Dodaj do ulubionych

Jak wydają nasze pieniądze?

14.09.09, 18:04
czy jesteście zadowoleni z tego na co władze miasta wydają nasze pieniądze?
np.
czy miasto powinno fundować skompromitowanej p.Jajszczok ("Gliwice nadają ton
nad morzem" za 350 tys. zł) etat i utrzymywać dla niej galerię miejską, kiedy
dotychczas wykorzystywane w tym celu biblioteki i domy kultury
zmarginalizowano, a prywatnych galerii jest w mieście bez liku i wiatr w nich
hula?

c.d.n. :)

Obserwuj wątek
    • Gość: Krystyna Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 18:09
      Racja. Wszyscy pamiętamy panią Jajszczok i jej rzecznika prasowego Dariusza
      Jezierskiego jak rozpaczliwie próbował bronić i tłumaczyć to wywalanie pieniędzy.
      Teraz zamiast na galerie można by zrobić drugie referendum. Akurat 300 tysięcy
      będzie w sam raz.
      • Gość: a Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 18:36
        Nie przesadzajcie, media pokazują, że w galerii Jajszczokowej się coś tam
        dzieje. Może nie tyle ile byśmy chcieli, ale jednak. Dlaczego odgrzewacie stare
        kotlety jak Gliwice nadają ton? Przecież szopka referendalna to pieniądze także
        wyrzucone w błoto. Teraz pewnie, powiecie, że demokracja kosztuje... wasz stały
        argument. Zobaczycie, ze do urn pójdzie 150 gliwiczan. Sorry i komu to
        potrzebne? Uniowskiemu który razem z Pieczyrakiem chcą mieć diety radnych?
        • Gość: jazmig Dobrze wydają nasze pieniądze IP: *.gl.digi.pl 15.10.09, 20:46
          Jakoś trzeba reklamować nasze piękne miasto.
      • Gość: GUMIS Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.centertel.pl 14.09.09, 18:42
        Ja jestem zadowolony!

        TEN NIE POPELNIA BLEDU CO NIC NIE ROBI!
        tylko takie pojebane oszolomy nie maja odwagi zmierzyc sie z ludzmi
        ktorzy maja pomysl-nawet jesli nie wypali-na miasto, i rozwalaja je
        na rok przed reg.wyborami :D *

        DLA MNIE TOTALNE ZERA!

        Najlepiej bawic sie w partyzanta rozwalac a nie sprobowac rozmowy! I
        nikt mi nie powie, ze sie nie da!

        NIE MA RZECZY NIEMOZLIWYCH!

        jak rowniez wiem, ze jest wola rozmow i wspolpracy...tylko nalezy
        wiedziec rozmawiac a nie pienic anonimowo!
    • quilheure Re: Jak wydają nasze pieniądze? 15.09.09, 07:00
      Podobno referendyści wydają nasze pieniądze 300 000zł żeby sobie popróbować jak
      się rządzi przez 10 miesięcy...

      napisałeś "c.d.n. :)" już nie mogę się doczekać - trzymasz w napięciu jak fabuła
      "Klanu". Aaaa....nie wytrzymam dłużej PUBLIKUJ !
      • Gość: kibic Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.09, 10:41
        > Podobno referendyści wydają nasze pieniądze 300 000zł żeby sobie popróbować jak
        > się rządzi przez 10 miesięcy...

        Oj ty bidulo, ty już teraz nie potrafisz spokojnie spać, to już teraz wyobrażam sobie co z tobą będzie potem:-)

        >
        > napisałeś "c.d.n. :)" już nie mogę się doczekać - trzymasz w napięciu jak fabuł
        > a
        > "Klanu". Aaaa....nie wytrzymam dłużej PUBLIKUJ !

        Spokojnie pomęcz sie trochu, bo gdybyś teraz padł, to kto by nas tutaj tak bawił:-)
        Na samego faara raczej nie liczę;-)
    • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 20.09.09, 15:32
      posłużę się gotowcem* znanego wam już gliwiczanina. tekst jest sprzed ponad
      roku, ale wciąż aktualny. niestety.

      "GLIWICE. ...Smaczku temu trwałemu nieładowi okraszonemu smrodem moczu dodaje
      atmosfera sobotniego i niedzielnego poranka na Starym Mieście. Walające się
      śmieci, odłamki tłuczonego szkła mieszają się z rzygowinami młodocianych
      użytkowników lokalnej gastronomii...

      Gliwiccy radni miejscy podjęli uchwałę o wprowadzeniu na obszarze śródmieścia
      Gliwic stref płatnego parkowania. W dyskusji nad wysokością i sensownością opłat
      pominięto cel, na który mają być przeznaczone pieniądze uzyskane z wprowadzanych
      opłat. Dotychczasowe doświadczenia wykazują, że pieniądze pochłonie lokalna
      biurokracja. Obywatelom miasta po pobranych od nich pieniądzach pozostaną
      jedynie wspomnienia.

      Pobieranie opłat za parkingi w centrum miasta jest czymś absolutnie naturalnym w
      gospodarce wolnorynkowej. Śródmieścia miast cierpią na niedobór powierzchni.
      Najlepiej znanym i rozpoznanym regulatorem dostępu do tych powierzchni są opłaty
      za ich wykorzystywanie a w przypadku nieruchomości ich ceny. Rekompensatą za
      wysoką cenę śródmiejskich nieruchomości jest możliwość uzyskiwania z nich
      dochodu. Wyższego niż można uzyskać z nieruchomości w strefach peryferyjnych.

      Miasto Gliwice będące właścicielem śródmiejskich gruntów pod drogami ma
      możliwość uzyskiwania dochodów ze śródmiejskich gruntów na tych samych zasadach
      co inni właściciele śródmiejskich nieruchomości. Skoro korzyści z tytułu
      posiadania nieruchomości przysparzają dochodu ich właścicielom to i
      nieruchomości stanowiące własność miasta Gliwice powinny również przysparzać
      dochodu ich właścicielom. Tak się szczęśliwie składa, że tymi właścicielami
      jesteśmy My – mieszkańcy miasta Gliwice.

      Podatki w Gliwicach ustalono na maksymalnym poziomie. Drożej już się prawie nie da.

      Od wszystkich właścicieli nieruchomości, które są położone na terenie Gliwic
      pobierane są skrzętnie podatki od nieruchomości. Odrębnie od powierzchni
      budynków i odrębnie od powierzchni gruntów. Dodatkowo od większości gruntów
      położonych w śródmieściu Gliwic pobierane są opłaty za wieczyste użytkowanie
      tych gruntów.

      Roczna wysokość tego podatku od budynków lub ich części związanych z
      prowadzeniem działalności gospodarczej oraz budynków mieszkalnych lub ich części
      zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej to 18,67 zł/m2 (co stanowi 98
      % stawki maksymalnej obowiązującej w Polsce).

      Od budynków mieszkalnych lub ich części (w tym piwnic, strychów, garaży w
      budynkach mieszkalnych) pobierane jest w Gliwicach 0,56 zł/m2 (co stanowi 95 %
      stawki maksymalnej obowiązującej w Polsce). Za grunty związane z prowadzeniem
      działalności gospodarczej płacimy aż 0,66 zł/m2 (co stanowi 93 % stawki
      maksymalnej obowiązującej w Polsce).

      Innymi słowy Rada Miasta Gliwice oszacowała cenność gliwickich nieruchomości na
      średnim poziomie 95% najdroższych miast polskich. Jest to założenie
      przysparzające być może nieco prestiżu Gliwicom jednak mocno oddalone od prawdy.

      Ceny nieruchomości przeciętne a podatki jak w najdroższych miastach

      Gliwice w porównaniu z innymi polskimi miastami nie wypadają zbyt prestiżowo
      jeżeli chodzi o ceny. Znacznie lepiej Gliwice prezentują się jako poborca
      podatków od nieruchomości. Tu Nasze Miasto należy do ścisłej krajowej czołówki.
      Właściciele lokalnych nieruchomości są dostawcami podatków na poziomie niemal
      maksymalnym.

      Ciekawych danych dostarcza budżet miejski.

      44% całkowitego dochodu własnego Gminy Gliwice płynie do kasy miasta dzięki
      istnieniu nieruchomości! Część wpływów zapewniają nieruchomości miejskie a część
      wszelkie nieruchomości pozostałe.
      Z naturalnych względów największy dochód zapewnia miastu śródmieście Gliwic. Tu
      jest największe zagęszczenie nieruchomości i tu występuje najbardziej ożywiona
      działalność ludzka. To w strefie śródmiejskiej bije główny strumień pieniędzy
      kierowanych do kasy miejskiej. Tu zarabiamy wspólnie, jako obywatele Naszego
      Miasta najwięcej.

      Zwykle jeśli są pieniądze to i jest miejsce na wydatki, na inwestycje, na
      remonty i modernizacje. Niestety! Śródmieście Gliwic, kluczowy dostawca
      miejskiego dochodu jest zaniedbane, poszarpane i popisane sprayem. Wystarczy
      wyjść nieco poza rynek by znaleźć się w ciemnych zaułkach z obłażącymi tynkami,
      psimi odchodami, zdeformowanymi chodnikami i podziurawionymi nawierzchniami
      ulic. Część śródmiejskich kamienic to ruiny administrowane dumnie przez
      wyspecjalizowane w zarządzaniu służby miejskie.

      Smaczku temu trwałemu nieładowi okraszonego smrodem moczu dodaje atmosfera
      sobotniego i niedzielnego poranka na Starym Mieście. Walające się śmieci,
      odłamki tłuczonego szkła mieszają się z rzygowinami młodocianych użytkowników
      lokalnej gastronomii.

      To bardzo dobrze, że Gliwice się rozruszały, że gliwicka Starówka zapełnia się
      szczelnie niemal każdego dnia. To wspaniale, że powstają jak grzyby po deszczu
      nowe lokale, kluby, puby i restauracje. Tak ma być. To jest właśnie normalne i
      zdrowe. W wolnym, normalnym kraju ludzie ciężko pracują, ucztują i bawią się.
      Tak było w Gliwicach przed wojną i tak zaczyna się dziać obecnie.

      Gliwice należy sprzątać

      Nienormalne jest natomiast gdy władze miasta Gliwice puszczają wszystko samemu
      sobie. Gdy rola miasta zaczyna się i kończy na pobieraniu podatków i opłat. Źle
      się dzieje gdy lekceważy się „kurę znoszącą złote jaja”. Tak jak do
      restauratorów należy podawanie posiłków i lanie piwa tak do władz miasta należy
      zapewnienie ładu i porządku. Monitoring śródmieścia nie powinien polegać
      wyłącznie na zamontowaniu tablic informacyjnych na rogatkach. Przydałoby się by
      działał i pomagał w utrzymywaniu porządku.

      Nieźle by się stało gdyby przed przystąpieniem do pobierania opłat parkingowych
      na jezdniach śródmiejskich ulic pojawiła się jakaś nawierzchnia używana
      zwyczajowo w cywilizacji zachodniej. O wymianę proszą się także gliwickie,
      śródmiejskie chodniki. Ważne jest by władze miasta Gliwice przyjęły do
      wiadomości fakt, że śródmieście Gliwic należy sprzątać.

      Pielęgnowanie ukwieconych rabat przed Urzędem Miejskim to nie jedyna
      płaszczyzna, o którą powinno się dbać w Gliwicach. Miejska przestrzeń wspólna ma
      o wiele większą powierzchnię.

      Pieniądze przeżera biurokracja

      Jeżeli w Gliwicach, w strefie śródmiejskiej miasta, na Starym Mieście nie robi
      się nic, jeśli nie oddaje się w inwestycjach miejskich pobranej od obywateli
      „grubej kasy” to jest to oznaką, że pieniądze są przeżerane przez rozrastającą
      się publiczną biurokrację. Jeżeli planowane do pobrania z opłat parkingowych
      pieniądze ma spotkać ten sam los, który spotyka pieniądze pobierane dotychczas,
      to rozważania o opłatach parkingowych nie mają żadnego ekonomicznego uzasadnienia.

      Są wyłącznie przejawem pazerności radnych miejskich i prezydentów upstrzonej
      przekonaniem o naiwności mieszkańców Gliwic, na którą rozsądni obywatele miasta
      nie powinni sobie pozwalać. Rozsądni obywatele powinni raczej dokonywać w
      przyszłości bardziej racjonalnych wyborów podczas „wyborów”. "
      http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=834

      *) dzięki uprzejmości rynsztokowego pieska.
      • Gość: jolanta z trabanta Re: sss9 znowu na IR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 16:06
        sss9 napisał:
        > www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=834
        > *) dzięki uprzejmości rynsztokowego pieska.


        Taka ładna pogoda, a ty zamiast się przewietrzyć znowu siedzisz na IR?
        • sss9 Re: IR na ostrym dyżurze 20.09.09, 16:11
          Gość portalu: jolanta z trabanta napisał(a):

          > sss9 napisał:
          > > www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=834
          > > *) dzięki uprzejmości rynsztokowego pieska.
          >
          >
          > Taka ładna pogoda, a ty zamiast się przewietrzyć znowu siedzisz na IR?

          dziękuję za to, że podczas tej pięknej pogody ślęczysz w rynsztokowym,
          wyszukujesz i podsyłasz przydatne mi linki. :)
          • gliwicjus Re: IR na ostrym dyżurze 21.09.09, 10:55
            Darek, zajmij się reanimacją swojej gazetki, zamiast wciąż reklamować inny, tak
            znienawidzony przez ciebie tygodnik.

            • sss9 Re: IR na ostrym dyżurze 21.09.09, 23:54
              gliwicjus napisał:

              > Darek, zajmij się reanimacją swojej gazetki, zamiast wciąż reklamować inny, tak
              > znienawidzony przez ciebie tygodnik.

              ale dlaczego, Krystyno?
              czy ty nie widzisz w swoich postach sprzeczności? to efekt paranoi?


    • opserfer pieczaruś beknie za wydatek na referendum :D 22.09.09, 16:06
      odbije się czkawką na całym 16 osobowym gdg - organizacji
      partyzancko oszołomskiej :DDD
    • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 22.09.09, 17:47
      Łukasz Oryszczak, asystent prezydenta Frankiewicza postanowił pójść drogą p.
      Jajszczok, ale chyba na skróty.

      wymyślił ten absolwent kulturoznawstwa (magister); socjologii reklamy i
      komunikacji społecznej (licencjat); komunikacja Perswazyjna, Reklama, PR,
      Promocja Polityczna (studia podyplomowe), że reklama miasta w tygodniku
      Przekrój, to będzie jak strzał osobisty za 3 punkty.

      efekt był piorunujący. całostronicowa reklama w Przekroju z dn. 18 czerwca
      kosztowała...

      "- Dokładnie nie wiem, gdyż nie ja się tym zajmowałem, ale nie była raczej
      tania. Myślę, że z 10 tysięcy trzeba było za nią dać." - rzekł rzecznik J.
      chociaż przedtem raczył przyznać kto oprócz asystenta O. zajmował się tym
      "projektem promocyjnym":

      "- My." czyli Wydział Kultury w magistracie.

      złotousty wie, że pracował przy tej reklamie, ale nie wie ile za nią zapłacił...
      chociaż jest szefem wydziału.

      co wyszło z mózgów magistrackich speców od promocji miasta?

      ano takie hasła (pisownia oryginalna):

      "Kameralne miasto w największej w Polsce aglomecji.
      Położone na przecięciu dwóch transeuropejskich autostrad.
      Dysponujące prawdopodobnie najlepszą siecią drogową w kraju.
      Wykształceni, zasobni i życzliwi mieszkańcy.
      Znikome bezrobocie, przyjazna administracja, bogata infrastruktura społeczna.
      Ilość zieleni zaskakująca na Śląsk.
      Najlepsze życie nocne w regionie...
      To tylko kilka zalet, które czynią Gliwice dobrym miejscem do życia."

      ten owoc burzy mózgów Wydz. Kultury dopełniły cztery malutkie zdjęcia
      przedstawiające: "Zrewitalizowaną Kopalnię Gliwice, Palmiarnię Miejską, Ratusz
      Miejski i Autostradę A4" oraz zajmująca połowę powierzchni reklamowej,
      fotografia dwóch chłopców cieszących się żonglerką barwnymi maczugami na
      trawniku parku Chopina. przypominają mi ulubionych przez magistrat "Uliczników",
      ale może to tylko znajomi asystenta O, którzy w ten sposób "dorobili" do piwa na
      Rynku.

      rzecznik i szef w jednej osobie nie wie ile dokładnie zapłacił za tę żałosną
      "reklamę". puścił ją do druku, chociaż zawierała kompromitujące autorów i miasto
      błędy, zapożyczenie (a dla koali tego forum plagiat) z reklamy piwa Carlsberg i
      zwykłe bzdury wymieszane z wyssanymi z palca zmyśleniami.

      nic nie słychać, aby pomysłodawca i jak sądzę pilot tego skandalicznego w
      efekcie projektu poniósł jakąś odpowiedzialność.
      nie słyszałem też, żeby obciążono go kosztami całej tej poronionej akcji.

      tak jak w wypadku pamiętnej akcji p. Jajszczok, która dziś "za karę" realizuje
      się na ciepłej posadzie w niby Galerii Miejskiej, która tak naprawdę jest
      kolejnym banalnym domem kultury, tak i w wypadku asystenta prezydenta kol.
      Oryszczaka, to my płacimy za ich niekompetencję i marnotrawienie publicznych
      pieniędzy.


      jeśli ktoś jest ciekawy jak rzecznik J. inteligentnie tłumaczy hasła reklamy w
      Przekroju, to tu:
      www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=5975
      :)


      c.d.n.






      • Gość: da da da Dareeeeek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 22:42
        i to wszystko przeczytałeś w Rynkowym? To oni napisali coś na magistrat,
        skrytykowali?
        Stary to przecież nie trzyma twojej koncepcji.

        A swoją drogą to nieładnie teraz tak się wyżywać na biednej Jajszczokowej? Co
        już Cię nie chce zatrudniać? A może na alimenty nie starcza? Zrób jakiś
        happening i koniecznie nie zapomnij o paru wulgarnych odzywkach. Nic tak nie
        przyciąga to kultury jak parę soczystych k......
        • sss9 Re: ? 15.10.09, 12:14
          Gość portalu: da da da napisał(a):

          > i to wszystko przeczytałeś w Rynkowym? To oni napisali coś na magistrat,
          > skrytykowali?
          > Stary to przecież nie trzyma twojej koncepcji.

          jąkało, jesteś pewien, że oni coś skrytykowali? może zacytujesz, żeby
          uwiarygodnić swoją koncepcję, a przynajmniej zlepić ją w kupę?
          ciekawostką jest, że tego akurat dnia nie było Oryszczaka - spiritus movens tej
          "promocji miasta", a później już się rynsztokowym nie chciało z nim porozmawiać.
          zupełnie tak, jak z młodzieżowym radnym Burym, który po groteskowym liście
          wiernopoddańczym, zdematerializował się. i nikt go do dziś nie szuka. :D
          • Gość: mieszkaniec Darek "Ruszcie D.upy" Jezierski rozżalony.? IP: 79.99.128.* 15.10.09, 12:59
            co chłoptasiu, znowu frustracja ogarnia, tylko się na życie nie targnij, bo
            smutno będzie bez błazna forumowego. A póki co to zajmij się swoją gazetka
            gliwicką bo coś zdycha cichutko!
      • faar Re: Jak wydają nasze pieniądze? 23.09.09, 00:53
        sss9 napisał:

        > Łukasz Oryszczak, asystent prezydenta Frankiewicza postanowił
        > pójść drogą p. Jajszczok, ale chyba na skróty.

        Podobnie jak w przypadku 'Gliwice nadają ton...' - pomysł dobry, realizacja już
        gorzej. Jednak nie myli się ten, co nic nie robi. Pomysł ze względu na medium
        jakim jest Przekrój (to zdecydowania wyższa półka i inni czytelnicy niż FAKT,
        czy SE) oceniam dobrze, sama reklama jest skopana, choć widać, że intencje były
        dobre. Naturalnie urzędników nie oceniamy za dobre chęci, ale za wykonanie, a to
        było słabe (w sensie tekstu, bo zdjęcia dobrane dobrze).
        W zasadzie to możesz się ciskać na tę reklamę, bo masz sporo racji, ale gdyby
        Lukas zaliczał takie wpadki co miesiąc to pewnie już by go nie było w UM ;-)
        Smutne w tym jest to, że jest to kolejna akcja po 'gliwickim tonie', której
        zadaniem była reklama Gliwic i kolejna, w której tak wiele błędów podczas
        realizacji. Smutne też to, że przecież ten tekst przed wysłaniem do Przekroju
        ktoś musiał oglądać - i nic - wszystkim pasowało nocne życie, itp.?
        Ja rozumiem, że czasami ciężko jest wymyśleć coś krótkiego i chwytliwego
        zarazem, gdy terminy gonią, ale przy budżecie rzędu 10 tys. zatrudnienie nawet
        za 500zł copywritera, który z banku pomysłów ułożyłby ciekawy tekst, to chyba
        nie byłoby coś czego budżet by nie przeżył?

        Ogólnie koncepcja dobra. Mógłbym przedstawić dla przeciwwagi 'StaLOVE Zabrze', z
        którego to hasła i ogólnie z magistratu w Zabrzu sobie też kpią, ale jednak
        widać, że komuś się chce coś zrobić dla miasta (i w Gliwicach i w Zabrzu) i
        dlatego uważam, że zganić można, ale też pochwalić za to, że są pomysły.

        Mamy za to darmową reklamę w mediach lokalnych dzięki likwidacji tramwajów, oraz
        referendum :) no i ogólnopolską dzięki robotom przy A4/A1 ale nie wiem, czy o
        takie utrwalenie marki Gliwic chodziło :)

        Niemniej w poście przypiąłeś się do Jajszczokowej:

        > tak jak w wypadku pamiętnej akcji p. Jajszczok, która dziś
        > "za karę" realizuje się na ciepłej posadzie w niby Galerii
        > Miejskiej, która tak naprawdę jest kolejnym banalnym domem
        > kultury,

        Nie wiem, czy MPIK to kara - może wiesz coś więcej - napisz - poczytam z
        ciekawością. Byłeś w tym banalnym domu kultury? Czy tylko tak sobie znowu
        upuszczasz emocji i pomiatasz Jajszczokową, bo przecież magistrackimi wolno? Ja
        byłem ostatnio i jestem mile zaskoczony.
        Pewnie zależy, co kto lubi. Ty zauważyłem lubisz odrapane budynki na gliwickiej
        starówce to faktycznie w MPIKu wieje nudą - chyba nawet spękań na ścianie się
        nie znajdzie. Nuda panie, nuuuuda :)
        • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 15.10.09, 13:07
          faar napisał:

          > Podobnie jak w przypadku 'Gliwice nadają ton...' - pomysł dobry, realizacja już
          > gorzej. Jednak nie myli się ten, co nic nie robi

          jeśli mają tak to robić, to naprawdę lepiej by było, gdyby dali sobie z tym
          spokój. tu nie chodzi o banalne błędy - to jest skrajna niekompetencja, ale taka
          już twoja rola, żeby magistrat traktować łagodniej niż opozycję.

          Pomysł ze względu na medium
          > jakim jest Przekrój (to zdecydowania wyższa półka i inni czytelnicy niż FAKT,
          > czy SE) oceniam dobrze, sama reklama jest skopana, choć widać, że intencje były
          > dobre. Naturalnie urzędników nie oceniamy za dobre chęci, ale za wykonanie, a
          to było słabe (w sensie tekstu, bo zdjęcia dobrane dobrze).

          chłopie! co tam będziesz porównywać z Faktem, lepiej zabrzmi kiedy porównasz
          Przekrój z Naszym Dziennikiem, albo IR. tekst był słaby, ale zdjęcia dobre
          powiadasz? a które z nich najbardziej zachęca do choćby odwiedzin Gliwic? to
          największe, z maczugami? :))) i co właściwie miała na celu ta "reklama"?

          > W zasadzie to możesz się ciskać na tę reklamę, bo masz sporo racji, ale gdyby
          > Lukas zaliczał takie wpadki co miesiąc to pewnie już by go nie było w UM

          w zasadzie, to twój kolega "Lukas" na szczęście nie ma zbyt częstych okazji do
          zaliczania czegokolwiek. no, może poza wpadkami, ale w UM już tak jest, że
          miernoty siedzą w nim latami, czego dobrym bo z brzegu przykładem jest Jajszczok.

          gdy terminy gonią, ale przy budżecie rzędu 10 tys. zatrudnienie nawet
          > za 500zł copywritera, który z banku pomysłów ułożyłby ciekawy tekst, to chyba
          > nie byłoby coś czego budżet by nie przeżył?

          jasne, ty to jesteś naprawdę pozytywista. już przez litość nie wspominam, że
          Oryszczak nie zrobił nawet projektu graficznego (a stąd jeszcze daleko do tego,
          żeby był dobry), a sztab ludzi łącznie z szefem czyli Jarzębowskim nie widzi
          błędów i gładko przełyka oczywiste bzdury, a ty jeszcze wynająłbyś im dodatkową
          duszę? może pogadaj z "Lukasem" co robił podczas swojej barwnej edukacji?
          specjalnie wcześniej wymieniłem w czym się chłopak specjalizuje, żeby dać do
          myślenia jakie to gwiazdy tworzą kadrę kierowniczą w UM.

          > Ogólnie koncepcja dobra.

          tylko jakoś nikt nie potrafi wyjaśnić jej sensu. może ty?

          > Niemniej w poście przypiąłeś się do Jajszczokowej:
          >
          > > tak jak w wypadku pamiętnej akcji p. Jajszczok, która dziś
          > > "za karę" realizuje się na ciepłej posadzie w niby Galerii
          > > Miejskiej, która tak naprawdę jest kolejnym banalnym domem
          > > kultury,
          >
          > Nie wiem, czy MPIK to kara - może wiesz coś więcej - napisz - poczytam z
          > ciekawością.

          pozytywisto, czy ty rozumiesz sensy czytanych zdań, zwłaszcza cytowanych? czy
          przynajmniej się starasz? bo wygląda, jakbyś używał wobec siebie określenia
          "pozytywista" tylko z powodu ładnego brzmienia, w żadnym wypadku sensu.

          Byłeś w tym banalnym domu kultury? Czy tylko tak sobie znowu
          > upuszczasz emocji i pomiatasz Jajszczokową, bo przecież magistrackimi wolno?

          nie no, stary! oczywiście, że nie byłem. w ogóle, cały czas piszę o sprawach, o
          których w przeciwieństwie do ciebie nie mam pojęcia.

          Ja
          > byłem ostatnio i jestem mile zaskoczony

          no to fajnie, wszyscy klaszczą w dłonie.

          > Pewnie zależy, co kto lubi. Ty zauważyłem lubisz odrapane budynki na gliwickiej
          > starówce to faktycznie w MPIKu wieje nudą - chyba nawet spękań na ścianie się
          > nie znajdzie.

          gdzie to zauważyłeś? bardzo jestem ciekawy jak to swoje spostrzeżenie uzasadnisz?
          a w MpiK naprawdę wieje nudą, wystarczy, że sprawdzisz ich kalendarium. to nie
          jest galeria - to kosztowny dom kultury, którego funkcje idealnie spełniać mogły
          te już istniejące, ale teraz one mają się gorzej, bo część kasy zabrała Jajszczok.

          Nuda panie, nuuuuda :)

          szałluja, panie! szał! fotografie upośledzonych dzieci i łzy cisnące się do oczu
          pozytywisty z odzysku, który pierwszy raz w życiu zetknął się z jakąś formą
          kultury. dla takich jak ty trzeba budować kolejne "galerie miejskie", bo kto
          wie, może za rok znowu pójdziesz się wzruszyć w gładkiej jak twój móżdżek
          przestrzeni. :D
    • sss9 Re: kino Amok/scena Bajka 15.10.09, 14:47
      jak napisał ktoś podpisujący się "Projektant obiektu", Za 9,5 mln zł wykonano:
      "-wymianę dachu z konstrukcją (+demontaż starego)i stropem akustycznym
      -wykonanie nowej płyty widowni
      -wymianę foteli na akustyczne, niepalne fotele wysokiej klasy
      -wymianę wszystkich przewodów wentylacyjnych (w istn. ścianach)
      -wykonanie centrali klimatyzacyjnej na dachu
      -demontaż starych nagrzewnic za sceną i wykonanie nowej sali kinowej
      -demontaż instalacji oraz wykonanie nowych instalacji wod-kan, p.poż,
      elektrycznej, wspomnianej wyżej wentylacji i klimatyzacji,
      -przeprojektowanie i powiększenie sceny
      -wyposażenie w sprzęt sceniczny (sztankiety, reflektory, kurtyna) i kinowy
      (ekran zwijany, głośniki)
      -wykonanie okładzin ściennych z ukrytymi wewnątrz przewodami wentylacyjnymi
      -wykonanie od podstaw 3 nowych toalet i remont 2 istniejących,
      -wymiana posadzki w hallu głównym na marmurową,
      -remont elewacji
      i jeszcze mnóstwo innych robót, których nie chce mi się wymieniać."

      to, z kwotą jaką wydano na skorupę Bajki daje 10,5 mln zł.
      można było przy okazji zrobić łagodny zjazd dla niepełnosprawnych, ale ktoś
      wolał zamontować schodową "windę". można było tak wyprofilować widownię, żeby
      niżej siedzący nie zasłaniali widoku tym z wyższego rzędu, a w fotelach są
      uchwyty na napoje, które musisz przynieść z sobą do kina.
      zupełnie bezszelestnie podskoczyły też ceny biletów na seanse. dziś bilet do
      Amoku kosztuje o 1zł(!!!) mniej niż do Cinema City, gdzie komfort jest
      zdecydowanie wyższy.
      projektant nie napisał ile za te pieniądze można było zbudować nowych obiektów,
      a to akurat powinno interesować prezydenta, który przy okazji tematu Domu
      Kultury w Łabędach wyznaje zasadę: lepiej wybudować nowe, niż remontować stare. :)
      • pr51 Re: kino Amok/scena Bajka 15.10.09, 16:45
        > można było przy okazji zrobić łagodny zjazd dla niepełnosprawnych\

        Można było, czy tylko tak Ci się wydaje? Na podjazd potrzeba
        znacznie więcej miejsca. Było to miejsce do dyspozycji? WInda jest
        droższa od podjazdu. Jeżli zrobiono windę, to widocznie nie było
        innej możliwości.

        > można było tak wyprofilować widownię, żeby
        > niżej siedzący nie zasłaniali widoku tym z wyższego rzędu

        Można było, czy tylko tak Ci się wydaje? Takie wyprofolowanie, to w
        praktyce zwalenie stropu i położenie nowego. Mogą też być kopoty z
        wysokością pomieszczenia i ewentualna potrzeba dalszych przeróbek.

        > to, z kwotą jaką wydano na skorupę Bajki daje 10,5 mln zł.


        To się zdecyduj. Wydano za dużo, czy za mało? Jeżeli jesteś
        niezdowolony z poziomu przeróbek i uważasz, że trzeba było zrobić
        więcej, to znaczy zgadzasz się, że należało zapłacić drożej.

        > w fotelach są
        > uchwyty na napoje, które musisz przynieść z sobą do kina

        Faktycznie ktoś Cię do tego zmusza? Prokurator już wie?

        > projektant nie napisał ile za te pieniądze można było zbudować
        nowych obiektów

        Miał coś takiego w zleceniu?

        > a to akurat powinno interesować prezydenta, który przy okazji
        tematu Domu
        > Kultury w Łabędach wyznaje zasadę: lepiej wybudować nowe

        Dlaczego w domysle uważasz, że "lepiej" oznacza "taniej"?
    • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 16.10.09, 20:03
      sss9...? Czy Ty jesteś społecznikiem? Albo udzielasz się w jakiejś
      organizacji pozarządowej? Bo myślę, że masz niesamowity potencjał i
      możliwości (zważywszy na Twoją aktywnośc na forum i wrażliwośc na
      różnorodne problemy miasta) i nie wiem czy się aby nie marnujesz..:)
      • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 21.10.09, 23:41
        a co, masz jakąś propozycję?

        zastanów się raczej nad zasadnością wydatkowania co roku ponad 1.000.000 zł
        przez gliwicki magistrat na "działania promocyjne", w tym finansowanie MSI.
        takie Zabrze wydaje na podobne pierdoły i telewizję miejską zaledwie 600.000.
        co z tego masz?
        • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 24.10.09, 00:54
          Zatem nie jesteś w ten sposób aktywny. Dziwne...
          Jeśli chodzi o "promocję" za "ponad 1.000.000 zł" to musiałabym
          przejrzec budżet. Jeśli dysponujesz ułatwiającym życie linkiem to
          chętnie skorzystam i szybciej się odniosę:) PS. Nie wiem czy chcę,
          żebys "takie Zabrze" stawial za przykład;)
          • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 24.10.09, 01:57
            Gość portalu: urzędnica napisał(a):

            > Zatem nie jesteś w ten sposób aktywny. Dziwne...

            psy szczekają, że "robię na taśmie" i to ma poprawić im samopoczucie w związku z
            tym, że oni - rzekomo wykształceni mgr, inż, etc, nie są w stanie merytorycznie
            mi ugryźć choćby kostki?

            > Jeśli chodzi o "promocję" za "ponad 1.000.000 zł" to musiałabym
            > przejrzec budżet. Jeśli dysponujesz ułatwiającym życie linkiem to
            > chętnie skorzystam i szybciej się odniosę:)

            a ty się serio interesujesz, czy tylko chcesz umówić? postaraj się, a znajdziesz
            jedno i drugie.

            PS. Nie wiem czy chcę,
            > żebys "takie Zabrze" stawial za przykład;)

            a ja nie widzę niczego zdrożnego w porównywaniu sąsiadujących miast, z których
            to podobno mniej dynamicznie się rozwijające mimo wszystko w sensie przestrzeni
            publicznej robi więcej dla swoich mieszkańców.
            może nie mam kompleksów?
            • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 25.10.09, 17:14
              hahaha! Pisałam wcześniej że lubię Twoje poczucie humoru...A
              wracając do meritum...przeglądanie uchwały budżetowej to męczarnia
              (zabrzańska jest o wiele gorzej "wyeksponowana"). I znalazłam dział
              budżetu pt.: Promocja jednostek samorządowych. W Gliwicach ponad
              1.000.000zł. Powiem szczerze, że nie znalazłam co się pod tym
              terminem kryje, ale nie chciało mi się szukać;) W Zabrzu ten sam
              dział to kwota dobrze ponad 700.000zł a nie zaledwie 600.000zł jak
              napisałeś wyżej. To na tyle w tym temacie który zglębiłam ledwie;)
              • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 26.10.09, 00:21
                Gość portalu: urzędnica napisał(a):

                > hahaha! Pisałam wcześniej że lubię Twoje poczucie humoru..

                chętnie poznam twoje. ;)

                I znalazłam dział
                > budżetu pt.: Promocja jednostek samorządowych. W Gliwicach ponad
                > 1.000.000zł. Powiem szczerze, że nie znalazłam co się pod tym
                > terminem kryje, ale nie chciało mi się szukać;)

                nikt nie znajdzie więcej, bo szczegółów brak. ale dla urzędników dysponujących
                tak określonym budżetem, to musi być bardzo wygodne.

                W Zabrzu ten sam
                > dział to kwota dobrze ponad 700.000zł a nie zaledwie 600.000zł jak
                > napisałeś wyżej.

                kłócić się nie będę, chociaż w jednym ze słynnych periodyków lokalnych
                przeczytałem o kwocie jaką podałem (będzie czas, poszukam). w stylu gliwickich
                notabli powiem tak: sto w tą, czy w tamtą, nie robi różnicy. oba miasta są
                porównywalne jeśli chodzi o ilość mieszkańców. tam utrzymują oprócz gazety
                telewizję, u nas podobno tylko jedną gazetę... acha, i pomysły Oryszczaka. :)

                Gliwice są rzekomo dynamicznie rozwijającym się miastem, w którym nie dba się o
                wygody dla tych mieszkańców. Zabrze, do którego nie chcesz nas porównywać (za
                wysoko nosek?) nie rozwija się dynamicznie, ale odczuwalnie robi dla nich więcej...

                cholera, znowu wyszedł mi paradoks. ;)
                • pr51 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 26.10.09, 07:57
                  Gliwice są rzekomo dynamicznie rozwijającym się miastem, w którym
                  nie dba się o
                  > wygody dla tych mieszkańców. Zabrze, do którego nie chcesz nas
                  porównywać (za
                  > wysoko nosek?) nie rozwija się dynamicznie, ale odczuwalnie robi
                  dla nich więcej...

                  Na czym polega to odczucie? Na porównaniu dwóch przypadkowych kwot z
                  budżetów?
                  Śmiem twierdzić, że Zabrze robi więcej, bo buduje DTŚ-kę, a Gliwice
                  jeszcze nie.
                • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 30.10.09, 16:47
                  Jeśli chodzi o Zabrze..to zapewniam Cię, że to nie
                  kwestia "zadzierania noska" ale doświadczeń, autopsji...i jeśli dziś
                  sondowałbyś Zabrzan to hmm...ciężko byłoby znaleźć ciepłe wypowiedzi
                  w stosunku do włodarzy. To kwestia "panowania", nie mówię że
                  łatwego, nad terminami, remontami...itd. Miasta zyskują środki z UE
                  na remonty dróg a oprócz tego trwają inwestycje lokalne (DTŚ) i
                  krajowe (DK88, A1). W Zabrzu nad tym nie zapanowano. Koszmar
                  komunikacyjny. Ostatnio wzięłam taxi z dworca na niezbyt oddaloną
                  dzielnicę miasta-> 45 minut (zwykle 15min.)Dlatego prosiłam o
                  niestawianie Zabrza jako wzór:)
                  • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 02.11.09, 23:19
                    jestem przekonany, że planowana w Gliwicach budowa DTŚ będzie kompletnie
                    "opanowana", a władze miejskie będą wyłącznie chwalone za bezproblemowy dla
                    mieszkańców przebieg robót, które będą terminowe, a niektóre z nich zostaną
                    ukończone nawet przed czasem. koszmaru komunikacyjnego nigdy tu nie było, nie ma
                    i nie będzie, bo to w Gliwicach jest po prostu nie możliwe. co innego w jakimś
                    tam, za przeproszeniem, Zabrzu...

                    wyjątkowy malkontent mógłby teraz złośliwie przywołać przykład dzisiejszy z ul.
                    Toszeckiej, na wysokości ul. Zbożowej, gdzie remontowany jest chodnik. dzięki
                    chwackiej ekipie remontowej, korek tworzył się już na długo przed Hotelem
                    Leśnym... ach, jaki tam korek... po prostu, kierowcy od dziś postanowili stać
                    sobie na jezdni w kilkukilometrowej "opanowanej" kolejce.

                    narzekać i wypowiadać się chłodno o gliwickich władzach mógłby tylko skrajny
                    oszołom, a ja przecież lubię słuchać o kierowcach stojących w korkach. zupełnie
                    jak Adaś Miałczyński. :)
                    • pr51 sss9 nie wie 03.11.09, 09:29
                      że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
                      W Gliwicach wie, gdzie są korki, to jest źle, a w Zabrzu nie wie, to
                      juz jest dobrze i trzeba stawiać Żabrze za wzór. Koń by się uśmiał.

                      > narzekać i wypowiadać się chłodno o gliwickich władzach mógłby
                      tylko skrajny
                      > oszołom

                      Skrajne oszołomy robia to od kilku lat. Musisz sss9 do nich dołączać?
                      • sss9 Re: pr51 jak zwykle... 04.11.09, 17:18
                        czyli nawet bez próby zrozumienia tego, co czyta. pr51 nie kuma, że w Zabrzu
                        korki są spowodowane budowami i remontami, a w Gliwicach po prostu są
                        codziennością i to nie dlatego, że którąś z ulic akurat się zamknęło z powodu
                        remontu.
                        ciekawe co forumowy geniusz pr51 wymyśli, kiedy budowa DTŚ rozpocznie się w
                        centrum Gliwic? wg jego pokrętnej logiki, korki właśnie wtedy znikną z naszych
                        ulic? :)
                        • pr51 sss9 bredzi jak zwykle... 10.11.09, 11:34
                          > pr51 nie kuma, że w Zabrzu
                          > korki są spowodowane budowami i remontami, a w Gliwicach po prostu

                          > codziennością

                          sss9 nie kuma, że korki w Zabrzu były zawsze. Podobno wszędzie
                          lepiej, gdzie nas nie ma, a sss9 za głupi, zeby znać to przysłowie i
                          bredzi jak najęty o korkach z powodu budowy w Zabrzu. Jeździłem po
                          Zabrzu od zawsze i teraz nie widzę specjalnej różnicy, choć
                          niewątpliwie jest nieco gorzej między Zabrzem a Zaborzem.

                          > ciekawe co forumowy geniusz pr51 wymyśli, kiedy budowa DTŚ
                          rozpocznie się w
                          > centrum Gliwic?

                          Co w tym ciekawego? Nie mnie za to płacą, żebym wymyślał.

                          > wg jego pokrętnej logiki, korki właśnie wtedy znikną z naszych
                          > ulic? :)

                          Jak dotąd to tylko twoja własna pokrętna logika, a raczej kompletny
                          jej brak, jak zwykle.
                          • sss9 Re: zacznij myśleć, to nie boli 10.11.09, 16:18
                            możesz tłuc głową w monitor, a fakty i tak będą jednoznaczne: dziś w Zabrzu
                            zatory są spowodowane remontami i budowami dróg. w Gliwicach codziennością są
                            korki w całym mieście. sądząc z aktywności na FG, po Zabrzu i Gliwicach jeździsz
                            tylko nocą, więc pobredzić możesz sobie z jazmigiem.
                            nie potrafisz wyobrazić sobie co stanie się w Gliwicach po rozpoczęciu budowy
                            DTŚ w centrum, nie wiesz co to znak zapytania... co ty właściwie wiesz, prócz
                            tego jakim hasłem logować się na forum, żeby sobie popierdzielić jak debil?
                            • Gość: urzędnica Re: zacznij myśleć, to nie boli IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 18:32
                              Obaj macie ciekawy sposób "polemizowania". O ile w ogóle można to
                              nazwac polemiką...
                            • pr51 Re: zacznij myśleć, to nie boli 11.11.09, 00:00
                              > możesz tłuc głową w monitor

                              Ty też masz taką mozliwość. I co z tego?

                              > fakty i tak będą jednoznaczne: dziś w Zabrzu
                              > zatory są spowodowane remontami i budowami dróg

                              Jedne tak, drugie nie. Zależy o których piszesz. Jak zwykle głupki
                              walące głową w monitor stoją w korkach, a mądrzy je omijają bez tego
                              walenia. Dokładnie tak samo, jak w Gliwicach.

                              > sądząc z aktywności na FG, po Zabrzu i Gliwicach jeździs
                              > z
                              > tylko nocą

                              Znowu robisz za idiotę?

                              > nie potrafisz wyobrazić sobie co stanie się w Gliwicach po
                              rozpoczęciu budowy
                              > DTŚ w centrum

                              Wyobrażam sobie, że spora grupka będzie jeździć na zasadzie walenia
                              głową w monitor, zamiast po prostu z sensem.

                              > żeby sobie popierdzielić jak debil?

                              Dokładniej to popierdzielić z debilem. Pasujesz jak ulał.
    • sss9 Re: karłowata latarnia 09.11.09, 23:42
      miała być latarnia, jest lampka nocna i nie dość, że jest ordynarną reklamą
      Vattenfalla, jest po prostu kiczowata. i to nie jest komplement, chociaż
      niektórzy "robiący w gliwickiej kulturze" uważają, że kicz nawet jeżeli nie jest
      piękny, to przynajmniej nie zmusza do myślenia i głowa ich nie boli.

      w normalnym mieście, za postawienie reklamy jakiejkolwiek firmy w przestrzeni
      publicznej, miasto każe sobie dobrze płacić, ale tu jest inaczej. prezydent w
      mycce "pobłogosławił" lampkę i oblizał się z zadowoleniem obserwując migoczące
      światełka. teraz będzie się długo cieszyć, bo od minionej soboty będzie płacić
      za oświetlenie reklamy firmy Vattenfall... firmie Vattenfall.

      w normalnym mieście, zarządzanym przez normalnego prezydenta, jeśliby robiono
      taką szopkę, to naturalną rzeczą byłoby uporządkować cały teren wokół, odnowić
      szpetne elewacje, eksmitować lub wymienić stojące tam budy, naprawić chodniki,
      klomb i ustawić ławki i wiatę tym bardziej, że jest tam przystanek autobusowy.

      to w normalnym mieście, z normalnym prezydentem. my mamy Frankiewicza, więc
      chodnik został odnowiony jedynie na powierzchni paru m.kw, centralnie pod tą
      pożal się boziu, latarenką. reszta pozostała bez zmian. prezydent był zachwycony.
      • sss9 Re: karłowata latarnia (p.s.) 10.11.09, 00:58
        miło mi poinformować czytelników, że IR nieco opóźniony, ale w końcu po moim
        poście nt. "latarni", postanowił skomentować nowy badziew w mieście. tym
        bardziej mi miło, że kol. Drzewiecka podziela mój pogląd o tej szkaradzie. :)
        Fabrykowskiemu jak zwykle wszystko się podoba, czego nie omieszkał
        usprawiedliwić łacińską sentencją. taki już z niego "życiowy pozytywista".
        niestety powinien sobie wziąć do serca, że gust albo się ma, albo nie. on nie ma. ;)
        • sss9 Re: karłowata latarnia (p.s.) 24.11.09, 23:03
          jeszcze jedna rzecz zwróciła moją (tylko moją?) uwagę.
          otóż gliwickie media informowały o tym, że lampka będzie zmieniać kolory
          iluminacji zależnie od pogody.
          z wysokiego poziomu zainteresowania "problemem" lampki choćby przez redakcję
          Rynsztokowego, można było wnosić, że przynajmniej oni się tej reklamie
          Vattenfalla dobrze przyjrzeli. niestety...
          lampka wielobarwnie świeci całą noc i nie wiem, czy to awaria, czy czujni
          dziennikarze tym razem nie zajarzyli?
          szczątkowo zajarzyła jednak kol. Nina punktując absolwentkę ASP za projekt tejże
          lampki, chociaż jak dotąd nie skwitowała innej, tym razem gliwickiej artystki,
          też absolwentki katowickiej ASP, która popełniła trzy różne naklejki
          fantastycznie szpecące okna autobusów gliwickiego PKM. no, ale ta ostatnia
          została niedawno uhonorowana przez Frankiewicza za zasługi dla gliwickiej
          kultury. :)
      • pr51 Re: karłowata latarnia 10.11.09, 11:37
        > za oświetlenie reklamy firmy Vattenfall... firmie Vattenfall

        A skąd wiesz, ze to reklama? Spotkałeś pod nią drugiego pajaca i
        pogadaliscie?

        > w normalnym mieście, z normalnym prezydentem

        Przynajmniej z tym się zgadzam.

        > reszta pozostała bez zmian

        Jakby nie patrzeć prawda.
        • gliwicjus Re: karłowata latarnia 10.11.09, 12:21
          Podoba ci się lampka? Podoba ci się miejsce, w którym stoi? Naprawdę umówiłbyś
          się tam z kimś na spotkanie?
          • pr51 Re: karłowata latarnia 10.11.09, 23:55
            > Podoba ci się lampka? Podoba ci się miejsce, w którym stoi?
            Naprawdę umówiłbyś
            > się tam z kimś na spotkanie?

            Podobno na temat gustów się nie dyskutuje. Jeden woli prawdziwą
            sztukę, a drugiemu wystarczy jeleń na rykowisku.
    • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 18:34
      Skwer Doncaster sss9 - skończony. Ponarzekasz czy dla odmiany nie?;)
      • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 10.11.09, 19:24
        kiedy zobaczę, to może skwituję. tymczasem mogę poczytać jak widzą go inni i czy
        nie razi ich nieodnowiony murek schronu, czyli gliwicka bylejakość. ;)
        • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 19:47
          hahaha...nie widziałeś...i nieskwitowałeś;)
          • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 10.11.09, 20:39
            nie opowiesz jak ci się podoba skwer po restauracji? murek rzeczywiście pozostał
            nietknięty ręką murarza i myślą urzędnika, chociaż rząd krzewów rosnących opodal
            ta myśl ścięła? :)
            • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 20:47
              Zupełnie mi się w oczy ten kawałek murka nie rzucił;) Oceniając
              skwer jako całośc napiszę, że niezła robota, aczkolwiek dopiero
              wiosną/jesienią przyszłego roku zobaczymy lepiej-> ruszą
              roślinki...bo narazie puste pergole nie robią najlepszego wrażenia.
              I teraz czekam na Twoją ocenę jak zobaczysz na własne a nie cudze
              oczy;)
              • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 10.11.09, 20:54
                to może chociaż z okna urzędu widzisz na rabacie ile jeszcze zostało do końca
                dniówki, bo z poziomu spacerowicza nie było i chyba nadal nie jest wiadomo,
                która akurat jest godzina... pewnie powiesz, że się czepiam, ale to jednak też
                trąci bylejakością. ;)
                • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 21:01
                  heh....niestety nie mam tak komfortowych widoków...ale fakt Panie
                  Czepialski...skarpa pod zegarem jest zbyt łagodna i należało zrobic
                  nasyp...;)
                  • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 10.11.09, 21:27
                    żeby nie było - wcale mi nie zależy na potwierdzaniu, że mam rację, bo wiem, że
                    ją mam. do szewskiej pasji doprowadza mnie za to ta gliwicka głupota, to
                    robienie wszystkiego nie do końca, byle jak, na odwal się.
                    gdzie nie spojrzysz na nowe akcje magistratu, wszystko jest niby lepsze, a
                    jednak spaprane, bo niedokończone.
                    na przykład "Nowe Gliwice", za ciężką kasę i tylko z wybranych specjalnie ujęć
                    do folderu, bo w realu na oczy rzuca się nie dotknięty nawet baraczek przed
                    "nową chlubą miasta".
                    lampka i jej otoczenie... potrzebny był szybki sukces, więc prezio się
                    zameldował i szczerzył kły do kamer chwaląc i ciesząc się jak wieśniak z PGR po
                    jabcoku na kreskę. nosz k... mać!
                    to jest elita?
                    • Gość: hgw Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: 85.17.146.* 10.11.09, 21:43
                      > lampka i jej otoczenie... potrzebny był szybki sukces, więc prezio się
                      > zameldował i szczerzył kły do kamer chwaląc i ciesząc się jak wieśniak z PGR po
                      > jabcoku na kreskę. nosz k... mać!
                      > to jest elita?

                      :))

                      to gliwicka prezydencka estetyka, a lampkie odbierali po ciemku, żeby syfu
                      okolicznego nie było widać. Czego się nie dotkną to spieprzą.
                    • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 21:44
                      Czy to jest Twoja odpowiedź? Czyli nowy Doncaster Ci nie podoba i
                      tyle? tak? Chciałabym przeczytac coś wprost napisane;)
                      • Gość: hgw Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: 85.17.146.* 10.11.09, 21:55
                        Brakuje mi tam jakiejś sztucznej palmy obwieszonej ledowymi lampkami, byłoby to
                        w prezydenckim stylu :)
                      • sss9 Re: Skwer Doncaster 14.11.09, 12:47
                        wygląda na to, że jest mniej ławek, a ich grupowanie jest niezrozumiałe.
                        wcześniejsze rozrzucenie ich po terenie skweru było znacznie lepsze, dawało
                        pewną dozę intymności, której dziś nie ma i powodowało, że człowiek czuł się
                        naprawdę na zielonej przestrzeni. dziś to poczucie bardzo ograniczono tym
                        bardziej, że znaczna ilość ławek znalazła się bezpośrednio przy ulicy z
                        miejscami parkingowymi.
                        nie wiadomo dlaczego zrobiono rondo otoczone ławkami, chyba nie po to, aby
                        podziwiać mające stanąć na nim rzeźby?
                        a może wyrywana z wielu miejsc kostka brukowa nie znajduje innego zastosowania
                        niż na skwerach? efekt jest taki, że gliwickie skwery po remontach zaczynają
                        wyglądać tak samo.
                        dlaczego nie poszerzono alejek - żeby ograniczyć ruch pieszych?
                        na to wskazuje zbudowanie wokół ronda ceglanych kwietników, które bardzo
                        utrudniają przejście. może to fajnie wygląda z góry, ale akurat te dwie
                        zachowane ścieżki spełniają rolę skrótu przez skwer i komplikowanie przejścia
                        będzie odebrane jako złośliwość, albo po prostu głupota.
                        czytałem, że w ziemi znalazł się automatyczny system nawadniania. mam nadzieję,
                        że w deszczowe dni automat będzie wypoczywać, chociaż jak znam tutejszą
                        bezmyślność...

                        ogólnie dziś zaletą tego skweru jest to, że został odnowiony i zasadzono na nim
                        trochę nowych roślin, ale czy warto było zmieniać jego otwarty charakter
                        przyciężkimi ceglanymi kolumnami i kwietnikami - wątpię. lekkie drewniane, bądź
                        stalowe konstrukcje pergoli wyglądałyby lepiej. niedoróbki wokół skweru (krańce
                        schronu i zegar dla ptaków) psują i tak kontrowersyjny efekt.

                        podobno koszt tego liftingu, to 1 mln. zł? wykonywanie prac przy skwerach przez
                        profesjonalną firmę zajmującą się drogami i mostami rzeczywiście musi kosztować
                        i to chyba jedyny powód tak wysokiej ceny. kto inny postawiłby za to dwa solidne
                        domy, a my dostaliśmy trawę z rolki, trzy chodniki i trochę cegieł. chyba za
                        drogo, nie sądzisz?
                        • Gość: urzędnica Re: Skwer Doncaster IP: *.stk.vectranet.pl 14.11.09, 18:14
                          Dziękuję za ocenę.
                          • sss9 Re: Skwer Doncaster 14.11.09, 19:05
                            tylko, czy aż tyle? :)
                            • Gość: urzędnica Re: Skwer Doncaster IP: *.stk.vectranet.pl 14.11.09, 19:55
                              Faktycznie....aż tyle napisałeś na "nie", że muszę to przetrawić,
                              żeby się zbytnio nie wyzłośliwiać;)
                              • sss9 Re: Skwer Doncaster 15.11.09, 23:54
                                ależ ulżyj sobie. :)
                                • Gość: urzędnica Re: Skwer Doncaster IP: *.stk.vectranet.pl 16.11.09, 16:47
                                  No dziękuję Ci za wspaniałomyślność ale uporam się z tym jakoś;) A
                                  wracając do meritum...Twoja moc sprawcza jest imponująca!;)
                                  Zauważyłeś może czym zajmują się robotnicy? Otóż starym murkiem
                                  wzdłuż schronu!:))
                                  • sss9 Re: Skwer Doncaster 17.11.09, 01:00
                                    jeszcze nie zauważyłem, ale to chyba wszystkich nas powinno napawać radością i
                                    nadzieją na przyszłość?
                                    tym większą, że to głos jednego małego robaczka spowodował uruchomienie
                                    wielkiej urzędniczej i wykonawczej machiny. :))
                                    nie koniec na tym... ;D
                                  • sss9 Re: Skwer Doncaster (2) 04.12.09, 23:29
                                    Gość portalu: urzędnica napisał(a):

                                    > A
                                    > wracając do meritum...Twoja moc sprawcza jest imponująca!;)
                                    > Zauważyłeś może czym zajmują się robotnicy? Otóż starym murkiem
                                    > wzdłuż schronu!:))


                                    trochę czasu minęło, a ja widzę, że tylko z jednej strony odnowiono wejście do
                                    schronu, ale za to od tygodni leżą przed nim na trawie drewniane palety po
                                    cegłach, kłania się "gliwicki standard".
                                    druga strona - ta bardziej reprezentatywna, bo od str. ul. Wyszyńskiego czeka na
                                    wiosnę?
                                    a przecież gliwickie informatory już dawno rzetelnie ogłosiły oddanie do użytku
                                    skończonej "rewitalizacji" skweru.

                                    jeżeli ktoś tu kłamie, to ja bardzo proszę o wniosek do prokuratury. :)
                                    • Gość: kibic Re: Skwer Doncaster (2) IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.09, 23:54
                                      > a przecież gliwickie informatory już dawno rzetelnie ogłosiły oddanie do użytku
                                      > skończonej "rewitalizacji" skweru.

                                      Wygląda na to, ze nasze miejskie czarusie od informacji znowu sie przeliczyli. Z
                                      pewnością liczyli na szybkie nadejście zimy, i co najmniej metrową poduszką
                                      śniegu a tu prawie wiosna, która zbliża sie do kolejnej. Noooo i znowu po
                                      ptokach, a poczytność spada:-)
                • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 21:06
                  No dobra. Teraz do meritum! zadałam pytanie na wstępie:)Czy możesz
                  mi przyznac, że faktycznie skwer wygląda dużo lepiej i
                  wiosną/jesienią będzie pięknie:)
                  • Gość: hgw Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: 85.17.146.* 10.11.09, 21:50
                    Jaki sens ma wydawanie ponad miliona złotych, żeby na przyzwoitym skwerku zrobić
                    nieco inny skwerek. To w tym mieście nie ma już na co wydawać pieniędzy? nie ma
                    innych pilniejszych potrzeb?
                    • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 21:59
                      hgw..rozumiem Cię doskonale. To wyrzucone pieniądze wg Ciebie. A w
                      mieście jest tyle potrzeb ważniejszych, pilniejszych,
                      niezbędnych...Skwery, zieleń, estetyka są na końcu dłuuugiej listy.
                      Czy tak?
                      • Gość: hgw Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: 85.17.146.* 10.11.09, 22:02
                        Przejdź się po Starówce, po Dworcowej za Pocztą i po wielu innych "zadbanych" i
                        urokliwych miejscach w Gliwicach, a być może odpowiedź sama Ci się nasunie.
                        • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 22:08
                          Ale ja byłam ciekawa Twojej opinii.
                          • Gość: hgw Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: 85.17.146.* 10.11.09, 23:05
                            Należy robić skwery tam gdzie ich jeszcze nie było, cywilizować zdziczałe
                            obszary, których w mieście i to w centrum nie brakuje, a nie wymieniać jednej
                            małej architektury na drugą (radiostacja). Robi się skwerki na skwerach wydając
                            mnóstwo pieniędzy, a efekt jest gorszy niż poprzednio (Dessau, czy kilkakrotnie
                            już przerabiany skwer przy Zameczku Piastowskim)). Zamierzają wymienić
                            nawierzchnię Rynku na inną nową zamiast tą obecną zwyczajnie umyć i posprzątać.
                            Wymienia się przyzwoite płytki chodnikowe na tandetną kostkę z behatonu, a
                            granitowe krawężniki na betonową tandetę. W miastach dbających o estetykę
                            działania są odwrotne. Mówiąc kolokwialnie robi się nam w centrum miasta wiochę
                            z chodnikami jak przy remizie na wsi.
                            • Gość: urzędnica Re: Jak wydają nasze pieniądze? IP: *.stk.vectranet.pl 10.11.09, 23:52
                              I na tym to polega w mojej ocenie! Na wymianie opinii
                              właśnie...Uważam, że to jest ważne, że na tym polega miejskie forum.
                              Ty oceniasz (mam nadzieję przeczytac w końcu jak podoba Ci się nowy
                              skwer Doncaster), ja oceniam, oni oceniają...
    • sss9 Re: Ile PLN zmarnował Frankiewicz w Referendum? 01.12.09, 22:46
      czy jest już znana kwota, którą prezydent zmarnował bojkotując Referendum?
      chciałbym poznać zarówno koszty przeprowadzenia Referendum, jak i akcji
      zniechęcającej mieszkańców do udziału w ich obowiązku obywatelskim. ile naszych
      pieniędzy wydał magistrat na obronę stanowiska prezydenta, zarządu miasta i radnych?
      • Gość: kibic Re: Ile PLN zmarnował Frankiewicz w Referendum? IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.09, 00:20
        Przypuszczam, ze całkiem sporo. W końcu na tramwajach do 8.11.2009r. zaoszczędził ~334 tys. to ma z czego sie sponsorować. A i na jego obfite obietnice wyborcze z tych oszczędności, być może też mu cuś skapnie;-)

        --
        Od 2010r. NIE dla obecnego jeszcze prezia!
    • sss9 Re: Jak wydają nasze pieniądze? 30.03.10, 23:01
      najpierw dwóch bystrych młodzianów zwróciło uwagę miejskich
      urzędników na fakt, że tablice z mapą ścieżek rowerowych zawisły
      stanowczo za wysoko i chociaż paru internetowych trolli usiłowało
      zatupać tę oczywistą wpadkę naszych genialnych władców, po kilku
      dniach słupki, na których zawisły mapy skrócono.

      obok nich pojawiły się jednak kolejne słupki, też niezwykle wysokie,
      na których umieszczono małe tabliczki z oznakowaniem kierunku
      przebiegu domniemanych tras rowerowych:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2209832,2,26,Pozdrowienia-z-Gliwic-14.html

      ja już pomijam fakt, że na te strzałki rowerzystom będzie niezwykle
      trudno zwrócić uwagę, ale jestem ciekawy, który idiota wydaje nasze
      pieniądze na kilometry stalowych rur, jakby tych małych tabliczek nie
      można było umocować do słupków z mapami?
      można było od razu zawiesić strzałki nad mapą, ale zanim się wysłało
      paru durniów z kątówką, żeby skrócili zbyt długie słupki.
      można było to zrobić także po skróceniu słupków i zawiesić strzałki
      pod mapami. ale, cholera, nie udało się... lepiej było dublować
      słupki i dziury w chodnikach. zupełnie jak podczas pamiętnej nocnej
      akcji wycinki słupów z rozkładami jazdy tramwajów tylko po to, żeby
      po chwili postawić nowe z rozkładami jazdy autobusu.

      tutaj, w dynamicznie rozwijającym się mieście, kasy jest jak lodu,
      właśnie otrzymaliśmy dodatkową na kilkadziesiąt kilometrów nowych
      ścieżek rowerowych, ale czy na pewno na ścieżki?
      coś mi raczej wygląda, że kasa poszła na kilometry rur stalowych na
      słupki informujące o ścieżkach rowerowych, których ciągle nie widać.

      :)
    • sss9 Re: Nowy budynek U.M: 99.400.000,00 zł 24.05.10, 23:11
      ale to tylko zapowiedź. koszt będzie rosnąć w miarę upływu czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka