triksie
Terlikowski to autentyczny swir jest, ale nie w tym rzecz. Papież cos sobie tam powiedział o gumach i ok. ale tak naprawde o co be?
B XVI powiedział, ze w okreslonych przypadkach np prostytucji (meskiej??), mozna uzywac gumek Teraz pytanie: kogo obchodzi to, co mowi papież? Kto sie stara kierowsc jego słowami? Odp. prosta: katolicy. Teraz kolejne pytanie: jaki katolik jest prostytutka meską? a naet damska?

Nie wiem, czy wy, ale ja dostrzegam dysonans w tej, nie bójmy sie tego słowa, szalonej wupowiedzi papieza. Przecież katoliczka, czy katolik NIE SA prostytutkami, ani faceci, ani babki! W kazdym razie takimi standardowymi (niemowię o prostutucji tzw malzeńskiej) .
To tak, jakby BXVI powiedzial, ze morderca nie powinien się pastwic nad swa ofiarą, bo to przez Kosciół zabronione! A przeciez samo mordersywo jest zabronione.
Sensowna byłaby wypowiedz np. taka, że prezerwatywe ze wzgledu na zarazenie HiV moga stosowac małzonkowie zakazeni, zeby chronic współmazłonka. z punktu widzenia katolickiego miałoby to sens, ale to co wymodził BXVI nijak nie ma sensu. To jakiś Matrix