Dodaj do ulubionych

Mirek.................. czwarty samolot?

IP: *.stg.tli.de 18.11.01, 16:41
Mirek ty jako bedacy przy zrodle mozesz znos odpowiedz na moje pytanie.
11 wrzesnia jak porwano te 4 samoloty to ten 4 ftory spod w Pensylwanii
oficjalnie spod bo wybuchla na nim walka z terrorystami.
Jo ftedy podejrzywol ze go wojsko sprulo na dol, bo wiedzieli ze i tak niy ma
szans zeby cos tymu przeciwko poradzic.

3 dni tymu w Tv Polonia spikerka w dziynniku wlasnie to powiedziala "ze wojsko
amerykanskie podjelo decyzje o zestrzeleniu tego samolotu zeby przeciwdzialac
wiekszej katastrofie". jo myslo ze jo sie przeslyszol ale moja baba co zy mnom
suchala potwierdziyla to co slyszol. :-O

moze tys wiys jak bylo naprowda??
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirek Re: Mirek.................. czwarty samolot? IP: *.sympatico.ca 18.11.01, 22:24
      Dwa dni temu podano oficjalne wyniki badan tzw. "czarnej skrzynki". Samolot
      zostal opanowany przez terrorystow. Pasazerowie dowiedzieli sie od swoich
      bliskich przez telefony komorkowe o wczesniejszych atakach na WTC i Pentagonie
      i postanowili dzialac. Wybuchla ponownie walka w kabinie pilota i ktorys z
      pasazerow (mowi sie o pilocie) byl w stanie dorwac sie przez moment do steru i
      spowodowac pikowanie maszyny w dol. Efekt podobny do "odbicia" kierownicy w
      samochodzie przy duzej predkosci; jak nie masz duzo miejsca i nie jestes na
      prawde dobrym kierowca, pozostaje ci tylko row i...modlitwa. Te skurczybyki nie
      byli doswiadczonymi pilotam i nie mieli szans na wyprowadzenie samolotu. Po
      wypadkach 11 wrzesnia Air Force dostalo rozkaz zestrzelenia kazdego samolotu,
      ktory zboczyl z kursu i ktory podejrzewa sie o to ze jest opanowany przez osoby
      nieupowaznione. Jest to oczywiscie obwarowane wieloma warunkami, ale jest to
      wprowadzone w zycie dopiero po tych tragediach.

      PS> Tak swoja droga, to wlasnie pasazerowie z tego samolotu sa uznani za
      prawdziwych bohaterow, bo coz wymaga wiekszej odwagi niz oddanie swojego zycia
      dla ratowania wielu innych...
      • Gość: andy Re: Mirek.................. czwarty samolot? IP: 212.19.40.* 19.11.01, 08:24
        dzieki za odpowiedz,ale czy to prawda z ta czarna skrzynka, ajk wiesz wojsko na swiecie chodzi
        wlasnymi torami i czy cenzura przepuscila by prawde....?
        • Gość: Mirek Re: Mirek.................. czwarty samolot? IP: *.sympatico.ca 19.11.01, 16:04
          Mysle, ze pozostanie to jedna z wielu tajemnic historii - nic nie mozna
          wykluczyc, aczkolwiek zareczam, ze tutaj nikt tym sie za bardzo nie podnieca.
          Powod katastrofy jest mniej istotny dla amerykanskij opinii publicznej,
          wazniejsze jest ze spadl na pola Pensylwanii, a nie na White House na przyklad.
          • Gość: Mada Re: Mirek.................. czwarty samolot? IP: *.necik.pl 19.11.01, 19:47
            Przeczytałam Waszą dyskusję z zainteresowaniem albowiem i ja słyszałam
            wersję o zestrzeleniu samolotu. Tyle, że tylko raz została podana ....
            Poczatkowo, kiedy w BBC WORLD podano, iż czwarty samolot spadł w
            Pensylwanii miejsce nie wydawało się dziwne - kolejny zamach , tak
            poinformowano. Aczkolwiek zaraz po tym w radiu usłyszałam, że został on
            zetrzelony, gdyż kierował się... itd. Wywołało to ogromne oburzenie wśród
            współsłuchaczy ( a raczej bardziej - przerażenie, - bo któż mógł podjąc taką
            decyzję ? W końcu o zabiciu wszystkich pasażerów samolotu?) Upierałam się wtedy
            przy opinii, że w zasadzie - zestrzelenie przyniosłoby mniejsze straty w
            ludziach, niż użycie samolotu jako torpedy. Temat jednak rychło został
            wyczerpany - zginął wśród coraz to nowych doniesień. M.in. zwiazanych z
            poczatkowymi dylematami ( tak podawano) wojska co do zestrzelenia samolotu
            kierującego się na Pentagon...
            O tyle wydaje mi się nieprawdopodna wizja o zestrzeleniu ( jednak), iż
            bardzo szybko prasa donosiła o wydarzeniach na pokładzie tego samolotu -
            Rozmowach pasazerów z rodzinami ( gdzie już pojawiała się idea odbicia samolotu
            z rąk porywaczy). Czy ja wiem, czy zdobyli by się na taką wielką mistyfikację?
            ( Co nie znaczy, że możliwośc nie była rozważana).
            Zgadzam się natomiast z Mirkiem,że postawa pazażerów tego samololtu była
            wspaniała.
            • Gość: Mirek Re: Mirek.................. czwarty samolot? IP: *.sympatico.ca 19.11.01, 23:19
              Gość portalu: Mada napisał(a):

              ... Wywołało to ogromne oburzenie wśród
              > współsłuchaczy ( a raczej bardziej - przerażenie, - bo któż mógł podjąc taką
              > decyzję ?

              Przyznam ze z tej strony, nawet gdyby wersja o zestrzeleniu zostala oficjalnie
              potwierdzona, nikt nie bylby za bardzo oburzony, czy przerazony. Mysle, ze w tak
              ekstremalnych sytuacjach, wybiera sie mniejsze zlo. Mysle, ze bylbym w stanie
              zrozumiec i stanac w obronie motywacji rozkazodawcy.
              • Gość: Mada Re: Mirek.................. czwarty samolot? IP: *.necik.pl 20.11.01, 15:23
                Gość portalu: Mirek napisał(a):

                Mysle, ze w tak
                > ekstremalnych sytuacjach, wybiera sie mniejsze zlo. Mysle, ze bylbym w stanie
                > zrozumiec i stanac w obronie motywacji rozkazodawcy.
                Popieram wybór mniejszego zła ( nawet napisałam to wcześniej), lecz jednak
                zło zawsze jest złem.... Zawsze można mieć nadzieję wbrew nadziei ( że na
                przykład uda się odbić samolot itd. - zestrzelenie wyklucza wszelkie inne
                możliwe drogi. A - pomimo że ja byłabym w stanie zaakceptować zestrzelenie
                ( jako faktycznie to mniejsze zło) - to jednak - to nie ja podjęłabym straszną
                decyzję. A ktos musiałby to zrobić.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka