Gość: Braid
IP: 62.206.176.*
22.02.05, 09:29
Ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec z niemieckich serii dokumentalnych.
Wczoraj na PHOENIX byl program (oczywiscie) o cierpieniach i wypedzeniach
z Prus Wschodnich przez Armie Radziecka.
Malym watkiem w filmie byly wspomnienia szlacheckiej (niemieckiej) rodziny
Alexandra Dohna .. Ten wlasnie Fürst wslawil sie tym ze dobrze oceniwszy
sytuacje ,zdolal pomimo zakazu wyewakuowac rodzine i 300 osob z jego "dobr"
Jedyny tak wielki zorganizowany konwoj uciekinierow .
A teraz ciekawostka ;))) o zbrodniach wehrmachtu ...
Wiec wlasnie ten Fürst Alexander Dohna zostal bezhonorowo wydalony z
wehrmachtu "unehrenhaft entlassen" ... za odmowe brania udzialu w egzekucji
jencow Rosyjskich. TE SLOWA PADLY W FILMIE DOKUMENTALNYM
Malo bylo tak dobrych i szlachetnych ludzi ...
Jednak uwage moja zwrocil sam fakt potwierdzenia 2 faktow
1. Rycerski Wehrmacht rozstrzeliwywal bezbronnych jencow
2. Mozna bylo odmowic ... i przezyc;)
Jednak niewielu skorzystalo z tej mozliwosci.
O zbrodniach wehrmachtu jest czesto w niemieckiej telewizji .
Opowiadali o tym zwykli frontowi zolnierze
szkoda ze nasz faszysta ballest tak usilnie pomija te fakty.
Zasciankowosc ballesta nie zna granic