Dodaj do ulubionych

"Jesus Christ"! Ale eurodebata

16.05.14, 07:51
Od czasów filmu pt. "Dzień Świra" wiemy, że polski Inteligent posiadający język obcy w sytuacji stresowej wykrzykuje: "Dżiziyz Krajst Ja Pierdolę!"

A teraz raport z debaty:

**********

'Jesus Christ'! Ale eurodebata

Paweł Wroński
W Programie 1 Telewizji Polskiej odbyła się debata kandydatów do Parlamentu Europejskiego, którą usiłował prowadzić red. Krzysztof Ziemiec. Po siedmiu minutach zażartej dyskusji przedstawicieli dziewięciu komitetów wyborczych gdzieś zza kadru dał się słyszeć pełen rezygnacji szept: "Jesus Christ".

Głos był kobiecy, angielszczyzna perfekcyjna. Mogły te dwa słowa wypowiedzieć albo Róża Thun (PO), albo Barbara Nowacka (Twój Ruch). Trzeba przyznać, że było to mocne podsumowanie merytorycznej zawartości rozmowy.

Początek debaty - próba łączenia przez prowadzącego sprawy wygranej w konkursie Eurowizji Conchity Wurst z tezą, że Parlament Europejski może narzucać rozstrzygnięcia światopoglądowe w państwach członkowskich - spalił na panewce. Sprawujący w tej kadencji mandaty europosłowie po kilku strzelistych aktach deklaracji wiary w tradycyjne wartości wytłumaczyli jednak innym uczestnikom, że europarlament nie ma takich uprawnień, a i w przyszłości mieć ich nie chce.

W ogóle poważnym problemem debaty było ustalenie, czym właściwie PE się zajmuje i po co niektórzy kandydaci w ogóle tam idą.

Janusz Korwin-Mikke (Nowa Prawica) przekonywał, że parlament nie zajmuje się niczym, a udowadniał to stwierdzeniem, że nie ma inicjatywy legislacyjnej. Kandydata na przewodniczącego Komisji Europejskiej z Europejskiej Partii Ludowej Jeana-Claude'a Junckera nazwał "idiotą", a kandydata socjalistów Martina Schulza "jeszcze większym idiotą" i "troglodytą".

Na pytanie Wojciecha Olejniczaka (SLD), po co w takim razie tam idzie, odparł: żeby parlament ośmieszać. Ryszard Czarnecki reprezentujący PiS w pewnym momencie wykonał manewr zwany stójką na dwunastnicy. Zdecydowanie stwierdził, że propozycja Junckera w sprawie wprowadzenia sztywnej europejskiej płacy minimalnej to tylko "kiełbasa wyborcza, abstrahując od pani Wurst". Następnie powiedział, że parlament się tym nie zajmuje. Na końcu jednak zapewnił wyborców, że uczyni wszystko, poruszy wszystkie mechanizmy unijne, aby średnią płacę Polaków podwyższyć. To z kolei rozsierdziło Janusza Korwin-Mikkego i Jarosława Gowina (Polska Razem), którzy ręka w rękę popierali gospodarkę wolnego rynku pozbawioną jakichkolwiek ograniczeń.

Element dyskusji nad europejską płacą minimalną miał tę zaletę, że można było usłyszeć opinię Ruchu Narodowego, który okazał się absolutnie przeciwny płacy minimalnej, choć ten europejski postulat skierowany jest w stronę młodzieżowego elektoratu. A to przecież głównie elektorat RN.

Działacze Ruchu Narodowego znaleźli za to wdzięcznych sojuszników w większości partii prawicowych w sprawie polityki imigracyjnej. Przedstawiciele PiS i Polski Razem stawiali sobie za cel ochronę Europy przed islamizacją i wspieranie wartości chrześcijańskich.

W pewnym momencie całość ginęła w ogólnym zamieszaniu, w którym dało się słyszeć pojedyncze kwestie wykrzykiwane głównie przez Tadeusza Cymańskiego (SP) czy Janusza Korwin-Mikkego. Przedstawiciel PSL Andrzej Grzyb w ogóle nie był dopuszczany do głosu. Eurodeputowani Róża Thun i Wojciech Olejniczak, którzy usiłowali tłumaczyć zawiłości prac parlamentarnych i charakter poszczególnych rezolucji, byli albo zupełnie niezrozumiani, albo przekrzykiwani przez mniej merytorycznych, ale bardziej bojowych dyskutantów.

Zaletą jednak tego spotkania było to, że do debaty w ogóle doszło. Dziwna jest bowiem kampania do Parlamentu Europejskiego, podczas której dotychczas nie było nawet próby merytorycznej rozmowy przedstawicieli komitetów wyborczych.

Nie sądzę jednak, by ta debata kogokolwiek szczególnie do głosowania przekonała. Jeśli już, to wskazała, na kogo absolutnie nie głosować, by nie marnować głosu i pieniędzy europejskich podatników.

wyborcza.pl/1,75968,15970527,_Jesus_Christ___Ale_eurodebata.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka