Dodaj do ulubionych

Przywłaszczanie sentencji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 22:55
XYZ napisał:
> ---
> Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.


Powyżej mamy przykład przyswajania sobie autorstwa cytowanej sentencji.

Podawanie w takiej postaci cudzej, swego rodzaju własności intelektualnej, można określić jako jej zawłaszczenie. („Patrzcie ludziska, jaki jestem mądry i jakie trafne myśli podaję w stopce po każdej swojej wypowiedzi na forum”).

Ukrywanie czyjegoś autorstwa: unikalnego powiedzenia, przysłowia czy sentencji powszechnie kojarzonych z jego autorem, jest naganne i świadczy nie najlepiej o charakterze osoby mającej takie nawyki.

No cóż, nawyki 'współgrają' ze sposobem prowadzenia przez XYZ 'dyskusji' (obrażanie innych uczestników, ordynarne słownictwo, pokrętne riposty urbanowskie)...

---
"Są głowy, których trzyma się tylko łupież"
Jan Czarny

Obserwuj wątek
    • pr51 zero udające panią od polskiego? 01.08.09, 23:04
      > > Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.

      > Powyżej mamy przykład przyswajania sobie autorstwa cytowanej
      sentencji.

      Cytaty nigdy nie sa przyswajaniem. Kapujesz niedouczona pani od
      polskiego?

      > Podawanie w takiej postaci cudzej, swego rodzaju własności
      intelektualnej, moż
      > na określić jako jej zawłaszczenie.

      Jak komuś nie dostaje rozumu, to zawsze może określić bez sensu po
      swojemu.

      > Ukrywanie czyjegoś autorstwa

      No to nie ukrywaj. Wal prosto z mostu. Chyba, że jako pani od
      polskiego masz z tym jakiś problem.

      > (pokrętne riposty urbanowskie)...

      Urban zawsze walił prosto z mostu. Bez ogródek.

      > (obrażanie innych uczestników

      Dobry dowcip. Same niewiniątka kulturalne inaczej.
    • Gość: kibic Re: Przywłaszczanie sentencji IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.09, 07:30
      Gość portalu: pani od polskiego napisał(a):

      > XYZ napisał:
      > > ---
      > > Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
      >
      >
      > Powyżej mamy przykład przyswajania sobie autorstwa cytowanej sentencji.
      >
      > Podawanie w takiej postaci cudzej, swego rodzaju własności intelektualnej, moż
      > na określić jako jej zawłaszczenie. („Patrzcie ludziska, jaki jestem mądr
      > y i jakie trafne myśli podaję w stopce po każdej swojej wypowiedzi na forumR
      > 21;).

      Szanowna Pani, poruszyła Pani anomalię, którą tutaj b.często 'magistrackie i ich rzekomi sympatycy' nadużywają. Nooo cóż, barany tak właśnie mają , dlatego do ucha mają przeważnie wstrzyknięty indyfikator.
      Nasze forumowe, które 'po drugiej stronie Kłodnicy widzą trawkę b. zieloną' używają stopki, bo próbują nas oszukać, ze są rasowe;-)

      Nasz XYZ to charakterystyczny baranek, który tutaj nic nie wnosi, oprócz łąkowego dźwięku *beeeeeeeeeeee, dlatego w większości wątków jest go tak pełno:-)
      • Gość: pani od polskiego Re: Przywłaszczanie sentencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 13:48
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > ...

        ROTFL!
        :-)
      • pr51 kibic wnosi swoje zero do dyskusji 02.08.09, 14:18
        Ale się wysilił, aż się spocił.
        • Gość: stół Re: kibic wnosi swoje zero do dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 14:28
          "Nożyce" ujadają niczym małe kundelki za jadącym pojazdem :P
          • pr51 stól się skarży na nożyce 02.08.09, 23:32
            Nieźle cię porysowały, że tak się skarżysz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka