leniuch102 07.08.09, 22:05 Ach, więc krew sędziwego polskiego poety J.M. Rymkiewicza jest w 3/8 niemiecka? Porażające. I powinien nazywać się "Szulc". Niesamowite. Swoją droga, jakim zerem trzeba być, żeby wyciągać ze starszej pani takie "sensacje". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mela_1 Kinderszenen starszej siostry 10.08.09, 15:31 Bardzo dobra rozmowa. Babci i wnuczki...Prawdziwy przykład oral history. A swoja drogą szkoda, że zacny literat Rymkiewicz wyparł się swoich przodków, wyparł się swojej historii. A w imię czego? Brudnej i zakłamanej polityki. Szanowny przedmówca bulwersuje się autorką wywiadu...Odnoszę wrażenie, że go nie przeczytał, albo przeczytał "wybiórczo". Ale to juz jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gesizm Re: Kinderszenen starszej siostry 12.08.09, 00:44 Nie bardzo zrozumiałem przesłania tej Pani. Narzuciła mi się tylko potrzeba pokazania, że Rymkiewicz ,,mija się z prawdą'' bo zataja korzenie i nie pokazał dobrego Niemca? Nie spytał się co siostra myślała o jeździe na łyżwach? Myślę, że w każdym rodzeństwie jest i pozostanie różnica w ocenie zdarzeń z dzieciństwa i widzianych z perspektywy ,,wiekowej'' różnicy. Rozumiem, że takich historii było mnóstwo. Ale zestawienie ich w wybrany ciąg zdarzeń i wysnuwanych wniosków w Kinderszenen' nie każdemu musi się podobać. Moim zdaniem jednak jest to ciekawe spojrzenie na fenomen życia i pokazanie ludzi i ich decyzji w skrajnych sytuacjach. Aczkolwiek nie wyczerpujące. Odpowiedz Link Zgłoś
leniuch102 Re: Kinderszenen starszej siostry 12.08.09, 14:24 mela_1 napisała: > Bardzo dobra rozmowa. Babci i wnuczki...Prawdziwy przykład oral > history. A swoja drogą szkoda, że zacny literat Rymkiewicz wyparł > się swoich przodków, wyparł się swojej historii. A w imię czego? > Brudnej i zakłamanej polityki. "Zacny literat", dobre sobie. Rymkiewicz jest pisarzem, którego droga artystyczna wiedzie wysoko ponad głowami takich idiotek jak ty i autorka tego artykułu. Która zresztą w najgorszym, zetempowskim stylu odcięła się "kłopotliwego" krewnego, "kablując go" z paragrafu "niemiec i kłamca" przy pomocy babci. Być może tak bardzo chciała publikować u Michnika, a to ma jak widać swoją cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Kinderszenen starszej siostry 11.08.09, 20:43 Warszawa, warszawa, Warszawa .... kogo to obchodzi ? A kogo to musi obchodzic - po prostu wszystkich. Ten chory polski centralizm! Jako Slazak preferuje slaskie historie i zyciorysy. Jest masa fascynujacych, ale oczywiscie nie istniejacych w warszawskich mediach, nic nie wartych w warszawsko-polskiem systemie myslenia i wartosci. Slask, to dla mnie Europa. Warszawa to juz wschodni sasiad. Odpowiedz Link Zgłoś
jamci44 Re: Kinderszenen starszej siostry 11.08.09, 22:43 Dużo znam Ślązaków, ale z pierwszym tak słabo kumatym się spotykam. Nie dość, że nic nie zrozumiał z wywiadu, przy którym się "wypowiada", to jeszcze słaby z geografii - Warszawa nie leży na wschód od Śląska, tylko na północny-północo wschód. A w ogóle dla mnie Pardubice to Europa, a Katowice to już wschód. Odpowiedz Link Zgłoś
katower Re: Kinderszenen starszej siostry 12.08.09, 13:20 jamci44 napisał: > A w ogóle dla > mnie Pardubice to Europa, a Katowice to już wschód. Dużo znam Warzszawiaków, ale poza kibolami Legii o takich głupków jak ty trudno. Katowice przed wojną stały na wyższym poziomie cywilizacyjnym i były lepiej zorganizowane niż Warszawa. Niestety zamiast Wy po wojnie brać przykład z Katowic i Poznania, narzuciliście nam swoje wschodnie wzory z Kongresówki czy Priwiślańskiego Kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_lipcowa Re: Kinderszenen starszej siostry 11.08.09, 22:51 To preferuj, nikt Ci nie broni. A najlepiej napisz sam coś mądrego, zamiast bezsensownie krytykować. Ale odczep się od rzeczy, które dla innych są ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
jamci44 Kinderszenen starszej siostry 11.08.09, 22:29 Jakie to przejmujące spokojne opowiadanie, jakie niezwykłe losy... Nie trzeba takich losów sztucznie inscenizować i dramatyzować, szczególnie tych wojennych, podminowanych milczącą grozą, skrajnie niepewnych, choć tak upartych w trwaniu. I ileż tu o ludziach... Odpowiedz Link Zgłoś
czort Re: Kinderszenen starszej siostry 12.08.09, 10:43 Nie uważacie, ze każdy widzi świat po swojemu? Inaczej on, inaczej ona. On odrzuca to, co niemieckie - ma prawo. Ona pamięta o tym - też ma prawo. Lubię czytać wspomnienia, nawet jeśli są lekko podkoloryzowane. Odpowiedz Link Zgłoś
docteur.ravic zerem trzeba byc żeby dać taki komentarz jak twój 12.08.09, 13:13 PiSowskim zerem. Kolegą Jacka Kurskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Tacy ludzie muszą po prostu wymrzeć. 12.08.09, 23:14 docteur.ravic napisał: > PiSowskim zerem. Kolegą Jacka Kurskiego. "Mama, w zaawansowanej ciąży, stoi na balkonie i płacze. To był dzień pogrzebu Piłsudskiego. " - chciałem zapytać, czy płakała ze szczęścia, ale jak przeczytałem, że zmieniła sobie nazwisko z Szulc na inne, to nie mam co dalej dyskutować. Trzeba być komplentym idiotą żeby zrobić coś takiego. Przerost czysty formy nad treścią i nacjonalizmu nad rozumem. Niedawno podobny taki zaczepił mnie w supermarkecie i opowiadał jak to wspaniale by było, gdybyśmy znowu byli wszyscy za Wspaniałą, Jedną, Wielką Polską. Jak mu wyłożyłem, że oprócz języka nic mnie z nim nie łączy, to odszedł obrażony... Odpowiedz Link Zgłoś