Dodaj do ulubionych

Tajna mapa hałasu w Gliwicach

19.04.07, 11:24
Mapa narobi hałasu
NG 18.04.07 r.

Mapa hałasu w śródmieściu to pilnie strzeżona tajemnica. Nie trudno się
domyślić, czemu gliwicki urząd trzyma ją pod kluczem. Z naszych informacji
wynika, że łatwo może stać się mapą konfliktów społecznych. Dokument z
ustalonymi miejscami, w których hałas przekracza dopuszczalne normy, to
poręczny oręż w walce wokół obecności TIR-ów w centrum.
Mapę opracowali specjaliści z Politechniki Śląskiej w ramach porozumienia
między miastem Gliwice a konsorcjum instytucji naukowo - badawczych [...]

www.nowiny.gliwice.pl/ng/wiadomosci.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: oli Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 11:41
      Wczoraj już pisano o tej mapie, ktoś nawet użył określenia że jeśli zostanie
      skasowana to coś tam zrobi.
      No i stało się, już jej dzisiaj nie ma.
      Redakcja Nowin Gliwickich też jest tym zadziwiającym faktem zaskoczona!

      Ale skoro w biały dzień wycina się drzewa w centrum, 3 sztuki bezpośrednio obok
      siebie, nie nasadzając w tym miejscu nic przy Konstytucji 12, to jak się dziwić
      innym mniej zauważalnym poczynaniom!
      taka cenzurę i praktykę pamiętam, bo długo już żyję na tym świecie, ale rok 1989
      miał być dniem "zmartwychwstania" dla Polaków.
      A jak jest jest- nadal, przynajmniej w Gliwicach każdy może być tego świadkiem.
      Może tego dotknąć, powąchać i poczuć.
      • kl-2 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 11:53
        DYREKTYWA 2002/49/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY
        z dnia 25 czerwca 2002 r. odnosząca się do oceny i zarządzania poziomem hałasu
        w środowisku

        PARLAMENT EUROPEJSKI I RADA UNII EUROPEJSKIEJ […], mając na uwadze, co
        następuje:
        Osiągnięcie wysokiego poziomu zdrowia i ochrony środowiska jest częścią
        polityki wspólnotowej, a ochrona przed hałasem znajduje się wśród przyjętych
        celów. […]
        Celem niniejszej dyrektywy jest […] obniżania hałasu z głównych źródeł, w
        szczególności z taboru drogowego i szynowego oraz ich infrastruktury […]

        Artykuł 7
        Państwa Członkowskie zapewnią sporządzenie, w terminie do dnia 30 czerwca 2007
        r., strategicznych map hałasu przedstawiających sytuację w poprzednim roku
        kalendarzowym […] i dla wszystkich głównych dróg o obciążeniu ruchem ponad
        sześć milionów przejazdów rocznie […]

        Artykuł 8
        1. Państwa Członkowskie zapewnią sporządzenie przez właściwe władze, w terminie
        do dnia 18 lipca 2008 r., planów działań dla potrzeb zarządzania problemami
        hałasu i skutkami hałasu oraz w miarę potrzeby, zmniejszania hałasu na
        obszarach podległych ich właściwości […]

        Artykuł 9
        Informowanie społeczeństwa
        1. Państwa Członkowskie zapewnią, że sporządzone i odpowiednio, przyjęte przez
        nie mapy hałasu oraz opracowane plany działań zostaną udostępnione
        społeczeństwu i rozpowszechnione […]
        2. Niniejsza informacja powinna być przejrzysta, zrozumiała i przystępna.
        Powinna zawierać podsumowanie z wyszczególnieniem najważniejszych zagadnień.
      • myha1 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 12:51
        Gość portalu: oli napisał(a):

        > Wczoraj już pisano o tej mapie, ktoś nawet użył określenia że jeśli zostanie
        > skasowana to coś tam zrobi.
        > No i stało się, już jej dzisiaj nie ma.
        > Redakcja Nowin Gliwickich też jest tym zadziwiającym faktem zaskoczona!


        nie ma zmowy w temacie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=61015476&a=61025855
        • stasiek17 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 12:59
          To może zgłosić wyżej, żeby zabanowali wielonikowca, bo zaśmieca od jakiegoś
          czasu forum.
          • fesia Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 14:47
            Zupełny szok!!! Została sporzadzona mapa hałasu w Śródmieściu z naniesionymi
            miejscami , gdzie hałas przekracza dopusczalny poziom decybeli i leży sobie w
            szufladach urzędników UM zamiast zostac wykorzystana , a przede wszystkim
            udostępniona mieszkancom Gliwic. Przerażający jest jednak powód
            nieudostępniania wyników tych badań mieszkańcom Gliwic. Jak wynika z
            wypowiedzi rzecznika UM Jarzebowskiego - " wyniki badań mogą FAŁSZOWAĆ
            rzeczywisty obraz i prowokować do NIEUPRAWNIONYCH WNIOSKOW "
            Wow!!! cofamy sie znowu do głębokiego PRLu, kiedy to władza mówiła: "My wiemy
            lepiej. Wy się tym nie zajmujcie".
            • betoniarz-zbrodniarz Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 14:56
              Ciekawe zdanie - "wyniki badań mogą FAŁSZOWAĆ rzeczywisty obraz" - to znaczy, że
              wyniki badań są nieprawdziwe? To po licho takie badania? Poza tym, skoro badania
              sa fałszywe to po co sie nimi tak przejmowac? Zadziwiająca troska o czystość
              informacyjną mieszkańców.
              • Gość: maRycha kolega zupełnie bez wyobraźni (b-z) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 16:02
                betoniarz-zbrodniarz napisał:
                wyniki badań są nieprawdziwe? To po licho takie badania? Poza tym, skoro badania
                sa fałszywe to po co sie nimi tak przejmować? Zadziwiająca troska o czystość
                informacyjną mieszkańców.

                To tak jakby zamaskowany facet za którym rozesłano listy gończe, z przyklejonymi
                wąsami i w peruce, rozdawał w publicznym miejscu autografy, czy inaczej się
                afiszował.
                Właśnie o to chodzi, by Ci co sie na tym znają, a nie są z t.zw. TWa, mogli się
                do tego odnieść lub ustosunkować!
                Cóś 'psim swędem', czuję że za tym maskowaniem tychże wyników pomiarów, kryje
                się kolejna poważna afera!

                Jeśli sie mylę, odszczekam jak suka!
            • kl-2 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 15:00
              fesia napisała:
              > Jak wynika z
              > wypowiedzi rzecznika UM Jarzebowskiego - " wyniki badań mogą FAŁSZOWAĆ
              > rzeczywisty obraz i prowokować do NIEUPRAWNIONYCH WNIOSKOW "

              Na przykład dwie osoby, które idą chodniekiem na Wyszyńskiego i muszą do siebie
              wrzeszczeć, żeby usłyszeć swoje słowa mogą dojść do nieuprawnionego wniosku, że
              to nie jest zbiorowa halucynacja, tylko faktycznie nic nie słychać...

              > Wow!!! cofamy sie znowu do głębokiego PRLu, kiedy to władza mówiła: "My wiemy
              > lepiej. Wy się tym nie zajmujcie".
              Władza wie lepiej, co może zdenerwować prostego człowieka. Więc z dbałości o
              niego, woli go nie drażnić i trzymac z dala od niektórych informacji. O
              hałasie, o zanieczyszczeniach powietrza (stacja na Mewy przestała mierzyć
              niektóre rodzje zanieczyszczeń)...
              • stasiek17 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 20.04.07, 09:22
                kl-2 napisała:


                > Władza wie lepiej, co może zdenerwować prostego człowieka. Więc z dbałości o
                > niego, woli go nie drażnić i trzymac z dala od niektórych informacji. O
                > hałasie, o zanieczyszczeniach powietrza (stacja na Mewy przestała mierzyć
                > niektóre rodzje zanieczyszczeń)...


                :)

                A jakie zanieczyszczenia przestali mierzyć ?
                • fesia Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 20.04.07, 09:36
                  Na ul. Mewy jest stacja automatycznych pomiarów jakości powietrza.
                  • Gość: mostow,sky Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 11:41
                    A co jakich mediów stężenia mierzy i rejestruje i czy zapisuje?
                    Gdzie poza tym jednym punktem są jeszcze takie bazy pomiarowe, czy tytlka ta
                    jedna? No bo jeśli tak, to stawianie jej akurat na Trynku czy Sikorniku, uważam
                    za chybione i niereprezentatywne.
                    Wiem ze taki zwykły (no moze nie zwykły) ale policyjny radar do mierzenia
                    prędkości, musi posiadać jakąś legalizację czy homologację, bo inaczej kto o tym
                    wie i się uprze, nikt go siłą nie zmusi do płacvenia.
                    Jakoś dziwnym zbiegiem okolicznosci, nikt z tej dziedziny się wypowiedzieć na
                    forum nie chce.Dalej trwa zmowa milczenia. Przeciwnicy pytajacych (???)
                    zdobywają się jedynie na krytykę krytyki samej w sobie, ale wcale to nie jest
                    polemika merytoryczna. Ponadto tak na zdrowy rozsądek, czemu dotąd milczano na
                    ten temat?
                    • Gość: Mewy tajna ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:37
                      > A co jakich mediów stężenia mierzy i rejestruje
                      > i czy zapisuje?
                      > Gdzie poza tym jednym punktem są jeszcze takie
                      > bazy pomiarowe, czy tytlka ta jedna?

                      No typowe dla Berezowskiego :)
                      Najpierw coś napisze, a potem dopiero (albo i nie) zastanowi się nad sensem.
                      Aby nie gadać podobnie :)
                      stacje.katowice.pios.gov.pl/iseo/
                      Zobaczcie sobie Marko irmino mostowsko coś tam :) po co są takie stacje, w
                      jakim celu, dlaczego są na obrzeżach miast (przykładowo w Zabrzu jest to na
                      Osiedlu Skłodowskiej, a w Bytomiu na Modrzewskiego) i wtedy zabierajcie głos.

                      > Jakoś dziwnym zbiegiem okolicznosci, nikt z tej
                      > dziedziny się wypowiedzieć na forum nie chce.
                      Bo wystarczy w Googlach wpisać:
                      stacja automatycznych pomiarów jakości powietrza
                      i na jednym z odnośników wyskoczy Śląsk. Tak ciężko to sprawdzić? Czy wszyscy
                      antyFrankiewicze musicie z siebie robić idiotów? Nikt wam nie broni mieć innego
                      zdania na temat rządzenia miastem, ale jak się wymaga czegoś od rządzących to
                      trzeba zaprezentować sobą coś więcej niż dostęp do internetu :))))

                      Jako, że może się okazać, że jednak na google, ani na mój odnośnik nikt nie
                      wskoczy to informuję za w/w stroną, że różnica pomiędzy stacją w Gliwicach a
                      Zabrzu jest taka, że Gliwice nie mierzą tlenku węgla (Zabrze mierzy 6
                      parametrów, a Gliwice 5; tlenek azotu jest mirzeony tylko w 5 stacjach na
                      terenie Śląska). Najbardziej interesujące w kwestii zanieczyszczenia (o którym
                      mowa tu na forum) są chyba tlenki azotu, oraz pyły zawieszone, a te mierzone są
                      zarówno w Zabrzu jak i Gliwicach. Jeśli niepokoi was fakt niemierzenia tlenku
                      węgla to należy napisać maila do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska
                      w Katowicach (i może napisać potem odpowiedź od nich na forum).
                      Przecież wszystkim powinno zależeć na poszukiwaniu prawdy, a nie dokopaniu
                      przeciwnikom prawda? Ja osobiście sądzę, że dyskusja niemerytoryczna mierzi bez
                      względu na to, kto i w jakim celu ją prowadzi, a że akurat najczęściej
                      Berezowcy mnie wkurzają to wynika (tak sądzę) z tego, że wykazują zdecydowanie
                      większą ignorancję niż proFrankiewiczowcy.
                      • Gość: multinicek posp. Re: tajna ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 12:41

                        Gość portalu: Mewy napisał(a):

                        > No typowe dla Berezowskiego :)

                        Po co tu mieszasz Berezowskiego? Uwiera ci on? To sie poszkrab tam gdzie uwiera.

                        > Najpierw coś napisze, a potem dopiero (albo i nie) zastanowi się nad sensem.
                        > Aby nie gadać podobnie :)

                        Tu się pisze o tajnych mapach HAŁASU, jeślisz nie zauważył, nie o p.B.
              • faar Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 20.04.07, 23:23
                Co przestała mierzyć stacja na Wilgi? Jakieś istotne parametry?
            • sss9 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 15:40
              hihihi, przecież "rzeczywisty obraz", to ten malowany w MiŚ-iu i tutaj, przez
              Mieszka. sukcesy, sukcesy, sukcesy...
              a propos, czy ktoś wie dlaczego Bajka w dalszym ciągu jest nieczynna? dom buduje
              się krócej niż trwa remont tego tak potrzebnego nam obiektu. :)
              • kl-2 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 19.04.07, 16:10
                sss9 napisał:
                > hihihi, przecież "rzeczywisty obraz", to ten malowany w MiŚ-iu i tutaj, przez
                > Mieszka. sukcesy, sukcesy, sukcesy...

                Niedługo minie póltora roku jak mnie oświeciło, że zyjemy w Matriksie. Dzielnie
                zniose krytykę, jak się będziecie śmiali, że tak długo byłam naiwna.
                A może nie zawsze było tak ... dziwnie.
        • Gość: jop Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 19.04.07, 18:51
          myha1 napisała:
          > nie ma zmowy w temacie

          Zgadza sie :) - mi się już nie chciało po raz kolejny demaskować Pana 123-nicków.
          Patrzę później, a tu wątku nie ma :) - przez moment zwątpiłem co się stało, ale
          dzisiaj wszystko się wyjaśniło.
          Szkoda, że pisze z neostrady łatwiej byłoby go zmusić do używania jednego nicka,
          albo zbanować.
          • Gość: iksińska Pokażcie w którym miejscu wielonickowanie łamie re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 19:08
            gulamin?
            Ja też się nie podpisuję jednym nickiem, bo skoro nie mam takiego obowiązku, nie
            chce by mnie identyfikowano z kimkolwiek!
            Generalnie jestem zwolenniczką PiSu, ale przypadkiem sądzenia przez nich
            Generała Jaruzelskiego, jestem mocno zbulwersowana i się wręcz brzydzę.
            Wypowiadam wiec rzeczy mocno kontrowersyjne, ale ich nie unikam, w przeciwnym
            razie mogłabym na nie nie chcieć odpowiedzieć.
            I na pewno za to nie będę chwaliła nigdy PiSu, chociażby by się o to właśnie
            spierali z PO której z kolei mówiąc "delikutaśnie" nie cierpię!
            Czy to nazywa się szambem, albo jeśli było coś z szamba to pokażcie a nie
            odwracajcie kota ogonem.
            Podejrzewam że gdyby nie to, że ktoś węsząc pismo nosem, zarejestrował link tej
            strony, było by po herbacie i po temacie.
      • Gość: hanna Dla czego Gliwice nie są objeżdżane, jak Brzesko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 06:16
        www.um.gliwice.pl/pub/pliki/Gliwice_drogi6_duze.jpg
    • Gość: symatyczka GdG Odsyłam do lektury poświęconej temu tematowi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:16
      DYREKTYWA 2002/49/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY

      z dnia 25 czerwca 2002 r.odnosząca się do oceny i zarządzania poziomem hałasu w
      środowisku
      • Gość: bux Re: Odsyłam do lektury poświęconej temu tematowi! IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.07, 20:28
        czy przypadkiem takie badania nie powinny byc opublikowane w BIP? w koncu za nasza kase zostaly sfinansowane
        • Gość: wikta Nic dodać nic ująć,sądzę że właśnie tak byc winno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:48
          Ale wystarczy spojrzeć na prasę (też za nasze pieniądze) w rodzaju MSI, metro
          czy tp, ani słowa na ten temat!

          Dobrze że chociaż redaktor Nowin Gliwickich to "wyszlupoł".

          No bo przecież nie zrobił tego smrodu znienawidzony przez prezydenta miasta, czy
          UM Gliwice i RM Gliwice, nowy radny Gliwic startujący z listy PiSu, profesor
          nadzwyczajny Politechniki Śląskiej Marek Berezowski.

          Tego sie nie dom pedzieć!
          • Gość: gosc Re: Nic dodać nic ująć,sądzę że właśnie tak byc w IP: 195.205.21.* 19.04.07, 22:34
            Wielonikowcu, jak chcesz udawać ślązaka to najpierw się przygotuj merytorycznie.
            Samo sadzenie wykrzykników i cudzysłowów już nie wystarczy.
            • Gość: kuba Re: Nic dodać nic ująć,sądzę że właśnie tak byc w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:24
              Skoro lubisz dawać radę innym, to myślę, że nie wzgardzisz radą dla siebie daną:
              pracuj na urzędzie rzetelnie, nie zajmuj się obszczekiwaniem tych którzy
              słusznie ten urząd mają odwagę krytykować.

              Za rzetelną prace bowiem płacimy (sporą kasę), a nie za walkę z oponentami
              wytykającymi błędy "wysokiego" urzędu ;-)
              • Gość: zwz drogi Marku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:19
                Skoro wytykasz innym bledy to zwroc uwage na wlasne :)

                1. numerek IP 195.205.21.* nie jest numerkiem Urzedu ani Miejskiego, ani zadnego
                innego - warto byloby sprawdzic takie drobnostki zanim sie bedzie kogos krytykowalo

                2. bedac radnym na razie dla miasta nie zrobiles nic oprocz blokowania roznych
                waznych posuniec Gliwic

                3. fora dyskusyjne spamujesz swoimi niedorzecznymi zarzutami - przynajmniej raz
                idz z tym do sadu i niech wszyscy ocenia, czy masz racje czy nie

                4. nie potrafisz trzymac sie jednego nicka tylko non stop go zmieniasz

                5. obrazasz innych ale unosisz sie nienawiscia jesli ktos ci wytknie najmniejszy
                nawet blad

                6. na ile ty sie wywiazujesz ze swoich obowiazkow, skoro od rana do nocy
                siedzisz na forum?

                Z.W.Z.
                • Gość: kuba Re: drogi Marku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 13:14
                  Gość portalu: zwz napisał(a):

                  Kula w płot: nie jestem Markiem, a tym bardziej "drogim".

                  > Skoro wytykasz innym bledy to zwroc uwage na wlasne :)
                  >
                  > 1. numerek IP 195.205.21.* nie jest numerkiem Urzedu ani Miejskiego, ani zadneg
                  > o
                  > innego...

                  to może być prawdą, ale co z tego wynika?

                  > 2. bedac radnym na razie dla miasta nie zrobiles nic oprocz blokowania roznych
                  > waznych posuniec Gliwic

                  ??? ja, radnym?
                  A to ci heca!
                  Jakie to "ważne posunięcia" zablokowałem?

                  > 3. fora dyskusyjne spamujesz swoimi niedorzecznymi zarzutami - przynajmniej raz
                  > idz z tym do sadu i niech wszyscy ocenia, czy masz racje czy nie

                  Do sądu nie kcem bo siem bojem i jusz!

                  > 4. nie potrafisz trzymac sie jednego nicka tylko non stop go zmieniasz

                  A skąd ty wisz, że się nie "trzymam jednego nicka"? Jasnowidz jakiś?

                  > 5. obrazasz innych ale unosisz sie nienawiscia jesli ktos ci wytknie najmniejsz
                  > y
                  > nawet blad

                  Nie mogę się "unieść" bom ciężki cholernie ;)

                  > 6. na ile ty sie wywiazujesz ze swoich obowiazkow, skoro od rana do nocy
                  > siedzisz na forum?

                  Agent śledczy z ciebie?

                  > Z.W.Z.

                  Mogę podejrzewać, że ten nick to właśnie jeden z wielu "wielonickowca". Mam
                  rację młodzianie?

                  Wniosek uogólniający:
                  Wszystko co złe, lub najmniejsza krytyka "Wysokiego Urzędu", to wina jakiegoś
                  "Marka" (może tego z piekła?)
    • Gość: gumin Dlaczego Gliwice są miastem decybeli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 11:48
      Ano najwyraźniej komuś z włodarzy na tym zależy!
      Ani Kaźmierczak, ani Frankiewicz nie ukrywaja swych "pokrewnych" powiązań z
      firmami przewozowymi.
      No bo jakże inaczej nazwać ukrywanie niekorzystnego wyniku badań zwanych mapą
      hałasu?
      Jakże inaczej nazwać wypowiedź wice Wieczorka, że rachunek ekonoimiczny
      decyduje o truciu ludzi, a on strażnik prawa, obawia się że kierowcy wbrew
      zakazaom będą penetrować ulice miasta, a zakaz bedzie sztuką dla sztuki!
      Nie chcę wdawać się w polemikę, ale należało się raczej wybrać w poszukiwanie
      pracy u Angoli czy na Saksach, a nie dupereilć że się jest nolepiokiem, który
      nolepi wi, widzi i zrobi!
      Nie jesteśmy na Was skazani samozwańcy miłośnicy szmalu POpaprani!
      • Gość: pytanie Re: Dlaczego Gliwice są miastem decybeli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:10
        >wypowiedź wice Wieczorka, że rachunek ekonoimiczny
        >decyduje o truciu ludzi
        Możesz podać jakiś odnośnik? Ale nie czyjeś uproszczenie tylko cytat? Chciałbym
        się z tym zapoznać.
    • Gość: Irma Egzystencja zgodna z teorią bąka i mapą hałasu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 13:19
      Fachowcy od latania ( w lufcie) wraz z ornitologami (od ptaszków) obliczyli że bąk (taki giez podobny do muchy) ma zbyt małe skrzydełka w stosunku do masy ciała aby latał !
      Ale bąk o tym nie wie, i lata.

      Podobnie ma sie sprawa zwiazana z mapą hałasu, o której na łamach "Nowin Gliwickich" pisał Adam Pikul i ludziach żyjących w tych warunkach.
      Nie wiedzieli, nie wiedzą, to i wiedzieć nie powinni!

      Okazuje się bowiem (czytając dzisiejsze Nowiny ) że kosztem gliwickiego podatnika ówczesny wice prezydent Gliwic Kaźmierczak wraz z ościennymi uczelniami (między innymi z Częstochowy) "zmajstrował" takie wskaźniki!

      Wszyscy wtajemniczeni nabrali przysłowiowej wody w usta, twierdząc że to ściśle poufne gminne wieści!

      Panie prezydencie Frankiewicz, "gmin" to my wszyscy mieszkańcy Gliwic, my z Pszczyńskiej i Wyszyńskiego też, a Pan za nasze cięzko wydarte podatki utajniasz dane niekorzystne dla siebie!
      Powiem tylko tyle to sprawa kryminalna!, i mam nadzieję że nie każe Pan wyciąć tej opinii ponownie, jak było ostatnio!
      Zresztą kopię nadal trzymam na wszelki wypadek!

      ps. nie pojmuję czemu to wycinacie, lepiej weźcie sie za amatorów nocnego graffiti, czy hieny cmentarne.
      Jeśli Prezydenta Rzeczpospolitej Polski, jakaś szmatława niemiecka gazeta nazywa kartoflem to dla PO jest cacy, ale jak się prawdę napisze o Zarządzie miasta Gliwic- bo jest z PO, to szambo? karmienie trolla?
      Na 'naszemiasto' nie wycinają żadnych opinii, a to forum gazety, też nie jest miejskie (UM- Gliwice).
      • Gość: zwz Re: Egzystencja zgodna z teorią bąka i mapą hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:26
        Marek napisał:
        > Jeśli Prezydenta Rzeczpospolitej Polski, jakaś
        > szmatława niemiecka gazeta nazywa kartoflem
        > to dla PO jest cacy, ale jak się prawdę
        > napisze o Zarządzie miasta Gliwic- bo jest
        > z PO, to szambo? karmienie trolla?

        Bylem oburzony kwestia nazwania pogardliwie prezydenta Polski kartoflem.
        Inna sprawa, ze nie napisales NIC PRAWDY o Zarzadzie Gliwic tylko same
        powowienia i nienawistne oskarzenia bez pokrycia i tez bylem oburzony.
        Nie bij piany tylko przekonaj ludzi, ze masz racje.
        Na sesjach tez tylko potrafisz utrudniac. Pokaz cos konstruktywnego.
        • Gość: Irma Wszystko co niezgodne z linią "ZF" to Marek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 20:44
          Nie jestem żadnym Markiem, a tym bardziej prof. Berezowskim, więc proszę nie przenosić moich zasług, innym osobom. To po pierwsze.
          A po drugie to jesteście cieniasy, raczkujący internauci, zwracacie uwagę że jakiś tam komentarz nie pochodzi z komputera UM, a moje opinie przypisujecie komuś z Gliwic.
          • betoniarz-zbrodniarz Re: Wszystko co niezgodne z linią "ZF" to Marek! 20.04.07, 21:01
            Myślę, że najprościej jest się zalogować, co wykluczy możliwość podszywania się
            jednej osoby pod drugą i uczyni całą dyskusję bardziej przejrzystą.
    • kl-2 Wracając do tematu 21.04.07, 16:59
      www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wglad4.jpg
    • Gość: d. <a href="http://www.um.gliwice.pl/pub/pliki/Gliwice_drogi6_" targe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 12:27
      W oparciu o załączoną mapkę, Gliwice mogą być objeżdżane jak Brzesko czy Bochnia, ale tak nie jest,. bo komuś (wiadomo komu) na tym właśnie zależy, aby tak właśnie "promować" Gliwice!
    • Gość: m Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 17:59
      Nie bardzo rozumiem dlaczego utajniono takie dane, które opisują Nowiny
      Gliwickie.
      Przecież to nie te czasy i nie ten ustrój (socjalistyczny) jaki mieliśmy w
      przeszłości.
      Chyba tylko ignorant może tak postępować!
      A może rzecznik magistratu ma rację, pisząc że wyniki mogą fałszować
      rzeczywistość.
      Ale z drugiej strony, skoro "rękę na pulsie" trzyma Kaźmierczak, to jedynie
      mogą one być (wyniki) zaniżone korzystnie dla władz miasta !
      Więc co jest grane?
    • Gość: multinicek posp. Re: Sympatycy tego utajniania, piszą same brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 18:41
      Twój Re został podpięty pod moją wypowiedź.
      Jestem więc zdziwiony bo:
      - albo zostało to zrobione przez pomyłkę,
      - albo świadomie.
      Jeśli to pierwsze, to rozumię, każdy może się pomylić.
      Jeśli to drugie, to nie wiem o co Ci chodzi: tu też mogą zajść dwie możliwości:
      albo nie zrozumiałeś tego co napisałem, albo piszesz, ot aby coś napisać,
      niekoniecznie sensownie.
      • Gość: Irm. Załóżmy że masz rację tylko pytam po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 19:23
        Załóżmy że masz rację tylko pytam po co?
    • Gość: czarnuleczka Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 22:00
      Jestem żywotnie zainteresowany wynikami pomiarów hałasu w Gliwicach, i dla tego
      uprzedzając niejako fakty, wypowiadam się publicznie popierając profesora Marka
      Berezowskiego.

      • Gość: gosc korespondencja z UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:44
        Tu jest wniosek o udostepnienie mapy halasu w Srodmiesciu:
        www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wglad4.jpg
        Tu odpowiedz na ten wniosek
        www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpwglad4.jpg
        Tu ponowny wniosek, jako ze chodzi o mape Srodmiescia, a nie calego miasta,
        ktora -jak wynika z artykulu w NG- istnieje:
        www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp17.jpg
        • Gość: adam1 Re: korespondencja z UM IP: *.jota.digi.pl 03.05.07, 16:36
          www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp17.jpg
          Jak to możliwe, że pismo ma datownik 05 MAJ 2007, w dniu 03 MAJ 2007.
          • kl-2 Re: korespondencja z UM 03.05.07, 17:44
            Gość portalu: adam1 napisał(a):
            > www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp17.jpg
            > Jak to możliwe, że pismo ma datownik 05 MAJ 2007, w dniu 03 MAJ 2007.

            O to pytaj w UM. Oni mają certyfikat ISO :)
            • Gość: adam1 Re: korespondencja z UM IP: *.jota.digi.pl 03.05.07, 19:04
              Ale na datowniku jest napis:RADA MIEJSKA W GLIWICACH, czyli własność Radnych
              (radnego).

              kl-2 napisała:
              >O to pytaj w UM. Oni mają certyfikat ISO :)

              Czy to ISO zwalnia radnych z rzetelności prowadzenia pism urzędowych.
              Jeśli jest osoba nadzorująca pracę Radnych, to się zapytam w UM co z
              pieczątkami się dzieje poza godzinami pracy urzędu.
              • kl-2 Re: korespondencja z UM 03.05.07, 21:49
                Gość portalu: adam1 napisał(a):

                > Ale na datowniku jest napis:RADA MIEJSKA W GLIWICACH, czyli własność Radnych
                > (radnego).
                Datownik nie jest własnością radnych i nie radni przybijają tę pieczątkę.
                Pieczątkę przystawił urzędnik, który przyjął pismo skierowane do prezydenta.
                Pewnie przeklinał świat, że musi pracować w długi weekend i zapomniał o ISO :)

                > Czy to ISO zwalnia radnych z rzetelności prowadzenia pism urzędowych.
                > Jeśli jest osoba nadzorująca pracę Radnych, to się zapytam w UM co z
                > pieczątkami się dzieje poza godzinami pracy urzędu.

                Pytaj, pytaj. Ciekawe, że radni, żeby się czegoś dowiedzieć w UM, musza pisać
                wnioski, pisma i interpelacje. Ty pójdziesz, tak z ulicy i zapytasz i
                natychmiast dostaniesz odpowiedź. Powodzenia.


                • Gość: adam1 Re: korespondencja z UM IP: *.jota.digi.pl 05.05.07, 20:04
                  kl-2 napisała:
                  > Datownik nie jest własnością radnych i nie radni przybijają tę pieczątkę.
                  > Pieczątkę przystawił urzędnik, który przyjął pismo skierowane do prezydenta.

                  Czy jesteś pewna kto przystawił datownik na pismie?
                  Porównaj pisma Radnego do Prezydenta (napis na datowniku):
                  www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/wglad4.jpg
                  www.berezowski.neostrada.pl/wyslane/interp17.jpg
                  Jeżeli nie widzisz różnicy, to i tak nie zrozumiesz o co mi chodzi.

                  A jeżeli Radny nie zwraca uwagi na daty na pismach urzędowych [:(],to w UM mogą
                  wszystko mu wcisnąć.
          • bux Re: korespondencja z UM 04.05.07, 10:35
            ciekawe czy UM pracuje 05.05.2007, w koncu to jest sobota, jezeli podbili jedno pismo radnemu B., to ciekawe ile pism w tym dniu zostalo blednie opieczetowanych. A dzisiaj jak datę biją w urzędzie?
            • stasiek17 Re: korespondencja z UM 04.05.07, 14:00
              Dzięki postdatowaniu pism mają więcej czasu na odpowiedź, a wiadomo długi
              weekend itd ;)
        • mieszko966 Re: korespondencja z UM 03.05.07, 19:39
          > Tu ponowny wniosek, jako ze chodzi o mape Srodmiescia, a nie calego miasta,
          > ktora - jak wynika z artykulu w NG - istnieje

          To my chyba czytaliśmy dwa różne artykuły. W tym, który ja czytałem, było
          wyraźnie napisane, że póki co powstał tylko prototyp mapy, który obejmuje tylko
          mały wycinek Śródmieścia. Stąd właśnie wzięła się ta wypowiedź Jarzębowskiego,
          którą tak lubi cytować KL, że wyniki te mogą nieco fałszować prawdziwy obraz
          sytuacji, bo są bardzo wycinkowe i niekompletne.
          • kl-2 Re: korespondencja z UM 03.05.07, 22:02
            mieszko966 napisał:
            > To my chyba czytaliśmy dwa różne artykuły. W tym, który ja czytałem, było
            > wyraźnie napisane, że póki co powstał tylko prototyp mapy, który obejmuje
            > tylko mały wycinek Śródmieścia. Stąd właśnie wzięła się ta wypowiedź
            > Jarzębowskiego,
            > którą tak lubi cytować KL, że wyniki te mogą nieco fałszować prawdziwy obraz
            > sytuacji, bo są bardzo wycinkowe i niekompletne.

            1. Rzecz w tym, że w tym mieście odchodzi zabawa w ciuciubabkę - nikt w końcu
            nie wie, jaka mapa istnieje, a jaka nie. Jak wymiana pism w tej sprawie potrwa
            dłużej, to nawet UM zacznie sie plątać w zeznaniach, tak jak to już
            wielokrotnie było (np. drzewa, gdzie nikt nie wie, ile ich w końcu wycięli i za
            każdym razem oficjalne komunikaty podają inne liczby)

            2. To jest o tyle dziwne, że jako kraj UE obowiązuje nas dyrektywa i
            odpowiednie ustawy gwarantujące obywatelom dostęp do informacji nt. środowiska.
            Te przepisy są ewidentnie, wielokrotnie łamane. Mapa hałasu to tylko jeden
            przykład.

            3. Jak myślisz, co pokazuje wycinek mapy hałasu, obejmujący jedynie kawałek
            Śródmieścia? Z pewnością wynik pomiaru nie wskazuje, że mamy na ul. Dworcowej,
            Wyszyńskiego, Strzody itp ciszę dzwoniącą w uszach. Raczej pokazuje, że mamy
            przekroczenia norm hałasu. A skoro tak, to samorząd, zgodnie z dyrektywą
            hałasową ma opracować plan działań zmierzających do poprawy sytuacji. Bo w UE
            żaden obywatel nie powinien być narażony na szkodliwe, ani nawet uciążliwe
            poziomy hałasu.

            W świetle tych zaleceń, dość dziwnie brzmią inne ulubione słowa, które wyszły z
            UM, o tym, że TIRy muszą jeździć przez miasto, bo tędy mają krócej. Nie wygląda
            mi to na działanie w kierunku zmniejszenia emisji hałasu.
            A może ty uważasz inaczej?
    • Gość: gośc Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:10
      Oprócz tajnej mapy halasu, jest jeszcze mapa natęzenia ruchu w Gliwicach.Niektórzy ją zobaczyli,zaraz jednak zniknęła w zarzadzie dróg miejskich
      • Gość: kuba Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:43
        Gość portalu: gośc napisał(a):

        > Oprócz tajnej mapy halasu, jest jeszcze mapa natęzenia ruchu w Gliwicach.Niektó
        > rzy ją zobaczyli,zaraz jednak zniknęła w zarzadzie dróg miejskich


        Widocznie są to trefne i poufne (wróg klasowy nie śpi) dokumenty ;)
        • aka10 Re: Tajna mapa hałasu w Gliwicach 05.05.07, 20:40
          A ja bym sie chciala zapytac,jak sie ma sprawa ze szkodliwymi pylami w centrum
          miasta i gdzie sa jakies statystyki na ten temat.Chodzi mi o wartosc PM10,ktora
          nie powinna przekraczac 50.Przekroczenie tej wartosci jest dopuszczalne przez
          maksimum 35 dób w roku(wg.wymogow Unii).Pozdrawiam.
          • kl-2 pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 06.05.07, 16:34
            Z pomiarami zanieczyszczeń w Gliwicach jest dziwna sprawa. Chyba 3 lata temu
            stacja monitoringu zstała przeniesiona z ul. Banacha na Sikornik (ul. Mewy). Dr
            Chruściel, specjalista od zanieczyszczeń powietrza (Pol. Śl) uważa, że to był
            celowy manewr, aby poprawić wyniki pomiarów. Wiatry u nas wieją z zachodu, więc
            postawienie stacji na zachodnich obrzeżach miasta (i aglomeracji), praktycznie
            wsród pól powinno sprawić, że wyniki pomiarów wykażą zdrojowe powietrze :)
            Te teze potwierdza opracowanie innych specjalistów, którrzy wskazują, że
            pomiary SO2 w Gliwicach wypadają tak korzystnie nisko, ze względu na
            lokalizację stacji (str. 9, u dołu)
            www.wbiis.tu.koszalin.pl/konferencja/2005/10tumidajski2_t.pdf
            Tak było, do czasu uruchomienia A4. W październiku 2006 stężenia SO2 wzrosły i
            zaczęły przekraczać normę. Potem nagle przestały być pokazywane pomiary SO2.
            Teraz są pokazywane ponownie i zdaje się nie wyglądaja najgorzej. To jest jedna
            z zagadek, które nie do końca rozumiem. Będe się musiała kiedyś przyjżeć
            archiwalnym wydrukom, które posiada dr Chruściel i porównać to z danymi ze
            stacji monitoringu aktualnie dostępnymi w internecie.

            PM10 jest oczywiście w Gliwicach przekraczany i to mocno. Zwłaszcza zimą, bo
            mamy niską emisję... Ale latem też jest wysoki poziom pyłu. A drzewa są
            wycinane...
            Tu można obejrzeć wyniki pomiarów:
            stacje.katowice.pios.gov.pl/iseo/
            • aka10 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 06.05.07, 19:51
              Dzieki za ostatni link,KL.Pomiary PM10 przy ulicy Mewy i podawanie TYLKO tego
              pomiaru do wiadomosci mieszkancow,to czysta bzdura.PM10 powinno sie PRZEDE
              WSZYSTKIM mierzyc w srodku miasta,gdzie natezenie ruchu jest
              najwieksze,inaczej,to zupelnie bez sensu.Gdyby aparature na jeden tylko dzien
              przeniesc do centrum,to juz po 24-rech godzinach maksymalna wartosc,czyli 50
              bylaby przekroczona.I to sporo.
              • Gość: adam1 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach IP: *.jota.digi.pl 06.05.07, 20:37
                Po co przenosić, można sobie w exelu napisać+wykresik i oczywiście pieczęć
                przybić(podnieść wiarygodność takiego wyniku) najlepiej z datą kilka dni do
                przodu.A potem na forum pisać jak to władza zanieczyszcza powietrze i łamie
                przepisy UE.
                • a_d_a_m_1 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 06.05.07, 20:43
                  ^^^To pisałem Ja czyli mieszkaniec Gliwic, ale nie z GdG(Berezowscy) tylko z
                  Gliwic od Frankiewicza.
              • faar Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 06.05.07, 20:48
                aka10 napisała:
                > Dzieki za ostatni link,KL.Pomiary PM10 przy ulicy Mewy
                > i podawanie TYLKO tego pomiaru do wiadomosci mieszkancow,
                > to czysta bzdura.PM10 powinno sie PRZEDE WSZYSTKIM mierzyc
                > w srodku miasta,gdzie natezenie ruchu jest najwieksze,
                > inaczej,to zupelnie bez sensu.

                Niektórzy widzę są mądrzejsi niż specjaliści, którzy wybierali miejsce do tego,
                gdzie stację postawić i jakie parametry mierzyć. Upadek autorytetów to jedna z
                chorób naszych czasów - tym bardziej należy być wyczulonym i reagować, gdy
                podważanie autorytetów dzieje się przy współudziale osób dorosłych i niby
                odpowiedzialnych. Zanim podważy się istnienie danej stacji (sensu) to należy
                zadać sobie trud sprawdzenia, czy za tą lokalizacją kryje się kant, czy też taka
                stacja służy do zupełnie innych celów niż by niektórzy chcieli.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=61019491&a=61128183
                Śledziłem ten wątek dość mocno i widziałem pełne nienawiści i złośliwości
                komentarze o stacji, spiski na temat jego lokalizacji. Dopiero jakiś facet z
                Mewy (w każdym razie tak się przedstawiający) podał konkrety i już nikt z
                przeciwników głosu nie zabrał. Interesujące prawda?

                > Gdyby aparature na jeden tylko dzien przeniesc do centrum,
                > to juz po 24-rech godzinach maksymalna wartosc,czyli 50
                > bylaby przekroczona.I to sporo.
                Zapewne masz rację, ale takie stacje są do tego, aby mierzyć średnie a nie
                maksymalne stężenia różnych środków. Z tego też względu takie stacje umieszczane
                są w miejscach innych niż centrum (w szczególnych przypadkach umieszczenie ma
                miejsce w centrum). Zadaniem takiej stacji jest mierzenie stężenia różnych
                środków szkodliwych w 'tle miasta' a nie w centrum. Przeczytaj sobie jeszcze raz
                opis stanowisk na stronie zleceniodawcy. Jeśli masz pytania to do nich napisz,
                ale nie feruj od razu wyroków.
                • kl-2 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 01:24
                  faar napisał:
                  > Niektórzy widzę są mądrzejsi niż specjaliści,

                  Jako biolog moge ci powiedzieć, że dla organizmu człowieka, dla zdrowia
                  ludzkiego, liczy się ilość szkodliwych substancji z którymi organizm ten ma do
                  czynienia, a nie "stężenie różnych środków szkodliwych w 'tle miasta'"

                  Nie podrasowana statystyka, tylko rzeczywiste ilości wdychanych substancji
                  szkodliwych zadecydują, czy dostaniesz raka, astmy, ewentualnie tylko
                  doświadczysz skutków osłabienia układu immunologicznego.

                  Faar, sprawiasz wrażenie bystrego faceta. Nie wystawiaj sobie żałosnej
                  cenzurki. Tak daleko się zapędziłeś, że za chwię będziesz dziękował władzom
                  miejskim za to, że cię trują. Uwierz, liczy się to, co wdychasz na codzień, a
                  nie fakt, że na polach wokół Sikornika jest w miarę czyste powietrze.
                  • faar przywrócić szacunek ekspertom 07.05.07, 19:37
                    kl-2 napisała:
                    > Jako biolog moge ci powiedzieć, że dla organizmu człowieka,
                    > dla zdrowia ludzkiego, liczy się ilość szkodliwych substancji
                    > z którymi organizm ten ma do czynienia, a nie "stężenie różnych
                    > środków szkodliwych w 'tle miasta'"
                    KL-2 - proszę - odpowiedz mi na jedno proste pytanie: czy napisałaś do WIOŚ w
                    Katowicach z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego stacje pomiarowe są umieszczone tak
                    a nie inaczej i jakie wyniki generują, a także czemu mają służyć wyniki (możesz
                    zapytać, czy można z nich wyprowadzać wnioski co do stężeń w centrum i jeśli
                    dostaniesz negatywną odpowiedź możesz wtedy oburzać na daną osobę w UM, że
                    posiłkuje się danymi z tej stacji - tu już niejako podpowiadam Ci rozwiązanie,
                    bo widzę, że sami na to nie wpadniecie).

                    Jestem specjalistą w pewnej dziedzinie. Mam - sądzę - ogromne doświadczenie w
                    tym co robię, a mimo to gdy jestem wzywany jako ekspert nie wytykam koledze z
                    branży, że zrobił źle i nie grzmię, póki nie zadam pytania: 'Dlaczego tak
                    zrobiłeś' i nie usłyszę odpowiedzi na moje pytania. Jest to szacunek względem
                    drugiej osoby, oraz niestawianie się na pozycji 'ja wszystko wiem'. Czasami
                    potencjalnie głupie pomysły mojej konkurencji po bliższym przyjrzeniu okazywały
                    się najlepszymi w danej sytuacji i nie raz musiałem przyznać, że tak samo dany
                    problem bym rozwiązał.
                    • kl-2 Re: przywrócić szacunek ekspertom 07.05.07, 23:21
                      faar napisał:
                      > KL-2 - proszę - odpowiedz mi na jedno proste pytanie: czy napisałaś do WIOŚ w
                      > Katowicach z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego stacje pomiarowe są umieszczone
                      > tak a nie inaczej
                      tu już niejako podpowiadam Ci rozwiązanie,
                      > bo widzę, że sami na to nie wpadniecie).

                      Bardzo dziekuję. Skorzystam z podpowiedzi.
                      O ile się nie mylę poszedł wniosek do UM o wprowadzenie monitoringu
                      zanieczyszczeń powietrza w centrum miasta.
                      • faar Re: przywrócić szacunek ekspertom 07.05.07, 23:29
                        > Bardzo dziekuję. Skorzystam z podpowiedzi.
                        > O ile się nie mylę poszedł wniosek do UM o wprowadzenie
                        > monitoringu zanieczyszczeń powietrza w centrum miasta.
                        I to jest krok w dobrym kierunku. Napisz jeszcze maila do WIOŚ w Katowicach z
                        pytaniem o te stacje i ewentualnie podziel się odpowiedzią. Chętnie się zapoznam
                        - może nawet zrozumiem z pomocą wikipedii i googli :)
                • aka10 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 16:50
                  faar napisał:

                  > aka10 napisała:
                  > > Dzieki za ostatni link,KL.Pomiary PM10 przy ulicy Mewy
                  > > i podawanie TYLKO tego pomiaru do wiadomosci mieszkancow,
                  > > to czysta bzdura.PM10 powinno sie PRZEDE WSZYSTKIM mierzyc
                  > > w srodku miasta,gdzie natezenie ruchu jest najwieksze,
                  > > inaczej,to zupelnie bez sensu.
                  >
                  > Niektórzy widzę są mądrzejsi niż specjaliści, którzy wybierali miejsce do
                  tego,
                  > gdzie stację postawić i jakie parametry mierzyć. Upadek autorytetów to jedna z
                  > chorób naszych czasów - tym bardziej należy być wyczulonym i reagować, gdy
                  > podważanie autorytetów dzieje się przy współudziale osób dorosłych i niby
                  > odpowiedzialnych. Zanim podważy się istnienie danej stacji (sensu) to należy
                  > zadać sobie trud sprawdzenia, czy za tą lokalizacją kryje się kant, czy też
                  tak
                  > a
                  > stacja służy do zupełnie innych celów niż by niektórzy chcieli.
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=61019491&a=61128183
                  > Śledziłem ten wątek dość mocno i widziałem pełne nienawiści i złośliwości
                  > komentarze o stacji, spiski na temat jego lokalizacji. Dopiero jakiś facet z
                  > Mewy (w każdym razie tak się przedstawiający) podał konkrety i już nikt z
                  > przeciwników głosu nie zabrał. Interesujące prawda?
                  >
                  > > Gdyby aparature na jeden tylko dzien przeniesc do centrum,
                  > > to juz po 24-rech godzinach maksymalna wartosc,czyli 50
                  > > bylaby przekroczona.I to sporo.
                  > Zapewne masz rację, ale takie stacje są do tego, aby mierzyć średnie a nie
                  > maksymalne stężenia różnych środków. Z tego też względu takie stacje
                  umieszczan
                  > e
                  > są w miejscach innych niż centrum (w szczególnych przypadkach umieszczenie ma
                  > miejsce w centrum). Zadaniem takiej stacji jest mierzenie stężenia różnych
                  > środków szkodliwych w 'tle miasta' a nie w centrum. Przeczytaj sobie jeszcze
                  ra
                  > z
                  > opis stanowisk na stronie zleceniodawcy. Jeśli masz pytania to do nich napisz,
                  > ale nie feruj od razu wyroków. '

                  No,wiec,Faar,nie podwazam istnienia stacji przy ul.Mewy i nie wiem,gdzie
                  wyczytales,ze podwazam,bo w moim poscie na pewno nie.
                  Powtarzam,ze zeby to mialo sens,to PM10 powinno sie rowniez badac w srodku
                  miasta,gdzie ilosc pylow jest najwieksza.Wtedy ci z Sikornika i okolic beda
                  wiedzieli,czym na co dzien oddychaja i ci z centrum rowniez.Uwazam,ze to wazne.
                  Analizowalam ostatnio wlasnie ilosci PM10 w innym duzym miescie,gdzie tego typu
                  stacji jest kilkanascie.Roznica juz w odleglosci 5 km od scislego centrum jest
                  kolosalna.Tak wiec,roznica miedzy pomiarem na ul.Mewy a np.ul.Dworcowej rowniez
                  musi byc kolosalna.Tylko o to mi chodzi.I jeszcze wazniejsza jest ta wartosc
                  PM10 dla kogos,kto,powiedzmy,nie dosc,ze mieszka w centrum Gliwic,to jeszcze na
                  domiar zlego w centrum pracuje i do tego ma dzieci chodzace do szkoly
                  mieszczacej sie w centrum.Byc moze,majac informacje dotyczace PM10 ktos taki
                  zdecydowalby sie na przeprowadzke ze scislego centrum.Pozdrawiam.
                  Ps.Tylko teraz nie probuj mi wmawiac,ze chce taka stacje na wlasny uzytek
                  stawiac,bo powyzszy przyklad kompletnie mnie nie dotyczy.
                  • faar Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 19:29
                    > No,wiec,Faar,nie podwazam istnienia stacji przy ul.Mewy
                    > i nie wiem,gdzie wyczytales,ze podwazam,bo w moim poscie
                    > na pewno nie.
                    Właśnie w Twoim poście jak i tym co teraz napisałaś :) - zobacz na to:
                    'Powtarzam,ze zeby to mialo sens,to PM10 powinno sie rowniez badac w srodku
                    miasta' - jak widać to już łagodniejszym tonie, bo wcześniej napisałaś:
                    'PM10 powinno sie PRZEDE WSZYSTKIM mierzyc w srodku miasta,gdzie natezenie ruchu
                    jest najwieksze,inaczej,to zupelnie bez sensu'
                    Czyli wprost stwierdzasz, że skoro nie ma badania w centrum to stacja na Mewy
                    jest bez sensu, prawda?

                    Naturalnie zgadzam się, że powinno się badać natężenie różnego rodzaju
                    zanieczyszczeń w centrum miast, ale ja przynajmniej nie neguje tego, że stacje
                    które powstały podobnie jak na Mewy najprawdopodobniej mają swój sens. Nie chce
                    mi się wierzyć, aby takie obiekty powstały po to, aby ktoś wyciągał błędne
                    wnioski co do zadymienia centrum miasta. Stacja na Mewy w Gliwicach, czy w
                    Zabrzu na M.C.Skłodowskiej mierzą zanieczyszczenia w tle miasta. Można
                    naturalnie i słusznie nawoływać do przeprowadzenia pomiarów w centrum miasta,
                    ale nie powinno się negować pomysłu na Mewy jeśli nie zada się tego pytania
                    odpowiednim służbom (w tym przypadku zleceniodawcy, na którego stronie znajdują
                    się wyniki pomiarów).

                    Twoja wypowiedź, na którą bezpośrednio odpowiadam, jest już bardziej stonowana
                    niż wcześniejsza. Obecnie jestem w stanie się z Tobą zgodzić, ale z wcześniejszą
                    już nie :)
                    • mieszko966 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 21:03
                      > Można naturalnie i słusznie nawoływać do przeprowadzenia pomiarów w centrum
                      > miasta, ale nie powinno się negować pomysłu na Mewy jeśli nie zada się tego
                      > pytania odpowiednim służbom (w tym przypadku zleceniodawcy, na którego
                      > stronie znajdują się wyniki pomiarów).

                      A już na pewno nie wolno z pewnością nieomylnego twierdzić, że przeniesienie
                      stacji pomiarowej na ul. Mewy to jest kolejny z niecnych postępków prezydenta
                      Frankiewicza, byleby tylko utrzymywać mieszkańców w ciemnocie i nieświadomści
                      najgorszego. Tym bardziej, że władze Gliwic nie mają przecież żadnego wpływu na
                      to, gdzie znajdują się stacje pomiarowe, bo nie są ani ich właścicielem, ani
                      administratorem, ani nawet użytkownikiem. A nie sądzę też, żeby WIOŚ na
                      specjalne życzenie władz Gliwic przesunął stację na drugi koniec miasta,
                      narażając przy tym własną reputację i sens prowadzenia jakichkolwiek badań.
                      Bo jaki jest sens prowadzenia badań, skoro z góry się wie, że nie mają one nic
                      wspólnego z prawda?? Wydaje się oczywiste, że celem statutowym WIOŚ jest
                      badanie stężeń zanieczyszczeń na terenie województwa, a nie wspieranie rzekomej
                      kłamliwej propagandy frankiewiczowskiej. Generalnie dochodzimy tutaj do jedynie
                      słusznego wniosku, że z przeniesieniem stacji na ul. Mewy nie wiąże się żadna
                      teoria spiskowa. Żal mi tylko, że tak absurdalne i niewiarygodne pogłoski
                      rozsiewa ktoś taki, jak poważny naukowiec z Politechniki, czyli dr Chruściel.
                      Myślę, że autorytet Politechniki bardzo na tym cierpi. :/
                      • aka10 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 22:01
                        "A już na pewno nie wolno z pewnością nieomylnego twierdzić, że przeniesienie
                        stacji pomiarowej na ul. Mewy to jest kolejny z niecnych postępków prezydenta
                        Frankiewicza, byleby tylko utrzymywać mieszkańców w ciemnocie i nieświadomści
                        najgorszego."

                        Mieszko,czy to tez do mnie?
                        • mieszko966 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 22:48
                          > Mieszko,czy to tez do mnie?

                          No nie wiem. Jeśli i ty jesteś zwolenniczką teorii spiskowej, to tak. Jeśli nie
                          jesteś, to oczywiście nie. Generalnie pisałem to z myślą o "GdG", bo to oni na
                          swoich pseudokonferencjach podnoszą ten wątek i z pełnym przekonaniem twierdzą,
                          że wyniki ze stacji pomiarowych celowo są fałszonwane, żeby tylko się nie
                          wydało, że w Gliwicach przekraczane są normy zanieczyszczeń.

                          Inna sprawa, że nikt nie twierdzi, że nie są. Chyba nie ma takiego miasta w
                          Polsce, z tych większych rzecz jasna, gdzie stężenia w centrum nie byłyby
                          przekraczane. To jest normalna kolej rzeczy, że w centrach miast te stężenia są
                          przekraczane, ale nie jest to tylko i wyłącznie wina ruchu tirów, ale też i
                          innych użytkowników dróg: autobusów i samochodów osobowych. Oczywistym jest
                          też, że wszystkich pojazdów ze Śródmieścia wyrzucić się nie da, więc
                          prawdopodobnie jesteśmy na te przekroczenia skazani. Przynajmniej tak długo,
                          jak długo po naszych ulica jeżdżą kilkunastoletnie samochody i jeszcze starsze
                          autobusy, które nie spełniają żadnych norm czystości spalin. No i możemy się
                          zawsze pocieszać, że, według ekspertów z IMPiZŚ, po wybudowaniu DTŚ sytuacja
                          też się nieco poprawi. :)
                          • kl-2 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 23:34
                            mieszko966 napisał:
                            > nikt nie twierdzi, że nie są. Chyba nie ma takiego miasta w
                            > Polsce, z tych większych rzecz jasna, gdzie stężenia w centrum nie byłyby
                            > przekraczane. To jest normalna kolej rzeczy, że w centrach miast te stężenia
                            > są przekraczane, ale nie jest to tylko i wyłącznie wina ruchu tirów, ale też i
                            > innych użytkowników dróg: autobusów i samochodów osobowych. Oczywistym jest
                            > też, że wszystkich pojazdów ze Śródmieścia wyrzucić się nie da, więc
                            > prawdopodobnie jesteśmy na te przekroczenia skazani.

                            1. Oprócz silników spalinowych PM10 w miastach pochodzi z niskiej emisji. Temu
                            tez można przeciwdziałać

                            2. Nie jesteśmy na nic skazani. Człowiek jest istotą myślącą i ma wolną wolę -
                            może działać w kierunku poprawy stanu rzeczy, tylko musi chcieć

                            3. UE uważa, że kraje członkowskie mają obowiązek starać się o poprawę
                            czystości powietrza. Oni chyba nie przyjmują argumentów "jesteśmy na to skazani"

                            4. Nas jako kraj członkowski obejmują te same regulacje, co inne kraje UE.
                            Aglomeracja Śląska jest objęta obowiązkowym Programem Ochrony Powietrza. Tylko
                            mentalnie do tego nie dojrzeliśmy: "Ekologię zostawmy dzieciom na lekcje
                            przyrody"

                            5. Dziwię się, że jako młody i nowoczesny człowiek nie wstydzisz się
                            rozpowszechniać zacofanych antyekologicznych poglądów. To nie jest trendy :)
                            • kl-2 nawet papież Benedykt jest proekologiczny 07.05.07, 23:51
                              Na zachodzie, któremu tak wszystkiego zazdrościmy, jest moda na proekologiczne
                              zachowania i postawy. To mnie nie dziwi, oni zawsze byli "do przodu"
                              Ale zdumiała mnie niedawna deklaracja z tak konserwatywnego źródła jak Watykan:
                              papież apeluje do katolików aby "się zazielenili"!
                              Kiedy do nas dotrze ta świadomość? Wszystko jedno, czy w postaci "słowa na
                              niedzielę", czy w postaci "nowoczesnej mody na ekologię".

                              Papież o globalnym ociepleniu i zrównoważonym rozwoju:
                              "...climate change and abuse of the environment is against God's will, and
                              that the one billion-strong Catholic church must become far greener.
                              At a Vatican conference on climate change, Pope Benedict urged bishops,
                              scientists and politicians - including UK environment secretary David
                              Miliband - to "respect creation" while "focusing on the needs of sustainable
                              development".

                              Zmiana (zmienianie) klimatu i nadużywanie środowiska jest wbrew woli Boga
                              i kościół katolicki, który liczy miliard wyznawców musi stać się daleko
                              bardziej "zielony".

                              Na watykańskiej konferencji o zmianach klimatycznych papież Benedykt
                              nawoływał biskupów, naukowców i polityków aby szanowali świat boży i skupili
                              się na potrzebie zrównoważonego rozwoju.
                              environment.guardian.co.uk/climatechange/story/0,,2066713,00.html
                              • mieszko966 Re: nawet papież Benedykt jest proekologiczny 08.05.07, 00:29
                                > 2. Nie jesteśmy na nic skazani. Człowiek jest istotą myślącą i ma wolną wolę -
                                > może działać w kierunku poprawy stanu rzeczy, tylko musi chcieć.

                                Nie mniej, nie zawsze chcieć znaczy móc. Każde działanie ma swoje granice, poza
                                którymi przestaje przynosić efekty. Oczywiście wierzę w to, że kiedyś uda nam
                                się zbić zanieczyszczenia poniżej dopuszczalnych norm. Pozbędziemy się tirów,
                                kpimy nowoczesne autobusy, bogacący się ludzie będą kupować nowoczesne
                                samochody, a nie używki z Niemiec, mieszkańcy Śródmieścia przestaną palić w
                                piecach "czym się da" itd. Nie mniej, myślę, że nie jesto plan na najbliższych
                                kilka lat. W najlepszym razie kilkanaście.


                                > 5. Dziwię się, że jako młody i nowoczesny człowiek nie wstydzisz się
                                > rozpowszechniać zacofanych antyekologicznych poglądów. To nie jest trendy :)

                                Mało mnie obchodzi, co jest trendy. Sam wiem najlepiej, co jest dla mnie dobre.


                                > papież apeluje do katolików aby "się zazielenili"!

                                W Watykanie łatwiej jest być ekologiem, niż w Gliwicach. Watykan jest jednak
                                dość szczelnie odcięty od problemów nowoczesności. Najlepszym na to dowodem był
                                niedawny proces jednego z obywateli Watykanu o posiadanie narkotyków. Prawo
                                watykańskie, jak się okazuje, w ogóle nie przewiduje takiej okoliczności.
                    • aka10 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 22:11
                      Faar,napisalam "rowniez" i "przede wszystkim". Niech sobie bedzie ta stacja na
                      ul.Mewy,ale niech tez bedzie w centrum.Potem dopiero mozna badac srednia
                      zapylenia miasta.Pozdrawiam.
                      Ps.Zapewniam,ze z Frankiewiczem,Chruscielem,czy kimkolwiek innym nie mam nic
                      wspolnego.Nie pojmuje,ze dyskusja na temat PM10 w ogole schodzi na tego typu
                      tory.
                      • mieszko966 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 07.05.07, 22:53
                        > Faar,napisalam "rowniez" i "przede wszystkim". Niech sobie bedzie ta stacja
                        > na ul.Mewy,ale niech tez bedzie w centrum.Potem dopiero mozna badac srednia
                        > zapylenia miasta. Pozdrawiam.

                        Prawdopodobnie instalowanie takich stacji w każdym mieście i to jeszcze po
                        dwie, a może i więcej, nie jest konieczne. Jeśli chcesz mniej więcej znać dane
                        pomiarowe ze skrzyżowania ulic Wyszyńskiego i Dworcowej, to proponowałbym ci
                        przejrzeć dane z częstochowskiej stacji ustawionej na skrzyżowaniu al. Armii
                        Krajowej i al. Jana Pawła II. Z tym, że to jest naprawdę olbrzymie
                        skrzyżowanie, więc dane gliwickie będą zapewnie nieco niższe, niż te
                        częstochowskie.
                        • Gość: zibias Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:13
                          Mieszko, czujnik PM10 w Częstochowie nie działa od 23 stycznia 2007, szkoda.
                          Poza tym takie przenoszenie wyników to wróżenie z fusów, albo są pomiary
                          rzetelne albo ich nie ma. Jak ich brak to nie można dyskutować co by było gdyby.
                          • mieszko966 Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach 08.05.07, 00:31
                            > Mieszko, czujnik PM10 w Częstochowie nie działa od 23 stycznia 2007

                            I bez niego wiadomo, że norma jest przekroczona. Wszędzie jest przekroczona.
                            Nawet w Gliwicach na Mewy, mimo, że to za miastem.
                      • Gość: zibias Re: pomiary zanieczyszczeń powietrza w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:05
                        Czytam tę dyskusję i mam dziwne wrażenie że wszyscy mówią o tym samym ale jakoś
                        w innym kierunku zmierza dyskusja. Nie jestem specialistą od PM10, ale troszkę
                        pomiarów w życiu zrobiłem. Ze statystyką zawsze są problemy. Faar z całym
                        szacunkiem, masz rację że lokalizacja punktu pomiarowego do pomiarów średnich
                        stanów zapylenia wymaga analizy danych szczegółowych z różnych rejonów miasta.
                        I jest wysoce prawdopodobne że tak ta lokalizacja została wybrana. Jednak bez
                        dostępu do tych analiz dyskusja czy to dobry punkt jest po prostu bezpodstawna.
                        Tak samo jak argumentujesz w jedną stronę można argumentować w drugą. A dane śa
                        jakie są i nie ma co z tym dyskutować.

                        Jednak statystyka może być bardzo myląca, popatrz, z punktu widzenia mieszkańca
                        innego punktu miasta niż Sikornik te dane niewiele mówią o stanie faktycznym.
                        Idelanie byloby te dane mieć dla wielu punktów miasta, ale wymaga to wielu
                        stacji, być może dużo prostrzych niż ta, dających sieć pomiarową. Wtedy można
                        by prezentować mapę zanieczyszczeń dla całego miasta.

                        Podpieranie się aktualnymi badaniami w celu wykazania że jest lepiej czy gorzej
                        jest dosyć ryzykowne, to jest informacja o jakiejś wypadkowej średniej, co
                        wiecej średnia zmienia się np. z kierunkiem wiatru. (proponuję przeglądnąć
                        zbiorcze dane dla stacji za np. kwiecień, ze szczególnym uwzględnieniem siły i
                        kierunku wiatru.

                        Rozumiem tez aka10 o to że nie uznaje tych danych w odniesieniu do punktów w
                        centrum. Tam na pewno jest dużo wyższy poziom zanieczyszczeń. Wystarczy
                        popartrzeć np. na takie badania dla innego miasta, np dla Sztokholmu:

                        www.dn.se/DNet/road/Classic/article/12/jsp/flframeset.jsp?a=612262&d=1298&redirectTo=/content/1/c6/61/22/62/gatorna.swf&mediaType=flash&me
                        diaFile=gatorna.swf

                        (naciskając prawym klawiszem mozna wybrać [zoom in] dla powiększenia)
                        Te dane na pewno nie pochodzą z kilku punktów, a z co najmniej kilkudziesięciu
                        jeśli nie paruset.

                        Kolejna sprawa, same wyniki to połowa sprawy, to jak mierzenie gorączki przy
                        chorobie, tym się nie leczy, tym się diagnozuje.

                        No i ostatnie, czy to wszystko musi być podciągane pod teorie spiskowe? po co
                        podgrzewać całą sprawę nazwiskami, przecież wszystkim chodzi o lepsze warunki
                        do życia. Dajmy spokój może nazwiskom, a wymagajmy, żeby dane były rzetelnie
                        opisane, skąd pochodzą i do czego się odnoszą, inaczej to bicie piany.

                        Tak jak KL napisała, dużo zależy co to za pył wisi w powietrzu, czy to miał
                        węglowy, czy kwarcowy, a może (nie daj Boże) azbestowy. dla naszych płuc to
                        spora różnica.
                        • Gość: zibias mapka zanieczyszczeń PM10 Stokholm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:18
                          W moim tekście obcieło trochę adres i pokazuje dane dla 3 ulic,
                          tutaj skrócona wersja tego adresu:

                          tinyurl.com/36haj5
                      • kl-2 przekroczenia norm PM10 07.05.07, 23:08
                        Poniżej fragmenty danych z 2004. Wówczas obowiązywała łagodniejsza norma dla
                        pyłu zawieszonego 65 miligramów na m3 na dobę. Dzisiaj norma UE wynosi 50 mg.
                        Stacja pomiarowa na Kujawskiej wykazywała, że 108 razy w ciągu roku 2004 norma
                        była przekroczona. Stacja pomiarowa na Mewy wykazała w roku 2006 47 przekroczeń
                        normy. Norma roczna pozwala, aby przekroczenia dobowe występowały najwyżej 35
                        razy w ciągu roku, więc mieliśmy przekroczenie normy rocznej.
                        Wnioski:
                        1. Przeniesienie stacji na Mewy (bez względu na intencje) spowodowało nominalne
                        zmniejszenie stężenia PM10
                        2. Mimo to, dalej mamy przekroczenia normy
                        3. Skoro na Mewy są przekroczenia, to w cenrtum są one większe (bo tam jest
                        niska emisja, czyli palenie węglem w piecach i większy ruch samochodowy)
                        4. PM10 (particulate matter, pył zawieszony o srednicy poniżej 10 mikrometrów)
                        jest szkodliwy dla zdrowia, więc sytuacja w Gliwicach nie napawa optymizmem.

                        gminy.lex.pl/cgi-bin/gminy.cgi?&nrgmn=2299&comm=jn&akt=nr50664592&ver=0&jedn=-1
                        ROZPORZĄDZENIE Nr 17/2004 WOJEWODY ŚLĄSKIEGO
                        z dnia 24 marca 2004 r.
                        w sprawie określenia programu ochrony powietrza dla strefy p/n Aglomeracja
                        Górnośląska

                        zarządza się, co następuje:
                        § 1. 1. Określa się program ochrony powietrza dla Aglomeracji Górnośląskiej
                        obejmującej miasta: Bytom, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, [...]

                        § 2. W strefie objętej Programem naruszone zostały następujące standardy
                        jakości powietrza dla pyłu zawieszonego PM10:
                        1. Dopuszczalny poziom o okresie uśredniania wyników pomiarów 24 godziny,
                        wynoszący wraz z marginesem tolerancji 65 mg/m3, z dopuszczalną częstością
                        przekraczania tej wartości 35 raz w ciągu roku:
                        1) w punkcie pomiarowym przy ul. Kossutha w Katowicach poziom ten został
                        przekroczony 60 razy w ciągu roku, czyli o 25 razy więcej niż dopuszcza norma;
                        2) w punkcie pomiarowym przy ul. Kujawskiej w Gliwicach poziom ten został
                        przekroczony 108 razy w ciągu roku, czyli o 73 razy więcej niż dopuszcza norma.
                        3) w punkcie pomiarowym przy ul. Modrzewskiego w Bytomiu poziom ten został
                        przekroczony 65 razy w ciągu roku, czyli o 30 razy więcej niż dopuszcza norma;
                        [...]
                        § 8. Zobowiązuje się Prezydentów miast objętych Programem, tj. Prezydenta
                        Miasta Chorzów, Prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza, Prezydenta Miasta Gliwice,
                        [...], do:
                        [...]
                        4) opracowania programu przeciwdziałania wtórnej emisji z dróg (ulic), o
                        którym mowa w § 6 pkt 4 i przedstawianie w terminie do 15 maja każdego roku
                        sprawozdania z jego realizacji;
                        • kl-2 co robi PM10 z ludzkim organizmem 07.05.07, 23:16
                          Cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów (PM10) mogą wnikać do płuc, co
                          może potencjalnie spowodować poważne problemy zdrowotne. Najbardziej wrażliwe
                          na wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10 są osoby z chorobami serca lub płuc,
                          osoby starsze oraz dzieci. Osoby z chorobami serca mogą odczuwać ból w klatce
                          piersiowej, palpitacje serca, skrócenie oddechu, nadmierne zmęczenie. Wysokie
                          stężenie PM10 może się także przyczyniać do zwiększonej liczby przypadków
                          arytmii i zawałów. Osoby z chorobami dróg oddechowych mogą mieć trudności z
                          oddychaniem, ataki kaszlu. Ludzie zdrowi także mogą odczuwać podobne objawy,
                          ale o mniejszym natężeniu. Wysokie stężenia PM10 mogą również przyczyniać się
                          do wzrostu liczby infekcji dróg oddechowych.

                          Ze względu na szkodliwość drobnych frakcji pyłu Unia Europejska opracowuje
                          obecnie standardy jakości powietrza w odniesieniu do metali ciężkich i
                          wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, które stanowią najbardziej
                          toksyczne składniki pyłu. W związku z czym wdrożenie nowych regulacji unijnych
                          będzie wymagać w ciągu najbliższych dwóch lat rozszerzenia zakresu monitoringu
                          jakości powietrza w Polsce o nowe zanieczyszczenia. Konieczne będzie także
                          zwiększenie udziału modelowania matematycznego wspomagającego oceny i prognozy
                          jakości powietrza.
                          www.ekoportal.pl/jetspeed/portal/portal/artykuly/monitoringjakoscipowietrza.psml

                          Pyły po przedostaniu się do organizmu pozostają w nim przez pewien czas,
                          powodując podrażnienia naskórka i śluzówki. Pyły mogą powodować zapalenie
                          górnych dróg oddechowych, pylicę płuc, choroby nowotworowe, alergiczne i astmę.
                          www.kzg.pl/index.php?option=content&task=category§ionid=46&id=10013&Itemid=446
                          • Gość: zibias Re: co robi PM10 z ludzkim organizmem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 00:18
                            100% racji, tyle że to jest diagnostyka a nie terapia. Z treści można wysnuć
                            wniosek że "modelowanie matematyczne" zapewni nam lepszą jakość powietrza.
                            Trochę daleka droga tą metodą. Unijne normy jeszcze niczego nie poprawią, ale
                            niewątpliwie, i tu się zgazdzam z Tobą, poprawiają świadomość problemu u ogółu
                            obywateli.
                            • kl-2 Re: co robi PM10 z ludzkim organizmem 08.05.07, 16:29
                              Gość portalu: zibias napisał(a):
                              > 100% racji, tyle że to jest diagnostyka a nie terapia. Z treści można wysnuć
                              > wniosek że "modelowanie matematyczne" zapewni nam lepszą jakość powietrza.
                              > Trochę daleka droga tą metodą. Unijne normy jeszcze niczego nie poprawią, ale
                              > niewątpliwie, i tu się zgazdzam z Tobą, poprawiają świadomość problemu u
                              ogółu
                              > obywateli.

                              Oczywiście, że mierzenie zanieczyszczeń nie zlikwiduje zanieczyszczeń. Jednak
                              jest Program Ochrony Powietrza (POP, nie mylic z podstawową organizacją
                              partyjną :), który zakłada, że oprócz pomiarów należy podjąć DZIAŁANIA.
                              Aglomeracja Śląska należy do kategorii C (obszarów o największym poziomie
                              zanieczyszczeń powietrza), a takie obszary są objęte POP. Tak stanowi prawo -
                              samorząd lokalny oraz władze województwa mają podjąć działania w celu poprawy
                              czystości powietrza. Celem jest ograniczenie poziomów zanieczyszczeń tak, aby
                              nie przekraczały wysnaczonych norm.

                              Tutaj kilka dokumentów żródłowych:
                              www.wios.bialystok.pl/inf/forum/48
                              www.gios.gov.pl/dokumenty/raportOR2003.doc
                              www.katowice.pios.gov.pl/monitoring/raport2004/4.pdf
    • marek_berezowski mapa hałasu 20.05.07, 21:06
      Pismo Z-cy Prezydenta:
      berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpinterp17.pdf
      • m.turek.sgdg Re: mapa hałasu 21.05.07, 09:22
        Kierownkiem Katedry Podstaw Sysytemów Technicznych Wydziału organizacji i zarzadzania Politechniki Śląskiej jest prof.dr hab inż.Jan Kaźmierczak-w roku 2006 kiedy prowadzono badania nad mapą hałasu był zastępcą prezydenta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka