Dodaj do ulubionych

Naukowe cuda

26.02.19, 15:45

W religii mamy różne tz. cuda. Nauka też ma jakby takie, ale one są prawdziwe.
Dam taki przykład: W teorii względności są takie pojęcia - "ścieżka czasowa"
i "ścieżka przestrzenna". Ścieżka czasowa to jeżeli nie mamy poczucia przemieszczania
się w przestrzeni ale mamy poczucie upływu czasu. Np. siedzimy sobie w pokoju
wygodnie w fotelu. Na skutek ruchu obrotowego Ziemi względem własnej osi
poruszamy się z prędkością ~ 1600 km/h czyli ~ 0,5 km/s. Tego przemieszczania
się w przestrzeni nie odczuwamy i nawet nie wiemy o tym. Mając zegarek możemy
mierzyć upływ czasu. Ścieżka przestrzenna to odwrotność, jest przemieszczanie się
w przestrzeni ale czas jest zero. Tak mogą poruszać się elementarne cząstki bez masowe.
Co będzie, jak masa będzie miała prędkość niewiele mniejszą od prędkości światła?
Załóżmy, że jest jeden obserwator w układzie A i drugi obserwator w układzie B.
Zakładamy 2 dowolne zdarzenia X i Y. Dla obserwatora A zdarzenie X jest pierwsze,
a Y po nim. Obserwator B może to odbierać odwrotnie - Y jako pierwsze, a X po nim.
Aby to "przybliżyć" podam to na przykładzie tak lapidarnie. Jedziemy samochodem,
na sygnalizacji jest czerwone światło przed skrzyżowaniem, przejeżdżamy i za
skrzyżowaniem policjant wlepia nam mandat. Tak może to widzieć obserwator
A. Obserwator B może widzieć to inaczej. Policjant za skrzyżowaniem wlepia
nam mandat, my płacimy i dopiero wtedy zapala się czerwone światło na sygnalizatorze.
Teoria względności i mechanika kwantowa daje nam naukowe cuda z opisem matematyki.
Nie jest to fantazja ale prawdziwe cuda, o których nawet największym prorokom
się nie śniło.
Obserwuj wątek
      • kociak40 Re: Naukowe cuda 26.02.19, 17:41
        a2-a napisał:

        > Te "naukowe cuda" to nie są raczej triki?
        >
        > Cud jest wtedy, kiedy z niczego powstaje coś :) tak jak było ze stworzeniem świ
        > ata.

        To nie triki ale naukowe prawdy. Z niczego nic nie może powstać. To religia tylko
        ma takie fantazje, że z niczego powstał Bóg. Wszechświat, jak określa to aktualnie
        nauka, powstał z niematerialnego punktu o ogromnej energii. Energia to możliwość
        wykonania pracy i jest to wielkość fizyczna skalarna, która nie jest określana przez
        czas i przestrzeń. Dalszy rozwój mechaniki kwantowej może będzie mógł to bardziej
        określić. Nauka nie ma końca, jej postęp rozszerza jednocześnie to, czego nie wiemy.
    • kociak40 Re: Naukowe cuda 26.02.19, 18:36

      A taki może być ostatni cud techniki, oby tylko się nie spełnił. Wpierw wyjaśnienie. W pobliżu Genewy
      znajduje się największa maszyna świata, którą zbudował człowiek, i jednocześnie najdroższa. koszt jej
      budowy był ponad 85 miliardów funtów. Chodzi tu o Wielki Zderzacz Hadronów w Ośrodku Badań Jądrowych
      CERN. Jest to największy na świecie akcelerator cząstek (Hadronów). Dzięki temu urządzeniu potwierdzono
      prawdziwość Teorii Względności, otrzymano elementarne cząstki (istniały tylko w milisekundach po Wielkim
      Wybuchu) zwane bozonami Higgsa, które utworzyły masę itd. Higgs za to otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie
      fizyki. Odkrycia naukowe sprawiły wielką "niespodziankę" dla nauki, nikt jej nie przewidywał. Całkowita, sumaryczna
      wartość energii dla całego Wszechświata musi być równa 0. Jest to dodatnia energia masy i ujemna energia
      grawitacji. Wielkim zaskoczeniem dla nauki było odkrycie, że tz. ucieczka galaktyk (rozszerzanie się przestrzeni
      Wszechświata) nie maleje na skutek grawitacji (przyciąganie mas) ale zwiększa się z coraz większym przyspieszeniem.
      Przyspieszenie to oznaka działania siły. Tak jak podałem, energia sumaryczna całego Wszechświata musi być 0.
      Aby tak było, musi istnieć masa i energia, o której jeszcze nic nie wiemy. Nazwano to, (nie od koloru, ale, że nic nie wiemy),
      "ciemną materią" i "ciemną energią". Istniejący Zderzacz Hadronów jest zbyt małej mocy, aby to badać. Powstał
      już projekt budowy jeszcze potężniejszego akceleratora (w Chinach podobno już taki powstaje). Cząstka, która ma
      masę spoczynkową, nie może osiągnąć prędkości światła, bo przy tej prędkości masa byłaby nieskończenie wielka,
      ale może być rozpędzana do dowolnej wartości do prędkości światła.
      Potężniejszy akcelerator cząstek będzie mógł nadawać cząstkom jeszcze większe zbliżenie do tej maksymalnej
      prędkości we Wszechświecie. Będzie mógł zderzać masy o niewyobrażalnej wielkości i otrzymywać energię, którą
      trudno sobie wyobrazić. I tu jest pewne niebezpieczeństwo, o którym już dyskutują naukowcy.
      Duża część naukowców ma obawy, czy nie może to spowodować powstanie tz. "Czarnej Dziury". Teoretycznie
      jest to możliwe. Co wtedy się stanie? Nasza Ziemia w jednej chwili zmniejszyła by się do wymiarów piłeczki
      golfowej. Więcej, cały nasz układ słoneczny, łącznie ze Słońcem i planetami przestał by istnieć.
      Obecnie już człowiek posiada możliwości zniszczenia ludzkości mając tak ogromne arsenały broni atomowej
      i termojądrowej, a tu nowe niebezpieczeństwo, może być prawdopodobne, że zniszczy cały układ Słoneczny.
      • a2-a Re: Naukowe cuda 26.02.19, 19:33
        Właśnie, ostatnio Papież nawet mówił o tym paradoksie, że rozwój technologiczny powinien zredukować głód na świecie, a tymczasem może doprowadzić do jego końca.
        Więc cieszmy się, że prawdopodobnie odkryto poszukiwaną boską cząsteczkę i jak to mówią: " czlowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi :)
        • kociak40 Re: Naukowe cuda 26.02.19, 21:41

          "rozwój technologiczny powinien zredukować głód na świecie" - a2-a

          Człowiek może otrzymywać energię i ją kontrolować z rozpadu atomów w reaktorach. Niestety,
          takie otrzymywanie energii powoduje także bardzo szkodliwe odpady promieniotwórcze, bardzo
          trudne i bardzo kosztowne do utylizacji.
          Elektrowni atomowych nie może być z tego powodu dużo. Inna możliwość to tz. fuzja termojądrowa.
          Taka reakcja jest na Słońcu i w gwiazdach. Otrzymuje się ogromne ilości energii i nie ma szkodliwych
          odpadów promieniotwórczych. Jest tylko problem, że taka reakcja zachodzi w temperaturze milionów
          stopni. Naukowcy na całym świecie głowią się nad tym, aby taką reakcję mieć pod kontrolą na ziemi,
          chcą uzyskać ją w tz. "zimnej fuzji". Wtedy ludzkość uzyskałaby nieograniczoną możliwość pozyskiwania
          energii bez szkodliwych odpadów. Na całym świecie nie byłoby głodu, mogłyby powstać elektrownie
          termojądrowe w dowolnych ilościach. Energii byłoby więcej niż jest na nią zapotrzebowanie, energia byłaby
          tak tania, że im więcej byśmy jej zużywali, tym byłby bardziej tania. Mógłby być Raj na ziemi dla ludzkości.
          Niestety, jest to zbyt piękne, aby było możliwe, tak mnie się to wydaje.
        • kociak40 Re: Naukowe cuda 26.02.19, 22:10

          "prawdopodobnie odkryto poszukiwaną boską cząsteczkę" - a2-a

          "Boska cząsteczka" to nazwa dziennikarska. Jest to cząsteczka nazwana "bozonem Higgsa" i istniała tylko
          w milisekundach po Wielki Wybuchu. Gdy powstała przestrzeń i czas były tylko elementarne cząsteczki
          bez masowe, które miały największą możliwą prędkość we Wszechświecie, prędkość fali elektromagnetycznej
          czyli prędkość światła. Między nimi nie mogło być żadnego wzajemnego oddziaływania. I tu był problem
          dla nauki - jak powstała masa? Higgs już w 60-tych latach XX w. trafnie przewidział, że musiała być jakaś
          elementarna cząsteczka, która poprzez oddziaływanie na czasoprzestrzeń mogła tą największą prędkość
          cząsteczek bez masowych zmniejszyć. Wszystko co porusza się we Wszechświecie z prędkością mniejszą
          od prędkości światła posiada masę. W Wielkim Zerzaczu Hadronów odtworzono warunki w milisekundach
          po Wielki Wybuchu i taką cząsteczkę otrzymano, ona tylko wtedy istniała.
          Tak powstały cząsteczki masowe - protony i elektrony. One mogły już oddziaływać między sobą i utworzyły
          najprostszy atom - atom wodoru. Cały Wszechświat wypełnił się tz. wodorem pierwotnym. Atomy wodoru
          na skutek grawitacyjnego przyciągania tworzyły skupiska, te przyciągały inne atomy wodoru, temperatura
          rosła. Potworzyły się skupiska zwane gwiazdami, na których zapoczątkowana była reakcja termojądrowa.
          Dwa atomu wodoru tworzą atom helu i wydziela się ogrom energii. Rodzaj pierwiastka zależy od liczby
          protonów w jądrze atomowym. Gdy zabraknie atomów wodoru łączą się dwa atomy helu na atom cięższego
          pierwiastka i tak dalej, aż do atomów żelaza. Wtedy energia z reakcji termojądrowej jest zbyt mała, aby
          łączyć dwa atomy żelaza w cięższy pierwiastek. Dopiero jak gwiazda wybuchnie jako supernowa, jest wystarczająco
          energii i fuzja następuje i tworzy cięższe pierwiastki jak - srebro, złoto, platyna itd. Nie każda gwiazda wybucha
          w supernową.
        • pocoo Re: Naukowe cuda 27.02.19, 12:42
          a2-a napisał:

          > Właśnie, ostatnio Papież nawet mówił o tym paradoksie, że rozwój technologiczny
          > powinien zredukować głód na świecie, a tymczasem może doprowadzić do jego końc
          > a.
          W Afryce potrzebują tylko deszcz, ale dla Boga to za duży wysiłek.
          • kociak40 Re: Naukowe cuda 27.02.19, 13:47

            "W Afryce potrzebują tylko deszcz, ale dla Boga to za duży wysiłek." - pocoo

            Ja i pocoo jesteśmy w bardzo komfortowej sytuacji, nie zawracamy sobie głowy, żadną religią.
            Każda religia jest tylko dla ludzi, którym brak jest poczuci własnej wartości, nie mają czym imponować
            innym jak tylko swoją fantazją. Od dziecka lubimy bajki, a dla religiantów jest to konieczność w całym
            ich życiu. Tym się właśnie wyróżniają.
          • a2-a Re: Naukowe cuda 27.02.19, 14:46
            pocoo napisała:

            > W Afryce potrzebują tylko deszcz, ale dla Boga to za duży wysiłek.



            Żaden wysiłek, tylko po prostu Bóg za nas wszystkiego nie zrobi.
            • kociak40 Re: Naukowe cuda 27.02.19, 16:47
              a2-a napisał:

              "Żaden wysiłek, tylko po prostu Bóg za nas wszystkiego nie zrobi"

              Dyskusja religijna o Bogu jest jak dyskusja o pogodzie jaka ma być za miesiąc.
              Nic nie można udowodnić ani przekonać. Jest to pewien rodzaj "zabawy".
              Jeżeli spotkasz ŚJ, protestanta, islamistę, hinduistę, agnostyka, ateistę itd.
              możesz sobie tylko pogadać, nie przekonasz ich do swojej wiary, ani oni ciebie
              nie przekonają do swojej. Są i pozytywy. Poznajesz światopogląd innych, ćwiczysz
              pisanie na klawiaturze, możesz ewentualnie coś zyskać z nauki rzeczywistej jeżeli
              pojawi się jakaś osoba, która ma większe wykształcenie, ocenić łatwość wypowiedzi
              innych itd.
            • pocoo Re: Naukowe cuda 27.02.19, 17:21
              a2-a napisał:

              > pocoo napisała:
              >
              > > W Afryce potrzebują tylko deszczu, ale dla Boga to za duży wysiłek.
              >
              >
              >
              > Żaden wysiłek, tylko po prostu Bóg za nas wszystkiego nie zrobi.
              >
              >
              Deszcz w Afryce, gdzie dzieci umierają z głodu jest problemem dla Boga? Ja z Boga tego nie zrobię.Za to tajfuny , cyklony,tornada, trzęsienia ziemi, tsunami, wybuchy wulkanów, to dla Boga fajna zabawa. Pisałam już o Twoim geniuszu.
            • ficus_carica Re: Naukowe cuda 28.02.19, 17:23
              a2-a napisał:

              > pocoo napisała:
              >
              > > W Afryce potrzebują tylko deszcz, ale dla Boga to za duży wysiłek.
              >
              >
              >
              > Żaden wysiłek, tylko po prostu Bóg za nas wszystkiego nie zrobi.
              >
              >
              >
              >


              To jedź do Afryki i zrób deszcz 😀
              • pocoo Re: Naukowe cuda 28.02.19, 18:02
                ficus_carica napisał(a):

                > a2-a napisał:
                >
                > > pocoo napisała:
                > >
                > > > W Afryce potrzebują tylko deszczu, ale dla Boga to za duży wysiłek.

                > > Żaden wysiłek, tylko po prostu Bóg za nas wszystkiego nie zrobi.
                > >

                > To jedź do Afryki i zrób deszcz 😀
                >
                Ja mu nawet podróż opłacę.
                • pocoo Re: Naukowe cuda 01.03.19, 09:43
                  kociak40 napisał:

                  >
                  > "Żaden wysiłek, tylko po prostu Bóg za nas wszystkiego nie zrobi." - a2-a
                  >
                  > Jest tak głęboko przekonany, że nie jest w stanie nikogo przekonać.

                  Podejrzewam, że ten niechciany potop dał Bogu nieźle w boską kość.
                  Ale po potopie Bóg namalował tęczę na niebie.Taką cudną.
                  A niebo niebieskie namalował też? Co to dla Boga?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka