Dodaj do ulubionych

Czy moje objawy mogą mieć związek z tarczycą?

21.11.13, 20:57
Wrzesień i październik upłynął mi z dziwnymi objawami. Mój lekarz rodzinny zlecił podstawowe badania - morfologię, crp i mocz. Wszystko wyszło w normie. Internista nie miał innego pomysłu na leczenie i dalsze diagnozowanie.
Myślę, że to co się działo ze mną we wrześniu i październiku może mieć jakiś związek z tarczycą, dlatego postanowiłam poprosić o poradę na tym forum.

Objawy:

- w ciągu dnia pojawiał mi sie stan podgorączkowy ok. 37,1- 37,3 (nie byłam przeziębiona, nie miałam kaszlu ani kataru) rano nie miałam stanu podgoraczkowego
- uczucie zmęczenia, senności, nie czułam się pewnie za kierownicą
- uczucie dziwności w głowie- niby ból, ale taki delikatny
- ciągle było mi gorąco, pociłam się, rozbieralam, chodziłam lekko ubrana
- czasami odczuwałam też, nigdy wcześniej nie pojawiające się uczucie mrowienia w lewej nodze. Nie było to nigdy bolesne, trwało chwilę. Zawsze w lewej nodze, czasem parę razy w ciągu dnia, czasem co drugi dzień.
Teraz jest trochę lepiej- ale wciąż jestem senna, notorycznie zmęczona.. Są dni, że się nadal mocno pocę i że stan podgorączkowy wraca.
Kilka osób powiedziało mi, bym "sprawdziła tarczycę". Pomyślałam, że idąc na pierwszą wizytę do lekarza mogłabym wykonać jakieś badania. Czy któraś z forumowiczek mogłaby mi poradzić co dokładnie zbadać? Czy badania trzeba robić w jakimś konkretnym dniu cyklu?? Mam 32 lata, nie wiem czy to istotne, ale piszę na wszelki wypadek smile

Mam jeszcze jedno pytanie - nie wiem, czy rodzinny da mi skierowanie do endokrynologa, więc być może będę musiała iść prywatnie.
Czy endokrynolog przyjmujący w prywatnym gabinecie może skierować mnie na badania w ramach NFZ, jeśli mam ubezpieczenie??

Z góry dziękuję za każdą opinię, sugestię, radę.
Obserwuj wątek
    • gala_dali83 Re: Czy moje objawy mogą mieć związek z tarczycą? 21.11.13, 21:06
      Cześć smile

      Na sam początek TSH, ft3 i ft4. TSH może dać Ci rodzinny, pozostałe niestety z własnej kieszeni sad Ale to nie są jakoś specjalnie drogie badania, ja u siebie płacę po 16 zł za każdy parametr. Te badania powinnaś zrobić w pierwszej kolejności. Zobaczymy co wyjdzie smile

      Potem USG tarczycy, i ewentualnie przeciwciała. Ale przede wszystkim musisz zbadać "trójcę tarczycową".

      Objawy, o których piszesz, mogą rzeczywiście być od tarczycy. Pewnie w dalszej kolejności będziesz musiała sprawdzić b12, d3 i ferrytynę (nie żelazo!).

      Tyjesz? Chudniesz? Ile ważysz? Ktoś w rodzinie choruje na tarczycę? Masz dzieci?

      Nie musisz mieć skierowania od rodzinnego do endokrynologa, ale dostanie się tam na NFZ graniczy z cudem. Niestety, chodząc na prywatne wizyty, płacisz za wszystkie badania sad Taki kraj. Ewentualnie można mieć refundowane recepty (ja tak mam), ale to jest różnica 1 zł na opakowaniu, więc szału też nie ma sad

      Powodzenia smile
      • ambber Re: Czy moje objawy mogą mieć związek z tarczycą? 21.11.13, 21:25
        Dziękuję za odzew.

        Czy te badania - TSH, ft3 i ft4 mam zrobić w dowolnym dniu cyklu??

        Nie mam dzieci. Nikt w rodzinie nie choruje na tarczycę, a przynajmniej nie mam takiej wiedzy. W ciągu ostatniego roku przytyłam może 1 kg. Ważę 64 kg.

        Byłam pewna, że do endokrynologa potrzebne jest skierowanie... Zaskoczyłaś mnie smile
        • gala_dali83 Re: Czy moje objawy mogą mieć związek z tarczycą? 21.11.13, 21:27
          Cholera jasna!!!!! Potrzeba!!!!!!!!!!!!!!!!! Musisz mieć skierowanie!!!

          Mi moja tarczyca też płata figle!!! Przepraszam, koniecznie musisz mieć skierowanie, jeśli chcesz iść na NFZ.

          Tak, te badania możesz zrobić w dowolnym dniu cyklu. Choćby jutro smile
          • ambber Re: Czy moje objawy mogą mieć związek z tarczycą? 21.11.13, 21:35
            Jutro nie dam rady, może uda mi się w sobotę, a jeśli nie to w przyszłym tygodniu.

            Zainwestuję w te 3 badania, jak sądzę normy tam będą podane, więc powinnam się połapać czy jest ok. Jeśli nie będzie wtedy poszukam lekarza, zorientuję się jakie są terminy na NFZ...
            Mój rodzinny nie miał pomysłu co mi może być, powiedział, że prędzej czy później coś wyjdzie tongue_out

            Cokolwiek to jest wolę wiedzieć, dlatego biorę sprawy w swoje ręce...
    • ambber wyniki 25.11.13, 15:16
      Dzis odebralam wyniki.

      TSH - 2,04 mlU/l (norma 0,27 - 4,20)
      FT4 - 15,79 pmol/l (norma 12-22)
      FT3- 5,08 pmol/l (norma 3,1 -6,8)

      Wyniki sa w normie, czyli to jednak musi być coś innego.
      Przy okazji - za badania zaplaciłam łącznie 77 zł, więc w każdym mieście są inne ceny...

      • gala_dali83 Re: wyniki 25.11.13, 15:29
        Tak to wygląda w przeliczeniu na %:
        FT4 37.90% [ wynik 15.79, norma (12 - 22)]

        FT3 53.51% [ wynik 5.08, norma (3.1 - 6.8)]

        Tragedii nie ma, ale szału też nie. Ft3 wyższe dużo od ft4, co z objawami wskazuje na niedoczynność. Tylko z takim TSH lekarze powiedzą, że jest ok....

        Tak sobie myślę, że powinnaś jeszcze dorobić USG - z koniecznie podanymi 3 wymiarami.

        A robiłaś test?
        www.chorobytarczycy.eu/test#0
        • ambber Re: wyniki 25.11.13, 16:19
          Z testu wychodzi mi 7 czyli - "szansa, że masz niedoczynność tarczycy jest nieduża".
          Jak znam rodzinnego, robiłby problemy z wystawieniem skierowania do endokrynologa, a na prywatną wizytę nie bardzo mam teraz pieniądze.

          Dlaczego myślisz, że USG jest konieczne? Jestem laikiem w sprawach tarczycy, ale widząc dziś rano wyniki badań pomyslalam - "uff, wszystko w normie, więc tarczyca nie stanowi problemu".
          Sądziłam, że skoro wyniki są ok to moje problemy są związane z czymś innym...
          • gala_dali83 Re: wyniki 25.11.13, 18:22
            Powiem Ci tak - wynik to wynik, a samopoczucie to samopoczucie. Jedni przy konkretnych wynikach czują się dobrze, a inni źle/ To bardzo indywidualna sprawa.

            Zobacz dla porównania, to są moje wyniki po 5 tygodniach leczenia:

            TSH: 1,360 [0,27 - 4,20]

            FT4 34.90% [wynik 15.49, norma (12 - 22)]

            FT3 55.95% [wynik 5.17, norma (3.1 - 6.8)]

            Niby ok, ale ja się przy nich czułam bez szału. Nadal miałam objawy niedoczynności, mimo że wyniki niby ok. Zwiększono mi dawkę. Po kolejnych 7 tygodniach na większej dawce:

            TSH - 0,891

            FT4 39.70% [wynik 15.97, norma (12 - 22)]

            FT3 35.41% [wynik 4.41, norma (3.1 - 6.8)]

            Dalej miałam objawy niedoczynności, właśnie zwiększam dawkę. Choć wyniki niby w normie, TSH już nisko, i teoretycznie powinnam zostać na tej dawce.Naprawdę bardzo ważne jest Twoje samopoczucie!!!

            Piszę o USG, bo ono pokazuje ewentualne zmiany (np. za małą tarczycę) i często stanowi punkt wyjścia do rozpoczęcia leczenia, nawet dla opornych lekarzy, którzy twierdzą że wyniki "są w normie".
      • djpa Re: wyniki 25.11.13, 21:29
        Ambber, to wcale nie musi być coś innego. TSH masz wysokie jak na kobietę w wieku rozrodczym (tak?), a fT4 masz poniżej połowy normy. To może być za nisko dla kobiety w sile wieku. Poniżej połowy normy zwykle jest za nisko.

        Moim zdaniem warto zrobić usg tarczycy, poszukać dobrego endo, leczyć tarczycę i czuć się lepiej. smile

        Poza tym gdybyś planowała dzieci, to takie wyniki nie byłyby dobre.

        Z tymi mrowieniami - poczytaj koniecznie o tężyczce utajonej. Warto też zbadać witaminę D3.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka