Za co nie lubię PiSu?

10.08.06, 23:28
Za takie pomysły jak ten:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3539838.html
i proszę mi tutaj nie śmiecić postami o tym jakim to Z.F. jest złym
prezydentem, bo nawet najgorszy szef samorządu ( a Z.F. wcale za takiego nie
uważam) będzie lepiej wydawał kasę z UE od tych niedouczonych wiceministrów z
LPRu i SO. Normalnie mnie coś trafia jak widzę coraz to kolejne próby
zagarniania wszystkiego pod siebie przez tą partię, każda decyzja o zmianie
prawa wynika z chwilowej kalkulacji: "zróbmy coś pod siebie, coś co się będzie
nam tu i teraz najbardziej opłacać". Trybunał Konstytucyjny zły? - odebrać
uprawnienia. W wyborach samorządowych mamy marne szanse? Pomajstrujemy przy
ordynacji, a w dodatku zabierzemy im kasę z UE żeby było czym szantażować tych
z "układu" gdyby jednak jakoś im się udało wygrać.
    • Gość: Ciekawa Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.broker.com.pl 11.08.06, 16:49
      No cóż, na tym forum nie znajdziesz chyba zrozumienia. Tutaj mile widziane jest
      obszczekiwanie Frankiewicza, w ramach kampanii wyborczej. Jak byś założył wątek
      o brzydocie igloo na rynku i zasugerował, że to oczywiście wina PO to byś się
      nie opędził od wpisów,a tak, to nie ma z kim dyskutować. Ja osobiście nie byłam
      zwolenniczką tej opcji politycznej, ale po lekturze tego forum nabieram
      przekonania, że nie ma innej alternatywy, bo mdli mnie od tej prymitywnej
      propagandy antyfrankiewiczowskiej
      • sss9 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 16:58
        w takim razie napisz, chociaż dla mnie czym takim dobrym poPiSała się ta partia
        w Gliwicach, o reszcie kraju nie wymagam - z litości. :)
        PO czy PiS - taki sam zgryz.
        • Gość: Ciekawa Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.broker.com.pl 11.08.06, 17:25
          Nie głosowałam nigdy na PO. Nie zamierzam włączać się w waszą kampanię
          wyborczą, jako w miarę obiektywny obserwator stwierdzam jedynie, że
          zamieniliście to forum w śmietnik. Macie o wszystko ( dosłownie ) pretensje do
          władz miejskich, nie zdradzacie niestety swoich cudownych koncepcji na poprawę.
          Wygląda to tak, jakby waszym jedynym celem było plucie i judzenie przeciwko
          Frankiewiczowi. Kogo lansujecie na jego następcę? Pana Ogryzka? A może Chłopka?
          Ten pierwszy o ile pamiętam, już był przy korycie, a ten drugi? Cóż, miły
          człowiek, fajny nauczyciel, ale czy kompetentny? Podajcie jakieś konkrety, bo
          na razie tylko ostrzał UM prowadzicie.
          • sss9 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 17:43
            ale z tego co dotąd widzę, to nikt z forumowiczów nie ma aspiracji do
            politycznych stolców (może wyjątkiem jest Mieszko). stąd też nikt nie musi
            wymyślać "lekarstw" - od tego są władze miejskie aby troszczyły się o miasto i
            mieszkańców.
            czy ty czujesz, że ktoś się o ciebie troszczy? bo ja nie.
            nic się nie martw, jeśli następnym preziem będzie ktoś inny i "działać" bedzie
            tak jak obecny, suchej nitki na nim nie zostawią.
            poza tym, zalecam więcej luzu. ;)
      • meg_s Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 17:20
        Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

        > Jak byś założył wątek o brzydocie igloo na rynku i zasugerował, że to
        > oczywiście wina PO

        właśnie postawili igloo w Zabrzu - wprawdzie tylko 1 sztuka - ale gliwickie
        przy nim to śliczności - a w Zabrzu prezydent z diametralnie innej opcji ;)
      • myha1 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 18:49
        Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

        > No cóż, na tym forum nie znajdziesz chyba zrozumienia. Tutaj mile widziane
        jest
        >
        > obszczekiwanie Frankiewicza, w ramach kampanii wyborczej. Jak


        no chyba przesadzasz....tak naprawdę, to nareszcie zrobiło sie normalne
        miejskie forum ...ze wszystkimi tematami dotyczącymi miasta i jego mieszkańców,

        a że krytykuja????....i bardzo dobrze, bo to znaczy że Im zależy na mieście...
        • mieszko966 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 20:26
          A jak ktoś ośmieli się skrytykować PiS, to Kaczyńscy zaraz w lament, że właśnie
          mu NIEzależy na Polsce i że działa na szkodę. Destrukcja zawsze jest negatywna.
          W Gliwicach też. No chyba, że się zaproponuje coś sensownego w zamian.

          PS. Prezydent nie ma się opiekować mną (jak ktoś powyżej napisał), tylko
          miastem. Mną to ja się zaopiekuję sam. Nie znoszę polityki prosocjalnej!! Potem
          mamy 18% bezrobocia, bo nikomu się nie chce robić. Dlatego też przeraża mnie
          trochę ten kandydat z SLD, który chce całą nadwyżkę budżetową (równe 70
          milionów) wydać na cele charytatywne. :-/
          • sss9 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 20:49
            po prostu ubierz zwrot "opiekować się" w cudzysłów i może wtedy zrozumiesz, że
            po to m.in. jest prezydent aby czynił dobro mieszkańcom. już zaskakujesz? :)
            i nie chodzi tu o bezrobocie - chociaż nie stoi nic na przeszkodzie, żeby także
            jego działania je zmniejszało.
            wysiądź czasem z blaszanki i przejdź się gliwickimi "chodnikami", bo przez auta
            szybę słabo widać tą katastrofę.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=728&w=31407552&a=46769440
            tak, to jest kupa. i tak wygląda to miasto.
            • mieszko966 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 21:05
              Rozumiem, że pan prezydent ma przyjść i posprzątać. ;-)

              Obawiam się, że nawet gdyby ten szalet był czynny, to ta kupa i tak by tam
              była. Po pierwsze, jeśli ktoś zrobił ją na środku chodnika, to pewnie zrobił to
              w nocy, a szalety zwykle nie są całodobowe. Po drugie, pewnie nie był "zupełnie
              normalnym" obywatelem, bo tacy pójdą jednak gdzieś na ubocze. Zresztą, nawet
              jeśli będą "odpowiednie placówki", to doświadczenie pokazuje, że nie każdy lubi
              od razu za nie płacić i też wolą ludzie łazić gdzieś po krzakach. To jest
              trochę szerszy temat, niż tylko postawić szalet i mamy spokój. To jest kwestia
              pewnej mentalności ludzkiej, a ta wymyka się poza kompetencje głowy miasta.
              • sss9 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 21:33
                ty naprawdę nie rozumiesz czy płacą ci od posta?
                tego miasta właściwie się nie sprząta, poniał? :)
                • Gość: fesia Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.kat.3s.pl 11.08.06, 22:02
                  sss9 napisał:

                  > ty naprawdę nie rozumiesz czy płacą ci od posta?
                  > tego miasta właściwie się nie sprząta, poniał? :)

                  Przecież to jasne ,że Gliwiczanie nie chodzą po ulicach z nosami spuszczonymi
                  na kwintę...tylko po prostu patrzą pod nogi, żeby nie wdepnąć w cuchnące łajno
                  (jaki gospodarz, takie porządki).

              • Gość: KL Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.kat.3s.pl 11.08.06, 21:49
                mieszko966 napisał:
                > Rozumiem, że pan prezydent ma przyjść i posprzątać. ;-)
                > To jest trochę szerszy temat, niż tylko postawić szalet i mamy spokój.

                To faktycznie trochę szerszy temat: Pan prezydent oddał murowane miejskie
                szalety firmie Remondis (jak zapewne świetnie wiesz mieszko, bo ty przecież
                jesteś nadzwyczaj dobrze poinformowany)
                A firma Remondis - szalety zamknęła. Bo jej się nie opłacało podobno ich
                prowadzić. Więc miasto postawiło w zamian Toy-toyki, co do których kontrole
                Sanepidu wielokrotnie zgłaszały zastrzeżenia, że są brudne (zapewne opóżnia je
                firma Remondis, chociaż tego akurat nie wiem, ale mieszko pewnie wie :)

                Jak dla mnie - klasyczny paragraf 22. I kolejny dowód na to jak prezydent i
                rada miejska dbają o miasto. Prezydent nie ma sprzątać osobiście - prezydent
                jest odpowiedzialny za całościową logistykę takich przedsięwzięć jak sprzatanie
                miasta czy szalety miejskie. I to jest jego broszka, żeby to wszystko działało
                jak należy. A że nie działa jak należy, to ludziska próbują się doszukiwać
                przyczyny takiego stanu rzeczy. I jedna z konkluzji jest taka - że ktoś ma to
                miasto głęboko gdzies... Może są i inne wytłumaczenia?
                • sss9 Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 21:57
                  mieszko jest odporny. ale wg jego dziecinnej logiki typu "prezydent ma
                  posprzątać?" także budowanie dróg jest niepotrzebne, bo i tak się zniszczą, nie
                  ma co kłaść chodników, bo się zapadną, itp.
                  tylko że skoro to nie prezydent buduje autostradę czy most dlaczego urządza na
                  ich otwarcie jubel i cyrk dla wybranych? w czym jest jego zasługa? i dlaczego ma
                  to być wg mieszka jego osobisty sukces? :)))
                  • bardzonielubiepisu Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 23:51
                    Jesteście niesamowici!

                    Jako założyciel wątku uprzejmie przypominam, że tematem owego był zamach PiSu na
                    dysponowanie środkami unijnymi a nie psie lub ludzkie kupy i szalety czynne czy
                    zamknięte. Jakaś obsesja z tymi gów**ami?
                    Zastanawiam się sss9 czy to czasem ty z koleżankami i kolegami nie masz płacone
                    od posta. Powiedzcie mi drodzy rozmówcy jak kwestia szaletów i odchodów ma się
                    do tematu wątku? Jeżeli dyskusja ma się dalej tak tutaj toczyć to załóżcie sobie
                    nowy temat np. "Gliwice gówn**ne miasto" albo "kto dał w łapę preziowi za
                    zamknięcie szaletów". Skoro nikt z was nie potrafi trzymać się tematu proszę
                    administratora o usunięcie tej jałowej by nie powiedzieć gówn**nej dyskusji, bo
                    wstyd mi że mój jakże uroczy nik patronuje temu bełkotowi.
                    • sss9 Re: Za co nie lubię PiSu? 12.08.06, 09:40
                      20 PLN/h.
                      tak to już bywa, że wątki zmieniają temat, ale prostuj, prostuj. :)
                    • Gość: KL Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.kat.3s.pl 12.08.06, 15:43
                      OK - Za co nie lubie PiSu:
                      - za to, że chcą robić "rewolucję" (choćby i w słusznej sprawie) - bo rewolucje
                      zawsze wiodą na manowce
                      - za to, że chcą działać angażując we wszysto "swoich ludzi" (choćby nawet
                      zapalonych ideowców) - bo ideologie są podatne na różne dziwne wypaczenia
                      - za to, że manipulują prawem (aby im było łatwiej robić tę rewolucję) a kraj
                      kiedyś dostanie po nich w spadku takie pokręcone prawodawstwo
                      - itp. itd.

                      Ale jesteśmy wszyscy tu i teraz, czyli w Gliwicach, gdzie łatwo wdepnąć w g...
                      różnego autoramentu i to jest to, co nakręca dyskusje wśród Gliwiczan, a nie
                      jakieś abstrakcyjne dyskusje o PiSie
        • Gość: kuba Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 13:27
          myha1 napisała:
          > ....tak naprawdę, to nareszcie zrobiło sie normalne
          > miejskie forum ...ze wszystkimi tematami dotyczącymi miasta i jego mieszkańców,
          > a że krytykuja????....i bardzo dobrze, bo to znaczy że Im zależy na mieście...

          Toś mnie zaskoczyła zmianą poglądu!!!
          Twój to wpis? Naprawdę???

          --
          Zaufam Ci, jeśli na to zasłużysz (utrzymasz tą linię).
          • myha1 Re: Za co nie lubię PiSu? 12.08.06, 18:03
            Gość portalu: kuba napisał(a):
            >
            > Toś mnie zaskoczyła zmianą poglądu!!!
            > Twój to wpis? Naprawdę???


            ;))
            to wciąż ta sama ja :)
    • Gość: AnChePi Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.kat.3s.pl 11.08.06, 23:46
      Dla mnie człowiek (wysoki urzędnik samorządowy), który publicznie krytukuje
      obowiązujące zapisy prawa powinne zrzec się swojego mandatu.
      Jeszcze przed wojną ... taki stan nie mógłby mieć miejsca :-(
      • bardzonielubiepisu Re: Za co nie lubię PiSu? 11.08.06, 23:53
        Gość portalu: AnChePi napisał(a):

        > Dla mnie człowiek (wysoki urzędnik samorządowy), który publicznie krytukuje
        > obowiązujące zapisy prawa powinne zrzec się swojego mandatu.
        > Jeszcze przed wojną ... taki stan nie mógłby mieć miejsca :-(

        Mozesz rozwinąć myśl? jaki urzędnik? jakiś wymieniony w artykule, który
        zalinkowałem?
        • mieszko966 Re: Za co nie lubię PiSu? 12.08.06, 00:26
          Jesteś, drogi bardzonielubiepisu, jeszcze niewprawiony. Jeśli jest na tym forum
          mowa o "wysokim urzędniku samorządowym", który "powinien zrzec sie swojego
          mandatu" (lub "powinien zostać usunięty z urzędu"), to wiadomo, że chodzi o
          Frankiewicza. ;-)
          • mieszko966 Re: Za co nie lubię PiSu? 12.08.06, 00:29
            PS. A wracając do tematu, to masz rację, że Kaczyńscy to straszni
            koniunkturaliści. Domyślam się, że jeśli stracą władzę, to będą robić wszystko,
            żeby zlikwidować te zapisy ustawowe, które teraz sami wprowadzają. Tudzież,
            mają zamiar wprowadzić takie zapisy ustawowe, żeby już nigdy nie stracić
            władzy!! W PiS zdarzają się mimo wszystko mili ludzie. Ja bym sobie raczej
            zrobił nick: bardzonielubiekaczynskich. ;-)
    • Gość: Nu! Re: Za co nie lubię PiSu? IP: *.kat.3s.pl 16.08.06, 05:10
      Bardzonielubiepisu - nie jesteś oryginalny.
      Na tym forum nikt chyba nie lubi. Nie znam prywatnie nikogo, kto
      by "lubił" PIS ak samo jak "lubił" Lepera czy LPRa.

      Sęk w tym, że takiego czegoś, jak PIS nie ma. Są Kaczyńscy, których jest, w
      sumie, jeden, i to by było tyle.

      Leperów jest więcej, chociaż nie takiego formatu. Giertych hoduje własny
      narybek, ale PIS?

      Ja też (jak tu już opisałem kiedyś chyba), mogłem byc PIS, kiedy byli
      mikropartią (kolega mnie zgarniał z ulicy), ale wtedy to była czysta groteska i
      go wyśmiałem.
Pełna wersja