lavaenn
18.03.15, 23:03
Proszę o pomoc - wszyscy lekarze twierdzą, że się bez sensu uparłam na tę tarczycę, ale wydaje mi się, że coś jednak jest na rzeczy...
Ogólnie:
Kobieta, 26 lat.
Czuję się źle od sierpnia 2013, najpierw z przerwami, później właściwie stale. Zaczęło się od skokowego tycia typu 5 kg w 3 tygodnie (od dobrych 5 lat trzymałam stałą wagę) i koszmarnych wzdęć, ale zrzuciłam to na karb mocno stresującego okresu w pracy i nieregularnego jedzenia. Później doszły do tego: problemy z koncentracją, zawroty głowy, kilkudniowe bóle typu migrenowego, zauważalny spadek siły i wytrzymałości (trenuję, a raczej trenowałam, więc mam dobre porównanie), problemy ze stawami i przykurcze nawet po lekkim wysiłku, spadek libido. Problemy z wagą i okołotrawienne dalej się utrzymują. Objawy występują właściwie wymiennie, po kilka naraz, i ciężko mi je z czymś konkretnym powiązać. W tej chwili dodatkowo mam problem ze straszną suchością wszystkich śluzówek, paznokci i skóry (mam popękane ranki na dłoniach).
Od strony pokarmowej sprawdziłam chyba wszystko - na 3-4 tygodnie odstawiałam gluten, nabiał, owoce itp., bez żadnej prawidłowości.
Sierpień 2014 - zrobiłam badania na własną rękę:
morfologia w normie
OB 15 (norma 3-15) - we wszystkich poprzednich badaniach poniżej 7
TSH 3,15 (norma 0,27-4,2)
Cholesterol 5,81 (norma 3,1-5,2) - dla porównania 2013 5,41, 2012 5,0, 2011 4,7
Wydawało mi się że to może być niedoczynność lub Hashimoto, z tymi wynikami poszłam do endokrynologa, dał mi skierowanie na dalsze badania i Euthyrox 25 (1 tabletka dziennie). Pod wpływem lektury zasuplementowałam sobie jeszcze selen (orzechami brazylijskimi), jem do tej pory.
Przez ok. dwa miesiące czułam się zdecydowanie lepiej, później większość objawów wróciła.
Październik 2014 - USG tarczycy:
Tarczyca niepowiększona. Płat prawy 15x15x45 mm. Płat lewy 12x13x45 mm. Cieśń do 2 mm. Miąższ normoechogeniczny, jednorodny, okoliczne węzły niepowiększone, tchawica bez ucisków).
Wg kalkulatora: płat prawy 5.0625 ml, płat lewy 3.51 ml, cała tarczyca 8.5725 ml.
Wg lekarza w normie.
Listopad 2014:
Cholesterol całkowity 5,53 przy normie 3-5
HDL 2,32 (norma powyżej 1,2), LDL 2,55 (norma poniżej 3)
Trójglicerydy 1,45 (norma poniżej 1,7)
TSH 3,32 (norma 0,27-4,2)
anty-TPO 7,55 (norma 0-34,0)
Według endo wszystko w normie (cholesterol podwyższony "bo taka Pani uroda"), wykluczył Hashimoto, kazał odstawić Euthyrox, kontrola TSH za trzy miesiące + skierowanie na badanie poziomu D3.
Marzec 2015:
TSH 3,50 (norma 0,27-4,2)
Witamina D3 11,7 ng/ml (norma 30-100).
Według endo TSH ok (mimo że znów wzrosło), recepta na Vigantoletten 2x1000 jm dziennie przez trzy miesiące, później "będzie świecić słońce więc nie będzie Pani potrzebować".
Jak to widzicie? Jakie badania jeszcze zrobić? Jeśli to nie tarczyca, to w jakim kierunku to diagnozować?
Z góry dziękuję za pomoc, bo już czasem myślę, że to hipochondria...