lulejja 03.05.09, 10:28 Karolina, uwielbiam Cię, świetny Magiel, z łezką w oku wspominam Filmidło, pozdrawiam i dziękuję za głos rozsądku, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fin1978 Koks i lewatywa to tabu 03.05.09, 16:07 Jako żem nie z bohemy i życia nie znam, może by ktoś mnie oświecił, (skoro autorki artykułu uznały, że to oczywiste i nie dopytały) w jakim celu celebryci dają sobie robić regularne lewatywy? To jakaś specyficzna parakoprofilska przyjemność, czy może nie wyczajona przeze mnie metafora? Odpowiedz Link Zgłoś
martin_j anal 03.05.09, 16:56 jako ze modny jest sex analny oraz "gejowo" - oczywistym jest, że trzeba mieć czystą dupkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: anal 03.05.09, 17:30 A nie przyszło do głowy, ze to najpowszechniej stosowany sposób na odchudzanie oprócz brania amfy i efedryny z drugiej strony przewodu pokarmowego? Odpowiedz Link Zgłoś
martin_j Re: anal 03.05.09, 18:09 przyszlo, przyszlo... ale już bym wolal, zeby mój powód byl prawdziwy;) Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: anal 05.05.09, 18:57 > jako ze modny jest sex analny oraz "gejowo" - oczywistym jest, że trzeba mieć > czystą dupkę:) <-------------------------Każdy sądzi po sobie. Lewatywe robi się po to, żeby mieć ładną cere, płyny w naszym organizmie wchłaniają sie z jelita grubego. Jaki stan tego organu, tak tez wygląda skóra. W USA do operacji jelita grubego używa sie młoteczkow chirurgicznych!!! Dość opasła pani Karolina może z tego żartować, ale to zwykła profilaktyka zdrowotna. Odpowiedz Link Zgłoś
esteczka Re: anal 05.05.09, 20:38 bruna6 napisała: >USA do operacji jelita grubego używa sie młoteczkow chirurgicznych!!! Dość opasła pani Karolina może z tego żartować, ale to zwykła profilaktyka zdrowotna. Jeśli tak rozumiesz profilaktykę zdrowotną jak czytasz ze zrozumieniem to gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
sleeper_in_the_grass Re: anal 06.05.09, 13:10 > Lewatywe robi się po to, żeby mieć ładną cere, płyny w naszym > organizmie wchłaniają sie z jelita grubego. Jaki stan tego organu, > tak tez wygląda skóra. Bullshit. Lewatywę robi się po to, żeby mieć ładną cerę po tym, jak się wpieprzało hamburgery na kolację. W ten sam sposób można usprawiedliwiać również liposukcję. To nie jest profilaktyka, to jest unikanie konsekwencji nie stosowania profilaktyki (którą w tym przypadku jest rozsądne i zdrowe żywienie). Odpowiedz Link Zgłoś
drop.2 Re: anal 12.05.09, 10:55 > jako ze modny jest sex analny oraz "gejowo" - oczywistym jest, że trzeba mieć > czystą dupkę:) nie trafiłeś ziomek, z "gejowym" to inny topik - pomyliles watki, lewatywe robia takze kobiety, i jak sie moze domyslasz juz:) w innych celach. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 03.05.09, 17:27 >Podstawowy błąd polskich mediów jest taki, że mają ludzi za >kretynów. 100% prawdy w prawdzie. Naprawde jestesmy, w dużej mierze inteligentniejsi niż sie mediom i niekiedy, nam samym, wydaje. Lata 90-te pozwalałay na telewizyjne koncerty poswięcone Agnieszce Osieckiej, koncerty typu "Kobiety w rocku", Pegaz i "Ogród sztuk" - ktoś to oglądał, wiec komus to było potzrebne. Fakt, ze teraz jest 99,9% sieczki nie oznacza wcale, ze widzowie to idioci i chcą tej sieczki - po prostu ja dostają. No to wszyscy oglądaja kanały filowe, czasem Kulturę i Discovery - to wszystko na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
martin_j Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 03.05.09, 18:14 ale jaki blad? przeciez te media chca zarabiac, i jesli wiekszosc ludzi to kretyni (no moze nazwijmy ich malo rozgarnietymi), to lepiej kierowac przekaz do wiekszosci - wiecej ludzi oglada, wiekszy zarobek - proste, nie trzeba zadnej filozofii i biadolenia. Kazdy kto chce znajdzie cos na swoim poziomie, niekoniecznie musi to byc telewizja. znamienne jest jedno zdanie - "po prostu ja dostaja" - wiekszosc ludzi w polsce i na swiecie - to ludzi ktorzy zyja zyciem innych ludzi. Podgladacze ktorzy fascynuja sie roznymi historiami z sasiedztwa, sami zas niezdolni do dzialania... oni lubia ogladac tv bo tam moga zobaczyc jak sie zyje, co trzeba zrobic, jak jest za granica itp. i to niestety dotyczy to rowniez wiekoszsci "bardziej rozgarnietych" Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 03.05.09, 19:23 W latach 90-tych media tez chciały zarabiać - niczym sie to nie rózniło, ale jakimś cudem te wymienione przeze mnie programy powstawały. Wg twojej zasady w tv powinien lecieć 24 godzinny Big Brother z goła dupą Krychy i zabawą w podpalanie puszczanych wiatrów - niesttey, ale nie przekonuja mnie hasła, ze to własnei chce oglądac 99,9% Polaków, skoro jakimś cudem kiedyś oglądali teatr telewizji i ciagle jeszcze zyją. Odpowiedz Link Zgłoś
martin_j Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 17:14 oni beda ogladac to co bedzie sie im emitować. Taka jest generalna konkluzja Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 09:35 > >Podstawowy błąd polskich mediów jest taki, że mają ludzi za > >kretynów. Jak widzę w jednym z ostatnich "Milionerów" że 8 na 10 osób nie potrafi ułożyć prostego przysłowia z 4 części albo ustawić alfabetycznie 4 wyrazów to nawet się zgadzam z tą opinią. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 14:49 Jesteś pewna, że "nie umieją", a nie że układają w pośpiechu, a czasami na wariata, bo liczy się kto będzie najszybszy ? Są i tacy, co nie próbują analizować zadanej rozsypki, tylko stawiają na szybkość i wciskają jak najszybciej pierwszą lepszą kolejność licząc na łut szczęścia, że będzie poprawna. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 W sumie taki sobie wywiad stwierdzający... 05.05.09, 20:27 W sumie taki sobie wywiad stwierdzający oczywiste oczywistości czyli w sumie nic odkrywczego i prometejskiego. Czyżby nastawała moda w GazWybie na dowalanie narajanym gwiazdkom popkultury. Co by nie powiedzieć o traktowaniu odbiorcy w Polsce przez rożne merdia jak idiotów i cepów do walenia kogoś i czegoś tam GazWyb wiedzie w tym enterprise role przewodnia i chyba jest w światowej czołówce. Co by nie powiedzieć o szczerości i otwartości, wskazana jak najbardziej i na miejscu, pani Korwin_Piotrowskiej można jednak zauważyć i wyczuć pewien analny smrodek i to jak zgrabnie pani KP nadstawia i ustawia pewne części ciała we wskazanym kierunku. Ciekawe kiedy ktoś odważny weźmie się za klasę polityczna w Polsce a w szczególności za klasę polityczna IIIRP, Donka i watahę tych merdialnie wykreowanych nicponi, nygusów i zwykłych nierobow. Odpowiedz Link Zgłoś
sleeper_in_the_grass Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 06.05.09, 13:13 Tak naprawdę, to sieczki chce jakiś tam duży wycinek widzów, co jest jakąś tam smutną prawdą. Ale z drugiej strony nie ma co się oszukiwać, że nagle w XXI wieku w Polsce przybyło idiotów. Zgadzam się za to zdecydowanie, że sieczkę dostajemy nie dlatego, że jej wszyscy chcemy, tylko dlatego, że się nam ją serwuje, a my nie mamy nic do gadania. Łatwiej jest dopieścić 30% społeczeństwa, czyli debili, niż te 5-10% wycinki powyżej, składające się na dominującą resztę. Typowy widz nie jest idiotą, jest co najwyżej leniwy. Odpowiedz Link Zgłoś
gondra Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 10.05.09, 12:52 > Zgadzam się za to zdecydowanie, że sieczkę dostajemy nie dlatego, > że jej wszyscy chcemy, tylko dlatego, że się nam ją serwuje, a my > nie mamy nic do gadania. To porównaj sobie sprzedaż kilku tytułów gazetowych - tu nikt nikomu nic nie serwuje, bo sami idziemy do kiosku. 'Fakt' ponoć kupuje milion osób każdego dnia, żadna z 'poważnych' gazet nie ma nawet połowy tego nakładu. Tyle na temat indoktrynowania społeczeństwa badziewiem, którego społeczeństwo ponoć nie chce.:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandragora2 Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 12.05.09, 00:14 No cóż, dawno temu "Faktu" po prostu nie było, więc nikt go nie kupował. Jak ktoś chciał sobie poczytać gazetę, to kupował inną. Nie miał wyjścia. Gdy w latach 80-tych TV nadawała serial "Mistrz i Małgorzata" z Holoubkiem i Dymną, moja ówczesna sąsiadka, prosta kobieta po zawodówce, była tym serialem zachwycona. Gdy popsuł jej się telewizor, przyszła do nas, bo nie chciała stracic odcinka. Teraz pewnie ogląda tylko "M jak Miłość" i "Taniec z Gwiazdami", bo w normalnych godzinach w ogólnie dostępnych programach nic innego nie ma. Tyle na temat indoktrynowania społeczeństwa badziewiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gondra Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 12.05.09, 09:51 Na podstawie jednostkowego przypadku stawiamy tezę dotyczącą całego spoleczeństwa. Cudowne.:) Nie twierdzę, że wcale nie masz racji. Ale założenie, że ludzie tak naprawdę potrzebują sztuki wysokiej, chcą ogladać ambitne programy, a badziewie ogladaja bo im sie je wciska (a nie dlatego, ze niestety wiekszosć ludzi nie ma szerokich horyzontów, a badziewie jest łatwe w odbiorze) jest nad wyraz optymistyczne. Owszem, obecna kultura masowa rozleniwia. Ale to tak naprawdę pokazuje tylko jak leniwi i ograniczeni jako społeczeństwo jesteśmy w istocie. Sama napisałaś - kupowali ambitne gazety bo nie mieli wyjścia. Teraz mają wyjscie, moga wybrać. I wybieraja "Fakt". Odpowiedz Link Zgłoś
gondra Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 10.05.09, 12:59 Mnie się nie podoba w postawie pani Karoliny ściemnianie, brak szczerości. Mówi, że misja, że obiektywizm, że program opiniotwórczy. A tak naprawdę to jest takie same dokopywanie jak w tabloidach, tylko na wyższym poziomie, innym językiem i posegregowane. W wątku o KKP na Telewizji jest link do bardzo trafnego felietonu na jej temat. To wywyższanie się, to krytykowanie dziuń, które na pewno po angielsku o Gershwinie nie porozmawiają, to stawianie się (nie przez kogoś, przez samą siebie) w pozycji autorytetu. A opinie Magla są baaardzo wybiórcze i często widać, że się czepiają lub po prostu kogoś nie lubią. Obiektywizmu brak. Gdyby pani KKP powiedziała "tak, nasz program to rozrywka i robię to dla kasy i popularności, poza tym sprawia mi to przyjemność, a że jestem inteligentna babka to potrafię z plot zrobić coś powyżej obgadywania sąsiedzkiego" a nie wyskakiwała z misją, to ok. Ale tu mamy jakąś dziwna sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
melisazrana Koks i lewatywa to tabu 03.05.09, 17:58 Lewatywa odchudza- podobno- traci sie parę kilogramów pod pozorami odtruwania organizmu. a potem często ma się raka odbytu. brawo.oni to robią dla zbicia wagi. Kora kiedyś do tego się oficjalnie przyznała. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 21:50 Kora przyznała się do brania amfetaminy codziennie przez dwa lata kiedy była młoda. Feta była wtedy w aptekach bez recepty... Lewatywa to przy tym małe piwsko. Jako językowy purysta chciałbym zwrócić uwagę pani udzielającej wywiadu, iż błądzi. Wyraz "celebryta" pochodzi od angielskiego "celebrity" co znaczy "ktoś znany". Znany z jakichś dokonań; poeta, reżyser, aktorka, itp. Woody Allen zrobił kiedyś film o tym tytule. Ktoś znany tylko z tego że jest znany (tak jak Paris Hilton czy Jola Rutowicz) to nonebrity. Ponadto razi mnie używany przez tę panią pidgin-ponglisz, te "różne sizy" czy "totalny background". Co to za bełkot? Niech pani się z łaski swojej zdecyduje w jakim języku pani chce mówić bo to nie jest ani polski ani angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
jendrek121 Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 23:39 Może się czepiam ale jak ktoś ceni sobie Kabaret Starszych Panów to nijak do tego nie pasuje rzucenie mięsem i spolszczona angielszczyzna. Nie bardzo pasuje mi oswajanie mnie z rynsztokowym językiem przez mass media. Prostactwo włazi wszędzie. Zostały nam PR II i PR Polskiego Radia. No i niektóre stacje regionalne. Odpowiedz Link Zgłoś
gangsta_rydzyk Re: Koks i lewatywa to tabu 07.05.09, 17:32 > Kora przyznała się do brania amfetaminy codziennie przez dwa lata kiedy była młoda." feta byla w aptekach to fakt ale ze Kora "przyznała się do brania amfetaminy codziennie przez dwa lata" to pierwsze slysze, ciekawe co na to sama Kora ?:) > Ponadto razi mnie używany przez tę panią pidgin-ponglisz, te "różne sizy" czy " totalny background". Co to za bełkot? Niech pani się z łaski swojej zdecyduje w jakim języku pani chce mówić bo to nie jest ani polski ani angielski." tu sie zgodzam w 100%! Odpowiedz Link Zgłoś
a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: Koks i lewatywa to tabu 18.09.10, 14:59 > Jako językowy purysta chciałbym zwrócić uwagę pani udzielającej wywiadu, iż błą > dzi. Wyraz "celebryta" pochodzi od angielskiego "celebrity" co znaczy "ktoś zna > ny". Znany z jakichś dokonań; poeta, reżyser, aktorka, itp. Woody Allen zrobił > kiedyś film o tym tytule. Ktoś znany tylko z tego że jest znany (tak jak Paris > Hilton czy Jola Rutowicz) to nonebrity. "Celebritis" to są ogólnie gwiazdy maści wszelakiej, a nie wybitne. W polskim przejeliśmy słowo "celebryta", właśnie na określenie kogoś, kto jest znany po znany. Odpowiedz Link Zgłoś
drop.2 Koks i lewatywa to tabu 03.05.09, 22:27 wow pani karolina jak zwykle nie zawodzi - krotko zwiezle i na temat, klasa kobieto klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 09:31 Czy ja czegos nie rozumię?? Babsko narzeka na skarłowacenie kultury a sama czynnie ją tworzy prowadząc jakiś dupny program o gwiazdeczkach? Odpowiedz Link Zgłoś
bluehawk4 Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 15:41 Racja ze świetnie zapowiadającej się dziennikarki stała się czarną owcą szołbiznesu. Artykuł jest tendencyjny ze tylko wspomnę o Wajdzie i Tataraku którego sponsorem jest wyborcza. Na piedestale stawia przemysł filmowy za oceanem z Meryl Streep na czele udając ze nie wie o istnieniu analogicznych Mroczków za Atlantykiem. Każda z jej tez to kolos na glinianych nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 19:16 A co do narkotykow i mediow. Max Cegielski czy Piatek to wcale sie nie przyznali lata temu juz... Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 21:19 > Babsko narzeka na skarłowacenie kultury a sama > czynnie ją tworzy prowadząc jakiś dupny program o gwiazdeczkach? Więcej, ta pani narzeka na panią Basię z poczty, bo gwiazdy lat 90. "mówiły językiem niezrozumiałym", a sama serwuje bardzo zrozumiały dla tejże pani Basi "size" i inny "background". A co z pania Małgosią z uniwersytetu, której wystarczyłaby poprawna polszczyzna? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_ze_hej Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 22:09 zalobanarodowa napisała: > Czy ja czegos nie rozumię?? Ja tam rozumiem;))) Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 19:19 Pewnie ma w pogardzie Wałesę i jego "Nie chce, ale muszem", wiec chce byc superpoprawna :) Odpowiedz Link Zgłoś
gangsta_rydzyk Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 23:19 ale babsko z ciebie...żal Odpowiedz Link Zgłoś
bugatti Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 19:04 RozumieM, że jeśli ktoś pisze:"nie rozumię", to chyba faktycznie nie rozumie... Abstrahuję od "dupnej" treści inkryminowanego komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 19:45 Czesc Korwin jakas tam. Już sobie poprawiłaś samopoczucie tym wpisem? Odpowiedz Link Zgłoś
jozin.z.bazin Re: Koks i lewatywa to tabu 06.05.09, 00:24 zalobanarodowa napisała: > Czy ja czegos nie rozumię?? Zdecydowanie. Powinno być: "rozumiem" a nie "rozumię". Wróć do garów a wieczory poświęć nauce. Matura to żadne "miki", to może mieć każdy tłuk. Na przykład taki jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Koks i lewatywa to tabu 06.05.09, 11:30 > Czy ja czegos nie rozumię?? Babsko narzeka na skarłowacenie kultury a sama > czynnie ją tworzy prowadząc jakiś dupny program o gwiazdeczkach? Czy ja czegoś nie rozumiem? Tłumok co pisze "nie rozumię" wypowiada się na temat kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
gondra Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 11:12 No ale to nie jest domena polskich mediów - na zachodzie jest to samo, a czasami nawet wieksze zidiocenie (wystarczy pooglądać programy na MTV w rodzaju "date my mom"). Nasza Doda to pikuś w porównaniu z amerykańskimi 'celebrytkami' i ich wyczynami. Tylko że my we wszystkim jesteśmy opóźnieni i u nas jest to stosunkowo nowe zjawisko, dlatego mozemy z sentymentem powspominać lata 90-te, kiedy rozrywka w tym kraju wyglądała troche inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 16:51 a ja sie zastanawiam czy ten Magiel jest potrzebny. O Dodach, kasiach skrzyneckich, kasiach cichopek etc nalezaloby zapomniec a w najlepszym wypadku nie zwracac ta to uwagi. programy osmieszajace sprawiaja ze o tych 'gwiazdkach' sie mowi, a przeciez o to wlasnie im chodzi!!! niewazne jak mowia byleby mowili. tak mysle czy pani karolinie przychodzi czasem do glowy, ze obsmiewając ten chlam robi mu przysługe?? przyczynia sie do tego ze chlam nadal jest na swieczniku. ja mam dosyc czytania o pyzie cichopek czy o tipisarze dodzie. ja po prostu chce zeby powazne media i osoby na poziomie(w tym pani Karolina) nie poswiecaly takiemu rynsztokowi uwagi. bo to strata jej czasu i talentu dziennikarskiego. naprawde. zamiast tego cholernego magla powinna prowadzic program filmowy i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
gangsta_rydzyk Re: Koks i lewatywa to tabu 07.05.09, 17:27 kadanka napisała: > a ja sie zastanawiam czy ten Magiel jest potrzebny. O Dodach, > kasiach skrzyneckich, kasiach cichopek etc nalezaloby zapomniec a w najlepszym wypadku nie zwracac ta to uwagi.." zgadzam sie w 100% , pomimo ze lubie magiel, tomka i karoline, gwiazdki z reklamy margaryny zdecydowanie zasluguja na jedno - ignorancje. Odpowiedz Link Zgłoś
jumar1 Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 18:18 Zacznijmy od tego, że nie jest to samo. A sprowadzanie wszystkiego do wspólnego mianownika jest wyrazem pójścia na łatwiznę. Jednak nawet owo trywialne mtv, emituje na dole ekranu napisy w regionalnym jezyku pozwalając co bardziej ambitnym widzom pogłębić znajomośc języka. W Polsce liczy sie ralaks i odpoczynek przed "szklanym pudełkiem" ... i gdzie tu wpleść wątek om isyjności TV ? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tado1 Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 15:27 Lubię Karolinę za jej cięty język i za to,że wie o czym mówi a nie plecie bez sensu dla poklasku. "Kariery" dzisiejszych celebrytów są jak nasze czasy....szybkie, zachłanne i powierzchowne. Tylko kasa jest najważniejsza i to jest przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 15:34 Nabija się kobieta z różnych celebrytów i pseudogwiazdek, ale powiada, że to czym się zajmuje to "ważny temat". "KOżuchowska ze świetnie zapowiadającej się aktorki stała się ikoną wsiową i nalewa zupę w MjM" - tutaj Piotrowska narzekając sprawnie przez dwie strony wywiadu i właściwie nie bardzo dając miejsce na polemikę, ponieważ plecie banały, znane już wszystkim, wreszacie obnaża swoją merytoryczną ignorancję : w 2004 roku Kożuchowska została nominowana do Feliksów, (dla przypomnienia : MjakM leci od 2001) - co na to powie Piotrowska ? 3 lata nalewa zupę, a tu nagle, yeb, i kandyduje do prestiżowej nagrody teatralnej... Idźmy dalej, a właściwie bliżej - w 99 dostała Kożuchowska nagrodę Akademii Teatralnej w W-wie dla absolwentki, która osiągnęła najlepsze wyniki w zawodzie - przypomnieć nalezy, że w 99 roku Kożuchowska popełniała jeszcze gorsze rzeczy niż nalewanie zupy w MjakM, mianowicie - była znana z pożałowania godnych ról w tyleż popularnym, co g.wnianych filmach "Kiler" i "Kilerów dwóch", a przynajmniej z tego była gros widowni znana. Dlaczego zatem Piotrowska mówi "ZE ŚWIETNIE ZAPOWIADAJĄCEJ SIĘ aktorski stała się ...(bla bla bla)" - czy Killerów Dwóch, to było coś co "świetnie zapowiadała KOżuchowską", no bo jak nie to, to co innego ? Przecież dorobek i status teatralny Piotrowską ewidentnie nie interesuje. Więc o co ma pretensje PIotrowska ? O to, że tacy hipokryci jak ona, chcąc tępić i ośmieszać celebrytów za pomocą ruchów imitujących Pudelka, przyczyniają się do ich ciągle zwiększającej się popularności, czy o to, że jak świat światem zawsze widownia na swoich bohaterów wybiera Kożuchowską nalewającą zupę, a nie Kożuchowską grającą Gombrowicza ? Odpowiedź - ani o to ani o tamto : Piotrowska przecież żyje z tego, co krytykuje, gdyby tych rzeczy i ludzi zabrakło, to by ich Piotrowska pierwsza wymyśliła. O co więc chodzi Piotrowskiej ? O jajco ? Tylko pozornie... Po primo, Piotrowska udaje, że nie rozumie iż nazbyt zawziętą krytyką i mieszaniem z błotem, bez propozycji pozytywnych, zwyczajnie się utrwala stan istniejący. Po drugie primo - kto utrwala ikonę Kożuchowskiej nalewającej zupę ? Widz ? Nie, kurna - tacy jak Piotrowska pierdzieląc w gazetach, telewizjach i radiach o tym nonstop, zamiast pisania o rzeczach ambitnych, w których Kożuchowska realizuje swój talent. Tyle, że misja Piotrowskiej przejawia się tylko w obłudnym utyskiwaniu. Zamiast tego mogłaby, bo pisać pewnie umie, produkować się w ambitniejszych produkcjach niż jakieś Magle i Myjnie Towarzyskie - tyle, że za psi grosz i w periodykach niszowych, a przecież nie o to Piotrowskiej chodzi. I wreszcie, po trzecie primo - o to chodzi Piotrowskiej właśnie : o kasę i bycie gwiazdą. Wojewódzki został gwiazdą jadąc po dzieciarach w Idolu, Palikot został gwiazdą dokładając Kaczyńskim, na ostrej krytyce najłatwiej zbudować w tym kraju status gwiazdora i odłożyć na trzeci filar. Ergo - Piotrowska niczym się nie różni od tych, których krytykuje, a wręcz jest gorsza. Ci co od niej obrywają, "znani z tego, że są znani", zarabiają wystawiając tyłek na różne negatywne komentarze i sugestie, na bycie ulubieńcem Pudelków i innych. Piotrowskiej jej jałowa i bezcelowa krytyka nic nie kosztuje, można by nawet rzec, że pasożytuje - bo nawet bracia Mroczek swoimi rolami w telewizyjnym serialu paru osobom dają coś od siebie, Piotrowska nie dość, że nie daje nic, to nad tymi, którzy dają - znęca się w sposób tyleż natrętny, co płytki i do niczego nie prowadzący. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 21:18 Popieram słowa Greka. Korwin-Piotrowska babra się w gnoju, ale sama nim nasiąka i się z nim jednoczy. W sposobie myślenia naśladuje typowego polskiego widza grillowego, choć niby ośmiesza tych, którzy są dla takiego widza idolami. Kożuchowska to zupa z MjM, a co z teatrem? Kiedyś ta aktorka zajdzie wysoko, zdobędzie prestiżowe nagrody teatralne, a tymczasem K-P będzie dalej jej wypominać wstydliwą filmową i telewizyjną przeszłość. Niełatwo jest zajmować się syfem i się samemu nie ufajdać. Wojewódzkiemu przez jakiś czas to się udawało, teraz zaś sam gości w Pudelkach. Palikot początkowo był trzeźwym i błyskotliwym komentatorem politycznym, rodzajem mądrego błazna, dzisiaj już idzie w kierunku coraz mniej mądrej klaunady. Pani Karolina istotnie mogłaby zając się czymś, co ukazałoby jej prawdziwy potencjał. Kultowe dziś Filmidło wspominam z rozrzewnieniem. Widziałbym ją choćby w Kinematografie, towarzyszącą Kłopotowskiemu. Ale, wiadomo, że pójdzie tam, gdzie jej lepiej zapłacą. Szkoda kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
jendrek121 Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 23:52 No Grek szacunek za celność. Ja Wam powiem, że wikłanie się w to kto komu dołoży od paru lat uważam za dość jałowe i głosuję pilotem. Jakoś nazwisko Korwin kojarzy mi się z inteligentnym idiotą, mam nadzieję, że zostanie tak tylko w wydaniu męskim. Cóż, daruję resztę uszczypliwości i zakończę pozytywnym akcentem puszczając sobie BBC, National lub radyjko RFM Classic/PR I lub II Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: Koks i lewatywa to tabu 04.05.09, 21:42 Pisałam felietony do internetu i miałam audycje w Radiu PiN, Yvette Żółtowska (TVN Style) zadzwoniła, że chce mieć obie te rzeczy w jednym. Program ma trzy lata - można już coś podsumowywać. Jego sukces pokazuje, że była potrzeba czegoś takiego. Próby naśladownictwa pokazują, że to ważny temat. Wiem, że mam ostry język i potrafię celnie strzelić. Ten program pomaga budować pewne kryteria. Pokazuje ludziom, jak bardzo polskie gwiazdy kłamią. Coraz bardziej lubię to robić i wiem, że cały show-biznes to ogląda. i w czym karolino jesteś lepsza od celebrytów, ktorzy tez się uważają za och i ach? przecież nie wynalazłaś lekarstwa na raka... Odpowiedz Link Zgłoś
ksywa Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 10:22 Karolina Korwin-Lewatywa-Piotrowska też kiedyś się dobrze zapowiadała jako dziennikarka... A teraz co? Obleciawszy wszystkie możliwe redakcje dostała wreszcie Plejadę do lansowania produkcji i gwiazd TVN tudzież zje***wania konkurencji. I zeby już całkiem nie można jej było posądzić o stronniczość jeszcze MT czyli telewizyjnego pudelka;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hihiboy Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 10:44 Brad Pitt nie grał w filmie "W" Oliviera Stonea "więc o czym z nią gadać?" www.krytykapolityczna.pl/Krzysztof-Tomasik/Autorytet-do-dymisji/menu-id-198.html Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 11:47 pl.wikipedia.org/wiki/W. Rzeczywiscie, w linku jest obsada. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjads Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 19:17 Zanim rzucisz kamieniem to może się poducz- chodzi o pismo "W". Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 12:12 Gdybym była teraz perfidna to napisałabym tak - Krzysztof Tomasik napisła ksiazkę "Homobiografie". W ksiązce tej, poświęconej głownie biografiom pisarzy - chc nie tylko- sledzi dosc pobieznei watki homoerotyczne, ale juz z mneijszym zaciecie watki homotekstualne. Bo to takie łatwe, panie Tomaszu, skrabnąc kilka pozlepianych faktor na temat, niz napisac na tema np. opisywanej pzrez pana Komornckiej taką prace jak Izabela Filipiak w "Obszarach odmiennosci"? Tkwisz pan w tym samym szambie, tylko z tęczą w klapie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnika77 Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 15:16 Lubię Panią Karolinę, bo lubię inteligentnych ludzi. Oglądam "Magiel", ale drażni mnie jedno: mogę zrozumieć, że Karolina i Tomasz jadą po ludzich na podstawie autoryzowanych wywiadów, bo faktycznie ci ludzie to powiedzieli. Można więc sie do tego odnieść, wyśmiać, poszydzić, pokpić. Ale wkurza mnie, że sięgają do takiego "Faktu" czy "Super Expresu", gdzie ludzie są fotografowani często bez swojej wiedzy, przypadkowo, w zupełnie innym kontekście. Pod spodem są debilne, wymyślone i nieprawdziwe podpisy pismaków z tabloidów. A Magiel przyjmuje to za prawdę i powtarza jak papuga. Tym samym niczym się od SE i Faktu nie różni, a na dodatek krzywdzi tych ludzi. Może jestem przewrażliwiona, ale nie cierpię TAKIEGO plotkarstwa Odpowiedz Link Zgłoś
brightwitch Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 20:40 Mnie się jeszcze nie podoba u KKP I Kina to, że przyjaciół chwalą nawet za głupoty, a wrogów ganią nawet za coś w miarę normalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: w obliczu posta iluminacji256 czuję się ciemn 07.05.09, 08:53 Chyba postu? Prosżę bardzo, teraz bez pomyłek literowych: "Gdybym była teraz perfidna to napisałabym tak - Krzysztof Tomasik napisał ksiazkę "Homobiografie". W książce tej, poświęconej głównie biografiom pisarzy - choć nie tylko- śledzi dość pobieżnie wątki homoerotyczne, ale juz z mniejszym zacięciem wątki homotekstualne. Bo to takie łatwe, panie Krzysztofie, skrobnąc kilka pozlepianych faktów na temat, zamiast napisać -np.na temat opisywanej przez pana Komornckiej - taką pracę jak Izabela Filipiak w "Obszarach odmienności"? Tkwisz pan w tym samym szambie, tylko z tęczą w klapie." Dotyczy to postaci, która popełniła krytykę tekstu Piotrowskiej, zamieszczoną w linku. Ufff. Odpowiedz Link Zgłoś
road_66 Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 17:01 Zdjęcia były w magazynie "W" thebosh.com/celebritypictures/node/1169 Uważam, zresztą, że Pani Korwin-Piotrowska wie o czym gada, tylko, że zwykle gada szybko zalewając informacjami ;), jej samej lub osobie przeprowadzającej wywiad mogło się coś pomylić, nie znaczy, że jako taka się nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
el.chupakabra Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 19:11 w wywiadzie nie ma słowa o "filmie W", lecz o "piśmie W" - naucz się czytać ze zrozmieniem, zanim zaczniesz krytykować Odpowiedz Link Zgłoś
surfside Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 20:02 Masz racje tylko, ze ... artykuł na stronie został zmieniony. Wczesniej byla wzmianka, ze Pitt wystaplil w filmie "W" Olivera Stone'a. Byc moze nie byl to blad Piotrowskiej tylko kogos z Wyborczej kto umieszczal tu wywiad. Odpowiedz Link Zgłoś
melisazrana Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 20:13 Jakoś mi się nie wydaje, aby ona taki błąd zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 21:45 surfside napisał: > Masz racje tylko, ze ... artykuł na stronie został zmieniony. Juz wyrzucilam gazete, ale wydaje mi sie ze w papierowej wersji bylo tez o filmie Olivera Stone'a. Ktos moze jeszcze ma papierowe WO? I zechce sprawdzic? Nie, ze sie czepiam, chociaz akurat sie czepiam, ale wywiad wygladal na autoryzowany, a czas zmiany wersji internetowej sugeruje, ze to pod wplywem tekstow na forum, albo recenzji w "Krytyce Politycznej". Odpowiedz Link Zgłoś
road_66 Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 22:36 Pisać faktycznie pisało. ale wielkie LOL: Recenzji? Kogo osoby czy wywiadu? Ta babka zna języki regularnie wyciąga te pisemka i raczej rozróżnia film od czasopisma... Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Nieprawda! 09.05.09, 19:27 W wersji elektronicznej już jest ok. - załapali i kuchę poprawili, ale w wersji drukowanej, którą właśnie mam przed sobą, stoi jak wół "Ale i tu następuje odwrót: Brat Pitt pokazał w filmie Oliviera Stone'a "W" swoją twarz 45-latka..." Zatem, Twoje słowa odnośnie krytyki dotyczą również Ciebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 20:55 Chodzi o czasopismo "W". Odpowiedz Link Zgłoś
maciekgr Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 15:33 Niech sobie bohaterowie wywiadu (autor i wypytywana) lewatywę zaaplikują w domowych pieleszech a nie nam czytelnikom dadzą spokój! I niech im jamniki lub białe myszy po łóżku skaczą! Odpowiedz Link Zgłoś
megg1 koniecznie!!! dobra riposta 05.05.09, 15:41 www.krytykapolityczna.pl/Krzysztof-Tomasik/Autorytet-do-dymisji/menu-id-198.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski Klapa, droga pani, klapa! 05.05.09, 18:32 Osobiście nic nie mam do tej pani, ale artykuł pod tym linkiem faktycznie punktuje ją bezlitośnie - chyba wiem, co powinno pojawić się jako "Klapa" w następnym odcinku "Magla". A swoją drogą, zastanawiam się, co też ta osoba mogła naopowiadać Manowi o Gerschwinie - Mann niewątpliwie zna się na bluesie, RB i trochę na rocku, ale na Gerschwinie? No chyba, że zna się już teraz - po rozmowie z tą panią. Odpowiedz Link Zgłoś
popmart0 Re: Klapa, droga pani, klapa! 06.05.09, 03:29 Skoro napisala, ze sie interesuje Gerschwinem to Mann ja o to zapytal. Ty pytasz tylko o rzeczy na ktorych sie znasz? A skoro sie znasz to po co o nie pytasz? I tak Twoim tokiem mozna w kolko do jutra. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kronopio77 Koniecznie to przeczytaj ripostę pod artykułem, do 05.05.09, 18:41 którego link wkleiłaś :)) Odpowiedz Link Zgłoś
gogg Pani Piotrowska... 05.05.09, 15:42 Pani Piotrowska, autentyczności już chyba pani nie ma. Kiedyś wielka, naprawdę wielka. Niczym www.ogrodypamieci.pl/profil/marilin-monroe Odpowiedz Link Zgłoś
aolol Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 15:50 wszystko fajnie, tylko kim jest ta pani karolina, ktora sie tu najwyrazniej kreuje na jakis autorytet d/s kultury i intelektu? nie wiem jak wyglada program ktory ona prowadzi obecnie, nie ogladalem, ale pamietam ja z czasow filmidla i audycji o filmie w radiu eska. i byla to zenada. nigdy z jej ust nie wyszlo zadne inteligentne zdanie ani spostrzezenie na temat filmow o ktorych opowiadala. teksty ktore pani karolina, mieniaca sie krytykiem filmowym (o tempora o mores) mialy schemat bardzo prosty: "film x jest bardzo zlym filmem, bo ma zle dialogi, okropna muzyke i beznadziejny scenariusz. strata czasu! a film y jest swietnym filmem bo ma genialny scenariusz, rewelacyjna muzyke, i oczywiscie bardzo madre dialogi. a aktor x jest uroczy. marsz do kina!" takie blyskotliwe spostrzezenia na temat filmow wyprodukowalaby pierwsza z brzegu kasjerka pkp. Odpowiedz Link Zgłoś
z3r0 Photoshop, nie Fotoshop 05.05.09, 16:09 Po pierwsze: Photoshop, nie Fotoszop. Po drugie: pani K-P usiłuje pokazać, że wybiła się ponad plebs i niech sobie żyje w takiej świadomości. Ja akurat mam to w trąbie. Odpowiedz Link Zgłoś
bibliotekarz76 Re: Photoshop, nie Fotoshop 05.05.09, 16:19 Lubie Karoline Piotrowska... ale gdy zalamuje rece nad dziunia ktora nie wie ze Penn odstal Oscara, a potem znienacka dorzuca ze Brad Pitt interesujaco wygladal w "W" Stone'a, to wpadka jest dramatyczna. Bibliotekarz Odpowiedz Link Zgłoś
pandaemonia Jak się cieszę, że są jeszcze tacy ludzie 05.05.09, 16:22 Jak się cieszę, że są jeszcze tacy dziennikarze, jak p. Korwin-Piotrowska, i ze są puszczani na antenę! Dziękuję za Pani pracę i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 celebryta? 05.05.09, 16:26 Czy wyrazy takie jak "celebryta", "size" itp weszly juz do slownika jezyka polskiego na dobre? Mnie sie raczej kojarza z osobami slabo znajacymi jezyk angielski i/lub polski i nie potrafiacymi znalezc odpowiednika. A tu widze osoba nasmiewajaca sie z osob pracujacych na poczcie oficjalnie uzywa takich makaronizmow. Mam wrazenie ze ta pani (i tu uzyje jej okreslen) bardzo chce nalezec do grupy pan z uniwersytetu ale raczej blizej jej jest na poczte... Odpowiedz Link Zgłoś
annazawadzinska Re: celebryta? 05.05.09, 17:28 Ha! miałam dokładnie to samo wrażenie czytając wywaiad.Lubię tę prezenterkę, ale takiej papki jęykowej dawno nie widziałam! skandal i granda! jak będąc osobą publiczną można promowac taki styl wypowiedzi! mamy tyle wyrazów w języku polskim, które mogłyby zastąpić te zwroty pochodzące z angielskiego. No i kwestia słówka "fikać" trzykrotnie pojawiającego sie w tekście. zabawne, ale prostackie. Ludzie, ale raczej ci z niższym wykształceniem, mają tendencję do powtarzania nowo zasłysznego słówka wielokrotnie, żeby sobie je utrwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: celebryta? 05.05.09, 17:38 uwaga, prywata: cozabzdury.blox.pl/2009/05/sizy.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski szlafrok czy podomka? 05.05.09, 18:44 "Background" i "size" to chyba przykłady niechlujstwa. "Celebryta" to bardzo przydatne zapożyczenie - ma ono (w przeciwieńśtwie do źródła zapożyczenia: "celebrity") wydźwięk negatywny i odróżnia się od zabarwionego pozytywnie "sława". Zamiast "komputer" można pewnie mówić "mózg elektronowy", ale to drugie określenie, choć mniej poręczne wcale nie staje się przez to bardziej swojskie niż "komputer". Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: szlafrok czy podomka? 05.05.09, 19:58 Czlowiek sie uczy przez cale zycie :) Dobrze ze mnie ostrzegles, nie wyczulem tego negatywnego wydzwieku, myslalem ze to zwykla kalka jezykowa i moglem kogos jeszcze obrazic... Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: szlafrok czy podomka? 06.05.09, 09:35 A nie można po prostu "gwiazdka", "gwiazdeczka", "pseudogwiazdeczka" albo bardziej dosadnie: "nikt"? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: szlafrok czy podomka? 07.05.09, 09:01 A ja mam spory problem z polskim odpowiednikiem słowa "background" , bo na pewno nie jest to "tło" ani otoczenie, ani nawet pochodzenie społeczne czy podbudowa intelektualna. Za kazdym razem w polskim zmienia się kontekst - to bezkrytyczne przyswajanie anglicyzmu ma swoje powody - w zaleznosci od budowy zdania z kontekstu wywnioskuje sie o znaczniu słowa "background", w polskim za każdym razem będzie to inne słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: szlafrok czy podomka? 18.09.10, 15:15 W językach jest mnóstwo zapożyczeń. Szczególnie, na słowa które u nas nie ma. Jakoś nikt się nie burzy na "link" i "weekend". Odpowiedz Link Zgłoś
qf Re: celebryta? 05.05.09, 20:31 Czy wyrażenie takie jak "i/lub" weszło już do słownika języka polskiego na dobre? Mnie się raczej kojarzą z osobami słabo znającymi język polski i nie wiedzącymi, że alternatywę wykluczającą oznacza się spójnikiem „albo”, zaś do oznaczenia zwykłej alternatywy, dopuszczającej współwystępowanie, stosuje się „lub”. Mam wrażenie, że Pan Stanisław bardzo chce należeć do grupy pań z uniwersytetu, ale raczej bliżej mu jest na pocztę... Odpowiedz Link Zgłoś
mkle Re: celebryta? 06.05.09, 01:29 a źródło do tego "albo"? bo już widziałem parę takich buńczucznych wypowiedzi, a nikt mi nigdy nie zdradził sekretu, skąd to. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: celebryta? 06.05.09, 10:48 Zabawne. Ha ha. Zarowno "i" jak i "lub" sa wyrazami polskimi. Natomiast albo nie jest rownorzedne z i/lub. "Albo" to inna forma "lub". To gwoli wyjasnienia. Po pierwsze paradoksalnie ja naleze z kazdego punktu widzenia do grupy uniwersyteckiej, aczkolwiek wcale nie jestem z tego powodu dumny i bynajmniej nie uwazam sie z tego powodu za lepszego od pani na poczcie. Zdaje sie ze w przypadku tej pani jest dokladnie odwrotnie. Po drugie to kim ja jestem i czy mowie poprawnie po polsku to jest wylacznie moj problem, natomiast osoba pracujaca w telewizji i pretendujaca do czegos w rodzaju autorytetu, osoba ktora z zawodu ma krytykowac innych i wprowadzac pewne standardy -powinna sama sie do pewnych standardow stosowac. Pzdr Innymi slowy, stosujac standard tej pani powiedzialbym tutaj najs traj ale to nie to samo :) Odpowiedz Link Zgłoś
qf Re: celebryta? 06.05.09, 13:07 „Albo” nie jest tożsame z „lub”. Zdanie „Przeczytam Wyborczą lub Rzepę” oznacza, że przeczytam albo „GazWyb”, albo „Rzeczpospolitą”, albo oba tytuły. Szkoda że znajomość logiki nawet „w grupie uniwersyteckiej” nie miewa się najlepiej. Z drugiej strony — warto pamiętać o tym, że w aktach prawnych spójniki są używane precyzyjnie („…lub czasopisma”…). Jeśli zaś należysz do grupy uniwersyteckiej, to jednak sposób w jaki używasz polszczyzny nie jest wyłącznie Twoją sprawą, pozwolę sobie zauważyć. Natomiast rzeczywiście, ktoś kto zawodowo krytykuje, trzymać poziom powinien. pozdr qf Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: celebryta? 06.05.09, 13:31 Tak sie zabawnie sklada ze nie wykladam w jezyku polskim, wiec uzywam "polszczyzny" wylacznie prywatnie. Nie wykladam ani prawa ani logiki, a dla wszystkich pozostalych dziedzin (ludzi z innym backgroundem jak by to powiedziala w/w pani) albo nie zrozni sie od lub i zycze tej pani zeby w swoich wypowiedziach popelniala wylacznie takie skromne bledy... To troche inny size (jakby to ona powiedziala) bledu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
somelikeit powiedziala pani od "yntelektualnej" rozrywki... 05.05.09, 16:43 drazni mnie KPK niesamowicie, w imie czego to poczucie wyzszosci, ze jest sie ponad ten swiat blyskotek i tabloidow? "magiel towarzyski" moglby byc nagrywany pod warzywniakiem u mnie na osiedlu - klientki podobne "madre" rzeczy by mowily, moze bez tych powaznych min i wysilonego dowcipu... Brzydki argument, ale gdyby byla troche ladniejsza i sympatyczniejsza sama by na lamach tych tabloidow goscila jako bohaterka Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: kilka uwag 05.05.09, 17:08 1. W hołubionych przez p. Karolinę latach 90 narzekano na popularność muzyki chodnikowej, idolami nastolatków byli rzeczywiście krótko Hey i Wilki, ale o wiele dłużej Varius Manx i Kasia Kowalska, w kinematografii rządził Rywin wyznający zasadę: "kasa, misu, kasa", reżyserzy z wielkiej półki nie kręcili w ogóle filmów albo kręcili gnioty (Wajda - Panna nikt, Kawalerowicz- Za co, Falk- Daleko od siebie, Majewski- Złoto dezerterów), podobna posucha była na rynku powieści, najpopularniejszym programem rozrywkowym był "Czar par", najpopularniejszym teleturniejem "Idź na całość", nie było jeszcze rodzimych telenowel, ale przed ekrany przyciągała "Esmeralda", tabuny przeyjeżdżały oglądać Kelly Family ... i tak dalej. Ale tego p. K.K. P. nie pamięta 2. Czy o wadze osoby decyduje sesja w szlafroku dla kolorowego miesięcznika? 3. Czy p. Kariolina byłaby w stanie wymienić wszystkie filmy Wajdy? 4. Ostalowska o ile wiem występuje w tym samym serialu co Kożuchowska, więc gdzie tu "lata świetlne"? Ostaszewska i Herman też nie stronią od występów w serialach 5. Czy np. Agata PAsent zawdzięcza popularność czemuś więcej niż "genom rodziców"? Jej własne osiągnięcia to parę felietonów bodaj dla tego miesięcznika, w którym K.K. P. paradowała w szlafroku. 6. JEżeli uważamy (na ogół słusznie) Dodę, J. Rutowicz, Morczków, Cichopek, Ich Troje etc. za obciach czy nie lepiej całkowicie ignorować te zjawiska zamiast się z nich bez sensu nasmiewać i tym samym napędzać koniunkturę? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: kilka uwag 07.05.09, 09:15 idolami nastolatków byli > rzeczywiście krótko Hey i Wilki, ale o wiele dłużej Varius Manx i > Kasia Kowalska, Absolutnie sie nie zgadzam. Idolami przez całą dekadę był Hey lub Nosowska (solo), Edyta Bartosiewicz, w duzej mierze Renata Przemyk, zaczynał sie Myslovitz, to najlepsze lata Maleńczuka i Homo Twistu - choć nie nagłasniane medialnie. Kowalska nagrała jedną dobra płyte , a Anita Lipnicka to jedyna dobra strona Varioux Manx - jej płyta z Potterem nie moze byc zastapiona wokalem Dody. Czego by nie mówić to lata 90-te w muzyce polskiej były latami kobiet o swietnych głosach - ta muzyka moze spokojnie stanać pbok ideowego punck rocka z lat 80-tych. Żdana muzyka z lat 2000-2009 nei wytrzyma tego porównania ,bo po prostu nie ma niczego na tym poziomie - a jeślsi juz jest to raczej w nowych brzminiach typu Smolik, Pati Yang. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: kilka uwag 17.05.09, 23:12 > 1. W hołubionych przez p. Karolinę latach 90 narzekano na > popularność muzyki chodnikowej, idolami nastolatków byli > rzeczywiście krótko Hey i Wilki, ale o wiele dłużej Varius Manx i > Kasia Kowalska, Kowalska i Varius Manx to jednak był wtedy pop-rock na wysokim poziomie, zwł. w przypadku Kowalskiej, inspirowanej z lekka grunge'm. w kinematografii rządził Rywin wyznający > zasadę: "kasa, misu, kasa", reżyserzy z wielkiej półki nie kręcili w > ogóle filmów albo kręcili gnioty (Wajda - Panna nikt, Kawalerowicz- > Za co, Falk- Daleko od siebie, Majewski- Złoto dezerterów), Wajda zrobił też wcale niezłego "Pana Tadeusza", były też świetne filmy Kolskiego, Kieślowskiego, Kutza, choć istotnie państwowy mecenat się mocno skurczył. podobna > posucha była na rynku powieści, No, niekoniecznie. A taka np. Olga Tokarczuk? najpopularniejszym programem > rozrywkowym był "Czar par", Ale i MdM, KOC, Za chwilę dalszy ciąg programu... no i Kabaret Olgi Lipińskiej. najpopularniejszym teleturniejem "Idź na > całość", To już wynalazek końca dekady, bo wcześniej był już Jeden z dziesięciu, oraz wciąż uznaniem cieszyła się Wielka Gra. nie było jeszcze rodzimych telenowel, ale przed ekrany > przyciągała "Esmeralda", tabuny przeyjeżdżały oglądać Kelly > Family ... i tak dalej. Nie tylko "Esmeralda", bo i wysyp polskich telenowel: od "W labiryncie" po "Klan". Odpowiedz Link Zgłoś
geschwind Korwin-Piotrowska: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 17:27 Brawo Pani Karolino! Bardzo chcialbym sie z pania skumplowac! Odpowiedz Link Zgłoś
sears31 Czy ktos zna sklad tej lewatywy na odchudzanie??? 05.05.09, 17:29 bo jak sie chudnie to moze i dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
xxl1908 kilo jabłek i kilko kapusty kiszonej 05.05.09, 18:05 i popij sokiem z tejże kapusty!!! efekt murowany.... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Co, przepraszam, ma Torańska? Totalny background?! 05.05.09, 17:36 Czy ktoś mógłby to przetłumaczyć na jakiś język? Najlepiej polski? I KKP takim językiem mówi o upadku TV i dziennikarstwa. Z czym do gości? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Co, przepraszam, ma Torańska? Totalny backgro 07.05.09, 09:25 No i wlasnie jak to przetłumaczyć ? Wykształcenie i obycie? Podstawy warsztatu i wykształcenie? Solidne podstawy? Problemem jest to, ze ten wywiad od razu zmnienia rejestr - nawet nie wiecie, jakie nasz język sprawia czasem problem z ekonomicznoscia tekstu :) Odpowiedz Link Zgłoś
cotypowiesz Proszę o pomoc w tłumaczeniu kilku zdań 05.05.09, 17:43 "kobiety w różnym sizie" co to jest ten siz? "wypłakują swe prywatne story" stor? stora? "Ona ma zawsze totalny background" co ona ma? Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Proszę o pomoc w tłumaczeniu kilku zdań 05.05.09, 18:07 W Radiu Kolor:D Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: Koks i lewatywa to tabu 05.05.09, 17:51 www.krytykapolityczna.pl/Krzysztof-Tomasik/Autorytet-do-dymisji/menu-id-198.html Odpowiedz Link Zgłoś