oby.watel
29.08.14, 23:54
Kaczyński jest geniuszem bez dwóch zdań. A kto twierdzi inaczej stoi tam, gdzie wcześniej stało ZOMO, a jeszcze wcześniej Armia Czerwona, a jeszcze wcześniej tez ktoś stał. Dowód geniuszu? Proszę bardzo. Wdrapał się na coś, by dosięgnąć mikrofonu, otworzył usta i rzekł:
W europejskiej polityce liczą się z tymi, którzy tworzą jakieś problemy, a nie z tymi, którzy wszystkich całują po rękach. Tak powiedział, że się liczą z tymi, którzy tworzą problemy. Dlatego on zawsze tworzył, tworzy i będzie tworzył problemy i nikogo poza biskupami po rekach nie całuje.