Dodaj do ulubionych

Kolejna zagadka?

11.04.10, 13:17
a razej zagadki:

- na początku była mowa o tym ze 3 osoby w ciezkim stanie, ale
przezyły katastrofe. Potem zasadzie nie dementowano tej onformacji,
która nie wiedzieć skad się wzieła, tylko powtarzani "nikt nie
przezył"

Tył samolotu odpadł i spłonal, ale pzód musiał zostac niexle
zachowany, skoro mają zamiar wystawiac zwłoki pana prezydenta - nie
wystawialiby zmasakrowanych szczątków, nie było tez mowy, ze były
problemy z jego identyfikacją. Prezydent siedział w przedniej czesci
samolotu. Slad wzieął sie pogłoska o trzech żyjących osobach? Plota?
Przeciek? I dlaczego nikt tego juz potem nie drązył?

- druga zagadka: po katastrofie podobno ze strazą na miejsce nie
pojechała zadna karetka. Podobno bo tak dokładnie nie widziałam, ale
ci którzy sledzili na biezaco rano twierdza, ze nie było. Zwykle
jest tak, ze karetka jedzie praktycznie ze strazą. Jasne trzeba
wyeliminowac niebezpieczeństwo takze dla słuzby medycznej, a takie
jest, kiedy samlot płonie, ale zeby wcale, w poblizu nie zajechała?
Ktos się orientuje jak było?
Obserwuj wątek
    • karafka_do_wina Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 14:31
      a czy zwloki nie beda czasem wystawione w zamknietej trumnie? chyba w
      dzisiejszych czasach juz sie nie praktykuje wystawiania trumny otwartej? co do
      reszty pytan to ci nie odpowiem, wiadomo jednak ze samolot byl nisko gdy spadl,
      wiec moze dlatego znalezione zwloki sa w "dobrym stanie"?
      • kora3 Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 15:07
        gdzieniegdzie się praktuje jeszcze. Tekst trumna z ciałem zostanie
        wystawiona na widok publiczny sugeruje otwarcie trumny, ale czy tak
        jest - zobaczymy

        Zaskakuje mnie brak informacji o autopsji ciala i jej wynikach.
        • agnen Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 15:31
          czytałam bodajże w metrze że najpierw na miejscu tragedii pojawiła sie straż
          pożarna i ratownicy i oni ocenili że nie ma sensu wzywać karetek.
          Ta informacja o trzech osobach rannych też jest dla mnie dziwna.
          • kora3 Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 15:36
            w sytuacji wypadku kiedy zagroznie dla otoczenia nie jest
            wyeliminowane zawsze wchodzi straz, zeby ugasic, zakrecic, zatamowac
            itp. W takich syuacjach to strazacy wyciagaja rannych, ale słuzba
            medyczna jest zawsze blisko. T nawet nie jechała podobno. A to
            dziwne, bo zwykle na lotnisku jest i jedzie równo ze strazą. Skad
            mozna było wiedziec, ze nikt nie przezył, jesli jeszcze straz nie
            dojechała?
            Ta info o tych 3 osobach dziwnie ... zanikla ...nie było jak
            zawsze "Prosze państwa, informacja o 3 rzekomo ocalałych z
            katastrofy osobach okazała się plotką" po prosyu NIC, przestali o
            tym gadać. Dziwne
            • grzespelc Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 20:00
              > Ta info o tych 3 osobach dziwnie ... zanikla ...nie było jak
              > zawsze "Prosze państwa, informacja o 3 rzekomo ocalałych z
              > katastrofy osobach okazała się plotką" po prostu NIC, przestali o
              > tym gadać. Dziwne

              Jednak się znalazła. W internetowym wydaniu GW.

              Warto byś zachowała trochę więcej spokoju.
        • uffo Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 15:47
          plotek, sprzecznych informacji, faktow i 'faktow' bedzie bezlik.
          Zawsze w takich sytuacjach gdy ginie przedstawiciel masowy,
          nastepuje jakas masowa histeria i masowa gloryfikacja.
          Ale z jednego artykulu, cytujacego opis wypadku przez naocznego
          swiadka, ambasadora PR w Rosji, mozna wyciagnac kilka interesujacych
          wnioskow:
          Samolot okrazyl lotnisko trzykrotnie zanim piloci zdecydowali sie na
          ladowanie (stad pewnie sprzeczne informacje o kilkukrotnych probach
          ladowania).
          Kilometr przed lotniskiem zahaczyli o wieze naprowadzajaca. Samolot
          stracil rownowage. TU-154 to bardzo ciezka maszyna i trudno ja
          zrownowazyc na niskiej wysokosci (a zatem postulowana przeze mnie
          kwestia jakosci samolotu byc moze byla tu rowniez decydujacym
          czynnikiem, posrod wielu innych, ktory zawazyl o niezdolnosci nawet
          tak doswiadczonych i dobrych pilotow do zrownowazenia maszyny i
          wyprowadzenia na bezpieczna wysokosc). Uderzyli w drzewa, samolot
          sie rozpadl. I koniec.
          Co do rannych, to nie slyszalem. Widzialem tylko te Gazetowe clipy z
          wywiadami ze swiadkami, ktorzy twierdzili ze ciala byly rozrzucone
          wszedzie. Nawet karetek nie wolano, bo bylo 'oczywiste' ze nie ma
          sensu. Takie stwierdzenie wydalo mi sie nieco dziwne, skoro nie bylo
          wybuchu, a przeciez nie wiadomo bylo jeszcze na 100% ze nikt nie
          przezyl.
          Tak czy owak, nawet jesli pan prezydent polecil pilotowi ladowac w
          ciezkich warunkach, oficjalnie to pilot podejmuje ostateczna
          decyzje, i on pewnie bedzie figurowal jako odpowiedzialny za
          podjecie decyzji ktora doprowadzila do takich tragicznych
          konsekwencji.
          • kora3 Miły Uffo 11.04.10, 16:22
            Kiedy dochodzi o duzej katastrofy lotniczej ZAWSZE bez względu na to
            kto był na pokładzie, jest to komentowane, takze pod wzgledem
            przyczyn takowej - nie ma w tym NIC dziwnego. Gdy spadł ostatnio w
            listopadzie heliktopter SG z załogą na teren Białorusi info o tym
            leciały przez 1 dzień. Sądzisz, ze sprawa nie ejst badana przez
            komisje i BBL? jest, ale skala tej katastrofy nie determnuje takiego
            zaintersoania przyczynami, poza srodowiskiem i formacja - normalne.

            Tu mamy podwójna sytuacje: zgineło prawie 100 osób i chodzi o
            samolot z prezydentem, jego zoną i wieloma znanymi ludxmi na
            pokladzie, który rozbił się w dodatku w miejscu i kraju których jako
            Polacy nie darzymy ogólnie specjalną sympatia.
            Naturalnym jest zaineresowanie ludzi przyczynami i nie ejst to
            bybajmniej małpia ciekawosc.
            • uffo Re: Miła Korciu 11.04.10, 16:27

              totez datego i ja smiem sie odzywac wink
              • kora3 no powiem ci tak: 11.04.10, 16:43
                uffo napisał:

                >
                > totez datego i ja smiem sie odzywac wink

                najczesciej powtarzające się opinie to:

                - to dywersja ruskich, znów chcieli nas Katyniu wykończyć
                - Kaczyński zmusił pilota do ladowania (no niestety zarobił na
                opinię laika wtrącajacegos się w nie swoje sprawy sam)
                - nigdy sie nie dowiemy jak było naprawdę (też tak uwazam)
                • uffo Re: no powiem ci tak: 11.04.10, 16:53

                  slyszalem jeszcze taka wersje:

                  - pociagnal za soba do nieba garstke oddanych patriotow z tego
                  bezboznego swiata w ktorym wlada tylko diabel swawoli



                  • kora3 Re: no powiem ci tak: 11.04.10, 17:18
                    uffo napisał:

                    >
                    > slyszalem jeszcze taka wersje:
                    >
                    > - pociagnal za soba do nieba garstke oddanych patriotow z tego
                    > bezboznego swiata w ktorym wlada tylko diabel swawoli
                    >
                    hmmm no to juz najgłupsze moze poza

                    - zginal za ojczyzne
                    >
                    • uffo Re: no powiem ci tak: 11.04.10, 18:26

                      ale to swiadczy o tym kto w s.p. prezydenta inwestowal swoja
                      energie, i ta energia szuka teraz jakiejs nowej charyzmatycznej
                      inkarnacji, lub chocby jakiegos religijnego usprawiedliwienia
                      cierpien doczesnych, wlasnych i prezydenta (wraz z jego swita),
                      azeby nie zamienic sie w jakas (nie daj Boze aspoleczna czy
                      ekstremalna) organizacje. Nieuswiadomiony czynnik odwetowy moze sie
                      objawic w jakims ekstremalnym ruchu spolecznym. Tak np. pojmuje
                      wojenne wojaze Ameryki po tragedii 9/11. Odwetoowosc kompensacyjna
                      polowy spoleczenstwa, ktora glosowala na zamordyzm moralny Busha.
                      • kora3 Re: no powiem ci tak: 11.04.10, 19:18
                        Wiesz Uffo - niewykluczone.

                        Moim zdaiem najwazniejsze jest teraz rzetelnewyjasnieie przyczyn tej
                        tragedii.
                        • uffo Re: no powiem ci tak: 11.04.10, 21:17

                          no w kazdym razie konsolidacja religijnego konserwatyzmu w obliczu
                          problemu smierci doswiadczanego publicznie jest dosyc duza, co w
                          sytuacji skrajnej moze przelozyc sie na wybor kandydata z partii
                          najbardziej pokrzywdzonej, zarowno bezposrednio w wypadku, jak i
                          poprzez wieloletnie juz krytykowanie i szydzenie z rzadu, a potem
                          opozycji PIS i jej wodzow. Poza tym nastapilo odwrocenie opinii
                          publicznej od problemu rozkladajacego sie kosciola. Moze to wszystko
                          razem posluzy osiagnieciu rownowagi, ale to w odleglej perspektywie,
                          Tymczasowo, a wybory niedlugo, moze dostarczyc paliwa dla
                          instynktownych reakcji i latwych (bezpiecznych, jak to nazwal
                          Diabollo) rozwiazan. Pozyjemy, zobaczymy.
                          • chickenshorts ...zagadka wyjaśniona przez posła Girzyńskiego 11.04.10, 21:46
                            uffo napisał:
                            >
                            > no w kazdym razie konsolidacja religijnego konserwatyzmu w obliczu
                            > problemu smierci doswiadczanego publicznie jest dosyc duza, co w
                            > sytuacji skrajnej moze przelozyc sie na wybor kandydata z partii
                            > najbardziej pokrzywdzonej, zarowno bezposrednio w wypadku, jak i
                            > poprzez wieloletnie juz krytykowanie i szydzenie z rzadu, a potem
                            > opozycji PIS i jej wodzow.(...)

                            Coś w tym stylu:

                            "- Bóg zabrał Go bo tam trzeba ludzi dobrych. Zabrał Go, aby ci,
                            którzy nie rozumieli i niszczyli Go przestali to czynić..."

                            tinyurl.com/yewfano
                            • gaika Re: ...zagadka wyjaśniona przez posła Girzyńskieg 11.04.10, 23:11
                              chickenshorts napisał:

                              > tinyurl.com/yewfano

                              Jak ktoś mocno nie-do-śpi, to mogą się pojawić odmienne stany
                              świadomości.
                              Bo nie podejrzewam, żeby się G. najarał.
                              • karafka_do_wina Re: ...zagadka wyjaśniona przez posła Girzyńskieg 12.04.10, 23:15
                                podobno to jednak dywersja Rosjan byla przyczyna katastrofy:
                                www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100412&typ=tk&id=tk17.txt
                                • gaika Re: ...zagadka wyjaśniona przez posła Girzyńskieg 13.04.10, 00:22
                                  karafka_do_wina napisała:

                                  > podobno to jednak dywersja Rosjan byla przyczyna katastrofy:
                                  > www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100412&typ=tk&id=tk17.txt

                                  Trudno mieć pretensję do Górskiego. W końcu przez kawał czasu
                                  miał remisję(ostatni jego epizod, o ile się nie mylę, dotyczył końca
                                  cywilizacji białego człowieka).
      • marcinlet Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 18:33
        karafka_do_wina napisała:

        > a czy zwloki nie beda czasem wystawione w zamknietej trumnie? chyba w
        > dzisiejszych czasach juz sie nie praktykuje wystawiania trumny otwartej?

        Zależy od tego w jakim stanie są zwłoki.
        • kora3 Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 18:53
          marcinlet napisał:
          >
          > Zależy od tego w jakim stanie są zwłoki.

          Słyszalam teraz jak Bielan uczestniczący w identyfikacji wsoomniał,
          ze mozna mobyło rozpoznac prezydenta, ale ciało było delikatnie
          mówiac pokiereszowane, czy jakoś tak. Wiec pradopodobnie jedak nie
          sa to zwłoki w stanie, w którym chiamo by je wystawiac na widok
          publiczny.

          Natomiast co do Twej uwagi: byłam w zeszłym roku na pogrzebie
          zabitego przez pijaka kierowce dziecka. Sila uderzenia byla tak
          duza, ze prowadzony przez nie rower się dosłownie zwunął, a dziecko
          uderzyło glowa w ogrodzenie i pekła mu czaszka. Mimo to ze było w
          okropnym stanie rodzina je wystawiła w kaplicy, na głowie miał
          chłopczyk taki czepeczek. Uwazam to za okopny pomysł, ale rzecz
          miała miejsce na wiosce, a tam jest taki zwyczaj nadal, ze zmarłych,
          czasiem niezaleznue od stanu ciała wustawia sie i już.
          Wątpie wszelako, by mialo to mieksce w przypadku p. prezydenta
          • karafka_do_wina Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 20:48
            ja tez uwazam, ze to okropny pomysl, nawet jesli ktos zmarl we wlasnym lozku i
            jego cialo jest w "perfekcyjnym stanie". Uwazam, ze zmarlego nalezy pozostawic w
            spokoju, zamkac trumne i nigdy juz jej nie otwierac. tego wymaga szacunek dla
            osoby, ktora odeszla. (nawiasem mowiac ostatnio ekshumowano zwloki Popieluszki i
            wzieto frgmenty kosci na relikwie. Dla mnie to brak szcunku, zeby nie powiedziec
            - bezczeszczenie zwlok).
            • uffo Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 21:00

              jak moj ojciec umarl, na wystawieniu trumny poprosilem zeby ja
              zamkneli, przed reszta rodziny (glownie ze wzgledu na dzieciaki).
              Zreszta kiedy go dotknalem czulem ze go juz tam, w tym zimnym ciele,
              nie bylo.
              • karafka_do_wina Re: Kolejna zagadka? 11.04.10, 22:50
                > Zreszta kiedy go dotknalem czulem ze go juz tam, w tym zimnym ciele,
                > nie bylo.

                trafiles w sedno. stad nazwa "zwloki". cialo zmarlego to tylko pusta powloka, w
                ktorej czlowieka juz nie ma...
    • hawela Re: Kolejna zagadka? 12.04.10, 10:26
      Ad 1. Według mnie zwykła plotka. Jest przysłowie "w każdej plotce
      jest krztyna prawdy" i "nie ma dymu bez ognia", ale wielokrotnie w
      życiu doświadczyłam, że plotka potrafi się zrodzić naprawdę, ale to
      naprawdę Z NICZEGO
      Ad 2. nic nie wiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka