Dodaj do ulubionych

Módlmy się...

18.05.11, 16:40
18 maja 2010 r. - przed południem zamknięto dla ruchu most Dębnicki. Wisła tak wezbrała, że prześwit pod mostem znikł. Były też obawy, czy wały przeciwpowodziowe wytrzymają, bo w niektórych miejscach pojawiły się już przecieki. Ok. godz. 2 w nocy z 18 na 19 maja wezbrana rzeka przerwała wał przeciwpowodziowy portu rzecznego przy ul. Na Zakolu Wisły (niedaleko za Stopniem Wodnym "Dąbie"), robiąc w nim 10-metrową wyrwę. Woda błyskawicznie wdarła się do Płaszowa, zatopionych zostało wiele ulic i domów, ewakuowano ponad 300 mieszkańców.

https://www.dziennikpolski24.pl/files/articles/lightbox/b08eb94153278d139f79eaafc296d51b_1305687840.jpg

Od tamtej pory wiele szkód powodziowych zostało naprawionych, ale wiele jest jeszcze do zrobienia.

Jednym z najistotniejszych i wciąż niezrealizowanych zadań jest dokończenie budowy zbiornika Świnna Poręba na Skawie, zapewniającego Krakowowi ochronę przed powodzią. Budowa ciągnie się od 1986 r.

Kolejna paląca kwestia to modernizacja wałów przeciwpowodziowych. Dotąd nie naprawiono jeszcze przerwanego wału koło stopnia "Dąbie", a także wałów przy ul. Widłakowej i Wioślarskiej. - Kraków jest chroniony przed powodzią tak samo jak rok temu - ocenia dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Jerzy Grela. Podkreśla, że przez ostatni rok zrobiono wszystko co możliwe, by naprawić szkody. Niestety, na wiele inwestycji z zakresu ochrony przeciwpowodziowej wciąż brakuje jednak pieniędzy.

Prace przy naprawie przerwanego wału rozpoczęły się z końcem kwietnia i potrwają do końca czerwca (w ramach remontu nie tylko zostanie załatana 10-metrowa wyrwa, wał ma być również wzmocniony i podwyższony na odcinku blisko 500 m). Jak tłumaczą urzędnicy, roboty ruszyły dopiero teraz, bo wcześniej nie można było ogłosić przetargu, gdyż nie było wiadomo, czy będą pieniądze. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wałów w rejonie ulic Wioślarskiej i Widłakowej. Remonty wałów w tym rejonie rozpoczną się przypuszczalnie w czerwcu.

Z kolei mieszkańcy Stróży i Pcimia oraz Winiar w gminie Gdów zostali ewakuowani po powodzi i osuwiskach. Od roku żyją w mieszkaniach zastępczych lub u rodzin. Na budowę nowych domów albo zakup mieszkań mieli obiecane zasiłki. Jednak nikt nie spieszył się z wypłatą.

Z ostatniego raportu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o stanie technicznym dróg krajowych w Polsce w 2010 r. wynika, że te w Małopolsce należą do najgorszych. Problemem są pieniądze, a właściwie ich brak. Z tego powodu nie ma co liczyć na szybką poprawę także w Małopolsce. Przedstawiona przez ministerstwo do konsultacji "Strategia rozwoju transportu do 2020 r." nie przewiduje nowych dróg w Małopolsce, takich jak choćby północna obwodnica Krakowa czy droga ekspresowa do Nowego Sącza.

Ale są tez i dobre wieści. W Małopolsce dzięki unijnym dotacjom wydano na inwestycje w kościołach i zakonach ponad 110 mln zł, w tym 59 mln zł w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, a 4 mln zł - z Programu Operacyjnego Rozwoju Obszarów Wiejskich. Pieniądze te wykorzystano przede wszystkim na remonty budynków sakralnych i klasztornych. Dzięki temu będzie gdzie się pomodlić aby w tym roku Wisła nie uległa wylaniu, a wały przerwaniu. Z drugiej strony jeśli znakiem jest kółko wokół słońca, to tym bardziej przerwanie wału lub osunięcie się góry.
Obserwuj wątek
    • grgkh Re: Módlmy się... 20.05.11, 16:31
      > Ale są tez i dobre wieści. W Małopolsce dzięki unijnym dotacjom
      > wydano na inwestycje w kościołach i zakonach[/url] ponad 110 mln zł,
      > w tym 59 mln zł w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu
      > Operacyjnego, a 4 mln zł - z Programu Operacyjnego Rozwoju
      > Obszarów Wiejskich. Pieniądze te wykorzystano przede wszystkim
      > na remonty budynków sakralnych i klasztornych.

      Jak to zmienić? Wydaje się, że to niemożliwe. Mentalność Polaka taka jest i już.

      Faktyczna władza religii opiera się nie na jej chwilowych zyskach, a jej utrata nie na potknięciach, choćby dużego kalibru, jak afery z molestowaniem lub przekrętami finansowymi, ale na historii. Czarni będą jeszcze dziesiątki, a może i setki lat panowali i pustoszyli nasze państwowe kiesy. Bo wrośli w tę kulturę, a skok w epokę informacji przekazywanej przez media zaliczyli na piątkę. Są wszędzie - w prasie, radiu, telewizji, internecie. Promowany przez nich sposób myślenia jest wszczepiany już w żłobkach. Za naszą milczącą zgodę na to, będą płaciły taką samą, szarą rzeczywistością przyszłe pokolenia Polaków. Bo będą tak samo "tolerancyjni" wobec świętości, wobec braku najwyższego szacunku dla prawdy, wobec potulności i usłużności dla kłamstw serwowanych nam przez ideologów spod znaku krzyża i świętych symboli innych religii.

      Dopóki nie powiemy wyraźnie, że prawda jest prawdą tylko wtedy, gdy jest udowodniona, a każde kłamstwo niesie ze sobą zagrożenie manipulowania ludźmi, dopóty czarnej zarazy się z naszego otoczenia nie pozbędziemy. Będzie nas mamić, czynić swymi sługami i drenować portfele prywatne i państwowe.

      Tak MUSI być, bo faktycznie jesteśmy niewolnikami kłamstwa i hipokryzji. Zniewoleni stajemy się tak samo źli, jak ich bojówkarze, którzy dochodzą do władzy i ją sprawują, i będą jeszcze bardzo długo sprawować, bo i nam ten zakłamany świat odpowiada, bo na stworzenie lepszego nas nie stać.

      Nie dziwi mnie, że i po te pieniądze sięgnęli. Dlaczego by nie mieli tego zrobić? To oni tworzą swoja wersję ludzkiej kultury i nas formują, byśmy dobrze do niej pasowali. Jest źle i lepiej nie będzie. Nauczeni hipokryzji staliśmy się hipokrytami.

      I dokładnie taką samą opinię mam o polskiej klasie politycznej. Też jest taka, na jaką sobie zasłużyliśmy, jaką sobie wybieramy.

      Ale przecież trzeba jakoś żyć. Każdy, komu nie sprawia przyjemności być zakwalifikowanym do tego stada baranów, kto chciałby COŚ zrobić, ma na to szansę. Są wokół nas inni, którzy chcą zmian. Nie rewolucyjnych, ale choćby tych powolnych. Poszukajmy ich i przyłączmy się. Róbmy coś. Bo świat sam na lepsze się nie zmieni. I pamiętajmy, cel nie może uświęcać środków. Jeśli chcemy "odmieniać oblicze świata na lepsze", to wolno nam służyć wyłącznie i zawsze TYLKO PRAWDZIE. Jeśli złamiemy tę zasadę, to cały nasz wysiłek pójdzie na marne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka