gaika
09.12.14, 22:33
Sąd na sędziami
Jak szewc panu źle zreperuje buty, następnym razem wybierze pan innego. Ale jedna spaprana przez prawnika sprawa może zniszczyć życie - mówi Janusz Niemcewicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku
Polski wymiar sprawiedliwości jest...
-...pogrążony w kryzysie.
To nie kryzys wymiaru sprawiedliwości, tylko prawa i prawników. Zaczyna się już na studiach, a być może już w szkole średniej.
Produkujemy złych prawników?
- Poziom młodych prawników jest bardzo nierówny. Mnożenie wydziałów prawa na różnych uczelniach doprowadziło do obniżenia średniego poziomu absolwentów. Oczywiście zdarzają się jednostki wybitne, ale odnoszę wrażenie, że jest to efekt ich własnej pracy, a nie systemu edukacji. Źle jest z nauczaniem logiki. Wielu adeptów zawodu ma trudności ze stosowaniem rozumowań prawniczych. W Trybunale Konstytucyjnym było to widoczne zwłaszcza w pytaniach prawnych sądów, gdy zdarzało się, że sędziowie, nie wykorzystując możliwości, jakie daje interpretacja prawa, kwestionowali jego konstytucyjność. Często, gdy słyszę o lukach w prawie, chodzi o luki w rozumowaniu prawniczym.
Widać rezultaty zmarginalizowania przedmiotów historyczno-prawnych i prawa rzymskiego na studiach. Instytucje prawne kształtowały się przez wieki. Jeśli nie wie się, jak prawo powstawało - nie można go dobrze interpretować. Jeśli ktoś widzi przepis, a nie dostrzega całego systemu, w którym on funkcjonuje, jest co najwyżej sprawnym technikiem prawa, ale nie prawnikiem.
wyborcza.pl/duzyformat/1,141114,16844947,Janusz_Niemcewicz__Sadza_nas_technicy_prawa.html