Dodaj do ulubionych

Swiat wg. ballesta

25.05.04, 12:04
Mam juz prawie gotowy scenariusz, w lipcu przystepujemy do krecenia zdjec.
Fabula jest mniej wiecej taka:
Pierwsza scena to ballest wylaniajacy sie z mgly spowijajecej pola Grunwaldu.
Nasz wielki historyk zagaja jak to dzieki Dlugoszowi do klamliwych dziejow
weszla owa nieznaczna potyczka pod nazwa "bitwy pod Grunwaldem". Ballest
opowiada o wrednym Dlugoszu, jego klamstwach i knowaniach, przy czym powoluje
sie na ksiazke niejakiego Jerczynskiego.
Tutaj konczy sie intro i wchodzimy w swiat fabuly.
Oto ojciec ballesta dostaje powolanie do spadochroniarzy. Uradowana zona
pieche mu kuchen, a maly ballest spiewa wojskowe piosenki. Tata ballest
wyrusza na wojne, gdzie ma wiele przygod (m.in sprzedaje bilety wstepu na
Monte Cassino turystom od Sikorskiego). Jego problemem sa jednak polscy
zylanci nad Menem, z ktorych wiekszosc to owi sikorscy turysci, ktorzy tak
rozgrabili klasztor Monte Cassino, ze pozostaly po nim tylko ruiny.
Ale to nic. Mlody ballest na banhofie w Paczynie wsiada wraz ze swoja matka
do pociagu pospiesznego relacji Bytom-Frankfurt nad Menem, aby tam realizowac
swoj program walki z lumpami-azylantami oraz prac badawczo-naukowych.
Na bazie opowiadan ojca, ballest spisuje dzieje swiata (pozycja liczy 1865
stron, napisana jest przejrzystym i latwym jezykiem), z ktorych jasno wynika,
ze ludzkosc wywodzi sie od pra-Niemcow.
Wyjatek stanowia azylancie nad Menem, ktorzy tak wlasciwie nie pochodza od
nikogo.
Scena koncowa, rodzina ballesta zjednoczone przechodza sie nad Menem, a nasz
domorsly historyk strzela do kaczek z lufybiksy. Na koncu pojawia sie sedziwy
ojciec ballesta w mundurze spadochroniarza i tubalnym "Gott mit uns" konczy
ekranizacje przygod swoich i syna swego.
Macie jakies pomysly na wzbogacenie fabuly?
Obserwuj wątek
    • Gość: bolo Re: Swiat wg. ballesta IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 12:23
      Wstrzymaj sie jeszcze troszeczku z tym kreceniem.Ballest dopiero zaczyna.
      • ballest Do tego co nie czyta moich postow ! 25.05.04, 13:05
        "Oto ojciec ballesta dostaje powolanie do spadochroniarzy. Uradowana zona
        pieche mu kuchen, a maly ballest spiewa wojskowe piosenki. Tata ballest
        wyrusza na wojne, gdzie ma wiele przygod (m.in sprzedaje bilety wstepu na
        Monte Cassino turystom od Sikorskiego"

        Moj ojciec zglosil sie na ochotnika jak mial 17 lat, ballest potrafi wojskowe
        piosenki na pamiec, szczegolnie :

        "Heiß über Afrikas Boden die Sonne glüht,
        Unsere Panzermotoren singen ihr Lied.
        Deutsche Panzer im Sonnenbrand
        stehen im Kampf gegen Engeland !
        Es rasseln die Ketten, es dröhnt der Motor !
        Panzer rollen in Afrika vor !"

        Ojciec sie ozenil na Slasku, bo musial wrocic,(tzn. jego bracia go zmusili do
        powrotu) a tylko z jednego jedynego powodu, Polacy nie placili Pensji
        niemieckim Beamtym, a moj opa byl urzednikiem niemieckim.
        Bracia od ojca nie mogli wrocic, bo mieszkali od dawna w niemczech a Severina
        zawarli Polacy w Jaworznie w obozie, wlasciwie go tam ukatrupili.

      • aqua Re: Swiat wg. ballesta 25.05.04, 13:05
        Brak mi tutaj szerszego wątku polskiego, bo przecież można zauważyć, ze
        wszystko co co pisze ballest jest przesączone miłością do Polski i troską o
        nią. Dlatego przydałby się młodszy brat o opcji polskiej, którego balest kocha
        ale stale strofuje, pokazuje drogę, przeprowadza przez jezdnię, itd.

        No, ewentualnie mogłaby to być żona ballesta.
        • husycki Re: Swiat wg. ballesta 25.05.04, 13:25
          Szerszy kontekst polski to niezly pomysl. Faktycznie, dodajemy mlodszego brata
          opcji polskiej. Brat doszukuje sie w papierach dziadka powstanca, dzieki czemu
          wstepuje w niego duch narodowy. Ballest brata uswiadamia, pokazuje,
          przeprowadza przez jezdnie, gotuje mu obiady, czyta na dobranoc, ale to nic.
          Brat w wieku lat 20 pisze ksiazke naukowa, w ktorej udowadnia, ze Armia
          Radziecka wziela pod ochrone miejscowa polska ludnosc Slaska. Niemcow na Slasku
          nie bylo, a ci co sie ostali po prostu nie zdazyli na pociagi pospieszne w
          kierunku zachodnim, przez co musieli byc ewakuowani w wagonach bydlecych. Przy
          czym brat poswieca caly rozdzial kolejnictwu na ziemiach polskich w latach 1945-
          1947 i udowadnia, ze tak komfortowych warunkow jak Niemcy to nawet polacy zza
          Buga nie mieli.
          Na tym tle dochodzi do rozlamu w rodzinie, ojciec spadochroniarz wyrzeka sie
          mlodszego syna, ballest przezywa rozterki, bije sie z myslami, idzie nawet
          przez zielona granice na pielgrzymke do Munsterlandu, ale to wszystko na nic.
          Postanowiono, matka i ballest wyjezdzaja, mlodszy syn zostaje. Od tej pory
          ballest przezywa doly psychiczne, wszystko na tle nieodwzajemnionej milosci i
          braku wdziecznosci ze strony mlodszego brata.
          No to mamy film historyczny, o fabule wojennej, z niezlym watkiem familijnym :-
          )))
          Moze cos jeszcze?
          • ballest88 Fenomenalne ... gratulacje 25.05.04, 15:44
            husycki napisał:

            > Szerszy kontekst polski to niezly pomysl. Faktycznie, dodajemy mlodszego
            brata
            > opcji polskiej. Brat doszukuje sie w papierach dziadka powstanca, dzieki
            czemu
            > wstepuje w niego duch narodowy. Ballest brata uswiadamia, pokazuje,
            > przeprowadza przez jezdnie, gotuje mu obiady, czyta na dobranoc, ale to nic.
            > Brat w wieku lat 20 pisze ksiazke naukowa, w ktorej udowadnia, ze Armia
            > Radziecka wziela pod ochrone miejscowa polska ludnosc Slaska. Niemcow na
            Slasku
            >
            > nie bylo, a ci co sie ostali po prostu nie zdazyli na pociagi pospieszne w
            > kierunku zachodnim, przez co musieli byc ewakuowani w wagonach bydlecych.
            Przy
            > czym brat poswieca caly rozdzial kolejnictwu na ziemiach polskich w latach
            1945
            > -
            > 1947 i udowadnia, ze tak komfortowych warunkow jak Niemcy to nawet polacy zza
            > Buga nie mieli.
            > Na tym tle dochodzi do rozlamu w rodzinie, ojciec spadochroniarz wyrzeka sie
            > mlodszego syna, ballest przezywa rozterki, bije sie z myslami, idzie nawet
            > przez zielona granice na pielgrzymke do Munsterlandu, ale to wszystko na nic.
            > Postanowiono, matka i ballest wyjezdzaja, mlodszy syn zostaje. Od tej pory
            > ballest przezywa doly psychiczne, wszystko na tle nieodwzajemnionej milosci i
            > braku wdziecznosci ze strony mlodszego brata.
            > No to mamy film historyczny, o fabule wojennej, z niezlym watkiem
            familijnym :-
            > )))
            > Moze cos jeszcze?


            Ten Twój scenariusz jest po prostu świetny. No odwaze sie takze i ja coś niecoś
            zaproponowac. A gdyby tak mlodszy brat ballesta dzialal w organizacjach
            ziomkowst i tzw. wypedzonych jako taki nasz nowoczesny Konrad Wallenrod ... to
            by bylo to .... Ballest z rozpaczy politycznej staje przed decyzja : zabic
            brata zdrajce sprawy dojczszlejzierów lub popelnic samobójstwo (najlepiej
            harakiri)


            pyrsk!
            Ballest88
        • ballest Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 13:31
          Prawde piszesz, podobno zona z nas wszystkich najlepiej po polsku potrafi (tak
          uwazaja wroclawianki.
          --
          Nie zawsze ten kocha Polske, co wszystko neguje co ona w przeszlosci nazbroila,
          tylko ten kocha Polske, ktory sie do ich bledow przyzna potrafi,
          - potrafi sie takze z prawda o niej i jej historii pogodzic i wierzy w jej
          przyszlosc i mozliwosc poprawy oraz wyciagania wnioskow z bledow.
          • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 13:43
            Dzieki, ten cytat damy zaraz na klatce tytulowej, miedzy samym tytulem a
            pierwsza scena. Uwzglednimy Cie ballest wsrod scenarzystow.
            • aqua Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 14:29
              No więc panie husycki trafiliśmy w sedno. proponuje tytuł: "Sterki i rozterki"
              • Gość: Nu! Re: Po co te zaklamania i niedomowienia IP: *.gce.gliwice.pl 25.05.04, 14:46
                A może "Jak rozpętałem III wojnę światową"?
                • Gość: bolo Re: Po co te zaklamania i niedomowienia IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 16:44
                  husycki i aqua to jeden palmus pod dwoma nickami.
                  • ballest88 Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:00
                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                    > husycki i aqua to jeden palmus pod dwoma nickami.


                    No, bolo ... widze ze przeprowdzasz śledztwo jak za dobrych gestapowskich
                    czasów ... nieprawdaz ... ??? Wy (dojczszlejzierzy) macie to jednak ww krwi i w
                    genach.


                    pyrsk!
                    Ballest88
                  • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:02
                    Bolo-wyrodny brat ballesta, pomimo swych niedoskonalosci pragnie pojednac sie z
                    bratem. Swe imie Bolo zawdziecza dziadkowi powstancowi, ktory dal mu tak na
                    chrzcie podczas gdy tata sprzedawal bilety na Monte Cassino. A wszystko by
                    pamiec o slowianskich przodkach nie zanikla!
                    Bolo choc nadal pisze ksiazki historyczne i walczy ideologicznie z bratem,
                    ktory zas walczy z azylantami nad Menem, pragnie jednak pojednania. W tym celu
                    udaj sie do irackiej ambasady w Warszawie, gdzie uzyskuje wizje wjazdowa od
                    tego kraju. W planie ma wypuszczenie wszystkich irackich wiezniow z
                    amerykanskiej niewoli.
                    W ten sposob chce sie wkrasc w laski brata.
                    Co Wy na to? Film sie nam rozkreca! Choc moze lepiej byloby gdyby Bolo w kacie
                    desperacji wysadzil sie na jakims wiecu wyborczym Georga Busha.
                    • ballest88 Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:16
                      husycki napisał:

                      > Co Wy na to? Film sie nam rozkreca! Choc moze lepiej byloby gdyby Bolo w
                      kacie
                      > desperacji wysadzil sie na jakims wiecu wyborczym Georga Busha.


                      Taaak !!! W roli Ballesta - Anthony Hopkins (z tym wizazem z "Milczacych
                      Owiec", w roli Bola - no jezeli to maja byc bracia ... to chyba tylko sir Elton
                      John !


                      pyrsk!
                      Ballest88
                    • Gość: bolo Re: Po co te zaklamania i niedomowienia IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 17:17
                      wow,zapowiada sie na pare seriali.
                      • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:27
                        A wszystko na kanwie wspomnien jednego czlowieka. To bedzie film, a na jego
                        bazie serial o silnym motywie familijnym. Przy tym cos w rodzaju kina
                        rozrachunkowego-padnie wiele mitow!
                        Kto wie, moze nawet dostaniemy zlota palme w Cannes?
                        • ballest88 Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:31
                          husycki napisał:

                          > A wszystko na kanwie wspomnien jednego czlowieka. To bedzie film, a na jego
                          > bazie serial o silnym motywie familijnym. Przy tym cos w rodzaju kina
                          > rozrachunkowego-padnie wiele mitow!
                          > Kto wie, moze nawet dostaniemy zlota palme w Cannes?
                          • ballest88 Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:34
                            husycki napisał:

                            > A wszystko na kanwie wspomnien jednego czlowieka. To bedzie film, a na jego
                            > bazie serial o silnym motywie familijnym. Przy tym cos w rodzaju kina
                            > rozrachunkowego-padnie wiele mitow!
                            > Kto wie, moze nawet dostaniemy zlota palme w Cannes?


                            Uupps !!! Sorry, pośpieszylem sie i za szybko przyduśilem.
                            No teraz jeszcze raz.


                            Eeeee taaamm ... jakaś tam dekadencka i zabojadzka "Zlota Palme" lepiej od razu
                            coś konkretnego czyli solidnego i germanskiego "Berlinskiego Niedzwiedzia"

                            pyrsk!
                            Ballest88
                            • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:38
                              Zielonego Diabla :-)))
                              • ballest88 Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:55
                                husycki napisał:

                                > Zielonego Diabla :-)))


                                O taak ! Strzal w dyche !!! "Zielonego Diabla z Frankfurtu nad Menem" :))))


                                pyrsk!
                                Ballest88
                                • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:58
                                  Z tym Menem to bym sie zastanawial. Przeciez wiadomo kto tam przesiaduje:
                                  polscy azylanci, tzw. emigracja solidarnosciowa. Moze zle wplynac na akcje
                                  marketingowa!
                            • Gość: OBERSCHLESIER Re: Po co te zaklamania i niedomowienia IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 17:45

                              No i koniecznie dorobic opcjonalnie wersje dla nieslyszacych .
                              To znaczy z napisami po "slasku" a´la Laband ... a co niech glusi tez sie
                              posmieja.
                              • lasseczko Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 17:56
                                Dodać należy polskiego ciu.a zapieprzającego jak dupa na truskawkach i
                                kradnącego auta w brd.Padalca Z gliwic nie mającego nic z Gliwicami wpólnego
                                oprócz sczania na nasze domy i żygania po podwórkach.Smród z niemytych jaj i
                                swąd niepranych koszul. Na naszej śląskiej ziemi.I pieprzonych emigrantów z lat
                                80-tych których Niemcy przyjęli jak swoich a teraz plują na to co dostali .Ja
                                żałuję ,że was kur.a rusy nie spacyfikowali!!!!!!!!! teraz byście jak czeczeńcy
                                skomleli i z Arabami trzymali!Was trzeba było w stanie wojennym za pysk i
                                czołgiem rozjechać bo teraz szczekacie jak wyrodne suki! Przyjeżdzam do Poski
                                za kilka dni z Austrii i spierda....m stąd jak najszybciej bo jesteście wrzodem
                                Europy padalce!!!!!!!!!
                                • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 18:00
                                  O tak.
                                  To bedzie watek edukacyjny. Ballest palnie mowe o higienie, a potem wyjasni jak
                                  to obronil Polske przed sowietami w stanie wojennym.
                                • Gość: OBERSCHLESIER Re: Po co te zaklamania i niedomowienia IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 18:04

                                  a lasseczko bedzie tajemniczym donpedro podarzajacy sladami "Polskiego" brata
                                  ballesta .
                                  On tez bedzie tym ktory go wyda po tym jak podsucha spiewajacego brata ballesta
                                  o Monte Cassino:

                                  Czy widzisz te gruzy na szczycie?!
                                  Tam wrog twoj sie kryje, jak szczur!
                                  Musicie! Musicie! Musicie!
                                  Za kark wziac i stracic go z chmur!
                                  I poszli szaleni, zazarci,
                                  I poszli zabijac i mscic!
                                  I poszli - jak zwykle uparci,
                                  Jak zawsze - za honor sie bic!
                                  • lasseczko Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 18:05
                                    blass mich Du Pole!
                                  • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 18:07
                                    Niestety dla lasseczki przewidzialem nieco inna role. Bedzie tajemniczym
                                    bojownikiem, ktory ginie od razu w pierwszej scenie.
                                    No mozemy jeszcze troche pomyslec, bo rola jakiegos Don Pedra to niezly motyw.
                                    Ja proponuje, zeby to byla postac astralna, takie podszepty, ktore ballest
                                    slyszy o wschodzie slonca.
                                    • lasseczko Led Zeppelin...... 25.05.04, 18:09
                                      .....To za malo żeby ci pokazać jak jesteś daleko od ojczyzny.Twój fatherland
                                      to scheise bielarus
                                      • husycki Re: Led Zeppelin...... 25.05.04, 18:14
                                        Motyw zolnierza tulacza.
                                        Tylko czemu analfabety? Nie wie jak sie pisze Vaterland????
                                        Juz wiem, zolnierz tulacz-samouk, uosobienie podszeptow bola, taki materialny
                                        odpowiednik tego, czego ballest doswiadcza duchowo.
                                        Boje sie tylko, ze z tych wszystkich watkow to wyjdzie nam zbyt pogmatwana
                                        fabula.
                                    • Gość: OBERSCHLESIER Re: Po co te zaklamania i niedomowienia IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 18:19

                                      ta postac astralna bedzie ballest widywal czasem w lustrze
                                      oczywiscie bedzie ona miala ten charakterystyczny wasik ( jak Chaplin)

                                      Wyobrazacie sobie Hitlera mowiacego po Slasku jak Laband?
                                      • simsalsbim Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 25.05.04, 18:25
                                        wyobrażcie sobie Piłsudskiego w Auschwitz :)
                                        On dopiero by jechał z tym "Koksem"
                                        • ballest Jak bezsilnosc rozum odbiera ! 25.05.04, 20:56
                                          To powstaja takie wpisy jak wpisy polskich azylantow, ktorzy oprocz GLUPOTY I
                                          TEPOTY niczym nie blyszcza, czyzbya Was koniec mitu Armii Andersa a poczatek
                                          mitu o turystach Sikorskiego . ktorzy ociagajac sie od wojny i bitew
                                          spacerowali sobie po swiecie , tak wkurzyl?

                                          "Kto wie, moze nawet dostaniemy zlota palme w Cannes?"

                                          Jak Palmusom Palme przyznajom, to napewno na nia zasluzyliscie, - nie tylko na
                                          zlota, ale ja bym ja z liscmi debu i diamantami ukoronowal!

                                          Ale uwazajcie, bo moze g...o dostaniecie, bo to jest przeciez Wasza domena!
                                          • meg_s Re: Jak zaślepienie poczucie humoru odbiera! nt 25.05.04, 21:01
                                          • Gość: bolo Re: Jak bezsilnosc rozum odbiera ! IP: *.co.uk 25.05.04, 21:12
                                            Aha!

                                            W tej scenie kaj sklada papiyry na visa do Iraku to ballest musiol zmienic
                                            swoje imie i nazwisko z: Teodor Szykowski na lepiej wyglondajonce: Hermann
                                            Goering. Bo inacej by mu irakijczyki glowa ucieli.

                                            Heil main fuerer!
                                            • ballest Jak bezsilnosc hirn odbiera, albo polskie myszki ! 25.05.04, 21:36
                                              Nic nu nie pomoze, mozecie na glowie stawac, mit Andersa pek, a zamiast tio
                                              przyjac z powaga to pajacujecie, mnie nie zastraszycie, a ze bez honoru
                                              jestescie to od czasu kiedy tu pisac zaczalem, WIEM !
                                              Meg, ty przeczytaj, co tu pisza a pozniej napisz cos !
                                              • Gość: Ramon Re: w Rzamie IP: *.proxy.aol.com 25.05.04, 22:07
                                                Ciag dalszy waszego filmu:
                                                Armja Andersa bierze udzial w defiladzie zwycescow pod Monte Cassino, a
                                                publicznosc leje ze smiechu - tak na przyklad.
                                                m.s.m
                                                Ramon
                                                • deptta Re: w Rzamie 25.05.04, 22:11
                                                  Ale mi sie chce śmiać z polski i poloków jak czyto te witze:)
                                                  • ballest "Anders Armee" czyli "Inna Armia" 25.05.04, 22:31
                                                    Wyobraz sobie Armia Andersa w Sonnenbrelach, z Ruksackami, kryka i krotkich
                                                    galoutach (jak w Afryce)a zaroz taxowki podjezdzaja i sie pytajom a wy gdzie,
                                                    co chcecie zwiedzic!
                                                    My dzisiej nic, - my se tu spacerujemy na defiladzie "zwyciezcow"
                                                    A cos cie to zdobyli ?
                                                    No puchar w leceniu!
                                                  • Gość: Ramon Re: "Anders Armee" czyli "Inna Armia" IP: *.proxy.aol.com 25.05.04, 23:15
                                                    Inna szena - armija Andersa przkracza granice III Rzeszy i sklada podanie o
                                                    azyl w niemczech. Po uzyskaniu azylu zakladaja miasto Maczkow;-)
                                                    m.s.m
                                                    Ramon
                                                  • springerek Inna scena 26.05.04, 08:20
                                                    Polacy liżą wora amerykanom za co amerykanie Wysadzają Bumar z kontraktów.Po
                                                    tym pluciu Polacy jadą do Karbali i zabierają ze sobą durniów z tego forum
                                                    którzy są ślepi na polską głupotę i rzucają arabusom na pozarcie.Arabusy żrą te
                                                    ścierwa i żygają po nich a następnie się poddają.Usa w nagrodę daje
                                                    Kwaśniewskiemu pocałunek w stylu Breżniewa i mamy nowe święto narodowe!
                        • hans111 Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 26.05.04, 08:24
                          Czyli wszystko w formie retrospekcji? Na końcu okaże się, że opowiadający to
                          brat ballesta zaginiony w czasie wojny...
                          • husycki Re: Po co te zaklamania i niedomowienia 26.05.04, 10:21
                            No nie, mialo byc normalnie, czysta i przejrzysta fabula, a tu widze jeden z
                            glownych scenarzystow, dawca materialu na cale dzielo juz sie obraza, obrusza,
                            rzuca kalumnie-cholera jasna.
                            No nic trzeba zostac przy pierwowzorze. Dziekuje za wszelkie sugestie, ale
                            parady zwycie"s"twa nie zrobimy, bo jak juz napisalem wczesniej wykorzystamy
                            motyw turystow, ktorzy lupia klasztor i tatusia biletera.
                            Niezly jest motyw taksowek, musimy tylko ustalic kto dostarcza owe taksy. Moim
                            zdaniem moze to byc jakis arabski przedsiebiorca, do ktorego tatus pala wielka
                            sympatia, bo ten walczy z wrednymi Anglikami gdzies na irackich piaskach.
                            Uwazam tez, ze nalezy zglebic motyw psychologiczny, cos w stylu Bergmanna.
                            Wchodzimy w dusze w ballesta-narratora, czlowieka madrego, wielkiej kultury
                            osobistej i wspanialego poczucia humoru, wrecz tryskajacego dowcipem.
                            Bedzie wiec i familijnie i historycznie i psychologicznie.
                            Motyw zaginionego brata-dobre, ale do tego trzeba jeszcze ustalic jak zachowa
                            sie bolo. Moze zrobimy cos w stylu historii biblijnych? Ballest z Bolem, zanim
                            jeszcze sie poroznili, sprzedaja najmlodszego brata do kolchozu.
                            Brata wyzwalaja dzielne jednostki Waffen SS. No ale wtedy pojawilby sie watek
                            kryminalny ...
                            Co wy na to?
                            • niunnka husycki gdzie masz korzenie? 26.05.04, 11:30
                              we młynie ,we młynie mój mości Panie:)
                              Gdzieś to wymyślił czarny BARANIE?czarny BARANIE?
                              W Toszeczku w Toszeczku moj mości Panie

                              a swoją drogą to trzeba założyć forum pt.husycki i jego inne nicki (najbardziej
                              znany to PSZTYMUCEL,ma też wiele innych wcieleń a najbardziej wybitne byłoby
                              "SUPERCIUL".
                              • husycki Re: husycki gdzie masz korzenie? 26.05.04, 11:45
                                Prosze nam nie zasmiecac watku dotyczacego zycia kulturalnego i tworczosci
                                artytsycznej. Jesli niunnko nie inetersuje Cie ekranizacja zycia ballesta i
                                dotarcie z jego przeslaniem do miliardow, to po prostu znaczy, ze na demokracji
                                nie znasz sie i glucha na argumenty cywilizowanego swiata jestes.
                                O czym ballest juz mowil nie raz, ostrzegal i droge pokazywal, ale ty go
                                zapewne sluchac nie chcialas!
                                • hans111 Re: husycki gdzie masz korzenie? 26.05.04, 11:58
                                  a może wprowadzić kompleks ojca? Ballest na pierwszej defiladzie HJ przewrócił
                                  się i podpalił niechcący pochodnią portret Horsta Wessela. Od tego czasu
                                  bezskutecznie usiłuje poprawić swój wizerunek w oczach ojca i swojego HJ-
                                  führera. W epilogu ballest, juz wyzwolony z kompleksu wyrzuca do do oceanu (na
                                  placówce na Wale Atlantyckim) swoją odznakę HJ i przypina odznakę ojca za Monte
                                  Cassino i odznakę za przechodzenie na zielonym świetle. Fanfary, zachód słońca,
                                  koniec filmu.
                                  • aqua Re: husycki gdzie masz korzenie? 26.05.04, 12:07
                                    No tak, ale wtedy trzebaby uśmiercić ojca, a przecież w ostatniej scenie
                                    wszyscy z ballestów mieli się czule obejmować, bratać itp. Przecież stary
                                    ballest nie oddałby młodemy odznaki biletera na Monte Cassino.
                                    • husycki Re: husycki gdzie masz korzenie? 26.05.04, 12:10
                                      No wlasnie. Nie mozemy zbyt komplikowac sprawy, bo potem beda niedorobki jak
                                      w "Krzyzakach". Ja uwazam, ze wszystko trzeba oprzec na kanwie wspomnien,
                                      oczywiscie z jasnym przeslaniem moralizatorskim.
                                      Zdjecia rozpoczniemy 1 czerwca, w dzien dziecka. Pierwsza scena, w ktorej
                                      ballest zaczyna snuc swa opowiesc bedzie krecona nad zalewem Plawniowickim od
                                      strony Poniszowic (latwiej uchwycic zachod slonca).
                                      • aqua Re: husycki gdzie masz korzenie? 26.05.04, 12:21
                                        Narratorem mógłby być sam herr Ballest. W wyobraźni już widzę jego postać na
                                        tle zachodzącego słońca, jak drżącym głosem opowiada te swoje przejmujące
                                        historie. Myślę tylko, że trzeba by mu wyłączać mikrofon, gdy zacznie o
                                        Krzyżakach.
                                      • hans111 Re: husycki gdzie masz korzenie? 26.05.04, 12:26
                                        ja jednak nie rezygnowałbym z motywu przełamywania słabości - w końcu ballest
                                        ma w sobie ten pierwiastek polski, który powoduje chwiejność. Dopiero później
                                        przełamuje się i zaczyna u niego przewodzić natura "schlooonzaka". To bym
                                        uwypuklił, powstałby taki klasyczny "Bildungsroman".
                                        • Gość: ballest To teraz wiem, jak gorole Krzyzakow krecili! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 26.05.04, 13:05
                                          Bardzo fajnie, oczywiscie nie nalezy zapomniec 4 Regimentu w Ktorym ojciec
                                          sluzyl, ta scene powinno krecic w Monte Cassino i dwie osoby z tego Regimentu
                                          powinne trzymac tasme z napisem meta , a turysci powinni wyruszyc z Cassino i
                                          zobaczymy po jakim czasie pierwszy turysta bedzie na mecie.
                                          Nagroda bedzie butelka czysciochy i kapelusz gorski z kozim wlosem.

                                          A tu co pisza na innych forach :
                                          ""... po zdobyciu przez aliantów silnych przyczółków za rzeką Gari, dowództwo
                                          niemieckie już 14 maja zarządziło wycofanie się. Wbrew temu rozkazowi jednak
                                          dywizja spadochronowa ociągała się z opuszczeniem Klasztoru; dywizja zamierzała
                                          opóźnić akcję czołgową w dolinie Liri (...) Niemcom (w skutek silnego nacisku
                                          Polaków - rhetor) groziło udanie się głębokiego wyłomu lub przełomu polskiego
                                          na Albanetę względnie San Angelo i tym samym odcięcie ich sił zamkniętych w
                                          Klasztorze i osadzonych na przylegających wzgórzach.
                                          Wobec tego 4 pułk spadochronowy drogą radiową, a 3 pułk spadochronowy na
                                          piśmie - otrzymują rozkaz ewakuacji."
                                          wyd. PAX Warszawa 1989, s. 300.

                                          Wniosek - większość oddziałów 1 DSpad i 5 Dgór wycofywała się nocą,
                                          pozostawiając straże tylne wiążące naszych ogniem i akcją patroli. I akcja ta
                                          się Fallschirm i Alpenjaegrom udała raczej nieźle, bo nasze dywizje nie miały
                                          sił na wznowienie uderzenia.
                                          A to, że Klasztor został zajęty bez walki, jest prawdą, choćby dlatego, że
                                          ŻADEN z ataków 2 Korpusu nie miał na celu zajęcia Klasztoru. Głównymi celami
                                          ataków było 593 i Widmo - San Angelo. Po wycofaniu się Niemców pchnięto szybko
                                          patrole by zajęły Klasztor wyłącznie z powodów prestiżowych, zresztą w pełni
                                          zrozumiałych."

                                          PRZECZYTAJCIE JESZCZE RAZ I PRZERZYJCIE slepe OCZETA !

                                          --

                                          pyrsk
                                          ballest

                                          • husycki Re: To teraz wiem, jak gorole Krzyzakow krecili! 26.05.04, 13:14
                                            Przyjmuje sugestie, ale jednoczesnie musze zauwazyc, ze calosc nie trzyma sie
                                            kupy. Raz panie ballest proponuje pan wyscig, raz wsiadanie do taksowek, innym
                                            razem zwiedzanie, niechze Pan sie w koncu zdecyduje. Ja jestem tworca, artysta,
                                            dusze mam wrazliwa, ale co za duzo to nie zdrowo.
                                            Nie mozemy krecic science fiction, ze niby raz ida zwiedzac i pladruja, raz
                                            jada taksowkami a za innym razem organizuja sobie maraton.
                                            Natomiast przyznam szczerze, ostatnia czesc sugestii bardzo mi sie podoba.
                                            Mam taka wizje: Ballest na samotnej skale, gdzies u zbiegu Renu i Mozeli, rwie
                                            na strzepy koszule i krzyczy:
                                            "PRZECZYTAJCIE JESZCZE RAZ I PRZERZYJCIE slepe OCZETA !"
                                            W dali widac czerwone oblicze zachodzacego slonca ...
                                            • aqua Re: To teraz wiem, jak gorole Krzyzakow krecili! 26.05.04, 13:24
                                              Tak, scena zapowiada się fantastycznie, do tego muzyka tupot podkutych
                                              żołnierskich butów, batalionu "zielonych diabłów". Jak byłeś w wojsku to wiesz,
                                              jakie wrażenie robi marsz batalionu, krokiem defiladowym, albo chociaż zwykłym,
                                              równym....
                                              • Gość: ballest a gdzie 4 pancerni i ich gburek !? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 26.05.04, 14:43
                                                Tych nie moze zabraknac, bo podobno, ten piesek gonil turystow, dlatego byli
                                                szybsi jak Anglicy !

                                                Jak sie zwou tyn dackel uot tych czterech bo nie wiem?

                                                --

                                                pyrsk
                                                ballest
                                                • husycki Motyw psa 26.05.04, 14:58
                                                  Bardzo dobre!
                                                  Na czasie, a do tego pro-ekologiczne. Mozemy zaczac od tego jak na 3 Geburtstag
                                                  ballest dostaje od sasiadki, czlonkini miejscowego kola BDM szczeniaka
                                                  rasy "husky" imieniem "usosiolek".
                                                  Ballest dorasta w towarystwie przyjaznego zwierzaka, chodzi z nim na nieodlegla
                                                  lake, rzuca patykami do aportu a od czasu szczuje szcuje uosiolkiem listonosza.
                                                  Uosiolek rosnie, robi sie z niego wielkie zwierze, z ktorym juz we Frankfurcie
                                                  ballest chodzi nad Main, gdzie uosiolka uczy nurkowania i atakowania wrogich
                                                  lodzi podwodnych.
                                                  Mamy motyw rzyjazni czlowieka i zwierzecia. Ja uwazam, ze to dobre, a wy?
                                                  • Gość: ballest Re: Motyw psa IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 26.05.04, 15:13
                                                    Racja, uosiouek urosl, a ballest go pisac nauczyl i dzisiaj nadaje z Niemiec
                                                    pod roznymi Nickami, jakimi , przeczytajcie powyzej!

                                                    --

                                                    pyrsk
                                                    ballest
                                                  • husycki watek sensacyjny 26.05.04, 15:35
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=12954084&a=12955261&t=1085578407629

                                                    Tat bileter znany pod pseudonimem rozwala potancowki we wsiach wokol Gliwic.
                                                    Blady strach pada na okolice, wszyscy mysla, ze to Wehrwolf pali i w pien
                                                    wycina, a tu a kuku: tata ballesta!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka