Dodaj do ulubionych

pisza o Was :)

12.07.13, 10:55
zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101580,14257795,Tarczyca___zawsze_goracy_temat.html#BoxLSTxt
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: pisza o Was :) 12.07.13, 12:33
      O dziwo dość wyważony, tylko wątpliwe jest stwierdzenie "Witamina D nie ma żadnego związku z pracą tarczycy", bo na naszym forum prawdopodobnie z 90% osób z niedoczynnością ma strasznie niski poziom d3 przed suplementacją. No i ten brak informacji o ft3. Ale ogólnie wydaje mi się, że pani doktor jest z podobnej frakcji jak mój endo, a mnie to wystarcza. Gorzej mogłoby być przy złej przemianie i potrzebie podawania t3.
      • muktprega1 Re: pisza o Was :) 12.07.13, 18:23
        No cóż, prawdziwy standard leczenia, jaki każdy z nas poznał na własnej skórze, a od którego szczęśliwie się uwolniłam i doprowadziłam do stanu używalności wink
        Dzięki Forum smile
        • mama_dorota Re: pisza o Was :) 12.07.13, 18:37
          No nie. Chyba trochę więcej, niż standard. TSH u młodych kobiet powinno być do 2, bada ft4. Nie przesadzajmy. Kiedyś mi endo zbadał tylko TSH i ft4, żadnych przeciwciał. Jak nie jest idealnie, to nie znaczy, że jest całkiem źle.

          Ile osób tutaj dowiedziało się o niedoborach od lekarza, a ile z forum? Jeśli lekarz mówi o niedoborach typowych w niedoczynności, to dla mnie jest już zupełnie super.
          • muktprega1 Mamo_Doroto 12.07.13, 18:48
            No właściwie muszę przyznać Ci rację, trochę więcej niż standard, przemawia przeze mnie moja niechęć z powodu braku diagnozy (ok 11 lat!) i życia w stanie zombi smile
            a równoczesnego "leczenia" u co najmniej 5 specjalistów z psychiatrą włącznie, podczas gdy wystarczyłby DOBRY endokrynolog. Nie trafiłam....
            • mama_dorota Re: Mamo_Doroto 12.07.13, 19:11
              Przykro mi z powodu twojej historii.

              Dodać jeszcze chciałam, że wyraźnie podkreśla, że ważne są objawy, a to też nie jest standard. Mam tylko nadzieję, bo nie sprecyzowała jakie ma na myśli, że nie chodzi pani doktor o samą tylko otyłość wink.
    • anka.83 Re: pisza o Was :) 13.07.13, 14:44
      Dotarłam do momentu, kiedy Pani doktor powiedziała, że "Fibromialgia i zespół chronicznego zmęczenia są precyzyjnie zdefiniowane".

      Przyczyny obu tych chorób nie zostały zdefiniowane. Ich istnienie jako osobnych jednostek chorobowych jest czasem poddawane w wątpliwość. Ba, o zespole chronicznego zmęczenia często mówi się jako o takim worku, do którego trafiają pacjenci, z którymi nie wiadomo co zrobić (np. ja kiedyś).

      Dalej nie czytam, bo skończy się to tłuczeniem głową w monitor, a szkoda monitora.
      • pies_z_laki_2 Re: pisza o Was :) 14.07.13, 13:09
        Podobnie dla mnie wygląda sprawa z zespołem jelita drażliwego, jak nie wiadomo dlaczego dalej boli, to albo nerwy albo jelito nadwrażliwe...

        A z tym zmęczeniem to mamy winnego smile

        " Wnioski
        U kobiet w wieku 18-55 lat, zgłaszających się do lekarza pierwszego kontaktu z powodu zmęczenia o niewyjaśnionej przyczynie, bez niedokrwistości, ale często z małym lub granicznym stężeniem ferrytyny (u 85% badanych kobiet <50 µg/l), przyjmowanie doustnego preparatu siarczanu żelazawego przez 4 tygodnie zmniejszyło nasilenie zmęczenia. Korzystny wpływ preparatu żelaza stwierdzono tylko u kobiet ze stężeniem ferrytyny w surowicy <50 µg/l. Liczba kobiet ze stężeniem ferrytyny w surowicy >50 µg/l była zbyt mała do wykrycia ewentualnych korzyści z suplementacji żelaza w tej grupie. "
        - www.mp.pl/artykuly/15660

        i tu:

        "Prawdopodobnie przewlekłe zmęczenie może być związane z cholestazą, a także obniżonym klirensem słabo zdefiniowanych czynników humoralnych oraz zwiększonym gromadzeniem cytokin prozapalnych, takich jak interleukina 6 (IL-6). "
        - www.termedia.pl/Artykul-pogladowy-Patogeneza-zespolu-przewleklego-zmeczenia-w-pierwotnej-marskosci-zolciowej-watroby,41,19329,1,0.html
      • ola_dom Re: pisza o Was :) 01.08.13, 14:03
        anka.83 napisała:

        > Dalej nie czytam, bo skończy się to tłuczeniem głową w monitor, a szkoda monitora.

        ha! Jakoś tak się stało, że tenże właśnie artykuł na "głównej" zmobilizował mnie jeszcze mocniej do wzięcia własnej tarczycy w swoje ręce smile.
        Wprawdzie byłam już po wizycie u endo, bo niedługo wcześniej uznałam, że mam dość życia w takim stanie - ale artykuł - a właściwie dyskusja pod nim utwierdziły mnie w tym, że "idę właściwą drogą". No i postanowiłam się doszkolić na forum właśnie.
        Więc nawet niezbyt wartościowy artykuł może się na coś dobrego przydać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka