Dodaj do ulubionych

problem etyczny

01.10.13, 21:17
Mój bilet miesięczny uprawnia do zabrania dodatkowej osoby po godzinie 19. Wracałem kolejką z pracy do domu, gdy na jednej ze stacji wsiadła zdyszana para młodych ludzi. Od razu można było poznać, że nie mają biletu, więc zaproponowałem, że w razie kontroli powiem, że jeden z nich jedzie ze mną. Starsi państwo, którzy słyszeli naszą rozmowę, byli bardzo oburzeni moją propozycją. A co wy sądzicie?
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: problem etyczny 01.10.13, 21:22
      Że całkiem słusznie byli oburzeni skoro wsiadła zdyszana para młodych ludzi, a zaproponowałeś pomoc tylko jednemu.
      • jureek Re: problem etyczny 01.10.13, 22:58
        oby.watel napisał:

        > Że całkiem słusznie byli oburzeni skoro wsiadła zdyszana para młodych ludzi, a
        > zaproponowałeś pomoc tylko jednemu.

        smile
        Tylko że ci starsi państwo nie o to byli oburzeni, wręcz przeciwnie, oni byli oburzeni o to, że w ogóle pomagam. No bo jak to tak, że oni płacą uczciwie na bilet, a tamci wsiedli bez biletu i mogą jechać za darmo (przynajmniej jeden z nich).
        Jura
        • oby.watel Re: problem etyczny 02.10.13, 15:28
          Umiesz czytać w myślach? Starsi państwo z mocy ustawy jeżdżą za darmo. Więc nie płacą uczciwie, ale niepotrzebnie.
          • grzespelc :) 02.10.13, 15:45
            No właśnie. Ostatno mam wrażenie, że emeryci to jedna z najbogatszych grup spolecznych, do tego jeszce ciesząca się licznymi znizkami i innymi przywilejami, za to modzież ma tu przerąbane.
          • jureek Re: problem etyczny 02.10.13, 19:23
            Nie potrzebowałem czytać w myślach. Starsi państwo wyartykułowali swoje oburzenie i jego powody słowami. W kraju, w którym mieszkam, emeryci też płacą za bilety
            • oby.watel Re: problem etyczny 03.10.13, 00:32
              Więc postąpiłeś nieetycznie proponując młodemu jazdę za darmo, a nie starszemu. Okazałeś w ten sposób brak szacunku dla starszych.
    • zawszekacperek Re: problem etyczny 01.10.13, 22:00
      Z chrześcijańskiego punktu widzenia, jeżeli założymy iż ta "zdyszana para młodych ludzi" była małżeństwem, postąpiłeś etycznie.
      Uzasadnienie: „A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mt 19, 6).
      Również postąpiłbyś etycznie, jeżelibyś zaproponował taką samą przysługę w tych okolicznościach Bogu, chociaż wg doktryny występuje On w trzech osobach. Nie sugeruj się postem ob.ywatela, gdyż postrzega on rzeczywistość jednostronnie, czyli nieobiektywnie.smile

      Kacperek
      P.S.
      Zawsze zadziwia mnie tabliczka informacyjna przed kasami w bankach, że przed stanowiskiem może znajdować się tylko jedna osoba. Czyżby bankierzy świadomie dyskryminowali Boga? smile

      jureek napisał:

      > Mój bilet miesięczny uprawnia do zabrania dodatkowej osoby po godzinie 19. Wrac
      > ałem kolejką z pracy do domu, gdy na jednej ze stacji wsiadła zdyszana para mło
      > dych ludzi. Od razu można było poznać, że nie mają biletu, więc zaproponowałem,
      > że w razie kontroli powiem, że jeden z nich jedzie ze mną. Starsi państwo, któ
      > rzy słyszeli naszą rozmowę, byli bardzo oburzeni moją propozycją. A co wy sądzi
      > cie?
      • jureek Re: problem etyczny 01.10.13, 23:00
        zawszekacperek napisał:

        > Z chrześcijańskiego punktu widzenia, jeżeli założymy iż ta "zdyszana para młody
        > ch ludzi" była małżeństwem, postąpiłeś etycznie.

        Na 99% jestem pewien, że małżeństwem nie byli.
        Jura
        • oby.watel Re: problem etyczny 02.10.13, 15:29
          No to komu zaproponowałeś bilet i dlaczego akurat temu?
          • jureek Re: problem etyczny 02.10.13, 19:11
            Oni już sami między sobą ustalili, kto skorzysta z mojej propozycji. Skorzystał ten, który jechał dalej
    • diabollo Re: problem etyczny 01.10.13, 22:17
      Czcigodny Jureeku,

      Postąpiłeś etycznie, jak zwykle.

      Kłaniam się nisko.
    • uff.o Re: problem etyczny 02.10.13, 19:14
      Biznes to złodziejstwo i niewolnictwo. Państwo to klika pasożytów żerujących na krwi, pocie i łzach ludzi. Udająca że niby służy i reprezentuje swoich wyborców. A jeśli idzie o przykłady chrześcijańskie to Jezus raczej powyrzucał kupców, zaśmiecających Świątynię Umysłu. Zadawał się z kurwami, trędowatymi, wdowami, dziećmi (nie mylić proszę z pedofilem), celnikami (czyli ówczesnymi pimpami). sam określając się jako "winopijca", "przyjaciel grzeszników", obibok, żył kosztem cudzej pracy, zalecał ekonomię wróbla, a jeśli mówił o rozmnażaniu Talentów, to chyba dukatów nie miał na myśli. A zatem Jezus jeßli reprezentował moralność, to tę instynktowną, spontaniczną, płynącą z odruchu serca, uczucia wspólnoty. Natomiast moralnym konwencjonalnie, i takimi pewnie byli ci staruszkowie, oponujący Twoją solidarność z gapowiczami, był św. Jan Chrzciciel, ale wiemy jak skończył. Jezus co prawda też nie najlepiej, ale przynajmniej schodził z tego świata dobrowolnie, i w całości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka