12.01.14, 22:04
Niby nic a coś - prawda ? taka malutka taka kuźwa cieplutka a cóś smile w mordę jeżyka. Lezio dasz w pyszczek flaszeczce ? nie sądzę smile
Obserwuj wątek
      • czarek_sz Re: Flaszka 12.01.14, 22:37
        Spodnie dzwony. Nosiłem takie. Siedemdziesiąte lata.
        • czarek_sz Re: Flaszka 12.01.14, 23:08
          Ale kuźwa powaga. Basta. Spadam bo tu nie pasuję. Lezio jakby co daj znak. Polecim tu i tam oki ? na Nowy Świat polecim i na Starówkę smile pzdr.
          • leziox Re: Flaszka 12.01.14, 23:11
            Nie ma problemu,flaszka to flaszka,trzeba osuszyc do konca i isc spac.
            smile
            • czarek_sz Re: Flaszka 12.01.14, 23:28
              Kiedy wdepniesz w miasto ? trzymam Cię za słowo. Bracie w krawacie smile już się napalam na Lezia wink
              • leziox Re: Flaszka 12.01.14, 23:35
                Hahaha!Zostaw napalanie sie dziewuchom.
                Jeszcze troche potrwa-do wiosny mysle.Coby cieplej bylo.
                Ale czas tak szybko leci ze czlek sie nie obejrzy a juz bedzie marzec.
                • czarek_sz Re: Flaszka 12.01.14, 23:45
                  Pożyjemy pogadamy. smile
                  • czarek_sz Re: Flaszka 13.01.14, 12:00
                    A gdzie pierwszy pijak meliny się podział ? chciałem butlę na ścianę bo obsycham , sam se mam kurwa jego we leszcza se wzionć ?
                    • leziox Re: Flaszka 13.01.14, 12:25
                      O tej porze to ja dopiero sie wzlekam z barlogu obficie skropionego pawiami i rozgladam sie za butelczyna,czy jeszcze jakie resztki etanolu w niej zostaly.
                      Jesli nie to czeka mnie ciezka wédrówka pod górke do sklepu po zaopatrzenie.
                      • czarek_sz Re: Flaszka 13.01.14, 12:39
                        Co Cię brachu nie zwalnia z obowiązku rozdysponowania buteleczek napełnionych alkoholem dla takich potrzebujących pijaków i obrzympalców jak Czaruś smile
                        • czarek_sz Re: Flaszka 13.01.14, 13:21
                          Jak już o gorzale.
                          Po robocie ,po drugiej zmianie gdy rozchodziliśmy się do chałup to chciało się wypić, rozchodniaczka takiego smile lecieliśmy na melinę na Karolkową ale bywało że szczerbata baba gorzały nie miała. Wysepleniła żeby spierdalać i spierdalaliśmy na drzewo smile wtedy lecieliśmy na Główny. Do babki klozetowej leciałem jak w dym po flaszkę. Z Waryńskiego pyta ? a skąd wie pytam. Przecież widzę mówi smile i jeszcze powiedziała - bierz synu dwie bo kończę zmianę big_grin wspomnienia smile
                          już kuźwa nie ma dworca i nie ma melin. Prócz Leziowej wink
                          • czarek_sz Re: Flaszka 14.01.14, 00:16
                            Jak pić to pić do dnia lezio brachu wink i gitara. Kiedyś to się działo, teraz to dupa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka