Dodaj do ulubionych

Czy Frankiewicz jest profesorem ?

13.05.07, 10:55
Pytałam pana faara o to , gdzie prezydent Frankiewicz jest profesorem, ale mi
nie odpowiedział.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=62273865&a=62317361
Widzę ,że są tu inne osoby, które maja dużą wiedzę o panu prezydencie np.
mieszko, giwiczanin przez "v" , to może któryś z nich by mi odpowiedział na to
pytanie.
Obserwuj wątek
    • gliviczanin Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? 13.05.07, 15:43
      Niestety muszę Cię rozczarować. Nie wiem jaki tytuł naukowy ma prezydent i
      przyznam szczerze, że niespecjalnie mnie to interesuje.
      • Gość: forumowicz Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 21:45
        Z. Frankiewicz zdecydował się być prezydentem. Miał do wyboru, albo zajmować się
        sprawami naukowymi, albo samorządowo-politycznymi. Wybrał to drugie, więc albo
        albo. Teraz jest prezydentem, a nie profesorem. Do 2003 roku był równocześnie
        profesorem Politechniki Sląskiej. Nie wykluczone, że gdyby zajął się wyłącznie
        nauką, byłby dobrym naukowcem, lepszym od niejednego profesora tytularnego. Może
        jeszcze kiedyś do tego wróci...Szansa jednak mała. Otoczył się niewłaściwymi ludźmi.
        • mieszko966 Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? 13.05.07, 21:54
          > Nie wykluczone, że gdyby zajął się wyłącznie nauką, byłby dobrym naukowcem,
          > lepszym od niejednego profesora tytularnego.

          Pewnie sam by już był tytularnym. Moim zdaniem, z punktu widzenia miast, lepiej
          się jednak stało, że postawił na karierę w samorządzie, a nie w nauce.


          > Może jeszcze kiedyś do tego wróci...Szansa jednak mała.

          Jak przestanie być kiedyś prezydentem, to na pewno wróci do nauki. Z tego
          punktu widzenia szansa jest rzeczywiście nie dużo. O ile sam kiedyś nie
          zrezygnuje z funkcji prezydenta, to pewnie zostanie nim jeszcze przez długie
          lata. Przynajmniej dzisiaj tak to wygląda.
          • Gość: Sens Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 07:43
            Kilka słów wyjaśnienie dotyczących prezydentury Frankiewicza. Pan F. jest prezydenetem - miłościwie nam panującym - czwartą (!) kadencję. Jak to możliwe? Podczas pierwszych dwóch kadencji nie było ustawowego ograniczenia ilości kadencji prezydentów miast (i pewnie też innych samorządowców), ustawa w tej materii (ograniczająca możliwość bycia prezydentem do dwóch kadencji) weszła w życie podczas drugiej kadencji F., tak więc obecna prezydentura jest ostatnią jego kadencją na stołku prezydenta Gliwic! Ale nie martwmy się Pan F. ma już w zanadrzu plan B. Zostanie szefem GZM! Lub -alternatywnie - szefem nowopowowstającej uczelni w starych pokopalnianych budynkach, które w tempie ekspresowym, za ogromne publiczne pieniądze (miasto się na ten cel zadłużyło) remontuje się teraz na Bojkowskiej.
            • Gość: niet Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? IP: *.gl.digi.pl 17.05.07, 11:46
              > Zostanie szefem GZM! Lub -alternatywnie - szefem nowopowowstającej uczelni
              > w starych pokopalnianych budynkach, które w tempie ekspresowym, za ogromne pub
              > liczne pieniądze (miasto się na ten cel zadłużyło) remontuje się teraz
              > na Bojkowskiej.

              Fakty - prosze cos podac.
            • mieszko966 Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? 17.05.07, 13:12
              > Pan F. jest prezydenetem - miłościwie nam panującym - czwartą (!) kadencję.
              > Jak to możliwe? Podczas pierwszych dwóch kadencji nie było ustawowego
              > ograniczenia ilości kadencji prezydentów miast (i pewnie też innych
              > samorządowców), ustawa w tej materii (ograniczająca możliwość bycia
              > prezydentem do dwóch kadencji) weszła w życie podczas drugiej kadencji F.,
              > tak więc obecna prezydentura jest ostatnią jego kadencją na stołku prezydenta
              > Gliwic!

              Mylisz się!! Nie ma i nigdy nie było przepisu ograniczającego liczbę kadencji
              prezydenta miasta (burmistrza lub wójta) tylko do dwóch. Był pomysł Samoobrony,
              żeby wpisać taki przepis do ustawy przy okazji zeszłorocznego grzebania w
              ordynacji wyborczej, ale ostatecznie tego nie zrobiono.
              • stasiek17 Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? 17.05.07, 15:40
                mieszko966 napisał:

                > Mylisz się!! Nie ma i nigdy nie było przepisu ograniczającego liczbę kadencji
                > prezydenta miasta (burmistrza lub wójta) tylko do dwóch. Był pomysł Samoobrony,
                >
                > żeby wpisać taki przepis do ustawy przy okazji zeszłorocznego grzebania w
                > ordynacji wyborczej, ale ostatecznie tego nie zrobiono.



                Nie trać nadziei Mieszko, brak kadencyjności w wyborach burmistrzów i
                prezydentów, to jeden z największych błędów legislacyjnych i napewno zostanie
                naprawiony ;)
            • Gość: gabinet cieni Gdziekolwiek trafi obecny prezio, bedzie pod lupą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 15:55
              Wiadomo że to co pobudowano podczas jego prezydentury, zaniedbując inne
              dziedziny, będzie później procentowało.

              Ale życie dowodzi, że wdzięczność ma krótszy żywot niż niewdzięczność!
              Suma sumarum, kiedyś panu Frankiewiczowi pozostanie wielki minus, i nie pomogą
              nagromadzone obecne doczesne dobra!
              • Gość: stap Re: Gdziekolwiek trafi obecny prezio, bedzie pod IP: *.kat.3s.pl 17.05.07, 16:49
                Jesteś daremny człowieku ze swoimi tekstami wszędzie wklejanymi. Daj się
                wypowiedzieć tym, którzy do powiedzenia coś mają. Takich chętnie czytam, a nie
                tych co mają klapki na oczach i tylko piszą o Frankiewiczu i jego mniej lub
                bardziej wymyślonych błędach.

                > Wiadomo że to co pobudowano podczas jego prezydentury, zaniedbując inne
                > dziedziny, będzie później procentowało.

                Żałosne. Jedynie potwierdzasz, że jak Frankiewicz ma taką opozycję to znaczy,
                że jest dobrym prezydentem - aby było jaśniej: wygląda na to, że w opozycji są
                wszyscy durni ludzie z Gliwic, a to oznacza że nie ma ich koło prezydenta.

                P.S.
                Naturalnie w opozycji do prezydenta są też mądrzy ludzie, ale to malutki
                odsetek.
    • Gość: mW Nie odpowiedzą, bo to można obalić lub dowieść! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 21:33
      Aktyw ten lubi bardzo długo i cierpliwie- do bólu, ale takie tematy, w których
      można interpretować dowolnie, i tak jak się chce. Takie w rodzaju "jestem za a
      nawet przeciw".

      Takim właśnie tematem czy już wręcz stwierdzeniem ,jest argument którego użyto
      przy oświadczeniu radnego p.M.Berezowskiego.
      Kiedy przypartym do muru mieszkofaarom udowodniono że p.Z.Frankiewicz nie jest
      jednak profesorem, użyli takiej oto retoryki, że i tak więcej zrobił (czego ?
      chyba szkód) niż będący w tym czasie naukowcem radny M.Berezowski.

      Przypomina mi to trochę grę w karcianą wojnę, i kiedy sie przegrywa, można uznać
      jednostronnie, że "walety" są równie- a może nawet ładniejsze od "króli", a więc
      i równie mocne jak "króle"!
      Tylko że w taką "wojnę" grywają raczej dzieci.
      • mieszko966 Re: Nie odpowiedzą, bo to można obalić lub dowie 13.05.07, 21:50
        > Przypomina mi to trochę grę w karcianą wojnę, i kiedy sie przegrywa, można
        > uznać jednostronnie, że "walety" są równie- a może nawet ładniejsze
        > od "króli", a więc i równie mocne jak "króle"!

        Ten argument z królami i waletami czytam już chyba po raz nasty (na różnych
        forach). Tak sobie myślę, że jak się udaje wiele osób naraz, to przynajmniej
        możnaby korzystać z różnych powiedzonek, a nie powielać wciąż tych samych
        schematów. :/

        A co do dr hab. Frankiewicza, to pytanie o jego profesurę jest wyjątkowo
        tendencyjne. Przecież to można sobie sprawdzić na tysiąc różnych sposobów,
        włącznie z zapytaniem samego zainteresowanego. Wiem natomiast, że nie ma to
        żadnego znaczenia, czy większym naukowcem jest Berezowski, czy Frankiewicz.
        Absolutnie nie ma i nie powinno mieć to wpływu na tok dyskusji wokół spraw
        związanych z DTŚ czy z ruchem tirów w Śródmieściu. No bo niby jaki by miało
        mieć??
      • gliviczanin a po co to pytanie? 13.05.07, 21:55
        A możesz mi wytłumaczyć jaki jest sens tego pytania? Czy tytuł naukowy ma
        jakikolwiek związek w sporze? Czy ktoś z nas występuje tu w imieniu
        Frankiewicza, jest jego rzecznikiem? Czy któryś z nas pisząc o Frankiewiczu
        wymienia jego tytuły naukowe?
        Jak na razie tytułomania dotknęła tylko fanklub radnego Berezowskiego i samego
        Berezowskiego, który na plakatach wyborczych używał bezprawnie(!) tytułu
        profesora. Czy widziałaś jakieś tytuły na plakatach Frankiewicza?

        Skoro tytuły naukowe są dla Ciebie istotnym argumentem we wskazaniu kto ma racje
        w sporze o DTŚ - poszukaj w necie, może skieruj zapytanie do uczelni.

        Jeśli pojawią się tu kolejne mądre tematy z pytaniami o kolor dywanu w pokoju
        gościnnym prezydenta, gdzie spędzał wakacje, jaki ma samochód (to już chyba ktoś
        dał?) i z jakiego banku korzysta to również nie oczekuj od nas (a już na pewno
        ode mnie) odpowiedzi. I nie dorabiaj do tego na szybko ideologii.
    • jarekl1 Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? 15.05.07, 20:56
      gliwiczaneczka napisała:

      > Pytałam pana faara o to , gdzie prezydent Frankiewicz jest profesorem, ale mi
      > nie odpowiedział.

      Gliwiczaneczko, a czy tak trudno nauczyć się podstaw obsługi Internetu?

      www.nauka-polska.pl/raporty/opisy/osoby/24000/o24521.htm
    • Gość: studentka tu to juz skandal! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 17:22
      To co tu pisze o Frankiewiczu:
      zabrze.naszemiasto.pl/wydarzenia/667844.html
      to juz grube naduzycie. On nie jest zadnym profesorem nauk technicznych! W ogole
      nie jest profesorem. To jest takie samo oszustwo jak to ze Kwasniewski jest
      magistrem a nawet wieksze.
      • Gość: J Re: tu to juz skandal! IP: *.gwardii.osi.pl 17.05.07, 20:04
        Gość portalu: studentka napisał(a):

        > To jest takie samo oszustwo jak to ze Kwasniewski jest
        > magistrem a nawet wieksze.

        Dla równowagi: to jest nawet kakie same oszustwo jak to, że Kaczyński jest
        profesorem!
    • Gość: kaja Re: Czy Frankiewicz jest profesorem ? IP: *.nj.res.rr.com 17.05.07, 19:06
      czytam od jakiegos czasu FG i mialam nadzieje, ze dowiem sie co sie dzieje w
      Gliwicach, ktore jakis czas temu opuscilam ale niestety jedyne tematy poruszane
      na forum to be Frankiewicz, cacy Berezowski i jaka to DTS jest zla. Kolory
      czarny i bialy, posrednich brak. Przypuszczam, ze wiele ciekawych rzeczy sie
      dzieje w G-cach, ale niestety na FG tego nie uswiadczysz a szkoda.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka