Dodaj do ulubionych

Psa się zbędzie

07.01.13, 22:08
"Świadek L.K., 82 lata. To "człowiek przedwojenny" - jak sam siebie nazwał, inżynier, akowiec, uczestnik Powstania Warszawskiego. Na salę sądową nie był w stanie wejść o własnych siłach. Wnosiła go wnuczka i straż sądowa. Nie pamięta, gdzie był przesłuchiwany, wozili go w różne miejsca, stracił orientację we własnym mieście. Agenci pokazywali mu nagrania w laptopie, ale on nic nie widział, bo ma uszkodzony po udarze nerw wzrokowy. Rozpłakał się w sądzie. Jak zeznał, w CBA grozili mu, że jak się nie przyzna, to zostanie zatrzymany na 48 godzin. "Straszyli mnie aresztem wydobywczym". Obiecali, że jak podpisze, że dał łapówkę, to go wypuszczą. "Nie wiedziałem, czy ja jeszcze wrócę do domu"

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13155829,_Skojarzenia_z_przesluchaniami_w_czasach_stalinowskich__.html#MT
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka