Dodaj do ulubionych

Przypadkowe podobieństwo

07.06.09, 10:59
Oglądałam ten program i doskonale pamiętam dyskutantów.
Czułam się zażenowana.
Wyglądało na to,że Państwo zaproszeni do studia byli SOBĄ zachwyceni.
Poruszali się po powierzchni poruszanych tematów z prawdziwa gracja.
Tylko tak jakoś bez sensu.
.........
Ale i tak bardzo lubię oglądać Pszoniaka na scenie i rysunki Mleczki mnie
rozśmieszają......
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Przypadkowe podobieństwo 07.06.09, 13:58
      W przypadku problemow z rozumieniem wlasnego jezyka proponuje
      slownik - nawet nie trzeba isc do bilioteki, wystarczy poszukac w
      internecie:
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=tolerancja
      • kochanica-francuza Re: Przypadkowe podobieństwo 07.06.09, 15:56
        Tam jest "poszanowanie poglądów", a nie "podzielanie poglądów".

        A środowiska homo nazywają homofobem ludzi, którzy NIE PODZIELAJĄ ich poglądów
        na kwestię legalizacji związków homo.

        X jest przeciwny legalizacji związków homo = X jest homofobem.

        Ależ dlaczego? Niepodzielanie poglądów nie oznacza nieposzanowania.
        • drojb Re: Ależ zgoda na dyskryminację, to nieposzanowani 07.06.09, 22:44
          Gdybyś Ty, Kochanico-Francuza, miała zakazane mieć dzieci (np. więcej niż jedno
          - jak w Chinach), nie mogła chodzić po ulicy inaczej, jak przebrana za faceta,
          albo ukryta za burką - a jakiś chomeini ci tłumaczył, że się czepiasz, jęcząc,
          że chcesz mieć dzieci, i chcesz pokazać swoją urodę - to też czuła byś się
          nieposzanowana.
          • kochanica-francuza Re: Ależ zgoda na dyskryminację, to nieposzanowan 07.06.09, 23:45
            drojb napisała:

            > Gdybyś Ty, Kochanico-Francuza, miała zakazane mieć dzieci (np. więcej niż jedno
            > - jak w Chinach), nie mogła chodzić po ulicy inaczej, jak przebrana za faceta,
            > albo ukryta za burką - a jakiś chomeini ci tłumaczył, że się czepiasz, jęcząc,
            > że chcesz mieć dzieci, i chcesz pokazać swoją urodę - to też czuła byś się
            > nieposzanowana.

            To znaczy, że jeśli nie działam aktywnie przeciw np. dyskryminacji
            Afroeuropejczyków, to zgadzam się na dyskryminację, a tym samym nie szanuję
            poglądów tychże?

            Dlaczego ja mam się przejmować dyskryminacją homo? Sama ich nie dyskryminuję
            słowem ani czynem, a państwa polskiego jako instytucji nie reprezentuję.

            • kochanica-francuza Re: Ależ zgoda na dyskryminację, to nieposzanowan 07.06.09, 23:48
              Chomeini by to czynił jako przedstawiciel opresywnego systemu.

              Ja przedstawicielką systemu nie jestem.
          • kochanica-francuza Re: Ależ zgoda na dyskryminację, to nieposzanowan 07.06.09, 23:47
            Homoseksualiści mają wszelkie prawa poza prawem do instytucjonalizacji związków.

            Przypomnij mi proszę, kiedy ostatnio takie prawo mieli.
            • podpantoflem Re: Ależ zgoda na dyskryminację, to nieposzanowan 09.06.09, 00:47
              Niech mają i to prawo także. Nie zabraniaj komuś rzeczy, które ani tobie, ani
              nikomu innemu nie zrobią krzywdy.
    • gondra Re: Przypadkowe podobieństwo 27.06.09, 13:01
      Przed chwilą oglądałam ten program (po raz pierwszy) i żałuje, bo zwątpiłam w
      inteligencję niektórych osób, które do tej pory lubiłam. A Pani Czubaszek
      słuchałam z zażenowaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka