0golone_jajka 11.05.10, 09:10 forum.gazeta.pl/forum/w,92767,111253686,111253686,Bezradnosc.html Nieładnie, oj, nieładnie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chickenshorts Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 11.05.10, 09:33 0golone_jajka napisał: > forum.gazeta.pl/forum/w,92767,111253686,111253686,Bezradnosc.html > Nieładnie, oj, nieładnie. Fuck Taliskerr! Sam zaczął! Odpowiedz Link
diabollo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 11.05.10, 19:28 A czytałem te płacze czcigodnego Taliskera. Żegnaj Taliskerze. Życzę Ci wielkiej kariery biskupiej, e tam - kardynalskiej! Z dedykacją muzyczną specjalnie dla Ciebie: janfil.wrzuta.pl/film/8ldwBj3Lfln/maciek_malenczuk_-_dawna_dziewczyno Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
uffo Re: Talisker 12.05.10, 23:59 gwoli scislosci wyjasnie tylko iz jak na razie nikogo raczej nie zwyzywalem, a w odpowiedzi na postulat Taliskera azeby skasowac inwektywy pod adresem jego osoby, ktore jak on twierdzil jednoznacznie zlamaly Regulamin, wyrazilem ubolewanie iz cos takiego mialo miejsce, jak tez zaznaczylem iz my tu raczej nie mamy zadnego regulaminu, wiec nie widze zadnego jego zlamania. Jesli natomiast zostal zlamany jakis gazetowy, ogolny regulamin, to niech zglosi sprawe do redakcji (Talisker zreszta grozil, a jesli nie grozil to brzmialo to przynajmniej jak zadanie, iz w sytuacji jesli nie wykasuje tych slow, zlozy skarge do wyzszej instancji). Proponowalem mu rowniez azeby sprawe tu na forum publicznie wyjasnic i poddac pod ocene adminow, gdyz ja tej sprawy w ogole nie znam, a nie jestem jedynym adminem, wiec wolalbym sie w te kwestie arbitralnie sam nie wtracac. Rowniez zachecalem go by sobie pofolgowal, i poprzeklinal na forum(jak to zreszta robia dzieciaki tybetanskie przygotowywane na mnichow buddyjskich) azeby duma, czy tez poczucie godnosci osobistej, tak od razu nie dostawalo wojowniczego wzwodu na dzwiek obrazliwego slowa, gdyz o ile mnie pamiec nie myli my tu sobie uzgodnilismy ze w granicach jakiegos tam niepisanego rozsadku mozemy uzywac slowa wulgarne i przeklenstwa (z wyjatkiem oczywiscie jakiegos zlosliwego trolowania, majacego na celu zasmiecic cale forum). Wreszcie zaproponowalem zeby nie wdawal sie w rozmowy z osobami, ktore wedlug niego, nie potrafia go szanowac. Jest on niewatpliwie ciekawa osoba, posiadajaca szeroka wiedze, a z dawnych czasow, utkwil mi w pamieci jako czlowiek bardziej otwarty na jakies niekonwencjonalne komentarze, niz reszta ortodoksyjnych katolikow na KiRze. Coz, ludzie sie zmieniaja. Ja tez lubie uczciwa gre, ale nie lubie praw i regul. Trzeba isc na jakies kompromisy.vSa wzloty i porazki. A tarcia przeciwienstw to podstawa glebszej refleksji. Sam niegdys opuszczalem KiR, albo bylem banowany, i kasowany, jeszcze przez oko jeza (szczegolnie za porownanie Niepokalanego Poczecia Matki Boskiej do puszczalstwa mlodzienczej prostytutki ), a do Taliskera czuje sympatie, choc wiem ze jestesmy gdzies po przeciwnych stronach barykady. Moze mu sie odmienni i bedzie zagladac, nawet jesli misyjnie. Ale proby ugrzeczniania forum, jakby nie bylo, banitow, wydaja mi sie raczej chybione. Dlaczego nie ma byc roznorodnie? Tam sie nie przeklina, a tutaj troche sie przeklina? Odpowiedz Link
diabollo Re: Talisker 13.05.10, 00:39 Tak trzymać czcigodny Uffo. Osobiście też bardzo lubię czcigodnego Taliskera, ale ktoś mu zaszczepił (pewnie w seminarium) jakiś taki zupełny brak dystansu do siebie samego. Jak tak obserwuję facetów przychodzących z wielkich korporacji na kierownicze stanowiska, to odkrywam pewną analogię do czcigodnego Taliskera. Ci faceci wszak inteligentni, wykształceni, znają nawet hiszpański i francuski (a nie tak jak ja tylko po francusku językowo sobie radzę). Ich sztywność i robotyzm jest porażający. Oficjalnie wyprani z człowieczeństwa, dowcipu, poczucia humoru. To mogą pewnie prywatnie być skromni ludzie, ale oficjalnie wyciągają swoje Ego jak siusiaka, wywijają nim i mówią, że są "profesjonalni", bo naprawdę żywią głęboką Wiarę, że tak trzeba, że tak muszą, powinni, to ich Obowiązek. Kiedyś słyszałem, jak pewien ksiądz robił jednoczesną analogię kongregacji do więzienia i do szpitala. A ja widzę pełną analogię do międzynarodowej korporacji. Nie chcę nikogo pouczać czy porównywać do siebie, ale jeżeli to o mnie czcigodny Chickenshorts napisałby "kutas w sukience" to pewnie też wyrażałbym pretensje. Mianowicie dlaczego nie "wielki kutas", do cholery? No, a ta "sukienka" to wszak poezja... Jeszcze raz pozdrawiam czcigodnego Taliskera i życzę kariery kardynalskiej. Przy takim podejściu naprawdę są wielkie zadatki. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
chickenshorts Re: Talisker 14.05.10, 06:21 diabollo napisał: > Nie chcę nikogo pouczać czy porównywać do siebie, ale jeżeli to o mnie czcigodn > y > Chickenshorts napisałby "kutas w sukience" to pewnie też wyrażałbym pretensje. > Mianowicie dlaczego nie "wielki kutas", do cholery? he, he... może by tak Taliskerrowi zasugerować... penis enlargement? ...i mini? Odpowiedz Link
hawela Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 10:37 Czy to jest jakieś "równoległe" forum? Czy dla zasłużonych? Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 11:28 To nie jest równoległe forum, tylko MACIERZYSTE. To część forumowiczów z tamtego właśnie forum nie potrafiła się podporządkować zasadom - więc udali się na banicję, właśnie tutaj... z własnej woli. Założyciel tego forum, kolega uffo - jest wielo-wielo-letnim i wielonikowym uczestnikiem tamtego forum. Właściwie to znakomita większość tu piszących to koledzy, których gryzie fakt, że nowy admin jest osobą którą zawsze traktowali lekce... bo jestem przekonana, że to chodziło wyłącznie o sprawy ambicjonalne - gdyż na tamtym forum też mogli pisać o tym co tu... tylko Diabollo było proszony, aby wulgaryzmów nie używał i Urbana nie linkował. Czym się nie przejmował. tu masz link: forum.gazeta.pl/forum/f,92767,KiR_reaktywacja.html Forum KiR ma już ośmioletnią wielce ciekawą i burzliwą historię. Założyła je 25grudnia 2002r piętnastolatka, protestantka. Forum momentalnie ożyło - było miejscem gdzie wielu bardzo wartościowych ludzi wymieniało się poglądami. Ale równocześnie działali i tacy, którzy rozbijali naszą jedność... wskutek tego adminka forum zamknęła tylko dla uprawnionych. Czas leciał, działo się różnie, zawiązywały się przyjaźnie i antypatie. Jak to w życiu.... Adminka maturę zdała, na studia poszła, rozpoczęła nowe, ciekawsze życie... A ponieważ przez przypadek forum ukryła - oddaliła się była pozostawiając nas bez nadzoru. Okazało się, że doskonale sobie radzimy bez wiszących nad głową nożyc - pewnie dlatego, że mało nas zostało - z rożnych powodów. Nie opuścił nas nasz wierny Naczelny Rozbijacz - niejaki wielonikowy Ogolone_jajka... i udziela się aktywnie do dziś, pomimo wielokrotnego wyrzucania go za drzwi... chyba należy mu się order za wytrwałość. Sielanka trwała do września 2009.... gdy adminka nagle doszła do przekonania, że właściwie to skoro ona nie ma zamiaru na forum powrócić - to je zlikwiduje. Trzask - prask - 15 września wchodzimy na forum a tu komunikat: podane forum nie istnieje!!!! o kurczaki pieczone! zawrzało... Przez parę dni zbieraliśmy się z szoku - a mieliśmy gdzie, bo istniało jeszcze podforum na pogaduchy o rzeczach różnych, którego adminka nie skasowała do dziś..... po czym przytomnie wkkr - jeden z forumowiczów założył nowe forum będące kontynuacją starego. Na nowym forum, na skutek pierwszej wojny forumowej o prawo do łamania regulaminu - nastąpił rozdział - ortodoksi pozostali tam, a ateiści udali się tu. Co nie przeszkadza nam we wzajemnych wizytach kurtuazyjnych. Odpowiedz Link
chickenshorts Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 11:54 a000000 napisała: > To nie jest równoległe forum, tylko MACIERZYSTE. azerko, nie łżyj! to, KIR-reaktywacja, ma tyle wspólnego z Forum oka, co wafel z cia lem i krwią... ) Odpowiedz Link
hawela Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 13:01 to ja już nie będę wnikać Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 14:05 Kurczaku, nie łżyj.... jest to KONTYNUACJA oczkowego forum. Ciemnotę wciskać to możesz, ale mnie mnie, która była aktywnie czynna w momencie "przełomu". Odpowiedz Link
chickenshorts Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 13:46 a000000 napisała: > Kurczaku, nie łżyj.... jest to KONTYNUACJA oczkowego forum. Ciemnotę wciskać to > możesz, ale mnie mnie, która była aktywnie czynna w momencie "przełomu". Łżesz jak bura suka, azero! Ale wybaczam Ci... mam litość dla prawdziwych ofiar relijnej pomroczności jasnej, czyli... ciemnoty Odpowiedz Link
hawela Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 13:00 Dziękuję za bardzo wyczerpującą odpowiedź Zerknęłam na podanego linka i na razie jeszcze nie wyrobiłam sobie zdania. Czy w razie czego może tam się odezwać każdy, czy może to forum zamknięte? 2002... długa historia... P.S. Dostałaś mojego maila? Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 14:06 Forum jest otwarte i każdy zalogowany do portalu może się wypowiadać. Dokładnie tak samo jak i tu. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 17:43 Faktycznie, wypowiedzieć się każdy może, co najwyżej posty niektórych są usuwane. Poziom KiR-u bez nas jest nedzny, nie ma o czym mówić. Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 18:32 grzespelc napisał: >Poziom KiR-u bez nas jest nedzny, nie ma o czym mówić. Rzecz gustu. Na pewno jest inaczej. Odpowiedz Link
uffo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 15:10 hola, hola, wolna wola i swawola azerkowa, bardzo uproszczona jest Twoja wersja, i subiektywna, reklamujaca forum 'macierzyste'. KK tez byl macierzysty, ale Protestantyzm i Ateizm wyrwaly go z naduzyc, i samozadowo-lenia, choc plytkosc, materializm i zboczenia seksualne przenikaja go do dzisiaj. A teologia wspolczesna, jak tez wiele technik psycho-terapeutycznych rozwinely sie glownie dzieki Protestantyzmowi. Jesli wolno uzyc analogii. Gdyz choc prawda jest ze uzywalem wielu nikow, to glownie wystepowalem jako uffo (jako Jezus to raczej mi na KiRze nie pozwolono wystepowac, za to bylem jako Jezus na Psychologii) od samego poczatku, a poza tym prosze nie przyklejac mi nalepki ateisty, bo to samo mowilo wielu KKowcow o heretykach. I tak samo moge mowic jako heretyk o wielu KKowcach. Moje wczesniejsze banicje to byla inna kwestia. Zreszta, podejmowane przeze mnie proby zalozenia innego forum, o tematyce nieortodoksyjnie religijnej, nie powiodly sie, gdzy tematy te sa malo popularne. Wielonikowosc w sytuacji kiedy bezustannie jest sie otoczony wanuszkiem osob zawsze gotowych budowac stosy (jak wkkr) i zamiast rzetelnie dyskutowac to likwidowac, to zbawienie, wolnosc, i posiadanie szerszej mozliwosci ekspresji. Nie wazne pod jakim nikiem. Zaklasyfikowanie i zaszufladkowanie danej osoby jest latwizna umyslowa, poslugujaca sie schemtaycznym mysleniem. A ze mna latwizny nie ma, o czym wiedzial wkk-erek kiedy steknal na widok mojego poworotu. Wiedzial tez o tym bardzo dobrze arcyk, moj pierwotny ortodoksik z ktorym mialem piekne i bardzo plodne zwarcia na poczatku istnienia GW na necie. Gdybym mial trwac przy jednym niku, majac nieco nieortodoksyjne poglady, czyli bedac zawsze mniejszoscia, juz dawno bylbym sfrustrowanym samotnikiem, a nie wielo-wielo-wielo-letnim etc. Jezus mowil iz trzeba byc sprytniejszym od rodzaju wezowego (kaplanskiego). A zreszta trzeba sie rodzic na nowo. Od czasu do czasu. Natomiast kiedy ostatnim razem wrocilem na forum, przeciez pod tym samym nikiem, pod ktorym bylem znany, to na sam widok mojego niku, wkkr tylko steknal i zaczal mnie wypraszac, co odebralem jako zwyczajne chamstwo, bo raczej staralem sie w przeszlosci zachowywac granice przyzwoitosci, pomimo nieortodoksyjnych pogladow, w koncu zareagowal obrazliwymi, zlosliwymi komentarzami i, ewidentnie bojac sie wiekszego wysilku umyslowego, a posiadajac teraz wladze, zabanowal mnie(zreszta jestem tam do dzisiaj zabanowany pod tym nikiem). Wszelkie grzechy popelnione przeze mnie na tamtym forum wynikaly z tego iz zarowno wkkr jak i Ty, azerciu, nie wspominajac kosciotrupiej marysi, i jej poplecznikow, z rozkosza przygladajacych sie dokonywanej egzekucji, w ramach ewidentnego tworzenia poprawnosci intelektualnej WASZEGO forum, szukaliscie tylko pretekstow do egzekucji wszelkiej innosci. Wkkr rozochocony wladza popadl w psychoze czystosci doskonalej i zaczal reagowac jak prawdziwy inkwizytorek. Zaczal kasowac wpisy diabollo, ktory solidaryzujac sie ze mna, jak tez pragnac nieco odsapnac od kompa, odszedl dobrowolnie. To samo zrobilo jeszcze kilku forumowiczow, ktorzy z kolei lubili wpisy diabollo. Zaproponowalem wowczas dibaollo zeby zalozyl nowe forum, ale diabollo nie mial ochoty, ale powiedzial ze jesli ja zaloze to on na pewno bedzie na nim bywal. Zalozylem, bo akurat bylem najmniej wyczerpanym i zdegustowanym jalowymi rozmowami na tzw. 'macierzystym' forum gdzie panowala atmosfera duszacej ortodoksyjnosci KK-owczej, wzmocnionej dojsciem do wladzy Kostuchow. Na poczatku bylo to czysto osobiste forum dla heretykow i wszelkich odszczepiencow, nie liczylem na jakies rozwiniecie, bylem po dlugiej przerwie milczenia, wiec mialem ochote gadac, chocby do samego siebie, i pod wieloma nikami. Wyslalem linki do kilku osob, ktore odeszly z KiRu. Pojawii sie diabollo, grzespelc, gaika, karafka-od- wina, kora. No i tak ustalil sie trzon. Ustalil sie tez profil wyraznie anty KK, no i pro wolnej ekspresji, wlacznie z wulgaryzmami. Wielu uczestnikow udziela sie i tu i na KiRze. Zreszta jak wkkr tu sie pojawil, ja go nie zabanowalem i kazdy moze udzielac sie jednoczesnie gdzie chce. Najwazniejsze jest utrzymywanie roznorodnosci opinii, bo tylko dzieki tej roznorodnosci ktos moze wyrobic sobie jakies bardziej kompleksowe a nie uproszczone widzenie rzeczywistosci. Niemniej ja postanowilem ze na Kirze nie bede sie udzielal dopoki wkkr nie odbanuje mojego nika uffo. Jego owczesne zachowanie dazace do ujednolicenia ekspresji i nalozenia arbitralnego regulaminu na ludzi wszak doroslych, mniej lub bardziej odpowiedzialnych, ale pragnacych wyrazac sie swobodnie, bylo bledem, ktory uwidocznil sie w tym ze innosc i wolnosc, ktore staral sie on tak bezczelnie likwidowac, przetrwaly na forum niezaleznym, ktorego zaistnienie i trwanie, w co nie watpie, zmusilo do zwiekszenia ostroznosci i tolerancji wobec innych na forum 'macierzystym'. A wszystko dzieki aktywnosci ludzi ktorych obchodzi prawda i wolnosc, a nie tylko posluszenstwo, ugrzeczniona poprawnosc i uszczesliwianie innych na wlasne, chocby najswietsze, kopytko. Odpowiedz Link
diabollo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 15:33 A propos, wyjeżdżam na urlop, więc przez kilkanaście dni będę "odpoczywał" od forum, a czcigodni Forumowicze ode mnie i od moich wulgaryzmów. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
diabollo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 17:06 uffo napisał: > > milych wakacji. Dzięki, od niedzieli. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 18:30 uffo napisał: > Twoja wersja, i subiektywna, hihihi, a jaka ma być???? Przecież każdy wypowiadający sie w swoim imieniu jest subiektywny. Ty też subiektywnie opisujesz pewne osoby czy wydarzenia!!!! Powiadasz, że szukam pretekstów do egzekucji wszelkiej inności... popatrz - tyle lat gadamy, a Ty ciągle o mnie sterotypowo myślisz... jak katoliczka to koniecznie stosy buduje, innymi pogardza... jesteś w błędzie... ja jestem tylko legalistką - jeśli jest regulamin - to wchodząc na takie forum przyjmujesz zasady. Jeśli te zasady burzysz - to wszedłeś w niecnych zamiarach i dostajesz bana. Proste? Rozumiem, że ortodoksja komuś nie pasuje... rozumiem, że taki szuka rożnych opinii, gdyż jeszcze nie opracował swojego zdania na temat...Ale gdy zaczyna komuś robić wbrew i na złość - to u mnie się zapala czerwone światełko. Bo wówczas taki ktoś przestaje być adwersarzem a staje się przeciwnikiem. Przyszedł aby sobie powalczyć... a przecież nie po to są fora dyskusyjne.... i na takiego harcownika tylko nożyce czekać mogą. Tak, wolność i prawda to wielkie wartości... warto dla nich dostać bana... ale czy ta wolność może być bez granic? czy Twoja wolność może burzyć moją? czy jeśli Tobie wolno np bluźnić, to ja muszę pokornie tego słuchać? Może takie zasady braku reakcji i akceptacji wszelkich możliwych rozwiązań są dobre w towarzystwie wolnych myślicieli... ale nie szukaj akceptacji dla burzenia ich sacrum pośród ortodoksów. I na koniec - przede wszystkim preferuję kulturalne zachowanie. Wszystko mogę zaakceptować, tylko nie chamstwo, obrażanie, szydzenie, poniżanie... Możesz być ateistą, żydem, muzułmaninem, mormonem, wyznawcą Swaroga...czy co tam jeszcze... to nie ma znaczenia - byle byś potrafił kulturalnie przedstawiać swoje racje i poważnie traktował rozmówców... więc Twój zarzut, że szukam pretekstu do egzekucji wszelkiej inności jest chybiony. Nie chodzi o treść, tylko o formę. Trochę to nawet gorszące, że weteran forum macierzystego siedzi na oślej ławce.....no ale mogłeś się tego spodziewać.... podskakiwać nie ma co... skoro gospodarz grzecznie prosi o spokój. Bardzo nie lubię kłótni i rozłamów - do niczego dobrego nie prowadzą. Ciekawe, co byś zrobił, gdyby tu się pokazał jakiś wielce złośliwy troll, który tylko by psocił i zaśmiecał - jakby się czuła wówczas Twoja otwartość na innych.... może wówczas byś zrozumiał co czuje admin odpowiedzialny, i to nie tylko nominalnie, za formę i treści prezentowane na jego forum... Wiesz, że arcyś już dwa miesiące się nie odzywa? Nie byłoby to dziwne, gdyby nie fakt, że od kilku lat codziennie umieszczał jakiś tekst do rozmyślań... jestem poważnie zaniepokojona. Odpowiedz Link
uffo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 19:37 przede wszystkim Jezus przyniosl miecz, a nie pokoj. Klotliwosc i wybaczanie, czyli tolerancje roznorodnosci. A wiec, wedle mnie, maksymalna wolnosc. Ile sie da zniesc. Stad 'abyscie sobie nawzajem wybaczali wszelkie przewiny'.WIadomo, Bog toleruje wolnosc, a nawet zlo i glupote czlowieka, do maksimum, do ujawnienia sie konsekwencji, z tajemniczych powodow,a zatem wszelkie nozyce to bzdura i decydowanie za Boga o kims drugim. To szalenstwo konkurowania z Bogiem. Tak jak niegdys wrzucano do limba nieochrzczone niemowleta. Bezczelnosc i chamstwo decydowania za Boga. Poza tym, przykleilas mi etykietke ateisty, wiec musialem sie to tutaj osobiscie sprostowac, i mam nadzieje ze wezmiesz moje zdanie pod uwage, a moze i kiedys nauczysz sie tolerowac, i to nie dlatego ze rodzaj etykietki mnie bawi, ale w tym zaogolnieniu okazalas sie wiecej niz tylko bardzo subiektywna. Zaslanianie sie filozoficzna subiektywnoscia kazdej wypowiedzi, kiedy popelnia sie nierzetolnosc podczas opisu historii forum, wypadalo wyjasnic. Taka nierzetelnosc bowiem wskazuje na mozliwa nierzetelnosc w innych aspektach opisywanych burzliwych i nie burzliwych wydarzen. No i jakim mieczem wojujesz od takiego giniesz (przenosnie, rzecz jasna), predzej czy pozniej, czyli pasywnosc tworzy tyranie, a zatem na zlosliwosc ortodoksow mialem reagowac potulnoscia? Zycie to jednak walka, i gra. Nie ma sie co tak bardzo przywiaztwac do form,nikow, rowniez ekspresji. Ale tolerancja dla nietolerancji to nie moja dzialka.I jesli moje wpisy byly niestosowne to mam dosyc mocna zasade stosowania takich chwytow tylko jako reakcje na wczesniejsze zlosliwosci. Ja nie zaczynalem gry nie fair.Bylem wielokrrotnie prowokowany, poniewaz zdaje sobie sprawe iz moje poglady kwestionuja zinstytucjonalizowana religie. Raczej zawsze odpyskuje, i to z nawiazka. Nic na to nie poradze. Nie mam pojecia co tam z arcysiem, milo wspominam moje z nim tarcia, choc przeciez nie zniosl wlasnie tolerancji wzgledem nieortodoksyjnosci, jaka wowczas do pewnego stopnia akceptowalo jeszcze oko, i w koncu zalozyl wlasne czyste forum, w ktorym nigdy mu nie przeszkadzalem, ani tez nie bralem aktywnego udzialu, bo jego poglady byly dla mnie staroswieckie i mdle. Tak my, w czasach dominujacej na forum konserwy, zalozylismy sobie nieczyste forum. Coz, raz jest sie pod wozem, raz na wozie. Raz noc, raz dzien.Ale wazne ze roznorodnosc zycia zostala zachowana. Nie, nie, na zadnej oslej lawce. To wlasnie Twoja imaginacja Cie ponosi i zalazki zlosliwosci wlasnie, skrzetnie utajonej dla Twojej samorefleksji. A poza tym powtarzam, skoro takbardzo wielbisz uczciwosc, grzecznosc i kulture, iz przyszedlem na KiR w pokoju i grzecznie. Dostalem kopy, wiec nie pozostalem bierny. I bardzo sie z tego ciesze co sie stalo. Wy sie tam zaglaskujcie, skoro tak bardzo marzyla Wam sie kultura. Nie zapominaj tylko ze wiekszosc kultury tworzyli pijacy, narkomani, szalency, idioci, odszczepiency, m.inn. tacy jak Jezus, Budda i inni, ktory zaprzeczali wszelkim regulaminom i regulom, kanonom i szkolom. Prawda pozostaje prawda bez wzgledu na to czy ktos ja grzecznie, czy niegrzecznie, subiektywnie czy nie subiektywnie wyraza. Liczy sie intencja. A w Twojej wypowiedzi o nas odszczepiencach ateistach, i w wielu innych,kryje sie osadzanie drugich, wyrokowanie za Boga o jakosci relgijnosci. Zreszta w Twoich wypowiedziach, szczegolnie na poczatku mojego pobytu u oka, duzo bylo wzgledem mnie podejsrzliwosci, nieszczerej intencji. I taka Ci tutaj pozostawiam etykietke, na przeciw tej Twojej subiektywnej o ateistach, ktorzy zalozyli to forum. Tak zeby prawda byla mniej uproszczona a bardziej kolorowa. Rzetelnosc informacji musi byc, choc subiektywna.A jak poczuje sie ateista, bo chyba jest to kwestia osobistej wiary, czucia, wiedzy i przekonania, to nie omieszkam dac Ci o tym znac. Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 20:38 uffo napisał: a zatem wszelkie nozyce to > bzdura i decydowanie za Boga o kims drugim. To szalenstwo > konkurowania z Bogiem. e...no wiesz!!! tak wysoko to ja nie sięgam. Forum to zabawa... a Bóg to powaga. >Poza tym, przykleilas mi etykietke ateisty, z tego, co zapamiętałam - od instytucjonalnych religii się odżegnałeś, więc nie mam Cię gdzie umieścić... wiem, nie lubisz szufladek... ale właśnie dlatego, że jesteśmy tak bardzo różnorodni, dla ułatwienia komunikacji - tworzymy szufladki. Wiem, że na pierwotnym forum różnie bywało... arcego tak zaszczuto, że się wyniósł. Na mój pierwszy na forum post zareagowano AGRESJĄ wobec mnie... Długo tylko podczytywałam, w końcu się odważyłam odezwać (pierwszy raz w życiu) i od razu dostałam w łeb. Mnie też szczypano ile wlezie... Nawet jeden cały wątek był poświęcony wredocie mojej osoby!!! I jakoś przeżyłam... nauczyłam się tylko, że ludzie generalnie się nie rozumieją, a wypowiedzi interpretują wedle własnego oglądu, niezainteresowani nawet tym, co autor miał na myśli. Ja to nawet mogę zrozumieć, gdyż trudno jest rozumieć punt widzenia ateisty samemu będąc teistą. I vice versa. Życie to walka i gra? Zależy kto i zależy gdzie. O jakiej Ty nierzetelności mówisz? opisałam tak, jak pamiętam. Zreszta w Twoich wypowiedziach, szczegolnie na > poczatku mojego pobytu u oka, duzo bylo wzgledem mnie > podejsrzliwosci, nieszczerej intencji. Podejrzliwość - może. Byłam wówczas całkowicie zielona jeśli chodzi o życie forumowe. Ale z nieszczerą intencją się nie zgadzam. Miałeś inny nick i pisałeś tak, że często nie wiedziałam o czym. Zresztą ludzie zawsze powoli się poznają... trudno na początku znajomości okazywać zaufanie. Uffo, nie mam zamiaru się z Tobą spierać, na żaden temat. Historię forum przedstawiłam w wielkim skrócie, tak jak to ja widzę. Nie zgadzasz się? przedstaw swoją wersję. Ale nierzetelności nie zarzucaj - bo to sugeruje, jakbym celowo przekręciła fakty. Odpowiedz Link
uffo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 20:55 tak, tak, konkurowanie z Bogiem, to cala historia KK. Dobrze wiesz ze o szufladki nie chodzi. To ze ktos nie nalezy do instytucji religijnej wcale aurtomatycznie go nie kwalifikuje do ateistow. Mozna wierzyc i byc religijnym nie nalezac do zadnej instytucji. Z czym sie nie zgodzilem to przedstawilem. arcyk sam sie zaszczul, a terz ma klona w postaci wkkr i zaplecza intelektualnego m.in. w Twojej postaci. Zycze milych wrazen w tej zabawie. Nie slyszalas takiego cyctatu z Szekspira ,i podobnych u wielu innych, 'All the world is a Stage.'? Nie znasz tez psychologicznej interpretacji zabawy? Zabawa to najlepsza nauka. Odpowiedz Link
uffo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 21:10 nauka poprzez zabawe. Zabawa jest bardzo istotna forma nauki. Niektorzy psychologowie, fachowcy od uszkodzen mozgowych, rehabilitacji czy tez poczatkowego nauczania, ktore jest bardzo istotne dla rozwoju i aktywnosci mozgu w wieku doroslym, twierdza iz zabawa jest dla rozwiajacego sie mozgu najlepsza forma nauki. Traktowanie zabawy jako pustego, lekkodusznego dzialania, odskoczni od tzw. powagi, czy pprofesjonalnosci, jest calkowitym niezrozumieniem natury zabawy. Bawcie sie dziatki tam na KiRku, ale nie radze traktowac tej zabawy tak zupelnie nieodpowiedzialnie i bezmyslnie, z kosa i jakas osla lawka. Zabawa tez ma swoje konsekwencje w tzw. powaznym zyciu. Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 14.05.10, 21:11 wkkr klonem arcykra???? Uffo! toż to jego przeciwieństwo!!!! Pamiętasz może PRL? tam funkcjonowało pojęcie: bezwyznaniowy. Czyli taki, który nigdzie nie należy, ale z tą wiarą/niewiarą w Boga to nie wiadomo. Pewnie ty jesteś bezwyznaniowy. Miło mi, że ktokolwiek ma zaplecze intelektualne w mojej postaci. Odpowiedz Link
uffo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 00:42 no tak mi sie skojarzyli w tym zacietrzewieniu katolickim. Oczywiscie wkkr to bardziej rozbrykana, mlodziencza wersja. Arcyk to idealistyczny tradycjonalista. Ja tez przeszedlem pewna ewolucje. Kiedys bylem bardziej tolerancyjny wzgledem instytucji religijnej, potem jednak cos sie we mnie zradykalizowalo. Chociaz w dalszym ciagu przeciez uwazam instytucje religijna za konieczna 'poczekalnie' dla duszyczek nie majacych jeszcze odwagi na wejscie na sciezke calkowicie samodzielna. A owszem, moze sie zdarzyc iz ktos tak jak w Buddyzmie Bodisatwowie, sam oswiecony, zamiast odchodzic na zasluzona wieczna emeryture szczesliwosci, za- szczyty,etc., zostaje z ludkiem i w delikatny sposob pomaga. Ale to niebezpieczna i niewdzieczna pozycja. Trzeba rzeczywiscie miec do tego powolanie. Moze byc bezwyznaniowy, jak sobie zyczysz. Ale bez kontekstu PRL- owskiego. Wole jednak starsza tradycje, np gnostyk, heretyk, panteista(jeden z moich klonow przeciez). Chyba wolno? Panteista przeciez tez jest teista, a niekoniecznie bezwyznaniowcem. Scheler byl wychowany w religii zydowskiej, potem przeszedl na Katolicyzm, aprzed smiercia preferowal pozycje panteistyczna. Mozna nie praktykowac. Protestant w sensie protestpwania wzgledem ortodoksji, to przeciez tez pochodzenia bezwyznaniowego chyba. W mistyce chrzescijanskiej mozna nalezec do odlmu np. slaskiego, przeciwnego do nadrenskiego. Z Jakuba Boehmego raczej nikomu, ani protestantom, ani Katolikom nie udalo sie zrobic bozka, choc Aniol SLazak przegial pale, choc Jung uwaza jego mistyczne wiersze za szczyt mysli mistycznej Zachodu. Ale Kwakrzy tez mu duzo zawdzieczaja. Mozna byc inspircja dla wszystkich, nie nalezac do nikogo. Mozna jak ja za Blakeiem, twierzic iz wystarczy posiadac uczucie religijne, wedle jego powiedzenie iz tam gdzie zaczyna sie instytucja religijna, tam konczy prawdziwe uczucie religijne, a zaczyna dogmat. Bezwyznaniowiec to jakos bezplciowo, ale jak kto woli. W kazdm razie ani ateista, ani agnostyk, gdyz watpie raczej w watpienie. Protestant moze byc, choc dzisiaj pod slowem protestantyzm, kryje sie zazwyczaj jakies kokretne wyznanie. Kiedys bylo ladne slowo Innowierca, czyli heretyk. Ale ostatnio jestem coraz blizej Buddyzmu. Niemniej jeszcze nie zrobilem tego skoku w spolecznosc buddyjska, choc juz mi sie snilo iz moja podswiadomosc przeistoczyla sie w....ale po co ja o tym gaam...? Ano ma, ma zaplecze, przeciez nie przecze. Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 10:27 uffo napisał: >Ale ostatnio jestem coraz bliżej Buddyzmu. W Buddyzmie nie ma Boga. Niektóre szkoły buddyjskie twierdzą, że Jezus był botisatwą. Może to być przyczynkiem do domniemania, iż Jezus nauczał lub pobierał nauki w Indiach, między 12 a 30 rokiem życia, o którym to okresie ewangelie milczą. Buddyzm to bardzo ciekawa filozofia - gdybym straciła wiarę w Boga to kto wie, może byłoby mi najbliżej do buddyzmu właśnie? Tam nie wolno kraść, kłamać, krzywdzić, zabijać (również nienarodzonych), pożądać różnych dóbr.... gdy człowiek tego wszystkiego się wyzbędzie to dalibóg! królestwo niebieskie na ziemi gotowe! Odpowiedz Link
uffo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 12:15 Ta Twoja subiektywna ocena Buddyzmu to jakis nowy dogmat chrzescijanski? czy spekulacja osoby praktykujacej rozne wyznania? Posiadasz bezposredni wglad w Caly Buddyzm ze z taka stanowczoscia osadzasz nieobecnosc Boga w Buddyzmie? Zaiste wielka brawaru. Troche wieksza niz racjonalne podejscie. A moze by tak lepiej nie tracic czasu na osadzanie innych, i to wykretne, tylko zajac sie doskonaleniem wlasnej wiary, skoro nikt nie jest bez grzechu? Akurat dla mnie w Buddyzmie jest miejsce zarowno dla wierzacych w boska nature swiata i Boga samego, jak i dla niewierzacych. Stad moze ten kociokwik o domniemanej ateistycznej naturze Buddyzmu? Stad tez moje przekonanie o otwartosci Buddyzmu na roznorodnosc i innosc. Stad tez atrakcyjnosc Buddyzmu dla wspolczesnych potrzeb glebszego prezywania religii, na wszystkich poziomach ludzkiej egzystencji. I wlasnie tu jest prawdziwa Uniwersalnosc, jakiej brakuje KK. Jednolity stosunek do rzeczywistosci jest dla mnie przestarzaly. Nie ma, jak juz wspominalem rzeczywistosci czarno-bialej. Jest nieskonczonosc odcieni i kilka kolorow dzieki mieszaniu sie ktorych mozna uzyskac takie kolory jakie sie chce i czuje. W Chrzescijanstwie niestety nie ma miejsca dla prawdziwej roznorodnosci, ale byl taki slad na takie zindywidualizowane podejscie do wiary, ktory byc moze kiedys zostanie przez madrych ludzi podjety jako zasada do prawdziwej akceptacji innosciw lonie koscielnym, bez oczerniania, osadzania i kwalifikowania do jakiejs podgrupy, z jednej jedynej pozycji, z pozycji domniemanej wyzszosci werbalnego gloryfikowania istnienia Boga. Ekumenizmu w wykonaniu katolikow, jak widze m.inn. na Twoim przykladzie, to jeszcze tylko zabawa w a ku- ku. Mianowicie sw. Pawel wspomnial raz iz nie ten ma Zakon ktory go Zna, lecz ten ktory ma go w sercu. Co by wskazywalo na to iz ludzie przyszlosci beda musieli nauczyc sie myslec o wierze, religijnosci, czy ateizmie, poszczegolnego czlowieka, pozawyznaniowo i pozawerbalnie. Ateista ktory wykonuje zakon z serca (a kto to moze wiedziec czy wykonuje czy nie jesli nie Bog jedynie?) moze byc blizszy Bogu, niez teista, czy rygorystyczny kaplan, albo teolozka, zajeta osadzaniem innych, choc nie zna w ogole ich wiary od srodka, od momentu w ktorym zaczyna sie bezposredni kontakt miedzy wierzacym/niewierzacym a Bogiem/Zrodlem Zycia/Swiatem. Taki kategoryczny osad wobec innosci wiary/niewiary zaliczam raczej do arogancji ignorancji, jesli nie do utajonej potrzeby dominowania i kontrolowania innych, azeby samemu moc czuc sie bezpiecznie. Taka jest psychologia i mentalnosc masowa w danym kregu kulturowym, ktore zreszta sa w stadium zaniku, wiec nic dziwnego iz motywowane sa roznymi lekami (przed zmiana). Ja wiary w Boga nie stracilem (a mowie to choc mnie nikt o to nie pyta, lecz osadza i wytyka cos przeciwnego - zupelnie jak ztymi niechrzczonymi niemowletami) a Buddyzm mnie pociaga, ale tylko w mojej, indywidualnej wersji. Nie obchodzi mnie zadna ortodoksja. Niemniej u Buddystow widze znacznie wieksza otwartosc umyslowa niz w jakimkolwiek innym wyznaniu. Ale np. nie zgadzam sie z buddyjska interpretacja pragnienia jako zrodlem zla albo zasada karmiczna, podobna do chrzescijanskiej predestynacji. Ja tam wole zbierac najlepsze nektarki z kazdego kwiatka, z kazdej religii, i laczyc w cos ciekawego, niz akceptoac tylko jednna, a inne krytykowac i odrzucac, i to bez skosztowania. W kazdej religii jest prawda i falsz, jak w kazdym czlowieku. A jak dotad zylismy w epoce dominujacego patriarchatu, wiec te aspekty zdominowaly rowniez w religiach. Religie zreszta odbieram jako fenomeny ludzkiej natury, podlegajace rozwojowi i ewolucji, wraz z cywilizacja i samym czlowiekiem. Ja lubie wynajdywac aspekty emocjonalne i je rozwijac. Zarowno w islamie, chrzescijanstwie czy buddyzmie. Ekskluzywnosc mnie nie interesuje. Raczej eklektyzm i to na uzytek tylko prywatny i jednorazowy. A to jak sie tam mieszcze w umysle zadnym kategoryzowania z jakiegos jednego punktu widzenia to nie moj wszechswiat przeciez. a000000 napisała: W Buddyzmie nie ma Boga. Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 13:52 uffo napisał: > Ta Twoja subiektywna ocena Buddyzmu to jakis nowy dogmat > chrzescijanski? czy spekulacja osoby praktykujacej rozne wyznania? wolne żarty! jak moja subiektywna ocena może być religijnym dogmatem??? Znam osobiście kilku buddystów, więc trochę się interesowałam tą filozofią. Mój ślubny był w ośrodku buddyjskim, jako gość. Poznał tam lamę Ole Nydahl i jednego oryginalnego tybetańskiego duchownego - imię skomplikowane. Ale osobowość zachwycająca. > Posiadasz bezposredni wglad w Caly Buddyzm ze z taka stanowczoscia > osadzasz nieobecnosc Boga w Buddyzmie? no to podaj mi choć jeden przykład w którym buddyzm wierzy w Boga Jedynego, Stworzyciela, takiego jak w judaizmie chrześcijaństwie czy islamie.. Stwierdzając, że Buddyzm nie wierzy w Boga - nikogo nie osądzam, nie wartościuję. Stwierdzam fakt. Ateista ktory wykonuje zakon z serca (a kto to moze > wiedziec czy wykonuje czy nie jesli nie Bog jedynie?) moze byc > blizszy Bogu, niez teista, czy rygorystyczny kaplan, albo teolozka, > zajeta osadzaniem innych, pełna zgoda. Dlatego w ewangelii św Mateusza czytamy: cokolwiek uczyniłeś jednemu z braci moich najmniejszych - mnie uczyniłeś - a więc siądź po prawicy. Zauważ, że tam nie ma nawet słówka o ilości modłów, zakonach, denominacjach.... wnioskuję stąd, że człowiek na sądzie ostatecznym zostanie rozliczony wedle jego stosunku do bliźniego. Każdego bliźniego. Ale np. nie zgadzam sie z buddyjska > interpretacja pragnienia jako zrodlem zla tyle, że jest to jeden z dogmatów buddyjskich. Ekumenizmu w wykonaniu katolikow, jak > widze m.inn. na Twoim przykladzie, to jeszcze tylko zabawa w a ku- > ku. Ekumenizm jest pojęciem wewnątrz chrześcijańskim. Innych wyznań nie dotyczy. Ja tam wole zbierac > najlepsze nektarki z kazdego kwiatka, z kazdej religii, i laczyc w > cos ciekawego, > niz akceptoac tylko jednna, a inne krytykowac i odrzucac, i to bez > skosztowania. masz wolną wolę i możesz czynić co uważasz. W tym miejscu przypomnę, że ja również posiadam wolną wolę i też oczekuję, że nie będę odrzucana, wyśmiewana, wyszydzana z powodu mojej wiary. MOIM zdaniem - jeśli zdecydowałam się iść ścieżką konkretnej wiary - to kosztowanie z innych jest sprzeniewierzeniem. Ja mogę i nawet powinnam poznawać wszelkie inne wyznania - bo jeśli nie poznam to nie będę w stanie ocenić - ale skosztowanie - czyli przyjęcie na moment zasad innych niż mojej wybranej religii - w grę nie wchodzi. Odpowiedz Link
diabollo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 01:18 a000000 napisała: > Wiem, że na pierwotnym forum różnie bywało... arcego tak zaszczuto, że się > wyniósł. Pozwolę sobie sprostować. Arcykra nikt nie "zaszczuto". To ja napisałem jakiś brawurowy tekst coś o Bogu-starym-zbereźniku, szczerze mówiąc już nie pamiętam o co tam mi wtedy chodziło. Niemniej pamiętam bardzo dobrze, że wtedy czcigodny Arcykr zażądał od czcigodnej administratorki, że albo mnie wyrzuci z forum raz na zawsze oraz czcigodnego Ogolone_Jajka (za jakiś równie bluźnierczy wpis), albo on kategorycznie odchodzi raz na zawsze. Na taką dziecinadę nastoletnia Oko_Jerza zachowała się dojrzale i oczywiście nikogo wtedy nie wyrzuciła, więc czcigodny Arcykr musiał kategorycznie z forum odejść, aby zachować własną twarz. Nikt go nigdy nie "zaszczuwał", ani wycinał, ani wyrzucał. Tak g'woli ścisłości. Jak widać Historia konfabulacją stoi. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
a000000 Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 10:33 diabollo napisał: > Pozwolę sobie sprostować. Arcykra nikt nie "zaszczuto". Zaszczuto, Diabolciu... pewna grupa rzuciła się na niego jak dzikie wilki - szarpali go, wyszydzali, kłócili się, specjalnie bluźnierstwa wypisywali aby go drażnić... Dobrze pamiętam, bo mnie to wówczas strasznie zniesmaczało. W końcu arcyś zrobił, jak piszesz. Zwrócił się do adminki o interwencję - a niedoczekawszy się - odszedł. Wielka szkoda, że oczko skasowała archiwum. Odpowiedz Link
kora3 Masz mocno wybiórczą pamiec :) 15.05.10, 10:38 czyzby uszło twej uwagi, ze kolega Acykr ZAWSZE się wypowiadał i miał zwyczaj obrazania bezpardonowo ludzi? Odpowiedz Link
diabollo Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 15.05.10, 11:33 a000000 napisała: > diabollo napisał: > > > Pozwolę sobie sprostować. Arcykra nikt nie "zaszczuto". > > Zaszczuto, Diabolciu... pewna grupa rzuciła się na niego jak dzikie wilki - > szarpali go, wyszydzali, kłócili się, specjalnie bluźnierstwa wypisywali aby g > o > drażnić... Dobrze pamiętam, bo mnie to wówczas strasznie zniesmaczało. W końcu > arcyś zrobił, jak piszesz. Zwrócił się do adminki o interwencję - a > niedoczekawszy się - odszedł. > > Wielka szkoda, że oczko skasowała archiwum. Tak, te kwrwożercze wilki miotające bluźnierstwa to ja i czcigodny Ogolone_Jajka. Powagi trochę, czcigodna A000000. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
kora3 nie no ja wilkiem jestem :) , bo pozwoliłam sobie 15.05.10, 11:42 zauwazyc, ze olecie głupoty, a chodzenie z wzoiem wbitym w ziemie, zeby nie patzeec na kobiety to conajmniej hmm dziwaczne. No i nie dałam wyzywać sie od dziwek zaiste straszne zbrodnie popełniłam na tym uczciwym człowieku Odpowiedz Link
diabollo Re: nie no ja wilkiem jestem :) , bo pozwoliłam s 15.05.10, 13:21 kora3 napisała: No i nie dałam wyzywać sie od dziwek zaiste straszne zbrodnie popełniłam na tym uczciwym człowieku ********* Przepiękna Koro, jak mogłaś tak wilczo zaszczuwać tego świątobliwego męża?! Pozdrawiam i kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
a000000 Re: nie no ja wilkiem jestem :) , bo pozwoliłam s 15.05.10, 13:23 diabolciu, masz meila. Odpowiedz Link
diabollo Re: nie no ja wilkiem jestem :) , bo pozwoliłam s 15.05.10, 19:25 a000000 napisała: > diabolciu, masz meila. A dziękuję, odpisałem. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
kora3 :) 15.05.10, 13:36 no sama nie wiem, musze złozyc chyba autokrytyke, przecei wiadomo,ze jak ktos jest dziwolagiem i cie wyzywa to tzreba pokornie nastawic się i tyle Odpowiedz Link
kora3 Komuś piszesz "nie łżyj", a sama łzesz jak z nut:) 15.05.10, 08:39 piekne Nie przypominam sbie, bym została upomniana za złamanie relulaminu, laczego odeszłam z Kir-u reaktyacja wyjasniłam i chyba o dla każdego było jasne. Ale widze, ze tzw. "kłamtwo kaolickie", czyli przekrecanie faktów działa u Ciebie spiewająco. No cóz, lata cwiczeń Odpowiedz Link
a000000 Re: Komuś piszesz "nie łżyj", a sama łzesz jak z 15.05.10, 10:38 kora3 napisała: > Nie przypominam sbie, bym została upomniana za złamanie relulaminu, a kto twierdzi, że byłaś? Koro, nie pochlebiaj sobie. Nie o Tobie piszę. Ty należałaś do grupy która zabrała swoje zabawki i poszła na inne podwórko. Bo "Jasio" przestał się podobać. podaruj sobie złośliwości o "kłamstwie katolickim latami ćwiczonym". I zapamiętaj sobie, co napisałaś.... bo ja Ci zapamiętam. Dość tego Koro, opamiętaj się. Odpowiedz Link
kora3 Re: Komuś piszesz "nie łżyj", a sama łzesz jak z 15.05.10, 10:55 a000000 napisała: > > > a kto twierdzi, że byłaś? Koro, nie pochlebiaj sobie. Nie o Tobie piszę. > Ty należałaś do grupy która zabrała swoje zabawki i poszła na inne podwórko. nie pochlebiam sobie, tylko rzymam się faktów. Skoro piszesz, ze ludzie sobie stamtąd poszli, bo nie umieli dostosowac się do regulaminu, nie dodajac nic wiecej, to zwyczajnie kłamiesz, bo nie wszyscy. ja odeszłam, bo uznałam,ze skoro admn z pozycji foumwicza (nie a czerwono) mnie obraza, to mam gdzies takie forum. i tyle. Upomnienia NIGDy nie dostałam, bo i nie było za co Bo > "Jasio" przestał się podobać. nie wiem co za Jasio zwyczajnie - jesli nie ma de facto admna, a tak było czas dłuzszy, bo oko nie miała czasu na administracje i wszyscy bylismy na róznych prawach, bez mozliwosci ajkichkolwiek sankcji za np. obrazani, to uwazałam, ze to ok. Zase mozna nie gadać z kims, z kim się ochoty nie ma. Ale jesli jest admn i traktuje ludzi po uwazaniu, ba sam obraza - to mnie takie coś nie pasowało i tyle. > > podaruj sobie złośliwości o "kłamstwie katolickim latami ćwiczonym". I > zapamiętaj sobie, co napisałaś.... bo ja Ci zapamiętam. Dość tego Koro, > opamiętaj się. Azerko, widze, ze brak ci argumentów bo znów "zywasz" do opamietania powoli staje się towim znakiem firmowym. nie strasz mnie zapamietaniuem tego, bo ja wrecz chce zebys to zapamietała, tak na inna okazje zanie o tym, ze katolicy kłamia swiadomie, czasem poprzez przekazywanie półprwd i zgrywanie pokrzywdzonych w obliczu niekorzytsnych dla nich faktów, podrzymuje w całosci i bynajmniej nie mam zamiaru się zeń wycofywac. To nie sa złosliwosci tylko fakty. Złosliwosci to nazywanie mojego partnera "panem małzonkiem" i sugestie,ze jestem pusta osobka nastawina tylko na zabawe i ładne ubrania Odpowiedz Link
karafka_do_wina Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 21.05.10, 23:19 po czym przytomnie wkkr - > jeden z forumowiczów założył nowe forum będące kontynuacją starego. raczej taki byl jego zamiar - forum mialo byc kontynuacja poprzedniego, ale okazalo sie, ze wcale nie jest. > > Na nowym forum, na skutek pierwszej wojny forumowej o prawo do łamania > regulaminu raczej o prawo admina do obrazania forumowiczow. nie radzil sobie zupelnie z nowa rola. - nastąpił rozdział - ortodoksi pozostali tam, a ateiści udali się t > u. nie wiem dlaczego uparcie nazywasz uczestnikow tego forum ateistami. przypuszczam, ze kazdy czlowiek o innych pogladach niz twoje to wg ciebie ateista. Odpowiedz Link
luzerski Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 06.06.10, 15:59 Poczciwinka Hipcio w ogóle się na admina nie nadaje. (Gorszym adminem był chyba tylko przywołany wyżej Arcykr.) Miarą Hipciowej bezradności na tym stanowisku jest jego żałosna prośba do admina sąsiedniego forum, by ów wyrzucił z niego Diabolla, gdyz, z przyczyny abominacji do tegoż, jedna z forumowiczek "zaśmieca" mu forum niereligijną tematyką postów. Czyż to nie żenujące? Odpowiedz Link
luzerski Re: serio?? 06.06.10, 19:23 karafka_do_wina napisała: > serio?? Jak najbardziej. > jaja jak berety A u nas się mówiło: "jak chińskie bułki". Nie wiem dlaczego. Odpowiedz Link
kora3 Re: serio?? 07.06.10, 08:49 karafka_do_wina napisała: > jaja jak berety no ekhmmm (co ci przypomina co ci przypomina odchrzak znajomy ten ?) buahahahahahahahahahahah - sorry nie wyrobiłam, az się pofatygowałam - szok , faktycznie Odpowiedz Link
lis-a a ja... 07.06.10, 17:02 choć rzadko tu pisuję, jedank dorzucę i swoje trzy grosze przestałam pisać na KiR w jednym zasadniczym momencie - gdy nazwano tam homoseksualistów zboczeńcami; oczywiście nikt z adminów i "wyznawców" forumowych na to nie zareagował, odezwali się w proteście tylko nielicznie jeszcze tam piszący "bluźniercy" forumowi; Odpowiedz Link
karafka_do_wina Re: a ja... 07.06.10, 19:04 zapraszam wiec do pisania tutaj. od zboczencow nikogo sie tu nie wyzywa i mam nadzieje, ze tak pozostanie Odpowiedz Link
diabollo Re: a ja... 07.06.10, 19:55 karafka_do_wina napisała: > > zapraszam wiec do pisania tutaj. od zboczencow nikogo sie tu nie wyzywa i mam > nadzieje, ze tak pozostanie Oh, czcigodna Karafka_Do_Wina, napisała to samo i słusznie. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
diabollo Re: a ja... 07.06.10, 19:52 lis-a napisał: > choć rzadko tu pisuję, jedank dorzucę i swoje trzy grosze > > przestałam pisać na KiR w jednym zasadniczym momencie - gdy nazwano > tam homoseksualistów zboczeńcami; oczywiście nikt z adminów > i "wyznawców" forumowych na to nie zareagował, odezwali się w > proteście tylko nielicznie jeszcze tam piszący "bluźniercy" > forumowi; Czcigodny Lis-a, Zapraszamy do nas! Najlepszego i kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
lis-a Re: a ja... 08.06.10, 14:54 Karafko, Diabollo, dziękuję - jak miło tym chętniej zatem będę Odpowiedz Link
gaika Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 07.06.10, 16:31 Alfa male nigdy nie płacze. Odpowiedz Link
gaika Re: Talisker płacze, że go zwyzywaliście 08.06.10, 17:11 grzespelc napisał: > ? ...tylko robi porządki w stadzie, dopóki nie trafi na ...innego alfa male. A potem z hukiem opuszcza towarzystwo. Odpowiedz Link