Dodaj do ulubionych

bimbambomam - wyniki

20.08.14, 06:57
Witam,
bardzo proszę o pomoc w znalezieniu dobrego lekarza i wskazówki co do przyczyn mojego stanu. Chociaż mój problem wydaje się banalny, ja jestem przerażona patrząc na to co się ze mną dzieje. Mam 28 lat.
Jakieś dwa lata temu zauważyłam u siebie bardzo pogorszony nastrój, totalny brak energii i ambicji. Do tego doszło coś co chyba można określić jako mini ataki paniki - nagle dopada mnie uczucie, że do niczego w życiu nie doszłam, towarzyszą temu palpitacje serca, trzęsące się ręce i bezsenność. Sądziłam, że taka moja konstrukcja psychiczna i nic z tym nie robiłam.
Od tych kilku lat ciągle mi zimno, mam lodowate ręce i stopy. Kiedy wszyscy chodzą w podkoszulku ja wciągam na siebie bluzę. Lekarze to bagatelizowali, więc nie sądziłam, że mam się czym martwić.
Pół roku temu zachorowałam na ospę.
Po ospie zatrzymał mi się okres, trafiłam do ginekologa. Bez skierowań na badania dostałam luteinę. Miesiączka wróciła, cykle (jak przed chorobą) nieregularne - od 20 do 35 dni. Mimo powrotu okresu zauważyłam w swoim ciele pewne zmiany. Przede wszystkim zaczęłam mieć problemy z cerą, bywało, że przez cały miesiąc miałam opuchnięte piersi (co normalnie występowało tylko przed okresem). Prywatny dermatolog zalecił antybiotyk na trądzik, którego nawet nie wykupiłam.
Przytyłam 6 kg, których nie mogę zgubić mimo ćwiczeń i diety (odstawiłam słodycze, jasne pieczywo, praktycznie nie jem nabiału, a waga stoi w miejscu).
Do tego zaczęły wypadać mi włosy. Początkowo podchodziłam do tego spokojnie. Kupiłam Vitapil, potem Revalid i tak trwałam w nadziei na lepsze. Lepsze nie przyszło. Z uwagi na to, że pod koniec lipca włosy zaczęły mi wychodzić garściami poszłam do internisty. Gelacet, Biostymina, szampon Vichy, Alpicort i skierowanie na badania krwi.

Wczoraj odebrałam wyniki i dostałam skierowanie do endokrynologa z podejrzeniem niedoczynności tarczycy.
Weszłam na forum, zrobiłam sobie test na niedoczynność, mam 54 punkty.
Moja mama ma niedoczynność tarczycy i Hashimoto.

TSH 4,69 [norma 0,27-4,2] (badanie robione w styczniu 2013: 2,53)
Żelazo 89 [norma 33-193]
B12 328,60 [norma 191-663]
Ferrytyna 35,86 [norma 13-150]
Kwas foliowy 14,56 [norma 4,6-18,7]

Pojutrze pędzę na ft3, ft4, antyTPO, antyTG. Chcę zrobić dodatkowo prolaktynę, testosteron, androstendion, DHEA. Zastanawiam się nad FSH i LH. Skąd pomysł na dodatkowe badania? Nie wiem czy słusznie, ale obawiam się że moje hormony (nie tylko tarczycy) nie będą mieściły się w normie.
Byłabym bardz wdzięczna za pomoc w:
- znalezieniu dobrego endo w Warszawie (chodziłyśmy z mamą do dr Papierskiej, ale ostatnio nas zbyła twierdząc, że "Niepotrzebnie się zapisałyśmy na NFZ, bo Pani Doktor się tak błahymi przypadkami w zasadzie nie zajmuje" i zaczęłam mieć poważne wątpliwości co do sensu naszych wizyt nie tylko na NFZ, ale i tych prywatnych),
- pomocy w ustaleniu czy możliwe jest przy takim poziomie TSH tak duże wypadanie włosów,
- sugestie co zbadać/co może być przyczyną tak intensywnej utraty włosów.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że są poważniejsze problemy niż włosy, ale nie mogę przestać myśleć o tym, że zostanę łysa (mam w tej chwili 1/3 włosów, które ciągle lecą, a muszę przyznać, że nigdy nie miałam bujnej czupryny). Moja nerwowaść i skłonność do panikowania sprawia, że właściwie nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Zapewniam, że jeśli z rad dot. lekarza nie skorzystam ja, przekażę namiary na ręce mamy.
Swoją drogą moja mama mimo łykania Euthyroxu 125 ciągle ma TSH w okolicach 4,0 (Pani dr twierdziła, że doprowadzenie tsh do normy byłoby gorsze niż utrzymywanie go na wysokim, ale stałym poziomie, do którego jest przyzwyaczajony organizm; nie badała przy tym ft3 i ft4).

Obserwuj wątek
    • bimbambomam Re: bimbambomam - wyniki 20.08.14, 07:00
      Przepraszam, zapomniałam napisać, że jestem z Warszawy.
    • djpa Re: bimbambomam - wyniki 20.08.14, 07:25
      Daruj sobie badania hormonów kobiecych teraz. Masz rację, są duże szanse, że nie wyjdą w normie. Ale tak samo duże szanse są na to, że wszystkiemu winna tarczyca i gdy zajmiesz się tarczycą, to wszystko wróci do normy. Szkoda kasy teraz na badania hormonów kobiecych.
      Włosy przestaną wypadać, a nawet odrosną, gdy hormony tarczycy dojdą do siebie. Naprawdę smile

      Zbadaj fT3, fT4, przeciwciała tarczycowe i zrób usg tarczycy. I tyle wystarczy smile Poszukaj na forum, ktoś tu ostatnio był u endo Miszkiewicz czy Miśkiewicz czy jakoś tak w Warszawie i sobie chwalił.
      • bimbambomam Re: bimbambomam - wyniki 21.08.14, 22:15
        djpa Bardzo dziękuję za odpowiedź! Faktycznie czytałam o dr Miśkiewiczu, jestem już zapisana smile

        Odebrałam dziś resztę wyników:
        FT3 3,15 pg/ml 47.92% [norma 2,00- 4,40]
        FT4 1,30 ng/dl 48.05% [norma 0,93-1,70]
        anty-TPO <5 IU/ml [norma 0,00- 34,00]
        anty-TG 11,88 IU/ml [norma 0,00- 115,00]
        Prolaktyna 736,10 mIU/l [norma 102,00-496,00]

        O czym świadczą takie wyniki w kontekście podwyższonego TSH? Rozumiem, że na wizytę u endo przydałoby się jeszcze USG?
        Jak wynika z Waszego doświadczenia - czy przy takich wynikach winić tarczycę za to tragiczne wypadanie włosów, rozbicie i brak energii? Czy raczej powinnam zacząć szukać przyczyny gdzie indziej?


        • djpa Re: bimbambomam - wyniki 22.08.14, 15:01
          Jak najbardziej można winić tarczycę. Przeciwciała masz niskie, to dobrze, ale wolne hormony oba poniżej połowy normy - dla wielu osób to za mało. Usg tarczycy zrób, może wiele wyjaśnić.
          Podwyższona prolaktyna może być skutkiem niedomagania tarczycy.
          Przed badaniem prolaktyny trzeba unikać stresu, seksu i badanie robić po godzinie 8:00 - było tak? Antykoncepcja hormonalna też zwiększa prolaktynę.
        • kociubinska_hermenegilda Re: bimbambomam - wyniki 23.08.14, 02:19
          Z całą pewnością tarczyca bardzo wpływa na stan włosów. Przetestowałem na sobie działanie Euthyroxu. Gdy zaczynałam go przyjmować, bałam się, że wkrótce wylysieje. Włosy wychodziły mi na potęgę. Bałam się ich dotknąć. Wprowadzenie euthyrox u radykalnie zahamowalo ten proces. Wprawdzie teraz znowu mam problem z włosami, ale uważam, że to od kłopotów z podniesieniem poziomu hofmonow. Nie poddawaj się. Sądząc po poziomie tsh, tarczyca to dobry trop.
    • pies_z_laki_2 Re: bimbambomam - wyniki 24.08.14, 19:36
      > Alpicort

      Już dzisiaj go wywal do kosza, nie używaj sterydowych preparatów na skórę bez wyraźnej potrzeby (czyli tylko przy sprawach najwyższej wagi), bo narobisz sobie więcej szkody, niż się spodziewasz.

      Jutro pędź do apteki po cytrynian magnezu, najlepiej na wieczór dawka ok 300-400 mg dziennie. Na pewno już doczytałaś, dlaczego i po co smile

      Koniecznie weź opis usg na papierze, musi być w nim także wiekość / objętość tarczycy.

      Spisz sobie objawy / tematy do rozmowy z lekarzem na kartce, bo na pewno w czasie wizyty zapomnisz smile Obciążenie rodzinne (mama) też dopisz do listy.

      Następne badanie trójki zrób rano, na czczo i bez tabletek, bo zapewne dostaniesz suplementację tyroksyną. Jeśli dr. chciałby jeszcze poobserwować bez tabletek, to powiedz, że to tak długo trwa, Że już ledwie zipiesz, a ty chciałabyś mieć dziecko, co z takimi wynikami i objawami raczej nie jest możliwe... smile

      Trzymaj się, będzie dobrze!
      • bimbambomam Re: bimbambomam - wyniki 01.09.14, 23:41
        Dziewczyny ogromnie dziękuję za wskazówki!

        Zrobiłam USG:
        płat prawy o wym 40x12x13 mm
        płat lewy o wym. 40x11x13 mm
        cieśń ok. 2,9 mm
        Echogeniczność miąższu jednorodna, prawidłowa, bez cech zmian litych. W opcji CD przepływ prawidłowy. W. chłonne wzdłuż tt. szyjnych sonograficznie nie podejrzane.

        Byłam już u endo (zresztą wskzaywanego na forum jako dobry). No i klapa - chyba musze nauczyć się asertywności.Wyszłam właściwie bez niczego, dostałam tylko skierowanie na kolejne badania. Pan doktor stwierdził, że wyniki krwi i USG są niewspółmierne. USG jest prawidłowe, a przy niedoczynności na pewno byłoby gorzej. W dodatku nie mam przeciwciał aTPO, w związku z tym niezależnie od wyniku TSH tyroksyny mi nie zapisze. Kazał przyjść za... 3 miesiące z powtórzonymi badaniami TSH, ft3 (bo może wcześniej wystąpił w laboratorium błąd).

        Na podstawie innych badań (robione w 3 dniu cyklu):
        DHEA 27,65 [norma 1,3-9,8 ng/ml]
        Androstendion 3,88 [norma dla wieku 18-53 lat 0,75-3,89 ng/ml]
        Testosteron 32,42 [norma 8,40-48,10 ng/dl]
        FSH 6,99
        LH 8,15
        Prolaktyna 736,10 [norma 102-496 mIU/l]
        stwierdził hiperandrogenizację, zalecił zbadanie progesteronu, DHEAS, 17OHprogesteronu, prolaktyny, zrobienie USG jajników (do tej pory nikt nie wskazywał na policystyczne jajniki, w badaniach wychodziły tylko liczne drobne pęcherzyki, ostatnie USG miałam pół roku temu) oraz USG nadnerczy.

        I tak zostałam uboższa o koszt wizyty bez żadnych leków crying Mam poczucie, że niepotrzebnie wyrzuciłam pieniądze i jestem szaloną hipochondryczką.
        Czy z Waszego doświadczenia wynika, że to USG tarczycy naprawdę ma aż takie znaczenie? Być może sobie to wszystko wmawiam, ale naprawdę mam sporo objawów charakterystycznych dla niedoczynności sad Czekanie bezczynnie przez kolejne miesiące jest dla mnie stratą czasu... Iść do innego endo i błagać o Euthyrox? Jeśli nie będzie chciał zapisać mówić o planowaniu ciąży (swoją drogą jak potem z tego wybrnąć, kiedy przychodzimy któryś miesiąc z rzędu i brzuszka nie ma?)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka