Dodaj do ulubionych

~~~~ GRANICA ~~~~

06.11.03, 20:24
www1.gazeta.pl/katowice/1,35059,744135.html
fun.from.hell.pl/2003-07-25/granica.png
Obserwuj wątek
    • roomtsays Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 06.11.03, 21:21
      Oto Polska w drodze do Unii! Z tego widac ze nie tylko Rzad i Kosciol
      RPomrocznej sa zarazone grandomania...
      • Gość: ballest Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.03, 21:53
        Fajne to jest, dali tak trzymac !

        pyrsk
        ballest
        • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 15.11.03, 16:34
          fun.from.hell.pl/2002-10-10/news_pompon.jpg
          • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 17.11.03, 19:39
            fun.from.hell.pl/2003-11-14/imigranci.wav
            • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 23.11.03, 09:37
              Rodacy zza oceanu na Okęciu - Wakacje w Polsce

              Dzień dobry!
              Dzień dobry. Dobrze się leciało?
              Dziękuje bardzo wygodnie.
              No pewnie, LOT teraz ma Boeingi, to nie to co kiedyś. Paszporcik poproszę.
              Proszę bardzo.
              O, polski! Przynajmniej jeden co wie ze trzeba mięć polski. Nie ma pan pojęcia
              ile mamy kłopotu z tymi co wjeżdżają na amerykańskich, a potem mówią ze nie
              wiedzieli i musza prosić o wizy albo wyrabiać polskie paszporty. Ale pan jest w
              porządku.
              Bardzo mi milo.
              Cel przyjazdu?
              Do rodziny. Mam tu matkę i brata.
              Środki finansowe na pobyt pan posiada?
              Posiadam.
              Proszę okazać.
              Proszę bardzo.
              O karty kredytowe! Amex Gold i Gold Visa. Znaczy jest pan wypłacalny?
              Chwała Bogu nie narzekam.
              A rachuneczki jak pan płaci?
              Jakie rachuneczki?
              No te co miesiąc z kart kredytowych?
              Normalnie, przelewem.
              Znaczy, skąd przelewem?
              Normalnie, z konta.
              A gdzie to konto?
              Normalnie, w banku.
              A w jakim banku?
              W Chase Manhattan.
              Oddział w Warszawie?
              Nie w Nowym Jorku.
              A ma pan zezwolenie na posiadanie konta za granica?
              Jakie zezwolenie?
              Z NBP.
              A co to jest NBP?
              Pan co wczorajszy? Narodowy Bank Polski. No, jak pan nie ma to kłopot.
              Jaki kłopot?
              No, niestety jest pan zatrzymany do wyjaśnienia jako podejrzany o prowadzenie
              nielegalnych operacji walutowo-dewizowych za granica.
              Jakich operacji? Przecież to moje zwykle konto!
              No właśnie. A konta za granica bez pozwolenia NBP mięć nie wolno. Staszek daj
              kajdanki.!
              Ja jestem obywatelem Stanów Zjednoczonych! Zadam natychmiastowego kontaktu z
              moim konsulem!
              Eee tam. Paszport polski, miejsce urodzenia Warszawa, kraj opuścił w 1982 roku,
              syn Andrzeja i Ernestyny z Kowalskich, o zwolnienie z obywatelstwa się nie
              ubiegał - wszystko jak wól tu w komputerze stoi. Znaczy, obywatel polski na
              suwerennym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. żaden konsul nic tu do pana
              nie ma.
              To jest bezprawie!!!
              Eee tam, jakie bezprawie. Bezprawie to było za komuny. Teraz wszystko jest
              całkowicie zgodne z prawem. Ustawa karno-skarbowa. No, ale długo pan nie będzie
              siedział, najwyżej pól roku, do sprawy. Sady tych z USA lekko traktują, bo nie
              wiedzieli. Nikt jeszcze więcej jak trzy lata nie dostał. Jak się pan przyzna do
              winy, to może nawet dadzą wyrok z zawieszeniem. Ale, ale ..tu cos jeszcze jest.
              W Ludowym Wojsku Polskim pan służył?
              Nie służyłem.
              Zwolniony?
              Nie, wyjechałem.
              Uuu, to niedobrze. Staszek, zadzwoń po żandarmerię Wojskowa! Fatalnie się
              dzisiaj panu składa, rodaku. Artykuł 224 ustawy o powszechnym obowiązku obrony
              R.P. w połączeniu z artykułem 228. Samowolne przebywanie za granica w celu
              trwałego uchylania się od służby wojskowej. Trzy do pięciu lat. Na to nie dają
              zawieszenia.
              Ale to było dwadzieścia lat temu! Poza tym Polska jest teraz w NATO.
              To co ze jest w NATO? To znaczy, ze już można się od wojska uchylać? Głupie
              żarty się pana trzymają. Porządek przecież musi być! Raczki proszę..
              Ale przedawnienie...
              Niestety rodaku. Tego się nie przedawnia. Artykuł 243.2 - przedawnienie
              ścigania i wyrokowania w sprawach o uchylanie się od służby wojskowej nie
              biegnie podczas samowolnego pobytu sprawcy za granica. Przykro mi. Wyprowadzić
              go! O walizeczki niech się pan nie martwi. Rodzina może odebrać bagaże miedzy
              dwunasta a czternasta trzydzieści.

              Następny!!! Dzień dobry! Dobrze się leciało? Paszporcik poproszę...
              • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 23.11.03, 17:26
                Pociąg Przemyśl-Szczecin.

                Najdłuższa trasa kolejowa w Polsce nie do przebycia pociągiem. Skład wysyłany
                jest z Przemyśla każdego ranka; dnia i godziny przyjazdu do Szczecina nie można
                podać z góry. Orientacyjnie zabieramy jedzenie na cztery - pięć dni, picia na
                trochę więcej.

                Punkt startu - dworzec w Przemyślu - jest wielką stacją przeładunkową ze
                Wschodu: potężne dźwigi biorą i przestawiają pasażerów na nowe tory. Dla osób
                jadących ze wschodu Przemyśl jest pierwszym kontaktem z Europą, dla osób
                jadących z zachodu - ostatnim.
                Zabytkowy dworzec w Przemyślu cieszy się takim zainteresowaniem zagranicznych
                turystów, że wielu przyjeżdża specjalnie dla niego i na nim też już zostaje.
                W samym Przemyślu - twierdza, zbudowana przez Austryjaków w przewidywaniu, że
                tutaj przebiegnie granica polsko - sowiecka.
                W mieście: szereg kościołów nie mogących się pogodzić w jakim obrządku modlić
                się do papieża.

                Pociąg powoli rusza, a szybko staje. Mijamy Łańcut, a w nim pałac festiwalowy,
                zbudowany przez Bogusława Kaczyńskiego, a odebrany mu i rozparcelowany między
                okolicznych muzyków.

                Następnie, nie podejrzewając tego, przejeżdżamy przez miasto Rzeszów i zbliżamy
                się do Dębicy. Jest to stolica potężnego niegdyś, dziś już pobitego księstwa
                Iglopol, słynącego z tego, że wszystkich swoich nieprzyjaciół potrafiło
                zamrozić.

                W Krakowie, na widok każdego zbliżającego się od wschodu transportu, trębacz na
                Wieży Mariackiej ostrzega mieszkańców miasta hejnałem.

                Pociąg zbliża się do terenów Górnego Śląska, gdzie nie może już utrzymać
                dotychczasowej prędkości powyżej 40 km/godz i musi zwolnić. Pociąg nie sunie tu
                po ziemi, która dawno już się zapadła, lecz pełźnie, czepiając się pałąków
                elektrycznych; staje się na ten czas kolejką linową.
                Na torach kolejowych na całym Śląsku rozwinęło się budownictwo mieszkaniowe, co
                pozwala mieszkańcom bez dodatkowych opłat używać swych domów w charakterze
                mikserów.

                O tym, że znaleźliśmy się we Wrocławiu informuje nas neon: "Dzień dobry we
                Wrocławiu", który jeszcze nigdy nie miał okazji się zapalić, bo kiedy jest
                jasno go nie widać, a kiedy jest ciemno to nie jest dzień.

                Następna wielka stacja jest Zielona Góra. Znajduje się w niej Wyższa Szkoła
                Inżynierska im. Jurija Gagarina, który przebywał w Zielonej Górze i to podobno
                akurat wtedy, kiedy był w kosmosie. Dla zadokumentowania polskości tej ziemi,
                śpiewano tu przez lata piosenki z Rosji, Litwy, Łotwy, Białorusi oraz
                Azerbejdżanu.

                Powoli tracimy rachubę czasu. Na przemian ściemnia się rozjaśnia, ale nie
                wiemy, czy to mijają dni czy pociąg przejeżdża przez tunel.

                • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 23.11.03, 18:34
                  Nowa granica polsko-radziecka wypadła akurat przez s´rodek chaty jednego
                  gospodarza. Wobec tego spytano chłopa, w jakim kraju chce być, bo można domek
                  zostawić po jednej albo po drugiej stronie granicy.
                  - W Polsce - bez namysłu powiedział gospodarz.
                  - A dlaczego? - spytała komisja.
                  - Ano, słyszałem, że w Związku Radzieckim są straszne mrozy.
                  • Gość: bolo Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.03, 20:45
                    No kogo to interesuje?
                    Jeden i ten sam jegomosc(pod roznymi nikami)wypisuje tu przerozne barachla i
                    to jeszcze po niemiecku.Dlatego grzecznie powiem Ci po niemiecku,,verpiss
                    dich bitte"Z TEGO fORUM
                    bolo
                    • lech_niedzielski Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 27.12.03, 21:54
                      Gość portalu: bolo napisał(a):

                      > No kogo to interesuje?
                      > Jeden i ten sam jegomosc(pod roznymi nikami)wypisuje tu przerozne barachla i
                      > to jeszcze po niemiecku.Dlatego grzecznie powiem Ci po niemiecku,,verpiss
                      > dich bitte"Z TEGO fORUM
                      > bolo

                      Völkerrechtliche Überlegungen zur sogenannten Oder-Neiße-Linie und ihrer
                      Problematik

                      von Dr. jur. Hannes Kuschkat

                      Der deutsch-polnische Grenzvertrag vom 14. November 1990 läßt offen, durch
                      welchen Rechtsakt die territoriale Souveränität („Eigentum") über die deutschen
                      Ostgebiete auf die Republik Polen übergegangen sein soll.

                      Das als bloßer „Grenzbestätigungsvertrag" betitelte Vertragsdokument verweist
                      seinerseits auf den „Görlitzer Vertrag" vom 6. Juli 1950 zwischen der DDR und
                      der Republik Polen sowie den „Warschauer Vertrag" vom 7. Dezember 1970 zwischen
                      der Bundesrepublik Deutschland und der Volksrepublik Polen. Aber auch diese
                      beiden Verträge von 1950 und 1970 beinhalten ihrerseits keine Veränderung der
                      territorialen Zugehörigkeit der deutschen Ostgebiete zum nach wie vor
                      völkerrechtlich weiterbestehenden Deutschen Reich (ständige Rechtsprechung des
                      BVerfG).

                      Der „Görlitzer Vertrag" und der „Warschauer Vertrag" verweisen nämlich
                      ihrerseits wieder auf das „Potsdamer Protokoll" vom 2. August 1945 zwischen den
                      Hauptsiegermächten. Das Potsdamer Protokoll seinerseits basiert auf der
                      Berliner Deklaration der vier Hauptsiegermächte vom 5. Juni 1945, welche zwar
                      die Übernahme der Obersten Regierungsgewalt in Deutschland verkündete, jedoch
                      die Annektion Deutschlands durch die Siegermächte ausdrücklich verneinte. Die
                      Basis dieser Erklärung vom 5. Juni 1945 war die Kapitulation der Deutschen
                      Wehrmacht vom 8./9. Mai 1945, welche keinerlei territoriale Bestimmungen über
                      eventuelle Gebietsabtretungen Deutschlands enthielt.

                      Mit Hilfe der völkerrechtlichen Unterscheidung zwischen „territorialer
                      Souveränität" („Eigentum") und „Gebietshoheit" („Besitz"), welche der ständigen
                      Rechtsprechung des Internationalen Gerichtshofes entspricht, kann gesagt
                      werden, daß Polen bis zum Abschluß des deutsch-polnischen Grenzvertrages vom
                      14. November 1990 keine territoriale Souveränität über die deutschen Ostgebiete
                      erworben hatte. Im Potsdamer Protokoll vom 2. August 1945 waren ihm durch die
                      drei Hauptsiegermächte diese Gebiete lediglich zur „Verwaltung" bis zum
                      Abschluß eines Friedensvertrages übergeben worden.

                      Die Rechtmäßigkeit dieser Verwaltungszession ist außerordentlich fraglich, da
                      sie unter Verletzung der Haager Landkriegsordnung und zu Lasten eines
                      abwesenden Dritten, nämlich des Deutschen Reiches, geschah. Die seither
                      stattgefundene tatsächliche Ausübung der Gebietshoheit durch Polen östlich von
                      Oder und Neiße ändert an diesem völkerrechtlichen Befund nichts. Die genannten
                      Verträge von Görlitz, 1950, und Warschau, 1970, haben an dieser Situation
                      nichts ändern können, da die auf deutscher Seite vertragsschließenden Staaten,
                      die Bundesrepublik Deutschland und die DDR, nicht verfügungsberechtigt
                      über „Deutschland als Ganzes" und dessen Territorium waren. Im „Vertrag über
                      die abschließende Regelung in bezug auf Deutschland" vom 12. September 1990
                      („Zwei-plus-Vier-Vertrag") hat sich Deutschland verpflichtet, die zwischen ihm
                      und Polen bestehende Grenze, welche auf die Verfügung der Siegermächte von 1945
                      zurückgeht, in einem völkerrechtlich verbindlichen Vertrage zu bestätigen.
                      Diese Grenze war bis dahin eine „Verwaltungsgrenze", da die Ostgebiete an Polen
                      nur zur Verwaltung übertragen wurden. Es ist nicht erkennbar, daß der deutsch-
                      polnische Grenzvertrag vom 14. November 1990 hieran irgendwie etwas geändert
                      haben sollte. Die Erklärung der Vertragsparteien, daß die zwischen ihnen
                      bestehende Grenze „jetzt und in Zukunft unverletzlich ist", ist wortwörtlich
                      bereits im „Warschauer Vertrag" von 1970 enthalten und beinhaltet nach der
                      Rechtsprechung des BVerfG keine Gebietsabtretung, sondern einen konkretisierten
                      Gewaltverzicht. Dasselbe gilt für die Erklärung, daß die Vertragsparteien
                      gegeneinander keinerlei Gebietsansprüche haben und solche auch in Zukunft nicht
                      erheben werden. Die deutsche Seite hat wegen der Rechtsprechung des BVerfG zu
                      den früheren Ostverträgen eine ausdrückliche Gebietsabtretung vermieden. Dies
                      geschah zum einen, um damit begründeten Entschädigungsansprüchen der
                      Vertriebenen für verlorene Immobilien auszuweichen und zum anderen die deutsche
                      Staatsangehörigkeit der derzeit noch im polnischen Machtbereich wohnenden
                      Deutschen zu erhalten. Denn die Anerkennung der polnischen Annektion würde bei
                      einem so großen Gebiet, wie es sich bei den deutschen Ostgebieten handelt,
                      unvermeidlich auch zu einem Wechsel der Staatsangehörigkeit der dort
                      verbliebenen deutschen Bevölkerung führen, das heißt zu einem Fortfall der
                      deutschen Staatsangehörigkeit, welche sie neben der polnischen
                      Staatsangehörigkeit immer noch besitzen.

                      Eine völkerrechtlich vertretbare Interpretationsmöglichkeit für die
                      Rechtswirkungen des deutsch-polnischen Grenzvertrages vom 14. November 1990
                      könnte darin gesehen werden, daß seither die Gebietshoheit („Besitz") in den
                      deutschen Ostgebieten von der Republik Polen rechtmäßig, nämlich mit Zustimmung
                      des deutschen Inhabers der territorialen Souveränität („Eigentümer"), ausgeübt
                      wird. Damit würde die Republik Polen sozusagen vom „Hausbesetzer" zum Mieter
                      avancieren.

                      Nach der Rechtsprechung des Internationalen Gerichtshofes ist dieser
                      verbleibende Rechtsrahmen keine bloße Fiktion, da diese eingeschrumpfte
                      territoriale Souveränität automatisch wieder zur vollen Entfaltung gelangt,
                      wenn sich der Verwaltungszessionär von seinem Besitze zurückzieht. Auch dies
                      ist keine bloße Rechtsfiktion, da in der Präambel des deutsch-polnischen
                      Grenzvertrages vom 14. November 1990 auch auf die Schlußakte der „Konferenz
                      über Sicherheit und Zusammenarbeit in Europa" vom 1. August 1975 Bezug genommen
                      wird, in der es heißt, daß die Teilnehmerstaaten „der Auffassung sind, daß ihre
                      Grenzen völkerrechtlich friedlich verändert werden können".
                      • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 04.01.04, 15:04
                        www.gdansk.sprint.pl/firmy/jastra/klub/granica1.gif
                        • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 31.05.04, 14:21
                          www.gieldasamochodowa.com/forum/forum.asp?g=18&inf=15605
                          • hanys_hans Re: ~~~~ GRANICA ~~~~ 01.06.04, 17:31
                            • facet się doigra
                            henry.morgenthau_jr 01.06.2004 13:14 odpowiedz na list


                            nie chcę wyrokować ale wszystko ma swoje granice.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka