hans111 10.06.03, 09:02 No właśnie, jakie są - Waszym zdaniem - najbardziej zakazane miejsca w Gliwicach, miejsca gdzie strach nie tylko mieszkać, ale nawet i chodzić. Moim zdaniem ul.Zabrska i okolice (słynna ul. bł.Czesława) pozdr. Hans Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meg_s Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 09:13 mam nadzieję że sobie czegoś nie wykraczę cały czas to słyszę, tymczasem od 20 lat chodzę tą "słynną" (dawniej Dzierżyńskiego - hehe) - zdarza się o różnych porach również nocnych i jakoś anioł stróż czuwa Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 09:35 Trzymam kciuki :)) PS. Jeszcze dawniej ul. Wiatreka :) Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 09:42 kolcero napisał: > PS. Jeszcze dawniej ul. Wiatreka :) stamtąd jest Ee i żyje ........ :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: """ Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.03, 10:04 eeeeeeeee tam! Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 10:29 Faktycznie, wiecej o tych ulicach slychac niz to warte. Ja tez dosc czesto biegam ulica Bl. Czeslawa, Jagiellonska, Robotnicza czy Hutnicza i nic zlego mnie nie spotkalo. Fakt, co rzuca sie w oczy to ubostwo mieszkancow tych okolic i w wielu przypadkach totalna beznadzieja, ale na razie jeszcze nic zlego mnie tam nie spotkalo. jesli zas chodzi o zakazane rewiry w Gliwicach, to moje typy sa nastepujace: ul. Jana Sliwki, szczegolnie w okolicach sklepu "Manhattan" ul. Szobiszowicka ul. Uszczyka ul. Dworska Pozdrawiam, Wilym Odpowiedz Link Zgłoś
oko_jeza Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 10:37 mieszkam bardzo blisko robotniczej, hutniczej i innych (na Baildona) i naprawdę jest tu bezpiecznie. fajnie się mieszka, wogoł mili ludzie, żednych problemów z jakąś patologią. bardziej boję się chodzic przez zwycięstwa w nocy niż przez moje okolice :) Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 10:51 oko_jeza napisała: > mieszkam bardzo blisko robotniczej, hutniczej i innych (na Baildona) witaj sąsiedzie ;-) > ... fajnie się mieszka, wogoł mili ludzie, no właśnie :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
oko_jeza Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 12:11 mieszkasz na Baildona Meg? Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 11.06.03, 09:48 oko_jeza napisała: > mieszkasz na Baildona Meg? po drugiej stronie cmentarza Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 10:59 Tez mysle, ze 20-30 lat temu w tym rejonie bylo o wiele gorzej :/, zreszta dzielnica sie bardzo "zestarzala". Nawet w stanie wojennym udalo mi sie zobaczyc zomoli tylko raz :D Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 16:25 meg_s napisała: > kolcero napisał: > > > PS. Jeszcze dawniej ul. Wiatreka :) > > stamtąd jest Ee > > i żyje ........ :-) Stad ta znajomosc nastrojowych bram? Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 11.06.03, 09:49 kolcero napisał: > Stad ta znajomosc nastrojowych bram? owszem - dla niewtajemniczonych : "ulica Krzywa jest piękna - tylko trzeba umieć patrzeć" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 11.06.03, 09:50 meg_s napisała: > kolcero napisał: > > > Stad ta znajomosc nastrojowych bram? > > owszem - dla niewtajemniczonych : "ulica Krzywa jest piękna - tylko trzeba > umieć patrzeć" ;-) ulica Krzywa to architektoniczna perelka, tyle ze zaniedbana no i niestety majaca zla slawe! Czy cos da sie z tym zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 11.06.03, 10:09 wilym napisał: > ulica Krzywa to architektoniczna perelka, tyle ze zaniedbana no i niestety > majaca zla slawe! Czy cos da sie z tym zrobic? niestety - czarno to widzę :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ee Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach IP: 157.158.202.* 12.06.03, 07:32 Ano żyję i mam sie dobrze. Urodziłąm sie na Wiatreka, po jakimś czasie okazało się, że mieszkam na Dzierżyńskiego. Ale jak sie z danej ulicy pochodzi to jest ławiej - dla najgorszych bandziorów byłam "swój" - z częścią z nich chodziłam do szkoły (oczywiście przez pewien czas bo potem im już sie nie chciało), więc byłam kumpela i dzięki temu byłam bezpieczna. Ale i tak wcale nie było najgorzej. A poza tym - kochani co to znaczy zakazana dzielnica? Mój syn gdy miał 12 lat został napadnięty i pobity na Nowym Świecie w biały dzień (ok 14- tej) wśród tłumu przechodniów. w 3lata później napadło go i obrobiło 3 łysych na Rybnickiej pod samym domem - ok godż 15-tej - tłum przchodniów udawał ślepych. W tej chwili WSZĘDZIE jest niebezpiecznie. Policji nie ma albo "zblatowana", przechodnie się boją, łysi sa bezkarni i dobrze o tym wiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 10:37 Jesli sie ktos mysli, ze Zwyciestwa ze swoim monitoringiem jest juz bezpieczna- to jest w bledzie! Kieszonkowcy i bramkarze w dalszym ciagu tam pracuja :( Odpowiedz Link Zgłoś
worfff Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 11:45 Podobno wg statystyk policyjnych, najniebezpieczniejsza jest moja, tzn. Pszczynska. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 16:18 Ciekaw jestem jak wygladaja statystyki dla innego trojkatya smierci, czyli Ligoty Zabrskiej - slyszalem, ze to podobno w tej chwili najniebezpieczniejsza z gliwickich dzielnic. Wiecie cos na ten temat? A swoja droga to zastanawiam sie na ile w naszej wyobrazni dominuje obraz potencjalnego bandziora jako zapitego i nieogolonego brudasa z nozem sprezynowym w jednej a butelka jabcoka w drugiej rece. No wlasnie - i na ile lekcewazymy zagrozenie ze strony modnie ubranych i pachnacych panow z ulicy Zwyciestwa i oklic Rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 18:31 Ja mieszkam na Ul. Jagiellońskiej niedaleko skrzyżowania Zabrskiej z Konarskiego ten odcinek Jagiellońskiej jest zaliczany jeszcze do Centrum i nie sadze zeby mieszkalo tu same ubustwo i bezdomni tak jak opisal to jeden z moich poprzednikow! Przyznam jednak że do szkoły chodzilem Piwną na Zatorze mimo, że bliżej byłoby dla mnie Zabrska... poprostu się bałem 2 razy mni napadli kilka razy zaczepiali i choc nic mi sie niestalo nieraz najadłem sie sporo strachu! Moi kumple nazwali cześć Zabrskiej, Jagiellonskiej i Franciszkanskiej Trojkatem Bermudzkim w skrócie "IDZIESZ I NIE WRACASZ":) Jednym słowem nie polecam podrozowania tamtymi ulicami:)) ..::Luke::.. Odpowiedz Link Zgłoś
staflik Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 20:00 Kiedyś często bywałem w okolicy Zabrskiej, Jagielońskiej i Krzywej i nigdy nic złego mi się nie stało. Jedyne, co tam zauważyłem, to duża liczba "nałogowych wyglądaczy z okna", którzy swoich stanowisk nie opuszczali o żadnej porze dnia. To był pewnie taki miejscowy system monitoringu. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_jeza Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 10.06.03, 20:08 e tam, chodze do szkoły na franciszkańskiej i jest spokój... naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 11.06.03, 09:50 oko_jeza napisała: > e tam, chodze do szkoły na franciszkańskiej i jest spokój... naprawdę. ETE? Odpowiedz Link Zgłoś
oko_jeza Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 11.06.03, 10:03 meg_s napisała: > oko_jeza napisała: > > > e tam, chodze do szkoły na franciszkańskiej i jest spokój... naprawdę. > > ETE? a jak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach IP: *.gliwice.pl / 192.168.50.* 11.06.03, 15:23 też uważam, że przesadzacie - mieszkałam 25 lat na Hutniczej i nigdy nic mi się nie stało, ostatnie 5 lat mieszkałam na Krzywej i trochę na początku się bałam, ale po ok. 2 latach wszystkich bandziorów chyba zamknęli, bo coś nikogo nie było widać. No a później to się zrobiło nudno - już nie było takich fajnych bijatyk, coraz rzadziej wzywało się policję, więc się przeprowadziłam na Okrzei:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 11.06.03, 15:28 Gość portalu: sara napisał(a): ...No a później to się zrobiło nudno - już nie było takich fajnych bijatyk, coraz rzadziej wzywało się policję, więc się przeprowadziłam na Okrzei:) NO SLICZNIE!!!! Tzn. teraz na Okrzei bedzie czadowo?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach IP: *.gliwice.pl / 192.168.50.* 11.06.03, 20:25 kolcero - już dawno tak się nie uśmiałam dzięki Ci za to Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach 12.06.03, 08:57 Serio??!! To mam glejt na spoko chodzenie po Okrzei?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: 'zakazane' miejsca w Glwicach IP: *.gliwice.pl / 192.168.50.* 12.06.03, 11:11 o matko - co to jest glejt?????? Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: glejt 12.06.03, 11:19 Glejt to taki papier ( nie myslic z banknotem ) ktorego posiadasz ma "no- problem" ( z ang. ) na obcym terytorium :))))))) Jezeli chcesz poznac proktyczne wykorzystanie tego dokumentu- obejrzyj film pt. "Czarne chmury", w ktorym to faceci na koniach i bez gonia sie w kolko po tym samymy lesie, wokol tego samego jeziora :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: glejt IP: *.gliwice.pl / 192.168.50.* 12.06.03, 11:35 skoro tak - to masz glejt na spoko chodzenie (spokochodzenie - brzmi ładniej) po Okrzei:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: glejt 12.06.03, 11:40 Dzieki wielkie :)) Zaraz pojde tylko sprawdze zawartosc cukru w cukrze- bede mial glejt z wiza :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: glejt IP: *.gliwice.pl / 192.168.50.* 12.06.03, 13:03 przed chwilą wróciłam ze spaceru i cały czas szedł za mną taki dziwny typ - mały, łysy i w okularach. Tak dziwnie na mnie patrzył, czy to nie byłeś Ty - Kolcero? Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: glejt 12.06.03, 13:38 Wsypa!! Zdrada!! Zostalem rozpoznany- jestem spalony!!! musze zmienic image :)) Od jutra bede na Okrzei udawal ratlerka obronnego ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: glejt IP: *.gliwice.pl / 192.168.50.* 12.06.03, 13:55 idę już spać, bo się nie mogę doczekać jutra:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolcero Re: glejt 12.06.03, 14:02 Niniejszym oswiadczam, ze ul. Okrzei zostala uznana ( po testach ) za POLECANA czesc Gliwic ( glownie z uwagi na spore nasycenie inwiligatorami i symapatycznymi aborygenkami ) ;)) Slodkich snow :)) Odpowiedz Link Zgłoś