Dodaj do ulubionych

Radny Trynku

IP: *.trynek.gliwice.pl 10.09.09, 21:05
Witam,
Jestem bardzo niezadowolona z Radnego Trynku Jarosława Wypycha. Jak
ktoś taki może zajmować takie stanowisko. Uważam, że jest to
niekompetentna osoba. Jest złośliwy i nieuprzejmy. Uważa się za
mądrego człowieka a nawet pracy magisterskiej sam nie napisał. Gdyby
Profesor Szczepański się o tym dowiedział. Poza tym nie szanuje
kobiet i bawi się ich uczuciami. Jaki daje przykład!! Jak można być
takim człowiekiem. Taki człowiek nie powinien być Radnym. Psuje
opinię Trynku.
Obserwuj wątek
    • Gość: max Re: Radny Trynku IP: *.centrum.gliwice.pl 10.09.09, 21:26
      ostro pojechałaś...
      • Gość: Jola Re: Radny Trynku IP: *.trynek.gliwice.pl 11.09.09, 21:14
        Napisałam całą prawdę.
    • Gość: kominiarz wyborczy Re: Radny Trynku IP: 194.112.144.* 10.09.09, 22:22
      Trzeba sie bylo w nim nie zakochiwac.
      • Gość: ola Re: Radny Trynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 22:50
        Serce nie sługa, kochany. Może chociaz psie kupy zbiera?...
        • Gość: Jola Re: Radny Trynku IP: *.trynek.gliwice.pl 11.09.09, 21:20
          A co do psich kupek nie zbieram bo nie muszę:).
      • Gość: Jola Re: Radny Trynku IP: *.trynek.gliwice.pl 11.09.09, 21:17
        To nie miłość tylko uczucie pogardy.
        • Gość: sprawiedliwy Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 11.09.09, 22:47
          wiesz Jolu co w tym wszystkim jest najbardziej pocieszające? "Ręka
          sprawiedliwości sięgnie każdego...wcześniej, czy później każdy
          zapłaci za krzywdy wyrządzone innym ludziom...". Jeśli już za nie nie
          płaci, to tylko należy czekać chwili, aż to nastąpi...Zapewne wówczas
          nie będzie zastanawiał się długo nad tym, dlaczego spotykają go
          wszystkie niepowodzenie i nieszczęścia..." Coście bliźniemu swemu
          uczynili, mnieście uczynili..."! To bardzo wymowne słowa...I uwierz!
          BARDZO PRAWDZIWE!!!! Musiałaś zostać bardzo dotkliwie skrzywdzona
          przez tego człowieka...Ty lub ktoś z Twego otoczenia, bo nikt nie
          napisałby słów tak bardzo przepełnionych goryczą..."Obraza człowieka
          jest obrazą samego Boga...Żaden cel w postępowaniu człowieka, nie
          może usprawiedliwić przemocy i krzywdy wyrządzonej drugiemu
          człowiekowi..."I uwierz mi: "człowiek jest słaby, kiedy staje się
          ofiarą, ale jeszcze słabszym od tegoż człowieka, jest ten człowiek,
          który staje się oprawcą..." Będzie Ci o wiele łatwiej jeśli mu
          przebaczysz, bo przebaczenie jest mocą pochodzącą od Boga a krzywda
          wyrządzona drugiemu człowiekowi jest mocą sprawczą samego szatana.
          Człowiek, który ma w sercu diabła nie potrafi kochać drugiego
          człowieka...jest zakochany sam w sobie i wszystko co robi, robi z
          myślą o samym sobie...Nie warto zatem cierpieć z powodu takiej
          osoby...Nic nie zyskasz tym, że będziesz roztrząsać pewne
          fakty...Zapewne na jakiś czas będzie się skrywał pod przebraniem
          dobrego człowieka...będzie próbował udawać syna marnotrawnego...ale
          wcześniej, czy później powróci w swoim prawdziwym obliczu...Tacy
          ludzie się nie zmieniają...są jak dzikie zwierzęta, które jak raz
          posmakują ludzkiej krwi, stają się najgorszymi zabójcami...A wiesz
          czym za to płacą? Swoim życiem...I w tym przypadku zapewne będzie
          podobnie...Za wyrządzoną komuś krzywdę, czeka go również
          krzywda...zapewne w zupełnie innym wymiarze, ale też bardziej, dużo
          bardziej dotkliwsza...- Głowa do góry! I pamiętaj, abyś przez swe
          rozgoryczenie nie upadła tak nisko, jak upadł ten człowiek...
    • Gość: aluzjon_ka Re: Radny Trynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 08:29
      Jak
      > ktoś taki może zajmować takie stanowisko.

      no to pocozesta go wybierali, chyba sam sie nie wybral?

      Uważa się za
      > mądrego człowieka a nawet pracy magisterskiej sam nie napisał.

      no to ktoz to za niego zrobil?


      Gdyby
      > Profesor Szczepański się o tym dowiedział.

      profesor sam o sobie mowi jak bufon, ze profesury w Belwederze nie daja za
      friko, dajac tym samym do myslenia ze za lapowki.


      Poza tym nie szanuje
      > kobiet i bawi się ich uczuciami.

      to juz sprawa zupelnie prywatna, i za to kiedys oberwie od zony.
      • Gość: Romek Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 11.09.09, 13:18
        Jaka żona:)??
      • Gość: Zbyszek Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 11.09.09, 13:22
        To nie żona, tylko kolejna ofiara. Swoją drogą, jak te kobitki mogą tak
        się nabierać:). Fajnie się facet w życiu ustawia:).

        Pozdrowionka
    • Gość: gość Re: Radny Trynku IP: *.trynek.gliwice.pl 11.09.09, 23:03
      Ale model z tego Radnego.
    • Gość: oberwaniec Re: Radny Trynku IP: *.eimperium.pl 12.09.09, 13:32
      ciekaw jestem kto tak szczuje na mojego kolegę Jarka? To jest dobry chłop :)
      • Gość: Lolek Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 13.09.09, 08:06
        To naprawdę Twój kolega??? Jeśli tak, to lepiej się do tego nie
        przyznawaj...Z kim przystajesz, takim się stajesz...Więc za chwilę
        możesz mieć podobną opinię jaką ma teraz Jarek...No, chyba, że póki co
        jesteś jego kolegą, bo jeszcze ta pijawka do końca Cię nie wyssała i
        jesteś mu do czegoś potrzebny...
        • Gość: Magda Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 13.09.09, 20:10
          Aż trudno uwierzyć, że to tak okrutny człowiek...I pomyśleć, że jest w
          szeregach RO i to jeszcze na stanowisku Przewodniczącego...Takich
          powinno się karać a nie wybierać na stanowiska publiczne!!
    • czarna_mamba_7 Re: Radny Trynku 14.09.09, 23:31
      no no toś chyba trochę po bandzie pojechała???? kobiet w życiu Pana J trudno się już doliczyć..... a to ze jest z niego kawał gnoja który jak na swoje 36 lat powinien trochę inny poziom reprezentować to trzeba mu przyznać ze jak dbasz tak masz a on świetnie dba o swoje sprawy bez względu na to czy po drodze komuś zniszczy życie czy nie. On potrafi kochać ..... ale tylko i wyłącznie samego siebie. Nie ma blatego pojęcia co to miłość lojalność, poświęcenie itp.
      • Gość: Ala Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 15.09.09, 00:05
        A ja myślę, że nijaka "Ewa" to nikt inny jak sam Jarek...Taki poziom
        wypowiedzi jest do Niego bardzo podobny...
      • Gość: gosc Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 28.10.09, 06:23
        Brunetki, blondynki...ja wszystkie was dziewczynki...
    • Gość: Morela Re: Radny Trynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 15:26
      więc w czym problem, należy tylko złożyć pozew i walczcie z
      gościem!!!! niech ma na co zasłużył!!!!!
      • Gość: prawnik 226 §1 k.k Zniewaga funkcjonariusza publicznego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 16:18
        Nie znam pana Jarka, znam za to Pana Profesora. Jak wynika z zapisów
        obie te osoby są osobami publicznymi. Bez względu na to co mówią i
        co robią, tego typu zniewaga jest ścigana z urzędu.

        Mam nadzieję, ze piszący mają świadomość konsekwencji ?

        Znieważenie innej osoby jest nie tylko zachowaniem niegodnym, ale
        też przestępstwem skierowanym przeciwko godności osobistej
        człowieka.

        Zniewaga jest każde zachowanie uwłaczające tej godności, stanowiące
        przejaw lekceważenia oraz pogardy dla jednostki ludzkiej. Warto
        przypomnieć, że także w rozumieniu prawa cywilnego, dobra osobiste
        człowieka, w tym jego cześć, pozostają pod ochroną tego prawa
        niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach [art. 23
        kc].

        Nie ulega wątpliwości, że podstawowym kryterium
        oceny "znieważającego" zachowania są dominujące w danym czasie i
        miejscu normy obyczajowe. Zachowanie o cechach zniewagi w jednym
        środowisku społecznym, nie musi być tak samo ocenione i przezywane
        przez pokrzywdzonego w innym środowisku.

        W praktyce zniewaga najczęściej wypowiadana jest w formie wypowiedzi
        słownej - ustnej lub pisemnej. Sprawca w takiej sytuacji wypowiada
        pod adresem pokrzywdzonego znieważające go wulgaryzmy czy epitety.
        Jednak zniewagę równie dobrze można wyrazić za pomocą obrazu, np.
        złośliwej i poniżającej karykatury. Szczególnym sposobem popełnienia
        zniewagi jest wykorzystanie do tego celu środków masowego
        komunikowania.

        Przeważa pogląd, że zniewaga jako działanie o wyraźnie
        intencjonalnym celu nie może być popełniona poprzez zaniechanie. Nie
        jest więc zniewagą odmowa podania ręki, pominięcie w zaproszeniu na
        uroczystość prywatną czy publiczną. Nie stanowią też zniewagi w
        rozumieniu kodeksu karnego wypowiedzi o treści faktycznie
        znieważającej, ale sformułowane niepublicznie, bez obecności osoby
        znieważanej i bez zamiaru dotarcia w jakikolwiek sposób tej treści
        do pokrzywdzonego.

        W typowej sytuacji zniewaga [podobnie jak zniesławienie] podlega
        ściganiu z oskarżenia prywatnego. Sam pokrzywdzony decyduje wówczas
        o tym, czy wnieść oskarżenie czy może ścigania poniechać. Odmiennie
        przedstawia się ten problem w przypadku, gdy pokrzywdzonym jest
        funkcjonariusz publiczny. Do reformy z roku 1997 godność
        funkcjonariusza podlegała ochronie w trybie publiczno-skargowym z
        urzędu tylko wówczas, gdy zamach na nią następował w toku
        wykonywania czynności służbowych. W kodyfikacji obowiązującej od
        roku 1998 przyjęto, że prawo karne chroni także wypowiedzi czy inne
        formy znieważania w związku z wykonywaną funkcją.

        W rozumieniu prawa karnego funkcjonariusz publiczny to: prezydent
        Rzeczypospolitej Polskiej, poseł, senator, radny, poseł do
        Parlamentu Europejskiego, sędzia, ławnik, prokurator, notariusz,
        komornik, kurator sądowy, osoba orzekająca w sprawach o wykroczenia
        lub w organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy,
        osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu
        państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie
        czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym
        uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych, osoba będąca
        pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli
        samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności
        usługowe, osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji
        państwowej, funkcjonariusz organu powołanego do ochrony
        bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej i
        osoba pełniąca czynną służbę wojskową [art. 115 § 13 kk].

        Wśród funkcjonariuszy publicznych podlegających ochronie wymieniono
        m.in. osoby pełniące odpowiedzialne funkcje w organach samorządu
        terytorialnego. Taką osobą jest niewątpliwie prezydent miasta. Warto
        przypomnieć, że wybierają go mieszkańcy i znieważenie osoby wybranej
        demokratycznie jest też jakimś policzkiem pod ich adresem. W
        komentarzach do kodeksu karnego wyraźnie podkreśla się, że
        poszerzenie zakresu ochrony podyktowane było potrzebą wzmożenia
        ochrony autorytetu nie tyle osoby, co sprawowanego przez nią urzędu.

        Zapewne też dlatego ustawodawca uznał, że ściganie o przestępstwo
        znieważenia funkcjonariusza publicznego następuje z urzędu, a więc
        organ ścigania, np. prokurator ma obowiązek wszczęcia postępowania
        niezwłocznie po wpłynięciu zawiadomienia i bez oczekiwania na
        wniosek osoby zainteresowanej. Nie może też skierować sprawy do
        ścigania w trybie prywatno-skargowym.

        Wyraźnie przy tej okazji należy podkreślić, że czym innym jest prawo
        do wyrażania opinii oraz do krytyki osoby publicznej i jej
        publicznej działalności, a czym innym niedopuszczalne przez prawo
        znieważanie godności. Uwłaczające godności epitety nie mają nic
        wspólnego z wypowiadaniem krytycznych opinii. Czym innym z punktu
        widzenia litery prawa jest też powszechnie podnoszona teza, że
        funkcjonariusz publiczny musi liczyć się z tej właśnie racji, iż
        jest osobą publiczną z krytycznymi uwagami i opiniami pod swoim
        adresem. Owszem tak: prawo dopuszcza takie opinie i krytykę, ale nie
        w postaci zniewag, lecz ocen i argumentów służących do uzasadnienia
        krytyki.

        Sprawcy znieważenia funkcjonariusza publicznego albo osoby
        przybranej mu do pomocy podczas lub w związku z pełnieniem
        obowiązków służbowych grozi kara grzywny, kara ograniczenia
        wolności, a w skrajnym przypadku kara pozbawienia wolności w
        wymianie do 1 roku [art.226 § 1 kk]. Jednak niewłaściwe zachowanie
        się pokrzywdzonego [tzw. prowokacja] upoważnia sąd do zastosowania
        nadzwyczajnego złagodzenia kary, a nawet odstąpienia od jej
        wymierzenia.

        Na koniec apel do administratorów.

        Zauważam,że tego typu zniewaga gdzie wymienia się osoby z imienia i
        nazwiska (np Tusk) są usuwane, szkoda, że nie docenia się Polskiej
        nauki i ludzi którzy ja tworzą. To policzek i pomówienie kierowane
        również pod adresem Profesora Marka Szczepańskiego.
        • Gość: magda Re: 226 §1 k.k Zniewaga funkcjonariusza publiczn IP: *.centertel.pl 16.09.09, 19:27
          Panie Prawniku...Nikt nie znieważa Profesora...Uważam (zresztą nie
          tylko moja jest to opinia, a również osób we wszelkich kręgach
          kulturalnych, naukowych etc...), że Profesor to wielki autorytet...Ma
          wielkie poważanie i poszanowanie zarówno wśród młodzieży kształcącej
          się "pod jego skrzydłami", jak i osób z innych środowisk...Już sam
          fakt, że jest jedną z nielicznych osób w naszym kraju, która w tak
          młodym wieku "otrzymała" tytuł profesora, jest godny pełnego uznania
          i podziwu!!
          Co do reszty Pańskiej wypowiedzi...czy pisanie, mówienie PRAWDY
          stanowi zniewagę? Czy to aby napewno jest przestępstwem? Nie popieram
          wulgaryzmów i obelg, jednak zawsze uważałam, że nawet najgorsza
          prawda jest lepszą od najpiękniejszego kłamstwa...Poza tym, czy osoba
          publiczna, będąc pod "ochroną" ma prawo krzywdzić i obrażać inne
          osoby, tylko dlatego, że jest "funkcjonariuszem publicznym"? Czyż
          właśnie taka osoba nie powinna świecić przykładem? Czy godnym
          zachowaniem jest krzywda moralna (i nie tylko), wyrządzona drugiemu
          człowiekowi czy uwłaczanie jego godności tylko dlatego, że krzywdzący
          jest Radnym? Z tych postów wynika, że niejednokrotnie Pan Radny
          takich zachowań się dopuszczał...Nie będę wchodzić z Szanownym Panem
          w potyczki "na przepisy, paragrafy, artykuły", z prostej przyczyny:
          nie jestem prawnikiem...Jednak jestem człowiekiem! I z punktu
          widzenia człowieka uważam, że takie zachowanie, jakie jest tu
          opisywane jest przede wszystkim NIEGODNE i NIEMORALNE! Bo czy
          istnieje gorsze przestępstwo (z perspektywy oceny przez ludzkie
          sumienie), jak krzywdzenie drugiego człowieka, wykorzystywanie dla
          własnych korzyści...?
    • Gość: Gosc Re: Radny Trynku IP: *.centertel.pl 30.10.09, 07:20
      nic dodać,nic ująć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka