gryf-land1 09.01.20, 21:59 🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿 Boniek i Cekin 🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 09.01.20, 22:10 Nie ma to jak zwierzaki najwdzięczniejsi modele Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 09.01.20, 22:11 No proszę proszę. Melyna powoli zamienia się w studio filmowe. Chyba poziom zawyżamy czy jakoś tak. Piękny film o zwierzakach z piękną pieśnią rosyjską o wódeczce. Miodzio. Tym razem nie zapomniałem o abonamencie. Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 15.01.20, 09:39 Bywa, że czasem popełnię jakiś filmik, a zwierzaki rzeczywiście są dobrymi modelami. Przeważnie zdjęcia robione znienacka, zresztą wiesz jak jest. Nie da się wyreżyserować. Mój koteł jest jak święta krowa. Wszystko mu wolno. Pies myśli tak : Mój pan daje mi jeść, wychodzi ze mną na spacery, pieści mnie - jest Bogiem. Kot myśli także tak - mój pan daje mi pełną miseczkę smakołyków, drapie mnie za uszkiem i głaszcze po nosku, mam ładne legowisko, dba o mnie - jestem Bogiem ! 😀 Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 15.01.20, 09:57 Wspomnienia o Twoich kotach Lezio są śliczne, ale żal, że te słodkie futrzaczki odeszły na drugą stronę tęczy. Pozostały jednak w Twoim serduchu i na filmiku. 🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀🐈🐈🎀 Koty w domu, czyli wspomnienie o dobrych kotach 🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈🌿🐈 Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 15.01.20, 13:49 Wszytko co żyje, niestety się zużywa, jakby to nie zabrzmiało. I potem idzie na tę stronę tęczy. Mamy pamięć, w której to jest schowane. I dobrze. Mamy czas na traumę, smutek i odżałowanie. Zwierzaków i ludzi. Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 11:34 Pamiętne okno Boniek i jego kolejni przyjaciele... Stały obrazek Ale zawsze bardzo miły. Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 14:13 Zgadza się. W tym oknie z Bońkiem moje psy się przyglądały co na podwórku. Pamiętasz jak wyglądał z Doną ? Ona była mu matką. Była nie tylko piękna, ale i mądra. Jak znajdę jej zdjęcie, wkleję je. Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 14:30 Oczywiście, że mam!! To moje ukochane zdjęcie Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 14:35 Oooo ! Masz Donę. To zdjęcie jeszcze przed remontem domu. Jesteś Coco uniwersalna. Czego ja nie mam, masz Ty. Brawo Ty ! 😘 Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 14:38 To zdjęcie było bardzo długo u mnie tapetą I sam Boniek też był Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 14:39 Jeszcze parę zdjęć mam, ale większość niestety stracona Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 14:47 A tego gagatka też chyba pamiętasz. To Cekin. Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 15:02 Oczywiście! To właśnie jego zdjęć nie mam... a taki był piękny. I takie zdjęcia cudne.. a ile z Kubą... Jak sobie przypomnę co straciłam, to mnie szlag trafia Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:34 Kuba to już nie ten Kubuś , ale przecież rozmawiasz z nim, to wiesz, że to już stary chłop i łazi swoimi drogami jak kot. Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 15:05 Piękne fotki. A ten Boniek to chyba jakiś długowieczny kot? Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:27 Boniek ma teraz 15 lat, ale nadal jest na dobrym chodzie, tylko zrobił się bardziej przytulaśny. Dona matkowała mu kiedy miała 10 lat, umarła jak Boniek miał chyba pół roku. Potem był Cekin , chyba miał z 6 - 7 lat kiedy trafił do mnie z ulicy. Umarł ponad 2 lata temu i teraz jest Ciapek - z odzysku, to ten w łaty. W międzyczasie przewinęły się także inne znalezione psy, które zostały oddane w tzw. " dobre ręce". Boniek to psi wychowanek, tylko jeszcze nie szczeka 😀 Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:31 No moje oba koty żyły prawie 19 lat, więc Bonuś ma pewnie jeszcze parę lat ze sobą. Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:37 Na szczęście ze zdrowiem jest ok, chociaż było parę razy małe niedomaganie i lekarz musiał przyjeżdżać do domu, bo za żadne skarby Boniek do transportera nie wejdzie. Gdyby była nagła potrzeba to chyba zawinąć w koc, innego wyjścia nie ma. Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:39 Hej! Coś ci się pokićkało! Dona wychowała Bońka! Była z nim od kiedy był małą kulką, którą karmiłeś jeszcze. A ona miała wtedy około roku.... o ile dobrze pamiętam! I opiekowała się nim do śmierci czyli przez przynajmniej 9 lat! Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:43 Coś mi się widzi, że Koks Franela ma jakieś kontakty w CIA, albo KGB, że tak wszystko lepiej wie. Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:49 mam dobrą pamięć!! I miałam kupę zdjęć! Bo zwierzaki rosły razem z Kubą.... Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 21:01 coco.franelka napisała: > mam dobrą pamięć!! I miałam kupę zdjęć! Bo zwierzaki rosły razem z Kubą. > ... 🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺 To były wtedy dobre czasy. Kuba tatę słuchał, a teraz słuchają mnie tylko zwierzaki. Sodomia Gomoria ! Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:58 leziox napisał: > Coś mi się widzi, że Koks Franela ma jakieś kontakty w CIA, albo KGB, że tak ws > zystko lepiej wie. 🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺🔺 Nioooo .... chyba raczej w KGB, bo ma bliżej. Ale trza przyznać, że pamięć ma zadziwiającą. Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 20:46 Dona była wtedy po sterylizacji i czekaj no , czekaj. Rzeczywiście, ona miała ponad 3 lata jak przywlokłem Bońka i karmiłem go z zakraplacza. No patrz jak mi się popiermyliło. Umarła jak miała 10 i pół roku. To było w tym dniu jak wiozłem Błażeja na poligon. Ale Ty masz kiepełę i pamięć słonia. Mnie się te wszystkie psy już mylą. Starość nie radość, młodość nie wieczność. Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 25.01.20, 21:00 Hehe, no pewnie papierochy pomagają pamiętać. A jak tam Coco, z jaraniem, że tak zapytam? Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 18.02.20, 19:39 To, że pies może capnąć każdy wie, ale kot ? Kot może podrapać, a teraz wiem, że może także ugryźć i to bardzo dotkliwie. W sobotę, kiedy czas był do leżańska mój kote usnął w pokoju gdzie siedzę przy kompie, a legowiska Ciapka i kote są w pokoju w którym śpię. Ciapek już u siebie się umościł, więc kote chciałem przenieść. Wziąłem go delikatnie i wtedy cap ! Rozdziawił japę i wbił mi się tymi szpilkami w lewą rękę. Miałem takie uczucie jakby mnie pierdyknął prąd. Natychmiast była dezynfekcja, ale to były tylko dwie maleńkie dziurki. Po północy obudził mnie potworny ból. Wstałem, a ręka od palców do łokcia zaczerwieniona i trochę spuchnięta. Wziąłem tabletkę p/ bólową i chociaż ręka pulsowała, usnąłem. W niedzielę ręka bardziej opuchnięta, więc robiłem okłady woda - ocet i dotkliwy ból, a paluchami już ruszać nie dało rady. W poniedziałek już nie dało rady zapiąć mankietu koszuli, ręka jak balon, koloru jakby sinego. Po powrocie z pracy zaczęło mną trzepać, temperatura 38,2. Dzisiaj apogeum. Ręka fioletowa, nabrzmiała do granic możliwości, temperatura wysoka więc nie było to tamto, potrzebny był lekarz. No i do końca tygodnia zwolnienie z pracy, antybiotyki, p/ bólowe i mazie. Tak mnie urządziło moje kocię, ale klapsa nie dostał, moja wina, że go zerwałem ze snu, a wiem przecież, że tak się nie robi. To spokojny kot i wydawałoby się , że ząbki ma po to by pogryźć jedzenie. A jak widać, było zupełnie inaczej. Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 18.02.20, 20:15 Mógł być w stanie półsnu i po prostu się wystraszył, nie wiedział gdzie jest i capnął odruchowo. A koty, oczywiście, mogą capnąć i to nieźle. No i trochę za późno poszedłes do tego lekarza, bo nie byłoby wtedy takich objawów. Ale oby się goiło jak najszybciej. A kotu pokaż swoją chorą rękę. Zrozumie na bank. Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 18.02.20, 20:28 Masz rację. Rozumie, bo kiedy mu ją pokazuję jest skruszony i idzie na swoje posłanie. Nie ma odwagi przyjść się miziać i póki co, nie zachęcam go. Poniekąd mam żal do niego, bo bardzo o niego dbam, ale tak jak napisałem, to moja wina. Ręka nadal jak balon i boli. Dobrze, że to lewa. Nie wiedziałem, że kot może tak ugryźć, a mam go tyle lat. Byłem parę razy ugryziony przez psy i nigdy takiego skutku jak po kocie nie było. Mam nauczkę. Witaj Lezio. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link
leziox Re: Mój kote 🌿🐈🌿 18.02.20, 20:34 Prawdopodobnie przypadkowa infekcja, nieszczęśliwie tak Ci się trafiło. Miałem koty tyle lat, drapały mnie, gryzły, skakały na głowę z szafy i nic takiego się nie stało. Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 18.02.20, 20:44 Jednym słowem miałem pecha, ale nic to. Gorsze, że przy antybiotyku nie mogę sobie chlapnąć. 😡 Odpowiedz Link
gryf-land1 Re: Mój kote 🌿🐈🌿 18.02.20, 20:46 Idę z Ciapkiem na ostatni. Wrócę to wejdę w te śmieci od Coco 😀 Odpowiedz Link