abdullah_abdullah
12.02.11, 05:45
Relacja gazety:
Demonstracja przed gmachem francuskiego MSZ miała być protestem przeciwko utrzymywaniu się Mubaraka na fotelu prezydenta. Szybko jednak zaczęły dzwonić telefony komórkowe demonstrantów, wiadomość o dymisji Mubaraka rozeszła się w tłumie i atmosfera zgromadzenia całkowicie zmieniła się. W tym improwizowanym festynie radości mieszały się ze sobą charakterystyczne krzyki kobiet, śpiewy i wzajemne gratulacje demonstrantów.
Czy ktoras z obecnych tu pan potrafi wydawac takie charakterystyczne odglosy? moze jakis opis tego jak taki z siebie wydac?