witam seredecznie
mam nadzieje, że na tym forum znajdę jakieś wskazówki dla siebie
nie wiem, jak krótko i wyczerpująco opisac problem..
hm.. wyniki mam ok, a czuje się tak, jak by mnie ktoś wyrzygał
nie umiem tego inaczej ujać
w ub tygodniu ze wzgledu na przedłuzające się przeziebienie, miałam robione badania krwi
pobrali mi milion probówek- wyniki ok
tsh też
a ja nie mam siły na nic, wyjście do sklpeu jest wyczynem, jestem baaaardzo nerwowa, senna, bez chęci na nic
libido- do doopy
poza tym przytyłam sporo, tak jakoś od roku (ok 10 kg)
zawsze, jak tylko waga mnie wkurzała, to w ciagu dwóch mcy wracałam do swojej idealnej
teraz nie moge schudnąc

chce zauwazyc, ze nie jem wiecej niż kiedyś
całości dopełnia fatalny nastrój
od lat męczą mnie migreny
6 lat temu miałam wysoka prolaktyne i leczyłam się w związku z planami zajścia w ciąże-udało się
podczas ostatniej wizytuy lek dostałam antydepresanty, bo lekarka orzekła, że mam łagodna depresję
a ja juz jestem pogubiona w tym wszytskim....

z góry dziekuje za pomoc