Dodaj do ulubionych

Mark Hyman

02.07.13, 20:31
Dziewczyny
Kilka dni temu na rynku pojawiła się książka Marka Hymana "Koniec z cukrzycą i otyłością". Wyczytałam w niej m.in. (w duużym skrócie i uproszczeniu), że Hashimoto powstaje w wyniku stanu zapalnego w organiźmie, który z kolei spowodowany jest złą dietą i nieodpowiednim stylem życia. Według dra Hymana przyjmowanie np. Letroxu nic nie daje, bo w ten sposób działamy tylko na skutek, nie lecząc przyczyn. Poprzez zmianę sposobu odżywiania się (wyłączenie z diety produktów mlecznych i glutenu, wykluczenie białych trucizn - a więc cukru i wszystkiego, co oczyszczone stan zapalny cofnie się , a tym samym wyleczona zostanie także tarczyca.
Obserwuj wątek
    • djpa Re: Mark Hyman 02.07.13, 21:32
      Z tego co się orientuję, to Harmoniak kiedyś była na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i o niskim IG. Nadal bierze hormony, tarczyca jej nie odrosła. Piesek z łąki też jest zdaje się na podobnej bardzo zdrowej diecie. I też jest nadal chora.
      Są na forum osoby na diecie bezglutenowej lub na diecie bez cukru i też im tarczyca nie naprawia się.
      A w mięsie są np. antybiotyki, masę chemii dodaje się do wędlin.
    • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 03.07.13, 08:43
      A gdzie tamten wątek ???
      • djpa Re: Mark Hyman 03.07.13, 09:02
        Jaki tamten wątek? Czy mogłabyś wyjaśnić?
        • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 03.07.13, 14:54
          Wczoraj wieczorem ja i agszysz pisałyśmy o tej książce, ale posty wcięło ???
          Chyba nie naruszyłyśmy żadnych zasad netykiety - no ale co ja tam wiem.
          Podawałam linki do audycji radiowej o tej książce i pisałam o własnych doświadczeniach z dietą bezglutenową.
          • djpa Re: Mark Hyman 03.07.13, 15:18
            A to nie na tym forum o tym pisałyście, tylko na sąsiednim.
            Wiem o dwóch wątkach jakie Agszysz wczoraj założyła o tym samym tytule.
            Proszę nie mylić forum wink

            Tu nikt niczego nie kasował w tym wątku - zapraszam do dyskusji zgodnie z zasadami:
            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145212749,145212749,ZASADY_WYPOWIEDZI_NA_FORUM.html
            smile
            • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 03.07.13, 16:04
              o ja durna wink
              • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 03.07.13, 16:07
                ale po zastanowieniu - na forum Hashi wątek chyba jednak zniknął ?
                • djpa Re: Mark Hyman 03.07.13, 18:57
                  wiatro-dmorza, smile
                  • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 03.07.13, 21:37
                    może zwalę to na hashi wink
    • junima Re: Mark Hyman 03.07.13, 16:15
      Obecnie czytam książkę "Dieta bez pszenicy" Williama Davisa. W tej książce również poruszany jest wpływ pszenicy (i glutenu) na różne choroby, także te autoimmunologiczne.
      Właśnie czytam o celiakii. Nie zawsze ona jest poprawnie zdiagnozowana ponieważ objawy jelitowe celiakii nie zawsze mogą się ujawnić. Autor proponuje dlatego aby stan bez jelitowych objawów określać mianem "przekazywanej immunologicznie nietolerancji glutenu"
      Do tych stanów zaliczają się między innymi choroby autoimmunologiczne takie jak zapalenie tarczycy Hashimoto.
      Wymieniona jest również anemia z niedoboru żelaza. I niedobory witamin B12.
      • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 03.07.13, 18:11
        Obydwie książki zostały omówione w trójkowej Dobronocce . Tym razem nie podaję linków, ale moim zdaniem warto posłuchać.
        Sama jestem na diecie bez glutenu ok 1 roku, czuję się lepiej, ale tarczycy to nie leczy, może łagodzić pewne objawy imo.
        W sieci można znaleźć opisy ustąpienia hashi przy ścisłej diecie niskowęglowodanowej, ale nie są poparte żadnymi dowodami, więc również nie podaję linków.
        Na pewno rezygnacja z tzw wysoko przetworzonej żywności jest warta rozważenia, ale nie zamiast leczenia - a co najwyżej obok.
        • junima Re: Mark Hyman 03.07.13, 18:30
          Słuchałam tej audycji, bardzo fajna (ale jakoś nie pamiętałam, aby wspominali i o tej drugiej książce). Udało mi się dzięki niej nawet teściową przekonać do pewnych zmian ^^
          Oczywiście nie można rezygnować z leczenia ale można rozważyć przejście na dietę aby nie dorzucać sobie jeszcze kolejnego czynnika który może źle wpływać na nasz stan zdrowia smile
          • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 03.07.13, 18:34
            www.polskieradio.pl/9/304/Artykul/793976,Zastanow-sie-dwa-razy-zanim-siegniesz-po-buleczke
            specjalnie dla Ciebie smile
            • agszysz Re: Mark Hyman 03.07.13, 21:09
              Djpa ale mnie rozśmieszyłaś z tą odrastającą tarczycą wink

              jakoś też niespecjalnie wierzę w to, żeby dieta spowodowała odrośnięcie tarczycy wink
              Ale mam ważenie, że na diecie bezglutenowej i bezmlecznej samopoczucie jest lepsze. Argumenty przytoczone w książce są bardzo sensowne.
              Ja mam również ciągle problem z anemią - Junima pisze, że tak się dzieje przy celiakli.
              Na razie, po pierwszej wizycie u nowego endo, on sam stwierdził (na podstawie badań, oględzin i objawów), że powinnam odstawić produkty mleczne. Na razie jeszcze tego nie zrobiłam - czas wakacyjno-letnio-wyjazdowy temu nie sprzyja. Spróbuję od września, z odstawieniem glutenu także.
              Czy ktoś jeszcze jest chętny na takie doświadczenie? W grupie raźniej smile
              • anka.83 Re: Mark Hyman 04.07.13, 08:03
                Coś w tym jest, bo jakże często spotyka się nietolerancje glutenu/laktozy/celiakię/cukrzycowe problemy z hashimoto. Ja w dzieciństwie miałam podejrzenie celiakii... Natomiast nie jestem przekonana co do tego, że gluten może te wszystkie choroby powodować. Raczej myślę, że jest jakieś wzajemne powiązanie, jakaś wspólna przyczyna dla w/w schorzeń.

                Im więcej człowiek czyta, tym bardziej zaczyna zdawać sobie sprawę, jak uboga wciąż jest wiedza medyczna w wielu dziedzinach. Dlatego uważam, że nie należy z gruntu odrzucać wszystkich nowych teorii, choćby się wydawały dziwne, bo wiele dziwnych teorii z przeszłości okazywało się prawdziwych.
              • junima Re: Mark Hyman 04.07.13, 11:30
                Ja przechodzę na taką dietę. Nawet nie ze względu na tarczycę ale ogólny zły stan zdrowia (przewlekła pokrzywka, od dziecka problemy żołądkowo-jelitowe, niepokojące bóle stawów czy też ta nieszczęsna nadwaga)
    • pies_z_laki_2 Re: Mark Hyman 04.07.13, 10:18
      Właśnie doczytałam w Diecie bez pszenicy, że neuropatie obwodowe mogą mieć przyczynę też w działaniu glutenu na układ nerwowy, a są to np. bóle nóg, czy mrowienie palców... Jeśli autor ma rację, a nie mam powodu, żeby wątpić, bo powołuje się przy tym na mnóstwo badan, a w dodatku sam jest lekarzem z wieloletnią praktyką, to człowiek naprawdę zrobił sobie spore kuku czyszcząc i modyfikując ziarno pszenicy... Dziś pszenica jest zupełnie innym ziarnem, niż jeszcze pół wieku wstecz... (chociaż celiakia była znana już wcześniej, ale nie w takiej skali jak dziś. Z innymi chorobami autoimmuno jest podobnie, ich skala dzisiaj jest przerażająca... to już epidemia...)

      Z mojego punktu widzenia owszem, dieta ponoć pomaga (choć nie wiem przecież co by było, gdybym nie była na diecie bg.), ale tarczyca mi i tak nie odrasta. I dobrze, bo gdyby nagle zaczęła rosnąć, to byłby to powód do niepokoju, a nie radości. Za to minęło mi mnóstwo objawów ze strony układu pokarmowego, a do tego parę innych. Choćby uciążliwa przepuklina rozworu przełykowego i przewlekły stan zapalny śluzówki żołądka (- pl.wikipedia.org/wiki/Przepuklina_rozworu_prze%C5%82ykowego ) Ale... nie badałam ostatnio p.ciał, nie wiem czy są wysokie czy niskie, czy cokolwiek się zmieniło. Tarczyca mnie wciąż pobolewa co jakiś czas, więc pewnie p.ciała nadal ją obgryzają.

      Trudno powiedzieć, czy to zasługa tylko diety bg i niskolaktozowej, bo jednocześnie podniosłam znacznie dawkę tyroksyny, sprawdziłam poziomy i zaczęłam łykać spore dawki D3 i B12, ograniczam ilość węglowodanów prostych (na śniadanie jem dwie kromki chleba bg z dodatkami czy owsianka z czymś, na obiad mała porcyjkę kaszy, ziemniaka czy tp z jarzynami i białkiem, a na kolację same jarzyny z białkiem), nie używam puszek, konserwantów, napojów z bąbelkami, produktów farbowanych i poprawianych chemią (na tyle, na ile jestem w stanie to kontrolować), staram się jeść zdrowo i naturalnie kolorowo. A co w tym pomaga? Pewnie wszystko, z nastawieniem na zdrowienie włącznie smile

      Czego i Wam życzę smile
      • wiatro-dmorza Re: Mark Hyman 04.07.13, 10:48
        U mnie samopoczucie jest gorsze jeśli włączę gluten, więc go unikam.
    • arronia Re: Mark Hyman 04.07.13, 11:23
      Moja mama przeszła na dietę niskotłuszczową i wykluczyła to, na co ma nietolerancje (m.in. mleko, pszenica). Przeszła nie z powodu tarczycy, tylko spraw związanych z układem krążenia.

      Skutek uboczny? Bardzo spadły przeciwciała tarczycowe. Może to przypadek, a może ogólnie układ odporności się wyciszył od kiedy nie jest codziennie drażniony tym, co jego zdaniem jest szkodliwe.

      Dieta może nie uleczy, ale przynajmniej może nie bruździć.

      A sobie też chyba przy następnej okazji sprawdzę przeciwciała. Dawno nie robiłam. Od dwu lat nie jem swoich nietolerowanych produktów (m.in. mleko i gluten).
    • anka.83 Kuchnia śródziemnomorska 04.07.13, 20:08
      Tak sobie dziś myślałam o tym wątku.
      Włosi generalnie są zdrowi, szczęśliwi - a glutenu wcinają sporo.

      Południe uwielbia też sery (w tym z mleka krowiego).

      Ale jedzą dużo dobrej jakości owoców i warzyw praktycznie cały rok. I mają dużo słońca.
      • anka.83 Re: Kuchnia śródziemnomorska 04.07.13, 20:09
        Jestem ciekawa Waszych opinii, bo moja wiedza w tym zakresie obszerna nie jest.
        • djpa Re: Kuchnia śródziemnomorska 04.07.13, 21:36
          Wieloletni marynarz opowiadał, że ludzie z południowej Europy mają zwykle uśmiech na twarzy, tryskają radością, są towarzyscy. A im dalej na północ, tym bardziej ludzie są sztywni, smutni, napięci. Mnie się to od razu z witaminą D3 skojarzyło...
        • arronia Re: Kuchnia śródziemnomorska 04.07.13, 23:05
          Podobno pszenica jedzona we Włoszech jest inna niż ta tutejsza. Ale to takie pogłoski, może bajki. Nie wiem.
          • muktprega1 3 lata bez glutenu 05.07.13, 08:01
            Moje doświadczenie:
            byłam 3 lata na dobrej diecie zdrowotnej ze względu na stany zapalne żołądka i jelit, refluks itp
            tą dietę z pewnego forum zdrowotnego zasięgnęłam, bez glutenu i b. niewielka ilość kefirów, jogurtów, ale bez unikania tłuszczy.
            Czułam się ogólnie dużo lepiej, miałam energię, dolegliwośći jelitowo-żołądkowe wyciszyły się, ale reszta b.z. jako wtedy początkująca Hashimotka nie wiedziałam jeszcze jak można sterować hormonami (połknie pani tabletkę i będzie ok)
            Dzisiaj tak jak Piesek, czytam etykiety produktów, na ile to możliwe nie kupuję chemicznej karmy, tylko produkty naturalne. To jest tylko trudne na początku zanim człowiek nie przyzwyczai się do nazw firm.

            Dzisiaj powiem szczerze jem w kratkę, jeśli chodzi o gluten (ech, te pokusy!) ale się staram smile
            zdecydowanie np 3 dniowe jedzenie pieczywa odczuwam złym samopoczuciem, wzdęciami jelit i zaparciem.
            Człowiek jeszcze 50 lat temu jadł normalne świeże produkty, dzisiaj przemysł spożywczy to potęga, a tam gdzie chodzi o masową produkcję i zysk nikogo nie obchodzi zdrowie i nieszkodzenie. Reklamy krzyczą z każdej półki wyziera kolorowa chemiczna żywność, dzieci dzisiaj jedzą zupełnie inaczej niż kiedyś, stąd dużo alergii i zaburzeń pokarmowych.
            Zmieniła się flora bakteryjna człowieka, przerost candidy jest faktem.
            To jest przyroda, w miejsce pożytecznych bakterii jelitowych wchodzi natychmiast jakiś inny patogen, a konkurencja duża smile
            • wiatro-dmorza Re: 3 lata bez glutenu 05.07.13, 11:50
              Od ponad roku (nie wiedząc jeszcze o swoim hashi) wprowadziłam, też u siebie taką dietę i w czasie przestrzegania samopoczucie zdecydowanie lepsze. W okresie odstępstw np.święta - wyjazdy, gorsze.
              Podobnie jest ze sportem : jeśli się ruszam, pomimo typowego w tej chorobie braku energii - samopoczucie lepsze. Zanik problemów gastrycznych i przypływ energii też u siebie obserwuję na LCHF - można w sieci sporo znaleźć na ten temat.
              Dodam, że mimo sportu i diety waga u mnie stoi od roku, ale mam ciągle nieuregulowane hormony = wysoki TSH, ale o tym w moim wątku.
              Mnie ciekawi jeszcze sprawa sportu przy hashi - bo tu też są sprzeczne opinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka