Dodaj do ulubionych

Centralny Port im. Solidarności Baranów

26.04.20, 14:55

wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25897336,tarcza-dla-gospodarki-wedlug-pis-centralny-port-komunikacyjny.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Centralny Port im. Solidarności Baranów 27.04.20, 07:13
      Tarcza dla gospodarki według PiS: Centralny Port Komunikacyjny imienia Solidarności Baranów

      Wojciech Orliński

      Znam towarzysko kilku podwarszawskich wyborców PiS, wiem, co im się podoba w tej partii. Cenią PiS za to, że robi, co chce. Nie ogląda się na Brukselę, ekonomistów, ekologów jak te mięczaki z Platformy

      Pandemia pandemią, recesja recesją, ale jedno pozostaje niezmienne. Rząd cały czas chce nas uszczęśliwić budową Centralnego Portu Komunikacyjnego imienia Solidarności Baranów.

      Trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie tego uporu. Prognozy przyrostu pasażerskiego ruchu lotniczego, na które się powoływano, od rozpoczęcia pandemii są nieaktualne.

      Względna taniość ruchu lotniczego była chwilową anomalią, efemerycznym artefaktem fiskalno-regulacyjnym. Wzięła się ze zderzenia dwóch składników, które już raczej nie wrócą.

      Po pierwsze, linie lotnicze jeszcze w czasach zimnej wojny cieszyły się preferencyjnym opodatkowaniem paliwa. W większości przypadków w ogóle nie było opodatkowane.

      Podczas zimnej wojny było to na rękę wielkim mocarstwom. Utrzymywanie pasażerskiego połączenia Moskwy z Hawaną, Waszyngtonu z Sajgonem czy Londynu z Berlinem Zachodnim miało znaczenie strategiczne.

      Gdy Jan Kowalski jedzie do Berlina własnym samochodem, po polskiej stronie granicy spala benzynę, w której cenie 59 proc. stanowią podatki. Po drugiej stronie podatki są jeszcze większe. Tymczasem nad głową fruwają mu samoloty spalające paliwo nieopodatkowane.

      Gdyby chciał do tego Berlina pojechać pociągiem, bilet byłby obciążony stawką VAT. Bilet lotniczy – nie.

      Drugim czynnikiem jest deregulacja lotnictwa pasażerskiego. Praktycznie każdy, kto weźmie w leasing kilka maszyn, może założyć linię. To dziś tak proste, że – jak pokazała afera Amber Gold i OLT Express – aferzyści zaczęli zakładać je do prania brudnych pieniędzy.

      Ćwierć wieku temu zaroiło się od tanich linii, których działalność jeszcze dekadę wcześniej byłaby prawnie niemożliwa. Transportu kolejowego w Europie tak dalece nie zderegulowano, dlatego nie doczekaliśmy się kolejowego odpowiednika Ryanaira.

      Na dłuższą metę ten stan rzeczy jest nie do utrzymania. Zazwyczaj jeśli państwo daje jakiejś branży przywileje podatkowe, to w zamian za nie oczekuje świadczeń na rzecz interesu publicznego, a więc nakłada regulacje. Tak linie działały do 1989 r. – status flagowego przewoźnika dawał im przywileje, ale nakładał też obowiązki.

      Obowiązki w większości zabrano, ale przywileje zostały. Obecny kryzys uświadomił istnienie potrzeby utrzymywania flagowych przewoźników, którzy będą teraz wykupywani z pieniędzy podatników. I słusznie. Ale przewoźnicy komercyjni, nieflagowi, wykupywani raczej nie będą. Też słusznie.

      Od 2011 r. Unia prowadzi przepychankę z Chinami i USA o nakładanie opłaty emisyjnej na paliwo lotnicze. Na razie nakłada ją na loty wewnątrzunijne, ale nie na międzykontynentalne, bo Amerykanie i Chińczycy zagrozili nam odcięciem od lotnisk. Teraz, kiedy i tak jesteśmy odcięci, Unia może wrócić do tego tematu.

      Chcąc nie chcąc, musi wrócić, bo tuż przed wybuchem pandemii brytyjski sąd uznał, że plany rozbudowy lotniska Heathrow są niezgodne z prawem, bo sprzeczne z porozumieniem paryskim z 2016 r., które zobowiązuje wszystkich sygnatariuszy do ograniczania emisji gazów cieplarnianych.

      Polska podpisała i ratyfikowała ten traktat już za rządów PiS, rząd nie może więc powiedzieć, że to „wina Tuska”. Nawet zakładając, że nasze sądy będą interpretować to porozumienie inaczej niż brytyjskie, to już samo ograniczanie rozbudowy lotnisk w Wielkiej Brytanii (i w innych krajach Europy) oznacza, że ruch nie będzie wzrastać.

      Dokąd ludzie mają latać z tego Baranowa, skoro nie do Londynu, nie na Ibizę? Do Rzeszowa?

      Najgorsze jest to, że dla pisowskiej gigantomanii samo lotnisko to ciągle za mało. Chociaż argumentem za pierwotnym wyborem lokalizacji CPK w Baranowie była bliskość istniejących autostrad i linii kolejowych, nagle się okazało, że rząd chce dobudować nowe.

      W parodii konsultacji społecznych, w których w ogóle nie można było wybrać jedynej sensownej opcji (wykorzystanie istniejących dróg), rząd pośpiesznie przyjął nowe plany. Czytelniku, sprawdź, czy twój dom przypadkiem nie leży w korytarzu nowej trasy.

      To szczególnie absurdalne w okolicach Warszawy. Rozpaczliwie brak tu dobrej trasy północ – południe, plany S7 ciągle się ślimaczą. Mamy za to trzy trasy wschód – zachód: S8, A2/S2 i DK50, albo już ukończone, albo bardzo zaawansowane.

      CDN...

      --
      Religia jest dla ludzi bez rozumu.
      /Józef Piłsudski/
      • diabollo Re: Centralny Port im. Solidarności Baranów 27.04.20, 07:14
        Rząd chce nas uszczęśliwić czwartą, przecinając dwa parki krajobrazowe (Chojnowski i Mazowiecki) i liczne podwarszawskie sypialnie typu Zalesie, Złotokłos czy Pilawa. Pewnie nigdy tej autostrady nie zbudują, ale mieszkańcy zostaną na dziesięciolecia z niesprzedawalnymi nieruchomościami.

        O ironio, te miejscowości to tradycyjny bastion PiS. Ta partia zawsze miała dobre wyniki w tzw. warszawskim obwarzanku.

        Znam towarzysko kilku takich wyborców, wiem, co im się podoba w tej partii. Cenią PiS za to, że robi, co chce. Nie ogląda się na Brukselę, ekonomistów, ekologów jak te mięczaki z Platformy.

        A najbardziej podoba im się, że PiS pogonił prawników. Prawników nikt nie lubi, a sędziów to już najbardziej.

        Dopiero jak wyborcy z podwarszawskiego obwarzanka odkryją, że mieszkają na placu budowy niepotrzebnej autostrady, a rząd wypłaci im zaniżone odszkodowanie – uświadomią sobie całą grozę, która przychodzi w pakiecie z „partią, która robi, co chce, i nie ogląda się na sądy”.

        wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25897336,tarcza-dla-gospodarki-wedlug-pis-centralny-port-komunikacyjny.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
        --
        Religia jest dla ludzi bez rozumu.
        /Józef Piłsudski/
          • oby.watel Re: Centralny Port im. Solidarności Baranów 27.04.20, 11:12
            Każda decyzja władzy to czyjś zysk lub strata. Ponieważ taka filozofia przyświecała prezydentowi Warszawy, Lechowi Kaczyńskiemu, inwestycje za jego panowania praktycznie stanęły. Dzisiaj też władza nie inwestuje tam gdzie trzeba, na przykład nie inwestuje w systemy zatrzymywania wody, ale w jakieś gigantyczne, kompletnie niepotrzebne budowle. Nie trzeba lotniska. Wystarczą wybory, żeby miliony podatników przelać na konto zaprzyjaźnionej firmy zlecając jej druk kart wyborczych.

            --
            Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
          • grzespelc Re: Centralny Port im. Solidarności Baranów 27.04.20, 20:03
            "Czytelniku, sprawdź, czy twój dom przypadkiem nie leży w korytarzu nowej trasy."

            Mój nie (nie mam), ale moich znajomych. Bo wymyślili nową linię, równoległą do już istniejącej, którą wystarczyłoby rozbudować. I porobili kreski na mapie, które lecą sobie przez osiedla. Co ciekawe, na tych osiedlach do niedawna sprzedawano domy, chociaż podobno już było wiadomo, że te kreski tam idą.
            A z drugiej strony - od cholery poszło, i nadal idzie, autostrad przez domy i lasy, i nie było takich lamentów. Zresztą i tak w ogóle nic nie można było zrobić, bo specustawa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka