Dlaczego młodzi nie chodzą na KOD

07.07.18, 15:28

krytykapolityczna.pl/felietony/kaja-puto/dlaczego-mlodzi-nie-chodza-na-kod-wersja-dla-opornych/
    • diabollo Obrażając i pouczając młodych 07.07.18, 22:32
      Obrażając i pouczając młodych, nie zachęci się ich do walki o demokrację
      Żaneta Gotowalska

      Czy pokolenie Komitetu Obrony Demokracji naprawdę uważa młode Polki i młodych Polaków za niewdzięcznych snobów i nieuków, na których się można wyżywać?

      „Fajnie wam się żyje w tym kraju? Nieźle, co? Skromna 'furka', 'klamoty' z butiku, nierzadko własna 'kawalerka', a w niej sprzęt audiowizualny ful, zimą snowboard w Sölden, latem adventure-club w Nowej Zelandii. To się nie wzięło znikąd” – tak swoją odezwę do młodych ludzi zaczął Theo Nawrocki.
      Jego wpis na Facebooku udostępnił Komitet Obrony Demokracji, a za nim prawie cztery tysiące osób i stron.
      Wielu, być może większość, tylko po to, by wyśmiać tekst Nawrockiego akapit po akapicie: „Udostępniam tylko dlatego, że umarłam po przeczytaniu tego posta. Nigdy, przenigdy nie czytałam czegoś tak odklejonego od rzeczywistości”. „A wy jak stoicie z planami wakacyjnymi: w tym roku Nowa Zelandia czy Tasmania?”, „Ktoś tu się naoglądał za dużo programów lajfstajlowych”.

      I nie ma się co dziwić. Tekst, który pojawił się na Facebooku, bardziej świadczy o Theo Nawrockim i jego otoczeniu niż o polskich młodych. Kiedy Nawrocki opisuje wakacje w czasach komuny – „O Sölden czy Nowej Zelandii słyszało się tylko na lekcjach geografii, a na urlopy jeździło się do zakładowych 'domów wypoczynkowych' w Karpaczu, Ustce czy 'pod gruszą' w dwutygodniowych turnusach” – wystawia sobie fatalną recenzję, bo większość młodych ludzi po przeczytaniu jego posta musiała sprawdzić w Google'u, że Sölden to kurort narciarski w Austrii.
      Niestety, nie ma statystyk, jaki odsetek „polskiej młodzieży, licealistów, studentów, już pracujących” spędza wakacje w klubach przygody w Nowej Zelandii, dokąd sam bilet lotniczy kosztuje 6,5 tys. zł.
      Jeśli młodzi ludzie jeżdżą na wakacje, to tanimi liniami lotniczymi, korzystając z ofert last minute, lub spędzają je w Polsce. I na kredyt - na liście dłużników z marca 2018 r. są 152 tys. osób w wieku 18-25 lat.

      Kiedy szukam post Theo Nawrockiego, szukam usprawiedliwienia. Rozumiem, że im bardziej kwieciste porównanie, tym lepiej, ale czy autor naprawdę chciał obrazić młodych ludzi? Od pierwszych słów odezwy Nawrockiego młodym Polkom i Polakom ma prawo podnieść się ciśnienie, a kiedy jego wynurzenia udostępnia oficjalna strona Komitetu Obrony Demokracji, to pojawiają się pytania: czy pokolenie KOD naprawdę uważa młodych ludzi za snobów i nieuków - „Komuna… Komuna… Niewielu z was wie, co to było”, „Co to było NRD”) - których wolno pouczać i się na nich wyżywać?

      W każdym akapicie odezwy Nawrockiego wybrzmiewa hasło: jesteście nam coś winni. Autor pisze, że „komuś zawdzięczamy” zmyślone przez niego wakacje w Alpach i do Nowej Zelandii, więc czas się odwdzięczyć: „Jesteście w wieku, w którym wasi rodzice po raz pierwszy powiedzieli ówczesnej władzy NIE! Więc czas teraz na was. Czas najwyższy. Powyłączajcie „compy” i ruszcie dupy. Na ulice!” - instruuje.
      Słowa Theo Nawrockiego sprawiają, że wzrasta poczucie frustracji i przekonanie, że nasze pokolenia dzieli przepaść. Ludzie tacy jak on nie tylko zupełnie nie rozumieją młodych ludzi, ale jeszcze wyżywają się na nich. Jedynym efektem ich działania jest zniechęcenie młodych do udziału w walce o polską demokrację.

      Nie pomogło to, że w czwartek autor dokonał edycji postu. Może chciał załagodzić sytuację, ale nie wyszło. Zamiast przeprosić, z reakcji na swój post wnioskuje, że „ogólnie młodzież w Polsce bieduje”, więc on wycofuje się z apelu.

      Dalej obraża i dalej nie traktuje swoich młodszych współobywateli i współobywatelek z elementarnym szacunkiem. „Nikomu nic nie zawdzięczacie i nie macie żadnych zobowiązań, wobec nikogo. Tak więc siedźcie dalej przy tych swoich 'kompach', nie wyłączajcie ich. Może ktoś wam wrzuci jakąś 'message', że coś historycznie ważnego wydarzyło się właśnie na mieście. A że wydarzyło się bez was... I co z tego? Przecież nie macie żadnych zobowiązań, wobec nikogo. Co gorsza, nawet nie wobec samych siebie" - pisze.
      Nie tędy droga, drogi panie. Ale i ja mam apel. Nie da się zbudować autorytetu, pouczając i nie da się zachęcić młodych do działania, obrażając. Jesteśmy inni, ale to nie znaczy, że nie można nam ufać. Potrafimy i znaczymy znacznie więcej, niż wam się wydaje.

      wyborcza.pl/7,75968,23644133,kod-powinien-przeprosic-mlodych-obrazaniem-ludzi-nikogo-sie.html
      • grzespelc Re: Obrażając i pouczając młodych 08.07.18, 13:37
        Nie wiem, kto to w ogóle jest ten Nawrocki, mądre to nie było i niepotrzebnie redaktor FP KOD zalinkował. Ale nie rozumiem, dlaczego za autora mielibyśmy przepraszać.

        A na KOD chodzą, w zeszłym lipcu było ich mnóstwo.
      • oby.watel Re: Obrażając i pouczając młodych 08.07.18, 14:51
        Kijowski za swą działalność kazał sobie słono płacić, ale przynajmniej głupot nie gadał. Za darmo jazda bez trzymanki.

        Niestety, KOD został skompromitowany, ośmieszony i zmarginalizowany. A szkoda.
Pełna wersja