Popularność na miarę Kononowicza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:24
Kilka nadzwyczaj rozbudowanych wątków o radnym Berezowskim może byc dla niego
jakąś formą reklamy.- Dlatego mnogość postów pisanych głównie przez
wielonickowców- zgrupowanych wokół swojego guru czyli Berezowskiego.
Niestety po lekturze jego maili, które rozsyłał do redakcji a także
wypowiedziach obrońców widać, ze jest to popularność na miarę Kononowicza.
Niech żyje niezłomny gliwicki bojownik Berezowski=Kononowicz Bis
    • Gość: konan Re: Popularność na miarę Kononowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 18:50
      Niech nam żyje gliwicki prof. Kononowicz :-) Niechaj protestuje, żeby nie było
      niczego.
      • Gość: mm Re: Popularność na miarę Kononowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:26
        Zaczynam podejrzewac,ze za pluciem na radnego B.stoja /nie za darmo/slugusy
        wielmoznego i wszechwladnego Z.F.
        • Gość: matek na paranoję są lekarstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:39
          Masz rację. Poza tym KGB, talibowie, homoseksualiści i masoni. Wszyscy spiskują
          przeciw Berezowskiemu i każą mu wypisywać bzdury do gazet.
          • Gość: wyborca od dworca To nie KGB, to (TWa) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 09:06
            "Towarzystwo Wzajemnej adoracji" jest powodem, że radny Berezowski w naszym
            imieniu, postanowił postawić temu tamę.

            Kto czytał jego krótkie wprowadzenie do programu, nie powinien być obecnie
            zaskoczony.
            On wówczas oceniając aktualną jeszcze Radę Miejską, powiedział bez z ogródek, że
            Rada ta powinna być zmieniona prawie w całości.

            Ale niestety ślepy wyborczy miecz, wycina często nie tych co powinien, a nie
            "słusznych" zostawia!

            Po to każdy młynek do ziarna posiada kilka podmłynków, żeby wszystek chwast
            wyplenić. Niestety wylatuje przy okazji dużo malców zbożowych, które wiatr
            niestety również porywa przy okazji!
        • Gość: opserfer Sługusów od wczoraj zadichtowało i zamurowało! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 08:55
          Dziś wyglądają jakby spuszczono z nich powietrze, a jeszcze niedawno świętując i
          ucztując w swojej "spędni" przy Zwycięstwa 26, wiwatowali swój sukces!

          Jeszcze nie wiedzieli że ten sukces zbliża się ku końcowi!
    • Gość: materia Re: Popularność na miarę Kononowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:27
      No i to jest kwintesecja działań niedowartościowanego pracownika naukowego. I
      Berezowski i Kononowicz mają faktycznie ze sobą wiele pozorów. Choć ten pierwszy
      usiłuje dodawać sobie prestiżu uzywając nienależnego tytułu.
      Tylko czekać jak tego dziwoląga zwęsza media - ale będzie ubaw jak zacznie
      opowiadać np o tym, że zrezygnował w pracy komisji RM bo został przegłosowany- z
      czym oczywiście się nie zgadza i przeciw czemu protestuje. Przecież wiadomo, że
      on wie najlepiej a reszta .... spiskuje. Bo to wszystko układ i szara sieć.
      • Gość: kokon PeOn Jakoś media zwęszyły Moszyńskego i Frankiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 09:12
        i to wcale nie w sensie pozytywnym, przynajmniej na razie.
        Aż huczy w całej PO-lszcze!
    • Gość: zgorszona Re: Popularność na miarę Kononowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 00:02
      Wyjatkowych prymitywow sobie Frankiewicz i Kazmierczak dobral. Widac to po ich
      prymitywnych prowokacjach. Na przyklad artykul w IR (kompletne dno moralne). Ale
      to dobrze, nareszcie sie ci panowie kompromituja do konca. Widac wpadli w
      poploch. A poki co Frankiewicza wyrzucaja z PO. Wreszcie sie tam na nim poznali.

      • Gość: matek Re: Popularność na miarę Kononowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 00:56
        artykuł w IR składa się w 100% z cytatów Berezowskiego. Miej pretensje do
        swojego idola, że pisze bzdury, które go kompromitują.

        • Gość: mm Re: Popularność na miarę Kononowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 08:44
          Wasze krytyczne wypoweiedzi o B.Swiadcza tylko i wylacznie o tym,ze Z.F.za to
          wam placi.Plujeci za pieniadze.Metoda w Polsce znana od dawna,dlatego miedzy
          innymi jestesmy daleko w tyle za Czechami i Slowacja.A znam od dawna metody
          postepowania F.Z.
          • Gość: spluwa Niech plują, "Kto wiatr sieje, zbiera burze"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 09:18
            A już się chmurzy jak jasny pierun, bydzie kuźiło ze hej!
          • Gość: ciekawy ile płaci ci doktor B? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 15:15
            a ja jestem ciekaw ile płaci ci doktor B. A może nie musi bo sam nim jesteś?
            Wiadomo wszystkim zorientowanym, że B. całymi dniami siedzi przed komputerem i
            pisze protesty. Nie wierzę, żeby tu nie zaglądał, co więcej, podejrzewam, że co
            najmniej połowa pochlebnych dla niego komentarzy jest jego autorstwa.
            • Gość: niewidzialna ręka" Otóż mylisz się sądząc że wszystko można za szmal! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 15:51
              Są tacy "Judymi", którym wystarczy satysfakcja, że przyłożyli rękę do słusznej
              sprawy.
              My brzydzimy się takimi jak Frankiewicz, któremu przepisy nie pozwalają żeby
              pomóc zrozpaczonej matce- (pani Bryl) w sprowadzeniu zwłok córki do kraju,
              natomiast nie widzi przeszkód by korzystać z luk prawnych, by zatrudniać na
              synekurskich stanowiskach przestępców!
              {Notabene, ta dziewczyna wyjechała za chlebem, bo tacy jak Frankiewicz mają po
              dwa i więcej etatów, i tak łatwo wyśmiewają system kartkowy, kiedy wszyscy
              jednak mogli mieć to minimum socjalne, by jakoś spokojnie żyć}.

              A człowiek na którym ciąży prawomocny wyrok Sądowy- za złamania prawa, jest
              przestępcą! To tak a propo!
              Poza tym nie będę z Tobą dyskutować, bo to daremne, porozumiewamy się na innej
              częstotliwości. Ty wyznajesz zasadę, "hulaj dusz piekła nie ma", my zaś
              "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych", i mamy w tym
              swą satysfakcję i radość.
              • mieszko966 Co złego to nie my ;) 18.03.07, 00:33
                > Są tacy "Judymi", którym wystarczy satysfakcja, że przyłożyli rękę do słusznej
                > sprawy.

                Hm. Jak ktoś chwali Frankiewicza, to zawsze robi to tylko dla kasy. Jak ktoś
                chwali Berezowskiego, to zawsze robi to tylko dla idei. Czy tylko mi się
                wydaje, czy to jest skrajnie naiwne rozumowanie?? ;)
                • Gość: bierzewierze Frankiewicz może sowicie nagradzać cudzym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 20:24
                  Ten drugi musiałby z własnej kieszeni!

                  Założenie czysto teoretyczne, ale jakby się wysilić, to już przy panu
                  komendancie SM Nowaku, można się domyślać wcielenia w życie tej zasady!

                  Ale Ty na to odkrycie nie wpadłbyś w życiu Warszawy, bo Ty pewnie brzydzisz się
                  czymś takim, a może w ogóle nie wiesz nawet że to możliwe!
                • Gość: wit Re: Co złego to nie my ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 20:26
                  > Hm. Jak ktoś chwali Frankiewicza, to zawsze robi to tylko
                  > dla kasy. Jak ktoś chwali Berezowskiego, to zawsze robi
                  > to tylko dla idei. Czy tylko mi się
                  > wydaje, czy to jest skrajnie naiwne rozumowanie?? ;)

                  To jest nie tylko naiwne rozumowanie, ale po prostu jeden z elementów dzięki
                  którym łatwo rozpoznać pisaninę Berezowskiego i jego pomagierów.
                  Udają zdewociałych a jednocześnie super oświeconych - widzą biedę, ale nie
                  widzą nic złego w poprzednim systemie.
                  Bezduszny to sposób, w którym podaje się argumenty za PRL niemalże jak z
                  podręczników SB (każdy ma pracę, każdy ma minimum socjalne, co roku wczasy,
                  kolonie dla dzieci - to wszystko było zapisane w propagandowych materiałach
                  SLD, a stworzone przez byłych pracowników SB). Bezduszny sposób polegający na
                  tym, że system polityczny, w którym władza ZLECA inwigilację szkodliwych ludzi,
                  a w niektórych również ZABÓJSTWO (ks.Popiełuszko), zabrania wyjazdów za granicę
                  (jakby w 1980 roku była taka wolność z wyjazdami jak obecnie, to w Polsce
                  zostałoby może 10% ludzi).
                  Jak bardzo trzeba być zaślepionym, aby mącić ludziom w głowie, że kiedyś było
                  lepiej? Jak złośliwym człowiekiem trzeba być, jak dużo zła trzeba mieć w sercu,
                  aby tak przedstawiać fakty?

                  I tak na koniec. Popularność Frankiewicza nie bierze się z
                  jego 'sympatyczności', bo słyszałem, że wcale taki nie jest tylko ze
                  skuteczności. Głosy na tym forum, które go bronią, są moim zdaniem całkowicie
                  bezinteresowne ale też nie zawsze oznaczają pełne poparcie dla ZF, ale sprzeciw
                  wobec Berezowskiego i jego pomagierów, którzy robią wszystko, aby pokazać
                  Gliwice w jak najgorszym świetle i przeinaczać fakty. Na fałsz każdy jest
                  wyczulony, a Berezowski nawet walcząc w słusznej sprawie (TIRy, wycinki drzew
                  na Grunwaldzkim) robi to w sposób tak odrażający i tak naciągając fakty, że
                  ludzie potencjalnie stojący po jego stronie (w sensie poglądów) zaczynają
                  występować przeciw Berezowskiemu.
                  • Gość: kalasanty Bezwstydna bezduszność ! ! ! ! ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 09:06
                    Bezduszny:
                    1. «mający nieczuły, bezwzględny stosunek do otoczenia» PWN.

                    Według mego CREDO, ten kto posiada w dzisiejszych czasach dwa synekurskie etaty,
                    i "skrępowane ręce", by pomóc zrozpaczonej matce sprowadzić zwłoki dziecka do
                    Polski ( z wyprawy za chlebem), jego bezduszność osiąga apogeum i ponadto
                    popełnia grzech śmiertelny, jako wyznający istnienie Boga- wierzący!

                    Miłuj nieprzyjaciół swoich, jest przesłaniem obecnych wielkopostnych refleksji!
                    Przecież Pani Bryl (mama nieboszczki) nie była nieprzyjacielem pana prezydenta
                    Frankiewicza, tylko zwyczajną obywatelką tego miasta, dla której większe
                    miłosierdzie wykazała obca firma pogrzebowa z miasta Łodzi!
                    • mieszko966 Re: Bezwstydna bezduszność ! ! ! ! ! ! ! 19.03.07, 17:42
                      No to żeście się przyczepili do tej biednej kobiety. Jeśli wykonywanie przez
                      prezydenta urzędowych przepisów jest bezdusznością, to wykorzystywanie cudzej
                      tragedii rodzinnej do celów politycznych - co właśnie czynisz - jest
                      bezdusznością do kwadratu. Nawet nie tyle bezdusznością, co zwykłym
                      wyrachowaniem. A jeśli do bezduszności i wyrachowania dodać jeszcze zanudzanie
                      innych internautów ciągle jednym i tym samym absurdalnym wątkiem, to już
                      zupełnie jest to działanie nieludzkie. I jeszcze będzie mi się tu kanalia do
                      religii katolickiej odwoływać. Wstyd, proszę państwa, wstyd i chańba!! :/
        • Gość: kara Kto może mnie oświecić, co to jest toto "IR" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 09:14
          Bo wpadłam w toto szambo, i chciałabych wyliź w miarę cało!
          • Gość: oświecacz Re: Kto może mnie oświecić, co to jest toto "IR" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 11:26
            Informator Rynkowy
    • Gość: stylista "Cudze chwalicie swego nie znacie" ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 08:52
      Nie ma gdzie więc muszę tu, o Kajetanie Gornigu!

      Bidul napisał taktycznie dla tak zwanej "przeciwwagi", żeby aż do bólu
      uzmysłowić, jaka ta Pani Lichecka (przeciwieństwo ichniej Ninusi Drzewieckiej),
      jest jednostronna, na korzyść oczywiście znienawidzonego nowego radnego,
      Profesora Politechniki Śląskiej, dra hab. Marka Berezowskiego

      Oto cytat z jego strony w internecie.

      28 lutego 2007 roku ukazał się artykuł Małgorzaty Licheckiej, która opisuje
      przyczyny skierowania przez Komisję GKiOŚ wniosku do Przewodniczącego Rady
      Miejskiej Jana Kaźmierczaka o ukaranie Radnego Marka Berezowskiego. Z artykułu
      biedny czytelnik nie dowie się nic poza to (pisownia oryginalna- mój wpis
      stylista), co wymyśla Pan Marek Berezowski. Dużo więcej jest komentarzy tych,
      których na Komisji nie było. Przykro mi bardzo z tego powodu. Nie ma relacji ani
      mojej, ani Pana radnego Grabowieckiego, ani odwołania do protokołu z posiedzenia
      Komisji, który by wiele wyjaśnił. Nieprawdą jest, że radny Berezowski nie był
      dopuszczony do głosu. Uchwała dotycząca ukarania radnego była wynikiem
      wypowiedzi pana Berezowskiego na temat propozycji Regulaminu Komisji . Pan
      Berezowski powiedział: "Cokolwiek sobie uchwalicie i tak ja tego nie {bede}
      (pisownia oryginalna - mój wpis- stylista)przestrzegał". Nie zastanawiałem się
      nad wprowadzeniem regulaminu tylko go zaproponowałem i tak dalej... i tak
      dalej.... Sprawa opisywana jest tylko z jednej strony, jest to sprzeczne z
      podstawowym dążeniem do ustalenia prawdy obiektywnej. Przecież musiało się coś
      wydarzyć skoro przegłosowano uchwałę, musiało to oburzyć również innych
      radnych".(koniec cytatu)!

      Otóż błędy zdarzały się kiedyś również, zdarzają obecnie i będą się zdarzać, kto
      nic nie robi- ten na pewno nie popełnia błędów, rzecz jednak w tym, że skoro
      widzicie błąd- w jakiejś dziedzinie u kogoś, musicie sami być w tej dziedzinie
      "sterylni".

      Wasz pupil- prezydent, był uprzejmy popełnić wczoraj również maleńką "pticę",
      żaląc się okrutnie, że sie go w jego partii- PO kara, zamiast powiedzieć ze się
      go karze.
      A kara- swoją drogą, może się mu jak nigdy przydać!
      Może nie tyle jemu, co w związku z nim !

Pełna wersja