Do jobrave

IP: 79.139.106.* 14.06.09, 13:40
Jobrave Ty nasz forumowy przyjacielu; Ty nasza podporo; Ty nasz Mistrzu
> klawiatury; Mistrzu Słowa. Bądź z nami na zawsze. Nie opuszczaj naszego forum.
> Pokazuj nadal dziennikarska klasę. Pisz co chcesz i ile chcesz. Będzie wesoło
> i inteligentnie. Jobrave rób tylko odstępy.
>
> Panie Jobrave, przez chwilę pozwoliłem sobie pisac na "Ty", ale chyba się Pan
> na mnie nie obrazi. Jobrave jesteś ok, a z racji, że znasz demona jesteś po
> trzykroć the best. Okrutny z Ciebie specjalista w byciu mistrzem słowa
> pisanego, ale nie tylko. Jest Pan dla mnie wzorem i chciałbym być tak dobry
> jak Pan. Ale nie jest mi to dane, bo Jobrave może być tylko jeden. Tylko Pan,
> i tylko Ty. O Wielki Jobrave!!!
>
> Niech moc Jonnego Bravo będzie z Panem!
>
> Panie jobrave jeszcze raz Wielki Szacunek dla Pana.
> Życzę zdrowia!!!
    • Gość: ala Re: Do jobrave IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 13:50
      najwazniejsze tomiec wszystko w porzadku z glowa, czego i autorowi
      zycze, heh
      • Gość: jobrave Re: Do jobrave IP: 89.195.67.* 14.06.09, 22:50
        Wituś, Mordo Ty moja (również przepraszam, że tak przez "ty")! Jestem
        niezmiernie szczęśliwy, że dołączyłeś do licznego, jednoosobowego grona moich
        fanów. Cieszę się, że podobnie, jak ja zauważasz i doceniasz, moje liczne
        zalety, w przeciwieństwie do kilku miliardów istot powodowanych -jak mniemam -
        zawiścią i innymi niskimi uczuciami. Miło mi, że zauważasz i doceniasz moje
        przymioty, które niemal każdego dnia staram się - z dość miernym skutkiem -
        eksponować tu, na tym forum. Teraz wiem, że było warto, jest warto i będzie
        warto żyć, chociażby właśnie dlatego. Pisałbym tu, ku Twojej radości dzień i
        noc, bez przerwy, ale inne obowiązki nie pozwalają mi na to, niestety. Twoje - w
        co nie wątpię - szczere wyznanie, wzruszyło mnie do tego stopnia, że z moich
        oczu popłynęły łzy i utonęły w 300 g wódki czystej pt. "Befeatter, które to 300
        gramów natychmiast za Twoje zdrowie wypiłem. Niestety brak czasu nie pozwala mi
        na dawanie większych odstępów niż do tej pory, ale obiecuję, że w przypadku
        zmiany sytuacji będę dawał trzykrotnie większe.
        • hermenegildo Re: Do jobravena to mj drogi? 29.06.09, 00:15
          w807.wrzuta.pl/audio/aNalc8N5TjP/camel_-_rajaz
          Co Ty na to moj drogi ?
          • Gość: bella jobrave drogi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 20:37
            wrzuta ok!
Pełna wersja