Dodaj do ulubionych

Yno do Slonzokow

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:39
Ślonzoki niy dejcie sie łoszukać. Jak bydzie nostympny welunek to mocie
głosowac na Ruch Autonomii Ślaska. RAŚ jes naszom łostatniom szansom. Jak
bydymy mieli autonomio Ślonska to na pewno bydzie sie nom żyło lepij bo niy
bydymy musieli łoddowac piniyndzy do warsiawki abo do sosnowca. No i w końcu
bydom sam rzondzic prowdziwe Ślonzoki a niy gorole. Moim kandydatym na
premiera autonomicznego landu Oberschlesien jes Jorguś Gorzelik nasz chop ze
Koszutki.

Pyrsk!
Obserwuj wątek
    • laband Re: Yno do Slonzokow 16.04.05, 22:13
      popiyrom i tela!
      • Gość: Erwin Re: Yno do Slonzokow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:45
        Laband Ty gorolski pamponiu szkryflouech przeca ,ze to jest wontek yno dla
        Slonzokow!!!
        • laband Re: Yno do Slonzokow 16.04.05, 22:47
          no to to Ci ale zicuo, he,he!
          • Gość: Rodak Re: Yno do Slonzokow IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.05, 23:53
            "W imię Boże, amen. W dniu świętego Bartłomieja Apostola roku 1335 My, Spytko
            kasztelan, Zbigniew prepozyt krakowski, Piotr kasztelan sandomierski, Tomasz z
            Zajączkowi, Niemierza Mądrostka, prokuratorzy wyznaczeni i powołani przez
            wspaniałego księcia pana Kazimierza króla Polski w poniższej sprawie ogłaszamy
            wszem i wobec przez treść niniejszego [dokumentu], iż najdostojniejszy książę
            Jan król czeski i jego pierworodny jaśnie oświecony margrabia morawski Karol, w
            imieniu swoim i swoich potomków, dbając o dobro i pokój królestw Czech i Polski
            oraz ich mieszkańców, a także z uwagi na najdostojniejszych ksiazat króla Węgier
            Karola i wymienionego już króla polskiego Kazimierza, ożywieni wolą podjęcia
            starań o trwale zapobieżenie niebezpieczeństwom duszy i ciała grożącym ich
            królestwom i ich mieszkańcom, wolni i nieprzymuszeni zrzekli się wszelkich praw,
            działań, wyłączeń, własności, władzy i tytułu prawnego, odnoszących się do
            Królestwa Polskiego, które im przysługiwały i do których byli zobowiązani pod
            groźba ekskomuniki. Obiecują w imieniu swoim i swoich dziedziców pod żadnym
            pozorem nie sprzeciwiać się tej rezygnacji i cesji wola, czynami lub słowami
            zgodnie z zapisami sporządzonymi pełniej w innych dokumentach. Wyłączyli przy
            tym i wyłączają szlachetnych ksiazat wymienionych poniżej panów ksiazat, ich
            wasali z ich księstwami, krajami, dobrami, władztwami i wszystkimi
            przynależnosciami, które posiadali w momencie składania przysięgi hołdowniczej,
            jako że ci wymienieni panowie książęta podporządkowali się królowi czeskiemu i
            margrabi morawskiemu, a także ich dziedzicom bądź też ich władzy, i kolejni
            książęta, i ich księstwa i władztwa ze wszystkimi przynależnosciami będą w pełni
            podlegały ich i ich dziedziców władzy. Wyłączyli też ziemie: wrocławska i
            głogowska z wszystkimi przynależnymi terenami i wszystkimi przynależnymi prawami
            do sprawowania władzy. Oto panowie książęta i wymienione księstwa: Bolesław
            książę legnicko-brzeski, Henryk żagańsko-krośnieński, Konrad oleśnicki, Jan
            ścinawski, jako książęta śląscy, Bolko opolski, Bolko niemodliński, Albert
            strzelecki, Władysław kozielsko-bytomski, [Wacław Książe mazowiecki i pan
            płocki], Leszek raciborski, Jan oświęcimski i Władysław cieszyński.
            Ponieważ równocześnie chcemy, aby przychylność i nierozerwalna przyjaźń w
            miłości objęła wymienionych panów, króla czeskiego, margrabiego morawskiego i
            [króla] polskiego we wzajemnej życzliwości, obiecujemy w imieniu naszego pana,
            króla polskiego, ze tenże król polski bedzie w najwyższym stopniu przychylny
            królowi czeskiemu i margrabi morawskiemu jeśli chodzi o pełne prawo panowania i
            całą własność - która ci posiadają lub o swoim posiadaniu zapewniają - w
            odniesieniu do wymienionych już władztw, książąt i księstw. Nie bedzie na nich
            nigdy z tego tytułu nastawać, ani nie będzie się upominać o zwrot, rościć sobie
            praw ani przyjmować samych książąt i księstw ze szkodą dla wymienionych władców,
            króla, margrabiego i ich dziedziców, nie będzie też w żaden sposób swoją osobą
            lub przez swoich dziedziców czynił trudności pod nieodwołalną surowa kara
            ekskomuniki w razie niezastosowania sie do postanowień. Ponadto, w imieniu króla
            polskiego i jego potomków zrzekamy się wszelkich działań, wyłączeń, sprzeciwów
            wnoszonych na podstawie zwyczajów prawa lub czynów w przypadku, gdyby
            kilkakrotnie już przywoływane władztwa, książąt i ich księstwa przysługiwały
            królowi polskiemu lub jego dziedzicom lub mieliby oni do nich jakieś prawa.
            Równocześnie nie powinny stanowić przeszkody żadne dokumenty, listy, pisma,
            umowy, ugody, statuty, zarządzenia lub inne regulacje, w jakiejkolwiek formie
            byłyby spisane, także gdyby mówiono w nich w szczególny sposób, dosłownie i
            stanowczo. Chcemy tego wszystkiego razem i każdej kwestii z osobna, będąc
            świadomi, że one nic nie znaczą i jako nic nieznaczące traktowane być powinny.
            Obiecujemy pod złożona przysięga na wierność, ze wymieniany tu często król
            polski powyższe słowa w całości i w szczegółach ratyfikuje do dnia św. Gala,
            wyrazi dla nich akceptację i zaaprobuje je, wydając oficjalny dokument oraz
            będzie traktować je pod każdym względem jako prawdziwe, słuszne i ustalone.
            Chcąc zaświadczyć i zapewnić o tym wszystkim, kazaliśmy spisać niniejszy
            dokument i potwierdzić autorytetem naszych pieczęci. Dano i uczyniono w
            Trenczynie w roku i dniu wymienionym wyżej".
            • lech_niedzielski Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 00:01
              MYSL POLSKA

              Nr 1 (1517)



              Prosto z mostu

              Czy opolscy Ślązacy są straceni?



              W zasadzie pogodziliśmy się już ze smutną rzeczywistością, że na Opolszczyźnie
              istnieje silna, kilkusettysięczna mniejszość niemiecka. Oczywiście wyrażamy z
              tego powodu ubolewanie, wskazujemy na hochsztaplerskie przyczyny zjawiska,
              aliści generalnie przyznajemy, że wszystko stracone, gdyż – czy chcemy tego czy
              też nie – autochtoniczna społeczność Opolszczyzny masowo uległa niemczyźnie.
              Zdecydowanie sprzeciwiam się temu pesymizmowi, który – śmiem twierdzić – wynika
              nie tylko z typowej dla wielu moich rodaków postawy “odpuszczeniowej” (młodzi
              mówią dosadniej: “olewajskiej”), ale i zwykłej niewiedzy.

              Jaka zatem jest prawda o opolskich autochtonach stanowiących około 1/3 ludności
              województwa Anno Domini 2001? Oddajmy głos socjologom. Otóż na początku lat 90.,
              już po zarejestrowaniu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Mniejszości
              Niemieckiej na Śląsku Opolskim, przeprowadzili oni wśród ludności
              autochtonicznej stosowne, medialnie nie nagłaśniane badania, z których
              dowiedzieliśmy się, że większość ankietowanych (aż 65 proc.) uważało się za
              Ślązaków. Oczywiście nie w znaczeniu poczucia narodowego, jak chciałby obecnie
              p. Gorzelik, a świadomości regionalnej (ostatnimi czasy, nawiasem pisząc, pp.
              Gorzelik i Kroll wzięli się ostro za dumne resztki owłosienia; ten ostatni –
              dobry weterynarz i na szczęście polityk “do bani” – na łamach coraz bardziej
              sprzedajnej “Nowej Trybuny Opolskiej” określił operetkowego autonomistę mianem
              rozbijacza, gdyż podług szanowanego uzdrawiacza koni i innych czworonogów
              Ślązacy, tak opolscy jak i katowiccy, są “etnicznie” częścią narodu
              niemieckiego; myślą Państwo, że zastraszeni, tudzież przekupieni markami opolscy
              naukowcy zareagowali na tę hucpę?). Kontynuując wątek – 10 proc. zadeklarowało
              narodowość niemiecką, a 15 proc. skłaniało się ku niemieckości. Z drugiej strony
              8,5 proc. określiło swą narodowość jako polską, a 12 proc. skłaniało się ku
              polskości. W tym zapewne mój – indagowany przez ankietera – opolski sąsiad, pan
              Józef, który w roku 1990 poczuł się Niemcem, wyjechał na rok do wyśnionego
              “Vaterlandu”, a po powrocie oświadczył wszem i wobec: - “Jo tych ciulów nie
              znosza, bo tam bydło lepiej traktowali, wola być Polokiem”. Cóż, bez obrazy,
              podróże kształcą.

              Być może dzisiaj, po 10 latach, relacje te uległy nieznacznym zmianom, ale fakt
              pozostaje faktem – zdecydowana większość śląskiej ludności autochtonicznej na
              Opolszczyźnie mówi o sobie, że w pierwszym rzędzie są Ślązakami (tożsamość
              regionalna; tak zwani katowiccy Ślązacy obok niej posiadają już od dobrych 100
              lat polskie poczucie narodowe, co “dobrze” wróży kanapie żałosnego p.
              Gorzelika), a dopiero później niektórzy spośród nich określają się czy czują się
              bardziej polskimi czy bardziej niemieckimi Ślązakami.

              Jeżeli przedstawione badania tchną umiarkowanym optymizmem, gdyż po pierwsze
              obalają tezę o istnieniu 350-tysięcznej mniejszości niemieckiej na
              Opolszczyźnie, a po wtóre dają nadzieję na dokonanie w przyszłości “polskiej
              rekonkwisty na zagubione, rozdarte na podobieństwo kamieni granicznych dusze”
              (byle z głową, bez nadgorliwości; nie wolno powtórzyć błędów tych skończonych
              wariatów – komunistów z roku 1945 i lat następnych), to wręcz w euforię wprawiły
              mnie ostatnie (z lipca br.) wyborcze notowania Niemców na politycznej mapie
              wyproszonego przez Berlin województwa opolskiego. Okazuje się bowiem, że
              niemczyzna w regionie, po kilku latach ekspansji, poczyna się cofać. Na kilka
              tygodni przed wyborami Herr Kroll (drzewiej Królem zwany) und Kameraden mogą
              liczyć na 10-11 proc. poparcia opolskiego elektoratu. Wprawdzie
              Ślązacy-autochtoni przenoszą swe sympatie na polskie partie lewicowe (oj, trudna
              to polskość w kierowniczych gremiach), ale – wybaczą Państwo Warszawianie
              herezję – w specyficznych warunkach Opolszczyzny (mam nadzieję, że wiecie gdzie
              “toto” leży; oczywiście koło waszego ulubionego i przesławnego Amfiteatru – bo,
              pardon, obchodzi Was tylko coroczne porykiwanie wytapirowanych flądr na deskach
              opolskiego przybytku “kultury” dla ćwierćinteligentów) można uznać to za tak
              zwane mniejsze zło. Słowem – przed Polactwem w zachodniej części Górnego Śląska
              rysują się całkiem ciekawe perspektywy. Trzeba tylko chcieć je ogarnąć i mądrze
              wykorzystać. No właśnie, trzeba...
              • Gość: -- Re: Yno do Slonzokow IP: *.protonet.pl 17.04.05, 08:56
                lech_niedzielski napisał:

                > ........... Trzeba tylko chcieć je ogarnąć i mądrze
                wykorzystać. No właśnie, trzeba...

                Oj, każda ze stron chcaiła by tylko wykorzystać, tak jak by do tej pory tego
                nie robiła.
                Wesołej niedzieli.
    • sloneczko1 Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 08:43
      www.echoslonska.com/cms/16/detail.php?nr=87&kategorie=16
      • laband Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 09:54
        Suoneczko, wzionuas sie za ektura Echa Slonska?
        • ballest Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 10:57
          Laband, to podej Sloneczku pora ciekawych linkow.
    • sloneczko1 Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 11:06
      jo je ciekawo wszystkiego--a jak sie wom widzi to:Niemcy, Autochtoni, Ślązacy,
      Polacy
      O Śląsku i Ślązakach
      www.slonsk.de/
      • laband Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 11:15
        to bouo juz zanim powstauo Echo slonska - ale te wszyske zajty od Bruna som tak
        zrobione ize kozdo moge byc osobno a jedna uzupeunio drugo.
        • sloneczko1 Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 11:30
          laband--jo je od niydowna sam i do mnie to wszystko nowość--no chyba,ze niy
          chcesz żebych sam pisała-to powiydz otwarcie---pujda sie kaj indzi i niy byda
          wom przeszkadzać
          • laband Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 11:36
            co Ty to dzisiej mosz, rolady Ci sie przipolouy abo co?, jo niy godom ani suowka
            coby Cie krytykowac, jo ino padou cobys to wiedziaua, dyc tera sie usmiychnij

            :)
            • sloneczko1 Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 11:45
              to dobrze--może niy zawsze zrozumia wszystko co sie sam pisze to
              przeproszom--jak sie sam usmiychnońć? to puszcza może link
              radiawww.polskastacja.pl/
              • sloneczko1 Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 11:46
                to zamiast tego uśmiechu--posłuchajcie
                • laband Re: Yno do Slonzokow 17.04.05, 11:49
                  ok, puszczom zaro i ida kulac kloski

                  bo rolady juz som w brytwance!

                  :)
    • Gość: ! Naord slaski nie istanieje!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 11:58
      Slazacy to Niemcy!!!
      • sloneczko1 Re: Naord slaski nie istanieje!!!!!!!!!!!!!!! 17.04.05, 12:12
        bojki godosz sam człowieku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka