michal_jasniok
22.09.09, 04:48
Upłynęło już tyle czasu, że warto w jednym miejscu zebrać oceny dotyczące pierwszych tygodni funkcjonowania autobuso-tramwaju A4.
Próbą oceny były sondy uliczne nagrywane kamerką "z ręki", ale warto dopuścić do głosu większą liczbę osób i - przede wszystkim - potrzebne jest wywołanie dyskusji. Wiele ocen jest przecież wzajemnie sprzecznych. To, co podoba się niektórym, jest zmorą dla innych osób.
Już niedługo w miasto ruszy grupa badawcza, która pozyska opinie w sposób profesjonalny. Warto tym osobom pomóc. Jeśli niektóre tematy okażą się szczególnie kontrowersyjne, a przedstawiane tu opinie będą się wzajemnie wykluczały, to być może uda się przekonać badaczy, by włączyli do ankiety jakieś konkretne pytanie.
Dobrze, gdybyśmy koncentrowali się na komforcie jazdy i rozwiązaniach technicznych, ułatwiających/utrudniających jazdę. Argumenty pro- i antyekologiczne były już wielokrotnie przedstawiane i omawiane.
Proponuję podział wg klasyfikacji Lecha Wałęsy na "plusy dodatnie" i "plusy ujemne".
Na bieżąco zgłaszane są mi takie opinie:
Plusy dodatnie:
- wygodne wsiadanie, wygodna jazda (zastrzeżenia ws. komfortu są, ale o tym niżej),
- zdecydowanie mniejszy hałas, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz,
- poprawa płynności jazdy, bo wypadek z udziałem A4 (np. taki, jaki miał miejsce na Pl. Mickiewicza w pierwszy dzień funkcjonowania) nie paraliżuje kursów na całej linii.
Plusy ujemne:
- miejsca z tyłu autobusu, przewidziane dla osób starszych i niepełnosprawnych, są za wysoko (konstrukcja napędu powoduje, że ta część autobusu znajduje się o poziom wyżej), trzeba wejść po schodkach i jest ciasno, co de facto eliminuje tą przestrzeń jako dostępną dla tych osób,
- autobus jadący wg extra zasad (np. zatrzymujący się po lewej stronie wysepki na Pl. Boh. Getta) powoduje dezorientację kierowców, szczególnie tych spoza miasta,
i na koniec...
- niektórzy, zupełnie na poważnie, skarżą się, że jadąc A4 trzeba kupić bilet! Tramwaje Śląskie niespecjalnie przejmują się zarządzaniem spółką, więc taka subtelność, jak eliminacja naciągaczy jadących na koszt innych osób, nie zaprząta uwagi firmy. W A4 jest inaczej, bo wchodzi się przednimi drzwiami. Ten drobiazg, jak informują przedstawiciele PKM, spowodował po trzech tygodniach zanotowanie doskonałego wyniku finansowego na tej linii. Jednocześnie liczba jadących osób zmniejszyła się.
Generalnie docierają do mnie opinie, że jest ok.
Co umila życie, co irytuje i - przede wszystkim - co poprawić, by było lepiej? Pomóżcie.
ps. W prawym górnym rogu pojawia się ikonka "skasujcie". Zachęcam do jej klikania, nie tylko, by wyeliminować wpisy łamiące prawo, ale także zwykły spam i trolling. Fajnie byłoby, gdyby ten wątek nie zamienił się w znaną tu Stajnię Augiasza.
Michał Jaśniok