 19:43 osobiscie uważam, że wycieraczka na łańcuchu nie jest prowizorką:))) To wynalazek godny opatentowania Odpowiedz Link Zgłoś
t.o.m.e.k to tak jak "poczta" na gazeta.pl 05.02.08, 20:12 Technologicznie to podobno prymityw, a jednak trwa (choć regularnie nie można się tam dostać)... Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: to tak jak "poczta" na gazeta.pl 06.02.08, 13:20 .o.m.e.k napisał: > to tak jak "poczta" na gazeta.pl Technologicznie to podobno prymityw, a jednak trwa (choć regularnie > nie można się tam dostać)... E, przesadzasz dostać się można, tylko nie ma po co. Wczoraj stwierdziłam, że szlag trafił wszystkie maile. Mam absolutnie puściutką skrzynkę. Odpowiedz Link Zgłoś
328i wymodelowane zdjecia z Niemiec... 05.02.08, 19:45 dlatego tak dziwnie wygladaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Francja raczej n/t 05.02.08, 21:15 zdjęcie z wycieraczką albo Niemcy albo Austria, obstawiam południe Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
goodwater Prowizorka 05.02.08, 21:07 A myślałem, że tylko mój kumpel nosił mptrójkę w opakowaniu z chusteczkami :)) Odpowiedz Link Zgłoś
yigor Re: Prowizorka 05.02.08, 21:07 angellooo napisał: > przepraszam, ale co to ma byc? > te fotografie to nieudana proba bycia underground' czy jakis zart? Te fotografie to własnie jest prowizorka. Odpowiedz Link Zgłoś
ribentrup Prowizorka 05.02.08, 21:56 Czego to ludzie nie wymyślą (powiedział plemnik wpływając do oka ) Odpowiedz Link Zgłoś
fryderykus duża prowizorka to np Spodek:) 05.02.08, 23:52 a przetrwał do naszych czasów Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia454 Prowizorka 06.02.08, 01:32 Jeśli chodzi o podpis pod zdjęciem z odkurzaczem, to nie jest to "butelka po piwie", tylko otwieracz- gadżet jaki można dostać przy wstępie do muzeum Heinekena w Amsterdamie. Odpowiedz Link Zgłoś
prezes1904 Piramidy egipskie tez prowizorka a stoja do dzis 06.02.08, 08:33 Faraonowie przygotowali pryzmy kamienia ktorych nikt nie zuzyl i tak przetrwaly do dzisiaj!!! - Cytat z "Fachowcow" Kofty i Friedmanna Odpowiedz Link Zgłoś
podroznik1981 Re: Piramidy egipskie 25.02.09, 12:00 Prowizorka, ale za to jaka... ---- egipskie piramidy Odpowiedz Link Zgłoś
pynky Prowizorka 06.02.08, 11:26 ludzie to nie są zdjęcia prawdziwych prowizorek jak mozna pisać o takim nieprawdziwym gó..e nie róbcie z ludzi idiotów Odpowiedz Link Zgłoś
okmi Prowizorka 06.02.08, 12:20 a u nas kabel od talerza do TV przez otwarte okno i połowę salonu szedł. Przypomnieliśmy sobie o nim jak zrobiła się zima, ale z 8 miesięcy nikomu to nie przeszkadzało:) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalili Prowizorka 06.02.08, 13:12 a dlaczego ta dziewczyna na takie grubasnie przedramie jakies nieproporcjonalne do talii..he Odpowiedz Link Zgłoś
fioolkaa Prowizorka 06.02.08, 13:34 tak jakoś przypomniał mi się mój rozwalony japonek sklejony super glue. tak mi się trochę głupio zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
pyszard nienawidze prowizory 06.02.08, 13:48 jak coś robić to do końca, przy pełnym nakładzie sił i środków. tak żeby działało i służyło przez lata. Odpowiedz Link Zgłoś
az.mail Prowizorka 06.02.08, 17:25 Wieszak z łyżeczki w kafeterii jest raczej stylizacją, ale na własne oczy widziałam w rozbitym bocznym lusterku zamontowane lustereczko, tyle że nie łazienkowe, a kieszonkowe, więc mniejsze, okrągłe, które przytrzymywały 2 gumki recepturki, zeby nie wyleciało. Koleżanka zrobiła zdjęcie telefonem, bo tak nas to ubawiło! Odpowiedz Link Zgłoś
rzewucki lusterko 06.02.08, 22:08 tez takie lusterko sobie zalozylem, po tym jak mi w Polsce lusterka ukradli i tylko obudowa zostala. Szybko do drogerii, lusterko + tasma klejaca i bylo ok! bo niestety w warsztacie takiego nie mieli, mogliby wprawdzie zamowic ale nie po to robie urlop, by spedzac go gdzies w warsztacie :) a bez lusterka wpieprza ci mandat! Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Prowizorka??? 07.02.08, 10:50 Szanowna Redakcjo! Co większość z tych fotografii ma wspólnego z prowizorką??? Pokazujecie te elementy w takim kontekście, że nijak pod to pojęcie nie podpadają. Wygląda to tak, jakby ktoś przysłał wam do redakcji prezentację z zabawnymi zdjęciami, a wy nie zrozumieliście podpisów. Termofor - pomysłowy wynalazek ułatwiający życie. Raczej nie należy się spodziewać, że dziewczyna używa bandaża z braku odpowiedniej jedwabnej szarfy, na którą chciałaby go zmienić, ale zostaje prowizoryczny uchwyt. Papier toaletowy na rolce do malowania - może od biedy by podpadał, gdyby nie to, że jest to najwyraźniej w miejscu, gdzie nikt nie planował instalowania eleganckich elementów łazienkowych. Gdybyście takie rozwiązanie pokazali na pięknych kafelkach, to można by je uznać za prowizorkę. Kapeć pod drzwiami - przecież widać, że to całkiem niewykończone mieszkanie, więc trudno mówić o prowizorce. Znów: gdyby ten kawałek niewykończonej podłogi i kapeć pod drzwiami były kawałkiem elegancko urządzonego mieszkania (np. jeden nieumeblowany pokój, bo brakło pieniędzy), to OK - takie wygląda na ułatwienie sobie życia przez ekipę remontową. Wycieraczka na łańcuchu - a co w tym tymczasowego? Ktoś zabezpieczył się przed złodziejami i tyle. iPod w opakowaniu z chusteczek na odległość trąci sztucznością i ustawieniem tego zdjęcia. Co w tym praktycznego, po co to w ogóle? Naciągane i to boleśnie. Wieszak na marynarkę z łyżeczki w barze - równie dobrze mógłby być elementem wystroju, bardzo pomysłowym. Raczej nie zastępuje chwilowo normalnego wieszaka, na którego nie stać właściciela. Do kategorii prowizorka od biedy zaliczą się lusterko samochodowe, zapałka w klamce, telewizor i odkurzacz. Prawdziwa prowizorka, zwłaszcza w polskich mieszkaniach to są książki czy płyty stojące na podłodze, meble po kuzynce, o których zmianie marzymy, ale nas nie stać itd. Fakt, mniej efektownie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderykus sprawdzić ludzi prowadzacy sklep odziezy uzywanej 14.02.08, 23:42 czesto w taki sposob sie pozbywaja towaru ktory zalega... Odpowiedz Link Zgłoś
ewunia1983 A jeśli prowizorka jest sztuką... 15.01.09, 09:41 ... to gościu, u którego wynajmowałam pokój w Warszawie jest artystą dużego formatu- nowo wybudowany przez niego dom był pełen takich niespodzianek jak lodówka na haczyk, krzesła ze śmietnika, huśtające się balustrady na balkonach (strach było nawet ręcznik powiesić), okna ocieplone starymi ścierkami, niespecjalnie osadzona wanna jak i kibelek, po czerdzieści rodzajów wykładzin dywanowych w jednym pomieszczeniu, woda ze zlewu w kuchni zlatująca do wiaderka...ech to były czasy...Ewakuowałam się niechybnie ale wspomnienia pozostały Jakby było zapotrzebowanie na reportaż o pokojach wynajmowanych przez przyjezdnych w Wawie- służę pomocą;-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś