oby.watel
13.11.15, 14:21
Druk sejmowy numer sześć:
Cytat
Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. i na podstawie art. 32 ust. 2 regulaminu Sejmu niżej podpisani posłowie wnoszą projekt ustawy: o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Art. 2.
1. W przypadku kandydatów, którzy przeszli procedurę przewidzianą w art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r., a nie rozpoczęli kadencji w rozumieniu niniejszej ustawy, wybór przeprowadza się od początku, zgodnie z nowymi przepisami.
2. W terminie 7 dni od wejścia w życie niniejszej ustawy, podmioty uprawnione mogą zgłosić dodatkowych kandydatów.
Art. 3
Kadencja obecnego Prezesa Trybunału wygasa w dniu wejścia w życie ustawy. Kadencja obecnego Wiceprezesa Trybunału wygasa w terminie 45 dni od wejścia w życie ustawy. W tym okresie Zgromadzenie Ogólne obradując w pełnym składzie dokonuje wyboru kandydatów na Prezesa i Wiceprezesa Trybunału, zgodnie z procedurą z art. 12 ust. 3-6.
Wynika z tego, że zamieszanie wokół pięciu nowych członków Trybunału znajdzie szczęśliwy finał, a medalista papieski konsultujący z Tuskiem co jest zgodne z konstytucją przestanie być prezesem. Morał z tego taki, że ustawy należy zmieniać wtedy, gdy jest na to pora, w tym przypadku wtedy, gdy prezydent Komorowski zaproponował zmiany, czyli w 2013 roku, a nie kilka miesięcy przed wyborami po przegranych wyborach prezydenckich.
Czy te zmiany cokolwiek zmienią? Nic, poza tym, że dotąd było zgodne z konstytucją wszystko co uchwaliła PO, a teraz będzie zgodne z konstytucją wszystko co uchwali PiS. Pod względem zgodności z konstytucją wszystkiego, co ma związek z religią nie zmieni się nic.