ballest
06.09.05, 14:08
Orzeszki ziemne uprawiac, wiecej nic !
"Sytuacja w mieście poprawia się z godziny na godzinę. Demokratyczna
gubernator Luizjany opóźniła akcję ratunkową - uważa Biały Dom. Zaś główna
gazeta Luizjany oskarża władze federalne, że z powodu ich bezczynności nie
udało się uratować wielu ofiar
W przecieku do CNN Biały Dom ujawnił w poniedziałek kulisy biurokratycznej
walki, która rozgrywała się w zeszły czwartek i piątek, o kontrolę nad
Gwardią Narodową zaprowadzającą porządek w Nowym Orleanie i okolicach.
Spór o gwardię
Urzędnicy prezydenta zdradzili, że gubernator Luizjany Kathleen Blanco
odmówiła zgody na federalizację stanowej Gwardii Narodowej. Zrobiła tak, choć
Biały Dom praktycznie postawił jej ultimatum, sugerując, że to jedyny sposób
na przeprowadzenie sprawnej, skoordynowanej akcji ratunkowej w zalanym i
targanym bezprawiem mieście.
Gubernator najpierw poprosiła prezydenta o "24 godziny do namysłu", co,
biorąc pod uwagę dynamikę kryzysu, wprawiło w zdumienie nie tylko ludzi
Busha, ale i burmistrza Nowego Orleanu należącego tak jak Blanco do Partii
Demokratycznej. To właśnie burmistrz Ray Nagin, wcześniej bardzo krytyczny
wobec Busha, jako pierwszy w niedzielę wieczorem powiedział z przekąsem
dziennikarzom: "Pani gubernator potrzebuje całą dobę na podjęcie decyzji".
Blanco ostatecznie odmówiła zgody, obawiając się, że straci kontrolę nad
akcją ratunkową, gdyż nie będzie mogła używać sfederalizowanych oddziałów
gwardii do celów, które uzna za stosowne.
Wściekły na gubernator Biały Dom nie poinformował jej o poniedziałkowej
wizycie prezydenta w Nowym Orleanie. Blanco dopiero po długich naleganiach
udało się wymóc zgodę na spotkanie z prezydentem.
Na razie nie jest jasne, na ile federalizacja Gwardii Narodowej w najgorszym
momencie kryzysu przyspieszyłaby zaprowadzenie porządku. Być może wyjaśni to
dopiero specjalna komisja śledcza "Katrina", której utworzenie zaproponowała
w liście do Busha demokratyczna senator Nowego Jorku Hillary Clinton. Miałaby
ona być wzorowana na ogólnie chwalonej komisji ds. 11 września. Tamta komisja
składała się z wyznaczonych przez obie partie byłych wybitnych urzędników
znanych z niezależności poglądów. "
...............