Witam serdecznie wszystkie forumowiczki i forumowiczów! Pisze tu po raz pierwszy. Bardzo proszę o interpretacje moich wyników :
Kobieta: wiek 42 lata
TSH. 2,317 IU/ml ( 0,55 - 4,780 )
FT3 3,25 pg/ml ( 2,30 - 4,20 )
FT4 1,16 ng/dl ( 0,89 - 1,76 )
ATPO 32,3 U/ml ( < 60 )
Prolaktyna 12,66ng/ml
Prolaktyna po metoclopramidzie po 1h 293,99
Kwas foliowy 13,99 ng/ml ( 4,6 - 18,7 )
Ferrytyna 33,1 ng/ml ( 13 - 150 )
Żelazo 140 ug/dL ( 50 - 170 )
Homocysteina 14,13 mol/I ( 3,70 - 13,90)
Mam rownież morfologię, która raczej się nie przyjmuje bo wszystko jest w normie.
Z prolaktyną tez wszystko jasne ( hiperprolaktonomia czynnościowa ), głownie chodzi mi o wyniki tarczycowe ponieważ mam bardzo dużo objawów niedoczynnosci. Zaznaczę że leczyłam się na hiperprolaktonomię się przez 3 lata ( 2009 - 2011) , jednak z dnia na dzień odstawiłam wszystkie leki bo miałam na to kilka przyczyn, brałam euthyrox i norprolac. Od 2011r funkcjonuję bez żadnych leków oprócz suplementów które zażywam od niedawna i widzę widoczna poprawę w samopoczuciu głownie psychicznym( było bardzo złe 😒

. Jednak samopoczucie fizyczne nie jest najlepsze: jestem ciągle zmęczona, bolą mnie : mięśnie, kark, kręgosłup, stawy; brak motywacji, najlepiej się czuje w pozycji spoczynku: siedząc lub leżąc; mam bardzo częste wzdęcia : nie jem mięsa, nabiału, mąki w żadnej postaci, cukru i słodyczy; pomimo to mam bardzo duża nadwagę: moja idealna waga wąchała się zawsze pomiędzy 58 a 63 kg teraz wazę 76kg!!!😓
Mam nadzieje ze dość dobrze opisałam wszystkie objawy i bardzo proszę o Wasze rady i sugestie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim zdrowia.
Lena.