Dodaj do ulubionych

Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowcow???

IP: 195.136.191.* 03.10.04, 20:54
W ostatnim okresie w gliwickiej filii Akademii Polonijnej usunieto nam
wykladowcow z niemieckiego!!! Czy to jest normalna praktyka w cywilizowanym
swiecie? Wielka pani Dyrektor gliwickiej AP sama wyrzucala pracownikow! Czy
tak mozna? I to na oczach studentow???
Obserwuj wątek
    • Gość: Ochab Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.04, 21:23
      Osobnika mówiącego
      publicznie po niemiecku
      należy zatrzymać

      Dokument przechowywany jest w Archiwum Akt Nowych
      (mikrofilm 2152/ 5. sygn. 295/X - 40. k 26.27). Wojewódzki
      Komitet PPR Katowice, dnia 2 sierpnia 47 r. Wydział Adm.
      Samorządowy

      Poufne! Do Wszystkich
      Powiatowych i Miejskich (miast
      wydziel.) Komitetów PPR na terenie
      Woj. Sl.-Dbąrowskiego

      Akcja wysiedleńcza niemców wchodzi w końcową fazę. Masa
      niemiecka została zasadniczo rozładowana - wysiedlona, jednak
      dość poważna liczba niemców zakonspirowawszy się, udając
      Polaków, uzyskała dowody przynależności do narodowości
      polskiej. Aby tych niemców ujawnić i wydalić z granic Państwa
      Polskiego konieczne jest współdziałanie całego społeczeństwa
      z władzami administracyjnymi.

      W celu zlikwidowania resztek zakonspirowanych niemców
      musimy zmobilizować aktywistów partyjnych i przystąpić z nimi
      do natychmiastowego działania według następujących
      wytycznych:

      1/ Posługiwanie się językiem niemieckim, poza jakąś wyjątkowo
      usprawiedliwioną potrzebą, musi być uważane za jeden z
      dowodów niemieckiej przynależności narodowej.

      Nie chcemy likwidować języka niemieckiego przez stosowanie
      kar, ponieważ w konsekwencji zepchnęlibyśmy niemczyznę do
      głębszej konspiracji.

      Musimy natomiast ustalić i ująć w ewidencję jednostki
      posługujące się publicznie lub prywatnie językiem niemieckim, i
      jako niemców wyeliminować ze społeczeństwa polskiego - to
      jest wydalić z granic Rzeczpospolitej.

      2/ Jednostki, które bądz to jako niemcy przyjeżdżający do Polski
      na prawach polskich repatriantów bądz też jako wysiedleni w
      latach 1945-1946 przez wprowadzenie w blad polskich Misji
      Repatriacyjnych przenikneli do kraju i
      niemców ukrywających się przed wysiedleniem należy z
      obowiązku obywatelskiego ujawnić.

      3/ Należy także ujawnić osoby darzące współczuciem
      niemieckich jeńców wojennych i udzielające im opieki i pomocy
      materialnej. Szczególnie należy się zająć osobami, które
      umożliwiają względnie ułatwiają jeńcom ucieczkę.

      4/ Należy zainteresować się objawami sympatii dla niemców i
      duchem rodzin i jednostek pozostających pod wpływem
      niemieckiego podziemia. Sympatia ta wyraża się używaniem
      języka niemieckiego, czytaniem książek niemieckich w
      miejscach publicznych, pielęgnowaniem grobów niemieckich
      żołnierzy, zachowaniem napisów niemieckich w mieszkaniach
      prywatnych, na obrazach, makatkach, ozdóbkach, naczyniach
      kuchennych itp.

      Przykrym jest także fakt, że polskie rodziny tolerują niemieckie
      napisy na nagrobkach cmentarnych swoich bliskich zmarłych.

      Faktycznie mymy do czynienia ze szczątkami niemczyzny i
      one właśnie kompromitują nas i świadczą o niezrozumiałej a
      szkodliwej bierności naszego społeczeństwa.

      W wypadku wyżej przedstawionych każdy obywatel ma nie
      tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek
      natychmiastowego reagowania. Osobnika mówiącego w miejscu
      publicznym po niemiecku należy z obowiązku zatrzymać i
      odprowadzić do najbliższego posterunku MO lub UB lub władz
      administracji ogólnej (starostwa. Zarządy Miejskie).

      W stosunku do przejawów określonych w pkc. 4 należy
      rozwinąć akcję uświadamiającą, z wyraznym podkreśleniem, że
      tego rodzaju postępowanie, względnie zachowanie się uwłacza
      godności Polaka.

      Całość akcji należy tak zorganizować, aby bez rozgłosu, bez
      masowych zebrań i echa na łamach prasy, osiągnąć największe
      efekty.

      Wiadomość jednak o tej akcji winna dotrzeć przez aktywnych
      członków organizacji, społecznych, zawodowych, rad
      zakładowych itd. do każdego domu polskiego i do każdego
      obywatela.

      W sprawie tej MO i UB i władze administracji ogólnej otrzymały
      specjalne zarządzenia i instrukcje.

      W akcji tej jest poważny wysiłek całego społeczeństwa, a
      szczególnie naszej Partii, która jest partią przodującą i
      przewodniczy we wszystkich pracach społecznych. KW PPR
      jest przekonany, że cel przez członków naszej Partii zostanie w
      100% zrealizowany, dla dobra naszej Ojczyzny. Każdy aktywny
      PPR-owiec musi być kontrolerem w tej akcji - przy Powiatowych
      Komitetach PPR należy powołać do życia Komisje, które będą
      odpowiedzialne za wykonanie powyższego zadania.

      W terminie do dnia 30 września br. należy nam przesłać
      szczegółowe informacje o odbytych poufnych zebraniach z
      podpisem projektowanych metod działania.

      l. Sekretarzy Powiatowych Komitetów czynię odpowiedzialnymi
      za wykonanie wyżej podanego obowiązku.

      Niechaj hasło nasze: Nie oddamy ani jednej duszy polskiej i nie
      pozostawimy ani jednego niemca w Polsce, będzie przewodnią
      wytyczną w tej pracy.

      Niechaj zlikwidowanie resztek niemczyzny będzie
      ukoronowaniem dzieła powstańca śląskiego, będzie satysfakcją
      dla wszystkich Polaków, którzy za polskość Sląska cierpieli,
      walczyli i umierali.

      I. Sekretarz KW PPR /-/ Ochab
      • Gość: studentki Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 03.10.04, 22:20
        Czy to jest wiec powod?
        • Gość: Guciek Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 20:32
          A to dlatego ze sa w tej szkole takie najsłabsze ogniwa - ktore nie potrafia
          nic soba zaprezentowac natomaist uwazaja ze moga wiele.. tylko czasem mozna sie
          przeliczyc...
          • hanys_hans Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 04.10.04, 20:49
            Gość portalu: Guciek napisał(a):

            > A to dlatego ze sa w tej szkole takie najsłabsze ogniwa - ktore nie potrafia
            > nic soba zaprezentowac natomaist uwazaja ze moga wiele.. tylko czasem mozna sie
            >
            > przeliczyc...

            Guciek jak wytrzyz´wiejesz to szkryfnij to jeszcze rous; koniecznie uzupeunij te
            kropki bo tak to CZESKI FILM
            • Gość: studentki Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 04.10.04, 22:35
              Jest tam taka malo kompetentna osoba, niejaka pani dyrektor, ktora niewiele
              potrafi a sie strasznie sadzi...
              • Gość: Guciek Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 11:02
                pani ponoc jest od fizyki :) ale coz niekoniecznie zarzadzanie musi miec w
                małym palcu. no coz u nas w szkolnictwie wyzszym widac juz taki polski obyczaj
                ze ludzie ktorzy sie nie znaja na fachu zajmuja stanwiska.. pozdrowka daleko
                tak nie zajdziemy
            • Gość: Guciek Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 11:01
              Hanys tutaj o te kropki wcale nie chodzilo - ale moze ty nie byles w najlepszej
              formie i nie zrozumieles o co faktycznie tutaj chodzi co? A jesli lubisz
              rebusiki i wstawianki to sam mozesz uzupełnic :) good luck !
              • Gość: studentki Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 05.10.04, 11:49
                Arogancja pani pseudo-Dyrektor nie zna granic!!! Ona nie szanuje nas jako osob
                studiujacych, to zakrawa na absurd, ale do dzis nie ma planu zajec, nikt nic
                nie wie, ogolny chos i przekret. Za co my tyle placimy, a nie jest to malo, bo
                ponad 3000 zlotych na semestr! Ta uczenlnia jest niepowazna wraz z pania Sz.,
                ktora powinna uczyc tej swojej fizyki, tam gdzie uczy, a nie pchac sie na
                uczelnie wyzsza. Szkoda, ze Rektor w Czestochowie tego nie widzi :(
                • Gość: Samorzad APGliwice Zapraszamy IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 05.10.04, 19:00
                  Na uczelni istnieje samorząd studentów. Serdecznie zapraszamy do spotkania i
                  przedstawienia nam swoich problemów. Jesteśmy po to by Was ( studentów )
                  reprezentować i Wam pomagać. Taki jest nasz obowiazek. Narzekać jest łatwo.
                  Gorzej zebrać się na odwagę i coę zdziałać.Pozdrawiamy.Do zobaczenia
                  • Gość: studentki Coz to za bujada z tym Samorzadem na AP Gliwice IP: 195.136.191.* 05.10.04, 19:41
                    Jaki samorzad??? Od kiedy, jest tylko ta rzeczywistosc wirtualna na stronie

                    www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=466
                    a nic z tego nie wynika, nie ma tam zadnych informacji!! Tak samo nie ma ani
                    kokretnego pomieszczenia dla Samorzadu, ani godzin urzedowania. Nie badzcie
                    smieszni!!! Moze masz na mysli owy pokoj wszystkim znany na pierwszym pietrze w
                    AP??? Moze pani Dyrektor nam pomoze??? Chyba w swoim autorytarnym tonie nas
                    wyrzuci z pokoju jak wyrzucila pracownikow germanistyki w slawetny piatek 24.
                    wrzesnia...
                    Wiecie co, najpierw sie zastanowcie, zanim zaczniecie tworzyc wirtualna
                    rzeczywistosc - a moze ten Samorzad, to jedna z gablotek??? Z tymi
                    nieaktualnymi informacjami??? Tak jak do dzis nie ma zadnego planu zajec, a
                    wykladowcy zmieniaja sie co chwila. Co na to Samorzad Studentow AP Gliwice??? A
                    tak á propos, to kiedy byly wybory??? Bo jakos nikt o niczym nie informowal!!
                    Moze to ludzie wyznaczeni przez Pania Dyrektor???
                    • Gość: Samorzad APGliwice Ponowienie zaproszenia IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 05.10.04, 20:14
                      Ponawiam zaproszenie do biura samorzadu ( piwnica kolo palarni ) jutro w
                      godzinach 8-10 lub 14-15. Liczymy ze tak wygadani ludzie na pewno sie odwaza i
                      przyjda przedstawic nam swoje problemy. Cieszy nas to bardzo, ponieważ szalenie
                      zależy nam na rozmowach ze studentami różnych lat oraz kierunków, które są
                      bardzo opiniodajne. Ponadto apeluje, że waleczność na tego typu forach jest nie
                      mającą sensu dziecinadą. Pozdrawiam, do zobaczenia.
                    • Gość: Samorzad APGliwice i dalej IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 05.10.04, 20:18
                      wylewanie swoich żalów na forum nic nie da , a spotkanie z nami może uzmysłowić
                      nam problem którego być może nei dostrzegaliśmy, dlatego zachecamy do
                      rozważniejszego postepowania.
                      P.S. Czujemy się zobowiązani do odpowiedzenia na szereg zadanych przez was
                      pytań, jeśli budzą one jakiekolwiek watpliwości, ale nie na forum , to nie jest
                      sposób komunikacji dorosłych , rozsądnych ludzi.
                      • Gość: studentki Re: i dalej IP: 195.136.191.* 05.10.04, 21:22
                        Coz to za otwartosc??? Dzieki za otwartosc! Ktos sie od nas zjawi...
                      • Gość: Richelieu* dorosłych, rozsądnych ludzi? IP: 195.117.90.* 05.10.04, 23:46
                        ocierasz się o bufoniadę. Tak to jest gdy próbuje się na siłę używać urzędowego
                        języka

                        Mam pytanie odnośnie tego
                        www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=468
                        kto może wziąć udział? każdy? ja też? Czy nie jest nagminną praktyką, że
                        konferencje są zarezerwowane wyłącznie dla profdrhab? I ile taka wycieczka
                        kosztuje? Kto za nią płaci? Czy są jakieś refundowania kosztów?

                        bo też chciałabym popłynąc, nigdy nie byłam na Litwie ;)
                        • Gość: Richelieu* Re: dorosłych, rozsądnych ludzi? IP: 195.117.90.* 05.10.04, 23:54
                          i jeszcze, jako samorządowiec;) powinieneś mieć cień przynajmniej informacji na
                          jakich zasadach przyjmowani są wykładowcy i ćwiczeniowcy? Bo jeśli mgr biologii
                          uczy logiki.. Czy ktoś z ulicy może zostać zatrudnionym? Wiesz o co mi chodzi..
                          Od logiki są filozofowie ew. matematycy, z jakiej paki dali tu biologa?

                          Muszę iść kiedyś spróbować się zatrudnić
                    • Gość: Samorzad APGliwice Re: IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 05.10.04, 21:41
                      Cieszy nas to bardzo, prosimy o przyblizenie godziny wizyty, ułatwi nam to
                      planowanie dnia
                      • Gość: studentki Re: IP: 195.136.191.* 05.10.04, 21:53
                        Przeciez podaliscie Panstwo Wasze godziny urzedowania w gabineciku kolo
                        palarnii - wiec w czym problem??? 8-10/ 14-15 Ktos sie od nas tam zjawi, o ile
                        tylko bedziemy miec przygotowany przez Pania Dyrektor plan zajec, bo ostatnio
                        go nam nie mogla byla jakos w pelni podac... Sadze, ze Panstwo te sprawe
                        monitoruja! To wrecz skandaliczne, aby na poczatku semestru nie bylo stalego
                        planu zajec - takich rzeczy nie praktykuje sie na zadnej uczelni, czy to
                        prywatnej jak AP, czy tez panstwowych. Moje wszystkie znajome wiedza juz od 1.
                        pazdziernika jak bedzie wygladal caly semestr i kto poprowadzi jakie zajecia.
                        Na AP jakos kiepsko z tym! A to tez powinien dopilnowac Samorzad Studencki :-)
    • Gość: Richelieu* sami sobie winni jesteście IP: 195.117.90.* 05.10.04, 22:35
      porządny student idzie na AE czy na inny uniwersytet, ba, nawet WZarządzania na
      poliubudzie. A nie w szkółkach zza budki z piwem tyłek wycierać. Dyrektorka po
      fizyce? Dyrektorem szkoły może zostać wyłącznie nauczyciel z podyplomówką z
      zarządzania w oświacie. A fizykę skończyć będąc idiotą nie można. Co do reszty
      nauczycieli. Znany jest przypadek biologa uczącego logiki.. Boję się spytać co
      z resztą nauczycieli
      pewnie, szkoda 3000, ale jak ktoś niezorientoway to niech płaci za marny
      papierek, tak marny, że nawet do podtarcia zły bo za sztywny
      • Gość: studentki Re: sami sobie winni jesteście IP: 195.136.191.* 05.10.04, 22:46
        Masz swieta racje, w tej szkole nie ma kompetencji, jest tylko ignorancja i
        aroganckie podejscie do studenta. Tam nikt nic nie wie, panie w dziekanacie
        boja sie wszystkiego, czesto nie potrafia powidziec, kiedy bedzie slawetna Pani
        Dyrektor po fizyce... To prawda, ze 3000 to duzo, ale nie wszystkie uczelnie
        prowadza np. zaocznie w zjazdach dwutygodniowych filologie germanska, to
        oferuje tylko AP, na dzis wywalili nas wykladowcow i tyle. Nagle ujawil sie
        Samorzad Studencki, o ktorego wyborach nikt nigdy nic nie slyszal, ale teraz
        nagle jest - i nawet godziny podal. Tych godzin nie urzyczysz jednak u Pani od
        fizyki w AP, bo na jej drzwiach nie ma ani szyldu jak sie nazywa, ani
        godzinpracy, jest tylko funkcja, widocznie ona jest najwazniejsza. Kolezanki z
        zaocznych studiow mysla o przenosinach, bo tej arogancji i dezinformacji nie da
        sie juz zniesc. Masz racje Politechnika jest sensowniejsza!
        • Gość: studentki Re: sami sobie winni jesteście IP: 195.136.191.* 05.10.04, 23:12
          A warto dodac, ze nikt sie z naszym glosem nie liczyl... I nie liczy sie do
          dzis!
        • Gość: Richelieu* Re: sami sobie winni jesteście IP: 195.117.90.* 05.10.04, 23:29
          bo widzisz, filologia to jednak specyficzny kierunek jest. Sens studiowania
          zaocznie jest tylko wtedy gdy język się biegle umie.

          a z innych doskwierań, co Ci najbardziej zaszło za skórę? Bo niby w rankingach
          nie stoi strasznie kierpsko, to jednak gdy się patrzy i widzi.. Też że rankingi
          z księżyca wzięte, fakt

          filia w Gliwicach jest pod hm, dziakańską opieką buzka. Widziłaś go
          kiedykolwiek by wykład prowadził co tydzień? Podejrzewam, że on to tylko vip,
          marka szkoły i nikt więcej.
          • Gość: Richelieu* Re: sami sobie winni jesteście IP: 195.117.90.* 05.10.04, 23:32
            a samorząd miej w poważaniu. Taki samorząd, który nawet nie daje znać o sobie
            jest niepotrzebny. Samorząd powinien nie tylko być znanym większości, ale się
            interesować i nad takimi elementarnymi sprawami jak plan czuwać

            bym ich wyrzuciła za nieróbstwo

            z polibudą to dlatego, że sądziłam, żeś na ekonomii
          • sebush Re: sami sobie winni jesteście 06.10.04, 07:46
            Sytuacja tutaj opisana to rzecz skandaliczna, ale nasuwa sie tutaj taki
            wniosek - jesli owa uczelnia jest kierowana przez jakas pania fizyk, to trudno
            sie dziwic, od tego powinien byc rzeczywisty menadzer, ktory zna sie na rzeczy,
            inaczej dzieja sie takie rzeczy, jakie zostaly tutaj opisane. Z opisanego faktu
            nasuwa sie jeszcze jeden wniosek, ze w tej placowce jaka jest Akademia
            Polonijna brak jest wlsciwej komunikacji - problemy jak opisaly to studentki sa
            nawet w dziekanacie, bo jak mozna studiowac w sytuacji dezinformacji? Rzecza
            niezgodna z wszelkimi uregulowaniani jest zmiana w toku semestru wykladowcow,
            co najwyzej jednego, ale reszta? Co do doboru kadry, tez powinno to byc
            weryfikowane, sprawa biologa uczacego logiki, to chyba jakas groteska!
            No i ostatnia uwaga, to prawda, ze filologie w stystemie zaocznym powinny
            studiowac osoby z opanowanym juz jezykiem kierunkowym, warto pamietac, ze sa to
            czesto - jak pokazuje praktyka innych uczelni - panie uczace w szkolach, od
            ktorych nagle wymaga sie formalnego dokumentu ukonczenia studiow filologicznych
            i stad chyba popularnosc takiej formy podwyzszania swoich kwalifikacji.
            Oraz na pocieszenie, juz wkrotce powstanie w Gliwicach nowa uczelnia na
            terenach dawnej kopalnii Gliwice, to moze byc dobra alternatywa dla rzeczonej
            uczelni, ktora jak widac w niklym stopniu spelnia standardy akademickie.
      • Gość: kwiatuszek Re: sami sobie winni jesteście IP: *.neonet.gliwice.pl 05.10.04, 23:17
        Sorry, ale czy to ktoś w ogóle czyta?
        • Gość: Richelieu* Re: sami sobie winni jesteście IP: 195.117.90.* 05.10.04, 23:47
          co ktoś w ogóle czyta czy sorry?
          • Gość: studentka Re: sami sobie winni jesteście IP: 195.136.191.* 06.10.04, 08:53
            Moze dlatego placimy tak duzo, aby Rektor AP mogl plywac Zawisza Czarnym, no
            coz, dla zainteresowanych szczegoly tutaj:

            www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=468
            Teraz juz wiem, czym zajmuje sie Samorzad Studentow AP w Gliwicach, Pozdrowka
            dla Michala i Marcina :-)
    • Gość: Richelieu* ej, panie Samorząd AP w Gliwicach IP: 195.117.90.* 06.10.04, 16:57
      broń waść swojej kochanej szkoły odpowiadając na zarzuty.
      Bzdury pleciesz, że studenci mają Wam mówić co ich trapi, a Wy z łaski
      pójdziecie i spróbujecie załatwić, pokazując facjatę dyrekcji i przez to mając
      u nich fory. To Wy macie sami się interesować. Przez dobrych kilka lat bycia
      samorządowcem w normalnej państwówce, a nie dziadoskiej prywatnej uczelence,
      nie do pomyślenia było aby człownek samorządu czekał aż ktoś przyjdzie i
      opowie. Ci, którzy faktycznie się lenili wykorzystując stanowisko do
      zaskarbiania sobie sympatii u prowadzących zajęcia, zostawali wyrzuceni przy
      pierwszej okazji.
      Rozumiem, że jedynymi osobami, które cokolwiek robią jest przewodniczący i
      zastępca, więc po co reszta? w tym i Ty, jeśli nie jesteś pracowity.
      Młody człowiek nabiera języka urzędowego.. do kolegów też tak będziesz mówił?
      Język dopasowuje się do odbiorcy, a nie odwrotnie.

      I co z tym Zawiszą Czarnym?
      Broń facet mojej hipotezy, że studenci płacą po 3000 na semestr po to, by góra
      profesorska jeździła sobie po pseudo-onferencjach. Że sponsorzy płacą? To żaden
      argument, zamiast dać na wycieczkę krajoznawczą mogli przeznaczyć na stypendia
      dla niepełnosprawnych lub drugą windę z szerokimi wygodnym wejściem zrobić.
      co będzie gdy przyjdzie dziennikarz si się spyta o tą konfenecyjkę?


      i że 3000 to rozbój na prostej drodze. Za taką jakość jaką oferują.. Przychodzą
      do mnie studenci AP z II-III roku by im wytłumaczyć zagadnienia ekonomiczne..
      Jezu, w życiu na żadnej ekonomii nie byłam, jedyne przedmioty to jeden czy dwa
      egzaminy w ramach zupełnie innych kierunków. Gorzej stoi student II-III roku
      ekonomii niż student po jednym egzaminie z ekonomii innego kierunku. Pięknie,
      co? Za to dyplom magistra ma. Dlaczego? Czyżby siły wyższe maczały tu palce w
      postaci awsowskich sił?
      Broń waść szkoły, jeśliś taki dorosły

      Ale bronić nie będzie, bo chłoptaś ledwie z majtek wyrósł, a już czuje, że
      świat (politykli?) przed nim otworem. Nie wiem, nie wiem, porządny człowiek
      raczej w błocie nie lubi się babrać
      • Gość: studentka Re: ej, panie Samorząd AP w Gliwicach IP: 195.136.191.* 06.10.04, 18:15
        Ale ten Samo-Rzad to dotyczy chyba tylko tych z dziennych, bo problem byl z
        zaocznymi, a dla nich to juz chyba Samorzadu nie ma :-( Co duzo gadac, prawda
        taka, ze ta uczelnia to taka szkolaka niedzielna, a do tego totalnie
        siermiezna, nawet nie ma ksera dla studentow, a jak jest to placa najwyzsza
        stawke na miescie, a i biblioteka rowna zeru, bo prawie nic w niej nie ma, a do
        tego trudno cos z niej wypozyczyc. Zasadniczo to tylko kserowki, jak tutaj
        budowac uczelnie, na ktorej nie ma nawet podrecznikow akademickich?? Ale za to
        wszedzie marmury i pomaranczowa fasada...
        • laband Re: ej, panie Samorząd AP w Gliwicach 06.10.04, 18:32
          tak to czytom i wydowo mi sie "sztudyntko" ize niy mogesz sie zdradzic
          tymu "ciau nauczycielskymu" - dej obacht na te skorumpowane ajerkopfy!
        • Gość: Samorzad RE IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 06.10.04, 20:24
          Bardzo nam przykro ze dzis nie pojawilyscie sie studentki. Ale bylo to do przewidzenia. Krytykowac samorzad jest latwo, a jezeli mozna by bylo cos zrobic to pokazalyscie swoja prawdziwa twarz. Twarz tchorza pelnego niekompetencji potrafiacego tylko oskarzac, obrazac, wyzywac i narzekac a nie dzialac.

          A co do Ciebie Richelieu to nie bedziemy z Toba dyskutowac na forum i odpowaiadac na Twoje prowokacje.
          Nie bedziemy bronic uczelni bo rowniez jestesmy jej studentami (o czym chyba zapomnialas) i reprezentujemy studentow przed wladzami uczelni a nie odwrotnie.
          Kto dal Ci prawo do oceny czegos o czym nie masz pojecia? Obrazania ludzi ktorych nie znasz? Jezeli chcesz wiedziec jaka jest prawda to zapraszamy. Chociaz i tak pewnie sie nie odwazysz.
          • laband Re: RE 06.10.04, 20:27
            drogi samorzondzie, kebys bou szczery i prawdziwy to niy szkryflou bys sam
            takich pierdouow ino zaswiycious by przikuadym na uczelni
          • rr.richelieu Re: RE 07.10.04, 00:24
            ależ dlaczego nie będziesz tu odpowiadał? Może jest mi nie po drodze do AP? Mam
            specjalnie przjechać aby jak studentka klamkę pocałować?
            Ja się "tylko" interesuję każdą prywatną uczelenką jaka mi się nawinie i
            sprawdzam wszystkie nieścisłości. Wiadomo, że nikt we własne gniazdo nie pluje,
            ale chyba prawdę powiedzieć nie zaszkodzi, zwłaszcza na forum gliwickim o
            szkole gliwickiej.

            Dlaczego nie piszesz o tej konferencji? Mnie ona bardzo interesuje. Mogłabym
            pojechać? Plis, odpowiedz wreszcie a nie zasłaniaj się godzinami urzędowania w
            tajemniczym pokoju w poniedziałki w godzinach 7,00-7,01.

            Mam dość duże pojęcie, większe niż przeciętny chętny do "studiowania" w tej
            szkole. Prawo do oceny dała mi konstytucja ;) i nie obrażam tylko mówię
            hipotezy, za które Ty nie wiesz ja się złapać.

            Studentów reprezentujecie? ok, więc jak to jest, że Wasza szkoła masowo
            kształci nieuków przychodzących do mnie po korepetycje? Niedawno spytano się
            mnie o książki ekonomiczne, bym pożyczyła. Nie mam ekonomicznych, niby skąd,
            nawet do własnych kerunków z reguły pożyczam. Kiedy odesłałam ich do biblioteki
            zrobili oczy jak spodki bo dziewuszki i chłopięta nie wiedzieli, gdzie jest
            pedagogiczna w gliwicach, gdzie jest śląska w katowicach. Normalnie śmiechu
            warta ta Wasza akademickość.
            Więc, jeśli mam większą wiedzę ekonomiczną od przeciętnego Waszego studenta to
            może ja zostanę magistrem? A przynajmniej asystentem? A, mówiłeś już, że nie
            wiesz czy można zostać asystentem, szkoda

            odważysz? przed kim? przed młodymi chłopiętami co bawią się w dorosłych?
            Urzędujecie gdy normalny człowiek pracuje.

            a, i jeszcze jedno. Czy przerwy świąteczne są tak niemiłosiernie długie (3 tyg.
            na Boże Narodzenie np) dlatego by lepiej je celebrować
            • sebush AP to dawny komisariat 07.10.04, 00:42
              Aby troche podbudowac atmosfere, to warto wiedziec, ze dzisiejszy pomaranczowy
              budynek Akademii Polonijnej w Gliwicach to dawny komisariat milicji
              obywatelskiej, i tak wsrod znajomych sobie zartujemy, ze widocznie duch tej
              jednej instytucji przerzucila sie na te druga. Nie wiem, jaki poziom
              reprezentuja studenci tej szkoly wyzszej (jakby nie patrzec), ale problemem nie
              sa oni, tylko - jak mozna wyczytac w tym watku - pani szefowa po fizyce, ktora
              pracuje w jakims technikum w Gliwicach. Zastanawia mnie tylko jak tak mozna
              laczyc etaty, tam nauczycielka a tutaj dyrektor??? Mozna popasc w schizofrenie!
              Moze tez w tym problem tutaj?
      • Gość: Michał Kaczerowski Re: ej, panie Samorząd AP w Gliwicach IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 20:13
        Chesz porozmawiać, zapraszam na uczelnie. Tylko na wypadek jakbyś się
        zdecydował, z góry oprzedzam, że na oszczerstwa, bzudry i pomówienia mogę
        bardzo impulsywnie reagować...
        • Gość: studentka III Re: ej, panie Samorząd AP w Gliwicach IP: 195.136.191.* 06.10.04, 20:46
          Drogi Michale, dziwna rzecz, bo bylysmy tam dzis w podanym przez Samorzad
          czasie i nikogo nie zastalysmy, pytalysmy tez portiera, ale on Was tez nie
          widzial, wiec dziwne jest to to piszesz! Mowisz o dialogu ale jakos brac Ci
          woli, jesli urzedujesz na AP i jestes rzeczywistym reprezentantem studentow, to
          nie powinienes ich unikac - tym bardziej, ze sam zapraszales i podales czas
          urzedowania. A moze to Tobie brak odwagi?? Lub dzialasz pod komando Pani
          Dyrektor??? Po czyjej Ty wlasciwie stoisz stronie???
          • Gość: Samorzad APGliwice Klamstwo klamstwo klamstwo IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 06.10.04, 21:15
            Bylismy w umówionym miejscu i w wyznaczonym czasie. Nikt nie przyszedł. Pan Portier Tadeusz był poinformowany że oczekujemy gości. Miał nas informować o przyjściu kogokolwiek do nas. A o naszej obecności na Uczelni wiedział od 7.50. Dlatego wiemy że klamiesz i podsycasz sztuczny konflikt. Wirtualny oponent nie jest dla mnie rywalem. Proponuje sie odnaleźć w świecie rzeczywistym, a nie wojować na forum. Jak juz pisałem jest to po prostu dziecinne i nie widze sensu kontynuowania tego dialogu w takiej formie. Po raz ostatni zapraszam do rozmów na Uczenie. A na pytanie po czyjej stoimy stronie odpowiedz jest prosta. Przede wszystkim stoimy po przeciwległej stronie niż głupota i pasywne marudzenie, niepoparte jakimkolwiek rozsądnym działaniem...
            • laband Re: Klamstwo klamstwo klamstwo 06.10.04, 21:16
              moga wiezyc a niy musza ...
              • Gość: studentka III Re: Klamstwo klamstwo klamstwo IP: 195.136.191.* 06.10.04, 21:47
                Powiem Ci tyle Michale/Samorzadzie Niby-Studenckim AP w Gliwicach, ze wstydze
                sie tego, ze mnie reprezentujesz, a moge powiedziec tez za kolezanki, ze nas
                reprezentujesz, bo ton Twoich slow i ziejaca z nich agresja jest typowa dla
                tego miejsca i niegodna uczelni, ktora w swoim godle ma Matke Boska na piersi
                Orla Bialego! Sadze, ze jestes z kontyngentu dyrekcyjnego, bo jak pamiecia
                siegam, to nie pamietam jakichkolwiek wyborow do Samorzadu na tej uczelni, na
                ktora szlam studiowac w dobrej wierze, a jestem tutaj, bo mialam, mialysmy
                dobrych wykladowcow, ktorzy na dzis juz nie pracuja - szkoda, ze nie widzisz
                tego, ze taka rzeczy, jak ta ktora miala ostatnio miejsce na filii AP w
                Gliwicach psuje jej opinie!!
                To ze tutaj piszemy, to dowod na to, ze nie mozna ze soba otwarcie w murach AP
                rozmawiac, a piszac to co piszesz, stosujesz polityke Pani Dyrektor, mam nawet
                wrazenie, ze piszesz pod jej dyktando, ale to Twoja sprawa. To ona zawsze
                knebluje usta i wyrzuca ze swojego kantorka, albo zastrasza!! Ty strasz sie
                tutaj podobnie zachowywac!! Swiadcza wrecz o tym te slowa, ktorych urzywasz,
                ale nie martw sie, ludzie prawde i tak znaja o tej uczelni, ja sie nie
                przyznaje, ze tutaj studiuje, bo mi wstyd, w szczegolnosci po atrykulach w
                prasie na temat naszego Ks. Rektora. Nawet w internecie znajdziesz wiele
                przegladjac odpowiednie watki, a swoim sposobem zachowania utwierdzasz innych,
                ze tutaj jest tak jak jest... Pozdrawiam
                • Gość: Samorzad APGliwice Re IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 06.10.04, 22:21
                  To że nie ignoruje dialogu z Tobą świadczy o tym że zależy mi na poznaniu problemu i podjęciu próby rozwiązania go...Ale ciężko to wychodzi jak piszesz ciągle to samo nie starając sie czytać co pisze. Potrafisz odpowiedzieć na pytanie dlaczego unikasz konfrontacji i spokojnego przedstawienia problemu na uczelni a nie na forum które podkreślam po raz n-ty, nie jest forma komunikacji?
                  • Gość: studentka III Czytaj dokladniej!! IP: 195.136.191.* 06.10.04, 22:44
                    Szkoda, ze nie czytasz dokladnie wszesniejszych postow - napisalam, ze probe
                    podjelysmy, ale Was/Ciebie wowczas nie bylo, a schodzilys my tam wielokrotnie w
                    ciagu dnia i nie bylo nikogo w sali wyznaczonej przez szanowny Samorzad. Wiec w
                    czym problem, moze mamy inne zegarki??? A moze ten budynek jest tak wielki, ze
                    trudno sie znalesc - faktycznie sa tam tlumy studentow, a tak przy okazji, to
                    spotykam sie z opinia, ze ludzie chca sie przeniesc na inne uczelnie, a
                    argumentuja, ze jest taniej i atmosfera lepsza. Nie spotkalmam sie jeszcze z
                    tym, aby takim kategorycznym tonem mowil student jak Ty lub "nasz" Samorzad.
                    Szkoda tez, ze brak Ci troche odwagii, wiem, ze nie podoba sie Tobie i Pani
                    Dyrektor ta sytuacja, ze problemy istniejace w AP od dluzszego czasu nagle
                    ujarzaly swiatlo dzienne. Ale tak to jest juz, ze nasza cierpliowsc sie
                    wyczerpala jak i chec do znoszenia tych pokazow sily ze strony Pani Dyrektor,
                    niech wiedza Gliwice, jaka jest tutaj atmosfera, a jest wyjatkowo zla i to nie
                    ta miedzy nami studentami, bo my sie rozumiemy dobrze, ale ta jaka jest miedzy
                    nami a tzw. Dyrekcja, teraz wywalono wykladowcow, wiec nie da sie uciszyc
                    studentow. A swoje pismo i tak wyslemy do Czestochowy! Z Gliwicami trudno
                    rozmawiac, wiec moze nam Czestochowa tutaj pomoze... Byc moze?
                    • Gość: SamorządAP Gliwice RE IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 06.10.04, 22:51
                      hmmm dziwne... bardzo dziwne. My byliśmy. Ale skoro nie możemy się spotkać a tak zależy wam na dobru studentów to wy podajcie czas i miejsce spotkania. My na pewno będziemy.
                      • Gość: studentk Re: RE IP: *.neonet.gliwice.pl 06.10.04, 23:03
                        jeśli faktycznie jesteście, to przedstaw się przynajmniej z jakiego roku i
                        kierunku jesteś, bo wydaje nam się,że powinieneś już o wszystkim wiedzieć. Sam
                        wieszjaki mamy plan zajęć (IIIr.)i możesz nas znależć w każdej chwili
                    • Gość: Michał Kaczerowski Re: Czytaj dokladniej!! IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 22:59
                      Przedstaw sie...my Ciebie znajdziemy na uczelni..porozmawiamy...
                      • Gość: studentka III Re: Czytaj dokladniej!! IP: 195.136.191.* 06.10.04, 23:03
                        Mam sie przedstawic, abym miala znow mile pogawedki z Pania Szefowa??? Przeciez
                        wiem, ze znow bedzie polowanie na czarownice :-) Naprzod niech odpowie
                        Czestochowa!
                        • Gość: studentk Re: Czytaj dokladniej!! IP: *.neonet.gliwice.pl 06.10.04, 23:07
                          rozumiemy,że już jednak wiesz o co chodzi (z tym poczekamy co odpowie
                          częstochowa) jak się domyślasz po naszym planie częstochowa już odpowiedziała -
                          i jak widać nasze pisanie narazie idzie na marne bo nie takiego końca czekałyśmy
                        • Gość: Michał Kaczerowski Re: Czytaj dokladniej!! IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 23:09
                          Ależ ta odpowiedź była przewidywalna :) Anoniowy, wirtualny Don Kichot...a
                          nabierałem do Ciebie coraz wiekszego szacunku , ja na tym definitywnie kończe
                          dialog, jak cos wiesz gdzie nas znaleźć, Pozdrawiam, Czesc
                          • Gość: studentk Re: Czytaj dokladniej!! IP: *.neonet.gliwice.pl 06.10.04, 23:13
                            widzisz jak łatwo już na samym początku kończysz z nami rozmowę tak jest ci
                            łatwiej a to że się boimy powinno dać ci już dużo do myślenia - chociażby o tym
                            jaka tu w ogóle panuje atmosfera
                            • Gość: studentk Re: Czytaj dokladniej!! IP: *.neonet.gliwice.pl 06.10.04, 23:16
                              słuchaj, skoro ekonomia o niczym nie wie to niech się po prostu skontaktuje z
                              anglistyka i germanistyką
                            • Gość: Samorzad APGliwice hehehehehe IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 06.10.04, 23:16
                              no i zobaczymy. Bo tak sie sklada ze akurat znamy 3 rok germanistyki i zobaczymy co jutro powiedza :)))
                              • Gość: studentk Re: hehehehehe IP: *.neonet.gliwice.pl 06.10.04, 23:20
                                ok, to do zobaczenia jutro
                                • Gość: Michał Kaczerowski Re: hehehehehe IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 23:24
                                  OK, ciesze się bardzo znajdziemy Was jutro, także rozumiem że nasz wątek na
                                  forum jest zamkniety :) Jak ja lubie happy Endy :) Mam nadzieje że predzej czy
                                  później ( jak na tym forum ) uda nam sie dojść do porozumienia jutro.
                                  Pozdrawiam, Czesc.
                            • Gość: Michał Kaczerowski Re: Czytaj dokladniej!! IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 23:17
                              moj nuer gadu:3300895..odezwij sie
                              • Gość: studentka III Re: Czytaj dokladniej!! IP: 195.136.191.* 06.10.04, 23:23
                                Uwazasz ze gg jest droga do komunikacji??? Takie sprawy nie zalatwia sie na gg,
                                zobaczymy co bedzie jutro :-)
        • rr.richelieu Re: ej, panie Samorząd AP w Gliwicach 07.10.04, 00:32
          ok, lubię impulsywne chłopięta, zwłaszcza gdy za tą impulsywnością kryje się
          prawdziwie gorący potencjał
          tylko nie wiem, nie wiem, może się to otrzeć o molestowanie nieletnich. Hm,
          baba ze mnie nie chłop, byś jeszcze gorzej nie pomyślał

          dlaczego na uczelnię, hm, szkołę? zaprowadzicie mnie do jakiejś klitki bez
          okien, lampę na oczy ustawicie i posadzicie na klekocącycm krzesełku? I nikt
          tego nie usłyszy? Przecież forum publiczne jest właśnie po to by potencjalni
          studenci mogli dowiedzieć się coniecomniej oficjalnego. I sami uznali czy
          bardziej pasuje im to co mówi zrównoważony i poważny młody człowiek z
          samorządku czy wściekła baba o nieznanym bliżej pochodzeniu.

          Pytania zadałam wyżej, do Twojego kolegi, któremu nie idzie dyskusja.
    • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 06.10.04, 23:13
      a moze tak poczytajcie sobie artykulik :
      Episkopat Polski dystansuje się od częstochowskiej Akademii Polonijnej i jej
      rektora. W oficjalnym komunikacie rzecznik KEP poinformował, że Akademia
      Polonijna "nie jest uczelnią katolicką w rozumieniu prawa Kościoła katolickiego
      mimo, że jej rektorem jest duchowny" oraz że polski Kościół nie bierze
      odpowiedzialności za działalnosć rektora uczelni - księdza Andrzeja
      Kryńskiego".


      Treść komunikatu:

      W związku z zapytaniami dotyczącymi Akademii Polonijnej w Częstochowie i jej
      Rektora Ks. Andrzeja Kryńskiego Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski
      podaje do wiadomości:

      1. Akademia Polonijna w Częstochowie nie jest uczelnią katolicką w rozumieniu
      prawa Kościoła katolickiego mimo, że jej rektorem jest duchowny.
      2. Ks. Andrzej Kryński przyjął święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa
      archidiecezji Bertua w Kamerunie, należy więc do duchowieństwa tamtejszej
      archidiecezji i podlega swojemu biskupowi w Kamerunie.
      3. Ks. Andrzej Kryński nie pełni żadnego urzędu kościelnego przekazanego Mu
      przez prawowitą władzę kościelną w Polsce.

      Kościół katolicki w Polsce nie bierze żadnej odpowiedzialności za jakąkolwiek
      działalność ks. Andrzeja Kryńskiego.

      Ks. Józef Kloch
      rzecznik KEP

      Warszawa, 10.09.2004 r.

      Akademia Polonijna jest wyższą niepaństwową szkołą biznesu i zarządzania,
      wpisaną do rejestru Ministerstwa w 1992 roku. Początkowo działała jako Wyższa
      Szkoła Języków Obcych i Ekonomii. Kierunki studiów w AP to administracja,
      ekonomia, zarządzanie i marketing, filologia angielska, filologia francuska,
      filologia niemiecka. Uczelnia posiada filę w Gliwicach, prowadzi także zajęcia
      wirtualnie. Od 2001 roku rektorem Akademii jest ksiądz dr. Andrzej Kryński (na
      zdjęciu). Jednym z prorektorów AP jest prof. Jerzy Buzek.

      W 2002 roku Akademia Polonijna zajęła w swojej katgorii 3 miejsce w
      przeprowadzanym przez "Wprost" rankingu szkół wyższych. W podobnym
      rankingu "Polityki", dotyczącym łącznie publicznych i niepublicznych uczelni
      ekonomicznych AP zajęła w ubiegłym oraz w bieżącym roku miejsce 25 (drugie
      wśród uczelni niepublicznych).

      W czerwcu tytuł honorowego profesora Akademii Polonijnej otrzymał ksiądz Henryk
      Jankowski

      Ciekawe dlaczego Episkopat sie tak wypiera tej arcychrzescijanskiej uczelni???
      czyzby cos bylo schowane za pazucha? a moze to nie koniecznie jest taka czysta
      jak łza sytuacja z ta uczelnia - moze komus wygl;ada diabel zza pazuchy???
      dobrze sie przyjzyjcie anoz jakies rogi dostrzezecie???
      • Gość: studentka III Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 06.10.04, 23:27
        Az wierzyc sie nie chce!!! Boze, a nie zamkna nam tej szkoly???
        • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 06.10.04, 23:37
          Gość portalu: studentka III napisał(a):

          > Az wierzyc sie nie chce!!! Boze, a nie zamkna nam tej szkoly???

          A wiesz jakby chcieli zamknac to chyba odpowiednia pora. W sumie o filii w
          gliwicach słyszałem rozne rzeczy... nie powiem aby byly najlepsze. ale co tam -
          przeciez fizyk tez moze byc menedzierem no nie?? a jak wychodzi rzeadzenie to
          juz inna historia.. w sumie jak wszystko w tym kraju... kraj fachwcow... i
          dyrektorow...
          • Gość: studentka III Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 06.10.04, 23:41
            Nawet nie wiesz jakie tutaj panuja siermiezne warunki, moze nam sie uda
            skonczyc ten rok, a reszta to nie wiem... To ta Pani Dyrektor jest fizykiem
            rzeczywiscie, a ja myslalam, ze to plotka!
            • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 06.10.04, 23:46
              acha i ponoc pracuje w technikum łacznosci... takie chodza słuchy...
              • Gość: studentka Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 06.10.04, 23:54
                Masz na mysli to w Gliwicach na Warszawskiej??? To ona ma tak dwa etaty??? Az
                sie nie chce wierzyc!!!
                • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 06.10.04, 23:55
                  chyba tak...
                  no widzisz jak to sie mowi - interdyscyplinarnosc w naszym krajiu jest dosc
                  powszechna :) popatrz jacy to jestesmy wyksztalcenii - tylko noble zgarniac..
                  • laband Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 08:21
                    biydne te sztudynty we tyj AP - lepi ta buda zawrzyc ...
                    • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 09:05
                      Az trudno sobie to wszystko wyobrazic, co dzieje sie w tej gliwickiej AP!
                      Totalna jakas smowolka i brak wszelakiej koordynacji dzialania - widac, ze
                      osoba kierujaca ta filia nie daje sobie ewidentnie rady z zarzadzaniem
                      caloscia. Dziwic moze fakt, ze brak jest jakiejs reakcji ze strony wladz
                      uczelni w Czestochowie, bo jak mozna wyczytac, studentki slaly pismo i jak
                      widac bez odpowiedzi? A moze jest nia owa zwloka, tak aby wziac studentow na
                      przetrzymanie, startegia niepewnosci to podstawa w nieczystej grze!
                      • laband Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 11:19
                        mozno musi ktos wzionc ta "osoba kerujonco" ino pod lupa?
                        • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 11:44
                          Tez tak mysle, pytanie tylko kto??? Jesli studenci sla pismo do Czestochowy, a
                          tam nie ma odpowiedzi, to znaczy tylko tyle, ze Czestochowa, a tam jest glowna
                          siedziba Akademii Polonijnej, nie chce lub nie moze rozwiazac tego problemu i
                          cos jakby sie zatyka.
                          • laband Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 11:45
                            to sie nazywo "plecy"
                            • ballest Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 12:54
                              Fajnie sie to czyta, musze przyznac, ze cos nie tak z ta uczelnmie, do tego
                              dyrektorka jest profesorka z mojej szkoly.
                              Studentki, prowadzcie dalej ten watek, bo po to jest Forum!
                              - aha, na jakiej ulicy znajduje sie ta AP?
                              • Gość: studentka Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 07.10.04, 13:01
                                Czyzbys znal Pania Dyrektor AP w Gliwicach?? Ale ona nie jest zadnym
                                profesorem, tylko magistrem!! Gdzie jest AP w Gliwicach, to prosta odpowiedz,
                                na ul. Jana Pawla II nr 15, znajdziesz latwo, jest to taki duzy pomaranczowy
                                budynek, nawet teraz wszyld umieslili!!

                                No i "Samorzadowi Studentow" naleza sie podziekowania, nareszcie sa widoczni,
                                kiedys ta strona www byla strasznie pusta, dzis przynajmniej wiemy kto nas
                                reprezentuje! www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=467 Czyli trzeba
                                bylo akcji w internecie, aby cos sie ruszylo? Czy my wszyscy tak sie boimy tej
                                Pani Dyrektor??? Przeciez to my placimy, wiec i my wymagamy, prywatnych uczelni
                                jest wiele w naszym regionie, powinna to wiedziec Dyrekcja i bardziej liczyc
                                sie z konkurencja! Pozdrawiam
                                • ballest Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 13:14
                                  Gość portalu: studentka napisał(a):

                                  > Czyzbys znal Pania Dyrektor AP w Gliwicach?? Ale ona nie jest zadnym
                                  > profesorem, tylko magistrem!!
                                  Gość portalu: studentka napisał(a):

                                  > Czyzbys znal Pania Dyrektor AP w Gliwicach?? Ale ona nie jest zadnym
                                  > profesorem, tylko magistrem
                                  Nie nie moge ja znac, bo ukonczylem to Technikum w latach 60'
                                  ;-)))'

                                  Dzieki za link !
                                • Gość: Michał Kaczerowski Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 16:27
                                  Pewnie będzie to dla was niewiarygodne, ale aktualizacja strony ( z która było
                                  wiele problemów ) pokryła sie z wasza interwencja na forum. Smuci mnie tylko
                                  fakt że dalej jesteście anonimowe. Rozmawiał dzisiaj samorząd z 3 rokiem
                                  filologii garmańskiej...Boję się że jak faktycznie można mówić o sterowaniu na
                                  uczelni.. to "studentki" są sterowane przez słynnego pana M.L., lub wogóle
                                  autorem wpisów "syudentek" jest pan M.L...tylko kurcze w takiej sytuacji mógł
                                  nazwać sie "studenci"... choć hmm...nie ok , ja jestem tolerancyjny...:)
                                • Gość: SamorzadAP Gliwice Do rzekomych studentek IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 07.10.04, 18:20
                                  No wiec do wszystkich zainteresowanych.
                                  Dzis odbylismy rozmowe z III rokiem germanistyki i tak jak przypuszczalem "studentki" podszywaja sie bezczelnie. Zarowno ekonomia rok trzeci, filologia angielska rok trzeci, filologia germianska rok trzeci zdecydowanie odcinaja sie od wypowiedzi rzekomych studentek naszej uczelni. Sam fakt podszywania sie pod wypowiedzi innych grup swiadczy o wiarygodnosci "studentek".
                                  Falszywe pomowienia i oskarzenia samorzadu filii o nielegalnosc wyborow, o finansowanie rejsu dla studentow z pieniedzy studentow wzbudzily dzis powszechne oburzenie wsrod studentow ktorych reprezentujemy.
                                  Pozdrawiamy rzekome "studentki" i panstwa L. :) szkoda ze zachowujecie sie jak dzieci bo kiedys cieszyliscie sie zaufaniem studentow i mogliscie liczyc na wsparcie samorzadu.
                                  P.S. Nasz portier prosil przekazac zebyscie nie klamali i nie wciagali go w swoje gierki.
                                  • laband Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 18:30
                                    no to czekomy co na to "sztudyntki"!
                                    • Gość: studentki Re: Do rzekomych studentek IP: 195.136.191.* 07.10.04, 19:39
                                      Nie wiem o co wam chodzi? Jaki pan M.L. a moze pani J.Sz.? Przeciez bylysmy i
                                      rozmawialismy; mam wrazenie, ze ktos cos tu kreci, ale raczej Wy, rzeczywiscie
                                      chyba nie ma o czym rozmawiac, bo wszystko staje sie coraz zawile...
                                      • laband Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 19:40
                                        o czym i z kim 'escie godauy?
                                        • heidiw Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 19:54
                                          noooo, bardzo ciekawa dyskusja, właśnie jestem na I roku w tej szkole i
                                          ciekawych rzeczy mozna się dowiedzieć, ciekawych....co do organizacji przyznaję
                                          rację, plany zajęć robione w ostatniej chwili ( nawet bodajże 2 dni przed
                                          zjazdem:), o stałym planie chyba na razie można pomarzyć:)no i zobaczymy co
                                          będzie dalej. Może doświadczeni mają jakieś wskazówki dla pierwszaków np. o
                                          wykładowcach :)????
                                          • laband Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 19:57
                                            jako obserwator som 'ech je pieronym ciekawy co bydzie dali ...
                                          • Gość: Samorzad AP G-ce Re: Do rzekomych studentek IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 20:03
                                            Czesc Kolego , problem z planami ma miejsce ponieważ nie pracujący już u nas na
                                            uczelni pan M.L w ramach sabotażu błednie porobił plany podczas swoich
                                            ostatnich dni pracy. Obecnie trwa naprawianie konsekwencji Jego
                                            nieprzemyslanych ruchow ( za taki tez postrzegam, rozebranie komputera w pokoju
                                            wykladowcow ). Jesli jako nowy student naszej uczelni masz jakies pytania ,
                                            watpiwosci, zapraszamy do biura samorzadu.
                                            Pozdrowienia
                                            Michał Kaczerowski
                                            • laband Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 20:05
                                              te podszywocz idz do psychiatry
                                          • eminencja.szara Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 21:56
                                            zasiegnij jezyka jak najwiecej i jak najglebiej... i nie idz do samorzadu bo
                                            jak sie to mowi tam sie najmniej dowiesz rzeczy nieoficjalnych. Pogadaj ze
                                            studentami - popytaj sie jak to wygladalo i jak faktycznie bylo na zajeciach
                                            itp itd. i sam wyciagaj wnioski.
                                  • eminencja.szara Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 21:46
                                    Gość portalu: SamorzadAP Gliwice napisał(a):

                                    > No wiec do wszystkich zainteresowanych.
                                    > Dzis odbylismy rozmowe z III rokiem germanistyki i tak jak
                                    przypuszczalem "stud
                                    > entki" podszywaja sie bezczelnie. Zarowno ekonomia rok trzeci, filologia
                                    angiel
                                    > ska rok trzeci, filologia germianska rok trzeci zdecydowanie odcinaja sie od
                                    wy
                                    > powiedzi rzekomych studentek naszej uczelni. Sam fakt podszywania sie pod
                                    wypow
                                    > iedzi innych grup swiadczy o wiarygodnosci "studentek".
                                    > Falszywe pomowienia i oskarzenia samorzadu filii o nielegalnosc wyborow, o
                                    fina
                                    > nsowanie rejsu dla studentow z pieniedzy studentow wzbudzily dzis powszechne
                                    ob
                                    > urzenie wsrod studentow ktorych reprezentujemy.
                                    > Pozdrawiamy rzekome "studentki" i panstwa L. :) szkoda ze zachowujecie sie
                                    jak
                                    > dzieci bo kiedys cieszyliscie sie zaufaniem studentow i mogliscie liczyc na
                                    wsp
                                    > arcie samorzadu.
                                    > P.S. Nasz portier prosil przekazac zebyscie nie klamali i nie wciagali go w
                                    swo
                                    > je gierki.


                                    Oczywiscie nie dziwie sie ze po rozmowach ze studentami III roku nic złego dla
                                    was nie wynika. Bo w sumie dlaczego mialoby tak byc? Przeciez oni sa tylko
                                    studentami w calosci zaleznymi od was wykladowcow i samorzadu tej wielce
                                    szanownej i arcykatolickiej uczelni. Czyz moga miec swoje zdanie? czyz
                                    cokolwiek powiedza przeciwko niefrasobliwosci zarowno samorzadu - a co wiecej
                                    przeciwko indoolencji zarzadczej pani dyrektor? NIE w naszym krajiu nie da sie
                                    nic robic otearcie i dlatego nalezy mowic anonimowo i naswietlac sprawe tak aby
                                    nikt nie byl sie w stanie domysl;ec o kogo chodzi. Niestety niecelnie
                                    strzelacie samorzadowcy. To nie panstwo L was obsmarowali. Zrestza niemusieli.
                                    Sa sposob zarzadzania co zreszta wynika tez z tresci artykułow w GW pozostawia
                                    wiele do zyczenia a niektore rzeczy imputowane pracownikom przez pania dyrektor
                                    sa poza dopuszczalnymi normami. Widoczenie macie takie humanitarne metody
                                    przekonywania ludzi ze nawet portier trzesie portkami - coz milosierdzoie od
                                    siedmiu bolesci.
                                    Ale tak jak mowie skoro pani dyr jest taka oblatana jako MGR i nauczyciel w
                                    technikum to jaka legitymacje ma do zarzadzani wyzsza uczelnia - czy chociaz
                                    filia? Owszem powołał ja rektor ale to nie znaczy ze sie sprawdza na
                                    stanowisku - czy ukonczyla jakis kurs zarzadzania czy tylko jakis kursik? czy
                                    ma dyplom z tego kierunku?. A poza tym MGR zarzadza doktorami?? profesorami???
                                    smiechu warte i to jeszcze w jaki sposób zarzdza. Jakos nie widze promocji
                                    szkoly w miescie, nie widze aby sie udzielala...
                                    A co do samorzadu - o strone sie mozna postarac lepsza. Naprawde. Zreszta wy
                                    piszecie pochelbstwa ale sie nie dziwie... wreszcie trzymacie z władza... a to
                                    ponoc noblilituje... szkoda ze tak łatwo ulegacie... ale coz lepiej byc oczkiem
                                    w głowie niz cierniem w palcu no nie? nawet kosztem swoich przekonan i
                                    pogladow...
                                    • eminencja.szara Re: Do rzekomych studentek 07.10.04, 21:48
                                      szkoda tylko ze nie ma szans na merytoryczna rozmowe tam gdzie powinno byc jej
                                      jak najwiecej...
                                    • Gość: oonio Re: Do rzekomych studentek IP: *.gl.digi.pl 08.10.04, 11:33
                                      Brawo za dosadną odpowiedź!Jestem jedynie obserwatorem wydarzeń, ale zwątpienie
                                      mnie ogarnia słysząc o tym co się dzieje na AP!
                                      Nie mogę się powstrzymać od małej uwagi na temat Samorządu. Obawiam się, że to
                                      grupka pozbawionych kręgosłupa, zapyziałych w swych poglądach dyletantów,
                                      którzy w ferworze ostatnich wydarzeń oskarżają byłego wykładowcę m.in. o
                                      rozebranie komputera.. hahahahaha ratujcie, bo spadne z krzesła! Z takimi,
                                      oskarżeniami, Panowi, do piaskownicy!
                                      Pozdrawiam.

                                      p.s.
                                      nie podszywam się, nie jestem nikim z klanu "L"....
                                      ha ha ha
                                      • laband Re: Do rzekomych studentek 08.10.04, 11:45
                                        tyn podszywacz sam niy mo ze tom uczelniom nic spolnego - przinajmiyj tyn kery
                                        mo potra nickow (to ajnfachowy monciciel wody) - ze resztom mosz recht.

                                        postronny obserwator

                                        ps

                                        przi czytaniu wontkow polecom porownywac adresy a bydziecie widziec kogo mom na
                                        mysli
                                        • Gość: oonio Re: Do rzekomych studentek IP: *.gl.digi.pl 08.10.04, 12:04
                                          bez urazy,ale trudno Ciebie zrozumieć. Ja tu wody nie mącę, co najwyżej mąkę
                                          mieszam, jak ciasto pieczę:P. Widzę,że jesteś kolejnym zwolennikiem teorii
                                          spiskowej.Udanej zabawy życzę!
                                          Tak, tak- warto patrzeć na adresy-prawdę Ci powiedzą, tak jak cyganka....

                                          A powaznie- z uczelnia mam tyle wspólnego,zę przechodzę obok tego pomara
                                          nczowego cuda od czasu do czas....
                                          • laband Re: Do rzekomych studentek 08.10.04, 19:48
                                            widza ize faktycznie mie niy kapujesz, bo jo coukym co inkszego padou ...


                                            egal ...
                                            • Gość: oonio Re: Do rzekomych studentek IP: *.gl.digi.pl 08.10.04, 22:23
                                              qui pro quo najwidoczniej:)
                                              Pozdrawiam:)
                      • Gość: Samorzad AP G-ce "Mamy Cie" :) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 19:45
                        Witam Panie S.M. Ciekawi mnie kto z Państwa wpadł na pomysł
                        takiej "skomplikowanej" intrygi. Dla tak pomysłowych osób faktycznie powinno
                        znaleźć sie miejsce w strukturach uczelni. Ciekawe również jest to, że uczelnia
                        nie była przez państwa krytykowana i nie był sygnalizowany żaden poważniejszy
                        problem (samorząd o nim nie słyszał) w okresie gdy Państwo byli w niej
                        zatrudnieni. Teraz nagle pojawił sie szereg niedopatrzeń i błedów na gliwickiej
                        filii. Nie znam dokładnych przyczyn Państwa rozstania sie z Uczelnia. Za złe
                        tylko mam atak na wyimaginowane samorządowe zaniedbania i podszywanie sie pod
                        kogoś innego. Wyraźną słabością i błędem jest również strach przez ujawnieniem
                        tożsamości. Dialog z anonimowym oponentem miał być dla nas trudniejszy według
                        Państwa ? ( tu pozdrowienia dla Państwa L. ) Jak już mówiłem to nie jest ani
                        forma, ani miejsce prowadzenia rozmów. Także z mojej strony kończe z Państwem
                        rozmowy. Teraz ma sie ochotę krzyknąć tytułowe hasło rozrywkowego programu -
                        "Mamy Cie!"...Tylko tam zakończenie jest wesołe, a mi sie szczerze smutno
                        analizuje Państwa forumową zagrywkę.
                        P.S. Dziekuję za ostatni wykład, nie z filolofii, lecz z życia..Doświadczenia z
                        ostatnich dni i wnioski zanotuję w ramach przedmiotu "Marketing i Zarządzanie"
                        pod tytułem "Nieprzemyślane zagrania".
                        P.S.S. Celowo nie umieszczałem państwa danych osobowych , poniewaz rozumiem ze
                        ukrywanie tozsamosci bylo zamierzone, a nie chcialbym panstwa urazic demaskując
                        twarz, skoro przyjęli państwo taktyke anonimowego fightera.
                        • laband Re: "Mamy Cie" :) 07.10.04, 19:48
                          wypado sie w takim przipadku podpisac

                          abo?
                          • laband ps 07.10.04, 19:58
                            kozdy widzi ize to inkszo adresa, he,he!
                            • Gość: Samorzad Ap G-ce Re: ps IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 20:10
                              inny adres bo w samorzadzie jest pare osob i pisza z roznych
                              komputerow...proste..just use your brain

                              Michał Kaczerowski
                              • laband Re: ps 07.10.04, 20:11
                                klar, a kopernik przeca bou kobiytom!
                        • eminencja.szara Re: "Mamy Cie" :) 07.10.04, 21:52
                          Gość portalu: Samorzad AP G-ce napisał(a):

                          > Witam Panie S.M. Ciekawi mnie kto z Państwa wpadł na pomysł
                          > takiej "skomplikowanej" intrygi. Dla tak pomysłowych osób faktycznie powinno
                          > znaleźć sie miejsce w strukturach uczelni. Ciekawe również jest to, że
                          uczelnia
                          >
                          > nie była przez państwa krytykowana i nie był sygnalizowany żaden poważniejszy
                          > problem (samorząd o nim nie słyszał) w okresie gdy Państwo byli w niej
                          > zatrudnieni. Teraz nagle pojawił sie szereg niedopatrzeń i błedów na
                          gliwickiej
                          >
                          > filii. Nie znam dokładnych przyczyn Państwa rozstania sie z Uczelnia. Za złe
                          > tylko mam atak na wyimaginowane samorządowe zaniedbania i podszywanie sie pod
                          > kogoś innego. Wyraźną słabością i błędem jest również strach przez
                          ujawnieniem
                          > tożsamości. Dialog z anonimowym oponentem miał być dla nas trudniejszy według
                          > Państwa ? ( tu pozdrowienia dla Państwa L. ) Jak już mówiłem to nie jest ani
                          > forma, ani miejsce prowadzenia rozmów. Także z mojej strony kończe z Państwem
                          > rozmowy. Teraz ma sie ochotę krzyknąć tytułowe hasło rozrywkowego programu -
                          > "Mamy Cie!"...Tylko tam zakończenie jest wesołe, a mi sie szczerze smutno
                          > analizuje Państwa forumową zagrywkę.
                          > P.S. Dziekuję za ostatni wykład, nie z filolofii, lecz z życia..Doświadczenia
                          z
                          >
                          > ostatnich dni i wnioski zanotuję w ramach przedmiotu "Marketing i
                          Zarządzanie"
                          > pod tytułem "Nieprzemyślane zagrania".
                          > P.S.S. Celowo nie umieszczałem państwa danych osobowych , poniewaz rozumiem
                          ze
                          > ukrywanie tozsamosci bylo zamierzone, a nie chcialbym panstwa urazic
                          demaskując
                          >
                          > twarz, skoro przyjęli państwo taktyke anonimowego fightera.



                          A skoro dopominacie sie samorzadowcy o nazwiska prosze sie najpierw samemu
                          podpisac... A co do zarzadzania... moze nalezy przestudiowac najpierw cały
                          podrecznik a nie zaczynac od wlasnych uzupelnien...
    • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 20:39
      Dziwi mnie ta cala dyskusja, a jest ona malo merytoryczna i jest niczym innym
      jak snuciem prawie ze wyssanych z placa powiastek. Mialem zaszczyt otrzec sie o
      te uczelnie i jak pamietam w pokoju wykladowcow nie bylo od samego poczatku
      zadnego komputera. Nie wiem tez, o jakiej sali jest mowa??? Jest mi przykro, ze
      takiej masci pomowienia sa kierowane pod adresem panstwa L., bo znam ich jako
      ludzi wyjatkowo rzetelnych i uczciwych w pracy, takich tez pamietam z Akademii
      Polonijnej w Gliwicach. Dziwne sa tez te zarzuty kierowane pod moim adresem,
      proponuje aby troszeczke szerzej otworzyc oczy i wiecej widziec. Pozdrawiam S.M.
      PS.
      A studentki dzwoniace do nas, niech sie zastanowia, czego w sumie chca, bo
      calosc jest tutaj wyjatkowo niejasna!
      • laband Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 20:41
        wez se poprawka na tych "starych" znajomych prowokatorow
    • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 07.10.04, 22:47
      ale co tam... ponoc wpisy studentow AP nie sa mile widziane na tym forum..
      ciekawe co robi samorzad? ma przeciez bronic praw...
      • Gość: Ochab Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.04, 12:16
        Osobnika mówiącego
        publicznie po niemiecku
        należy zatrzymać

        Dokument przechowywany jest w Archiwum Akt Nowych
        (mikrofilm 2152/ 5. sygn. 295/X - 40. k 26.27). Wojewódzki
        Komitet PPR Katowice, dnia 2 sierpnia 47 r. Wydział Adm.
        Samorządowy

        Poufne! Do Wszystkich
        Powiatowych i Miejskich (miast
        wydziel.) Komitetów PPR na terenie
        Woj. Sl.-Dbąrowskiego

        Akcja wysiedleńcza niemców wchodzi w końcową fazę. Masa
        niemiecka została zasadniczo rozładowana - wysiedlona, jednak
        dość poważna liczba niemców zakonspirowawszy się, udając
        Polaków, uzyskała dowody przynależności do narodowości
        polskiej. Aby tych niemców ujawnić i wydalić z granic Państwa
        Polskiego konieczne jest współdziałanie całego społeczeństwa
        z władzami administracyjnymi.

        W celu zlikwidowania resztek zakonspirowanych niemców
        musimy zmobilizować aktywistów partyjnych i przystąpić z nimi
        do natychmiastowego działania według następujących
        wytycznych:

        1/ Posługiwanie się językiem niemieckim, poza jakąś wyjątkowo
        usprawiedliwioną potrzebą, musi być uważane za jeden z
        dowodów niemieckiej przynależności narodowej.

        Nie chcemy likwidować języka niemieckiego przez stosowanie
        kar, ponieważ w konsekwencji zepchnęlibyśmy niemczyznę do
        głębszej konspiracji.

        Musimy natomiast ustalić i ująć w ewidencję jednostki
        posługujące się publicznie lub prywatnie językiem niemieckim, i
        jako niemców wyeliminować ze społeczeństwa polskiego - to
        jest wydalić z granic Rzeczpospolitej.

        2/ Jednostki, które bądz to jako niemcy przyjeżdżający do Polski
        na prawach polskich repatriantów bądz też jako wysiedleni w
        latach 1945-1946 przez wprowadzenie w blad polskich Misji
        Repatriacyjnych przenikneli do kraju i
        niemców ukrywających się przed wysiedleniem należy z
        obowiązku obywatelskiego ujawnić.

        3/ Należy także ujawnić osoby darzące współczuciem
        niemieckich jeńców wojennych i udzielające im opieki i pomocy
        materialnej. Szczególnie należy się zająć osobami, które
        umożliwiają względnie ułatwiają jeńcom ucieczkę.

        4/ Należy zainteresować się objawami sympatii dla niemców i
        duchem rodzin i jednostek pozostających pod wpływem
        niemieckiego podziemia. Sympatia ta wyraża się używaniem
        języka niemieckiego, czytaniem książek niemieckich w
        miejscach publicznych, pielęgnowaniem grobów niemieckich
        żołnierzy, zachowaniem napisów niemieckich w mieszkaniach
        prywatnych, na obrazach, makatkach, ozdóbkach, naczyniach
        kuchennych itp.

        Przykrym jest także fakt, że polskie rodziny tolerują niemieckie
        napisy na nagrobkach cmentarnych swoich bliskich zmarłych.

        Faktycznie mymy do czynienia ze szczątkami niemczyzny i
        one właśnie kompromitują nas i świadczą o niezrozumiałej a
        szkodliwej bierności naszego społeczeństwa.

        W wypadku wyżej przedstawionych każdy obywatel ma nie
        tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek
        natychmiastowego reagowania. Osobnika mówiącego w miejscu
        publicznym po niemiecku należy z obowiązku zatrzymać i
        odprowadzić do najbliższego posterunku MO lub UB lub władz
        administracji ogólnej (starostwa. Zarządy Miejskie).

        W stosunku do przejawów określonych w pkc. 4 należy
        rozwinąć akcję uświadamiającą, z wyraznym podkreśleniem, że
        tego rodzaju postępowanie, względnie zachowanie się uwłacza
        godności Polaka.

        Całość akcji należy tak zorganizować, aby bez rozgłosu, bez
        masowych zebrań i echa na łamach prasy, osiągnąć największe
        efekty.

        Wiadomość jednak o tej akcji winna dotrzeć przez aktywnych
        członków organizacji, społecznych, zawodowych, rad
        zakładowych itd. do każdego domu polskiego i do każdego
        obywatela.

        W sprawie tej MO i UB i władze administracji ogólnej otrzymały
        specjalne zarządzenia i instrukcje.

        W akcji tej jest poważny wysiłek całego społeczeństwa, a
        szczególnie naszej Partii, która jest partią przodującą i
        przewodniczy we wszystkich pracach społecznych. KW PPR
        jest przekonany, że cel przez członków naszej Partii zostanie w
        100% zrealizowany, dla dobra naszej Ojczyzny. Każdy aktywny
        PPR-owiec musi być kontrolerem w tej akcji - przy Powiatowych
        Komitetach PPR należy powołać do życia Komisje, które będą
        odpowiedzialne za wykonanie powyższego zadania.

        W terminie do dnia 30 września br. należy nam przesłać
        szczegółowe informacje o odbytych poufnych zebraniach z
        podpisem projektowanych metod działania.

        l. Sekretarzy Powiatowych Komitetów czynię odpowiedzialnymi
        za wykonanie wyżej podanego obowiązku.

        Niechaj hasło nasze: Nie oddamy ani jednej duszy polskiej i nie
        pozostawimy ani jednego niemca w Polsce, będzie przewodnią
        wytyczną w tej pracy.

        Niechaj zlikwidowanie resztek niemczyzny będzie
        ukoronowaniem dzieła powstańca śląskiego, będzie satysfakcją
        dla wszystkich Polaków, którzy za polskość Sląska cierpieli,
        walczyli i umierali.

        I. Sekretarz KW PPR /-/ Ochab
    • r.richelieu więc co z tym rejsem na zawiszy? 08.10.04, 00:05
      mówisz samorządzie_w_składzie, że to pomówienia jakoby rejs nie był z własnych
      funduszy uczestników rejsu. Więc pytam się, kto może wziąć w nim udział? Nawet
      referat mogę przygotować z abstraktem na hm, poniedziałek.

      pomijając fakt, że zdążono dostatecznie dużo funduszy przyznać sobie w ramach
      przeprowadzeniu 1 wykładu w ciągu semestru a biorąc za to jak za duże pensum.

      i.. że jankowski honorowym .. Jezu, nie grzmisz? siostrzyczki notre dame
      siwieją na poczekaniu.
      • laband Re: więc co z tym rejsem na zawiszy? 08.10.04, 09:49
        jo mom juz pora referatow, nojciekawszy je o "Darmozjadach" - tysz sie zguoszom
        na tyn rejs!
        • Gość: Ochab Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.04, 12:19
          Osobnika mówiącego
          publicznie po niemiecku
          należy zatrzymać

          Dokument przechowywany jest w Archiwum Akt Nowych
          (mikrofilm 2152/ 5. sygn. 295/X - 40. k 26.27). Wojewódzki
          Komitet PPR Katowice, dnia 2 sierpnia 47 r. Wydział Adm.
          Samorządowy

          Poufne! Do Wszystkich
          Powiatowych i Miejskich (miast
          wydziel.) Komitetów PPR na terenie
          Woj. Sl.-Dbąrowskiego

          Akcja wysiedleńcza niemców wchodzi w końcową fazę. Masa
          niemiecka została zasadniczo rozładowana - wysiedlona, jednak
          dość poważna liczba niemców zakonspirowawszy się, udając
          Polaków, uzyskała dowody przynależności do narodowości
          polskiej. Aby tych niemców ujawnić i wydalić z granic Państwa
          Polskiego konieczne jest współdziałanie całego społeczeństwa
          z władzami administracyjnymi.

          W celu zlikwidowania resztek zakonspirowanych niemców
          musimy zmobilizować aktywistów partyjnych i przystąpić z nimi
          do natychmiastowego działania według następujących
          wytycznych:

          1/ Posługiwanie się językiem niemieckim, poza jakąś wyjątkowo
          usprawiedliwioną potrzebą, musi być uważane za jeden z
          dowodów niemieckiej przynależności narodowej.

          Nie chcemy likwidować języka niemieckiego przez stosowanie
          kar, ponieważ w konsekwencji zepchnęlibyśmy niemczyznę do
          głębszej konspiracji.

          Musimy natomiast ustalić i ująć w ewidencję jednostki
          posługujące się publicznie lub prywatnie językiem niemieckim, i
          jako niemców wyeliminować ze społeczeństwa polskiego - to
          jest wydalić z granic Rzeczpospolitej.

          2/ Jednostki, które bądz to jako niemcy przyjeżdżający do Polski
          na prawach polskich repatriantów bądz też jako wysiedleni w
          latach 1945-1946 przez wprowadzenie w blad polskich Misji
          Repatriacyjnych przenikneli do kraju i
          niemców ukrywających się przed wysiedleniem należy z
          obowiązku obywatelskiego ujawnić.

          3/ Należy także ujawnić osoby darzące współczuciem
          niemieckich jeńców wojennych i udzielające im opieki i pomocy
          materialnej. Szczególnie należy się zająć osobami, które
          umożliwiają względnie ułatwiają jeńcom ucieczkę.

          4/ Należy zainteresować się objawami sympatii dla niemców i
          duchem rodzin i jednostek pozostających pod wpływem
          niemieckiego podziemia. Sympatia ta wyraża się używaniem
          języka niemieckiego, czytaniem książek niemieckich w
          miejscach publicznych, pielęgnowaniem grobów niemieckich
          żołnierzy, zachowaniem napisów niemieckich w mieszkaniach
          prywatnych, na obrazach, makatkach, ozdóbkach, naczyniach
          kuchennych itp.

          Przykrym jest także fakt, że polskie rodziny tolerują niemieckie
          napisy na nagrobkach cmentarnych swoich bliskich zmarłych.

          Faktycznie mymy do czynienia ze szczątkami niemczyzny i
          one właśnie kompromitują nas i świadczą o niezrozumiałej a
          szkodliwej bierności naszego społeczeństwa.

          W wypadku wyżej przedstawionych każdy obywatel ma nie
          tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek
          natychmiastowego reagowania. Osobnika mówiącego w miejscu
          publicznym po niemiecku należy z obowiązku zatrzymać i
          odprowadzić do najbliższego posterunku MO lub UB lub władz
          administracji ogólnej (starostwa. Zarządy Miejskie).

          W stosunku do przejawów określonych w pkc. 4 należy
          rozwinąć akcję uświadamiającą, z wyraznym podkreśleniem, że
          tego rodzaju postępowanie, względnie zachowanie się uwłacza
          godności Polaka.

          Całość akcji należy tak zorganizować, aby bez rozgłosu, bez
          masowych zebrań i echa na łamach prasy, osiągnąć największe
          efekty.

          Wiadomość jednak o tej akcji winna dotrzeć przez aktywnych
          członków organizacji, społecznych, zawodowych, rad
          zakładowych itd. do każdego domu polskiego i do każdego
          obywatela.

          W sprawie tej MO i UB i władze administracji ogólnej otrzymały
          specjalne zarządzenia i instrukcje.

          W akcji tej jest poważny wysiłek całego społeczeństwa, a
          szczególnie naszej Partii, która jest partią przodującą i
          przewodniczy we wszystkich pracach społecznych. KW PPR
          jest przekonany, że cel przez członków naszej Partii zostanie w
          100% zrealizowany, dla dobra naszej Ojczyzny. Każdy aktywny
          PPR-owiec musi być kontrolerem w tej akcji - przy Powiatowych
          Komitetach PPR należy powołać do życia Komisje, które będą
          odpowiedzialne za wykonanie powyższego zadania.

          W terminie do dnia 30 września br. należy nam przesłać
          szczegółowe informacje o odbytych poufnych zebraniach z
          podpisem projektowanych metod działania.

          l. Sekretarzy Powiatowych Komitetów czynię odpowiedzialnymi
          za wykonanie wyżej podanego obowiązku.

          Niechaj hasło nasze: Nie oddamy ani jednej duszy polskiej i nie
          pozostawimy ani jednego niemca w Polsce, będzie przewodnią
          wytyczną w tej pracy.

          Niechaj zlikwidowanie resztek niemczyzny będzie
          ukoronowaniem dzieła powstańca śląskiego, będzie satysfakcją
          dla wszystkich Polaków, którzy za polskość Sląska cierpieli,
          walczyli i umierali.

          I. Sekretarz KW PPR /-/ Ochab
          • Gość: Anonim Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.warynski.net 22.10.04, 14:58
            Jak sie czyta to co tu sie wypisuje to az glowa boli!!!
            Przykre jest to,ze jak wyzej wymienieni wykladowcy pracowali na tej uczelni to
            nie mieli zadnych pretensji do nikogo.Teraz gdy zostali usunieci zachowuja sie
            w ten sposob. Osobiscie wiadomosc o ich usunieciu mnie nie ucieszyla,wrecz
            przeciwnie-bylo to przykre,ale niesety zyjemy w atkim kraju w jakim zyjemy i
            takie sprawy sa tu na porzadku dziennym.Dzisiaj masz prace-jutro nie.Tak nie
            jest tylko na AP,ale na kazdej uczelni.W dzisiejszych czasach kazdy mysli tylko
            o sobie.A co wy na ostatnia afere z rektorami Akademii Wychowania Fizycznego w
            Katowicach.Skandal.A to przeciez panstwowa uczelnia!!!! Wracajac do zwolnionych
            wykladowcow to swoja droga swieci oni nie byli ;o))) Pozdrawiam wszystkich!!!
            • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 22.10.04, 21:49
              Aby odpowiedziec na pytnie, dlaczego nikt wczesniej nie narzekal, wystarczy
              lepiej rozeznac sie w gliwickiej AP. Otoz wczesniej nie bylo takiej sytuacji, w
              ktorej oferowanoby nam prace bez umow - a to bylo glownym powodem powyzszego
              zamieszania, upomnienie sie o umowy z naszej strony spowodowalo pokazanie nam,
              gdzie sa drzwi, a studentom zostalo powiedziane, ze sami porzucilismy prace. To
              niestety mija sie z prawda, a kazdy rzetelny pracodawca do tygodnia podpisuje
              umowe ze swoim pracownikiem i ustala z nim zakres jego obowiazkow, niestety
              pani Dyrektor niniejszej placowki zwodzila nas prawie miesiac bez wiekszych
              szans na podpisanie czegokolwiek. Pragne nadmienic, ze taka praca jest niczym
              innym jak praca wbrew Kodeksowi Pracy i w sumie moglaby zostac przez nas
              zaskarzona do Panstwowej Inspekcji Pracy, a aby sprawie dodac pikanterii, to
              warto wiedziec, ze pracownikowi nie wolno pracowac bez podpisanej umowy, to
              podlega miedzy innymi karze Urzedu Skarbowego. Wszelakie prowizorki maja swoje
              granice, z tego, co do mnie dociera z murow AP w Gliwicach, to prowizorka nadal
              ma tam miejsce - dobrze tylko, ze bez nas, bylych pracownikow - nota bene i tak
              nie bylem tam zatrudniony na etat, tylko na umowe o dzielo, wiec z sama
              uczelnia tez mnie niewiele laczylo, a wszelkie proby zaangazowania sie w AP
              byly niezbyt milo widziane przez pania Dyrektor - chocby wspomne projekcje
              niemieckiej klasyki filmowej, wielkie ale bylo o to, ze plakaty wisza na
              gabloktach a nie w nich, choc i tak nie byloby na nie w owych gablotkach
              miejsca. Na dzis wydaje mi sie to strasznie smieszne, ale z taka
              malostkowowscia bylo sie konfrontowanym na codzien... Dobrze, ze na dzis to juz
              dla mnie historia. Szkoda mi tylko studentow, oni tez niemalo wycierpieli...
              • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 24.10.04, 10:31
                Niestety, ale pani Kierowniczka po studiach inzynierskich malo sie chyba zna na
                dzialaniu szkoly! Pozdrawiamy!
                • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 27.10.04, 09:11
                  Nie wiem na czym sie zna owa Pani, ale ma problemy z koordynacja calosci i to
                  co nawet robi, wydaje sie byc malo profesjonalne, ale moze sa ludzie, ktorym
                  taki sposob zarzadzania odpowiada? Mnie nie odpowiadal i stad sie rozstac
                  musialem z ta szkola, nikt o zdorwych zmyslach nie bedzie pracowal bez umowy!
                  To tyle, pozdrawiam.
                  • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 30.10.04, 10:02
                    Szkoda tego waszego odejscia, ale trudno, jakos sie to kula, ale ni jest tak
                    fajnie, jak bylo to kiedys! Czesto wspominamy ten czas przed Waszym odejsciem!
                    Szkoda!
            • Gość: Autorka Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 20:40
              Jestem studentką AP i chciałam powiedzieć rzekomym "studentom" ,że teraz jest
              bardzo fajnie i wszyscy, którzy uczą się niemieckiego są bardzo zadowoleni z
              nowej Pani Z. która ma wspaniałe podejście do studentów i świetnie prowadzi
              zajęcia, acha i jeżzeli czyta to Pan mgr. Marek Lotko to chciałam Panu
              powiedzieć że przynajmniej zaliczamy kolokwia z gramatyki :-). Pozdrawiam
              wszystkich studentów AP
              • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 03.11.04, 14:15
                Gość portalu: Autorka napisał(a):

                > acha i jeżzeli czyta to Pan mgr. Marek Lotko to chciałam Panu
                > powiedzieć że przynajmniej zaliczamy kolokwia z gramatyki :-).

                No jak na studentke to nie jestes zbyt rozgranieta. a i poziom jezykowy jak w
                przedszkolu :) a jestem ciekawy jak ty bedziesz czytala po niemiecku jak ci
                pani mgr wszystko przeczyta :) a co do gramatyki to chyba nalezłao sie troche
                wiecej przykladac do nauki a nie obwiniac pana Lotko :)
                • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 03.11.04, 15:59
                  Az mi wstyd, kiedy czytam ten post Autorki, problemy sa tutaj w jezyku polskim,
                  rzeczywiscie, az strach pomyslec o gramatyce niemieckiej! Pan Marek powinien
                  byc dumny z tego wpisu, bo swiadczy on tylko o tym, ze staral sie trzymac
                  poziom na tej uczelni, ktora potrzebuje go jak najbardziej teraz, kiedy
                  zamierza budowac swoj prestiz w miescie. Dobrze, ze ja juz tam nie pracuje,
                  przynajmniej slyszac niepochlebne opinie o tej szkole, nie musze sie juz
                  czerwienic... Zycze powodzenia na zajeciach pani mgr Z. (a tak á propos "mgr" w
                  jezyku polskim jest zapisywane bez kropki! Warto pamietac mila Autorko!)
              • Gość: rucki Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neonet.gliwice.pl 10.11.04, 16:48
                Witam wszystkich biorących udział w dosyc ostrej moim zdaniem dyskusji. Kiedy
                czytam te wasze wypowiedzi ogarnia mnie przerażenie - czym zajmują się młodzi
                ludzie będący studentami - plotkami!!!!!. Czy to moi mili nie za wcześnie na
                takie zachowanie. Poza tym chciałbym bardzo poznać źródło z jakiego czerpiecie
                wszyscy te informacje, które podajecie. Każdy z was powinien zastanowić się nad
                swoi własnym zachowaniem. Działacie z rozpędu i w euforii. Tym niczego nie
                zdiałacie. Nie na tym polega dyskurs wykształconego człowieka. Stychomytia
                stała się ostatnio bardzo modna. Lecz trzeba wiedzieć co? kiedy? i komu mówić.
                Pada nazwisko Lotko. Nie chcę bronić tutaj nikogo, ale Pan mgr ma się obecnie
                bardzo dobrze, współpracując naukowo z Uniwersytetem w Berlinie rozwija się w
                ogromnym tempie, bierze udział w konferencjach naukowych w kraju i zagranicą.
                Niebawem uzyska tytuł naukowy doktora nauk humanistycznych. (Otworzył przewód
                doktorski). Publikuje swoje artykuły w periodykach w Niemczech i w Polce. Pisze
                je Pan mgr w tym czasie, kiedy wy wypisujecie te wasze śmieszne rzeczy. Kto
                zadzie dalej? Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie. Studentom wypada życzyć
                miłego studiowania, a nowej kadrze naukowej wielu sukcesów na polu
                dydaktycznym. Pozdrawiam Rucki.
                • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 10.11.04, 17:23
                  Gość portalu: rucki napisał(a):

                  > Witam wszystkich biorących udział w dosyc ostrej moim zdaniem dyskusji. Kiedy
                  > czytam te wasze wypowiedzi ogarnia mnie przerażenie - czym zajmują się młodzi
                  > ludzie będący studentami - plotkami!!!!!. Czy to moi mili nie za wcześnie na
                  > takie zachowanie. Poza tym chciałbym bardzo poznać źródło z jakiego czerpiecie
                  > wszyscy te informacje, które podajecie. Każdy z was powinien zastanowić się nad
                  >
                  > swoi własnym zachowaniem. Działacie z rozpędu i w euforii. Tym niczego nie
                  > zdiałacie. Nie na tym polega dyskurs wykształconego człowieka. Stychomytia
                  > stała się ostatnio bardzo modna. Lecz trzeba wiedzieć co? kiedy? i komu mówić.
                  > Pada nazwisko Lotko. Nie chcę bronić tutaj nikogo, ale Pan mgr ma się obecnie
                  > bardzo dobrze, współpracując naukowo z Uniwersytetem w Berlinie rozwija się w
                  > ogromnym tempie, bierze udział w konferencjach naukowych w kraju i zagranicą.
                  > Niebawem uzyska tytuł naukowy doktora nauk humanistycznych. (Otworzył przewód
                  > doktorski). Publikuje swoje artykuły w periodykach w Niemczech i w Polce. Pisze
                  >
                  > je Pan mgr w tym czasie, kiedy wy wypisujecie te wasze śmieszne rzeczy. Kto
                  > zadzie dalej? Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie. Studentom wypada życzyć
                  > miłego studiowania, a nowej kadrze naukowej wielu sukcesów na polu
                  > dydaktycznym. Pozdrawiam Rucki.

                  a z jakim uniwerkiem Pan Lotko wspolpracuje... ??? prosze o podzielenie sie ta
                  informacja.
                  A swoja droga ten tekst to niezły pasztet...
                • eminencja.szara Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 10.11.04, 17:25
                  a ciekwe kto pojdzie do paki za te przekrety z lokalem???? no no taka swieta
                  akademia a takie grzech za pazucha... a fe prosze ksiedza rektora a fe...
                  • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 10.11.04, 18:01
                    A jakie przekrety?? Jaki lokal? Masz na myli ten budynek w Gliwicach przy Jana
                    Pawla??
                    • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 11.11.04, 09:38
                      Zaslugi pana mgr Lotko i jego zony dla filii Akademii Polonijnej trudno ukryc!
                      Warto wspomniec sprowadzone przez nich do biblioteki tej szkoly pozycje
                      ksiazkowe, ktore w wyniku ich akcji otrzymala AP od wydawnictw niemieckich,
                      austriackich oraz szwajcarkich. Mimo wszystko jak pamietam ksiazki te lezaly
                      okolo roku nieskatalogowane, bo nikomu na tym nie zalezalo, nie wspomne, ze ani
                      studenci, ani my jako wykladowcy germanistyki nie mielismy do nich dostepu... o
                      ich wypozyczeniu mozna bylo w ogole zapomniec. Wowczas jakos pani Dyrektor nie
                      robila w tym kierunku zadnego ruchu. Warto wspomniec tez o Klubie Jezyka
                      Niemieckiego oraz o probach projekcji filmow, ktore byly przez te pania
                      torpedowane, miedzy innymi poprzez sciaganie plakatow, ktore byly zawieszone
                      nie w gablocie, ale obok niej. Jak tak o tym pomysle, to wydaje sie to byc
                      strasznie smieszne - takich sztucznych problemow stwarzanych bylo wiele. Mam
                      nadzieje, ze dzisiejszym - nowym - pracownikom germanistyki jest latwiej. Oby!
                      Mam nadzieje, ze materialy, ktore sa potrzebne na zajecia, mozna obecnie
                      powielac gratisowo, gdyz jeszcze w minionym semestrze nalezalo je wykonywac we
                      wlasnym zakresie, placac jako wykladowca z wlasnej kieszeni. Przy braku
                      materialow w bibliotece w ilosci wystarczajacej dla studentow bylo to jedyne
                      wyjscie, aby moc sensownie prowadzic proces dydaktyczny. Jak to wspomne, to
                      warunki byly nad wyraz siermiezne! W ogole cala ta Akademia jest dosyc dziwna
                      instytucja, a w swietle artykulu w najnowszym numerze Nowin Gliwickich coraz
                      bardziej zaczynaja sie czlowiekowi otwierac oczy. Coz, jaki pan taki kram...
                      Studentom mozna tylko zyczyc dobrego ukonczenia tej szkoly, a potem znalezienia
                      pracy... Oby dyplom Akademii Polonijnej mial jakas wartosc dla przyszlych
                      pracodawcow, gdyz na dobra marke pracuje sie na ogol dlugo i w rzetelny sposob.
                      Pozdrawiam :-)
          • Gość: absolwent ZAPOMNIELISCIE w jakiej atmosferze powstala AP w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:39
            Gliwicach? Przypominam o sprawie wyrzucenia na bruk Kolegiow Nauczycielskich z
            doskonalego budynku przy ulicy Krolowej Bony.
            Kosciol przejal budynek na siedzibe Akademii Polonijnej, a teraz budynek
            niszczeje... zobaczcie jak to wyglada.

            Prosze 2001 rok, powstanie AP w Gliwicach:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=644067&a=644067
            • Gość: obserwator Re: ZAPOMNIELISCIE w jakiej atmosferze powstala A IP: *.broker.com.pl 12.01.05, 09:39
              Obawiam sie, ze cala ta sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana i jeszcze
              mniej klarowna, przynajmniej w swietle artykulu w Nowinach, ktory ukazal sie
              dobry miesiac temu...
        • r.richelieu Re: więc co z tym rejsem na zawiszy? 10.10.04, 13:55
          o, to jedziemy zuzamen. Tylko nas chyba nie chcą, pewnie mają coś do ukrycia.
          Kiedyś w rejs wyruszało się z portfelem, statek odbijał, sklep otwierano i łaps
          za koszyk.
    • Gość: studentki :-) Dzieki za innowacje IP: 195.136.191.* 08.10.04, 13:55
      Pogratulowac postepow na stonie! www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?
      ids=485 Przynajmniej jest plan! Dzieki :-)
      • heidiw Re: Dzieki za innowacje 08.10.04, 14:30
        nooooo, plan hmmm, szybciutko otwieram podaną stronę i....to ma być plan ????
        Tam są tylko godziny rozpoczęcia i zakończenia....które są i tak stałe , nie ma
        przedmiotów i konkretnych godzin ( np.przerw w sobotę )więc po co ten cały
        plan ??? a, patrzę dalej - są ale tylko dla filologii , chyba dlatego że
        wrzeszczeli głośno :) a ekonomia zaoczna ...?
        • heidiw Re: Dzieki za innowacje 08.10.04, 15:17
          ooooooo sorry, już są nawet dla ekonomii :) szkoda, że tylko na następny
          zjazd .... ale cóż poczekamy, zobaczymy...na pewno będzie lepiej :)
          • Gość: studentki :-) Re: Dzieki za innowacje IP: 195.136.191.* 08.10.04, 19:15
            Jak widac, cos sie zmienia, moze bedziej za miesiac jeszcze lepiej!? Ktoz to
            wie...
            • laband Re: Dzieki za innowacje 08.10.04, 19:45
              bydymy widziec ...
              • Gość: studentki :-) Re: Dzieki za innowacje IP: 195.136.191.* 09.10.04, 23:21
                Ja dobrze, ze cala ta burza wokol AP sie juz uspokoila! I Samorzad moze teraz
                troche odetchnac ;-)
                • Gość: studenci AP Re: Dzieki za innowacje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 00:19
                  Witam samorząd !!!
                  Jest nowy rok akadmicki i wydaje nam się że na takiej uczelni powinny się
                  odbyć wyboru do samorządu . Takich wyborów nigdy nie było a powiny się odbyć
                  już dawno temu. Jest nam wstyd za samorząd że bez dowodów wysuwa wnioski o
                  intrygach . Prawda jest czasem ciezka do przetrawienia tym bardziej że można
                  stracić chody u pani Dyrektor;)
                  ps.
                  Samorządzie to nie jest szkoła podstawowa a zachowujecie się jak gówniarze
                  daliście sobie zbyt duże prawa chociaż nie macie do nich prawo !!!
                  Cóz za dziwny zbieg okoliczności ,że znalazły się tam osoby będące ku sobie:)

                  • sebush Watpliwa to byla praca 11.10.04, 13:50
                    AP w Gliwicach jest dziwna uczelnia, w czasie kiedy tam pracowalem mialem
                    wrazenie, ze jest to uczelnia rzadzona bardzo autorytarnie; ciezko bylo na niej
                    cos zrealizowac, co wykraczaloby poza tradycyjna realizacje z gory ustalonych
                    zajec. Kiedys mielismy pomysl z realizacja Klubu Jezyka Niemieckiego a w jego
                    ramach senasow niemieckich filmow, i jak pamietam, problemem byly nagle zle
                    powieszone plakaty - na gablotce a nie w niej, trudno komentowac taka
                    malostkowosc... rzecza uciazliwa dla studentow w ostatnim okresie byl brak
                    ksero, a pracujac z prasa obcojezyczna trudno dla jednego artykulu kupowac cale
                    gazety, jak wiadomo nie sa one tanie. To na nich opieraly sie glownie
                    konwersacje. Byl jeden duzy plus, olbrzymia determinacja studentow do
                    wyniesienia jak najwiekszej wiedzy z poszczegolnych zajec, do dzis wspominam
                    zaangazowanie pan na I i II roku zaocznej germanistyki - jesli to czytaja, to
                    pozdrawiam je bardzo serdecznie i zycze dalszej odwagi w studiowaniu i nauce,
                    Wasza energia mimo wszystko nie poszla na marne! Pozdrawiam z calego serca,
                    S.M.
                    • Gość: Michał Kaczerowski Re: Watpliwa to byla praca IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 11.10.04, 23:23
                      Panie Mrożku, proszę wierzyć że bardzo żąłuję że nie mieliśmy okazji się poznać
                      na uczelni. Wydaje się Pan fajny gość, prawie jak pan Lotko :) Pozdrawiam
                      • sebush Re: Watpliwa to byla praca 11.10.04, 23:47
                        Dziekuje za mile slowa :-) Szkoda rzeczywiscie, ze nie mielismy okazji na
                        blizsze spotkanie, ale tak to niestety bywa, kiedy nie pracuje sie na etat,
                        tylko realizuje godziny. Fakt, z ekomomia nie mialem tam wiele wspolnego, gdyz
                        godziny realizowalem na germanistyce... Ale jak to bywa w zyciu, czas plynie do
                        przodu, i mam nadzieje, ze dla wszystkich on bedzie dobry! Pozdrawiam.
                        • Gość: tomek Re: Watpliwa to byla praca IP: *.katowice.agora.pl 12.10.04, 10:01
                          Proszę o kontakt wszystkich, którzy chcą porozmawiać o tym co dzieje się na AP.
                          Tomek Głogowski
                          Gazeta Wyborcza Katowice
                          507-095-636
                          tomasz.glogowski@katowice.agora.pl
                          (zapewniam pełną anonimowość)
                          • Gość: Richelieu* !!! IP: 195.117.90.* 13.10.04, 00:46
                            e, to jest praca dziennikarza? i to Gazety? przez net to można sobie na forum
                            popścioczyć, a nie artykulik do poważnej gazety pisać

                            ja Ci mogę narychtować takie rewelacje, że miód malina. A nigdy do żadnego
                            prywaciarza nie chodziłam

                            chyba się zgłoszę na reportera, bo się marnuję w tym necie. Tomaszku, mam
                            szansę? Nadaję się, naprawdę. Mam bardzo lekkie pióro. Plastikowe. I
                            wykształcona też jestem. W pupie.

                            Rany Julek, to ja latam za mędami żeby sprawdzić ich odczuwanie przestrzeni, a
                            za trudne jest przyjść pod AP i popytać wychodzących, wkręcić się, iść do barku
                            szkolnego. Postać na korytarzu i posłuchać o czym gadają


                            i jeszcze
                            nie żebym lubiła AP, bo każdy prywaciarz to szkółka zza budki z piwem, ale nie
                            wolno pisać negatywnie o AP, jeśli identyczne negatywne zjawiska występują we
                            wszystkich tego typu szkółkach. Nastąpi naznaczenie i reszta szkółek będzie
                            porównywana kiepską jakością do AP, zamiast wszystkie porównywać do poziomu
                            powiedzmy naszego uniwerka. To, że szkoła w kulki leci z planami i wykładowcami
                            to bardzo dobry powód, by podważyć jedyny plus szkół prywatnych, które szczycą
                            się swoją dbałością o studenta. Ale podważać trzeba wszystkich, bo brak planu i
                            zmiany wykładowców to chleb powszedni. Niestety
                            ale to ja mam wiedzieć?
                            • laband Re: !!! 13.10.04, 08:35
                              przipominom ize temat zaczon sie skuli jednego zwolniynia!

                              i jakos ta "pupa" niy pasuje do piyknyj kobiyty
                            • Gość: Nu! właśnie IP: *.gce.gliwice.pl 13.10.04, 10:12
                              hyh - no właśnie.
                              Ja też nie bardzo rozumiem, po co o tym pisać.
                              Jeżeli jakaś grubsza afera - to i owszem, ale przecież
                              już jest jasne, że to kolejna szkółka pod tytułem
                              "coś tam i coś tam" a nie uczelnia o zamiarach bycia poważną, więc
                              o co własciwie tyle hałasu?

                              Kto miał się dowiedzieć, w czym rzecz, to chyba już wie.
                              Jak nie wie - jego strata.

                              Przecież tych szkół, "uniwersytetów", "wyższych uczelni", itp. namnożyło
                              się jak królików. Czy warto strzępić ostre, dziennikarskie pióro na coś,
                              co powinien zweryfikować przede wszystkim rynek?

                              Największy smaczek - próba przejęcia przez AP biblioteki paulinów
                              już był. No, chyba, że coś jest jeszcze w zanadrzu? - aaa to przepraszam :D
                              • laband Re: właśnie 13.10.04, 10:16
                                szkryfnonc o tym idzie - choby ino poto coby zdrowo zagerowauo - to je zdrowe
                                jak sie konsek prowdy na wiyrch od czasu do czasu przebije -
                                • Gość: Nu! Re: właśnie IP: *.gce.gliwice.pl 13.10.04, 10:55
                                  Ale takich dziwnych szkółek jest całe mnóstwo.

                                  Pisze sie o nich po gazetach, jak wychodzi jakieś grubsze świństwo typu:
                                  defraudacja pieniędzy, fałszywe obietnice studiów magisterskich, itp.

                                  Ale zwykła kiepskość (i jej rozliczne konsekwencje) to jeszcze nie powód do
                                  zajmowania miejsca na szpaltach.

                                  Akademia Polonijna to humbug już z samej nazwy.

                                  Sugeruje, że jest uniwersytetem z jakimś zagranicznym namaszczeniem, a może
                                  nawet za polonijne pieniądze, a może nawet dla polonusów, co się chcą w kraju
                                  kształcić (a więc mają może oczekiwanie do "zachodnich" standardów.)

                                  Tymczasem to tylko taka - hihi - nazwa.
                                  LOL

                                  Sama nazwa poniekąd mówi wszystko.
                                  • laband Re: właśnie 13.10.04, 10:58
                                    i to mo byc usprawiedliwiyniym?

                                    abo czym to nazwac??
                                    • Gość: Nu! Re: właśnie IP: *.gce.gliwice.pl 13.10.04, 11:05
                                      Przecież to jest prywatna szkoła.

                                      Jak nie potrafią, nie chcą działać prawidłowo czy się nawet rozwijać, to
                                      poniekąd ich sprawa.

                                      • laband Re: właśnie 13.10.04, 11:06
                                        tym bardziyj taki artikel Tomek mo "obowionzek" szkryfnonc, pra?
                                        • Gość: Nu! Re: właśnie IP: *.gce.gliwice.pl 13.10.04, 11:08
                                          Jak znajdzie jakiś smaczny kąsek - owszem! :D
                              • Gość: Richelieu* Tomku IP: 195.117.90.* 13.10.04, 18:21
                                opisać trzeba, ale wszystkie szkoły w regionie pod względem danego wskaźnika.
                                Jeśli jeden wskaźnik będzie rozebrany to można zacząć molestować kolejny

                                w gliwicach AP

                                w zabrzu jest punkt konsultacyjny szkoły im. jańskiego, trzeba by sprawdzić czy
                                nie prowadzą przypadkiem nielegalnie zajęć

                                w bytomiu jest szkoła ekonomiczna (przeciętna z lic), i filia szkoły
                                informatycznej od japońców z czesnym miesięcznym za tysiaka

                                w rudzie śląskiej możźna się uczyć angielskiego w biznesie

                                w chorzowie jest filia wsb i szkoła przesiębiorczości, (słyszę w pociągu
                                blondynki i maczo jeżdżących do nich, boże)

                                w tychach jest szkoła szczepańskiego i jego żony szczepańskiej będąca vi-ce
                                prezydentem tychów, opłcalna bardzo, bo tylko do niej trafiają nagrody
                                prezydenbta miasta (dzięki Gazecie odkryta machlojka)

                                w sosnowcu jest szkoła zarazobokdworca na kilińskiego, podobne dziadostwo co
                                chorzowskie

                                w dąbrowie górn jest szkoła wodza

                                w katowicach wreszcie gallus, gwsh, 2 genialne rodzynki, szkoła finansów w b.
                                budynku biblioteki śląskiej (tylko rektorat, studenci uczą się pewnie w jakiejś
                                podstwówce, bo dzieci mało jest), 2 szkoły informatyczne (z długoletniej firmy
                                demo i druga-filip z konopii), szkoła architektoniczna (semestr 2500, dzizus),
                                szkoła ochrony pracy w b.budynku wydziału prawa UŚ, filia czegoś tam prowadząca
                                na sokolskiej politologię..

                                mysłowice-pedagogika

                                i chyba wsio
                                jak to wszystko sprawdzisz Tomku (boże, co za imię, mój jedyny były tak miał na
                                imię) pod względem nietrzymania się ustalonego planu w zatrudnianiu
                                wykładowców, zmieniania planów zajęć, informowania o zmianach dzień przed,
                                wtedy można napisać, Tomku, artykuł, Tomku, hihi

                                dodać można notoryczne praktyki podwyższania czesnego po pierwszym semestrze,
                                czy wręcz po pierwszym miesiącu, z np. 317 do 370 (tychy)

                                wtedy całościowy obraz będzie tym czego podważyć nie można, bo przytecz w nos
                                jednej szkole będzie dla szkoły uprzykrzającą się muchą, a nie czymś czego bać
                                się można

                                dodałabym do tego jeszcze warunki stawiane przez PKA dla prowadzenia zajęć i
                                porównanie ich z minimalmi programowymi tych szkółek. Niech wtedy portkami
                                zatrzęsą, w końcu PKA to nie jakiś tam dziennikarz. Chociaż.. dziennikarze
                                Gazety już tyle świństw wykryli przez maczanie palców..
                                Tomku
                                • laband Re: Tomku 13.10.04, 20:12
                                  jak mosz ochota tela wontkow we tela miastach zakuodac to prosza bardzo!
                                  • Gość: Richelieu* Re: Tomku IP: 195.117.90.* 13.10.04, 21:13
                                    ja mam tylko ochotę
                                    tylko nie wiem czy na wątki

                                    zresztą dziennikarz chyba powinien wiedzieć, że ludzie na forach piszą co im
                                    ślina na język przyniesie miast najprawdziwszej prawdy. Założenie wątków na 10
                                    forach to pikuś, ale wyniesienie swojego tyłka do tych wszystkich miast i
                                    posiedzenia w szkolnych barkach to dopiero wyzwanie
                                    • laband Re: Tomku 13.10.04, 21:16
                                      w tym wontku niy odniosuech wrazynia coby ktosik fandzolou bez synsu
                                      • Gość: studentki :-) Jest przeciez coraz lepiej IP: 195.136.191.* 14.10.04, 20:07
                                        Ale sytuacja sie poprawila w AP a studenci sie juz nie skarza, wiec o czym
                                        dyskutowac???
                                        • eminencja.szara Re: Jest przeciez coraz lepiej 16.10.04, 14:33
                                          racja... ponoc juz sie nikt nie skrazy... a swoja droga jest jednak gra warta
                                          siwieczki aby zainteresowali sie tym dzinnikarze... i nakreslili mniej wiecej
                                          sytuacje jaka faktycznie panuje na akademii. tym bardziej ze chodzi o gruba
                                          kase jaka placa studenci. jesli macie jakies informacje to chyba jednak warto
                                          odpowiedziec na post redaktora...
                                          • Gość: studentki :-) Polityka chowania glowy w piasek IP: 195.136.191.* 17.10.04, 09:52
                                            Tyle tylko, ze to ze sie nikt nie skarzy wynika z polityki wewnetrznej na AP i
                                            z dzialania Pani Dyrektor, ktora nakazuje zamykac drzwi przed dziennikarzami i
                                            kontrolowac, kto chce wejsc i dlaczego. Tak to wyglada tchorzostwo na tej
                                            uczelni.
                                            • Gość: rodak Re: Polityka chowania glowy w piasek IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 11:56
                                              A JA TAM LUBIE SWOJ SMRODEK..hehe
                                              • Gość: Adolf Re: Polityka chowania glowy w piasek IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.04, 11:58
                                                laband-szwager wiadomo ze smierdzisz ty faszysto
    • sebush problemy interspersonalne 18.10.04, 10:29
      W calej tej sprawie zastanawia mnie kwestia, dlaczego osoba z tak nikla
      praktyczna wiedza na temat kompetencji interpersonalnych jak rzeczona tutaj
      pani Dyrektor moze kierowac zespolem ludzi jakim sa wykladowcy AP. Jej funkcja
      jest li tylko funkcja administracyjna, a jak widac i do dzis slychac od
      znajomych pracujacych w tej Filii czestochowskiej AP stawia sie ona ponad
      dziekana, badz co badz pracownika naukowego. Ktos juz te kwestie tutaj
      poruszyl, a rzeczywiscie jest zastanawiajacym, dlaczego magister kieruje
      doktorami i profesorami i to rowniez w kwestiach dydaktycznych, za mojej
      bytnosci w AP to pani Dyrektor ukladala mi osobiscie plan, ba ustalala bez
      wzgledu na specyfike zajec ilosc godzin w danym dniu, jednakze kompletnie nie
      orientujac sie w realizowanych przeze mnie tresciach przedmiotow. Zajecia
      realizowane od 16.00 do 20.30 w piatki i w soboty od 8.00 do 20.30 sa rzecza
      graniczaca z wytrzymaloscia czlowieka, a jest ona ograniczona u studentow i u
      samych wykladowcow - takie zmeczenie "materialu" jednoznacznie obniza poziom
      prowadzonych zajec... Jak widac nikogo to nie interesuje, moze ministerstwo
      kiedys ten problem zweszy, ale nie jest to zgodne z zadnymi standardami
      akademickimi! A co jeszcze bardziej dziwne, to fakt - o ktorym informuje (jak
      dotychczas stona www AP Gliwice) - ze wyklady prowadzi magister. Sadze, ze to
      chyba tutaj wszystko tlumaczy, zainteresowanych odsylam do strony www:

      8 październik 2004

      16.15 - 17.00 - Metodyka języka angielskiego - wykład - mgr Dariusz Karmański -
      s. 22
      17.05 - 17.50 - Metodyka języka angielskiego - wykład - mgr Dariusz Karmański -
      s. 22

      www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=499
      Nic dodac nic ujac - pozdrawiam moich bylych studentow! S.M.

      • eminencja.szara Re: problemy interspersonalne 18.10.04, 16:04
        no i prawde powiedział sebush, ze zajecia realizowane w tych porach nie maja
        sensu poniewaz zdolnosc przyswajania sobie materialu drastycznie spada.
        A co do zarzadzania przez magistra no coz... juz napisalem gdzies ze u nas sa
        sami urodzeni dyrektorzy i kierownicy - tylko cholera szkoda ze nie ma
        urodzonych pracownikow...a ci przydaliby sie najbardziej.
        • Gość: studentki :-) Re: problemy interspersonalne IP: 195.136.191.* 19.10.04, 15:02
          Ale inaczej chyba sie nie da :( Choc kto wie?
          • Gość: studentki :-) A co z planami na kolejny zjazd IP: 195.136.191.* 20.10.04, 16:13
            Jak zajrzycie, to znow sie przekonacie, ze plany sa stare - jak widac tylko
            afera moze sklonic dyrekcje tej szkoly do dzialania, go na kolejny zjazd brak
            jest planow...

            www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=499
    • Gość: STUDENT AP FORUM AKADEMII POLONIJNEJ -NARESZCIE!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 11:52
      www.forumAP.xu.pl www.forum.for.pl
      • Gość: studentki :-) Fajny tekst - dzieki! IP: 195.136.191.* 17.11.04, 22:12
        Ani polonijna, ani katolicka

        Częstochowska uczelnia ks. Kryńskiego bazuje na mistyfikacji

        Helena Kowalik


        Dr Ziemowit Miedziński, były prodziekan Wydziału Nauk Humanistycznych w
        częstochowskiej Akademii Polonijnej, ma powody do satysfakcji. Od dwóch lat
        alarmuje Państwową Komisję Akredytacyjną, Ministerstwo Edukacji Narodowej i
        Sportu oraz NIK, że źle się dzieje w placówce, w której nie chciał już
        pracować. Z adresatów zareagowała tylko PKA – kontrola nie została jeszcze w
        pełni zakończona, ale już dziś wiadomo, że raport w dużej mierze potwierdzi
        spostrzeżenia dr. Miedzińskiego.
        Byłego prodziekana bulwersowało, że rektor, ks. Andrzej Kryński, wykazuje na
        stronie internetowej akademii naukowców, których dawno już na uczelni nie ma.
        Np. prof. Zygfryda Siwika z Uniwersytetu Wrocławskiego. Rangę szkoły miały też
        podnieść nazwiska emerytowanych profesorów, w rzeczywistości martwych dusz. Np.
        na Wydziale Nauk Humanistycznych umieszczono w spisie wykładowców 90-letniego
        prof. Witolda Ostrowskiego czy prof. Floriana Smieję z Kanady, od dawna
        nieobecnych w Częstochowie.
        „Główne brzemię dydaktyki – oburzał się Ziemowit Miedziński – spada na barki
        osób często przypadkowych, dawnych nauczycieli szkół podstawowych i, co jeszcze
        groźniejsze, absolwentów Akademii Polonijnej. Powszechne tu przypadki oszustw
        odcisnęły się niepokojąco także na seminariach licencjackich i magisterskich.
        Niektórym uczestnikom tych grup przedstawia się promotora jako doktora, choć
        legitymuje się on jedynie magisterium. W ten sposób mgr Ewa Panecka z Akademii
        Pedagogicznej w Krakowie, występująca bezprawnie we wszystkich protokołach jako
        doktor (doktorat zrobiła później), oceniała prace licencjackie i magisterskie.
        Podobnie postępowała Agnieszka Piskorska i inni”.
        Dlaczego tolerowano taki stan? Bo jeśli ktoś to kwestionował, tracił
        pracę. „Przez korytarze, aule, sale – pisze Miedziński – przewinął się cały
        orszak profesorów, doktorów, urzędników, portierów, usuwanych w zawrotnym
        tempie przez szefa w sutannie. Np. na wydziale humanistycznym było już kolejno
        sześciu dziekanów. Tylko w latach 2000-2002 rektor czterokrotnie zmieniał
        prorektorów do spraw nauki. Najdłużej utrzymuje się o. Eustachy Rakoczy z
        Jasnej Góry; może dlatego, że nigdy nie zaprzątał sobie głowy sprawami nauki,
        choć z nadania rektorskiego podpisuje się jako profesor”.
        Za hochsztaplerstwo uznał były prodziekan składanie studentom zaocznych studiów
        filologicznych obietnic równoczesnego robienia drugiej specjalizacji. Np. przez
        łączenie anglistyki lub germanistyki z polonistyką. Odbywało się to kosztem
        programu, ale perspektywa otrzymania dyplomu z wypisanymi nań kilkoma
        specjalizacjami przyciągała chętnych. „Rektor ruszył więc z kolejnymi
        propozycjami – informuje Miedziński instytucje kontrolne – oferując np.
        anglistykę bądź germanistykę połączoną z socjologią, psychologią czy
        pedagogiką. W żadnej z tych dziedzin nie było odpowiedniego zespołu
        wykładowców”.
        Blefem jest też, zdaniem dr. Miedzińskiego, współpraca akademii z 78
        uniwersytetami o światowej randze. Na kilkutygodniowe wizyty do mało znaczących
        zagranicznych placówek rocznie wyjeżdża z Częstochowy kilkanaście osób, a nie,
        jak podano w jednym z informatorów, kilkaset.
        Fasadowe oferty

        Miedzińskiego po cichu popierało wielu kolegów, m.in. jeden z dziekanów.
        Również w rozmowie ze mną potwierdzili oni wszystkie informacje z
        korespondencji byłego prodziekana z PKA. Ale choć większość tych pedagogów nie
        pracowała już w akademii, w artykule woleli pozostać anonimowi.
        Determinacją wykazał się jedynie prof. Jan Prokop, w 2001 r. dziekan Wydziału
        Nauk Humanistycznych. Profesor od początku, nawet wówczas, gdy uczył w
        akademii, nie ukrywał, co myśli o nauczaniu języków obcych – sztandarowym
        kierunku uczelni: „Dyplomy wydawane są bez pokrycia – napisał do rektora. –
        Szkoła nie oferuje wystarczającej liczby godzin nauki. To tak, jakbyśmy uczyli
        pływania na sucho. Przy egzaminach stosuje się nagminnie taryfę ulgową, co
        powoduje, że studenci nie znają języków, również ich wiedza ogólna jest
        skandalicznie niska. Jednocześnie w oficjalnym dyskursie władze uczelni są
        pełne niczym nieusprawiedliwionego samozadowolenia, wręcz triumfalizmu”.
        Prof. Prokop zdaje sobie sprawę z powodów tej kompromitacji. W większości
        pokrywają się one z doniesieniami Miedzińskiego: półfikcyjne zatrudnianie
        utytułowanych sław profesorskich, których rzeczywisty wkład w nauczanie
        studentów jest minimalny albo żaden; niesłychana płynność kadr; rozbudowana
        fasadowość rozmaitych inicjatyw i obietnic uczelni, które pozostają na
        papierze. Anegdotycznie – jeśli nie myśleć o skutkach – musi brzmieć oferta
        studiów w zakresie „translatoryki trójjęzycznej” italistyki (tak!),
        europeistyki, polonistyki zintegrowanej itd. Każda z tych propozycji zakłada
        przecież uruchomienie zajęć, które powinny być prowadzone przez wysoko
        wyspecjalizowanych pedagogów. A takich jest w akademii niewielu. Co nie
        przeszkodziło rektorowi podpisać się pod reklamą zapowiadającą utworzenie obok
        akademii Uniwersytetu Polonijnego, w którym „scientific and didactic personnel
        will constitute 423 employees, with 157 professors and university professors
        among them” (personel naukowy i dydaktyczny będzie stanowić 423 pracowników,
        wśród nich 157 profesorów i profesorów uniwersyteckich – red.).

        Życzenia na sztandarze

        Państwowa Komisja Akredytacyjna przygotowała dotąd protokół pokontrolny z
        kierunku nauczanie języków obcych. Najpierw ta wizytówka akademii otrzymała
        ocenę warunkową – głównie z uwagi na brak dostatecznej kadry. Wobec perspektywy
        zamknięcia wydziału rektor ściągnął więcej lektorów i ostatecznie filologia
        została oceniona pozytywnie. Czas pokaże, czy zatrudnieni pracownicy naukowi są
        w akademii tylko przelotem, czy też rektor poważnie potraktował wymogi
        wysłanników PKA.
        – Negatywnie oceniliśmy wnioski utworzenia w akademii kolejnych nowych
        struktur – powiedział mi prof. dr hab. Andrzej Jamiołkowski, przewodniczący
        Państwowej Komisji Akredytacyjnej. – Jeden dotyczył kształcenia pielęgniarek,
        drugi – uruchomienia na londyńskim PUNO (Polskim Uniwersytecie na Obczyźnie z
        siedzibą w Londynie) wydziałów filologii polskiej i historii.
        Zabiegi rektora Kryńskiego o powiązanie Akademii Polonijnej w Częstochowie z
        Polonią w Londynie trwają już piąty rok. Wtajemniczeni twierdzą, że rektor –
        nazywany w kuluarach uczelni częstochowskim Rydzykiem – nie odstępuje od tego
        pomysłu, bo widzi górę funtów wpłaconych przez polonusów.
        Już we wrześniu 1999 r., gdy Akademia Polonijna nazywała się jeszcze Wyższą
        Szkołą Języków Obcych i Ekonomii, wystąpił wraz z prof. Zdzisławem
        Wołaszewskim, rektorem PUNO, do Ministerstwa Edukacji o połączenie obu uczelni.
        Nowy twór miałby nosić nazwę Uniwersytet Polonijny w Częstochowie z filią w
        Londynie. Ministerstwo zasięgnęło opinii Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego –
        okazała się negatywna. Wobec tego właściciel WSJOiE zmienił nazwę wnioskowanej
        uczelni na Akademię Polonijną w Częstochowie z filią w Londynie. Też nie
        przeszło. Wtedy ks. Kryński poszukał wpływowego protektora w osobie premiera
        Buzka. Należało się spieszyć, bo były to ostatnie dni sprawowania rządów przez
        tę ekipę. AWS-owski premier nie zawiódł – w ciągu dwóch tygodni, bez
        sprawdzania naukowego potencjału szkoły, uzyskała ona status akademii w nazwie
        polonijnej.
        Sztandar z godłem uczelni: orzeł w koronie zamkniętej krzyżem, z wizerunkiem
        Matki Boskiej Częstochowskiej na piersi, otoczony napisem Sapientia Aedificavit
        Sibi Domum (Mądrość zbudowała sobie dom) ufundował prezydent RP na uchodźstwie,
        Ryszard Kaczorowski. Na rewersie wyhaftowano: Akade
        • Gość: studentki :-) Re: Fajny tekst - dzieki! - cd IP: 195.136.191.* 17.11.04, 22:14
          Akademia Polonijna – Polonia University.
          Wszystko wskazywało na to, że do wymarzonego połączenia z PUNO pozostał tylko
          krok. Na budynku uczelni zawisł transparent obiecujący młodzieży możliwość
          studiów w Londynie. Utajniono natomiast informację, że pod szumnie brzmiącą
          nazwą PUNO kryje się grupka emerytów, urzędująca w dwóch pokoikach polonijnego
          ośrodka społeczno-kulturalnego w Londynie, w którym prowadzi się uniwersytet
          trzeciego wieku. Placówka nie jest uznawana w edukacyjnym systemie angielskim.
          Buzek zrobił Kryńskiemu jeszcze jedną uprzejmość – załatwił, że rektor znalazł
          się w prestiżowym Komitecie Badań Naukowych. Ponieważ nie było szans na
          wybranie go przez środowisko, reprezentował stronę rządową.
          W rewanżu rektor zaklepał dla swego dobroczyńcy stanowisko prorektora i szefa
          instytutu dyplomacji w akademii. Jerzy Buzek był tam zatrudniony do chwili
          zostania eurodeputowanym. Ludgarda Buzkowa pracuje do dziś. Natomiast
          przyjaciel Buzka, były wicepremier Steinhoff, do niedawna kierował filią
          akademii w Gliwicach.

          Tyle niejasności

          Kim jest Andrzej Kryński? Nie dowiem się tego oficjalną drogą, w Państwowej
          Komisji Akredytacyjnej – nie jest ona bowiem władna sprawdzać dossier
          właściciela uczelni prywatnej. – Zgodnie z prawem obowiązującym po 1990 r.,
          założycielem takiej placówki może być nawet osoba bez podstawowego
          wykształcenia, najważniejsze, aby miała pieniądze – mówi prof. Andrzej
          Jamiołkowski. – Nie ma bowiem żadnych przepisów określających, jakie warunki
          powinien spełniać założyciel. Państwowa Komisja Akredytacyjna jest powołana
          tylko do oceny jakości edukacji.
          56-letni ks. Andrzej Kryński przedstawia się na stronie internetowej Akademii
          Polonijnej jako profesor, doktor nauk: teologii, katechetyki, inkulturacji,
          pedagogiki, zarządzania w oświacie, zarządzania jakością, etyki,
          językoznawstwa, europeistyki. Podaje, że ma licencjat kanoniczny z teologii
          (uzyskany w belgijskim Louvain-la-Neuve), dyplomy nauk społeczno-ekonomicznych
          (otrzymane w Brukseli i Belgii, nie wiadomo gdzie). Ponadto studiował prawo (w
          Strasburgu, nazwa uczelni nieznana). Autor ponad 100 publikacji, przykładowy
          tytuł: „Wychowanie chrześcijańskie w środowisku szkolnym diecezji Bertoua w
          Kamerunie”. „Konsultant organizacji międzynarodowych: UNIAPAC, OCIC, CERAN,
          SABIC, członek m.in. EAIE, European Business Ethics Network, ATEE oraz ośmiu
          organizacji krajowych.
          Dr Miedziński nie ma złudzeń: – To człowiek znikąd, bez prawdziwego
          wykształcenia, z czym zdradza się na co dzień, popełniając rażące błędy
          gramatyczne. Gdy zakładał uczelnię, nie miał nawet magisterium. W 1997 r.
          dostał ten stopień na KUL z pedagogiki, u ks. prof. Stanisława Walewandera. Rok
          później u tego samego promotora „zrobił” doktorat. Twierdzi, że licencjat z
          nauk społecznych otrzymał na katolickiej uczelni w Louvain w 1989 r. Skądinąd
          wiadomo, że w tym okresie pracował w zakładzie wychowawczym w Hucie Zawadzkie
          na Opolszczyźnie. Natomiast tytuł profesora sam sobie przyznał, już jako rektor.
          Równie tajemnicza jest kariera duchowna Andrzeja Kryńskiego. Zanim został
          księdzem, pojawił się w Częstochowie jako brat Kryński z zakonu Braci
          Szkolnych. Został jednak wyrzucony ze zgromadzenia. Nosi sutannę, bo święcenia
          kapłańskie przyjął w Kamerunie.
          Ale Akademia Polonijna nie jest uczelnią katolicką. – Władze naszego Kościoła –
          oświadcza ks. dr Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski – odcinają
          się od działalności ks. Andrzeja Kryńskiego.
          Bp Tadeusz Pieronek przypomina sobie, że już w roku 2000 kard. Macharski nie
          życzył sobie, aby na seminarium naukowym w Krakowie z okazji 750. rocznicy
          męczeńskiej śmierci biskupa Stanisława wśród reprezentantów katolickich uczelni
          zasiadał ks. Andrzej Kryński.
          Działalność rektora z Częstochowy irytuje też gdańskiego arcybiskupa, Tadeusza
          Gocłowskiego, który przypadkowo dowiedział się, że podlegający mu ks. Henryk
          Jankowski jest w Akademii Polonijnej honorowym profesorem.
          Z początku Kryński miał poparcie Jasnej Góry. Paulini wykładali na uczelni,
          zasiadali w jej władzach. O. Eustachy Rakoczy (kapelan kombatantów) jest nadal
          prorektorem ds. studenckich. Ale od dwóch lat paulini nie stoją już murem za
          hojnie obdarzającym ich profesorskimi tytułami rektorem. Poszło o to, że gdy
          wybierano nowego generała zakonu, rektor Kryński podsunął odchodzącemu
          przeorowi umowę o współpracy z Akademią Polonijną. Chodziło o zbiory biblioteki
          jasnogórskiej. Jeden z członków kapituły zorientował się, że umowa dawała
          Akademii Polonijnej prawo do przejęcia biblioteki. Do aneksji na szczęście nie
          doszło, ale stosunki mocno się oziębiły.

          Skąd pieniądze

          W 1992 r. Andrzej Kryński był pełnomocnikiem tajemniczej spółki Edaucator, na
          krótko zajmującej pokój w częstochowskim hotelu. Ówczesny solidarnościowy
          wojewoda, Jerzy Guła, który przez cały czas urzędowania wisiał u klamki
          paulinów, sprzedał Edaucatorowi świetnie zlokalizowany teren zasłużonego dla
          miasta klubu sportowego Skra. Sportowcy nie mieli szans na obronę, bo dziwnym
          zbiegiem okoliczności w miejscowym sądzie zginęła księga wieczysta. A także
          decyzja Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Częstochowie o wieczystym
          użytkowaniu stadionu i budynków przez Skrę. Nieznany nikomu Edaucator kupił bez
          przetargu sporny teren za 5,5 mld starych złotych. (Dla porównania – w tym
          czasie o wiele mniejszą działkę urząd miasta sprzedał za 14 mld zł).
          Reprezentowany przez ks. Andrzeja Kryńskiego Edaucator, który w pismach do
          Ministerstwa Gospodarki twierdził, że przy zakupie nieruchomości pod Jasną
          Górą „pomocy finansowej udzieliły rządy Belgii i Holandii”, natychmiast
          ofiarował byłą własność Skry swojej Wyższej Szkole Języków Obcych i Ekonomii.
          Po latach, w 2001 r., NSA uznał, że wydziedziczenie klubu sportowego było
          bezprawne. Ale na stadionie stały już uczelniane obiekty.
          Akademia Polonijna jest szkołą dla dzieci bogatych rodziców. Ponad 5 tys.
          studentów opłaca semestralne czesne w wysokości ok. 750 dol. W Internecie
          studenci tej uczelni skarżą się na żyłowanie ich przez właściciela. Piszą, że
          choć czesne ustalone jest w walucie USA, oni muszą płacić w złotówkach według
          kursu podanego przez rektora.
          Płaci się za wszystko – za przyjęcie podania o stypendium socjalne (notabene
          wypłacane z budżetu państwa), wydanie zaświadczenia o studiowaniu, wpisanie
          poprawkowego zaliczenia itd. Właściwie nie ma egzaminów poprawkowych, każdy
          dwójkowicz musi wykupić miejsce na bardzo drogim kursie „ponownego przerabiania
          materiału”. Wykładowcy zazwyczaj nie podają tytułów podręczników, tylko
          przynoszą kserokopie z książek, za które od ręki trzeba płacić. „Szkoda mi
          tylko tych studentów – zwierza się w Internecie Witja – którzy nadal łudzą się,
          że ta uczelnia otworzy im nie wiadomo co! Ludzie, płacicie tyle szmalu, po
          co?!”. „To firma nastawiona na zysk i nieszanująca w ogóle studentów,
          traktująca ich jak cytrynki, z których należy wycisnąć, ile tylko można”, piszą
          w jednodniówce, która pojawiła się na korytarzach Akademii Polonijnej,
          anonimowi Hoobee i Diery. Gazetka natychmiast zniknęła.
          Za to w auli pojawił się komunikat o odznaczeniu magnificencji rektora Orderem
          Sprawiedliwości I klasy za „wyjątkowe zasługi w promowaniu duchowej jedności
          narodu, rozwijaniu zasady ładu prawnego oraz wzmacnianiu pozycji w świecie”.
          Takie walory Andrzeja Kryńskiego dostrzegł Wielki Mistrz Kapituły Orderu,
          książę Valery Yerdokymov.
          • eminencja.szara Re: Fajny tekst - dzieki! - cd 17.11.04, 23:41
            Wlasnie. prsze przeczytac powyzszy tekst. To jest kwintesencja tego jak u nas w
            kraju mozna dojsc do grubej kasy. Rydzyk zeruje na uczuciach religijnych
            emerytow, Krynksi zeruje na nadziejach młodziezy na lepsze zycie... ilu jeszcze
            takich hochsztaplerow w naszym kraju bedzie sie panoszylo bezkarnie? Ilu jeszcze
            ludzi musi stracic mase kasy aby takie palcowki delegalizowac?
            A poza tym ludzie sa głupi jak but - i ponoc sa to madrzy studenci a daja sie
            tak nabijac w butelke... az przykro patrzec.
            • sebush Cala PRWADA o AP - nareszcie! 18.11.04, 11:04
              W swietle tego artykulu wszystko staje sie jasne. Teraz juz wiem skad ta
              arognacja pani Dyrektor w gliwickiej Filii AP, teraz tez wiem, dlaczego
              musielismy odejsc, nie pasowalismy to tych przekretow, bo domagalismy sie
              uczciwego podejscia do zatrudnienia i samej dydaktyki. Ale najgorsze jest to,
              jaka krzywde ta uczelnia wyrzadza studentom. Nie wiem, czy sa oni swiadomi
              tego, iz konczac te szkole, ktora ma tak zla renome - a nawet Komisja
              Akredytacyjna ma zastrzezenia - moga miec spore problemy ze znalezieniem pracy.
              Pracodawcy mimo wszystko czytaja takie rzeczy i kieruja sie opinia srodowiska,
              a ta jak widac, nie jest korzystna dla Rektora Krynskiego oraz jego firmy
              Akademii Polonijnej. Placowka ta szkodzi rowniez wizerunkowi Kosciola
              Katolickiego w Polsce, ktory jak wynika z artyluku, wyraznie sie od niej
              odcina - coz nie zapomne tych krzyzy i wizerunkow Papieza prawie w kazdym
              pomieszczeniu AP, jak widac i tutaj stwarza sie pozory. Ciekaw jestem na czyja
              oni naiwnosc licza??
              • Gość: studentki :-) Re: Cala PRWADA o AP - nareszcie! IP: 195.136.191.* 18.11.04, 22:55
                To wniosek jest prosty. I my powinnismy sie ewakuować! Za rok, jak tak dalej
                pojójdzie, moze nie być tej niby-uczelni :(
                • Gość: byle? studentki A co piszczy w Czestochowie? IP: 195.136.191.* 20.11.04, 21:54
                  Do STUDENTÓW AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  Gość: kb 20.11.2004 20:08 + odpowiedz


                  Studenci Akademii Polonijnej,
                  Nie dajcie się dalej zwodzić! Jaki Rektor - taka uczelnia. Podoba Wam się
                  Wyższa Szkoła Ekologii w Sosnowcu, której Założyciel siedzi w więzieniu,
                  Rektorem jest jego synowa i mąż jest poszukiwany listem gończym? - chyba nie,
                  prawda?
                  A dlaczego bronicie Kryńskiego, który przy odrobinie woli ze strony organów
                  ścigania miałby ogromne kłopoty za nadużycia, korupcję, przekupstwo organów
                  państwowych itp. Przecież artykuł Pani Kowalik w "Przeglądzie" nie jest
                  pierwszą i wierzę, że nie ostatnią próbą wyjaśnienia wielu poważnych
                  zarzutów, jakie stawia się Kryńskiemu. Po drodze jest jeszcze wiele nie
                  wyjaśnionych kwestii, decyzji urzędników państwowych: Premierów, Ministrów,
                  Wojewodów, członków PKA, urzędników lokalnego szczebla. Są wątpliwości
                  Episkopatu, który nie przyznaje się do "Księdza" Kryńskiego a nie potrafi
                  jednoznacznie wyjaśnić czy to: ksiądz, brat, ... - czy zwykły oszust, który
                  uznał, że sutanna da mu wielkie możliwości "działania" nie wzbudzając
                  podejrzeń.
                  Macie argumenty, żeby go bronić? Was nie zastanawia - Kto i dlaczego kieruje
                  Waszą Uczelnią?
                  Chcecie żyć w państwie prawa, czy bezprawia?
                  A może w państwie, gdzie zgodnie z powiedzeniem" prawo jest dla maluczkich"?
                  Opinia o Waszym rektorze będzie ważąca na Waszą przyszłą karierę zawodową.
                  Każdy pracodawca patrzy jaką uczelnię kończył kandydat do pracy. Już wiele
                  razy słyszałem, że nauczyciela języka obcego "po Kryńskim", właśnie nie po
                  Akademii Polonijnej ale "po Kryńskim" się nie zatrudnia!
                  Jest wiele afer korupcyjnych w naszym kraju, czekających na wyjaśnienie
                  Sejmowej Komisji Śledczej.
                  Chłopiec, który z głodu ukradnie jabłko ze straganu, na pewno zostanie
                  schwytany i przykładnie ukarany. Człowiek, który jest podejrzewany o wiele
                  czynów karalnych - śmieje się z nas wszystkich.
                  Nie pozwólmy na to!!!!



                  • Pan Brat Doktor Generał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  Gość: Kubiś 20.11.2004 20:26 + odpowiedz


                  Pan Kryński ma jak narazie bardzo mocne plecy skoro przez tyle lat egzystował .
                  Pamiętam że będąc studentem Pana Brata namawiał nas studentów byśmy
                  protestowali przeciwko rozwiązaniu jego uczelni . Wtedy Kurator Pan Kolman
                  chciał się do Pana Brata dobrać . Ale to był za mały kaliber żeby Rozwalić
                  IMPERIUM BRATA .
                  Ale wszystko ma swój początek i koniec . Nawet SADDAM H. się o tym przekonał.
                  hahaha :-) .....Kubiś



                  • Re: Pan Brat Doktor Generał
                  mmaly 20.11.2004 21:20 + odpowiedz


                  Kubiś, z całym szacunkiem, ale Włodziu Kolman jako kurator chciał się dobrać
                  dlatego, że to było jeszcze wtedy studium
                  policealne na Czecha i próbowało stać się uczelnią wyższą, a więc wyrwać spod
                  kontroli kuratorium. To była normalna reakcja.
                  Ostatecznie wiemy, że skończyło się tak, że studium kuratoryjne przetrwało w
                  postaci Centrum Języków Europejskich, a
                  uczelnia wyższa i tak powstała i po tułaczce między Czecha, Tkacką a Barbary i
                  Pułaskiego wylądowała tu, gdzie jest obecnie.
                  Wydaje mi się, że kolejne ataki na AP stają się coraz bardziej niesmaczne i
                  chyba dlatego powstrzymuję się już od
                  jakiejkolwiek polemiki (zresztą trudno jest polemizować z bełkotem).
    • Gość: student Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 01:59
      ???
      • Gość: miekinia Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neonet.gliwice.pl 24.11.04, 23:23
        niedługo ukaze się świetny artykuł na temat Pani inż.Janiny Szymanowicz i jej
        kretackich praktyk w Akademii Polonijnej - czytajcie Agorę. Miej się więc na
        baczności Pani Dyrektor i już dzis myśl co powiesz niebawem przy sporym
        bombardowaniu dziennikarzy. Tego nie daruje ci nikt. Bądż pewna, że będziesz na
        jezykach całych Gliwic. Zasługujesz na to juz od bardzo dawna.
        • Gość: studentka Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:44
          zostawcie biedną Panią dyrektor w spokoju ona wcale nie jest taka zła, są
          gorsze !!!
          • Gość: studentka Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:47
            byłam kiedyś na innej uczelni i to co tam się działo to naprawdę jest warte
            tego aby dziennikarze sie tym zajeli, ale nie chcę mówić co to za uczelnia,jak
            dziennikarze są tacy mądrzy to niech sami się dowiedzą :-)
            • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 26.11.04, 08:57
              O Pani inzynier Szymanowicz mozna chyba wiele by i pisac, jej arogancja nie zna
              granic! A poza tym, jak to inzynier moze kierowac uczelnia humanistyczna? Poza
              tym na takim stanowisku jak ona to powinnien byc ktos, kto ma wiekszy tytutl
              niz tylko magister! Ciekawe co z tego wyniknie?
              • Gość: miekinia Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neonet.gliwice.pl 26.11.04, 10:27
                o widze, że ktos broni Pania Dyrektor! Co! Załatwiła ci wpis do indeksu albo
                jakieś lewe stypendium a może ty masz nieczyste sumienie i dlatego jej bronisz.
                Jak dorosniesz moja droga i podejmiesz pierwsza prace to pogadamy wtedy -
                dobra?! Narazie ucz sie pilnie i pracuj solidnie bo może sie tak zdarzyc ze tej
                uczelni nie skończysz bo może paść niedługo. oby tak sie stało.!!!
                • Gość: studentka Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 18:35
                  W przeciwieństwie do innych uczelni w AP nikt nie załatwia nikomu lewych wpisów
                  ani nic z tych rzeczy, pewnie Tobie załatwiano lewe wpisy i znasz to z
                  doświadczenia !!!
                  • Gość: studentka Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 18:39
                    A może byłaś jedną z tych najlepszych studentek, które miały rodziców ze
                    znajomościami i załatwili Ci jakieś "stypendium", albo tatuś pracował na Twojej
                    uczelni jako wykładowca i jego koledzy z pracy nie chcieli się narazić i
                    wpisywali Ci do indeksu same bdb ???
                  • Gość: miekinia Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neonet.gliwice.pl 30.11.04, 23:04
                    chyba nie chcesz mi wmówić, że pani pseudo mgr Szymanowicz to kobieta na
                    poziomie, bo pęknę ze śmiechu. To najbardziej grubiańska i prostacka osobowość
                    jaką do tej pory spotkałam na swej drodze. Okropna kobieta, tyran i prawie kat.
                    Gorsza niż nie jeden zgrzybiały staruch. Co sie dziwic, w końcu stara panna z
                    komleksami po sufit. Niczego nie potrafi, niech sama poprowadzi dydaktykę to
                    się okaże jaki z niej świetny pedagog. Śmiechu warte. Wyrzućcie ją z tej
                    uczelni i to jak najsprędzej. Studenci - działajcie i nie dajcie się, ta
                    kobieta was zniszczy. Słyszałam, że lubi sie otaczać przystojnymi facetami. Nie
                    dziwię się bo stara panna. Ale dlaczego nie wyszła za mąż? Odpowiedzi nie zna
                    pewnie sama. Bo ona zagorzała katoliczka jest.!!!Cha Cha cha cha!!!!!!!!
                    • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 01.12.04, 15:04
                      Swieta racja, pani niby magister ale jakas inzynier nie ma pojecia o niczym!
                      Nawet nam ksera nie potrafi zalatwic od niby-Akademii, taka jest mocna. My
                      wplacamy ponad 3000 zlotych za semestr, a ona tylko pomiata nami wszystkimi.
                      ZERO kultury!!! A ile tam krzyzy wisi, ten Chrystus musi bardzo cierpiec, kiedy
                      na to wszystko patrzy, co dzieje sie w gliwickiej AP, ale i w Czestochowie nie
                      jest tez lepiej! Wszystko wyglada na cwana sitwe! Niestety :(
                    • Gość: miekinia Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neonet.gliwice.pl 01.12.04, 22:15
                      Pani Dyrektor, jest Pani spalona wśród mieszkańców Gliwic. Chyba nie
                      przypuszczała Pani podemując sie funkcji pseudo dyrektora Filii Akademii
                      Polonijnej w Gliwicach, że skończy Pani tak a nie inaczej. No cóż - jak się nie
                      ma Kindersztuby to skowronkiem sie nie będzie. Ani kultury osobistej, ani
                      porządnego wykształcenia. Dno totalne!!!. Powinna Pani podjąć jakieś trzecie
                      chyba już studia, najlepiej historii sztuki z elementami dobrego wychowania.
                      Dłudo pozorny spokój nie zagości w filii. Szykuje się prawdziwa wojna z
                      władzami gliwickiej filii. Oj! jeszcze zobaczymy, ile rzeczy wyjdzie na jaw. Az
                      strach pomyśleć co sie będzie działo. Zrobimy taka antyreklame tej uczelni że
                      padniecie szybciej niz wam sie wydaje. Nocóż, pora na telesfora. Pora pakowac
                      manatki i wynosic sie na zielone. Lepiej poszukać sobie jakis dodatkowych
                      etatów. Tymczasem pozdrawiam i wróce niebawem na forum. Nieustraszona miekinia.
                      • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 02.12.04, 10:14
                        Tak sobie czytam te Twoje wpisy i odnosze wrazenie, ze to i tak w
                        rzeczywistosci niewiele zmieni. Szkoda po prostu energii i sil, ja jestem
                        szczesliwy, ze nie pracuje w AP a na brak sensownej pracy tez nie narzekam -
                        najwazniejsze, ze nie musze stac pod pregierzem i byc polem do popisow
                        psychoterroru ow Pani Dyrektor - sadze, ze jej dzialanie ma pelna akceptacje
                        Czestochowy i samego Rektora, inaczej nie bylaby taka wazna. Z mojej strony
                        zycze wiecej spokoju, a ci, ktorzy tam studiuja powinni zastanowisc sie, co
                        dalej, bo mam obawy, ze rzeczywiscie calosc moze dlugo nie przetrwac...
                      • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: 195.136.191.* 05.12.04, 15:49
                        Powiedz, skad u Ciebie tyle agresji? Chyba ta Akademia musiala Ci bardzo zajsc
                        za skore? Co??? A ten arytkul w Agorze, kiedy bedzie?? Moze jakies szczegoly...
                        • Gość: ciekawski Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 18:53
                          Czy ktoś coś wie na temat artykułu o AP w Agorze ??? Proszę odpisujcie
                          • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.broker.com.pl 30.12.04, 15:28
                            My tez czekamy na ten artykul? Ta Mietkina, czy jak jej tam? dziwnie zamilkla?
                            Czy cos wiesz o tym artykule? A bedzie to chyba Wyborcza, bo Agora to nie
                            gazeta przeciez?!
                            • Gość: Pkwiu Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neonet.gliwice.pl 30.12.04, 16:25
                              Die leitende Aufgabe für heute ist es vor allem die bisherige pseudo-
                              Studienleiterin Sz. abzusetzten. Die bisher unternommenen Versuche sollen
                              zeigen, wie die besonderen Merkmale(ich meine Charakterzüge bzw. weitreichende
                              Bekanntschaften)der Leiterin Sz. den Regierungsprozess und die Selbstkreierung
                              mitgesteuert haben. Ich glaube, geschildert sollen komplexe Belege über Frau
                              Sz. am besten in einer regionalen Zeitschrift mit bestimmten
                              Rechtfertigungsversuchen. Die Indoktrination, die für die ganze pseudo-
                              Hochschule gilt, ist die Folge ihrer Eroberungspolitik.

                              Schöne Grüsse an alle Studenten. Lernt bitte Deutsch fleissig!!!
                              • Gość: Pkwiu Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.neonet.gliwice.pl 30.12.04, 16:32
                                Die leitende Aufgabe für heute ist es vor allem die bisherige pseudo-
                                Studienleiterin Sz. abzusetzten. Die bisher unternommenen Versuche sollen
                                zeigen, wie die besonderen Merkmale (ich meine Charakterzüge bzw. weitreichende
                                Bekanntschaften)der Leiterin Sz. den Regierungsprozess und die Selbstkreierung
                                mitgesteuert haben. Ich glaube, man sollte komplexe Belege über Frau
                                Sz. am besten in einer regionalen Zeitschrift mit bestimmten
                                Rechtfertigungsversuchen schildern. Die Indoktrination, die für die ganze
                                pseudo-Hochschule gilt, ist die Folge einer Eroberungspolitik von Frau Sz.
                                Ansichtlich nenne ich hier keinen richtigen Namen. Alle wissen doch, von wem
                                hier die Rede ist!!!!

                                Schöne Grüsse an alle Studenten auch für Fernstudium. Lernt bitte Deutsch
                                fleissig!!!
                                • Gość: pracownik Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.autocom.pl 31.12.04, 18:27
                                  Proponowalbym bardziej przemyslane slowa! Droga do Sadu nie jest taka daleka! A
                                  oszczerstwa i pomowienia podlegaja kodeksowi cywilnemu, a zniewaga publiczna to
                                  nawet kodeks karny! Wiec lepiej moze beda Panstwo bardziej ostrozni w swoich
                                  wypowiedziach.
                                  • Gość: studentki :-) Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 16:44
                                    Masz racje, nie ma co tutaj rzucac nazwiskami, bo to sprawa dla prokuratury!!!
    • Gość: Ilonka Pieknie... IP: *.njp.gliwice.pl / *.gl.digi.pl 12.01.05, 22:50
      Witam.
      Interesuje mnie polonistyka i pedagogika. Z tego, co wyczytalam na ubogiej
      stronie AP (filia w Gliwicach) zrozumialam, ze istnieje taki kierunek na AP.
      Bardzo mnie to ucieszylo. Chcialam zdawac na Filologie Polska na UŚ, ale dojazd
      do Katowic po prostu jest meczacy, a ja uwielbiam swoje miasto. Poza tym
      wydawalo mi sie, ze na uczelni prywatnej nauczyciele bardziej interesuja sie
      losami poszczegolnych studentow. Oczywiscie to sa tylko moje wyobrazenia, na
      podstawie ktorych niestety musze wybrac szkole. Jednak wszystkie tematy, ktore
      tutaj przeczytalam to dla mnie stos plotek. Co czlowiek - to opinia. Przez Was
      nie wiem, co mam myslec o tej szkole :P Pewnie na moj post tez dostane
      przerozne odpowiedzi. Tu ktos mi dogryzie, wynajdujac jakis blad ortograficzny
      (jakby to bylo najwazniejsze w zyciu) i wygarnie mi, ze taka idiotka nie
      powinna interesowac sie polonistyka, tu ktos mi odradzi tej szkoly, ktos
      poleci. Coz. Ciagle jednak mam nadzieje, ze znajdzie sie osoba, ktora powie mi
      kilka obiektywnych slow o tej szkole.. Bardzo bym byla wdzieczna.
      P.S.: Czy to prawda, ze AP jest szkola, w ktorej gromadzi sie glownie mlodziez
      katolicka ?! Nie jestem katoliczka i chcialabym wiedziec..
      Dzieki z gory :-)
      Pozdrawiam
      • Gość: student Re: Pieknie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:06
        > Interesuje mnie polonistyka i pedagogika. Z tego, co wyczytalam na ubogiej
        > stronie AP (filia w Gliwicach) zrozumialam, ze istnieje taki kierunek na AP.
        > Bardzo mnie to ucieszylo. Chcialam zdawac na Filologie Polska na UŚ, ale dojazd
        > do Katowic po prostu jest meczacy,

        Tylko panstwowa uczelnia.
        Dojazd nie jest wcale taki meczacy, a i przeciez zamieszkac mozesz czesciowo w
        Katowicach.
        Na studiach sprawy sie roznie ukladaja ;)
      • Gość: yogi Re: Pieknie... IP: *.i / *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:47
        No niestety, akurat nazwa Polonijna nie ma nic wspolnego z kierunkiem
        polonistyka bo w naszej szkole takiego kierunku nie ma i nie było. Szkoła
        ogolnie jest fajna, jednak elewacja pomaranczowa, marmury, ogrzewanie podlogowe
        na korytarzach nie pomagaja w studiowaniu, problem rodzi sie juz kiedy chcesz
        skozystac z biblioteki,zapomnij o wypozyczeniu czegos, mozesz tylko kserowac
        ksiazki a z tym juz maly problem, bo szkola nie posiada ksera, jest tylko na
        potrzeby dziekanatu :( No tak szkoła jest chrzscijanska, szkoda ze pani z
        fizyki nie postepuje wedlug chrzescjianskich zasad. A no i nie mozesz sie
        przywiazywac do wykladowcow, dyrektorka lubi bardzo ich rotacje, tak jak np.
        ostatnie odejscie Pani Z. :(
        • Gość: ilonka Re: Pieknie... IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 14.01.05, 16:27
          Dziekuje za odpowiedzi.
          Ale yogi, ja na stronie wyczytalam tak:

          Wydziały
          Filia Notre Dame w Gliwicach prowadzi wyższe studia zawodowe w systemie
          dziennym i zaocznym na dwóch Wydziałach:

          -----------------------------
          • Gość: obserwator Re: Pieknie... IP: *.broker.com.pl 15.01.05, 13:51
            Musisz niestety potrafic odrozniac miedzy rzeczywistoscia wirtualna a relana!
            Ta w AP jak widac i slychac na miescie jest malo ciekawa! Fakt ksera brak,
            biblioteka zamknieta czesto, pani dyrektor tez nie mila, no i stale zmieniajacy
            sie wykladowcy - to realnosc! W sumie jest to malo ciekawa szkolka! Odradzam!
            • Gość: ilonka Re: Pieknie... IP: *.njp.gliwice.pl / *.gl.digi.pl 18.01.05, 05:04
              "Musisz niestety potrafic odrozniac miedzy rzeczywistoscia wirtualna a
              relana! " obserwator
              Wiesz co ? Czemu odnosisz sie do mnie z taka wyzszoscia ? Nic nie musze, po co
              bylo to "niestety", a tak w ogole bylam w tej szkole i jest taki profil. Moze
              jednak internet jest juz tak powszechny, ze jest integralna czescia realnego
              swiata :P

              Dzieki za odpowiedzi. Choc wciaz nie jestem pewna, czy spisac te szkole na
              straty..
              Pozdrawiam serdecznie :))))
              • Gość: obserwator Re: Pieknie... IP: *.broker.com.pl 18.01.05, 21:14
                Oczywiscie nic nie musisz! :-) Chodzilo mi tylko o te dwie rzeczywistosci,
                rozroznienie miedzy tym co jest w internecie a tym, z czym czlowiek spotyka sie
                w rzeczywistosci. Nie bylo moim zamiarem wyrazanie niczego w tonie wyzszosci,
                ale jak chcesz wiedziec cos wiecej, wybierz sie po prostu do AP w Gliwicach,
                zobacz sobie program studiow, popytaj studentow itd. Chyba maja tam dzial
                odpowiedzialny za rekrutacje. Ja wiem z opini wielu osob, w tym tez tam
                studiujacych, ze to wyjatkowo dziwna uczelnia i tyle. W pierszej kolejnosci
                polecalbym cos panstwowego, dyplom jest pewniejszy i lepiej oceniany na rynku
                pracy, ale wlasciwy wybor, to Twoja oczywiscie sprawa! Pozdrawiam :)
                • Gość: ilonka Re: Pieknie... IP: *.njp.gliwice.pl / *.gl.digi.pl 19.01.05, 21:53
                  Dziekuje :)

                  Z tego, co tu piszecie i z wlasnych obserwacji wnioskuje, ze ta szkola jest..
                  dziwna :P To dobre okreslenie rzeczywiscie.
                  Ja tam mysle, ze niektore szkoly prywatne sa szanowane, ale chyba AP ie nalezy
                  do takich. Szkoda...
                  Ehhhhh no to musze isc na Uniwersytet :( Nie ma to jak kupa nadetej mlodziezy
                  zapatrzonej w swoja wyolbrzymiona indywidualnosc. Przekulturalni i
                  przeelokwentni. Juz mi razniej... :/ Mam nadzieje, ze sie myle.
                  Pozdrawiam ;)
    • gaia80 także o wyrzucaniu wykladowców 15.01.05, 17:49
      patologie akademickie na Niezależnym Forum Akademickim
      www.nauka-edukacja.p4u.pl
      • Gość: obserwator Re: także o wyrzucaniu wykladowców IP: *.broker.com.pl 16.01.05, 11:56
        Patologia na AP, o czym mowi sie na miescie, to nie tylko patologia srodowiska
        akademickiego, to patologia sposobo podejscia do studenta, oragnizacji studiow
        i ogolnego braku kultury!
    • Gość: Ochab Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.05, 21:13
      Osobnika mówiącego
      publicznie po niemiecku
      należy zatrzymać

      Dokument przechowywany jest w Archiwum Akt Nowych
      (mikrofilm 2152/ 5. sygn. 295/X - 40. k 26.27). Wojewódzki
      Komitet PPR Katowice, dnia 2 sierpnia 47 r. Wydział Adm.
      Samorządowy

      Poufne! Do Wszystkich
      Powiatowych i Miejskich (miast
      wydziel.) Komitetów PPR na terenie
      Woj. Sl.-Dbąrowskiego

      Akcja wysiedleńcza niemców wchodzi w końcową fazę. Masa
      niemiecka została zasadniczo rozładowana - wysiedlona, jednak
      dość poważna liczba niemców zakonspirowawszy się, udając
      Polaków, uzyskała dowody przynależności do narodowości
      polskiej. Aby tych niemców ujawnić i wydalić z granic Państwa
      Polskiego konieczne jest współdziałanie całego społeczeństwa
      z władzami administracyjnymi.

      W celu zlikwidowania resztek zakonspirowanych niemców
      musimy zmobilizować aktywistów partyjnych i przystąpić z nimi
      do natychmiastowego działania według następujących
      wytycznych:

      1/ Posługiwanie się językiem niemieckim, poza jakąś wyjątkowo
      usprawiedliwioną potrzebą, musi być uważane za jeden z
      dowodów niemieckiej przynależności narodowej.

      Nie chcemy likwidować języka niemieckiego przez stosowanie
      kar, ponieważ w konsekwencji zepchnęlibyśmy niemczyznę do
      głębszej konspiracji.

      Musimy natomiast ustalić i ująć w ewidencję jednostki
      posługujące się publicznie lub prywatnie językiem niemieckim, i
      jako niemców wyeliminować ze społeczeństwa polskiego - to
      jest wydalić z granic Rzeczpospolitej.

      2/ Jednostki, które bądz to jako niemcy przyjeżdżający do Polski
      na prawach polskich repatriantów bądz też jako wysiedleni w
      latach 1945-1946 przez wprowadzenie w blad polskich Misji
      Repatriacyjnych przenikneli do kraju i
      niemców ukrywających się przed wysiedleniem należy z
      obowiązku obywatelskiego ujawnić.

      3/ Należy także ujawnić osoby darzące współczuciem
      niemieckich jeńców wojennych i udzielające im opieki i pomocy
      materialnej. Szczególnie należy się zająć osobami, które
      umożliwiają względnie ułatwiają jeńcom ucieczkę.

      4/ Należy zainteresować się objawami sympatii dla niemców i
      duchem rodzin i jednostek pozostających pod wpływem
      niemieckiego podziemia. Sympatia ta wyraża się używaniem
      języka niemieckiego, czytaniem książek niemieckich w
      miejscach publicznych, pielęgnowaniem grobów niemieckich
      żołnierzy, zachowaniem napisów niemieckich w mieszkaniach
      prywatnych, na obrazach, makatkach, ozdóbkach, naczyniach
      kuchennych itp.

      Przykrym jest także fakt, że polskie rodziny tolerują niemieckie
      napisy na nagrobkach cmentarnych swoich bliskich zmarłych.

      Faktycznie mymy do czynienia ze szczątkami niemczyzny i
      one właśnie kompromitują nas i świadczą o niezrozumiałej a
      szkodliwej bierności naszego społeczeństwa.

      W wypadku wyżej przedstawionych każdy obywatel ma nie
      tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek
      natychmiastowego reagowania. Osobnika mówiącego w miejscu
      publicznym po niemiecku należy z obowiązku zatrzymać i
      odprowadzić do najbliższego posterunku MO lub UB lub władz
      administracji ogólnej (starostwa. Zarządy Miejskie).

      W stosunku do przejawów określonych w pkc. 4 należy
      rozwinąć akcję uświadamiającą, z wyraznym podkreśleniem, że
      tego rodzaju postępowanie, względnie zachowanie się uwłacza
      godności Polaka.

      Całość akcji należy tak zorganizować, aby bez rozgłosu, bez
      masowych zebrań i echa na łamach prasy, osiągnąć największe
      efekty.

      Wiadomość jednak o tej akcji winna dotrzeć przez aktywnych
      członków organizacji, społecznych, zawodowych, rad
      zakładowych itd. do każdego domu polskiego i do każdego
      obywatela.

      W sprawie tej MO i UB i władze administracji ogólnej otrzymały
      specjalne zarządzenia i instrukcje.

      W akcji tej jest poważny wysiłek całego społeczeństwa, a
      szczególnie naszej Partii, która jest partią przodującą i
      przewodniczy we wszystkich pracach społecznych. KW PPR
      jest przekonany, że cel przez członków naszej Partii zostanie w
      100% zrealizowany, dla dobra naszej Ojczyzny. Każdy aktywny
      PPR-owiec musi być kontrolerem w tej akcji - przy Powiatowych
      Komitetach PPR należy powołać do życia Komisje, które będą
      odpowiedzialne za wykonanie powyższego zadania.

      W terminie do dnia 30 września br. należy nam przesłać
      szczegółowe informacje o odbytych poufnych zebraniach z
      podpisem projektowanych metod działania.

      l. Sekretarzy Powiatowych Komitetów czynię odpowiedzialnymi
      za wykonanie wyżej podanego obowiązku.

      Niechaj hasło nasze: Nie oddamy ani jednej duszy polskiej i nie
      pozostawimy ani jednego niemca w Polsce, będzie przewodnią
      wytyczną w tej pracy.

      Niechaj zlikwidowanie resztek niemczyzny będzie
      ukoronowaniem dzieła powstańca śląskiego, będzie satysfakcją
      dla wszystkich Polaków, którzy za polskość Sląska cierpieli,
      walczyli i umierali.

      I. Sekretarz KW PPR /-/ Ochab
      • Gość: obserwator Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.broker.com.pl 22.01.05, 14:03
        A czy to prawda, ze szkola ma zostac zamknieta? Ostatnio slyszalem taka plotke,
        nawet znajoma z UM cos mi wspominala, ze sprawa Akademii Polonijnej nie wyglada
        zbyt rozowo. Czy cos o tym wiecie??
        • sebush Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc 08.02.05, 16:54
          Polecam artykul w Dzienniku Zachodnim! Nie ma jak rzetelnosc w tej szkole!!

          Akademia Polonijna łamie prawo?

          Wtorek, 8 lutego 2005r.

          Co piąta niepaństwowa uczelnia wyższa w Polsce zawiera w umowach postanowienia,
          w których zastrzega sobie prawo do zmiany wysokości czesnego, łamiąc w ten
          sposób zapisy kodeksu cywilnego – alarmuje Urząd Ochrony Konsumentów i
          Konkurencji.

          W gronie uczelni co do których UOKiK ma wątpliwości, znalazła się Akademia
          Polonijna, której filia znajduje się w Gliwicach. – Zastrzeżenia dotyczą punktu
          regulaminu mówiącego o przeliczaniu czesnego – wyjaśnia dyrektor katowickiej
          delegatury UOKiK, Alicja Kral.

          UOKiK analizował wzorce umów zawieranych ze studentami. – Student rozpoczynając
          naukę, która trwa kilka semestrów, wiąże się długoterminową umową z konkretną
          placówką. Podpisując dokument musi mieć możliwość oceny oferty, by oszacować,
          czy jest w stanie ponieść koszty. Niestety, analizowane wzorce umów nie
          zapewniają studentom poczucia bezpieczeństwa – mówi Dariusz Łomowski z biura
          prasowego UOKiK. Jedną z uczelni, która znalazła się na „cenzurowanym”, jest
          Akademia Polonijna. Jej główna siedziba działa w Częstochowie. W filii w
          Gliwicach studiuje 300 osób. Podstawą do wszczęcia postępowania był zapis
          figurujący w regulaminie szkoły, mówiący, iż przeliczenie kwoty czesnego
          następuje co najmniej raz w roku i wynika z zarządzenia rektora. – Niestety,
          uczelnia nie precyzuje, jaki to przelicznik i na czym ma polegać przeliczenie
          kwoty czesnego, która na dodatek podana jest w euro – dodaje Alicja Kral.

          UOKiK ma poważne zastrzeżenia również co do sformułowania „co najmniej”.
          Oznacza to, że czesne mogłoby być ustalane i zmieniane kilka razy w roku. UOKiK
          nakazał Akademii Polonijnej zmianę zapisu. Jeśli uczelnia nie dostosuje się do
          wymogu, sprawa zostanie skierowana na drogę sądową.
          Urząd wydał decyzję 3 lutego. Jak twierdzi Robert Smoliński, rzecznik Akademii
          Polonijnej, informacja o wszczęciu postępowania jeszcze do uczelni nie
          dotarła. – Dlatego powstrzymamy się od komentarza – mówi Smoliński.

          Alicja Kral tłumaczy, że szkoły wyższe w wielu przypadkach nie zdają sobie
          sprawy, że ich umowy są niezgodne z prawem.

          – Wskazana jest jak najszybsza korekta – podkreśla.
          • Gość: obserwator Re: Dlaczego Akademia Polonijna wyrzuca wykladowc IP: *.broker.com.pl 05.03.05, 20:24
            Polecam ponizszy watek o tej szkole na forum gazety w czestochowie - poziom
            dyskusji wiele mowi o tej instytucji, hmmm - ocencie sami!

            AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: Fred 02.03.2005 22:47 + odpowiedz


            chcialbym poznac opinie jakie krążą o AP w czestochiowie. zapraszam do dyskusji



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: Alka 03.03.2005 09:16 + odpowiedz


            Gość portalu: Fred napisał(a):

            > chcialbym poznac opinie jakie krążą o AP w czestochiowie. zapraszam do
            dyskusji



            Poczytaj sobie trochę wcześniejszych wątków, tyle już o tej AP było pisane, że
            zajmnie ci to dużo czasu. Po co się powtarzać i to samo wciąż pisać ??



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: dezerter 03.03.2005 15:42 + odpowiedz


            podobno kibelki maja na wysokim poziomie ale nigdy ich nie widzialem wiec
            niewiem :)



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: ada 04.03.2005 21:07 + odpowiedz


            ironizując Twoją wypowiedź - Akademia Polonijna to choćby w najwspanialszym
            kibelku to jednak g...



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: Marta 05.03.2005 10:42 + odpowiedz


            jak chcecie wysoki poziom i "nie gownienko"to idzcie na SGH albo Jagielonski.a
            w czestochowie nie znajdziecie nic lepszego jak AP.



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: Janeczka 05.03.2005 10:50 + odpowiedz


            nie,kible wcale nie sa takie znowu fajne.niekiedy niezle smierdzi.i lustra
            znieksztalcaja.;)ale poniewaz kible to temat rzeka to moge jeszcze odpowiedziec
            na wasze pytania.a wiec, mamy tez mydla w plynie i kabiny przystosowane dla
            niepelnosprawnych.mamy tez suszarki do rak,lecz ja osobiscie preferuje reczniki
            papierowe.aa i jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie zeby papieru toaletowego nie
            bylo.papieru ci u nas dostatek.tak wiec jak do kibla to tylko u nas.chociaz
            zaznaczam,ze nie sa znowu takie ekskluzywe jak na UJ.tam to dopiero
            sa...zrobione w dawnym sylu,i wszedzie nierdzewki.mmmm, miodzio.



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: Stasia 04.03.2005 22:44 + odpowiedz


            tak mowicie,bo ZAZDROSCICIE.zal wam dupe sciska i dlatego.a kible mamy
            faktycznie na wysokim poziomie.niejedno gowienko takie jak wy tam plywalo.



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: ciekawa 05.03.2005 00:09 + odpowiedz


            Typowy poziom intelektualny studentki Akademii Polonijnej.

            PS. Absolwentow z dyplomem tej szkolki odrzucaja juz na starcie, i to nie wn
            Czestochowie, ale w innych miastach jak Katowice, Lodz, czy tez Opole -
            odradzam!



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: miras 05.03.2005 10:28 + odpowiedz


            a co masz dyplaom AP i stad wiesz?a moze jestes jedna z tych, ktore sieja
            propagande??dobrze ,ze chociaz ty reprezentujesz soba wysoki poziom.a moze
            akademie jana dlugosza ukonczylas?taaak,ta to ma dopiero renome i kadre.taaaa



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: Darek 05.03.2005 10:38 + odpowiedz


            Ludzie zejdzcie wreszcie z ap.Moze przerzucilibyscie sie na Rząsawską,albo
            A.J.D...tam to dopiero jest syf.Chodzi o to ,ze na ap trzeba płacić?no i co z
            tego...?Przynajmniej legalnie, a nie jak na innych, zero szacunku,bulisz za
            korki i kupujesz drogie prezenty.aa i po A.J.D.tez nie roszcze swietlanej
            przyszlosci.Noo moze w przedszkolu z takimi kwalifikacjami...
            p.S."ciekawa" a skad Ty to mozesz wiedziec?skonczylas ap?czy poprostu zazdrosna
            jestes?



            • Re: AKADEMIA POLONIJNA - państwo w państwie!!
            Gość: ciekawa 05.03.2005 20:17 + odpowiedz


            Krotko myslisz, AP nie konczylam, bo byloby mi wstyd, mam dyplom US, ale wiem
            od moich znajomych w agencjach posrednictwa pracy, ze absolwenci z dyplomem tej
            uczelni maja problemy z praca, niestety pracodawcy nie chca ich zatrundiac,
            powod? Tych co wczesniej byli zatrudnieni, a mieli ten sam dyplom niestety nie
            sprawdzili sie, psujac marke szkole a i zamykajac droge swoim nastepcom - to
            jest zrodlo mojej wiedzy. Co do oplat na AP to uwazam, ze jest to totalne
            zdzierstwo! Taniej jest na bardziej renomowanych uczelniach, ktorych dyplom
            jest sznaowany! Ale kto chce, niech sie sam przekona, parzod wywali 40 ooo PLN
            za cykl studiow piecioletnich, a potem bedzie sam sie martwil, co i jak dalej -
            bo AP niestety niewiele interesuja jej absolwenci, tam liczy sie raczej kasa, a
            potem jak zaplacisz mozesz robic co chesz... Ciekawa strategia!
            • Gość: obserwator inwigilacja na polonijnej?? IP: *.broker.com.pl 05.03.05, 22:53
              Uczelnia zbiera odciski palców pracowników

              Renata Czeladko 25-02-2005 , ostatnia aktualizacja 25-02-2005 19:06

              Akademia Polonijna w Częstochowie zafundowała pracownikom zamiast list
              obecności czytniki odcisków palca. W ten sposób władze szkoły chcą
              dyscyplinować personel. Wątpliwości co do tej medtody ma Państwowa Inspekcja
              Pracy

              To kolejny pomysł rektora, który robi wszystko, by nas szpiegować. Traktuje się
              nas jak kryminalistów - skarży się jedna z pracownic uczelni. Boi się podać
              nazwisko, bo - jak mówi - w ciągu 24 godzin zostałaby wyrzucona z pracy. - Skąd
              teraz mogę mieć pewność, że ktoś nie sprzeda moich odcisków palców i nie wrobi
              mnie w jakiś przekręt. Są jakieś granice przyzwoitości. Rano tłoczymy się przed
              wejściem, by na czas przyłożyć palec do urządzenia.

              Czytniki po około 5 tys. zł kupiono w warszawskim Instytucie Maszyn
              Matematycznych. Teraz każdy z 300 pracowników prywatnej uczelni ma kod PIN.
              Wstukuje go do czytnika, a następnie przykłada palec do ekranu. Jedno
              urządzenie jest przy drzwiach wejściowych, drugie - przy wyjściu z budynku.

              Akademia przyznaje, że to pomysł księdza rektora Andrzeja Kryńskiego, ale
              przede wszystkim działu kadr. - Skarżyli się, że nie mogą dokładnie sprawdzić,
              ile godzin pracują wykładowcy. Prowadzą zajęcia również wieczorami, kiedy kadr
              już nie ma. Samo podpisywanie listy z nazwiskami się nie sprawdzało - mówi
              Robert Smoliński, rzecznik AP. - Do PIN-u przyporządkowane są charakterystyczne
              punkty linii papilarnych. Mamy je w bazie danych. Każdy pracownik mógł wybrać,
              który palec chce przykładać.

              Twierdzi, że nikt się nie skarżył na nowy sposób kontrolowania czasu pracy.
              Wątpliwości ma jednak Państwowa Inspekcja Pracy. - Kodeks pracy mówi wyraźnie,
              jakich danych może pracodawca żądać od osoby ubiegającej się o pracę i od
              pracownika. Odcisków palców on nie dotyczy - zapewnia Przemysław Pogłódek z
              Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach.

              - Jeżeli gromadzi się odciski linii papilarnych w bazie danych, powołując się
              na przepisy kodeksu pracy, to mogą powstać wątpliwości, czy uczelnia ma prawo
              to czynić. Jeśli wpłynie do nas z Akademii Polonijnej skarga, choćby anonimowa,
              przeprowadzimy kontrolę - mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzeczniczka
              głównego inspektora ochrony danych osobowych.

              Na uczelni jednak nie od wszystkich pobrano do bazy danych odciski. W budynku
              AP swoje biuro ma eurodeputowany, prof. Jerzy Buzek - były etatowy, teraz
              honorowy prorektor ds. nauczania. Prowadzi on też zajęcia, ale nie musi
              korzystać z czytnika. - Z biura eurodeputowanego jest osobne wejście na teren
              uczelni - tłumaczy rzecznik Smoliński.

              Art. 22 kodeksu pracy mówi, że pracodawca może żądać od kandydata do pracy
              podania: imienia i nazwiska, imion rodziców, daty urodzenia, miejsca
              zamieszkania (adresu do korespondencji), wykształcenia, udokumentowania
              przebiegu dotychczasowego zatrudnienia. Po nawiązaniu stosunku pracy pracodawca
              może dodatkowo żądać numeru PESEL oraz innych danych osobowych pracownika,
              także imion i nazwisk jego dzieci.
              • sebush Re: inwigilacja na polonijnej?? 07.03.05, 13:50
                Juz wkrotce beda filowac zajecia :) Mnie zawsze urzekaly te szybki w
                pomaranczowych drzwiach :) Zawsze byla mozliwa kontrola szeryfa w spodnicy ;)
                • Gość: koles Re: inwigilacja na polonijnej?? IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 18.03.05, 17:49
                  Zabawna jest ta fasada na akademii, czy to uklon w strone Ukrainy?? Taka
                  pocieszna pomaranczka :)
                  • sebush Re: inwigilacja na polonijnej?? 02.05.05, 21:48
                    Ostatnio przegladalem forum na www.ang.pl, ciekawy tekst o Akademii Polonijnej,
                    nie ma co... Szkola ma poziom i dba o niego u studentow!

                    snakeeeeeeeee (gość) 2 Maj 2005, 21:39 odpowiedz
                    wysłano z: *.aster.pl
                    Studiuję w AP w Częstochowie, na pierwszym roku mielismy konwersacje i
                    gramatyke z panem M.H. To były jaja. Facet mowił po angielsku gorzej niz my.
                    Kilka hitów, które pamietam: "I tell you some sentence", "abo tłumaczenie
                    strony biernej na przykładzie jak dla podstawówki: i'm repairing a car. A car
                    is...., a zapytany o znaczenie jakiegoś słowa (podrecznik na poziomie FCE) "no
                    przecież państwo nie mogą wszystkiego wiedzieć", a najlepsze były testy z
                    phrasal verbs, dobrze było tylko tak jak w kluczu do książki, z której testy
                    wziął, żaden synonim nie wchodził w grę.
                    Podobno uczył też gdzies w jkims gimnazjum i LO, mam nadzieje, ze nie narobił
                    większych szkód ;) Na szczęście na naszej uczelni zajęć juz nie prowadzi.
                    • Gość: ciekawa Re: inwigilacja na polonijnej?? IP: *.broker.com.pl 31.08.05, 08:34
                      Wybiera sie ktos na te uczelnie w Gliwicach? Jesli tak to prosze o info na co
                      idziecie, ja chcialabym studiowac ekonomie. Co o tym sadzicie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka