Dodaj do ulubionych

STAWMY CZOŁA OBCEJ IDEOLOGII

19.06.20, 07:32
krytykapolityczna.pl/kraj/stawmy-czola-obcej-ideologii-ktora-zagraza-dzis-polsce/
Obserwuj wątek
    • suender Re: STAWMY CZOŁA OBCEJ IDEOLOGII 19.06.20, 20:01
      daibollo:

      > Przecież, na najbardziej dosłownym poziomie, walka o prawa do małżeństw
      > homoseksualnych jest walką o prawa rodzin.

      Co za głodne herezje ten Napiórkowski pisze!

      Jakie małżeństwa homoseksualne, - się pytam jakie?
      Od dawna wiadomo, że PRAWDZIWI homo nie istnieją!
      Żaden Gej, żadna Lesba nie udowodnili nawet przed sądem, odpowiednio: swego GEJOSTWA, ani swej LESBIJSKOŚCI.
      Z czym do ludzi, moi mili, - he, he, he, he, ........

      Pozdrawiam etycznie.
      • diabollo Re: STAWMY CZOŁA OBCEJ IDEOLOGII 20.06.20, 08:12
        Uwżam, że czcigodny Sünder, (podobnie jak czcigodna Leda16) bardzo dużo wnoszą do naszego forum, i jest (są) wręcz kopalnią wiedzy na temat tego jak wygląda katolicyzm w praktyce, jak wygląda ten tzw. "lud boży".

        W realu niezwykle rzadko widzę polskiego katolika, nawet moja bańka internetowo-socialmedialna jak już to zawiera tylko byłych katolików.

        Dlatego bardzo jestem wdzięczny czcigodnemu Sünderowi i czcigodnej Ledzie16, że dają tak piękne świadectwo tego, jak wyglądają owoce ideologii katolickiej.
        Jak wygląda homo catholicus.

        Kłąniam się nisko.
        • oby.watel Re: STAWMY CZOŁA OBCEJ IDEOLOGII 20.06.20, 09:42
          Sądzę, ze to ideologia połączona z kompleksami. Bez znaczenia czy ktoś oburza się gdy źle się ktoś wyraża o jego mzimu, czy o chamach, którzy podobno byli jego przodkami i go to obraża. Dlatego do tej puli powinieneś dorzucić Grzespelca, który w niczym nie ustępuje Ledzie, a w wielu aspektach ją przewyższa. Jeśli zaś chodzi o Suendera, to zważ, że on w przeciwieństwie do wojujących katolików i innych fanatyków nikogo nie obraża. Innymi słowy nie trzeba być katolikiem, żeby nie potrafić rozmawiać. I na tym właśnie polega problem — siłę argumentów zastępuje się argumentem siły, inwektywami, w ostateczności kneblowaniem, jak Grzespelc.

          Jeśli zamiast argumentów są inwektywy, to znaczy, że rozmówca nie ma racji, nie potrafi rozmawiać, poległ w dyskusji.

          Zastanawia dlaczego zrzuca się pomniki Kolumba, Kościuszki i innych "kolonistów", a pomniki sług bożych, którzy za ichi zbrodniami stali stoją jak stały. Czy można lepiej zademonstrować barbarzyńskie korzenie niż zwalając pomniki, paląc, niszcząc, demolując?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka